Reklama

Rak to nie wyrok ale najważniejsza jest wczesna diagnoza

2019-01-02 08:24

pixabay.com

Choroba nowotworowa – ta diagnoza potrafi zwalić z nóg najsilniejszego i najodporniejszego człowieka. Dla wielu osób to wyrok śmierci z przedłużonym czasem umierania, powiązane z potwornym bólem na jego ostatnim etapie. Faza terminalna choroby to często prośba pacjenta o chociażby jedną chwilę bez bólu.

Czym jest choroba nowotworowa

To zespół chorób mających jedną wspólną cechę, którą jest nadzwyczajny, wykraczający poza kontrolę wzrost komórek połączony z ich mutacją. To właśnie zaburzenia różnicowania się powstających komórek jest istotą choroby nowotworowej. Zobacz Poza tym mogą one różnić się wszystkim: począwszy od typu, a skończywszy na miejscu występowania. Powinniśmy też pamiętać, że chociaż w potocznym języku „rak” i „nowotwór” są słowami używanymi zamiennie i mają ten sam sens, to jednak w języku medycyny pod pojęciem „raka” rozumiemy nowotwór złośliwy.

Za późno na cokolwiek

W Polsce pacjent bardzo często dowiaduje się, że ma raka dopiero, jak trafia na stół operacyjny.

Największym problemem wszystkich nowotworów w Polsce jest ich późna wykrywalność. Potem jakieś kosmiczne terminy na leczenie. Jak i same metody leczenia. Podczas gdy Zachód stopniowo odchodzi od najbardziej inwazyjnych metod w postaci chemioterapii i radioterapii, a nawet ogranicza inwazyjne wchodzenie operacyjne. Wszystko to na rzecz jak najdłuższego utrzymania osoby chorej w jak najlepszym stanie fizycznym i psychicznym. I wtedy jest najważniejsze, jaki czas trwa ten jak najdłuższy i najlepszy w danych okolicznościach dobrostan pacjenta, nawet w sytuacji, gdy nie ma nadziei na wyleczenie go.

Reklama

A co jest przyczyną?

Każda choroba jest wynikiem wielu przyczyn. Począwszy od skłonności genetycznych Zobacz (które mogą, ale nie muszą się objawić), przez niewłaściwe żywienie, nadwagę, otyłość, alkohol i palenie tytoniu oraz permanentny stres. Każdy z tych czynników osobno by nie wywołał choroby nowotworowej, ale w grupie stają się katalizatorem zmian, prowadzących do powstawania komórek chorych.

„Epidemiczny charakter raka w Ameryce kojarzony jest z zanieczyszczeniem powietrza i wód, skażeniem łańcuchów pokarmowych, technikami przetwórstwa spożywczego, paleniem, narkotykami, ciągłymi stresami, otyłością i siedzącym trybem życia. Wszystkie te czynniki mogą się wiązać z przyczynami raka, poprzez ich wpływ na zaburzenia w odżywianiu. Jest już potwierdzony fakt, że dwie z trzech kobiet z rakiem piersi cierpią na otyłość”. - to cytat z książki Maureen Keane i Daniella Chace „Dieta w chorobach nowotworowych”. Podobnie jest z paleniem tytoniu, który według badań jest przyczyną większości nowotworów krtani i płuc.

Skłonność zapisana w genach

„W wielu polskich rodzinach możemy mówić np. o mutacjach w genach i wariantach genetycznych przekazywanych z pokolenia na pokolenie w danej rodzinie. Stąd też mamy sytuację w której dziadkowie chorowali na raka, ich dzieci, a potem wnuki. Widzimy także sytuacje, w których nikt w rodzinie nie chorował na raka i nagle nie wiadomo skąd, pojawia się nowotwór. W takich przypadkach możemy mieć do czynienia ze zmianami genetycznymi „de novo”.” – mówi genetyk dr Kasjan Szemiako.

Dlaczego w jednej rodzinie kobiety w kolejnych czterech pokoleniach miały problemy z rakiem szyjki macicy, a w innej z rakiem jelita, pomimo faktu, że w obu przypadkach przynajmniej najmłodsze pokolenie starało się prowadzić zdrowy tryb życia? Aby sprawdzić predyspozycje musielibyśmy zajrzeć w genotyp. Taki test genetyczny umożliwiają badania oferowane przez Otogen Zobacz. Około 10-30 procent występowanie chorób nowotworowych związane jest z predyspozycjami genetycznymi. Jeżeli nowotwór wystąpi u członka rodziny danej osoby, to zawsze istnieje wyższe ryzyko pojawienia się go również u tej osoby. Co wymaga częstszych badań, żeby wykryć go na możliwie najwcześniejszym etapie. Posiadanie mutacji predysponującej do zachorowania związane jest ze znacznie częstszą możliwością przekazania jej kolejnym pokoleniom. Sięga ono nawet 50 procentowego zwiększonego ryzyka.

Badania genetyczne często nawet przy braku komórek nowotworowych wskazują potencjalne zagrożenia i skłonności organizmu, ku ich powstawaniu. Co bardzo ważne - badania genetyczne pozwalają na ocenę ryzyka zachorowania na daną jednostkę chorobową, w tym także na choroby nowotworowe, Alzheimera czy Parkinsona, podczas gdy pozostałe metody mogą jedynie wykryć toczący się już proces chorobowy. Dzięki badaniu genetycznemu możemy określić skłonność do zachorowania na nowotwory dzięki czemu poprzez regularną obserwację medyczną mogą zostać wykryte na bardzo wczesnym etapie rozwoju. A wykrycie jednostki chorobowej we wczesnym, albo bardzo wczesnym stadium wiąże się z ponad dziewięćdziesięcioprocentową szansą na całkowite wyleczenie. I o tym powinniśmy szczególnie pamiętać.

Tagi:
choroba

Kraków: Kananejkowe środy w intencji kobiet w kryzysie

2019-01-03 11:47

Grupa Kananejka

Od stycznia 2019 roku grupa Kananejka rozpoczyna nową inicjatywę Środy na Dębnikach. W każdą drugą środę miesiąca w kościele św. Stanisława Kostki (przy ul. Konfederackiej 6) o godz. 18 odprawiana będzie Msza św. w intencji kobiet w kryzysie. Po niej odbędzie się spotkanie tematyczne ze specjalistą. W czasie mszy kazanie nawiązujące do tematu wygłosi ks. proboszcz Zygmunt Kostka.

Grupa Kananejka

Pierwsze spotkanie w cyklu "Kananejka – kobieta w kryzysie" pt. "Dziecko – zagrożenie czy błogosławieństwo? O zdrowiu i chorobie dziecka nienarodzonego" 9 stycznia poprowadzi Monika Buczek – psycholog i psychoterapeuta w krakowskim Hospicjum dla Dzieci im. ks. J.Tischnera.

Pani Monika jest członkiem zespołu obejmującego opieką rodziny w hospicjum perinatalnym, a także pracuje z rodzicami chorych dzieci i z rodzicami po stracie. Na spotkaniu przedstawi formy pomocy dla kobiet, które otrzymały niepomyślną diagnozę prenatalną oraz alternatywne możliwości postępowania w sytuacjach, w których prawo dopuszcza aborcję. Opowie także jak przebiegają ciąże z powikłaniami oraz na jakie wsparcie może liczyć rodzina w której pojawiła się trudna ciąża. Po prelekcji będzie czas na pytania i krótką dyskusję.

Szczegóły na stronie: kananejka.pl/spotkania/ oraz na Facebooku: facebook.com/Kananejka/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Puste Noce za duszę śp. Pawła Adamowicza

2019-01-16 18:34

dg / Warszawa (KAI)

W piątek, wieczorem przed pogrzebem śp. Pawła Adamowicza, w Gdańsku i Warszawie odbędą się tradycyjne kaszubskie obrzędy Pustych Nocy. Aleksandra Dulkiewicz, zastępczyni śp. Pawła Adamowicza, w poruszającym wspomnieniu o Zmarłym napisała: "Jest w tradycji Pomorza, w tradycji Kaszub, coś takiego jak Pusta Noc. Kiedy jest się przy zmarłym. Trwa przy nim. Bądźmy przy naszym Prezydencie tej nocy".

TVP INFO

– Pusta noc to niezwykły i wciąż żywy na Kaszubach obyczaj. Jest to ostatnia noc przez pogrzebem zmarłego, która się odbywa w domu nieboszczyka. Przybyłe osoby rozpoczynają obrzęd różańcem po czym odmawiają modlitwy w intencji zmarłego. Po odmówieniu modlitw zgromadzeni nie odchodzą do swoich domów, tylko pozostają w domu żałoby, aby śpiewać nabożne pieśni pustonocne. Śpiewom tym przewodził śpiewak lub też grupa śpiewaków, którzy przejmowali swoją rolę z ojca na syna, parając się tym wręcz zawodowo. Rodzina nieboszczyka przygotowywała zaś poczęstunek dla czuwających przy nim uczestników Pustej Nocy. Dawniej takie spotkania odbywały się nad trumną zmarłego, przechowywaną w domu. Obecnie Pustą Noc przenosi się do salek, kaplic lub kościołów, a czuwanie skrócono do kilku godzin. Pusta Noc ma przede wszystkim na celu godne pożegnanie zmarłego. Zwyczaj pełnił także funkcję integracyjną. Wzmacniał więzi lokalnej społeczności skupionej wokół bliskiego zmarłego – wyjaśnia w rozmowie z KAI Łukasz Richert, dyrektor Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Aleksandra Dulkiewicz, zastępczyni śp. Pawła Adamowicza, w poruszającym wspomnieniu o Zmarłym napisała: "Jest w tradycji Pomorza, w tradycji Kaszub, coś takiego jak Pusta Noc. Kiedy jest się przy zmarłym. Trwa przy nim. Bądźmy przy naszym Prezydencie tej nocy: modlitwą, myślą, wspomnieniem, postanowieniem na przyszłość ale i uśmiechem".

W piątek, 18 stycznia, o godz. 20 w Centrum św. Jana przy ul. Świętojańskiej 50 w Gdańsku odbędzie się obrzęd Pustej Nocy za duszę śp. Pawła Adamowicza, na który zaprasza Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie. "Niech nasza obecność będzie dowodem wdzięczności dla Niego za wszystko, co zrobił dla kaszubsko-pomorskiej społeczności. Zapraszamy do wspólnego czuwania i modlitwy" - piszą organizatorzy.

Pustonocne śpiewy zabrzmią również w Warszawie.

– Dzięki życzliwości ks. Aleksandra Seniuka, rektora kościoła sióstr wizytek przy Krakowskim Przedmieściu, będziemy mogli włączyć się w pustonocne czuwanie. Od 18:30 będziemy śpiewać ze Śpiewnika Pelplińskiego dawne pieśni eschatologiczne, za dusze czyśćcowe, w wariantach melodycznych z różnych rejonów kraju. Przygotuję dla zebranych wydrukowane teksty. Pieśni są raczej długie, więc po kilku zwrotkach każdy będzie mógł śmiało dołączyć się do wspólnego śpiewania – mówi inicjator wydarzenia, Dawid Gospodarek, dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Pielgrzymi Domowego Kościoła w Panamie

2019-01-18 10:11

Piotr Drzewiecki

Wspólnota Domowego Kościoła Diecezji Tarnowskiej dotarła do Panamy. Kilkuosobowa grupa z osobami z diecezji tarnowskiej, łódzkiej i łowickiej wyruszyła do Ameryki Południowej pod duchową opieką ks. Wojciecha Karpiela – diecezjalnego moderatora Domowego Kościoła Ruchu Światło Życie diecezji tarnowskiej oraz ks. Piotra Cebuli – dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin Kurii Diecezjalnej i sekretarza V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Piotr Drzewiecki
Zobacz zdjęcia: Pielgrzymi Domowego Kościoła w Panamie

Zanim pielgrzymi dotarli do Panamy, zwiedzili Nowy Jork, gdzie zostali bardzo ciepło przyjęci przez polską parafię Matki Bożej Pocieszenia na Brooklynie. Po dwóch dniach spędzonych w Stanach Zjednoczonych, grupa udała się do Meksyku. Najważniejszym celem podróży do tego państwa było nawiedzenie sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe. – W Guadalupe modliliśmy się za rodziny nasze j diecezji, złożyliśmy wszystkie polecone nam intencje w ręce Matki Bożej i polecaliśmy Matce Bożej prace i owoce V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Odprawiliśmy Mszę św. w nowej Bazylice, zwiedziliśmy cały kompleks sanktuarium, ale był to także czas na indywidualną modlitwę każdego z pielgrzymów – tłumaczy ks. Piotr Cebula.

Pielgrzymi zwiedzili kilka charakterystycznych miejsc największego miasta świata oraz prekolumbijskie miasto Teotihuacam, po czym udali się do Panamy. Od 18 stycznia rozpoczęły się Dni w Diecezji, które pielgrzymi spędzą w parafii świętego Apostola w Nata po czym udadzą się na centralne wydarzenia w Panamie z udziałem papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem