Reklama

Konkurs Połączyła ich Polska

Japonia: Kościoły na liście UNESCO

2018-07-10 08:45

Dorota Hałasa (KAI Tokio) / Tokio

cegoh/pixabay.com

Dwanaście miejsc, związanych z tragiczną historią katolików japońskich, którzy w czasie prześladowań w ukryciu zachowali wiarę, zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Znalazł się wśród nich najstarszy kościół w Japonii, zwany Domem Bożym. W seminarium przy tym kościele pracował św. Maksymilian Kolbe, który został tam zatrudniony jako wykładowca filozofii. Miesiąc po objęciu funkcji polski święty zaczął wydawać „Rycerza Niepokalanej” po japońsku. Miesięcznik wychodzi w Kraju Kwitnącej Wiśni do czasów obecnych.

Wśród dwunastu miejsc związanych z historią chrześcijaństwa w Japonii znalazła się również osada rybacka Sakitsu na wyspie Shimoshima w prefekturze Kumamoto oraz pozostałość po zamku Hara, w którym przez kilka miesięcy do 1638 roku broniło się ok. 30 tys. katolików z prowincji Nagasaki, którzy wywołali powstanie przeciwko polityce władz Japonii, zmuszającej ich do porzucenia wiary i skrajnego ubóstwa. Wszyscy powstańcy zostali zamordowani, zamek został zburzony, tak aby nie pozostało po nim śladu, a szczątki powstańców zostały zasypane wraz z ruinami zamku.

Na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO znalazły się również kościoły wybudowane na wyspach archipelagu Goto, oddalonych od miasta Nagasaki ok. 80 km. Historia prześladowań zamieszkujących ich katolików była przedstawiona w filmie Martina Scorsesse „Milczenie” w 2017 roku.

Arcybiskup Nagasaki Józef Mitsuaki Takami, z diecezji Nagasaki, na której terenie leżą wpisane na listę UNESCO kościoły, powiedział w rozmowie z japońską gazetą "Asahi", że jest bardzo zadowolony, iż miejsca związane z 470 letnią historią katolicyzmu w Japonii zostały po raz pierwszy uznane i wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Reklama

Zaznaczył, że stanowią one niespotykane nigdzie indziej na świecie świadectwo wiary katolickiej, które mówi o przyjęciu wiary, o prześladowaniach wyznawców i ukrywaniu przez nich wiary pod groźbą tortur i śmierci przez ponad dwa i pół wieku.

W czasie prześladowań japońscy katolicy mieli dwie możliwości do wyboru: porzucić wiarę lub stracić w torturach życie. Byli narażeni na dyskryminację otoczenia. Wyznawali wiarę narażając życie, bo trzymała ich nadzieja na życie wieczne oraz dążenie do odzyskania wolności wyznania, która jest podstawowym prawem każdego człowieka - podkreślił arcybiskup Takami, który sam pochodzi z japońskiej rodziny, która w ukryciu zachowała wiarę.

Historia wiary katolickiej w Japonii sięga 1549 roku, kiedy to współzałożyciel Towarzystwa Jezusowego św. Franciszek Ksawery rozpoczął ewangelizacje Japonii. W ciągu niecałych 50 lat wiara w Chrystusa znalazła setki tysięcy wyznawców. Ewangelizacja spotkała się z niechęcią ze strony dyktatorów przejmujących władze w Japonii w końcu XVI w. Z raportów jezuitów wynika, że podczas prześladowań, które rozpoczęły się na początku XVII w. w Japonii ochrzczonych było ponad 900 tysięcy mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Kres ewangelizacji położyła polityka okrutnych prześladowań prowadzonych od 1597 do 1873 roku. W wyniku prześladowań śmierć w torturach poniosło w Japonii ok 40 tys. katolików, którzy nie chcieli porzucić wiary.

Tagi:
zabytki

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za zabytki

2018-10-19 11:50

Magda Nowak

O tym, że zabytki są źródłem wiedzy historycznej i stanowią fundament budowania tożsamości, nikogo nie trzeba chyba przekonywać. Ale sprawa ochrony tychże zabytków nie jest już taka oczywista. Z badań przeprowadzonych przez dr. Ryszarda Krawczyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego wynika bowiem, że podstawowym problemem uniemożliwiającym objęcie zabytków należytą opieką i niedopuszczenie do ich niszczenia, nie są ani pieniądze, ani technika, ale kwestie mentalne, czyli brak świadomości, wiedzy i wrażliwości społecznej. Ważna jest zatem szeroko pojęta edukacja, zarówno dzieci, młodzieży, jak i osób starszych, mająca na celu przekonanie Polaków, że zabytki to nasze wspólne dobro, za ocalenie którego odpowiedzialny jest każdy z nas.

Magda Nowak/Niedziela
Sympozjum nt. ochrony zabytków na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym w Częstochowie

O tym mówili naukowcy i pasjonaci zgromadzeni na interdyscyplinarnym sympozjum naukowym nt. „Ochrona zabytków nieruchomych w Polsce”. Zostało ono zorganizowane w czwartek 18 października przez Instytut Historii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie oraz Częstochowskie Zakłady Przemysłu Zapałczanego w budynku UJD przy al. Armii Krajowej 36A.

Dr Ryszard Krawczyk w wykładzie zatytułowanym: „Czy Polakom potrzebne są zabytki? Czyli kilka uwag o niszczeniu zabytków nieruchomych w Polsce”, przedstawił słuchaczom wyniki swoich badań zawarte w publikacji pt. „Niszczenie zabytków nieruchomych w Polsce. Problematyka prawna, kryminologiczna i kryminalistyczna”. Wskazał, że jako społeczeństwo nie mamy wiedzy o zabytkach i traktujemy je jako indywidualnie kategorie, które darzymy sympatią lub nie. Na przykład malarze wykazują troskę o obrazy, rzeźbiarze o rzeźby, a architekci o zabytkowe budowle. Nadzieję budzi jednak fakt, że choć nie interesujemy się zabytkami, to chcemy się nimi interesować. Dlatego dr Ryszard Krawczyk przekonuje, że aby zwiększyć świadomość i zaangażowanie ludzi, warto mówić o ochronie zabytków, organizować różne konferencje i szkolenia.

Dr hab. Piotr Boroń z Uniwersytetu Śląskiego, podczas swojego wystąpienia zwrócił natomiast uwagę, jak ważne jest wpisywanie obiektów o wartości historycznej do rejestru zabytków. Wskazał, że doskonałym źródłem wiedzy o nich są dawne mapy, które powinny być podstawą rejestracji zabytków nieruchomych.

O możliwości wsparcia procesu rewitalizacji Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie słów kilka powiedział dr hab. Jerzy Piwowarski z UJD. Przybliżył pomysł stworzenia w przestrzeni muzeum – Narodowego Centrum Fotografii, które pełniłoby m.in. działalność badawczą oraz informacyjno-popularyzatorską. Projekt w listopadzie 2017 r. został złożony do ministerstwa.

– Cieszę się tymi postępami prac, jeśli chodzi o zapałczarnię. Doceniamy potencjał tego obiektu, jego wartość historyczną, i dla regionu, i dla całego kraju – podkreślił Przemysław Smyczek, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Zapewnił, że jeżeli ministerstwo da zielone światło, będzie podjęta aktywna współpraca nad realizacją projektu.

Eugeniusz Kałamarz, prezes Zarządu Częstochowskich Zakładów Przemysłu Zapałczanego w Częstochowie podziękował za zaangażowanie i wyraził nadzieję „na wielkie wsparcie” ze strony władz wojewódzkich.

Podczas sympozjum dr hab. Anna Odrzywolska-Kidawa z UJD, współorganizatorka spotkania wygłosiła ciekawy wykład nt. „Urban exploration” – nowa forma zwiedzania, ochrona czy dewastacja zabytków nieruchomych?”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Czy zobaczę Cię jutro"?

2018-11-14 09:41

Już po raz osiemnasty klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej zapraszają na sztukę seminaryjną. W stulecie odzyskania przez Polskę Niepodległości wystawiony zostanie spektakl pt.: „Czy zobaczę cię jutro?” opowiadający o życiu w okupowanej Warszawie.

Czy zobaczę cię jutro?

Jedną z najlepszych metod walki w okupowanej Polsce był śpiew i piosenka. Okupant walczył nawet i z taką formą oporu. Powszechnie znana, oparta na ludowych melodiach piosenka potrafiła ośmieszyć wroga, podnieść na duchu i w tych trudnych czasach natchnąć ludzi optymizmem. Spektakl „Czy zobaczę cię jutro” oparty jest na motywach pierwszego powojennego pełnometrażowego filmu „Zakazane piosenki”. Sztuka opowiada o życiu ludzi w okupowanej Warszawie podczas II wojny światowej. Codzienność ukazana jest w znanych piosenkach takich jak „Serce w plecaku”, „Siekiera motyka” czy „Teraz jest wojna”.

Seminaryjna tradycja

„Czy zobaczę cię jutro” jest już osiemnastą sztuką wystawianą w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej. Spektakle wystawiane przez kleryków III roku na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń naszej Diecezji.

Przedstawienie będzie wystawiane w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej przy ulicy Mehoffera 2 w Warszawie w następujących terminach:

1 grudnia (sobota) o godz. 15.00 i 18.30

2 grudnia (niedziela) o godz. 15.00 i 18.30

4 grudnia (wtorek) o godz. 18.30

8 grudnia (sobota) o godz. 19.00 – PREMIERA

9 grudnia (niedziela) o godz. 15.00 i 18.30

11 grudnia (wtorek) o godz. 18.30

13 grudnia (czwartek) o godz. 18.30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

15 grudnia (sobota) o godz. 11.00, 15.00 i 18.30

16 grudnia (niedziela) o godz. 15.00 i 18.30

18 grudnia (wtorek) o godz. 18.30.

Grupy powyżej 10 osób proszone są o wcześniejszą rezerwację terminu: telefon: 668-815-931 lub e-mail: info@sztuka2018.pl.

Więcej informacji o spektaklu na stronach: www.sztuka2018.pl lub na profilu www.facebook.com/wsddwp.

Więcej informacji prasowych:

info@sztuka2018.pl

www.sztuka2018.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem