Reklama

„100 modlitw za Polskę” - nowa książka w serii Biblioteki „Niedzieli”

2018-09-07 16:53

ks.mf, akw

„100 modlitw za Polskę. Owoc konkursu „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, to tytuł książki, która pod redakcją ks. Zbigniewa Krasa, kapelana Prezydenta RP, ukazała się w serii Biblioteki „Niedzieli”.

Książka jest wyborem blisko 2 tysięcy modlitw nadesłanych do redakcji „Niedzieli” na konkurs pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”. Z inicjatywą zorganizowania konkursu późną jesienią 2017 r. do redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz zwrócił się ks. Zbigniew Kras, kapelan Prezydenta RP.

Zorganizowaniem konkursu zajęła się redakcja „Niedzieli”, swoim patronatem objął go Prezydent RP Andrzej Duda, natomiast patronami duchowymi byli abp Wacław Depo – metropolita częstochowski oraz o. Marian Waligóra – paulin, przeor klasztoru na Jasnej Górze.

Zobacz także: KUP KSIĄŻKĘ

Modlitwy zebrane w książce zostały podzielone na trzy kategorie wiekowe: dzieci, młodzież i dorosłych. Jej przesłaniem jest przypomnienie o potrzebie modlitwy za Ojczyznę.

Reklama

Najmłodsi autorzy tekstów wypowiadają się na miarę swoich możliwości, ale zawsze szczerze i bezpośrednio. „Daj nam tylko wolną Polskę,/ tu chcę mieszkać, gdy dorosnę” – czytamy w jednej z modlitw.

Również młodzież w swoich modlitwach przeprasza za niewłaściwe korzystanie z daru wolności i prosi byśmy jej „nie zatracili przez nasze przywary i zgubne namiętności”.

Natomiast autorzy dorośli przywołują w swoich modlitwach najważniejsze zdarzenia, które stanowią o naszej pamięci i tożsamości: Chrzest Polski, naszych świętych patronów i wielkich Polaków, którzy oddali wszystko dla świętej sprawy wolności, ale też dziękują za małe radości każdego dnia, za szczęśliwy dom i rodzinę.

„Modlitewnik stał się swoistą manifestacją tego, co „dzieje się” w sercach i umysłach dzieci, młodzieży i dorosłych kochających Polskę” – napisał w swoim słowie do książki abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

„Modlitwy napisane zostały przez zwykłych Polaków i dla zwykłych Polaków, dla wszystkich zatroskanych i kochających Ojczyznę, bo Polsce potrzeba modlitwy , także w XXI wieku” – podkreśla w słowie wstępnym ks. Zbigniew Kras, kapelan Prezydenta RP. „Publikując teksty nowych modlitw, zachęcamy do modlitwy za Polskę, zachęcamy do modlitwy wszystkich i o każdej porze, nie tylko w dniu wielkiego święta, nie tylko kiedy chwile trudne czy trwoga ogarniać będą nasze serca i umysły, ale każdego dnia. Pamiętając o tym, że gdy modlimy się za Polskę, modlimy się także za siebie” – napisał kapelan.

Jak zauważa redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz „konkurs „Niedzieli” pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę” wywołał wielkie modlitewne pospolite ruszenie”.

„Cieszymy się, że mogliśmy dwa tysiące modlitw napisanych przez uczestników konkursu dołączyć do tych, które powstawały poprzez wieki, którymi modlono się w intencji Polski i Polaków” – dodaje red. Lidia Dudkiewicz.

W konkursie wzięło udział 879 osób. W poszczególnych kategoriach było to: 332 dzieci (do lat 12), 230 uczniów wieku od 12 do 18 lat oraz 317 osób dorosłych. Najmłodszy uczestnik liczył 7 lat, najstarszy – 90+. Idea konkursu trafiła do czytelników w całej Polsce: od Przemyśla po Szczecin, od Kwidzyna po Legnicę. Wśród uczestników byli także autorzy z zagranicy: USA, Kanady, Włoch, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Ukrainy i Białorusi. Wielu autorów nadesłało kilka prac. W sumie na konkurs napłynęło blisko 2 tys. modlitw, które są owocem refleksji i przemyśleń o Polsce, jej historii i współczesności oraz wyrazem zatroskania o przyszłość Polski i Polaków.

Nadesłane prace oceniła komisja konkursowa w składzie: ks. Zbigniew Kras - przewodniczący, ks. Krzysztof Pawlina, ks. Wacław Buryła, Marian Florek, Anna Wyszyńska.

Laureaci Konkursu „Niedzieli” pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości - modlitwa za Ojczyznę” 13 czerwca 2018 r. zostali przyjęci w Pałacu Prezydenckim w Warszawie i spotkali się z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą.

Tagi:
książka

Papież zachęca żydów i chrześcijan do zgłębiania Słowa Bożego

2019-01-16 17:06

vaticannews / Watykan (KAI)

Chrześcijanie i żydzi powinni pomagać sobie nawzajem w zgłębianiu bogactwa Słowa Bożego. Zwraca na to uwagę Papież Franciszek we wprowadzeniu do włoskiej książki pod tytułem „La Bibbia dell’Amicizia – Biblia przyjaźni”. Zawiera ona fragmenty Pięcioksięgu z komentarzem żydów i chrześcijan.

Grzegorz Gałązka

W pierwszych słowach wprowadzenia Franciszek wyraża przekonanie, że mamy za sobą dziewiętnaście wieków chrześcijańskiego antyjudaizmu i zaledwie kilkadziesiąt lat dialogu. „Jednakże w ostatnim czasie dużo się zmieniło, a inne zmiany jeszcze się dokonują. Trzeba pracować z większą intensywnością, by prosić o przebaczenie i naprawić szkody wyrządzone przez nieporozumienia”.

Franciszek podkreśla, że obie religie powinny się dzielić z ludzkością swoimi wartościami, tradycjami i wielkimi ideami. Zaznacza, że najlepszą formą dialogu nie są dyskusje, lecz zgodna realizacja różnych projektów.

Odnosząc się natomiast konkretnie do wspólnej lektury Biblii żydowskiej, czyli Starego Testamentu, Papież stwierdza, że jej celem musi być dawanie świadectwa o miłości Boga, który jest ojcem całego świata. Ani żyd, ani chrześcijanin nie ma wątpliwości, że w miłości do Boga i bliźniego zawarte są wszystkie przykazania. Żydzi i chrześcijanie muszą więc czuć się braćmi i siostrami, zjednoczonymi przez tego samego Boga i wspólne bogate dziedzictwo duchowe, na którym trzeba się oprzeć i nadal budować przyszłość – pisze Ojciec Święty. Podkreśla on zarazem, jak istotne jest dla chrześcijan odkrywanie tradycji żydowskiej, aby lepiej zrozumieć samych siebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Rozbicie Kościoła jest niesprawiedliwością

2019-01-18 17:30

vaticannews / Watykan (KAI)

Dziś rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Wieczorem w Bazylice św. Pawła za Murami Papież będzie przewodniczył nieszporom z udziałem przedstawicieli innych wyznań chrześcijańskich. To ekumeniczne spotkanie odbywało się zazwyczaj na zakończenie tego tygodnia modlitw. W tym roku jest to jednak niemożliwe, ponieważ za tydzień Franciszek będzie w Panamie. Dlatego nieszpory przełożono na dzisiaj.

Halfpoint/fotolia.com

W tym roku Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan odbywa się pod hasłem: „Dąż do sprawiedliwości”. Zaproponowali je wyznawcy Chrystusa z Indonezji. Jest to kraj o większości muzułmańskiej. Chrześcijanie różnych wyznań stanowią 10 proc. 265-milionowego społeczeństwa.

Komentując to hasło kard. Kurt Koch przypomina, że rozbicie Kościoła jest aktem niesprawiedliwości. Jest sprzeczny z wolą Boga, szkodzi uczniom Chrystusa i wiarygodności ich ewangelizacyjnej misji. Widać to między innymi podczas Eucharystii, kiedy uświadamiamy sobie, że choć jesteśmy braćmi i siostrami, nie możemy spożywać z tego samego stołu. Stąd odbudowa widzialnej jedności Kościoła jawi się jako podstawowy wymóg sprawiedliwości – zauważa przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan.

Jego zdaniem bardzo trudno jest dziś o jednoznaczny bilans ruchu ekumenicznego. Trudno orzec, czy dziś jesteśmy bliżej jedności niż przed rokiem. Pozytywnym i po części niezależnym od nas bodźcem do jedności jest ekumenizm krwi.

"80 proc. ludzi prześladowanych na świecie ze względu na swą wiarę to chrześcijanie. Dziś więcej jest prześladowanych niż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. I cierpimy prześladowania bez względu na to, czy jesteśmy katolikami, prawosławnymi, anglikanami czy metodystami. Jesteśmy prześladowani, bo jesteśmy chrześcijanami – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Koch. – Krew tak wielu współczesnych męczenników nie dzieli, lecz jednoczy chrześcijan. W starożytnym Kościele mawiano, że krew męczenników jest zasiewem nowych chrześcijan. Dziś, jestem o tym przekonany, możemy powiedzieć, że krew wszystkich męczenników, tak licznych, będzie zasiewem jedności Ciała Chrystusa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem