Reklama

Koncert kolęd 2019 nowy termin

26. piesza pielgrzymka na Jasną Górę już w drodze

2018-07-29 16:29

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Waldemar Wesołowski

W niedzielę 29 lipca kilkaset osób wyruszyło z Legnicy na pielgrzymi szlak do tronu Matki Bożej Częstochowskiej. W tym roku, kiedy obchodzimy setną rocznicę odzyskania Niepodległości, tematy religijne przenikają się z patriotycznymi. Tym razem pielgrzymce towarzyszą słowa "Tu zawsze byliśmy wolni".

Nabożeństwu Słowa Bożego w katedrze przewodniczył biskup senior Stefan Cichy. W wygłoszonej homilii przypomniał, że życia człowieka wierzącego jest wędrówką ku wieczności. Wędrowanie wpisane jest w historię naszego zbawienia. Do miejsc szczególnie związanych z działaniem Boga wędrowali patriarchowie. Również wędrówka Narodu Wybranego, która trwała 40 lat była swojego rodzaju pielgrzymowaniem. Również Józef i Maryja, a także Jezus wraz ze swoimi uczniami pielgrzymowali do świątyni jerozolimskiej. – Podobnie jest i w naszym życiu, wraz z Bogiem mamy zmierzać do wiecznej ojczyzny – mówił bp Stefan.

Reklama

- Będę wam towarzyszył moją modlitwą. Życzę wam, byście te dni dobrze przeżyli. Życzę, aby wszystkie sprawy, które ze sobą niesiecie zostały pomyślnie przez Pana Boga rozwiązane. Proszę też, abyście się modlili w intencji Ojczyzny. Przeżywamy trudne chwile. Przeżywamy także stulecie odzyskania niepodległości. Obyśmy o wolność dbali i prawdziwą wolnością żyli – mówił do pielgrzymów bp Cichy.

Następnie kilkuset pątników podzielonych na 8 grup ruszyło do Jasnogórskiej Pani. Wśród nich jest wielu ludzi młodych, idą całe rodziny z małymi dziećmi, niepełnosprawni, nie brakuje też osób starszych. Maszerować będą 10 dni i pokonają około 300 km.

XXVI piesza pielgrzymka diecezji legnickiej na Jasną Górę zakończy się 7 sierpnia. O g. 13 na jasnogórskich Wałach Mszy św. przewodniczyć będzie biskup senior Stefan Cichy.

Pełny tekst w najbliższym wydaniu Niedzieli legnickiej.

Tagi:
pielgrzymka

Papież Franciszek odwiedzi Rumunię

2019-01-11 12:13

st (KAI) / Watykan

W dniach 31 maja do 2 czerwca wizytę w Rumunii złoży Ojciec Święty Franciszek – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

pixabay.com

Papież Franciszek odwiedzi stolicę kraju, Bukareszt a także Jassy, Blaj w Siedmiogrodzie i sanktuarium maryjne Șumuleu Ciuc w Transylwanii (węg. Csíksomlyó). Oficjalne zaproszenie złożył Ojcu Świętemu prezydent kraju, Klaus Iohannis w marcu 2017 r. W 1999 roku odwiedził Rumunię św. Jan Paweł II. 86,5 proc. z 19 mln. mieszkańców należy do Kościoła prawosławnego; 6,9 proc. stanowią protestanci, a katolicy (obrządku łacińskiego i greckokatolickiego) – 5,4 proc.

Będzie to piąta zapowiedziana w tym roku pielgrzymka Papieża Franciszka poza granice Włoch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych

2019-01-21 16:43

st (KAI) / Watykan

Życie błogosławieństwami, a nie oskarżanie innych, dążąc do światowości czy będąc egoistą i obojętnym na problemy innych to prawdziwy styl życia chrześcijańskiego - powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W ten sposób Ojciec Święty skomentował czytany dziś fragment Ewangelii (Mk 2,18-22), w którym Pan Jezus stwierdza, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków”.

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek podkreślił, że Ewangelia, Słowo Pana jest „nowym winem”, które zostało nam dane, ale aby być dobrym chrześcijaninem potrzebujemy „nowego stylu”, który mogą wskazać jedynie ewangeliczne błogosławieństwa.

Papież podkreślił, że życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych, światowym i egoistycznym.

„Styl oskarżający właściwy jest niedoszłym prokuratorom: nieustannie starają się oskarżyć innych. Ale nie zdają sobie sprawy, że jest to styl diabła: w Biblii diabeł nazywany jest «wielkim oskarżycielem», który zawsze oskarża innych” – przypomniał Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że istnieje pewna moda na oskarżanie innych. Tymczasem Pan Jezus przestrzegał: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (Mt 7,3), czy też do oskarżycieli kobiety przyłapanej na cudzołóstwie powiedział „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,7). Tak więc - wyjaśnił papież -oskarżanie innych i wyszukiwanie ich błędów jest niechrześcijańskie, nie są to nowe bukłaki.

Podobnie nie do pogodzenia z wiarą jest życie światowe, ludzi odmawiających wyznanie wiary, lecz próżnych, pysznych, przywiązanych do pieniędzy, uważających siebie za samowystarczalnych.

„Pan dał tobie nowe wino, ale nie zmieniłeś bukłaków, nie zmieniłeś się. Światowość jest tym, co niszczy tylu ludzi, jakże wielu ludzi! Dobrych ludzi, ale ogarniętych duchem próżności, pychy, pokazywania się ... Brakuje im pokory, a pokora przynależy do stylu chrześcijańskiego. Musimy uczyć się od Jezusa, od Matki Bożej, od Świętego Józefa, bycia pokornymi” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zwrócił też uwagę na zagrożenie obojętnością i egoizmem, kiedy nie obchodzą nas problemy innych osób. Przypomniał, że jest to obłuda, którą Pan Jezus wyrzucał uczonym w Prawie.

„Styl chrześcijański to styl błogosławieństw: łagodność, pokora, cierpliwość w utrapieniach, umiłowanie sprawiedliwości, zdolność znoszenia prześladowań, nie osądzanie innych ... To właśnie jest duch chrześcijański, styl chrześcijański. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda styl chrześcijański, aby nie wpaść w ten styl oskarżycielski, światowy i samolubny, przeczytaj Błogosławieństwa. To jest nasz styl, Błogosławieństwa to nowe bukłaki, to jest droga, aby dotrzeć do celu. Aby być dobrym chrześcijaninem, trzeba mieć zdolność wyznawania wiary swym sercem ale także odmawiania swym sercem «Ojcze nasz»” – powiedział papież na zakończenie swojego rozważania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolędowanie u Jezuitów

2019-01-22 10:54

Jadwiga Kamińska

Rodzina Pospieszalskich zakończyła cykl koncertów „Kolędy u Jezuitów”, które odbywały się pod patronatem abp Grzegorza Rysia – Metropolity Łódzkiego i Grzegorza Schreibera – Marszałka Województwa Łódzkiego. W świątyni pw. Najświętszego Serca Jezusowego wystąpił m.in. Chór Cantus Cordis z Białorusi, Zespół Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny.

Marek Kamiński

Rodzina Pospieszalskich wystąpiła z koncertem kolęd i pastorałek. – Kolędowanie było kawałkiem rzeczywistości w naszej rodzinie. Mama organizowała dla nas teatrzyki, odstawialiśmy jasełka. Najstarszy brat był Józefem, siostra Maryją, ja pastuszkiem, a najmłodsze z rodzeństwa leżało w żłóbeczku – wspomina Jan Pospieszalski.

Marek Kamiński

Narracją w jasełkach były kolędy ułożone od Zwiastowania Anielskiego do pokłonu Trzech Króli. Rodzice zorientowali się, że ich dzieci interesują się instrumentami, muzyką więc zapisali je do szkoły muzycznej. Najmłodszy Mateusz uczył się gry na fortepianie, Marcin i Karol na skrzypcach, Paweł na wiolonczeli a Jan na kontrabasie.

- W pewnym momencie stało się to tak dojrzałe, profesjonalne, że mama zaproponowała nagranie kolęd. Efekt przerósł nasze oczekiwania. Zainteresowała się nami telewizja i nagrała program – mówi Jan Pospieszalski.

Z czasem dorosło drugie pokolenie Pospieszalskich również utalentowane muzycznie.

Obecnie występują w piętnasto osobowym składzie. Granie ich nie nudzi, a każdy koncert to kawałek ich życia. Na scenie pojawia się już trzecie pokolenie: to Józef, Stefania oraz Stasio. Estrada dla wnuków staje się fragmentem ich dzieciństwa.

- Mówi się, że miłość w rodzinie poznaje się najlepiej przy podziale spadku. Rodzice nie zostawili nam wielu dóbr materialnych, ale zostawili depozyt wiary, depozyt szacunku do polskiej kultury i wykształcenie muzyczne, byśmy potrafili te talenty pomnażać – opowiada Pan Jan. To co robimy na scenie ma charakter rodzinnej przygody ukierunkowanej na wspólną modlitwę, przeżywanie też tajemnicy Wcielenia Bożego w perspektywie wiary.

- Kolędowanie w gronie to przedłużenie świąt. Otaczam się najbliższymi, z którymi uwielbiam spędzać czas. U mnie co roku odbywa się wigilia. Zrobiłem specjalnie taki duży stół, żeby wszyscy się zmieścili. Wciągamy w to nasze wnuki z synowymi, z zięciami, żeby przedłużyć integrację rodziny – powiedział Mateusz Pospieszalski.

Koncert Rodziny Pospieszalskich był okazją do wspólnego kolędowania. Radość i spontaniczność muzykowania udzieliła się zebranej publiczności, wypełniającej po brzegi kościół. Owacje na stojąco to nagroda i podziękowanie artystom za wspaniałe występy.

Organizatorem koncertów „Kolędy u Jezuitów” było Stowarzyszenie Słowo i Muzyka u Jezuitów oraz parafia pw. Najświętszego Imienia Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem