Reklama

Polski MSZ odmawia zgody na udzielenie azylu Silje Garmo i jej córce

2018-07-27 14:26

www.ordoiuris.pl

Bożena Sztajner/Niedziela

Rok temu Norweżka Silje Garmo uciekła ze swojego kraju, chroniąc siebie oraz swą trzymiesięczną córeczkę przed Urzędem ds. Dzieci (Barnevernet). W Polsce otrzymała wsparcie Ordo Iuris a prawnicy Instytutu w jej imieniu złożyli wniosek o udzielenie mamie i córce ochrony azylowej. Sprawa spotkała się ze znaczącym zainteresowaniem mediów i polskiego społeczeństwa. Mimo tak szerokiego poparcia wśród Polaków dla ratowania norweskiej rodziny Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP odmówiło zgody na udzielenie azylu Silje Garmo i jej córce.

Jeszcze w styczniu polski Urząd ds. Cudzoziemców formalnie uznał, że chronione prawem międzynarodowym życie rodzinne jest w tej sprawie zagrożone oraz „istnieją obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Pani Silje Garmo oraz jej małoletniej córce, Eira Garmo, jest niezbędne dla zapewnienia ww. cudzoziemcom ochrony”. Wobec stanowiska Urzędu ds. Cudzoziemców udzielenie ochrony azylowej wymagało już tylko stwierdzenia przez Ministra Spraw Zagranicznych, że ochrona matki i dziecka pozostaje „w interesie Rzeczypospolitej”.

Jak wskazuje MSZ, ważnego interesu Rzeczypospolitej w udzieleniu ochrony matce i córce „nie można wywnioskować z postanowień wiążących Polskę aktów prawa międzynarodowego w zakresie ochrony praw człowieka.”

- W sposób zaskakujący MSZ wiąże przy tym zasadność udzielenia azylu od wydania w danej sprawie wcześniejszych orzeczeń sądów międzynarodowych, warunek taki nie jest bowiem podnoszony w praktyce administracyjnej wydawanych licznych decyzji azylowych wobec przybyszów z Czeczenii, Ukrainy, Bliskiego Wschodu czy Afryki. Przyjęcie takiej praktyki czyniłoby instytucję azylu całkowicie pozorną gwarancją ochrony praw człowieka – komentuje adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris.

Reklama

W ujawnionych w toku postępowania azylowego dokumentach MSZ podnoszona była argumentacja oparta główne na ocenie polskich interesów politycznych i ekonomicznych, z pominięciem wagi ochrony praw człowieka naruszanych przez norweski Barnevernet. Co sprawiło, że polski MSZ nie udzielił azylu Silje? Nawet w opiniach urzędników MSZ czytaliśmy: ,,kwestią rzucającą cień na pozytywny obraz Norwegii w stosunkach dwustronnych jest norweska polityka wobec rodziny i opieki nad dziećmi oraz działania Urzędu ds. Opieki nad Dziećmi - Barnevernet (BV) wobec polskich obywateli i ich dzieci w Norwegii”. Mimo takich opinii dominował, jednak pogląd zgodnie z którym „w analizie zasadności wniosku obywatelki Królestwa Norwegii Silje Garmo o udzielenie azylu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, konieczne jest uwzględnienie rangi i znaczenia politycznych relacji Polski z Norwegią”.

Urzędnicy resortu dyplomacji w dokumentach wskazywali na to, że „Polska zainteresowana jest tworzeniem nowych tras przesyłu gazu ziemnego z norweskiego wybrzeża, zwiększeniem importu norweskiego gazu”. Jako argument przeciwko udzieleniu azylowej ochrony matce i dziecku pada stwierdzenie: „na norweskim rynku obecne są polskie firmy. Spółki PGNIG Upstream International oraz LOTOS Exploration & Production Norge od kilku lat działają na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i zwiększają swoją aktywność poprzez zakupy kolejnych udziałów w polach i udział w rundach licencyjnych”. Wskazuje się także na fakt, że Polska jest zaliczana przez Norwegię do „najważniejszych partnerów”, a przyjęta przez rząd norweski "Strategia współpracy z Polską” zakłada wzmocnienie współpracy polsko-norweskiej „także poprzez Mechanizmy Finansowe EOG i Norweskie”.

- Potwierdziły się nasze obawy. Chociaż Urząd do spraw Cudzoziemców potwierdził naruszenia praw człowieka w sprawie Silje Garmo i jej córki, krytykę systemu Barnevernet wyraziło dwustu norweskich ekspertów, a Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w specjalnej rezolucji jednoznacznie wskazało na skalę naruszeń praw dzieci i rodzin przez norweski system pieczy zastępczej, polski MSZ nie znalazł odwagi, by wystąpić w obronie matki i dziecka przeciwko interesom norweskiej dyplomacji – komentuje Prezes Instytutu Ordo Iuris i pełnomocnik Silje Garmo, adw. Jerzy Kwaśniewski – Kilka tygodni temu norweskie służby pokazały, że nie liczą się z polskimi partnerami, akceptując użycie siły przez Barnevernet wobec polskiego konsula. Zaskakujący wówczas brak reakcji polskiego MSZ na ten międzynarodowy incydent zbiega się dzisiaj z jasnym postawieniem gwarancji praw człowieka i ochrony życia rodzinnego poniżej interesów spółek skarbu państwa i norweskich funduszy – dodaje Prezes Ordo Iuris.

W najbliższych tygodniach Instytut Ordo Iuris opublikuje raport na temat norweskiego systemu pieczy zastępczej.

Tagi:
rodzina dzieci Norwegia

Polska przyzna azyl Norweżce z dzieckiem

2018-12-12 17:12

Artur Stelmasiak

Silje Garmo ponad rok temu uciekła do Polski, bo w Norwegii chciano zabrać jej córkę. Właśnie MSZ uchyliło swoją decyzję o odmowie azylu na terytorium Polski. Uznano argumentację Instytutu Ordo Iuris.

Twitter

Prawnicy Ordo Iuris reprezentowali Silje Garmo przed polskimi władzami w sprawie ochrony azylowej. Wsparcia dla kobiety udzieliły tysiące Polaków podpisując petycję w tej sprawie. Losem Norweżki zainteresowały się liczne polskie i zagraniczne media. - Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt – komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Teoretycznie wobec stanowiska Urzędu do Spraw Cudzoziemców udzielenie azylu wymaga tylko stwierdzenia przez ministra spraw zagranicznych, że ochrona matki i dziecka pozostaje „w interesie Rzeczypospolitej”. Ministerstwo uchyliło swoją początkową decyzję, którą podjęło m.in. na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek Ordo Iuris. Postanowienie MSZ jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną. - MSZ w całości uwzględnił argumentacje z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przygotowane przez prawników Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris i przyznało azyl Silje Garmo oraz jej córeczce - poinformował mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

W styczniu br. szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców formalnie uznał, że chronione prawem międzynarodowym życie rodzinne jest w tej sprawie zagrożone, a zatem istnieją obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Silje Garmo oraz jej małoletniej córce jest niezbędne dla zapewnienia im ochrony.

W walce o odważną decyzję MSZ pomogły także europejskie instytucje. W 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie. - Azyl dla Silje Garmo i jej córeczki Eiry to wielka radość dla całego zespołu Ordo Iuris oraz nadzieja dla wszystkich Polaków w Norwegii, bo dzisiaj polskie władze potwierdziły, że rodzina to najwyższa wartość Rzeczypospolitej - podkreśla mec. Kwaśniewski. - Dziękuję wszystkim zaangażowanym od roku w nasze starania o azyl dla pani Garmo.

Według mec. Kwaśniewskiego, sprawa Norweżki jest oczywista pod względem prawnym. Ale obok niej ofiarami jest także wielu Polaków mieszkających w Norwegii, którym Barnevernet odbiera dzieci praktycznie bez uzasadnienia. Od 2012 r. sprawy przed BV dotyczyły aż 259 obywateli RP, przy których polscy dyplomaci odnotowali liczne naruszenia praw małoletnich Polaków wynikających z prawa międzynarodowego i krajowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Ślusarczyk: przepraszam i proszę o modlitwę

2018-12-12 17:29

md / Kraków (KAI)

Dziękuję za wyrazy solidarności i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni – napisał ks. Franciszek Ślusarczyk w przekazanym oświadczeniu. Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

diecezja.pl
ks. Franciszek Ślusarczyk

„Bóg jest Miłością! On jest niezawodnym źródłem nadziei, dlatego wyrażam wdzięczność dla Ojca Świętego Franciszka, który przyjął moją pokorną prośbę o zwolnienie mnie z urzędu biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej” – napisał duchowny.

Kustosz łagiewnickiego sanktuarium podziękował także za liczne wyrazy solidarności i życzeń oraz przeprosił wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni jego rezygnacją. „Pragnę na miarę moich sił nadal służyć mojej diecezji i Kościołowi pod opieką Jezusa Miłosiernego, dlatego serdecznie proszę o modlitewne wsparcie. Niech imię Pana będzie błogosławione!” – napisał.

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej 3 grudnia br. W środę 12 grudnia abp Marek Jędraszewski ogłosił komunikat, w którym poinformował, że kapłan zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Spotkanie opłatkowe w Sejmie

2018-12-14 14:40

dg / Warszawa (KAI)

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz poświęcił opłatki, którymi dzielili się dziś polscy parlamentarzyści. W przemowie zaznaczył, że jako chrześcijanie pragniemy, by wszyscy potrafili uszanować to, że Polska i Europa wyrasta z kultury chrześcijańskiej. Życzenia wygłosili również marszałkowie Sejmu i Senatu.

Twitter.com

Zebranych parlamentarzystów oraz gości przywitał marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz jako pierwszy złożył życzenia: „Chciałbym życzyć przede wszystkim, żeby ta wyjątkowa atmosfera świąt Bożego Narodzenia trwała każdego dnia. Niech inspiruje i zachęca do wspólnego budowania dobrej przyszłości Polski. Pragnę życzyć Państwu, byśmy wypełniali na co dzień przesłanie płynące ze świąt Bożego Narodzenia, aby nasze prace i nasze wspólne starania pomagały zawsze przywracać nadzieję i radość w każdym polskim domu”. Życzył również sukcesów w działalności poselskiej i senatorskiej oraz w życiu rodzinnym. „Niech Gwiazda Betlejemska zawsze wskazuje nam drogę, tę największą i najważniejszą” – zakończył.

Głos zabrał również marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– „Bóg się rodzi, moc truchleje” to słowa pięknej polskiej kolędy, które pokazują nam moc, pokazują również jak wiele spraw, którymi zajmujemy się, które są dla nas ważne, wydaje się że fundamentalne – karleją, stają się nieważne. W ten ważny dzień przyjścia Pana Jezusa na świat spotykamy się w gronie rodzinnym, przy stole wigilijnym, dzielimy się opłatkiem spożywamy wieczerzę wigilijną , kontynuujemy tradycję polską i chrześcijańską, w której zostaliśmy wychowani i którą przekazujemy naszym dzieciom, naszym wnukom. Rodzina rodzin to nasz naród, to cała Polska. Cała Polska celebruje i raduje się z przyjścia Pana Jezusa na świat – mówił marszałek Senatu.

Zauważając, że znane są podziały w sporach politycznych, zwrócił uwagę na to, że w roku 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości towarzyszyła świadomość, iż biało-czerwona łączy. „Życzę, abyście Państwo przy stołach wigilijnych, świątecznych, rozmawiali o wszystkich problemach, ale w spokoju, i mieli czas dla rodziny, bo tak bardzo nam, parlamentarzystom, brakuje rodziny”.

Duszpasterz parlamentarzystów, ks. Piotr Burgoński, odczytał następnie fragment ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Pana Jezusa.

Opłatki i zebranych pobłogosławił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

– Gromadzimy się przy stołach na wzór stołu w domu rodzinnym, z różnych motywów. Chcemy być na wzór wspólnoty rodzinnej, w której ten stół wigilijny ma największe uzasadnienie, dlatego że chcemy być blisko siebie w tym dniu. Gromadzimy się z motywów głębokiej wiary, ale czasem przychodzimy ze zwyczaju, tradycji. I chcę zaznaczyć, że mamy prawo. Mówi się dziś o tzw. chrześcijaństwie kulturowym. Ale przyjmujemy przy tym stole także wszystkich, którzy przychodzą z jeszcze innych motywów i szanujemy te postawy – mówił kardynał.

Zaznaczył, że jako chrześcijanie pragniemy, by wszyscy potrafili uszanować to, że Polska i Europa wyrasta z kultury chrześcijańskiej. „Nawet jeżeli ta ewangelia, którą przeczytaliśmy przed chwilą, nie jest przez nas przyjmowana do końca z motywów wiary. Ona mówi o wydarzeniu, które miało miejsce w Betlejem, które nazywamy narodzeniem się Syna Bożego i wcieleniem, wejściem Boga w ludzką historię. Bóg stał się człowiekiem dla nas i naszego zbawienia. Człowiek i jego zbawienie, jego dobro, są celem podstawowym tajemnicy wcielenia” – mówił.

Wskazał, że to również cel podstawowy dla parlamentarzystów. „Służycie człowiekowi i dobru wspólnemu, poczynając od rodziny, poprzez wspólnotę miasta, wioski, aż po wspólnotę naszej ojczyzny. To dwa podstawowe słowa: człowiek i dobro wspólne, dla których wasza praca jest piękna.

Kardynał zauważył, że w przyszłym roku minie 20 lat od wizyty Jana Pawła II w polskim parlamencie i wyraził przekonanie o aktualności ówczesnego przesłania papieża: „To ukierunkowanie na człowieka, na dobro wspólne, sprawia, że polityka może być – jak mówił papież – piękną, roztropną troską o dobro wspólne. Jeżeli te dwa słowa i rzeczywistości, które za nimi stoją, przyświecają pracy polityków, to nawet spory, jeśli się zdarzają, są o coś i mogą być bardzo konstruktywne, przynosząc pozytywne owoce. Kiedy tych rzeczywistości w perspektywie wzroku człowieka nie ma, wtedy spór może stać się niebezpieczny dla wspólnoty ludzkiej”.

– Życzę wam, państwo, aby wasza praca, piękna służba człowiekowi, dobru wspólnemu, Polsce, była zawsze piękną i roztropną troską o człowieka i dobro wspólne – zakończył metropolita warszawski.

Spotkaniu opłatkowemu towarzyszył śpiew kolęd w wykonaniu zespołu Mazowsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem