Reklama

„Odrodzenie” – film na 100-lecie niepodległości

2018-11-09 14:06

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przygotował interesującą i poruszającą animację przedstawiającą drogę naszej Ojczyzny do niepodległości.

Krótkometrażowa animacja „Odrodzenie” opowiada o drodze Polski do niepodległości i ciągłości wysiłków naszych rodaków,by ją odzyskać. Film dostępny jest na profilufacebook i youtubeoraz na stronie www.odrodzenie-film.pl. Od piątku będzie można go również oglądać w kinach Cinema City w całej Polsce. - Historię Polski trzeba na nowo opowiadać każdemu kolejnemu pokoleniu. Sięgamy do polskiego malarstwa i odświeżamy narodowe ikony i symbole, by metaforycznie przedstawić historyczne wydarzenia. Film „Odrodzenie” jest naszą odpowiedzią na potrzebę czasu i wkład Ruchu w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i stulecia przywrócenia naszej Ojczyzny na mapę Europy – mówi Marta Kaczyńska, prezes Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, producent filmu.

Zobacz także: Film – Odrodzenie

„Odrodzenie” to utrzymana w przygodowej atmosferze podróż do wyobraźni nastoletniej dziewczyny, która w ramach pracy domowej tworzy własną wizję historii Polski. Przywołuje historię swojego pradziadka legionisty, który staje się dla niej przewodnikiem po krainie polskich symboli.

Za kreację, scenariusz i nadzór nad produkcją spotu odpowiadało studio Tengent, którego zespół ma bogate doświadczenie w realizacji projektów z zakresu promocji historii i kultury Polski („Animowana historia Polski”, „Niezwyciężeni”). Animację wyreżyserował Marcin Karolewski, a za jej wykonanie odpowiadało studio Juice. - W pięknej, malarskiejstylizacji opowiadamy o naszym kulturowym DNA. Oczami bohaterki poznajemy ludzi, miejsca i wydarzenia, które były przełomowe dla naszych dziejów. Film skrzy się od znaczeń. Można go oglądać jak wizualny poemat, emocjonującą przygodę, zaszyfrowaną wiadomość. Każda z dróg prowadzi do puenty, którą jest radosne świętowanie 100-lecia odzyskania niepodległości – mówi Krzysztof Noworyta, producent kreatywny z Tengent.

Reklama

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Animacja ma służyć również edukacji.Na stronie www.odrodzenie-film.pl znajdzie się bogate omówienie wydarzeń historycznych oraz symboliki zawartej w animacji. Wytworzenie tego pięciominutowego filmu trwało kilka miesięcy. Pracy przy wyprodukowaniu animacji było dużo, a efekt robi wrażenie. – Chcieliśmy wykonać coś, co może zostać jakimś śladem, a także impulsem do pomyślenia o naszej niepodległości i drodze do niej, a także o utracie niepodległości, o tym, jak ciężko było ją odzyskać i utrzymać – mówi w rozmowie z „Niedzielą” Michał Grodzki z Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Twórcom filmu towarzyszyła chęć stworzenia czegoś nowoczesnego, przyciągającego dla każdego, także dla najmłodszych oraz całych rodzin. Zamiarem twórców było wyprodukowanie filmu na możliwie najwyższym poziomie technicznym, koncepcyjny i realizatorskim, który za kilka lat nadal będzie „na czasie”. W animacji zawartych jest kilkadziesiąt polskich symboli narodowych.

W sposób szczególny film skierowany jest także do Polaków poza granicami kraju. - Chodzi o to, aby zagrać na „strunie” łączności z Polakami i Polonią rozsianą na całym świecie – podkreśla Michał Grodzki. Dla osób niezwiązanych z naszym kręgiem kulturowym odbiór filmu może być nieco trudniejszy, ponieważ zawiera pewien kod symboli, które trzeba zrozumieć i głębiej pojąć. Może będzie to asumpt, aby lepiej poznać historię Polski i to, jaką drogę przeszła do swojej niepodległości.

Prezentacja będzie wyświetlana w kinach Cinema City od dzisiaj do poniedziałku 12 listopada przed każdym pokazem filmowym. Film został wyprodukowany przy wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej. Partnerami produkcji są Orlen S.A. i Poczta Polska.

Tagi:
film 100‑lecie niepodległości

W wierności Bogu, z miłości do Ojczyzny

2018-12-12 07:49

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 50/2018, str. IV

W auli franciszkańskiej przy sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju odbyły się uroczystości upamiętniające budowniczych parafialnego kościoła oraz 100-lecie odzyskania niepodległości

Joanna Ferens
Jedna ze scen spektaklu

Rozpoczęły się one od spektaklu zatytułowanego „Powstała z kolan”, którego scenarzystą jest proboszcz parafii w Oleszycach, a także animator i kreator Teatru „Arka Lwowska” z Lubaczowa ks. kan. Józef Jan Dudek. W rozmowie z nami tłumaczył, skąd wziął się pomysł na tego typu sztukę. – Chcieliśmy w utworach polskich poetów, jak również na podstawie własnych tekstów, ukazać drogę Polski do wolności, od momentu utraty niepodległości, kiedy to zaborcy rzucili nas na kolana, gdyż dopiero rok 1918 był naszym wielkim powstaniem z tych kolan. Dlatego główną postacią jest tutaj marszałek Józef Piłsudski, ten, który wraz z innymi doprowadził do powstania z kolan naszej Ojczyzny. Stąd właśnie zrodziły się nasze poszukiwania najwłaściwszych treści, tworzenie scenografii. Chcieliśmy przedstawić tych, którzy o tę wolną Polskę ciągle się dopominali, jak Rejtan, ks. Piotr Skarga czy nasi wieszcze narodowi – Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki i Cyprian Kamil Norwid – mówił ksiądz kanonik. – Na kanwie tekstów powstał pomysł, by ludziom, którzy również cieszą się z wolności, przeżywają ją i biorą udział w różnych uroczystościach, tę tematykę przybliżyć. I z wielką radością przyjęliśmy zaproszenie do Biłgoraja, aby na tej ziemi pokazać nasze misterium o niepodległości. Chcemy również przypomnieć słowa Jana Pawła II, który mówił, że wolność jest nam dana, ale i zadana. Trzeba ciągle ją budować i umacniać przez kulturę, pracę, wiarę i religię, bo to właśnie pozwoliło nam w 1918 r. powstać z kolan – wskazał kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsza Dama w Gidlach o patriotyzmie i świątecznym czasie dla najbliższych

2018-12-17 14:19

prezydent.pl

Stulecie odzyskania suwerenności jest powodem do dumy, a niezwykłą rocznicę świętują Polacy w całym kraju. Uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej im. Józefa Piłsudskiego włączyli się w obchody, biorąc udział w wielu przedsięwzięciach i inicjatywach, o czym Pierwsza Dama przekonała się podczas wizyty w placówce.

Grzegorz Jakubowski

W piątek Agata Kornhauser-Duda odwiedziła Gidle w województwie łódzkim, gdzie uczniowie jednej z najstarszych szkół w kraju opowiedzieli o swoim zaangażowaniu w niepodległościowe inicjatywy. - Wraz z mężem uczestniczyliśmy w wielu wydarzeniach związanych ze Stuleciem Odzyskania Niepodległości. Oboje marzyliśmy o tym, by radość z życia w wolnej i suwerennej Polsce wszyscy Polacy wyrażali na własny sposób - mówiła Pierwsza Dama. Młodzi ludzie podzielili się z Małżonką Prezydenta emocjami i wrażeniami, jakie towarzyszyły im oraz dzieciom z młodszych klas podczas przygotowań do konkursów bibliotecznych, informatycznych, historycznych oraz do przedsięwzięć o charakterze pozaszkolnym. Młodzi patrioci byli uczestnikami happeningu pt. „Nad dębem orzeł biały”, jednak największym przeżyciem był dla nich udział w spektaklu wystawionym 11 listopada na gidelskim rynku. Pierwsza Dama pogratulowała artystom odwagi, a także podziękowała za wkład mieszkańców w oba wydarzenia. - Jestem bardzo wdzięczna za ogromną kreatywność i niezwykłe zaangażowanie - powiedziała uczniom.

Grzegorz Jakubowski

Zgodnie z coroczną tradycją podopieczni szkoły podstawowej zorganizowali akcję „Kartka dla Marszałka”, a w trwającym jubileuszowym roku wzięli udział również w ogólnopolskim projekcie edukacyjnym „100 kartek na 100-lecie Niepodległości”. - Bardzo serdecznie dziękuję nauczycielom szkoły za wszystkie działania podjęte w tym roku oraz za przekazywanie dzieciom i młodzieży wartości patriotycznych - podkreśliła Agata Kornhauser-Duda.

Podczas wizyty Małżonka Prezydenta obejrzała nie tylko prace plastyczne przygotowane z okazji rocznicy odzyskania niepodległości, ale także inscenizację w wykonaniu uczniów, która wprowadziła wszystkich gości w magiczny nastrój zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. - Bardzo się cieszę, że pielęgnują Państwo tę piękną, jasełkową tradycję wywodzącą się ze średniowiecznych misteriów franciszkańskich - mówiła Pierwsza Dama, zaznaczając, że za twórcę Jasełek uważany jest św. Franciszek z Asyżu. Agata Kornhauser-Duda złożyła życzenia, aby nadchodzące Święta Bożego Narodzenia były czasem radosnym, spokojnym, spędzonym w gronie najbliższych, a nadchodzący Nowy Rok przyniósł wiele dobrego.

Grzegorz Jakubowski

Swoją wrażliwość i zaangażowanie uczniowie Szkoły Podstawowej w Gidlach wykorzystują podczas całorocznych działań charytatywnych kierowanych do osób ubogich i chorych, a także niosąc pomoc bezdomnym zwierzętom. Jak zauważyła Pierwsza Dama, patriotyzm to miłość do ojczyzny rozumiana także jako pomaganie innym. Wśród wielu niepodległościowych zajęć w listopadzie najmłodsi gidlanie nie zapomnieli również o opuszczonych i zaniedbanych mogiłach. Placówka prowadzi także pozalekcyjne zajęcia sportowe i artystyczne. Starsi uczniowie bardzo chętnie wspierają też młodszych kolegów, organizując im m.in. „Czytanie na śniadanie”, podczas którego zapoznają maluchy z bajkami i opowiadaniami. Ponieważ młodzież bierze udział w Narodowym Czytaniu, Małżonka Prezydenta wymieniła się z uczniami swoimi doświadczeniami z tegorocznej akcji, która po raz pierwszy zaangażowała mieszkańców wszystkich kontynentów.

Agata Kornhauser Duda spotkała się z pedagogami i pracownikami szkoły. Dołączył do nich Prezydent Andrzej Duda, który następnie wspólnie z Małżonką odwiedził Bazylikę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W sanktuarium słynącym z Figury Matki Bożej Gidelskiej, uzdrowicielki chorych znajdują się uratowane w czasie zaborów eksponaty. Książki, narzędzia, obrazy, wota uzdrowionych i wiele innych unikatów pokazał Parze Prezydenckiej Przeor Klasztoru. Ocalone zbiory z całej Polski stanowią cenny ślad burzliwej historii naszego państwa. (KS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek apeluje, by polityka służyła pokojowi

2018-12-18 11:43

tłum. st (KAI) / Watykan

O podejmowanie zdecydowanych działań na rzecz pokoju zaapelował Ojciec Święty do polityków w swoim orędziu na obchodzony 1 stycznia 2019 roku 52. Światowy Dzień Pokoju. Jego hasło brzmi: „Dobra polityka służy pokojowi”.

Oto tekst papieskiego orędzia w tłumaczeniu na język polski:

DOBRA POLITYKA SŁUŻY POKOJOWI

1. „Pokój temu domowi!”

Jezus posyłając swoich uczniów na misję mówi im: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was” (Łk 10, 5-6).

Przekazanie pokoju znajduje się w centrum misji uczniów Chrystusa. Jest to oferta skierowana do tych wszystkich mężczyzn i kobiet, którzy mają nadzieję na pokój pośród dramatów i przemocy ludzkiej historii [1]. „Domem”, o którym mówi Jezus jest każda rodzina, każda wspólnota, każdy kraj, każdy kontynent, w swojej wyjątkowości i historii. Jest to przede wszystkim każda osoba, bez żadnego wyjątku czy jakiejkolwiek dyskryminacji. Jest to także nasz „wspólny dom”: planeta, na której umieścił nas Bóg, byśmy na niej zamieszkiwali, a naszym powołaniem jest otoczenie jej troskliwą opieką.

Niech to będzie moje życzenie na początku nowego roku: „Pokój temu domowi!”.

2. Wyzwanie dobrej polityki

Pokój jest podobny do nadziei, o której mówi poeta Charles Péguy [2]; jest jak kruchy kwiat, który usiłuje zakwitnąć pośród kamieni przemocy. Wiemy o tym: dążenie do władzy za wszelką cenę prowadzi do nadużyć i niesprawiedliwości. Polityka jest istotnym nośnikiem budowania obywatelstwa i dzieł człowieka, ale kiedy ci, którzy ją pełnią, nie przeżywają jej jako służby dla ludzkiej społeczności, może stać się narzędziem ucisku, marginalizacji, a nawet zniszczenia.

„Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich!” (Mk 9, 35) – mówi Jezus. Jak podkreślił papież św. Paweł VI: „Poważne traktowanie polityki na jej różnych poziomach – lokalnym, regionalnym, krajowym i światowym – oznacza potwierdzenie obowiązku człowieka, każdego człowieka, by uznał konkretną rzeczywistość i znaczenie wolności wyboru, jaka jest mu ofiarowana po to, by wspólnie z innymi dążył do realizowania dobra miasta, narodu, ludzkości” [3].

Istotnie, zadanie i odpowiedzialność polityczna stanowią stałe wyzwanie dla wszystkich, którzy otrzymują mandat, by służyć swojej ojczyźnie, aby chronić jej mieszkańców i działać na rzecz stworzenia warunków dla godnej i sprawiedliwej przyszłości. Polityka, jeśli jest realizowana z podstawowym poszanowaniem dla życia, wolności i godności ludzi, może naprawdę stać się wzniosłą formą miłości.

3. Miłość i cnoty ludzkie dla polityki służącej prawom człowieka i pokojowi

Papież Benedykt XVI przypomniał, że „każdy chrześcijanin wezwany jest do tej miłości zgodnie ze swoim powołaniem i swoimi możliwościami oddziaływania w pólis. [...] Gdy miłość jest pobudką zaangażowania na rzecz dobra wspólnego, ma ono wyższą wartość, niż gdy ma ono tylko świecki i polityczny charakter. [...] Gdy działalność człowieka na ziemi jest inspirowana i wspierana przez miłość, przyczynia się do budowania powszechnego miasta Bożego, do którego dążą dzieje rodziny ludzkiej” [4]. Jest to program, w którym odnaleźć się mogą wszyscy politycy, niezależnie od swojej przynależności kulturowej czy religijnej, pragnący wspólnie pracować dla dobra rodziny ludzkiej, praktykując te cnoty ludzkie, od których uzależnione jest dobre działanie polityczne: sprawiedliwość, równość, wzajemny szacunek, szczerość, uczciwość, wierność.

W związku z tym zasługują na przypomnienie „Błogosławieństwa polityka”, zaproponowane przez wietnamskiego kardynała Françoisa Xavier Nguyen Van Thuana, zmarłego w roku 2002, który był wiernym świadkiem Ewangelii:

Błogosławiony polityk, który dobrze rozumie swoją rolę w świecie. Błogosławiony polityk, którego postępowanie jest przykładem wiarygodności. Błogosławiony polityk, który pracuje dla wspólnego dobra, a nie dla własnego interesu. Błogosławiony polityk, który jest wierny sobie. Błogosławiony polityk, który trudzi się na rzecz budowania jedności. Błogosławiony polityk, który dąży do radykalnej zmiany. Błogosławiony polityk, który potrafi słuchać. Błogosławiony polityk, który się nie lęka [5].

Każde odnowienie funkcji elekcyjnych, każdy termin wyborczy, każdy etap życia publicznego jest okazją, by powracać do źródła i punktów odniesienia, które inspirują sprawiedliwość i prawo. Jesteśmy tego pewni: dobra polityka służy pokojowi; szanuje i krzewi podstawowe prawa człowieka, które są także wzajemnymi obowiązkami, tak aby między obecnymi a przyszłymi pokoleniami nawiązała się więź zaufania i wdzięczności.

4. Wady polityki

Oprócz cnót, w polityce nie brakuje niestety także i wad, wynikających zarówno z niekompetencji osobistej, jak i z wypaczeń w środowisku politycznym i w instytucjach. Jest oczywiste dla wszystkich, że wady życia politycznego odbierają wiarygodność systemom, w obrębie których jest ona prowadzona, a także autorytetowi, decyzjom i działaniom ludzi, którzy się jej poświęcają. Te wady osłabiające ideał autentycznej demokracji są hańbą życia publicznego i zagrażają pokojowi społecznemu: korupcja – w jej wielu formach bezprawnego przywłaszczania sobie dóbr publicznych lub instrumentalizacji ludzi –, odmawianie prawa, brak poszanowania reguł wspólnotowych, bezprawne bogacenie się, uzasadnianie władzy siłą lub arbitralnym pretekstem „racji stanu”, skłonność okopywania się przy władzy, ksenofobia i rasizm, zaniechanie troski o Ziemię, nieograniczona eksploatacja zasobów naturalnych ze względu na doraźny zysk, pogarda dla tych, którzy zostali zmuszeni, by udać się na wygnanie.

5. Dobra polityka krzewi udział młodych i zaufanie do drugiego

Gdy sprawowanie władzy politycznej dąży jedynie do ochrony interesów pewnych uprzywilejowanych jednostek, zagrożona jest przyszłość, a ludzie młodzi mogą odczuwać pokusę nieufności, gdyż są skazani na pozostawanie na marginesie społeczeństwa, bez możliwości uczestniczenia w projekcie dotyczącym przyszłości. Kiedy natomiast polityka przekłada się konkretnie na wspieranie młodych talentów i powołań domagających się spełnienia, pokój szerzy się w sumieniach i na obliczach. Staje się dynamicznym zaufaniem, które pragnie powiedzieć: „ufam tobie i wierzę z tobą” w możliwość współpracy dla dobra wspólnego. Polityka zatem służy pokojowi, jeżeli wyraża się w uznaniu charyzmatów i zdolności każdej osoby. „Czy jest coś piękniejszego niż wyciągnięta dłoń? Bóg chciał, aby dawała ona i brała. Bóg nie chciał, aby zabijała (por. Rdz 4, 1 nn.) lub zadawała ból, ale aby leczyła i pomagała żyć. Obok serca i umysłu dłoń może stać się również narzędziem dialogu” [6].

Każdy może wnieść swój kamień do budowy wspólnego domu. Autentyczne życie polityczne, które opiera się na prawie i na szczerym dialogu między stronami, odnawia się z przekonania, że każda kobieta, każdy mężczyzna i każde pokolenie zawierają w sobie pewną obietnicę, która może wyzwolić nowe energie relacyjne, intelektualne, kulturowe i duchowe. Nigdy nie jest łatwo przeżywać takie zaufanie, ponieważ relacje międzyludzkie są złożone. Zwłaszcza w tych czasach żyjemy w klimacie nieufności, który jest zakorzeniony w strachu przed innym lub obcym, w lęku przed utratą własnych korzyści, a przejawia się również niestety na poziomie politycznym poprzez postawy zamknięcia lub nacjonalizmy kwestionujące braterstwo, którego tak bardzo potrzebuje nasz zglobalizowany świat. Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, nasze społeczeństwa potrzebują „budowniczych pokoju”, którzy mogliby być autentycznymi posłańcami i świadkami Boga Ojca, który chce dobra i szczęścia rodziny ludzkiej.

6. Odrzućmy wojnę i strategię strachu

Sto lat po zakończeniu pierwszej wojny światowej, wspominając ludzi młodych, którzy zginęli w czasie bitew i udręczoną ludność cywilną, znamy dziś bardziej niż kiedykolwiek straszliwą naukę wojen bratobójczych, a mianowicie, że pokój nigdy nie może sprowadzać się jedynie do równowagi sił i strachu. Utrzymywanie drugiego w zagrożeniu oznacza sprowadzanie go do stanu przedmiotu i zanegowanie jego godności. Z tego powodu stwierdzamy, że eskalacja zastraszenia, jak również niekontrolowane rozprzestrzenianie broni są sprzeczne z moralnością i poszukiwaniem prawdziwej zgody. Terror wobec osób najbardziej podatnych na zagrożenia przyczynia się do wygnania całych grup ludności w poszukiwaniu ziemi pokoju. Bezzasadne są wypowiedzi polityczne, które próbują oskarżać migrantów o wszelkie zło i pozbawiać ubogich nadziei. Należy natomiast podkreślić, że pokój opiera się na szacunku dla każdej osoby, niezależnie od tego, jakie byłyby jej dzieje, na poszanowaniu prawa i dobra wspólnego, świata stworzonego, który został nam powierzony i bogactwa moralnego, przekazanego nam przez minione pokolenia.

Nasza myśl kieruje się ponadto w szczególności ku dzieciom żyjącym na terenach aktualnych konfliktów oraz ku tym wszystkim, którzy angażują się, aby chronić ich życie i prawa. Jedno dziecko na sześć w świecie jest dotknięte przemocą wojny i jej następstwami, o ile samo nie jest zaciągnięte przez uzbrojone grupy, aby stać się żołnierzem lub zakładnikiem. Świadectwo tych, którzy działają na rzecz obrony godności i szacunku dzieci, jest niezwykle cenne dla przyszłości ludzkości.

7. Wspaniały projekt pokoju

Niedawno obchodziliśmy siedemdziesiątą rocznicę Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjętej w następstwie drugiej wojny światowej. Przypomnijmy w tym względzie obserwację papieża św. Jana XXIII: „Kiedy w istotach ludzkich zaczyna pojawiać się świadomość swoich praw, to w tej świadomości nie może nie rodzić się dostrzeżenie swoich obowiązków. Posiadanie praw wiąże się z obowiązkiem wprowadzania ich w życie, ponieważ są one wyrazem osobistej godności człowieka. A posiadanie praw wiąże się także z ich uznaniem i szacunkiem ze strony innych osób” [7].

Pokój jest bowiem rezultatem wspaniałego projektu politycznego, opartego na wzajemnej odpowiedzialności i współzależności istot ludzkich. Ale jest także wyzwaniem, które każdego dnia domaga się akceptacji. Pokój jest nawróceniem serca i duszy, i łatwo można rozpoznać trzy nierozerwalne wymiary tego pokoju wewnętrznego i wspólnotowego:

- pokój z samym sobą, odrzucając bezkompromisowość, gniew i zniecierpliwienie, a – zgodnie z zaleceniami św. Franciszka Salezego – stosując „trochę słodyczy wobec siebie, aby dać trochę słodyczy innym”;

- pokój z innym: członkiem rodziny, przyjacielem, obcym, ubogim, cierpiącym...; ośmielając się spotkać i wysłuchać przesłania, które ze sobą niesie.

- pokój ze światem stworzonym, odkrywając wspaniałość Bożego daru oraz część odpowiedzialności, jaka spada na każdego z nas, jako mieszkańców świata, obywateli i twórców przyszłości.

Polityka pokoju, dobrze znająca ludzkie słabości i przyznająca się do nich, może zawsze czerpać z ducha hymnu Magnificat, który Maryja, Matka Chrystusa Zbawiciela i Królowa Pokoju śpiewa w imieniu wszystkich ludzi: „Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych [...] pomny na swe miłosierdzie, jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki” (Łk 1, 50-55).

FRANCISZEK Watykan, 8 grudnia 2018 roku

PRZYPISY:

1. Por. Łk 2,14: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. 2. Por. Le Porche du mystère de la deuxième vertu, Paris 1986. 3. List apost. Octogesima adveniens (14 maja 1971), 46. 4. Enc. Caritas in veritate (29 czerwca 2009), 7. 5. Por. Przemówienie na wystawie-kongresie „Civitas” w Padwie: „30giorni”, n. 5/2002. 6. BENEDYKT XVI, Przemówienie do władz Beninu, Kotonu, 19 września 2011; w: L’Osservatore Romano, ed. pl. n. 1 (339)/2012, s. 13. 7. Enc. Pacem in terris (11 kwietnia 1963), 24.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem