Reklama

Zakupy z sercem

„Sercem i perłami pisana” nowa sukienka dla Matki Bożej Jasnogórskiej

2018-12-06 13:55

it / Częstochowa (KAI)

Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej

Kolejne niezwykłe wotum zostało przygotowane dla Matki Bożej Jasnogórskiej. To nowa sukienka - perłowa - wzorowana na tej skradzionej w 1909 r. Jest to dar artysty Andrzeja Majewskiego, paulinów i pielgrzymów. - Chcemy uczcić Maryję, Jej piękno, czystość, oddanie Bogu a perły to symbolizują - podkreśla jasnogórski przeor. Poświęcenie wotum odbędzie się 8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, którą Jasna Góra przeżywa w łączności z papieżem składając Maryi hołd z kwiatów.

Wykonanie i ofiarowanie nowej sukienki zdobiącej Cudowny Wizerunek Matki Bożej na Jasnej Górze to pomysł pochodzącego z Gorzowa Wielkopolskiego a mieszkającego obecnie w Szwecji artysty malarza i hafciarza Andrzeja Majewskiego. Jest on autorem ponad 700 obrazów Matki Bożej, z których większość znajduje się w Szwecji. Paulini za wkład w dzieło rozwoju sanktuarium maryjnego nagrodzili już artystę medalem Konfederacji Przyjaciół Jasnej Góry. Jest także odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w 2015 r.

- Ta inicjatywa to dla nas niespodzianka i wielka radość - zapewnia o. Marian Waligóra. Przeor Jasnej Góry podkreśla, że paulini chętnie odpowiedzieli na „ten dar serca” i włączyli się w przygotowanie nowego wotum. - To piękny akt, którym chcemy uczcić Maryję i przypomnieć sobie piękno Niepokalanej, Jej czystość, oddanie Bogu, które perły symbolizują - przypomina przeor.

Dodaje, że „oprócz pereł wkomponowane są w nią również wota, biżuteria, dary pielgrzymów”. - Jest zatem zachowany ten najważniejszy wymiar - wpisania w ten dar naszych intencji: próśb i podziękowań, tego z czym przychodzimy do naszej Matki - podkreśla i dodaje, że są to także współczesne dary składane przez przybywających do Sanktuarium wiernych. - Poprzez to piękno artystyczne chcemy uwielbiać Najświętszą Dziewicę. Ta suknia to coś więcej niż obiekt artystyczny, który ma określoną wartość materialną. To przede wszystkim wyraz tego, co człowiek zapisuje sercem - podkreśla jasnogórski przeor.

Reklama

To dziesiąta z kolei sukienka zdobiąca Cudowny Obraz Matki Bożej. Wszystkie są nie tylko „obiektami” o znaczeniu historycznym, ale przede wszystkim mają silny wyraz daru wotywnego. - Fenomenem pielgrzymowania na Jasną Górę jest przynoszenie różnych darów Matce Bożej, nieraz bardzo osobistych i cennych w naszym życiu, precjozów, które przypominały nam np. naszych bliskich. Przynosimy to Maryi, bo chcemy oddać Jej chwałę. To jest nasz impuls serca - powiedział o. Marian Waligóra.

Nowa sukienka wzorowana jest na tej skradzionej w 1909 r. nazywanej perłową. Zniknęła ona wraz z koronami od papieża Klemensa XI i innymi wotami. Jej wygląd, podobnie jak koron, został uwieczniony na obrazie Józefa Chełmońskiego, który jest jednym z najwierniejszych źródeł wiedzy o tych szczególnych wotach.

W 1903 r. malarz został poproszony przez o. Euzebiusza Rejmana o wykonanie kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej z okazji obchodów 300. rocznicy urodzin ks. Augustyna Kordeckiego. Było to nie lada wyzwanie, ponieważ zakonnicy mogli udostępnić Chełmońskiemu obraz tylko jednego dnia w ciągu roku: w Wielki Czwartek, kiedy to nie jest on pokazywany wiernym. Jedna z wykonanych wówczas trzech kopii jest właśnie przedstawieniem koron klementyńskich i sukienki perłowej, która była wtedy nałożona na Obraz.

Replika koron została wykonana rok temu przez Michela Affidato, mistrza złotnictwa z Crotone. Nowa sukienka jest niejako dopełnieniem „zwrotu” Maryi skradzionych wot.

Zwyczaj przyozdabiania cudownego obrazu jest bardzo stary. Początkowo były to klejnoty mocowana bezpośrednio do deski, na której umieszczony jest wizerunek Maryi. Następnie był przyozdabiany w złote i srebrne blachy oraz korony. Od połowy XVII w. wizerunek jest przyozdabiany w sukienki wykonane z cennych tkanin, haftowane złotem i ozdobione klejnotami.

Aktualnie, z nową szatą, jest dziesięć sukienek na oryginał Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Te współczesne to: bursztynowo-brylantowa, zwana też sukienką zawierzenia Totus Tuus - powstała w 2005 r. jako wotum z okazji 350. rocznicy obrony Jasnej Góry przed Szwedami, wotum dziękczynne za życie i pontyfikat Jana Pawła II oraz za 25-lecie powstania „Solidarności” oraz sukienka wdzięczności i miłości, cierpienia i nadziei narodu polskiego z 2010 r., ufundowana przez naród Polski z okazji 100-lecia koronacji Cudownego Obrazu koronami papieża św. Piusa, które zostały nałożone w miejsce skradzionych koron Klemensa XI.

Poświęcenie nowego wotum odbędzie się 8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, którą Jasna Góra przeżywa w łączności z papieżem składając Maryi hołd z białych kwiatów. To nawiązanie do rzymskiego zwyczaju sięgającego 1938 r., kiedy to Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować każdego roku 8 grudnia na placu Hiszpańskim uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. -Chcemy do tego gestu Ojca Świętego nawiązywać, chcemy modlić się za cały Kościół, a zwłaszcza za jego pasterza, papieża Franciszka powiedział przeor Jasnej Góry.

Jak co roku w hołdzie Niepokalanej wierni przynieść mają białe kwiaty, które złożone zostaną u stóp figury stojącej na placu przed jasnogórskim szczytem.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 16.15 w Kaplicy Matki Bożej. Po poświeceniu sukienki odbędą się nieszpory, po których w procesji światła duchowieństwo, siostry zakonne, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń oraz wierni archidiecezji częstochowskiej i pielgrzymi przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

Figura Maryi Niepokalanej stoi pośrodku placu przed jasnogórskim szczytem, w miejscu zdemontowanego w 1917 r. pomnika cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tagi:
Matka Boża Częstochowska

Jasnogórski obraz w nowej sukience

2018-12-11 12:41

Marian Florek
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 9

Marian Florek/Niedziela TV
Jasnogórski obraz w nowej sukience

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – 8 grudnia 2018 r. odsłonięto Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej – perłowej sukience, której poświęcenia dokonał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wcześniej o. Marian Waligóra, przeor klasztoru Paulinów na Jasnej Górze, szczególne słowa skierował do twórcy i fundatora perłowej sukienki, artysty malarza i hafciarza Andrzeja Majewskiego pochodzącego z Gorzowa Wielkopolskiego, a mieszkającego obecnie w Szwecji. Artysta przyjechał na Jasną Górę z rodziną i publicznie wyjaśnił powody wykonania sukienki dla Matki Bożej Częstochowskiej. Złożył świadectwo o łaskach, których doznał za Jej wstawiennictwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konsultorzy Rady Prawnej KEP: sprawę ks. Jankowskiego można wyjaśniać nie czekając na wpłynięcie zgłoszeń

2018-12-13 17:47

maj / Warszawa (KAI)

Nie jest potrzebne formalne zgłoszenie oskarżenia wobec ks. Jankowskiego do archidiecezji gdańskiej. Wystarczającym powodem rozpoczęcia procedury wyjaśniania tej sprawy przez kurię może być publiczny wymiar formułowanych przeciw księdzu zarzutów – twierdzą konsultorzy Rady Prawnej KEP, ks dr hab. Piotr Majer wykładowca UP JPII w Krakowie i ks. dr Jan Słowiński z UAM w Poznaniu. Eksperci zaznaczają, że obroną dobrego imienia Kościoła w tej sytuacji jest aktywne poszukiwanie prawdy.

Episkopat.pl

Konsultorzy Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski zgodnie podkreślają, że z uwagi na fakt, iż zarzuty kierowane są przeciwko zmarłemu, nie wydaje się być zasadne prowadzenie dochodzenia kanonicznego w tej sprawie. W świetle 8 pkt. „Wytycznych” sformułowanych przez KEP może być natomiast potrzebne jej wyjaśnienie.

- Kościół powinien zawsze stawać po stronie prawdy. O popełnienie poważnych nadużyć oskarżany jest duchowny, w tym przypadku osoba bardzo znana – mówi ks. Słowiński. Poznanie prawdy pozwoliłoby Kościołowi odpowiednie odniesienie się do stawianych zmarłemu kapłanowi zarzutów - zaznacza prawnik.

Zarówno ks. Majer jak i ks. Słowiński są zdania, że archidiecezja gdańska, której sprawa dotyczy, nie musi czekać na zgłoszenie się do kurii osób wnoszących jakieś oskarżenia. – Nie jest zasadniczo konieczne, by jakieś osoby zgłaszały się z oskarżeniem do biskupa, gdyż w omawianym przypadku nie ma przeciw komu takiego oskarżenia wnosić: osoba wobec której formułowane są zarzuty nie żyje i prawdziwe dochodzenie kanoniczne nie może być prowadzone – wyjaśnia ks. Słowiński.

- Jeśli sprawa jest publicznie znana i niepokoi wiernych, to dla rozpoczęcia postępowania wyjaśniającego nie jest potrzebne formalne zgłoszenie i doniesienie – zaznacza ks. Majer. Eksperci podkreślają, że nie ma znaczenia z jakiego źródła biskup „otrzymał wiadomość, przynajmniej prawdopodobną” (por. pkt. 12 „Wytycznych”) o zarzutach wobec zmarłego kapłana. Przypominają, że w dawnym Kodeksie Prawa Kanonicznego istniało pojęcie „ex rumore et publica fama”, czyli „z pogłosek i publicznego rozgłosu”, które wskazywało na zasadność podjęcia stosownych wyjaśnień.

W jaki sposób to wyjaśnienie miałoby praktycznie przebiegać? – Tu nie ma żadnej regulacji. Moim zdaniem należałoby stosować analogicznie przepisy o dochodzeniu kanonicznym, powierzyć tę sprawę albo jednemu kapłanowi albo komisji i działać zdobywając wiedzę przy użyciu wszystkich zdatnych do tego środków, m.in. docierając do świadków i zbierając ich zeznania, jak to się robi normalnie w dochodzeniu kanonicznym – zaznacza ks. Majer.

Ks. prałat Henryk Jankowski (1936 – 2010) był wieloletnim proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku, kapelanem „Solidarności”, blisko związanym z opozycją antykomunistyczną w PRL. W 2012 r. w Gdańsku odsłonięty został jego pomnik, wzniesiony z inicjatywy społecznej.

Na początku grudnia br. w „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Opisuje on relacje dotyczące rzekomego wykorzystywania seksualnego nieletnich przez ks. Jankowskiego. Przypomina też sprawę postępowania karnego prowadzonego w związku z oskarżeniami na tym tle przeciw ks. Jankowskiemu w 2004 r., które zostało wówczas umorzone.

Sformułowane w tekście oskarżenia głęboko bulwersują społeczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem