Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Bezpieczny rozwój powołania

Mikołaj Browarski
Edycja częstochowska 11/2006

O ostatnich wydarzeniach w Niższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej (NSD): zakończeniu budowy frontowego ogrodzenia szkoły i jubileuszu 10-lecia pełnienia funkcji rektora przez ks. dr. Jerzego Bieleckiego, mówią sami alumni w szkolnej gazetce Niezwykła szkoła. W tekście pt. Nowe oblicze Seminarium można przeczytać: „Ostatnie 4 miesiące 2005 r. były w historii Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie czasem, w którym zrealizowano budowę ogrodzenia, którego wykonawcą była firma inż. Zbigniewa Moszczyńskiego. Dotychczas tym wszystkim, którzy po raz pierwszy pragnęli przekroczyć progi Seminarium trudno było sobie wyobrazić, że za wielką bramą i zniszczonym murem znajduje się szkoła, w której uczniowie starają się «rozpoznać i pielęgnować ziarno powołania kapłańskiego»” (Wydanie specjalne, luty br.). Alumni podkreślają, że dzięki tej inwestycji widać nowe oblicze szkoły, użycie materiałów o dużych walorach estetycznych i wysokim stopniu trwałości dodało jej uroku i, co najważniejsze, zapewniło bezpieczeństwo.
Wspomniane wydanie Niezwykłej szkoły w dużej części poświęcone zostało ks. dr. Jerzemu Bieleckiemu. Jubileusz Księdza Rektora stał się okazją do wyrażenia wdzięczności za lata posługi. Przez 10 lat w częstochowskim NSD zmieniło się wiele: „tam, gdzie jest obecnie sala gimnastyczna, był «niby ogródek», tam, gdzie kuchnia - była biblioteka, tu gdzie obecnie refektarz - «niby sala gimnastyczna» (niziutka tak, że wyciągniętą ręką można było dotknąć sufitu), pokoików na poddaszu wcale nie było...” (z tekstu pt. 10 lat minęło).
22 lutego br. abp Stanisław Nowak poświęcił nowe ogrodzenie i przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej przez ponad 20 kapłanów, dziękując Bogu za posługę Księdza Rektora i prosząc o błogosławieństwo dla wspólnoty seminaryjnej. Wśród modlących się w seminaryjnej kaplicy byli poprzedni księża przełożeni i ojcowie duchowni (ks. prał. Wincenty Kochanowski, ks. prał. Marian Dumała, ks. prał. Grzegorz Ślęzak, ks. kan. Andrzej Oleś, ks. kan. Leonard Gołkowski, ks. kan. Marek Cisowski), przedstawiciele władz miasta i delegatury kuratorium, absolwenci i nauczyciele szkoły, projektujący i wykonujący prace budowlane, dobrodzieje.
Rozpoczynając homilię Pasterz Kościoła częstochowskiego wskazał na alumnów NSD, jako tych, dla których przeznaczone jest wszelkie dobro dokonywane w szkole (zarówno materialne, jak i przede wszystkim duchowe). Przypomniał, że o pięknie szkoły świadczy wszystko to, co dokonuje się w sercach: „Dlatego dziękując za tak wiele dobra prosimy Boga o dalsze błogosławieństwo, dzięki któremu dokonywać się będzie dalsza formacja”. Z racji przypadającego 22 lutego liturgicznego wspomnienia katedry św. Piotra Apostoła Ksiądz Arcybiskup przybliżył rolę Piotra i jego następców w historii zbawienia. Zaakcentował aktualność prawdy o Kościele, którego bramy piekielne nie przemogą: „Wspólnota Kościoła ma zapewnione bezpieczeństwo, posiadamy gwarancję zwycięstwa dobra nad złem”. Rozwijając tę myśl Kaznodzieja wskazał na Seminarium jako miejsce, w którym młodzi ludzie mogą czuć się bezpiecznie, tu bowiem wychowawcy troszczą się o ich formację, aby stawali się dobrymi ludźmi, rozwijali swoje chrześcijaństwo, poznali i ocalili powołanie kapłańskie. Ogrodzenie, które zostało poświęcone, jest symbolem pragnienia, aby zapewnić poczucie domowego bezpieczeństwa, z możliwością rozwoju, szczególnie duchowego. Tutaj najważniejsze jest zachowanie świętości serca, zapisu Bożego w duszy. Tu przypomina się wołanie Jana Pawła II: «Człowieku, nie niszcz siebie!». W historii duchowości znane są teorie, że zło najbardziej atakuje seminaria i klasztory. Poświęcone mury niech symbolizują granice dla grzechu. Za ogrodzeniem, w murach Seminarium, w sercu każdego alumna - niech zło nie znajduje miejsca na zamieszkanie”.
Pod koniec uroczystości przedstawiciele alumnów i Grona Pedagogicznego wyrazili wdzięczność Księdzu Rektorowi, złożyli gratulacje i życzenia: „«Właściwy człowiek na właściwym miejscu» - tak często mówi się o tych, którzy sprawdzają się na zajmowanych stanowiskach czy w wypełnianiu zleconych zadań. Dla nas, nauczycieli, którzy znamy Księdza Rektora od początku jego pracy w szkole - to zbyt ogólne wyrażenie. (...) Ksiądz Rektor w pewien sposób zrewolucjonizował tę szkołę; uczynił ją nowoczesną, powiązał nowoczesność z tak cenną w tych murach Tradycją. Dziękujemy Bożej Opatrzności za wszystko, co dzięki Księdzu Prałatowi zostało dokonane w naszej szkole. Zakończoną inwestycją, nowym ogrodzeniem, zostaje spięte niczym klamrą wiele trudnych prac wykonanych w minionym 10-leciu. Do podziękowań dołączamy również gratulacje z racji otrzymanej godności prałackiej”.
Ks. prał. J. Bielecki skierował także do obecnych słowa wdzięczności: „Księdzu Arcybiskupowi - za przewodniczenie uroczystościom, za troskę o Seminarium, za ciepłe słowo i zaufanie do mnie. Wszystkim, zarówno duchownym, jak i świeckim, którzy z życzliwości przybyli na uroczystość - za modlitwę i okazaną dobroć. Księżom Prefektom (ks. Wojciechowi Gaurze i ks. Krzysztofowi Krulikowi), Gronu Pedagogicznemu i alumnom - za przygotowanie uroczystości, życzenia i prezenty”.

Obraz, który przemawia do Papieża Franciszka

2018-08-01 10:29

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 18-19

Zawsze fascynowało mnie malarstwo Caravaggia, jednego z genialnych malarzy włoskiego baroku, który stosował technikę malowania zwaną tenebryzmem, dzięki czemu jego obrazy były pełne dramatyzmu, przenikliwego realizmu, intensywności emocjonalnej, a te o tematyce religijnej – głębokiej duchowości.

Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”

Michelangelo Merisi, bo tak się w rzeczywistości nazywał Caravaggio, większość swojego krótkiego i burzliwego życia spędził w Rzymie i tutaj można podziwiać jego najwybitniejsze dzieła malarskie. Znajdują się one w najważniejszych kolekcjach malarstwa w mieście, w galeriach: Borghese, Barberini, Doria Pamphilj oraz w Pinakotece Muzeów Watykańskich (wystawiony jest tutaj słynny obraz „Złożenie do grobu”). Ale nie tylko tam – Merisi namalował również wiele obrazów dla rzymskich kościołów i dziś jeszcze można je podziwiać w miejscach, dla których były przeznaczone.Dwa wspaniałe obrazy znajdują się w bocznej kaplicy Bazyliki Najświętszej Maryi Panny del Popolo: „Nawrócenie św. Pawła” i „Ukrzyżowanie św. Piotra”; w kościele św. Augustyna pierwsza z kaplic po lewej stronie ozdobiona jest innym dziełem Caravaggia – „Madonna pielgrzymów”; w zakrystii kościoła Ojców Kapucynów przy słynnej Via Veneto przechowywany jest ciemny, prawie jednobarwny obraz „Św. Franciszek medytujący”. Jednak najwspanialszy cykl dzieł Caravaggia można obejrzeć w kościele św. Ludwika Króla Francji, w kaplicy Contarellich. Artysta poświęcił je apostołowi i ewangeliście Mateuszowi: „Powołanie św. Mateusza”, „Św. Mateusz i anioł” i „Męczeństwo św. Mateusza”. Przychodzę tutaj od lat, najchętniej wcześnie rano lub zimą, gdy kościół jest pusty i mogę w spokoju podziwiać te niezwykłe dzieła Merisiego.

Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że kaplica ta przyciągała również bardzo szczególnego zwiedzającego – Jorge Mario Bergoglia, jezuitę, biskupa od 1992 r., arcybiskupa Buenos Aires od 1998 r. Sam papież Franciszek w rozmowie z dyrektorem czasopisma „La Civilta Cattolica”, swoim współbratem o. Antoniem Spadarem, wyjaśnił swoje szczególne związki z kościołem św. Ludwika. „Gdy przybywałem do Rzymu, zawsze mieszkałem na Via della Scrofa. Stamtąd często wychodziłem, by nawiedzić kościół św. Ludwika Króla Francji. I tam chodziłem, aby kontemplować obraz Caravaggia «Powołanie św. Mateusza»”. Papież wyznał, że utożsamia się z postacią Ewangelisty: „Ten palec Jezusa... w kierunku Mateusza. Taki jestem ja. Tak się czuję. Jak Mateusz. (...) Tak, można powiedzieć, że jestem trochę sprytny, wiem, jak się odnaleźć w wielu sprawach, ale też jest prawdą, że jestem trochę naiwny. Tak, ale najlepszą syntezą, która wypływa z mojego wnętrza i którą postrzegam jako najprawdziwszą, jest właśnie ta: «Jestem grzesznikiem, na którego spojrzał Pan»”. I powtórzył: „Jestem tym, na którego spojrzał Pan. Zawsze uważałem, że moje motto biskupie: «Miserando atque eligendo» (Spojrzał na niego z miłością i wybrał – przyp W. R.) odnosi się szczególnie do mnie”.

Warto wyjaśnić, że motto papieża Franciszka jest zaczerpnięte z homilii św. Bedy Czcigodnego, który komentując epizod powołania św. Mateusza, pisze: „Vidit ergo Iesus publicanum, et quia miserando atque eligendo vidit, ait illi Sequere me” (Jezus zobaczył celnika, a ponieważ było to spojrzenie zmiłowania i wyboru, rzekł do niego: „Pójdź za Mną”). Homilia ta jest hołdem dla Bożego Miłosierdzia i czytana jest w Liturgii Godzin w święto św. Mateusza. Ma ona szczególne znaczenie w życiu duchowym obecnego papieża, bo właśnie w święto św. Mateusza młody Jorge Mario Bergoglio – miał wtedy 17 lat – doświadczył w szczególny sposób miłującej obecności Boga w swoim życiu. Po spowiedzi odczuł, że dotknięte zostało jego serce i doświadczył zstąpienia Bożego Miłosierdzia, które wzywało go do podjęcia życia zakonnego, na wzór św. Ignacego Loyoli. Kiedy został biskupem, postanowił, że słowa św. Bedy staną się jego zawołaniem biskupim.

Papież wyznał, że gdy zobaczył dzieło Caravaggia, zrozumiał, że w końcu odnalazł obraz, którego szukał, bo ilustruje on nalepiej jego historię: „Ten gest Mateusza mnie uderza: apostoł zagarnia swoje pieniądze, jakby mówił: «Nie, nie mnie! Nie, te pieniądze są moje!». Oto właśnie jestem ja: «Grzesznik, na którego Pan skierował swój wzrok». Właśnie te słowa wypowiedziałem, gdy zapytano mnie, czy akceptuję wybór na papieża”. Warto przypomnieć, co powiedział kard. Bergoglio, gdy się okazało, że to właśnie on w czasie konklawe otrzymał konieczną do wyboru papieża liczbę głosów: „Peccator sum, sed super misericordia et infinita patientia Domini nostri Iesu Christi confisus et in spiritu penitentiae, accepto” (Grzesznikiem jestem, ale ufam nieskończonemu miłosierdziu i cierpliwości Pana Naszego Jezusa Chrystusa, więc w duchu pokuty akceptuję [wybór na papieża]).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kanada: biskupi stawiają na opiekę paliatywną

2018-08-16 19:09

vaticannews.va / Ottawa (KAI)

W dobie zalegalizowanego wspomaganego samobójstwa i eutanazji opieka paliatywna musi pozostać jasno wyróżniona jako forma opieki, która zwraca uwagę na potrzeby i godność osoby aż do naturalnego końca jej życia. To oświadczenie Konferencji Episkopatu Kanady wpisuje się w dyskusję na temat ustawy o rozwijaniu struktur opieki paliatywnej w tym kraju.

maxlkt/pixabay.com

Biskupi wskazali, że postawą chrześcijańską jest leczenie chorych, ofiarne służenie potrzebującym, bycie świadkami nienaruszalnej godności oraz bronienie ludzkiego życia na każdym jego etapie. Mimo legalizacji eutanazji i wspomaganego samobójstwa Kościół pozostaje zdecydowanie przeciwny tym praktykom – podkreślili hierarchowie.

Wątpliwości w sprawie ustawy o legalizacji eutanazji w Kanadzie zgłaszali już niektórzy prawnicy wkrótce po jej zatwierdzeniu przez Senat w 2016 r. Dziś niektóre z tych uwag znów się pojawiły po skandalu, do jakiego doszło w jednym ze szpitali, gdzie nieuleczalnie choremu Rogerowi Foleyowi, zamiast opieki domowej personel zaproponował wspomagane samobójstwo.

Biskupi wyraźnie podkreślili różnicę między eutanazją a opieką paliatywną i jednoznacznie wskazali, że praktyki celowo kończące życie pacjenta nie mogą znaleźć się w nowych programach opieki paliatywnej. Jest to centralny punkt filozofii tego rodzaju opieki i to fundamentalne rozgraniczenie musi być utrzymane – wskazali hierarchowie.

Z oświadczenia dowiadujemy się również, że Kościół w Kanadzie za pośrednictwem parafii zamierza uświadamiać społeczeństwo w kwestii opieki paliatywnej, rozpowszechniając materiały na ten temat. W tym celu współpracuje z wieloma stowarzyszeniami medycznymi i instytutem bioetyki. Podkreślono również integralną wizję opieki paliatywnej, która zakłada troskę o chorego na poziomie zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym i duchowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem