Reklama

Święty, który przywracał nadzieję

Bp Adam Szal
Edycja przemyska 2/2007

Bogata spuścizna pisarska św. Józefa Sebastiana Pelczara w wielu przypadkach wykazuje zdumiewającą aktualność także w dzisiejszych czasach. Mimo upływu czasu, zmiany sytuacji społecznej i politycznej możemy i dzisiaj sięgnąć do Jego rozważań, publicznych wystąpień czy książek ascetycznych i zaczerpnąć stamtąd wiele treści do osobistych przemyśleń. W jednej ze swoich poczytnych książek Autor przytoczył opowiadanie mówiące o potrzebie nadziei w życiu człowieka. Czym jest więc nadzieja i co trzeba czynić, aby ją posiąść, do czego nas nakłania w codziennym życiu?
Św. Józef Sebastian Pelczar uczy nas, że nadzieja to cnota nadprzyrodzona, przez Boga dana, mocą której oparci na obietnicy Bożej i na zasługach Jezusa Chrystusa, spokojnie i z radością oczekujemy tego, co Bóg obiecał. Nadzieja podobnie jak wiara, wyrasta więc z nasienia, które sam Bóg na chrzcie świętym zasiewa, tak jednak, że nasienie nadziei tkwi w nasieniu wiary. W ikonografii chrześcijańskiej cnotę nadziei przedstawia się przez symbol kotwicy. Obraz ten wyraża teologiczne podstawy nadziei. „Bo jak kotwica ma trzy ramiona, których okręt trzyma się ziemi, aby go fale nie uniosły, tak nasza nadzieja ma trzy ramiona, których się chrześcijanin w żegludze życia powinien uchwycić”.
Pierwszą podstawą naszej nadziei jest przekonanie o wszechmocy Boga. To Bóg jest panem wszystkiego. On jest wszechmocny i może uczynić wszystko. On jest naszym Ojcem i naszą miłością i dla Niego nie ma nic niemożliwego. Drugim fundamentem naszej nadziei jest przekonanie o dobroci Boga. On kocha nas niezmiennie, tak jak bylibyśmy jedynymi Jego dziećmi. On nas nigdy nie opuszcza w naszym ziemskim pielgrzymowaniu, także wówczas, gdy błądzimy, gdy jesteśmy zagubieni. Trzecią podstawą nadziei chrześcijańskiej jest wierność Boga, który dotrzymuje swoich obietnic. On nas nigdy nie zawodzi, nigdy nie jest nami zmęczony, ma cierpliwość, cierpliwość nieskończoną wobec każdego człowieka. On jest cierpliwy, wytrwały w oczekiwaniu na nasz powrót.
Św. Józef Sebastian Pelczar radzi nam użyć konkretnych środków w celu zdobycia i umocnienia nadziei. Najpierw trzeba usilnie modlić się o to, by Pan Bóg zawsze pociągał nasze serca, myśli, pragnienia w górę, odrywając je od zbytniego przywiązania do świata materialnego, doczesnego, który sam w sobie nie jest zły, ale nie może być celem sam w sobie. Należy rozważać często w swoim sercu motywy nadziei: doskonałość Boga, trzeba przypominać sobie Boże słowa i obietnice, znaki miłości Najświętszego Serca Pana Jezusa, opiekę Maryi Panny, trzeba przypominać sobie dary i dzieła Bożej Opatrzności, które stały się udziałem ludzi w przeciągu wielu wieków. Ważnym elementem umacniania w sobie cnoty nadziei jest wzbudzanie w sercu aktów nadziei i ufności, jak choćby ten znany nam z dzieciństwa: „Ufam tobie, boś Ty wierny, wszechmogący i miłosierny, dasz mi grzechów odpuszczenie łaskę i wieczne zbawienie...” czy też dobrze znane nam zawołanie skierowane do Jezusa Miłosiernego: „Jezu, ufam tobie...”. Nasza nadzieja winna być umacniana przez zachowanie czystego sumienia, częste przystępowanie do Komunii św.
W tym miejscu pojawia się pytanie - jak cnota nadziei kształtowała się w życiu Świętego Biskupa i jak ona przejawiała się w Jego życiu. Żył przecież w czasach trudnych. Nie istniała wolna Polska, trwały skutki okresu oświecenia, które dotarły także do Kościoła, pojawiały się liberalne prądy teologiczne. W Galicji istniało zróżnicowanie społeczne, większość społeczeństwa była bardzo uboga. Pojawiały się liczne problemy, związane między innymi z kryzysami w życiu politycznym i społecznym. Jakże bardzo potrzebna była nadzieja w sercach biskupów, kapłanów i wszystkich ludzi.
Tę nadzieję miał z całą pewnością św. Józef Sebastian Pelczar. Nie tylko o nadziei mówił kazania i konferencje. Nie tylko pisał w swoich listach pasterskich, książkach i artykułach. Starał się słowem i czynem przywracać nadzieję chrześcijańską ludziom, których spotykał, a szczególnie wiernym, którzy zostali powierzeni jego pieczy. Potwierdzeniem tej opinii mogą być bardzo liczne dzieła, które podejmował w ciągu swego życia. Trudno byłoby wymienić wszystkie, tym bardziej, że podejmował je już w swej młodości kapłańskiej jako wikariusz, podczas studiów w Rzymie. Uważał, że chrześcijanin powinien naśladować w swoim życiu Chrystusa: „Gdy Syn Boży przyszedł na ziemię w ciele ludzkim, wstąpiło tu z Nim miłosierdzie, niby wspaniała królowa, by płaszczem swoim otulić biednych i cierpiących wszelkiego narodu i wieku”. Chrześcijanin winien być przedłużeniem tej nadziei, którą przyniósł Chrystus na ziemię. W tym celu winien podjąć takie dzieła jak: jałmużna, pomoc duszom cierpiącym w czyśćcu, szukanie sposobu nawrócenia grzeszników, upominanie błądzących i modlitwa za potrzebujących.
Św. Józef Sebastian Pelczar podejmował w tym duchu konkretne dzieła. Było ich wiele. Poprzestańmy tylko na niektórych. Jeszcze jako profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie założył zgromadzenie Sióstr Sercanek powierzając im troskę o młodzież przybywającą do Krakowa w celu zdobywania wiedzy lub w poszukiwaniu pracy. Wiedząc, że prawdziwa wiedza prowadzi do Boga, zaangażował się w tworzenie szkół przez działalność w towarzystwie Szkoły Ludowej. Angażował się w pracach charytatywnego Towarzystwa św. Wincentego à Paulo. Później jako biskup przemyski kontynuował tę działalność wysyłając siostry sercanki do odległych miejscowości pozbawionych kościoła i szkoły i polecając im uczenie dzieci czytania i pisania i przygotowania do pierwszej spowiedzi i Komunii św. Troszczył się o ubogą młodzież żeńską zakładając dla nich szkoły w Przemyślu i Korczynie. Dla ubogich chłopców założył „Collegium Marianum”. Pięknym rysem postawy Świętego Biskupa było utworzenie w czasie I wojny światowej „Delegacji Diecezjalnej Krakowskiego Książęco-Biskupiego Komitetu dla Ludności Dotkniętej Klęską wojny w Przemyślu”.
To tylko niektóre i zasadniczo zewnętrzne dzieła, którym towarzyszyło wiele darów serca składanych w formie większych lub mniejszych ofiar materialnych, o których świadczy nazwisko św. Józefa Sebastiana Pelczara umieszczane na czele każdej listy ofiarodawców. Wielokrotnie inspirował też kapłanów, siostry zakonne i świeckich do podjęcia różnych dzieł charytatywnych, które miały na celu ulżenie doli ubogim, chorym i potrzebującym pomocy: „Pracujcie z ludem i dla ludu, opiekując się szczególnie ubogimi, sierotami, chorymi i kalekami - słowem czyńcie tyle dobrego, ile możecie i bądźcie nie tylko rządcami, ale także i ojcami parafian, bo tylko w ten sposób pozyskacie sobie cześć i miłość parafian i uzbroicie ich przeciw zbliżającym się pokusom”.
Mimo upływu czasu zapotrzebowanie na odnawianie w bliźnich nadziei jest wielkie. Tak jak przed stoma laty i dzisiaj nic nie straciły na aktualności słowa: „postęp nie zastąpi człowiekowi Boga, nic nie da pokoju wzburzonemu sercu. Zawsze człowiek będzie szukał Boga, tęsknił za nadzieją...”. Trzeba tylko umieć na nowo odczytywać znaki czasu i uczyć się dostrzegania tych, którzy potrzebują nadziei i starać się przywrócić im ufność w Boga i ludzi. Jest to ważne i dlatego, że mimo wielkiego wysiłku społeczeństwa w ostatnich latach pojawiają się nowe, narastające problemy wymagające naszego zaangażowania, a więc rośnie bezrobocie, narkomania, choroby XXI wieku. Może wzorem bp. Pelczara moglibyśmy skupić wokół siebie jeszcze większe grupy współpracowników, na przykład wolontariuszy, którzy skupieni w różne grupy duszpasterskie, stowarzyszenia mogliby być przedłużeniem miłości Boga i Kościoła.

Przewodniczący Episkopatu weźmie udział w pogrzebie Pawła Adamowicza

2019-01-18 10:13

ms / Poznań (KAI)

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych śp. Pawła Adamowicza. Wcześniej metropolita poznański złożył rodzinie prezydenta Gdańska wyrazy głębokiego współczucia.

W czwartek abp Gądecki modlił się w intencji tragicznie zmarłego prezydenta wraz z przedstawicielami Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

„Prośmy o wieczne odpoczywanie dla prezydenta Pawła Adamowicza i pokój serca dla wszystkich, którzy płaczą i są smutni z powodu jego gwałtownej śmierci” – modlili się uczestnicy nabożeństwa z okazji Dnia Judaizmu w Poznaniu, któremu przewodniczył abp Gądecki.

Do prośby o życie wieczne dołączono modlitwę „za naszą Ojczyznę, abyśmy w ten czas tragicznego wydarzenia w Gdańsku potrafili jednoczyć się w dobrym, przebaczając sobie nawzajem i obdarzając się szacunkiem”.

Uroczystości pogrzebowe prezydenta Gdańska odbędą się 19 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2019-01-18 22:02

Kamil Krasowski

W Kościele katolickim rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W naszej diecezji 18 stycznia zainaugurowało go nabożeństwo ekumeniczne w parafii katedralnej w Gorzowie.

Karolina Krasowska
Nabożeństwo ekumeniczne w kaplicy katedralnej w Gorzowie

Zobacz zdjęcia: Nabożeństwo ekumeniczne w parafii katedralnej w Gorzowie

Modlitwom ekumenicznym w Gorzowie przewodniczył ks. prał. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej. - Bardzo serdecznie pragnę powitać wszystkich obecnych na naszym nabożeństwie o jedność chrześcijan, którym rozpoczynamy tydzień powszechnej modlitwy w Kościele rzymskokatolickim o jedność wszystkich chrześcijan na całym świecie. Tym nabożeństwem rozpoczynamy także modlitwę naszej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej  - powiedział ks. prał Kobus. - Do tej pory gromadziliśmy się rokrocznie w katedrze. Ale cieszę się, że mimo tego bólu, który przeżywamy już od półtorej roku z powodu braku katedry, która jest odbudowywana, remontowana gromadzimy się w tej kaplicy naszej parafii katedralnej. I cieszę się, że do niej przybywacie na modlitwę także w intencji jedności wszystkich chrześcijan. Chociaż na dworze trochę chłodno, ale myślę, że nasze serca rozgrzane są wzajemną życzliwością, powiem więcej - miłością i radością z tego, że razem możemy stawać do wspólnej modlitwy.

W modlitwie uczestniczyli ze strony polskiej: bp Mirosław Wola - proboszcz parafii kościoła ewangelicko-augsburskiego w Gorzowie, ks. Jarosław Szmajda - proboszcz parafii prawosławnej w Gorzowie, pastor Dariusz Chudzik - proboszcz parafii Zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów w Gorzowie, ks. Tadeusz Kuźmicki - referent ds. ekumenizmu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który przygotował nabożeństwo w Gorzowie, ks. Rafał Mocny - duszpasterz akademicki w Słubicach oraz prof. Paweł Leszczyński - prorektor Akademii im. Jakuba z Paradyża, reprezentant kościoła ewangelicko-augsburskiego. Z kolei stronę niemiecką reprezentowali: superintendent Frank Schürer-Behrmann z Europejskiego Centrum Ekumenicznego we Frankfurcie n. Odrą, pastor dr Justus Werdin z Europejskiego Centrum Ekumenicznego we Frankfurcie n. Odrą oraz superintendent Christoph Bruckhoff z ewangelickiego Kościoła Oderland-Spree.

Tematem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan są słowa z Księgi Powtórzonego Prawa: "Dąż do sprawiedliwości" (Pwt 16,20), zaś rozważania i modlitwy zostały przygotowane przez chrześcijan z Indonezji.

Homilię wygłosił pastor dr Justus Werdin, który na samym początku wyraził współczucie z powodu śmierci prezydenta Gdańska śp.Pawła Adamowicza. Pastor skupił się także na haśle tegorocznego Tygodnia Modlitw O Jedność Chrześcijan "Dąż do sprawiedliwości". -  Sprawiedliwość należy do Pisma Świętego. Tam bardzo często się spotyka to słowo i należy ono do samego Boga. Więc pozwólcie, że spytam jaki jest dźwięk tego słowa, co tam w nim dźwięczy ? - pytał pastor Werdin. - Bóg jest sprawiedliwy, a my to mamy słyszeć i dostosowywać się do tego dźwięku. Myślę, że Bóg bardzo chce, abyśmy byli Jego pomocnikami w dziele sprawiedliwości - kontynuował pastor. 

Kolejne nabożeństwa ekumeniczne zaplanowano w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu (23 stycznia) i parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze (25 stycznia).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem