Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Jordania: na pustyni archeolodzy znaleźli chleb sprzed 14 tys. lat

2018-07-19 17:08

ts (KAI) / Amman

Mahmood Salam / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Międzynarodowa grupa archeologów podczas prac wykopaliskowych w Jordanii odkryła „pieczywo przypominające chleb”, co upoważnia do stwierdzenia, że ten „podpłomyk” o całe wieki wyprzedził rozwój gospodarki rolnej. Poinformował o tym izraelski dziennik „Haaretz”.

Według tych danych naukowcy w Szubajqa na Czarnej Pustyni znaleźli 24 kawałki pieczywa przypominającego chleb, z czego 22 w palenisku liczącym 14 400 lat. Badanie wykazało, że ciasto z mąki i wody pieczono w otwartym ogniu. Stwierdzono ponadto, że w czasach prehistorycznych wykorzystywano 95 różnych roślin, w tym przede wszystkim latorośle, korzenie i orzechy, ale także pszenicę, jęczmień i owies.

Nie wiadomo, czy pradawne ludy zamieszkujące południowe wybrzeża Morza Śródziemnego uprawiały zboża czy tylko zbierano je jako jadalne zielsko. Możliwe, że do uprawy przyciągnął ich smak glutenu, a to z kolei doprowadziło do rewolucji rolnej w czasach neolitu, czytamy w „Haaretz”.

Tagi:
chleb

Chleb pszenny i wino z winogron konieczne do ważności Eucharystii

2017-07-13 16:50

RV / Watykan

Wydany ostatnio przez Kongregację Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów list o chlebie i winie do sprawowania Eucharystii wymaga od biskupów czuwania nad ich jakością. Istnieje bowiem ścisły związek między sakramentalną tajemnicą Ciała i Krwi Chrystusa a postrzegalnymi przez zmysły znakami, które je wyrażają – wskazał w wywiadzie dla Radia Watykańskiego konsultor tej dykasterii ks. Claudio Magnoli. Włoski liturgista zwrócił uwagę, że również w Kościołach wschodnich, choć nie wymagają one, tak jak zachodni, chleba niekwaszonego, musi to być zawsze autentyczny chleb pszenny.

Andrzej Niedźwiecki

„Jeżeli brakuje tych elementów – chleb nie jest z pszenicy, a wino z winogron – na pewno nie sprawujemy rzeczywiście Eucharystii. Nie jest ona ważna, bo nie odpowiada temu, co ustanowił Chrystus. Doszło do nadużyć spowodowanych przez swoistą «teologię inkulturacji», według której Jezus miał wybrać chleb i wino po prostu jako elementy kultury basenu Morza Śródziemnego, do której sam należał. Dlatego pewni teolodzy, a później i pastoraliści proponowali, by np. w Japonii używać zamiast wina sake, a w Europie Północnej piwa, jak też w innych regionach manioku czy innych zbóż bardziej tam znanych niż pszenica. Chleb i wino można by zatem zastępować innymi elementami, właściwymi dla każdej kultury. Wychodząc poza refleksję teoretyczną niektórzy zaczęli to wprowadzać w praktykę, jednak wbrew regule Kościoła, który co do tego był zawsze mocno przekonany i niezmienny” - wyjaśnił ks. Magnoli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda na KUL: nie możemy być krajem montowni

2018-10-21 17:50

dab / Lublin (KAI)

Nie możemy być krajem montowni, ale musimy się stawać krajem ośrodków badawczych i transferu wiedzy. Nikt nie przyniesie nam na tacy Polski silnej, sprawiedliwej i nowoczesnej – powiedział Andrzej Duda. Prezydent RP wygłosił wykład podczas uroczystej 101. inauguracji roku akademickiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Zwracając się do uczestników uroczystości Prezydent zauważył, że w Lublinie w 1918 r. miały miejsce dwa przełomowe wydarzenia związane z odzyskiwaniem przez Polaków niepodległości. Pierwszym z nich było założenie przez ks. Idziego Radziszewskiego uczelni, drugim zawiązanie Tymczasowego Rządu Ludowego, na którego czele stanął Ignacy Daszyński.

– Te dwa wydarzenia były na dwóch ideowych antypodach: katolicka uczelnia kształcąca duchownych i socjalistyczny rząd. W tamtej epoce te przeciwności wydawały się nie do pokonania. Dziś wiemy, że nie były przeciwne, ale w wielu punktach zbieżne. Wiemy to dzięki jednemu z najwybitniejszych wykładowców tej uczelni, kard. Karolowi Wojtyle – powiedział mówca.

Zwrócił uwagę, że pomimo zawirowań historycznych, katolicka uczelnia była miejscem, gdzie można było uprawiać naukę w sposób nieskrępowany i otwarty.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

– KUL był enklawą wolnej myśli, odpowiedzią na wyzwanie rzucone Polakom przez narzuconą władzę PRL. To właśnie tu pomimo szykan i nacisków propagandy, trwała wolna polska nauka. Każdy kto tu przybył, mówił, że wizyta w tym miejscu jest jak oddech świeżego powietrza – wymieniał Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że obchodzenie setnej rocznicy odrodzenia państwa polskiego jak i powstania KUL, nie może być czasem patrzenia w przeszłość, ale dalekosiężnym spojrzeniem w przyszłość i zadawaniem pytań o to, co nieznane.

– Wszyscy mamy poczucie, że żyjemy w świecie tak bardzo dynamicznym, jak nie był nigdy dotąd. Świat Zachodu wkroczył w czas „nowej niepewności”. Spektrum zagrożeń jest szersze jak chyba nigdy wcześniej. Nie wiemy jaki świat wyłoni się z niewyobrażalnego rozwoju technologii cyfrowej, sieci społecznościowych, sztucznej inteligencji – wymieniał prezydent.

Prelegent zastanawiał się czy „nowa niepewność” jest stanem przejściowym czy nową normą. – Być może nowa dynamika rozwoju, a zwłaszcza rewolucja cyfrowa, prowadzi Polskę i wiele innych państw do głębokiego zerwania ciągłości. Ciągłości struktur społecznych, wzorców kulturowych, kryteriów prawdy i fałszu, sposobów rozróżniania dobra od zła – mówił.

Zauważył, że ludzkość doszła do tego miejsca, w którym jest, właśnie dzięki kreatywnemu ludzkiemu umysłowi, który potrafi zerwać ową ciągłość, przełamując i kwestionując zastygłe struktury. – To oczywiste, że poprzez naukę ta ciągłość była zrywana. Ale nigdy nie działa się w takim tempie i na tak wielu równoległych polach, co dziś – stwierdził Andrzej Duda.

Zdaniem Prezydenta kluczowe jest dzisiaj pytanie o relację między tradycją a progresywizmem, między wartościami zakorzenionymi w historii a oczekiwaniami zbudowania nowego lepszego świata, a w nim lepszego człowieka. – Pod presją znalazły się takie wymiary ciągłości jak rodzina, narody i religia. Nie możemy zagubić tego, co przekazujemy z pokolenia na pokolenie – wezwał.

Andrzej Duda wyraził nadzieję, że odpowiedzi na naglące pytania i sposoby rozwiązania problemów będą płynąć od środowisk akademickich. Stwierdził, że rocznica odzyskania niepodległości jest okazją do refleksji nad kondycją Polski. – Z naszej trudnej historii wiemy, że wolność nie jest dana darmo ani na zawsze. Moc państwa płynie z patriotyzmu. Musimy traktować Rzeczpospolitą jako dobro wspólne. Jak ważne jest kształtowanie poczucia odpowiedzialności i postawy służby publicznej – tłumaczył.

Jako jeden z kluczowych elementów rozwoju państwa wymienił silną, konkurencyjną gospodarkę, opartą na własnych zasobach. – Nie możemy być krajem montowni, ale musimy się stawać krajem ośrodków badawczych i transferu wiedzy. Potrzeba sposobów na najaktywniejsze uruchamianie rodzimego kapitału. Nikt nie przyniesie nam na tacy Polski silnej, sprawiedliwej i nowoczesnej – mówił.

Zauważył, że tzw. „Konstytucja dla nauki” kreuje nową rzeczywistość funkcjonowania uczelni w Polsce, która niesie ze sobą ryzyko. – Wdrażanie reformy wymaga monitorowania. Tworząc wielkie i silne ośrodki akademickie nie możemy doprowadzić do marginalizacji uczelni, które pełnią ważne funkcje w swoich regionach. Jeśli do tego dopuścimy, będzie to zaprzeczenie sprawiedliwości i równego rozwoju – powiedział Prezydent RP.

Na koniec Andrzej Duda wyraził nadzieję, że wśród obecnych młodych naukowców jest przyszły laureat Nagrody Nobla, który swoje badania będzie prowadził na polskich uczelniach. Zauważył, że niezbędne do osiągnięcia tego celu jest finansowanie i odwaga badawcza. – Uwierzmy w to, że jesteśmy gotowi podołać temu zadaniu. Będzie to dla nas skok nie tylko na miarę XXI wieku, ale i następnego stulecia – zakończył mówca.

Przed swoim wystąpieniem, Prezydent wręczył odznaczenia Orderu Odrodzenia Polski i Krzyża Zasługi dziewięciu pracownikom naukowym KUL, którzy w szczególny sposób przyczynili się do rozwoju nauki. Wśród wyróżnionych znaleźli się filozof prof. Piotr Gutowski oraz bibliści ks. prof. Stefan Szymik MSF i prof. Krzysztof Mielcarek.

Wizytę na uniwersytecie Andrzej Duda rozpoczął od złożenia kwiatów przed pomnikiem Papieża św. Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Prezydentowi towarzyszyli Podsekretarz Stanu w KPRP Wojciech Kolarski oraz Kapelan Prezydenta ks. Zbigniew Kras.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wiedeń: międzyreligijne zaniepokojenie sprawą Chaszodżdżiego

2018-10-22 18:20

ts / Wiedeń (KAI)

Ośrodek Dialogu Międzyreligijnego i Międzykulturowego Króla Abdullaha (KAICIID), mające swoją siedzibę w Wiedniu, jest „bardzo zaniepokojony” sprawą Dżamala Chaszodżdżiego. „Mamy nadzieję, że transparentne śledztwo ujawni prawdę, a osoby odpowiedzialne zostaną ukarane”, oświadczyła organizacja 20 października.

Pixabay

Rodzinie i bliskim krytycznego wobec władz dziennikarza, który zginął w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule, KAICIID przekazał „wyrazy głębokiego współczucia”, zapewniając jednocześnie, że potępia wszelkie formy przemocy.

KAICIID utworzyła pod koniec 2012 roku w Wiedniu Arabia Saudyjska wspólnie z Austrią i Hiszpanią. Współzałożycielem ze statusem obserwatora jest Stolica Apostolska. Zgodnie ze statutem, do zarządu wchodzi trzech chrześcijan i trzech muzułmanów oraz żyd, hinduista i buddysta. Przedstawicielem Kościoła katolickiego jest bp Miguel Ayuso, sekretarz Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem