Reklama

Pakistan: Asia Bibi nie opuściła swej ojczyzny

2018-11-08 11:27

st (KAI) / Islamabad

www.christianisinpakistan.com

Władze Pakistanu stanowczo zdementowały informacje podawane przez szereg mediów, jakoby Asia Bibi opuściła ten kraj.

Minister ds. Informacji, Fawad Chaudhry na komunikatorze Twitter stwierdził: „Normą stało się publikowanie fałszywych informacji, żeby mieć dobry tytuł. Przypadek Asii Bibi jest kwestią delikatną i rzeczą skrajnie nieodpowiedzialną było pisanie, bez potwierdzenia, że opuściła kraj”. Natomiast rzecznik MSZ w Islamabadzie, Muhammad Faisal, dementując doniesienia jakoby Asia Bibi opuściła swą ojczyznę stwierdził „Nadal jest w Pakistanie”.

Tagi:
Asia Bibi

Pakistan: w czasie Bożego Narodzenia ochrona Asia Bibi będzie wzmocniona

2018-12-24 11:12

ts (KAI) / Islamabad

Mimo iż Asia Bibi została uniewinniona przez sąd, pakistańska chrześcijanka musi spędzać święta Bożego Narodzenia pod ścisłą ochroną. Jak poinformowały media tego kraju, chcąc zapobiec ewentualnym atakom ze strony islamistów, w dzielnicy zamieszkanej przez chrześcijan rząd wzmocnił siły bezpieczeństwa.

www.christianisinpakistan.com

Oskarżona o bluźnierstwo Asia Bibi była wtrącona do więzienia w 2010 roku i skazana na karę śmierci. Sąd Najwyższy Pakistanu wypuścił ją nieoczekiwanie na wolność w październiku br. Po tym wyroku islamiści organizowali demonstracje, domagając się wykonania wyroku śmierci na chrześcijance. Rząd obiecał, że nie udzieli jej zgody na wyjazd z kraju, możliwa jest też rewizja wyroku.

Pełnomocnik rządu Niemiec ds. wolności religijnej na świecie, Markus Grübel, w jednym z wywiadów mówił niedawno, że Sąd Najwyższy Pakistanu nie zadecydował jeszcze, czy wyrok będzie poddany rewizji. Do tego czasu Asia Bibi nie może wyjechać z kraju. Zapewnił, że rząd Niemiec pozostaje „w ścisłym kontakcie z rządem Pakistanu”. Jednocześnie powiedział, że Asia Bibi nie wystąpiła jeszcze o azyl w Niemczech. „Kiedy będzie mogła wyjechać to zadecyduje, czy zechce ubiegać się o pobyt w Niemczech” - powiedział.

Przed kilkoma tygodniami przewodniczący episkopatu Austrii, kard. Christoph Schönborn, zaapelował do rządu swego kraju o udzielenie wizy Asii Bibi i zaproponowanie jej pobytu w Austrii. Apelowało o to także Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Austrii.

95 procent mieszkańców Pakistanu stanowią muzułmanie. Pozostałe religie: chrześcijanie, hinduiści, shikhowie i parsowie, stanowią mniejszość. Do Kościoła katolickiego przyznaje się ok. 1,5 mln Pakistańczyków. Szacuje się, że chrześcijanie stanowią ok. 6 mln., co stanowi ok. dwóch procent ludności kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Nycz na Mszy św. za Pawła Adamowicza: nienawiść to droga donikąd

2019-01-14 21:01

lk / Warszawa (KAI)

Śmierć śp. Pawła Adamowicza uczy nas, że nienawiść i przyzwolenie na to, by ona się rozszerzała, to droga donikąd. Nigdy nie wolno deptać godności człowieka - powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. w intencji zmarłego w poniedziałek prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W żałobnej Eucharystii pod przewodnictwem metropolity warszawskiego uczestniczyły najwyższe władze państwowe z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim.

"Jesteśmy zasmuceni, a nawet zszokowani tragiczną, niespodziewaną śmiercią Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska" - rozpoczął swoją homilię kard. Kazimierz Nycz. - To, co znalazło swoje wypełnienie w dzisiejszej śmierci śp. Pawła samo z siebie jest i powinno być czasem refleksji, skupienia i modlitwy, ale oby także stało się homilią i kazaniem dla wszystkich wierzących w Chrystusa i dla wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce - dodał.

Jak podkreślił, najlepiej byłoby w tym momencie w świątyni zamilknąć i "trwać w tej ciszy, refleksji nad śmiercią człowieka znanego - śmiercią tragiczną, chciałoby się powiedzieć: bezsensowną".

"Przychodzimy tutaj dzisiaj przede wszystkim po to, by się modlić za naszego brata Pawła, aby dobry i miłosierny Bóg szeroko otworzył mu bramy Nieba" - dodał kardynał. - Przychodzimy tu wszyscy, by być solidarnymi z rodziną Zmarłego, która najbardziej dotkliwie przeżywa tę śmierć i w solidarności z przyjaciółmi, ale także z mieszkańcami Gdańska, solidarnymi z ludźmi dobrej woli, którzy przeżywają tę śmieć z bólem i smutkiem" - mówił metropolita warszawski.

"Tej solidarności nie wolno nam zabić, nawet gdyby - choć tego nie wiemy - chciał to zrobić ten, który był zabójcą" - podkreślił hierarcha.

"Przyszliśmy także, by powiedzieć zdecydowane nie wszelkiej nienawiści, podziałom, często bezsensownym, wszelkim uprzedzeniom; by powiedzieć natomiast tak - dla miłości braterskiej, dla wspólnoty, która nikogo nie wyklucza, ale ubogaca wszystkich, którzy tę wspólnotę chcą budować - na poziomie miasta, jak to czynił śp. Paweł, czy na poziomie Ojczyzny, czy we wszystkich naszych małych wspólnotach, w których realizuje się nasze życie" - tłumaczył kard. Nycz.

Hierarcha zastanawiał się także nad często stawianymi w tak trudnych sytuacjach pytaniami o nagłą śmierć człowieka: dlaczego? Dlaczego tak wcześnie? Dlaczego tak tragicznie?

"To są zawsze trudne pytania i jeszcze trudniejsze są na nie odpowiedzi. Tymczasem Pan Jezus dziś mówi: Marto, Mario, ja jestem zmartwychwstanie i życie. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Nam zasmuconym, przeżywającym traumę po śmierci śp. Pawła Pan Jezus także mówi te słowa. Tylko w Jego krzyżu, tylko w Jego zmartwychwstaniu możemy zrozumieć to wszystko, co się wydarzyło w ciągu ostatniej doby w naszej Ojczyźnie" - wyjaśnił kaznodzieja.

- A resztę dopowiada nam św. Paweł: "Nikt z nas nie żyje dla siebie. Nikt z nas nie umiera dla siebie. I w życiu, i w śmierci należymy do Pana. Świętej pamięci Paweł nie żył dla siebie. Żył dla swojej rodziny, dla swojego miasta - mówił kard. Nycz, przypominając następnie drogę zawodową Pawła Adamowicza, w tym jego wieloletnią prezydenturę Gdańska i zaangażowanie na rzecz wspólnoty tamtejszych mieszkańców. Paweł Adamowicz włączał się też nierzadko w inicjatywy o charakterze ogólnopolskim.

Co nam ta śmierć mówi? Czego chce nas nauczyć? - pytał na zakończenie homilii kard. Nycz. "Niewątpliwie uczy nas tego, że nienawiść i przyzwolenie na to, by ona się rozszerzała to droga donikąd: że nie wolno, nigdy nie wolno nie szanować i deptać godność człowieka" - podkreślił.

Jak dodał, śmierć śp. Pawła Adamowicza jest wołaniem o rachunek sumienia z naszej postawy miłości braterskiej, z naszego działania prospołecznego. Jest to wołanie do polityków, do ludzi mediów, ale także do Kościoła. - Czy każdy z nas, na swoim miejscu życiowego powołania robi to wszystko, co do niego należy? Czy nie milczeliśmy wtedy, kiedy trzeba było wołać o miłość, zgodę, wspólnotę oraz ją po prostu swoim codziennym życiem budować? - pytał metropolita warszawski.

Zaapelował o refleksję nad tymi słowami i o modlitwę za zmarłego prezydenta Gdańska, za jego rodzinę i mieszkańców miasta oraz o to, by iść drogą miłości i przebaczenia zawsze wtedy, gdy chcemy służyć dobru wspólnemu. Poprosił także o modlitwę w intencji Ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie w sobotę

2019-01-15 20:26

wpolityce.pl

W środę przed południem na konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim w Gdańsku mają zostać podane szczegóły dotyczące uroczystości pogrzebowych zamordowanego prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Jego pogrzeb odbędzie się w sobotę.

Archiwum

Rzeczniczka prasowa nieżyjącego samorządowca Magdalena Skorupka-Kaczmarek poinformowała we wtorek PAP, że konferencja jest zaplanowana na godz. 11.00. Tematem spotkania z mediami będzie pogrzeb Pawła Adamowicza oraz inne wydarzenia ku jego czci.

Skorupka-Kaczmarek potwierdziła wcześniejsze nieoficjalne informacje, że pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę.

Według niektórych lokalnych mediów, nie jest wykluczone, że miejscem pochówku prezydenta będzie Bazylika Mariacka w Gdańsku, ale ostateczna decyzja w tej sprawie należy do rodziny Pawła Adamowicza.

W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł.

Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. W samorządzie gdańskim zasiadał od początku jego powstania tj. od 1990 r.; w latach 1994-98 był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem