Reklama

Kraków: prace konserwatorskie przy ołtarzu Wita Stwosza

2018-07-10 20:49

led / Kraków (KAI)

pl.wikipedia.org
Ołtarz Wita Stwosza

Kompleksowe prace badawcze i konserwatorskie ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie zbliżają się do półmetka. Obecnie specjaliści zajmują się rewersami jego ruchomych skrzydeł. Arcydzieło sztuki późnego gotyku jest jednym z najwybitniejszych dzieł sztuki i najczęściej podziwianym zabytkiem.

Z efektami prac specjalistów zapoznawali się 10 lipca członkowie Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. - Obecnie zbliżamy się do połowy zaplanowanych prac konserwatorskich, ale ta najciekawsza dla wszystkich część, czyli szafa główna jeszcze przed nami – mówił dr Jarosław Adamowicz, konserwator dzieł sztuki, kierujący pracami przy ołtarzu Wita Stwosza.

Prawdopodobnie prace przy środowej części ołtarza rozpoczną się jeszcze w tym roku. Do tej pory odnowiono m.in. zwieńczenie ołtarza, a restauracji poddawana jest predella czyli podstawa nastawy ołtarzowej. Konserwatorzy zajmują się także sześcioma kwaterami z rewersów skrzydeł ruchomych.

Do prac wykorzystywane są najnowsze technologie badawcze, takie jak lasery czy tomograf techniczny. Pozwalają one m.in. ocenić stan zabytkowych rzeźb, zobaczyć ich konstrukcyjne elementy oraz zbadać związki organiczne, które znajdują się na rzeźbach. W pracach uczestniczą specjaliści z Polski a także eksperci z zagranicy: konserwatorzy dzieł sztuki, historycy, fizycy oraz chemicy, dla których zetknięcie się z rzeźbami Wita Stwosza w takiej bliskości jest rzeczą niezwykle atrakcyjną.

Reklama

Krakowscy specjaliści na zaproszenie ekspertów z Bawarii udali się również do Niemiec, gdzie oglądali ołtarze autorstwa Wita Stwosza. - Dzięki temu uzyskaliśmy olbrzymi pakiet informacji o różnicach i podobieństwach w rzeźbie, płaskorzeźbie, detalu i kolorystce oryginału – mówił dr Adamowicz, dodając, że badacze dowiedzieli się także w jakim stanie są dzieła Wita Stwosza w Niemczech.

Badacze posiłkują się tradycyjną fotografią w promieniach rentgenowskich i stosują badania analityczne, które pozwalają zdiagnozować pierwotną budowę technologiczną i historyczną. Konserwatorzy analizują również skład pierwiastkowy, który pozwala m.in. na określenie jakie barwniki zostały zastosowane, stosowane są także lasery do oczyszczania struktur drewna.

Kompleksowe prace badawcze i konserwatorskie ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie rozpoczęły się we wrześniu 2015 roku. Koszt prac szacuje się na blisko 14 mln zł.

Ołtarz Wita Stwosza powstał w latach 1477-1489. W głównej części ołtarza artysta przedstawił scenę Zaśnięcia Marii Panny w otoczeniu apostołów, a nad tą sceną jej Wniebowzięcie. Na ruchomych skrzydłach ołtarza można zobaczyć Zwiastowanie, Hołd Trzech Króli, Zesłanie Ducha Świętego, a po ich zamknięciu, płaskorzeźby nawiązujące do wydarzeń z życia Marii i Chrystusa. Ołtarz w czasie II wojny światowej został zrabowany przez hitlerowców. Odnaleziono go w Norymberdze. Do Bazyliki Mariackiej powrócił w 1957 r.

Tagi:
zabytki

Tajemnice kościołów w rejonie Gryfowa Śląskiego

2018-12-05 11:10

Marek Perzyński
Edycja legnicka 49/2018, str. VIII

Marek Perzyński
Senator Rafał Ślusarz dokumentuje efekty prac konserwatorskich m.in. przy pomocy telefonu komórkowego. Na zdjęciu prezentuje ołtarz św. Jana Nepomucena po konserwacji

W kościele w Popielówku (parafia Lubomierz) odkryto sztandar żandarmerii wojskowej Polskiego Państwa Podziemnego, a w kościele św. Jadwigi Śląskiej w Gryfowie Śląskim zlokalizowano płaskorzeźbę z ołtarza bocznego św. Jana Nepomucena, a przynajmniej wszystko na to wskazuje. Konserwacja dzieł sztuki w kościołach w rejonie Gryfowa Śląskiego wspierana przez senatora Rafała Ślusarza, przynosi zaskakujące efekty.

Konserwatorzy bacznie przyjrzeli się ołtarzowi św. Jana Nepomucena, gdy wzięli go na warsztat. Porównali stan obecny ze zdjęciem sprzed 1945 r. Brakowało płaskorzeźby w dolej partii ołtarza. Odtworzyć płaskorzeźby się nie dało, bo nie wiadomo, jak dokładnie wyglądała – archiwalne zdjęcie jest słabej jakości. Płaskorzeźba przysłaniała oryginalną inskrypcję w ołtarzu.

Wszystko wskazuje na to, że trafiła ona do ołtarza bocznego św. Jana Nepomucena po tym, gdy kościół zwrócono katolikom. Wtedy w centralnej części ołtarza stanęło tabernakulum, a płaskorzeźbę usunięto prawdopodobnie dlatego, bo przestała być widoczna. Ale to przypuszczenia, na sto procent nie wiadomo chociaż wszystko na to wskazuje.

W międzyczasie płaskorzeźba Ostatniej Wieczerzy została zabezpieczona i trafiła do depozytu. Obecnie znajduje się w ołtarzu głównym gryfowskiego kościoła (notabene dzieło wielkiej urody), zatem w miejscu, z którym jest organicznie związana. I to tam, gdzie była pierwotnie, czyli za tabernakulum.

Gdy ołtarz św. Jana Nepomucena rozebrano, przewieziony został do pracowni konserwatorskiej. Był już konserwowany przed II wojną światową, ale niemieccy konserwatorzy czynili to dosyć mechanicznie, używając głównie bieli i zieleni. Podczas ostatniej konserwacji, przywrócono pierwotne barwy, szaty świętych stały się wielokolorowe – użyto m.in. czerwieni.

Co więcej, przywrócono ołtarzowi św. Jana Nepomucena herb Schaffgotschów, wisiał na ścianie, zapewne odspoił się. Ten baronowski, a następnie hrabiowski ród, spokrewniony z Piastami, był właścicielem m.in. Gryfowa Śląskiego, pobliskiego zamku Gryf i Świeradowa-Zdroju. Jego herb znajduje się w górnej części ołtarza, jest rodzajem manifestu. Otóż św. Jan Nepomucen należy do grona świętych doby kontrreformacji, więc Schaffgotschowie fundując dedykowany mu ołtarz, zamanifestowali wierność cesarzowi, dzięki któremu Kościół katolicki zaczął odzyskiwać szeroki wpływ na przestrzeń publiczną, zachwiany w efekcie reformacji.

Ołtarz św. Jana Nepomucena wrócił do kościoła 29 października br., a ołtarz św. Jadwigi wróci przed Bożym Narodzeniem. Świetność przywrócono też ambonie, planowana jest konserwacja kolejnych elementów wyposażenia.

– W planie mamy konserwację dwóch pozostałych ołtarzy bocznych: św. Stapinusa oraz maryjnego – mówi proboszcz parafii ks. dziekan Krzysztof Kurzeja. Prace finansowane są ze środków własnych parafii, resortu kultury i dziedzictwa narodowego oraz Fundacji KGHM. Wnioski kierowane do ministerstwa, wzmocnione są argumentacją senatora Rafała Ślusarza, że chodzi o bezcenne zabytki, którym bez finansowego wsparcia grozi unicestwienie.

– W maleńkim Wolbromowie przyszli ludzie, wiedząc, że przyjadę – opowiada senator Ślusarz. – Mieli w sobie taki żar, mówiąc o potrzebie ratowania kościoła, że wyjechałem stamtąd uskrzydlony. O tym, że warto zmagać się z przeciwnościami i się nie zniechęcać, przekonał mnie bp Marek Mendyk, od którego usłyszałem, że swoimi działaniami wystawimy świadectwo swemu pokoleniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przedstawiciele miast papieskich: wyciągnijmy naukę ze śmierci Pawła Adamowicza

2019-01-16 16:03

tk / Warszawa (KAI)

Do gruntownej refleksji po śmierci prezydenta Gdańska zachęcali dziś w Warszawie przedstawiciele miast i miejscowości papieskich – to znaczy tych, w których gościł św. Jan Paweł II. Doroczne spotkanie opłatkowe prezydentów, burmistrzów i wójtów odbyło się z inicjatywy Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia (FDNT). Wspiera ona stypendiami uzdolnioną młodzież z niezamożnych regionów.

TVP INFO

W spotkaniu wzięli udział m.in. przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki i metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Wydarzenie rozpoczęło się modlitwą w intencji pięciu nastolatek, które zginęły w koszalińskim escape roomie oraz w intencji zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

„Można powiedzieć, że polski samorząd to Paweł” – mówił Piotr Jedliński, prezydent Koszalina, o tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska. Dodał, że Paweł Adamowicz działał w samorządzie od początku ich istnienia. Wskazał, że z jego śmierci płynie nauka, która głosił św. Jan Paweł II, o tym, by być razem, kochać drugiego człowieka i być blisko, bo na tym polega samorząd.

Zdaniem Jedlińskiego, gdańska tragedia powinna wzbudzić ogólnonarodową refleksję. „Bo chyba gdzieś poszliśmy za daleko w tym wszystkim; chyba powinniśmy się cofnąć o krok i wrócić do nauki która zaczęła się tu, w Warszawie” – mówił prezydent Koszalina. Przyznał też, że jako nastolatek uczestniczył w Mszy św., którą niespełna 40 lat temu sprawował Jan Paweł II podczas pierwszej wizyty w Polsce.

O postaci Pawła Adamowicza mówił też prezydent Sopotu Jacek Karnowski wskazując, że „był on przesiąknięty nauką św. Jana Pawła II, służąc Kościołowi i jego społecznemu nauczaniu. Przypomniał, że blisko współpracował on z byłym metropolitą gdańskim abp. Tadeuszem Gocłowskim, który był jego mentorem. Podkreślił, że Adamowicz był bardzo otwarty na pomoc potrzebującym, udzielając jej np. repatriantom z Kazachstanu, był też zwolennikiem przyjęcia do Polski pewnej grupy uchodźców. „Jego przesłanie mówiące o Gdańsku jako mieście wolności i solidarności, pozostanie między nami” – zakończył Karnowski.

Do tragicznego wydarzeń w Koszalinie i Gdańsku nawiązał także kard. Kazimierz Nycz wyrażając nadzieję, że obydwa znaki staną się początkiem „poważnej refleksji, poważnego nawrócenia i rachunku sumienia dla nas wszystkich”.

Podczas spotkania w siedzibie Sekretariatu KEP prezydenci Torunia i Legnicy wyrażali radość z tego, że latem będą mogli gościć stypendystów dzieła Nowego Tysiąclecia, którzy przybędą tam na obozy wypoczynkowo-formacyjne. Zwracając się do przedstawicieli miast papieskich kard. Nycz, przewodniczący Rady FDNT podziękował im za gościnność wobec stypendystów Fundacji.

Wykład dotyczący bliskich relacji i duchowego pokrewieństwa kardynałów Wojtyły i Wyszyńskiego wygłosił ks. prof. Waldemar Chrostowski. Przypominał, że tuż po wyborze na Stolicę Piotrową Jan Paweł II stwierdził publicznie, że nie byłoby polskiego papieża bez postawy i wiary Prymasa Wyszyńskiego.

Mianem miast i miejscowości papieskich określa się te, które odwiedził św. Jan Paweł II podczas pielgrzymek do Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

2019-01-17 14:37

Rozpoczęły się Dni w Diecezjach, mamy więc dla Was panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem