Reklama

20-lecie inowrocławskiego Klubu Inteligencji Katolickiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Głowska

W dniach 23-27 listopada 2001 r. inowrocławski Klub Inteligencji Katolickiej obchodził 20. rocznicę istnienia.

Na jubileuszowe obchody przygotowano bardzo ciekawy program. W inowrocławskim Muzeum im. Jana Kasprowicza zorganizowano wystawę poświęconą Prymasowi Tysiąclecia. Jej otwarcia dokonał Piotr Milchert oraz ks. Marian Aleksandrowicz - dyrektor Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie. Zebranych gości powitała Janina Sikorska - dyrektor Muzeum. Na wystawie można było obejrzeć portrety Księdza Prymasa, wśród nich m.in. dzieło Tadeusza Małachowskiego. Ciekawym eksponatem była Biblia, podarowana Księdzu Prymasowi przez papieża Jana XXIII oraz kopia listu Papieża. Ogromne zainteresowanie wzbudziły prezentowane w gablocie rzeczy należące do kard. Stefana Wyszyńskiego. Wystawa powstała przy współpracy Muzeum i Archiwum Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Wydziału Oświaty w Inowrocławiu, Barbary Kasińskiej oraz osób prywatnych.

W drugim dniu jubileuszu odbył się koncert Chóru Chłopięco-Męskiego " Pueri Cantores Thorunienses" pod dyrekcją Romana Gruczy w kościele pw. św. Barbary.

25 listopada w kościele pw. św. Jadwigi Królowej odprawiono uroczystą Mszę św. w intencji członków Klubu Inteligencji Katolickiej, której przewodniczył ks. Zenon Rutkowski. Homilię wygłosił ks. Lech Kaczmarek - proboszcz parafii pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Inowrocławiu. Następnego dnia odbyła się wieczornica w bibliotece prowadzonej przy parafii pw. Jadwigi Królowej.

27 listopada w tej samej bibliotece odbyło się spotkanie wspomnieniowe, na które przybył ks. Antoni Siemianowski. Wykład na temat: Klub Inteligencji Katolickiej - 20 lat później przypomniał historyczne już dziś wydarzenia z początku działalności.

Historia inowrocławskiego Klubu Inteligencji Katolickiej

W lipcu 1981 r., w warunkach konspiracji, odbyło się spotkanie grupy inicjatywnej, która postawiła sobie za cel zorganizowanie w Inowrocławiu Klubu Inteligencji Katolickiej. Miejsce spotkania było niezwykłe - wieża kościoła pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny. W jakimś sensie był to akt odwagi, zarówno ks. Tadeusza Kościelnego - proboszcza, jak i uczestników spotkania, szczególnie śp. Andrzeja Marlewskiego i późniejszego, pierwszego prezesa inowrocławskiego KIK-u Franciszka Nowaka.

Bardzo szybko zredagowano tekst Statutu, konieczne wnioski i skompletowano listę założycieli. Dokumenty złożono do zatwierdzenia przez odpowiednie władze. Okolicznością sprzyjającą przy rejestracji był fakt, że z Inowrocławia wywodzi się Prymas Polski kard. Józef Glemp. Wysłanie "do wiadomości" Prymasa wniosku o zatwierdzenie Klubu sprawiło pozytywne jego załatwienie, gdyż władzom dążącym do poprawy stosunków z Kościołem zależało na unikaniu zadrażnień.

Rejestracja nastąpiła 26 listopada 1981 r. decyzją Prezydenta Inowrocławia. Jest to oficjalna data powstania Klubu. Po 17 dniach od niej wprowadzono stan wojenny. Klub oficjalnie przestał działać.

W tym okresie, mimo zagrożenia represjami, najaktywniejsi inicjatorzy Klubu Inteligencji Katolickiej spotykali się na wieczorach dyskusyjnych. Miejscem spotkań było mieszkanie Jadwigi Giełwanowskiej, działaczki katolickiej, a także współinicjatorki powstania Klubu przy ul. Solankowej. Brał w nich udział ks. prof. Antoni Siemianowski i inni przedstawiciele inteligencji katolickiej oraz podziemnej " Solidarności".

Zasadniczym celem powstania Klubu było stworzenie platformy i miejsca do mówienia prawdy o historii i aktualnej sytuacji Polski oraz Kościoła.

Dzięki wstawiennictwu Księdza Prymasa KIK w Inowrocławiu, jako jeden z pierwszych w Polsce, otrzymał zgodę władz na wznowienie działalności w 1983 r. Siedzibą była parafia farna, a pierwszym kapelanem został śp. ks. Franciszek Welc - kapłan niezwykłej odwagi i życzliwości.

W listopadzie 1984 r. Klub zorganizował pierwszy Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Był on wydarzeniem i szokiem zarówno dla inowrocławskich władz oraz służb represji, jak i uczestników spotkań. Przez całe dziesięciolecia PRL nikt nie odważył się występować tak odważnie jak zaproszeni goście, a wśród nich: doc. Jasudowicz z Torunia, Jacek Fedorowicz, słynny Teatr Ósmego Dnia z Poznania, redaktor Hennelowa z Krakowa, prof. Drozdowski z Warszawy i inni. Frekwencja była oszałamiająca. Księża proboszczowie byli wzywani do "czerwonego budynku" przy ul. Toruńskiej (siedziba SB).

Przez kolejne lata Klub zorganizował czternaście Tygodni Kultury Chrześcijańskiej, które były ważnymi i oczekiwanymi wydarzeniami kulturalnymi Inowrocławia. Do współpracy organizacyjnej pozyskiwano szereg instytucji i osób, a wśród nich: Muzeum im. Jana Kasprowicza, Archikonfraternię Literacką z Bydgoszczy, Inowrocławską Szkołę Muzyczną, Inowrocławski Dom Kultury, Inowrocławskie Towarzystwo Muzyczne, Towarzystwo Historyczne, ZHR, Urząd Miasta, a przede wszystkim inowrocławskie parafie. W pierwszych Tygodniach goszczono, m.in. mec. Siłę-Nowickiego, jezuitę o. Czumę, Stefanię Woytowicz, działaczy "Solidarności", prof. Alicję Grześkowiak, prof. Pogonowicza z Łodzi, Chór Stefana Stuligrosza, chór "Arion" z Bydgoszczy, wiele innych osób i zespołów. Tematyka i hasła przewodnie Tygodni stopniowo ewoluowały, od politycznej i społecznej ku filozofii, historii i sztuce. Realizowanym zamiarem była też prezentacja dokonań artystycznych i naukowych osób związanych miejscem zamieszkania lub urodzenia z Kujawami lub Inowrocławiem. Częstym uczestnikiem Tygodni był ks. prof. Antoni Siemianowski, doskonałe chóry pod dyrekcją Danuty Szymy, młodzi inowrocławscy organiści, młodziutki, ale rewelacyjny skrzypek Michał Gąsiorek, historyk - śp. dr Czesław Sikorski, kolekcjoner Tadeusz Konieczka i inni. Dzieło organizacji Tygodni od 1998 r. KIK przekazał Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich przy inowrocławskiej parafii farnej.

Obecną siedzibą Klubu jest parafia pw. św. Jadwigi Królowej na osiedlu Rąbin. Klub prowadzi tam Bibliotekę Katolicką, którą kieruje Teresa Klonowska. Zbiór książek liczy ok. 5 tys. woluminów oraz ponad tysiąc roczników czasopism katolickich. Z biblioteki korzystają katecheci, magistranci oraz liczni czytelnicy z Klubu i spoza niego. Jest to placówka kultury ogólniedostępna.

Po ks. Franciszku Welcu kapelanami Klubu byli: nieodżałowanej pamięci ks. Wojciech Dzierzgowski i ks. prof. Antoni Siemianowski. Obecnym kapelanem jest proboszcz parafii pw. św. Jadwigi Królowej - ks. Zenon Rutkowski.

Obecnie Klub liczy 63 członków i prężnie działa. Jest miejscem wielu spotkań dyskusyjnych, prelekcji, spotkań filmowych i literackich. Organizuje pielgrzymki i wycieczki. W skład obecnego Zarządu wchodzą: Piotr Milchert - prezes, Jacek Nijak - wiceprezes, Ewa Piasecka - sekretarz, Sabina Dąbek - kronikarz, Jan Styranowski - skarbnik, Tadeusz Bieniek i Tomasz Zagórski - członkowie.

Piotr Milchert

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O komiksach Juliusza Woźnego w szkole

2024-04-29 22:29

Marzena Cyfert

Juliusz Woźny w SP nr 17 we Wrocławiu

Juliusz Woźny w SP nr 17 we Wrocławiu

Uczniowie starszych klas SP nr 17 we Wrocławiu gościli Juliusza Woźnego, wrocławskiego historyka i autora komiksów. Usłyszeli o Edycie Stein, wrocławskich miejscach z nią związanych, ale też o pracy nad komiksami.

To pierwsze z planowanych spotkań, które zorganizowały nauczycielki Barbara Glamowska i Marta Kondracka. – Dlaczego postanowiłem robić komiksy? Otóż z myślą o takich młodych ludziach, jak Wy – mówił Juliusz Woźny.

CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny

W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.

CZYTAJ DALEJ

Zastępca Przewodniczącego KEP: świat pracy zaniepokojony "zielonym ładem"

2024-04-30 18:39

[ TEMATY ]

abp Józef Kupny

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Celem nadrzędnym duszpasterzy ludzi pracy jest prowadzenie ludzi do zbawienia, oraz ciągłe przypominanie o godności pracy, o podmiotowości i o prawach pracowników - powiedział KAI abp Józef Kupny z okazji święta 1 maja. - Jeśli chodzi o dodawanie energii duchowej, to wsparcie duszpasterzy jest nieocenione - ocenił zastępca przewodniczącego KEP. Przyznał też, że w środowiskach pracowniczych widać niepokój związany ze spodziewanymi konsekwencjami "Europejskiego zielonego ładu".

Od 1955 roku 1 maja Kościół katolicki wspomina św. Józefa, rzemieślnika, nadając w ten sposób religijne znaczenie świeckiemu, obchodzonemu na całym świecie od 1892 r., świętu pracy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję