Reklama

Warszawa: relikwie habitu, rękawicy i bandaża św. Ojca Pio są już w stolicy

2018-12-07 19:55

mag / Warszawa (KAI)

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Tam gdzie jest Bóg, tam jest świętość - podkreślił bp Marek Solarczyk wskazując jako przykład św. Ojca Pio. Uroczystą Mszą św. w stołecznym sanktuarium włoskiego kapucyna na Gocławiu rozpoczęły się obchody kończące Rok Św. Ojca Pio. Minęło bowiem 100-lat od otrzymania przez niego stygmatów, oraz 50-lat od jego odejścia do Domu Ojca. W czasie liturgii nastąpiło powitanie peregrynujących po Polsce relikwii - habitu, rękawicy oraz bandaża przykrywającego ranę serca zakonnika.

- Kiedy w naszej Ojczyźnie odkrywaliśmy tajemnicę niepodległości i wolności, Ojciec Pio odkrywał tajemnicę zwycięstwa Bożej łaski wpisanego w znaki Męki Chrystusa o których nie mówił, nie słuchał, ale które nosił – zwrócił w homilii uwagę bp Marek Solarczyk.

Podkreślił, że dla człowieka jedyną chlubą jest poznanie Boga, życie Nim i dla Niego. – Na chrzcie świętym otrzymaliśmy szatę zbawienia, ofiarowaną nam przez Boga by nas niejako otulała. Czy jesteśmy tego świadomi?– pytał biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Zachęcał również do dziękczynienia Bogu i uwielbiania Go za to, że poprzez św. Ojca Pio objawiał w świecie swoją obecność. - Posłanie, które otrzymali apostołowie włoski kapucyn dopełnił w swoim życiu głosząc Królestwo Boże, a jak było potrzeba uzdrawiał, wypędzał złe duchy, ale przede wszystkim - był dla innych źródłem łaski Boga – powiedział bp Solarczyk.

Reklama

Podkreślił, że ludzkie życie nie tylko może, ale i powinno być podobnie jak w przypadku Ojca Pio – „znakiem Boga i źródłem Jego błogosławieństwa i wielkiej chwały, którą inni będą zanosić do Pana za to On żyje , bo żyje w nas, przez nas i żyje w nich”.

Na zakończenie duchowny zachęcał by czas nawiedzenia relikwii stał się okazją do pogłębienia wiary i bliskości z Chrystusem. - Niech nasze serca na nowo zabiją w rytm Bożego serca umocnione i napełnione życiodajną siłą, by bez względu na to gdzie, kiedy i dla kogo - były źródłem łaski, błogosławieństwa i świadectwem, że świętość jest, bo Bóg jest – podsumował biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Relikwie habitu, rękawicy oraz bandaża przykrywającego ranę serca włoskiego kapucyna pozostaną w stołecznym sanktuarium Świętego Ojca Pio do soboty do godz. 15.00.

W piątek wieczorem mszy św. przewodniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce. Natomiast w sobotę Eucharystii w ‘Godzinie Łaski’ czy o 12.00 będzie przewodniczył biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński.

Tagi:
O. Pio

Relikwie św. o. Pio w kilku miastach w Polsce

2018-12-03 14:55

pgo / Warszawa (KAI)

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów podsumował jubileusz stulecia otrzymania przez św. o. Pio stygmatów oraz pięćdziesięciolecia jego odejścia do Domu Ojca. Konferencja prasowa „Do nieba z Ojcem Pio” odbyła się 3 grudnia w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

W ramach ogólnopolskich obchodów 100-lecia otrzymania stygmatów przez św. o. Pio odbyło się m.in. w czerwcu czuwanie z o. Pio w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz kongres w Lublinie, Jubileuszowy Kongres Grup Modlitwy Ojca Pio na Jasnej Górze we wrześniu oraz narodowa pielgrzyma do San Giovanni Rotondo (miejsca, w którym posługiwał o. Pio) w październiku. Uroczyste zakończenie roku jubileuszowego o. Pio w obecności relikwii tego świętego – chusty, rękawicy oraz habitu odbędzie się w Warszawie 7 i 8 grudnia.

Bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP podkreślił, że Rok św. o. Pio był wyjątkowy i pozwolił na zbliżenie się do świętego, który swoją uwagę kieruje na trwanie w jedności z Bogiem pozostając w stanie łaski uświęcającej. Wspomniał również narodową pielgrzymkę do San Giovanni Rotondo, która odbyła się w październiku br. - Bycie w tych miejscach daje nam nowe spojrzenie, nową perspektywę, odrodzenie wiary, a przede wszystkim odnowienie tej więzi z Bogiem poprzez świadectwo życia świętych bo święty o. Pio to świadek wiary, kapłan posługujący, wzór do naśladowania dla wszystkich, nie tylko dla zakonników – mówił bp Miziński.

- Tak się pięknie składa, że zakończenie roku jubileuszowego św. o. Pio 50. Lat po śmierci i 100. lat po stygmatyzacji dokona się właśnie w adwencie. W adwencie, w którym jest całe nasze życie. W adwencie, w którym człowiek potrzebuje takiego wsparcia na tą ciężką wspólną drogę nieustannych wyborów – mówił ks. prał. Andrzej Kuflikowski, proboszcz parafii św. Ojca Pio w Warszawie. To właśnie w Warszawie 7 grudnia odbędzie się uroczyste zakończenie roku jubileuszowego o. Pio w obecności relikwii tego świętego – chusty, rękawicy oraz habitu.

Relikwie św. o. Pio pojawią się w najbliższych dniach w kilku miastach w Polsce: w Szczecinie, Poznaniu, Warszawie, Terliczce k. Rzeszowa, Łagiewnikach oraz w Oświęcimiu w celi śmierci św. o. Maksymiliana Kolbego. Br. Roman Rusek OFMCap - krajowy koordynator grup modlitwy Ojca Pio podkreślił, że w ciągu ostatniego roku w Polsce powstało ponad 20 grup modlitwy. - Obecnie mamy 370 grup modlitwy - w 370 parafiach ojciec Pio działa przez ludzi. Z jednej strony ci ludzie się modlą, a z drugiej strony pomagają też nieś ulgę w cierpieniu – podkreślił. Br. Rusek przypomniał również o działaniach zakonu podczas roku jubileuszowego wymieniając czuwanie modlitewne w Łagiewnikach, Kongresy w Lublinie i Częstochowie, spotkanie w Polanicy Zdroju z Czechami i Węgrami oraz narodową pielgrzymkę do San Giovanni Rotondo, w której wzięło udział ponad 1600 osób. - Mieliśmy wtedy 2 dni polskie w San Giovanni Rotondo, gdzie były konferencje, Msze św. w języku polskim – dodał.

O owocach inicjatywy „Czyścimy czyściec z Maryją i św. o. Pio” mówił z kolei br. Zdzisław Duma, asystent prowincjalny grup modlitwy Ojca Pio Polski północnej. - To czyszczenie czyśćca ma za zadanie m.in. uwrażliwiać nas na to, co mówimy bardzo często w wyznaniu wiary „wierzę w świętych obcowanie”. Chodzi o to, żebyśmy rzeczywiście tę wiarę mieli i żebyśmy chcieli pomagać tym naszym braciom, którzy sobie pomóc nie mogą – podkreślił. W inicjatywę włączyło się ok. 3 tys. wspólnot m.in. parafie, KSM i Akcja Katolicka.

- Musimy mieć świadomość, że nie tylko my pomagamy tym duszom w czyśćcu cierpiącym, ale oni też wstawiają się za nami. Święci nam pomagają, święci pomagają tym w czyśćcu, my pomagamy w tym w czyśćcu, oni nam i w tym momencie wielkie dobro się dokonuje, dokonuje się dzieło zbawienia – dodał br. Duma.

Andrzej Piotrowicz, dyrektor generalny Roku Jubileuszowego o. Pio opowiedział o akcjach, które udało się zorganizować w ramach obchodów tego roku. Wymienił m.in. wydanie przez Pocztę Polską znaczka z podobizną św. o . Pio oraz pojawienie się tego świętego w pociągach pendolino. – Wielokrotnie docierały do nas informacje takiego pozytywnego zaskoczenia pasażerów, że w pociągach pokazywał się ojciec Pio - podkreślił.

O akcji nie stygmatycy mówił br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor Dzieła Pomocy Św. Ojca Pio. – Jest to kampania społeczna prowadzona, aby przybliżyć postać ludzi, którzy są stygmatyzowani, wykluczani w społeczeństwie, przesuwani na margines. Oczywiście mamy tu na myśli osoby bezdomne, których w Krakowie jest ok. 2 tys. – tłumaczył. Jak dodał, w ramach kampanii odbył się m.in. heppening oraz wystawa. Zachęcano również pedagogów, katechetów i wychowawców by podjęli te temat na lekcjach. Zakończeniem kampanii była konferencja, która odbyła sie 17 listopada w Krakowie PT. „Stygmaty współczesności”.

Konferencję poprowadził br. Mateusz Magiera OFMCap - Dyrektor Biura Prasowego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Krakowskiej.

Organizatorem ogólnopolskich wydarzeń pod hasłem „Do nieba z ojcem Pio” była Prowincja Krakowska Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Patronat honorowy objął abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: w Madrycie żyje ponad 2000 bezdomnych

2018-12-11 21:24

mz (KAI/AyO) / Madryt

W Madrycie żyje ponad 2000 bezdomnych, wynika z szacunków organizacji społecznych współpracujących ze sobą w dziedzinie zwalczania ubóstwa, m.in. Caritas. Autorzy badania twierdzą, że wiele z wcześniej przeprowadzonych statystyk wskazywało na około 5000 osób mieszkających bez dachu nad głową w stolicy Hiszpanii. Okazało się jednak, że dane te nie były prawdziwe, gdyż uwzględniały m.in. osoby, które mieszkają w ośrodkach charytatywnych, w tym w instytucjach prowadzonych przez Kościół katolicki.

Graziako

Szacuje się, że na ulicach Madrytu większość bezdomnych stanowią samotni mężczyźni nie posiadający hiszpańskiego obywatelstwa. Zazwyczaj mają oni około 40 lat i od co najmniej roku żyją na ulicy.

Głównym powodem bezdomności w hiszpańskiej stolicy jest brak pracy. Na problem ten wskazuje 63 proc. osób bezdomnych w Madrycie. Z kolei 26 proc. twierdzi, że do życia na ulicy zmusił ich brak pieniędzy.

Z danych rządu Hiszpanii wynika, że w zamieszkałym przez ponad 46 mln osób kraju żyje w biedzie ponad 4 mln osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem