Reklama

Franciszek wzywa ojców synodalnych do szczerego słuchania

2018-10-03 11:09

tłum. st (KAI) / Watykan

Vatican Media

Do szczerego i wolnego od uprzedzeń słuchania siebie nawzajem, a także sytuacji, w których żyje lud Boży, a zwłaszcza młodzi zachęcił Ojciec Święty podczas Eucharystii na rozpoczęcie XV Zgromadzenia Zwyczajnego Synodu Biskupów. Będzie on obradował do 28 października w Rzymie na temat: „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. Jak zaznaczył Ojciec Święty, po raz pierwszy wezmą udział w Synodzie dwaj biskupi z Chińskiej Republiki Ludowej.

Oto papieska homilia w tłumaczeniu na język polski:

„Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14,26).

W ten tak prosty sposób, Jezus zapewnia swoich uczniów, że będzie wspierał całe dzieło misyjne, jakie zostanie im powierzone: Duch Święty jako pierwszy będzie strzegł i podtrzymywał nieustannie żywą i aktualną pamięć Nauczyciela w sercach uczniów. To On sprawi, że bogactwo i piękno Ewangelii będzie źródłem nieustannej radości i nowości.

Reklama

Na początku tego wydarzenia łaski dla całego Kościoła, współbrzmiąc ze Słowem Bożym, usilnie przyzywamy Parakleta, aby nam pomógł pamiętać i ożywiać słowa Pana, które sprawiły, że nasze serca pałały (por. Łk 24, 32). Zapał i ewangeliczny entuzjazm rodzący żarliwość i entuzjazm dla Jezusa. Pamięć, która mogłaby rozbudzić i odnowić w nas zdolność do marzeń i nadziei. Wiemy bowiem, że nasi młodzi będą zdolni do prorokowania i wizji w zależności od tego, na ile my, obecnie dorośli czy seniorzy, jesteśmy w stanie marzyć i w ten sposób zarazić i dzielić się marzeniami i nadziejami, które nosimy w naszych sercach (por. Jl 3,1).

Niech Duch daje nam łaskę, abyśmy byli ojcami synodalnymi namaszczonymi darem marzeń i nadziei, abyśmy mogli ze swej strony namaścić naszych młodych darem proroctwa i wizji. Niech da nam łaskę, byśmy byli pamięcią działającą, żywą i skuteczną, która z pokolenia na pokolenie nie pozwala się stłumić i zniszczyć prorokom nieszczęść i kataklizmów ani też przez nasze ograniczenia, błędy i grzechy, ale jest w stanie znaleźć przestrzenie, by rozpalić serca i rozeznawać drogi Ducha. W tej postawie posłusznego nasłuchiwania głosu Ducha przybyliśmy ze wszystkich stron świata. Dzisiaj po raz pierwszy są tutaj z nami także dwaj bracia biskupi z Chin kontynentalnych – powitajmy ich serdecznie!. Dzięki ich obecności jeszcze bardziej widoczna jest jedność kolegium biskupów z Następcą Piotra.

Namaszczeni nadzieją rozpoczynamy nowe spotkanie kościelne, zdolne do powiększenia horyzontów, poszerzenia serca i przekształcenia tych struktur, które nas dziś paraliżują, dzielą od młodych, zostawiając ich narażonych na niepogody, pozbawionych wspierającej ich wspólnoty wiary, perspektywy sensu i życia (por. Adhort. ap. Evangelii gaudium, 49).

Nadzieja rzuca nam wyzwanie, porusza i przełamuje konformizm stwierdzeń: „zawsze tak się robiło”, i żąda od nas, byśmy powstali i spojrzeli prosto w twarze ludzi młodych i naprzeciw sytuacjom, w których się znajdują. Ta sama nadzieja każe nam pracować nad obaleniem sytuacji braku perspektyw, wykluczenia i przemocy, na które narażeni są nasi młodzi.

Młodzi, owoc wielu decyzji podjętych w przeszłości, wzywają nas, abyśmy razem z nimi wzięli na siebie teraźniejszość z większym zaangażowaniem i walczyli z tym, co na wszelki sposób przeszkadza, aby ich życie rozwijało się w sposób godny. Żądają i wymagają od nas twórczego poświęcenia, dynamiki inteligentnej, entuzjastycznej i pełnej nadziei oraz, byśmy nie pozostawiali ich samych w rękach wielu handlarzy śmierci, którzy uciskają ich życie i przysłaniają ich wizję.

Ta zdolność wspólnego marzenia, którą Pan obdarowuje nas dzisiaj jako Kościół, domaga się – jak powiedział św. Paweł w pierwszym czytaniu – rozwijania między nami bardzo specyficznej postawy: „Niech nikt nie szuka tylko własnego dobra, lecz niech myśli o sprawach innych” (Flp 2, 4). Jednocześnie wskazuje znacznie wyżej, prosząc, abyśmy z pokorą uważali innych za lepszych od nas samych (por. w. 3). W tym duchu spróbujemy słuchać siebie nawzajem, aby wspólnie rozeznać to, czego Pan żąda od swojego Kościoła. A to wymaga od nas, abyśmy byli czujni i dobrze pilnowali, żeby nie przeważała logika samozachowania i samoodniesienia, doprowadzająca do tego, że ważne staje się to, co drugorzędne a drugorzędnym to, co ważne. Umiłowanie Ewangelii oraz powierzonego nam ludu wymaga od nas poszerzenia spojrzenia i nie zatracania z pola widzenia misji, do której nas wzywa, aby wskazać większe dobro, które przyniesie korzyści nam wszystkim. Bez tej postawy wszystkie nasze wysiłki pójdą na marne.

Dar szczerego słuchania, modlitewnego i – na ile to możliwe – wolnego od uprzedzeń oraz bezwarunkowego pozwoli nam wejść w komunię z różnymi sytuacjami, które przeżywa lud Boży. Słuchać Boga, aż po usłyszenie z Nim krzyku ludu; słuchanie ludu, żeby wraz z nim oddychać wolą do której wypełnienia wzywa nas Bóg (por. Przemówienie podczas czuwania modlitewnego przygotowującego do Synodu o rodzinie, 4 października 2014).

Taka postawa broni nas od pokusy popadnięcia w stanowisko moralizatorskie lub elitarystyczne, a także powabu ideologii abstrakcyjnych, które nigdy nie odpowiadają rzeczy-wistości naszych ludzi (por. J. M. BERGOLIO, Meditaciones para religiosos, 45-46).

Bracia i siostry, złóżmy ten czas pod macierzyńską opieką Dziewicy Maryi. Niech Ona, Kobieta słuchania i pamięci nam towarzyszy w rozpoznawaniu dróg Ducha (por. Łk 1,39), abyśmy z pośpiechem między marzeniami i nadziejami towarzyszyli i pobudzali naszych młodych, by nie rezygnowali z prorokowania.

Ojcowie synodalni,

Wielu z nas było młodymi lub stawiało pierwsze kroki w życiu religijnym, gdy dobiegał końca Sobór Watykański II. Do ówczesnej młodzieży skierowane było ostatnie orędzie Ojców Soborowych. Warto, abyśmy to, co usłyszeliśmy od młodych ludzi, przemyśleli na nowo sercem, pamiętając słowa poety: „Niech człowiek dochowuje tego, co obiecał jako dziecko” (F. HÖLDERLIN).

Ojcowie soborowi zwrócili się do nas w następujących słowach: „W ciągu czterech lat Kościół pracował nad odmłodzeniem własnego obliczy, aby być bardziej podobnym do zamysłu swojego Założyciela, wielkiego Żyjącego, Chrystusa wiecznie młodego. I na zakończenie tej imponującej rewizji życia, zwraca się do was młodzi, gdyż to przede wszystkim dla was, przez Sobór, zapalił on światło, które oświeca przyszłość, waszą przyszłość. Kościół pragnie, aby społeczność, do której zbudowania przygotowujecie się, respektowała godność, wolność, prawa osób: a tymi osobami jesteście wy. [...] Kościół ufa, […] że potraficie potwierdzić waszą wiarę w życiu i na ile nadaje ona sens życiu: pewność istnienia Boga sprawiedliwego i dobrego.

W imieniu tego Boga i Jego Syna Jezusa zachęcamy was do rozszerzania waszych serc na miarę świata, aby zrozumieć wołanie waszych braci i odważnie zaangażować swoje młode siły w służbę dla nich. Zwalczajcie każdą formę egoizmu. Nie pozwólcie, by zwyciężyły w was uczucia gwałtu i nienawiści, które leżą u źródeł wojen i ich smutnych następstw. Bądźcie szczodrzy, czyści, pełni szacunku, szczerzy. Budujcie z entuzjazmem świat lepszy od obecnego!” (PAWEŁ VI, Orędzie do młodzieży na zakończenie II Soboru Watykańskiego, 8 grudnia 1965 r.).

Ojcowie synodalni, Kościół patrzy na was z ufnością i miłością.

Tagi:
synod Franciszek

Pomocnicy papieża

2018-11-14 11:41

Ks. Wojciech Góralski
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 9

Grzegorz Gałązka

Powołany do życia 15 września 1965 r. przez Pawła VI Synod Biskupów, owoc Soboru Watykańskiego II, jako reprezentacja całego episkopatu, jest stałą formą jego współdziałania o charakterze konsultacyjnym w wykonywaniu prymatu papieskiego. Jak każde dzieło, które sprawdza się w praktyce, tak i to można wciąż udoskonalać. Dał temu wyraz papież Franciszek, który konstytucją apostolską „Episcopalis communio” z 18 września 2018 r. dokonał odnowy i reformy Synodu Biskupów.

U podstaw inicjatywy Ojca Świętego legły trzy podstawowe założenia: 1) w momencie wkraczania przez Kościół w nowy etap ewangelizacyjny niezbędne jest, by jego struktury stawały się bardziej misyjne, a więc wrażliwe na potrzeby wiernych i otwarte na to, co nowe; 2) dobro wiernych wymaga, by Synod Biskupów stawał się coraz bardziej „uprzywilejowanym narzędziem słuchania Ludu Bożego”; 3) na każdym biskupie ciążą odpowiedzialność za powierzony mu Kościół partykularny oraz troska o Kościół powszechny.

Stosownie do tych przesłanek Franciszek wprowadził wiele zmian, w szczególności w odniesieniu do struktury zgromadzeń synodu (zebrań) i ich uczestników, przebiegu tychże zgromadzeń oraz dokumentu końcowego.

Gdy chodzi o strukturę zgromadzeń, to poza dotychczasowymi: generalnym (zwyczajnym i nadzwyczajnym) oraz specjalnym przewiduje się możliwość odbywania jeszcze innych, które może zwoływać papież. Poszerzeniu uległ skład uczestników zgromadzeń: do udziału w nich mogą być zaproszeni (bez prawa głosowania) eksperci, niektórzy konsultorzy Sekretariatu Generalnego, audytorzy oraz delegaci „bratni” reprezentujący Kościoły i wspólnoty kościelne, które nie zachowują pełnej jedności z Kościołem katolickim. Ponadto, w określonych okolicznościach, mogą być powołane osoby (bez prawa głosowania) cieszące się szczególnym uznaniem, gdy chodzi o tematykę zgromadzenia („specjalnie zaproszeni”).

Na szczególną uwagę zasługuje daleko idąca zmiana dotycząca przebiegu zgromadzeń synodu, które mogą się odbywać w trzech odrębnych fazach: przygotowawczej, obradowania i wykonawczej, stosownie do uznania papieża. W odniesieniu do fazy przygotowawczej znamienna jest dyspozycja, która przewiduje szeroką konsultację ludu Bożego na temat, który ma być przedmiotem obrad synodalnych. Tak więc w swoich Kościołach partykularnych winni ją przeprowadzić biskupi, posługując się organami określonymi przez prawo (Radą Kapłańską i Radą Duszpasterską), nie wykluczając innych sposobów uznanych przez biskupa za odpowiednie. Konsultacje powinny być następnie przeprowadzone w łonie poszczególnych konferencji biskupów oraz – przez wyższych przełożonych zakonnych – w obrębie poszczególnych konferencji męskich i żeńskich. Konsultacją winny być objęte także stowarzyszenia wiernych uznane przez Stolicę Apostolską oraz dykasterie Kurii Rzymskiej.

Stosownie do tematu obrad i okoliczności Sekretariat Generalny może zwołać zebranie przedsynodalne z udziałem wyznaczonych przez siebie wiernych, by także oni mogli wnieść swoje propozycje. Wreszcie swój wkład mogą tutaj wnosić uczelnie, w szczególności kompetentne w zakresie tematyki obrad zgromadzenia.

Faza obrad rozpoczyna się Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem papieża, a obrady odbywają się podczas posiedzeń plenarnych (kongregacje generalne), w których uczestniczą członkowie, eksperci, audytorzy, delegaci „bratni” i „specjalnie zaproszeni”, a także podczas sesji w grupach. Podczas obrad audytorzy, delegaci „bratni” i „specjalnie zaproszeni” mogą zostać poproszeni o zabranie głosu. Faza kończy się przyjęciem dokumentu końcowego, przy czym nie musi to być, jak było dotąd, adhortacja apostolska. Jego redakcja należy do specjalnie ustanowionej komisji. Dokument taki powinien następnie zostać przedłożony do zatwierdzenia członkom zgromadzenia w celu uzyskania, jeśli to możliwe, „jednomyślności moralnej”. Kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny synodu, wyjaśnił, że nie chodzi tu o „zgodę prawną”, a więc określoną dokładnie liczbami, lecz o „zgodę ogólną”, która „zmierza w kierunku większości”.

Po uzyskaniu zatwierdzenia przez członków zgromadzenia dokument jest przedstawiany papieżowi, który decyduje o jego opublikowaniu. Jeśli zostanie przez niego wyraźnie zatwierdzony, „uczestniczy w Magisterium zwyczajnym Następcy Piotra”. Gdyby papież udzielił zgromadzeniu synodu głosu decydującego (stosownie do kan. 343 KPK), „wówczas dokument końcowy uczestniczy w Magisterium zwyczajnym Następcy Piotra, przez niego zatwierdzony i promulgowany”. W takim przypadku „zostaje opublikowany z podpisem Biskupa Rzymskiego razem z podpisem członków Zgromadzenia”.

Gdy chodzi o fazę wykonawczą, a więc wprowadzenie w życie dokumentu końcowego, zadanie to zostało zlecone biskupom diecezjalnym, a koordynacja w tym zakresie – konferencjom biskupów. Sekretariat Generalny Synodu Biskupów, na podstawie mandatu papieskiego, może wydać dokumenty wykonawcze, po konsultacji z kompetentną dykasterią Kurii Rzymskiej.

Można zatem przyjąć, że konstytucja apostolska „Episcopalis communio” Franciszka, nie zrywając z przeszłością, wprowadza jednocześnie wiele nowych regulacji, które niewątpliwie korzystnie udoskonalają dotychczasowy kształt tak znaczącej w Kościele instytucji, którą jest powołany do życia przed 53 laty Synod Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czym jest cudowny medalik i na czym polega jego "cudowność"?

2018-12-14 09:12

salvenet.pl

Czym jest cudowny medalik i na czym polega jego "cudowność"? Dlaczego jest on cudowny? Wyjaśnia o. Mirosław Kopczewski OFMConv., inicjator Wielkiego Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi w Niepokalanowie.

- Matka Boża powiedziała, że każdy, kto będzie z ufnością nosił ten medalik na ciele i z ufnością odmawiał tę modlitwę, będzie doznawał szczególnych jej łask - mówił franciszkanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież na spotkaniu z dziećmi migrantami

2018-12-16 21:23

vaticannews / Watykan

Grzegorz Gałązka

Dziś dzieci we Włoszech zanoszą do poświęcenia figurki Dzieciątka Jezus z domowych szopek. W Rzymie święci je Papież po modlitwie Anioł Pański z okna swej prywatnej biblioteki w Pałacu Apostolskim. Z tej okazji jeszcze przed południem Franciszek spotkał się z grupą dzieci z rodzin migrantów, które korzystają na co dzień z działającej dla nich od wielu lat w Watykanie przychodni pediatrycznej.

Ojciec Święty przyznał, że to spotkanie przywodzi mu na myśl Boże Narodzenie i los małego Jezusa. "W tym przedświątecznym czasie zastanawiam się, czy Dzieciątko Jezus też chorowało na jakąś grypę, bywało przeziębione. Na pewno tak. Ciekawe, co robiła Jego Mama? Nie wiem, czy w Nazarecie albo w Egipcie były przychodnie. Ale gdyby Matka Boża mieszkała w Rzymie, to na pewno przyniosłaby swego Synka do tej przychodni. Jestem o tym przekonany” - powiedział papież.

Dziękując personelowi przychodni za codzienną pracę, Franciszek przyznał, że praca z dziećmi wymaga poświęceń i cierpliwości. Może też jednak nas dorosłych czegoś nauczyć.

"Mnie dzieci uczą jednego, że aby zrozumieć realia ludzkiego życia, trzeba się uniżyć, pochylić się, tak jak się pochylamy, kiedy chcemy pocałować dziecko. Tego nas uczą dzieci - mówił Ojciec Święty. - Ludzie pyszni i zarozumiali nie mogą zrozumieć życia, bo nie potrafią się uniżyć. My wszyscy, specjaliści, administratorzy, siostry zakonne… przekazujemy dzieciom tak wiele różnych rzeczy, a one przekazują nam to przesłanie, dają nam tę lekcję: uniż się, bądź pokorny i w ten sposób nauczysz się rozumieć życie i innych ludzi” - powiedział Franciszek

Franciszek podziękował też za złożone mu życzenia z okazji przypadających jutro jego 82. urodzin oraz za przygotowany z tej okazji ogromny tort. Żartując wyraził nadzieję, że po spożyciu tak wielkiego tortu dzieci, nie będą cierpieć na niestrawności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem