Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Życzenia z okazji jubileuszu 25-lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej

2018-12-05 09:06

Antoni Szymański Senator RP

Artur Stelmasiak

Żyjemy w świecie, w którym każdego dnia wytwarzana jest ogromna liczba informacji. Według jednego z szacunków, co 5 minut generujemy dane odpowiadające wiedzy zawartej w Bibliotece Kongresu Stanów Zjednoczonych. Informacje docierają do nas tak szerokim strumieniem, że praktycznie nie jesteśmy w stanie ich samodzielnie selekcjonować, klasyfikować ani weryfikować pod względem wiarygodności czy przydatności. Brak nam czasu, a nieraz i kompetencji, aby analizować tak dużą ilość danych, przekształcać w zorganizowaną wiedzę i czynić narzędziem mądrości.

Swoistym znakiem czasu stała się czynność scrollowania, czyli wodzenia palcem po ekranie smartfona, w czasie, której – najczęściej bezrefleksyjnie – karmimy się strumieniem danych płynących z Internetu. Czynimy to odruchowo w krótkich chwilach przerw pomiędzy zajęciami, na przystankach autobusowych, a nawet podczas spotkań towarzyskich. Zapytani o to, co przed chwilą czytaliśmy, często nie potrafimy nic sensownego odpowiedzieć, bo informacja jak szybko do nas dotarła, tak prędko „uleciała”.

Dziś jest już oczywiste, że potrzebujemy wyspecjalizowanych zespołów eksperckich oraz instytucji, które byłyby pomocne w zarządzaniu wartościową wiedzą. Katolicka Agencja Informacyjna jest jedną z nich. Od 25 lat niestrudzenie doskonalicie Państwo sztukę pozyskiwania i upowszechniania ważnych informacji, które dotyczą szeroko pojętej rzeczywistości religijnej i duchowości. Jak sami siebie określacie – jesteście mostem między Kościołem, a światem mediów. Jest to most solidnie zbudowany, oparty na filarach zaufania do Waszego profesjonalizmu i etyki zawodowej.

Reklama

Ruch na tym moście odbywa się w dwóch kierunkach. Z jednej strony pomagacie wspólnocie Kościoła ukazywać światu własne życie i misję, z drugiej zaś przybliżacie problemy, którymi żyje współczesny człowiek, dostarczając materiału do refleksji wspartej na wierze. W obu tych działaniach przyświeca Wam zasada nadrzędności prawdy, dziennikarski obiektywizm i nastawienie na dialog. Korzystając z materiałów publikowanych przez Katolicką Agencję Informacyjną odczuwamy, że znajdujemy się w przestrzeni wolnej od manipulacji, uproszczeń i niesprawiedliwych ocen ideologicznych.

Pragnę życzyć Katolickiej Agencji Informacyjnej, aby przez kolejne lata działalności, towarzyszyła jej łaska Ducha Świętego, a także bezinteresowna ludzka przyjaźń i życzliwość. Szczęść Boże!

Tagi:
KAI

Nadchodzi czas mediów katolickich

2018-12-11 12:41

Rozmowa z prezesem KAI red. Marcinem Przeciszewskim
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 23

Artur Stelmasiak
Red. Marcin Przeciszewski został odznaczony przez prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył minister Adam Kwiatkowski

Artur Stelmasiak: – W jakim celu powstała 25 lat temu Katolicka Agencja Informacyjna?

Marcin Przeciszewski: – Pomysł powołania KAI był związany z tym, że Kościół musi wypracować jakąś adekwatną odpowiedź na coraz bardziej obecny w mediach nurt nieuczciwej krytyki. W 1993 r. pojawiało się bardzo dużo fałszywych stereotypów, które w negatywnym świetle stawiały Kościół, który zaledwie kilka lat wcześniej, w roku 1989, był niekwestionowanym najwyższym autorytetem dla Polaków.

– Kto atakował?

– Atak przeprowadziły zjednoczone środowiska lewicy polskiej i europejskiej, które uważały, że dla naszego „dobra” trzeba zminimalizować wpływy i autorytet Kościoła. Doświadczyliśmy tego szczególnie podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do wolnej Polski, kiedy Dekalog spotkał się z wielkim oporem opinii publicznej. KAI powstał, by systematycznie pokazywać prawdę i rozbrajać stereotypy o Kościele.

– Czyli jesteście trochę jak żołnierze Kościoła...

– Jeżeli przywołamy taką znamienitą postać, jak św. Ignacy, to tak. Myślę, że wszyscy powinniśmy być żołnierzami w dobrym znaczeniu tego słowa, czyli nie takimi, którzy są bezmyślni i tylko słuchają rozkazów. Ale jak mówi to dziś papież Franciszek, jeżeli masz być uczniem Chrystusa, to musisz być także misjonarzem.

– A jak Wasz przekaz jest odbierany? Jesteście bardziej słuchani i czytani niż 10, 15 lat temu?

– Nasz przekaz jest bardzo widoczny w Internecie, co łatwo można sprawdzić przy pomocy wyszukiwarki Google. Podstawowe portale internetowe czerpią z naszego źródła, np. niedziela.pl , który bardzo cenimy. To pokazuje, że jesteśmy potrzebni, i to dodaje nam skrzydeł. Ale, niestety, istnieje też drugi – niepokojący proces. Coraz więcej dużych redakcji zamyka się na nasze informacje, a tym samym na głos Kościoła.

– Przykłady...

– „Gazeta Wyborcza” i TVN zrezygnowały z naszego abonamentu, co mnie bardzo niepokoi. Dawniej takie środowiska, nieprzychylne Kościołowi, chciały przynajmniej sięgać do źródeł, by wiedzieć, co i jak krytykować. Dziś już budują własną narrację o Kościele w zupełnym oderwaniu od wszelkich faktów. Obserwuję wielki kryzys dziennikarstwa w Polsce, które już nawet nie dąży do obiektywizmu. Coraz więcej redakcji po prostu reprezentuje własne stado, własne plemię i nie obchodzi go, co druga strona ma do powiedzenia. Jedyne media, które nie ulegają tej politycznej presji, to media katolickie. Może znów nadchodzi czas mediów katolickich, które są prawdziwie niezależne. Są zależne tylko od prawdy.

– To wielkie zadanie dla nas.

– Okazuje się, że siły antychrześcijańskie nie słabną, ale znajdują jakieś ujście socjologiczne, np. w czarnych protestach. Polska coraz bardziej będzie się polaryzować na tych, którzy są wierni prawdzie i tradycji, oraz na tych, którzy zmierzają gdzieś w nicość. Olbrzymim zadaniem dla Kościoła jest próba tworzenia na nowo narodowej wspólnoty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rekolekcje w mocy Ducha

2018-12-12 22:32

Agata Pieszko

W Duszpasterstwie Akademickim Wawrzyny zakończyły się właśnie rekolekcje adwentowe głoszone przez księdza Jakuba Bartczaka – rapera, pielgrzyma i szalonego duchownego z darem słowa Bożego! Ksiądz Kuba mimo złamanej nogi wygłosił rekolekcje śpiewająco.

Krzysztof Wowk

„Wszystko zaczyna się od tej dziecięcej wiary – mówił w trakcie swojego rekolekcyjnego nauczania w DA Wawrzyny ks. Kuba Bartczak – a to miejsce jest dla mnie szczególne właśnie ze względu na tę dziecięcą wiarę, bo ja się tu w duszpasterstwie wychowywałem. Moja mama pod koniec lat 80. woziła księdza Orzechowskiego samochodem no i my z moim bratem mega się cieszyliśmy, że ksiądz z nami jedzie, bo dawał nam czekoladę. Zawsze opowiadał jakieś śmieszne rzeczy, a w duszpasterstwie było pełno studentów, którzy zawsze byli weseli i robili coś ciekawego. Mój Kościół z dzieciństwa, to jest właśnie ten tu”.

Od lat 80. niewiele się zmieniło! W DA Wawrzyny nadal jest pełno wesołych studentów spotykających się po to, by wspólnie działać. Nie chodzi tu jednak tylko o spotkanie, a o wzajemne budowanie się w wierze. Szczególnym czasem, który sprzyja temu procesowi jest adwent i odbywające się wtedy rekolekcje. Pomagają one dobrze przygotować się na przyjście Pana Jezusa. Ksiądz Kuba przez wszystkie dni nauczania (od 09.12 do 12.12) mówił o tym, jak można to zrobić: „Prawdziwa wiara i Słowo Boże rodzi się tam, gdzie jest zupełnie cicho. By usłyszeć Boga, trzeba najpierw wyjść na pustynię. Bóg domaga się od nas tego, żebyśmy uspokoili swoje serce”. – uświadamiał rekolekcjonista. Bóg się nie będzie przekrzykiwał przez telewizor, telefony i seriale. Sami musimy chcieć odłożyć to na bok i wsłuchać się w Jego głos. „Bóg domaga się tego, byśmy ze swojego serca uczyli sanktuarium – to takie miejsce, w którym jest prawdziwa cisza”. – tłumaczył kapłan.

W tym treningu duchowym pomaga oczywiście Duch Święty, w którego mocy i my jesteśmy silni. To dzięki niemu możemy rozeznawać swoje powołanie, walczyć o wiarę i poszukiwać miłości.

Zwieńczeniem tegorocznych rekolekcji duszpasterskich „W mocy Ducha” była wspólna adoracja i uwielbienie Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, po którym ksiądz Bartczak zaśpiewał kilka rapowych kawałków na chwałę Bożą. Te rekolekcje na pewno zostaną w pamięci na długo!

Podczas tego czterodniowego spotkania młodzież z duszpasterstwa korzystała zarówno z nauki jak i ze wspólnie spędzanego czasu. Po konferencji brać studentka spotykała się w holu duszpasterstwa przy kominku, by razem jeść, rozmawiać i dzielić się refleksjami.

Oby te rekolekcje wydały owoce i obyśmy umieli z nich korzystać!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konsultorzy Rady Prawnej KEP: sprawę ks. Jankowskiego można wyjaśniać nie czekając na wpłynięcie zgłoszeń

2018-12-13 17:47

maj / Warszawa (KAI)

Nie jest potrzebne formalne zgłoszenie oskarżenia wobec ks. Jankowskiego do archidiecezji gdańskiej. Wystarczającym powodem rozpoczęcia procedury wyjaśniania tej sprawy przez kurię może być publiczny wymiar formułowanych przeciw księdzu zarzutów – twierdzą konsultorzy Rady Prawnej KEP, ks dr hab. Piotr Majer wykładowca UP JPII w Krakowie i ks. dr Jan Słowiński z UAM w Poznaniu. Eksperci zaznaczają, że obroną dobrego imienia Kościoła w tej sytuacji jest aktywne poszukiwanie prawdy.

Episkopat.pl

Konsultorzy Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski zgodnie podkreślają, że z uwagi na fakt, iż zarzuty kierowane są przeciwko zmarłemu, nie wydaje się być zasadne prowadzenie dochodzenia kanonicznego w tej sprawie. W świetle 8 pkt. „Wytycznych” sformułowanych przez KEP może być natomiast potrzebne jej wyjaśnienie.

- Kościół powinien zawsze stawać po stronie prawdy. O popełnienie poważnych nadużyć oskarżany jest duchowny, w tym przypadku osoba bardzo znana – mówi ks. Słowiński. Poznanie prawdy pozwoliłoby Kościołowi odpowiednie odniesienie się do stawianych zmarłemu kapłanowi zarzutów - zaznacza prawnik.

Zarówno ks. Majer jak i ks. Słowiński są zdania, że archidiecezja gdańska, której sprawa dotyczy, nie musi czekać na zgłoszenie się do kurii osób wnoszących jakieś oskarżenia. – Nie jest zasadniczo konieczne, by jakieś osoby zgłaszały się z oskarżeniem do biskupa, gdyż w omawianym przypadku nie ma przeciw komu takiego oskarżenia wnosić: osoba wobec której formułowane są zarzuty nie żyje i prawdziwe dochodzenie kanoniczne nie może być prowadzone – wyjaśnia ks. Słowiński.

- Jeśli sprawa jest publicznie znana i niepokoi wiernych, to dla rozpoczęcia postępowania wyjaśniającego nie jest potrzebne formalne zgłoszenie i doniesienie – zaznacza ks. Majer. Eksperci podkreślają, że nie ma znaczenia z jakiego źródła biskup „otrzymał wiadomość, przynajmniej prawdopodobną” (por. pkt. 12 „Wytycznych”) o zarzutach wobec zmarłego kapłana. Przypominają, że w dawnym Kodeksie Prawa Kanonicznego istniało pojęcie „ex rumore et publica fama”, czyli „z pogłosek i publicznego rozgłosu”, które wskazywało na zasadność podjęcia stosownych wyjaśnień.

W jaki sposób to wyjaśnienie miałoby praktycznie przebiegać? – Tu nie ma żadnej regulacji. Moim zdaniem należałoby stosować analogicznie przepisy o dochodzeniu kanonicznym, powierzyć tę sprawę albo jednemu kapłanowi albo komisji i działać zdobywając wiedzę przy użyciu wszystkich zdatnych do tego środków, m.in. docierając do świadków i zbierając ich zeznania, jak to się robi normalnie w dochodzeniu kanonicznym – zaznacza ks. Majer.

Ks. prałat Henryk Jankowski (1936 – 2010) był wieloletnim proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku, kapelanem „Solidarności”, blisko związanym z opozycją antykomunistyczną w PRL. W 2012 r. w Gdańsku odsłonięty został jego pomnik, wzniesiony z inicjatywy społecznej.

Na początku grudnia br. w „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Opisuje on relacje dotyczące rzekomego wykorzystywania seksualnego nieletnich przez ks. Jankowskiego. Przypomina też sprawę postępowania karnego prowadzonego w związku z oskarżeniami na tym tle przeciw ks. Jankowskiemu w 2004 r., które zostało wówczas umorzone.

Sformułowane w tekście oskarżenia głęboko bulwersują społeczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem