Reklama

Białoruś: uroczystości maryjne w sanktuarium w Trokielach

2018-07-10 06:48

vaticannews / Grodno (KAI)

AleBurd/pl.wikipedia.org

„Żyć Ewangelią tak jak Maryja” – to hasło tegorocznych uroczystości w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Trokielach (diecezja grodzieńska) na Białorusi.

W sposób szczególny modlono się za Kościół grodzieński, który w minionym roku rozpoczął pierwszy historyczny Synod Diecezjalny, za młodych – z racji zbliżającego się synodu poświęconego młodzieży i za wszystkie rodziny Białorusi, by wzrastały w wierze i trwały przy Chrystusie Panu, pielęgnując i pomnażając skarb wiary.

W uroczystościach udział wzięli liczni pielgrzymi z całej Białorusi, którzy trwali na całonocnym czuwaniu. Kulminacją spotkania była Msza św. pod przewodnictwem biskupa pińskiego Antoniego Dziemianko.

Hierarcha zachęcał wszystkich zebranych do wyrażania wdzięczności Panu Bogu za dar wiary, za przynależność do wspólnoty Kościoła – mistycznego ciała Chrystusa i wspólnoty, która pomaga podążać drogą do świętości.

Reklama

„Jesteśmy wezwani, aby kochać i nosić w sercu wdzięczność” – mówił biskup Dziemianko.

Hierarcha ukazał Maryję, jako troskliwą Matkę, która dostrzega dobro, przyjmuje je i uczy za nie dziękować. „Ona dziękuje za wyjątkowy wybór, za wyjątkową łaskę, za nadzwyczajne macierzyństwo. Ona wznosi dziękczynienie Bogu, który uczynił Jej wielkie rzeczy” – dodał hierarcha.

Tagi:
sanktuarium Białoruś uroczystość Trokiele

Białoruś: uroczystości maryjne w sanktuarium w Budsławiu

2018-07-04 06:59

vaticannews / Budsław (KAI)

W narodowym sanktuarium maryjnym w Budsławiu na Białorusi odbyły się doroczne uroczystości odpustowe. Czczony jest tam cudowny i łaskami słynący obraz Matki Bożej Budsławskiej – Patronki Białorusi.

kvit84/pl.wikipedia.org
Bazylika Wniebowzięcia NMP w Budsławiu

Tegoroczne uroczystości były poświęcone 20. rocznicy koronacji cudownego obrazu Najświętszej Maryi Panny, a także ludziom młodym – „nadziei Kościoła i społeczeństwa". W uroczystościach udział wzięli liczni pielgrzymi z całej Białorusi, część z nich przybyła w pieszych pielgrzymkach. Uroczystości zakończyły się Eucharystią pod przewodnictwem ks. abpa Gabora Pintera nuncjusza apostolskiego na Białorusi. Zachęcał on zgromadzonych wiernych, by w swoim życiu brali przykład z Maryi i pragnęli współpracować z łaską Pana Boga.

„To właśnie tutaj możemy powiedzieć, że otrzymaliśmy w darze spojrzenie Matki Bożej – mówił hierarcha. – Tak jak Ojciec Święty podczas modlitwy w Częstochowie modlił się przed obrazem Maryi z Jasnej Góry, tak i my tutaj, klęcząc przed Matką Bożą Budsławską, dostajemy w darze Jej spojrzenie, spojrzenie Maryi”.

Arcybiskup Gabor przekazał wszystkim pozdrowienia od Papieża Franciszka i zaznaczył, że Ojciec Święty zna dobrze wiarę i miłość do Matki Bożej, jaką otaczają ją wierni mieszkający na Białorusi. Liczny udział pielgrzymów, którzy przybyli ze wszystkich diecezji, jest po raz kolejny dowodem na to, że w tym kraju ludzie są blisko Kościoła i starają się być wierni Panu Bogu, krzyżowi i Ewangelii. Narodowe sanktuarium w Budsławiu zajmuje centralne miejsce w życiu Kościoła na Białorusi. Pierwsza zmianka o cudownym Obrazie Matki Bożej Budsławskiej – Patronki Białorusi pochodzi z 1617 r.

Metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz i nuncjusz apostolski na Białorusi abp Gábor Pintér przewodniczyli 1 lipca dorocznym uroczystościom w tamtejszym narodowym sanktuarium maryjnym w Budsławiu. Głównym punktem była polowa Msza św., której przewodniczył dyplomata papieski. Mimo ulewnego deszczu, który niemal bez przerwy towarzyszył wiernym, do sanktuarium przybyli liczni wierni, w tym tysiące uczestników pieszych pielgrzymek z całego kraju i prawie 2,7 tys. pątników na rowerach.

Na początku uroczystości odbyła się «mokra» procesja wokół kościoła, po czym o północy rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył abp Kondrusiewicz. W kazaniu zaznaczył na wstępie, że Kościół katolicki na Białorusi jako cząstka Kościoła powszechnego «jest zaniepokojony stanem moralnym współczesnego człowieka, a zwłaszcza młodego pokolenia i chce mu pomagać». Podkreślił, że «w tym roku duszpasterskim, poświęconym młodzieży – nadziei Kościoła i społeczeństwa – przybywamy do Matki Bożej Budsławskiej, aby szukać u Niej ratunku».

Kaznodzieja przypomniał, że pół wieku temu za sprawą tzw. rewolucji seksualnej podjęto kolejną próbę odrzucenia Ewangelii jako fundamentu kultury europejskiej. Chodziło o osiąganie przyjemności za wszelką cenę, łącznie ze stosowaniem narkotyków i alkoholu – stwierdził mówca. Zauważył, że odpowiedzią na ówczesne patologie moralne a zarazem wezwaniem do nawrócenia stała się ogłoszona w tym samym czasie encyklika Pawła VI «Humanae vitae», poświęcona godności ludzkiego życia. Podkreślała ona, że aby budować ład obywatelski, konieczne jest postrzeganie życia ludzkiego w świetle stwórczego planu Bożego, z uwzględnieniem ustanowionego przez Stwórcę porządku nadprzyrodzonego i wiecznego oraz ogólnego obrazu doskonałego człowieka, uosobionego w Jezusie Chrystusie. Zdaniem arcybiskupa ten dokument papieski nie stracił do dzisiaj swej aktualności.

Przed współczesnym człowiekiem, przede wszystkim młodym, pojawia się wiele problemów, szczególnie dotyczących jego powołania do życia rodzinnego i posiadania potomstwa jako jednego z głównych zadań, które Bóg powierzył człowiekowi – tłumaczył metropolita mińsko-mohylewski. Zwrócił przy tym uwagę, że w naszych czasach bardzo wyraźnie jawi się tendencja do budowania świata bez Boga, toteż «potrzebujemy światła wiary, aby wrócić do Stwórcy i żyć Jego prawdą, gdyż Bóg nie umarł, nie udał się na wypoczynek, ale żyje i zawsze działa».

Mówca przypomniał, że Chrystus wzywa nas do bycia doskonałymi jak nasz Ojciec w niebie a Kościół dzisiaj znów przywołuje te słowa Zbawiciela, o czym mówi najnowsza adhortacja apostolska Franciszka «Gaudete et exsultate», poświęcona drogom osiągnięcia świętości w naszych czasach. «Człowiek jest powołany do świętości a świat stara się go przekonać, że zamiast wierności Ewangelii i poświęcania swego życia innym, lepiej jest myśleć o swoich własnych interesach» – przytoczył abp Kondrusiewicz słowa papieża z jego dokumentu. Świat chce, aby chrześcijanie zgodzili się na wszystko: na rozwody, aborcje, eutanazję, ideologię gender, a więc na to wszystko, co jest niezgodne z nauczaniem Chrystusa. Dziś Ewangelię zastępuje się humanizmem, tylko że humanizm bez czynnika duchowego nie zbawia, nie odpuszcza grzechów ani nie głosi zmartwychwstania – dodał metropolita.

Zaznaczył, że ratunkiem jest Maryja – Królowa Białorusi, która od ponad 400 lat w swym obrazie budsławskim umacnia wiarę swego ludu w dobrych i złych chwilach. «Dziś przychodzimy do naszej Matki duchowej w 20. rocznicę koronacji tego wizerunku koronami papieskimi, które nałożył kard. Kazimierz Świątek» – podkreślił mówca.

Zwrócił uwagę, że «obecnie żyjemy w pełnych sprzeczności czasach, gdy z jednej strony jest wolność wyznania, z drugiej zaś przeżywamy nowe przejawy ateizmu, zaniedbania życia zgodnego z duchem Ewangelii, rozwiązłości moralnej, wypaczenia Bożej instytucji rodziny». Naród nasz zdał egzamin, zachowując wiarę w czasach prześladowań, wytrwał w próbie braku wolności, ale czy wytrwa w próbie wolności? – zastanawiał się mówca. Dodał, że pytanie to dotyczy każdego wiernego, a zwłaszcza młodzieży, znajdującej się na skrzyżowaniu dróg i często nie wiedzącej, którą z nich wybrać.

Na zakończenie abp Kondrusiewicz przywołał słowa Maryi z Kany Galilejskiej: «Zróbcie wszystko, co mój Syn wam powie» i pierwszą podróż św. Jana Pawła II do Polski w 1979, w czasie której milion ludzi wołało w centrum Warszawy: «My chcemy Boga». «Czy zawsze chcemy Boga? Czy zajmuje On pierwsze miejsce w naszym życiu? Czy przyznajemy się do Niego i czy bronimy prawa Bożego jak czynili to nasi przodkowie w czasach prześladowań?» – pytał retorycznie kaznodzieja. Wezwał wiernych do powtórzenia tych słów przed obliczem Matki Bożej Budsławskiej: «My chcemy Boga! Chcemy, bo w Nim jest nasza nadzieja!» – zakończył swe kazanie abp T. Kondrusiewicz.

Wiernych pozdrowił również nuncjusz abp G. Pintér, który nazajutrz przewodniczył głównej Mszy św. i wygłosił podczas niej kazanie.

Rozpoczął je słowami Maryi z hymnu Magnificat: «Wielbi dusza moja Pana». Wyraził w ten sposób radość z obecności w tym miejscu i z udziału w tych uroczystościach, a także z faktu, iż sanktuarium to jest takie, jakim było dawniej i jakim zawsze winno być, a więc miejscem wiary i modlitwy, odnowy, pokuty, liturgii świątecznych, przeżywania Kościoła jako wspólnoty macierzyńskiej. Przekazał wszystkim pozdrowienia od Ojca Świętego, który – jak zapewnił dyplomata – «dobrze zna waszą żywą wiarę i waszą miłość do naszej niebieskiej Matki».

Kaznodzieja przypomniał, że po ostatnich Światowych Dniach Młodzieży Ojciec Święty powiedział, że odwiedził wówczas także sanktuarium w Częstochowie i tam, przed obrazem Maryi otrzymał od Niej podarek: Jej spojrzenie. «Dziś w Budsławiu razem z wami także możemy powiedzieć, że otrzymaliśmy w darze spojrzenie Matki Bożej i tak jak on, modląc się na Jasnej Górze, tak i my tutaj, klęcząc przed świętym ołtarzem Bogurodzicy Budsławskiej, naprawdę otrzymujemy Jej spojrzenie, spojrzenie Matki» – powiedział dyplomata papieski.

Przywołał również osobiste wspomnienia sprzed roku, gdy po raz pierwszy odwiedził to miejsce. «Tylko w modlitwie można otrzymać dar spojrzenia Matki Bożej» – podkreślił. Jego zdaniem wierni nawiedzają sanktuaria maryjne na całym świecie po to, aby «w tych błogosławionych miejscach dotrzeć do szczególnego źródła mocy, aby spotkać się ze spojrzeniem Matki Bożej a przez bliskość z Nią sercem odczuć obecność Wszechmocnego Ojca».

Na zakończenie abp Pintér podziękował uczestnikom uroczystości za ich przybycie i obiecał, że opowie o nich i o ich wierze Ojcu Świętemu. «Widzę, że szczycicie się tym, że jesteście katolikami i Białorusinami. Świadczą o tym wasze usilne pragnienia pójścia do Maryi, jak również mnóstwo chorągwi i plakatów, które przynieśliście tutaj. Boże, błogosław Białoruś i jej cudowny naród! Niech Maryja błogosławi was wszystkich, kochających Boga, swoją ojczyznę i swoje rodziny!» – zakończył swe kazanie przedstawiciel papieża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: styl życia św. Franciszka z Asyżu lekarstwem na współczesną biedę

2018-07-21 15:53

it / Jasna Góra (KAI)

W kolejnym roku jubileuszowej nowenny przed 800.rocznicą powstania, z dziękczynieniem za odnowioną regułę i w duchu jeszcze większej modlitwy za Kościół, papieża i Polskę na Jasną Górę przybyło ok. 6 tys. Franciszkanów Świeckich. Siedem białych gołębi pofrunęło do nieba z błaganiem o siedem darów Ducha Świętego.

Julia A. Lewandowska

Odnowioną regułę dla Zakonu Franciszkanów Świeckich zatwierdził 40. lat temu bł. papież Paweł VI i był to jeden z ostatnich podpisanych przez niego aktów Soboru Watykańskiego II. - Dokument dał nowy impuls do rozwoju tercjarzy i jeszcze bardziej umocnił więzy ze Stolicą Apostolską - przypomina o. Andrzej Romanowski asystent narodowy III Zakonu św. Franciszka w Polsce.

- Łączność to znaczy bezpośredni przepływ łaski, która dopływa do naszych serc właśnie przez Kościół, przez papieża. Św. Franciszek mówił, że mamy być położeni pod stopy Kościoła, to dla nas bardzo ważne – wyjaśnił zakonnik.

- Franciszkanie wdzięczni są obecnemu papieżowi za szerzenie charyzmatu Biedaczyny z Asyżu - zauważa Joanna Berłowska, Przełożona Narodowa Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. - Tak bardzo zwraca uwagę na to byśmy żyli tym charyzmatem, wszyscy ludzie, nie tylko my franciszkanie świeccy, na wartość ubóstwa, na wartość dzielenia się z innymi - powiedziała przełożona.

„Franciszku odbuduj mój Kościół” przypominali uczestnicy 25. pielgrzymki i przywoływali słowa Benedykta XVI, że „każdy chrześcijan powinien mieć coś ze św. Franciszka”.

Bp Ignacy Dec ze Świdnicy podkreślał w kazaniu, że choć styl życia św. Franciszka nie ma dziś wielu zwolenników i jest wyśmiewany, to jednak może on być lekarstwem na biedę współczesnego świata. Jako przykład kaznodzieja przywołał chciwość. - Tendencja do posiadania ujawnia się już u małych dzieci. Dziecko, gdy otrzyma coś od rodziców, niechętnie dzieli się tym z bratem lub siostrą. Woli brać aniżeli dawać. Jeśli ta wpisana od urodzenia chciwość, egoistyczna zachłanność nie jest pilnowana, nie jest leczona przez rodziców i wychowawców, później może przybrać duże rozmiary i być nieszczęściem dla człowieka i jego rodziny – mówił bp Dec. Dodawał: „iluż to ludzi w pogoni za bogactwem, za majętnością, popełniło zło”. Ordynariusz świdnicki, który sam należy do franciszkańskiego zakonu przypomniał, że „za pieniądze Judasz wydał Jezusa, za pieniądze żołnierze żydowscy rozpowiadali, że Chrystus nie zmartwychwstał, w czasach komunistycznych za pieniądze jedni donosili na drugich, wydawali żołnierzy niezłomnych, za pieniądze szerzono i szerzy się dalej niewiarę, prowadzi walkę z Bogiem i Kościołem, walkę z prawdą”.

Kaznodzieja zauważył, że „wielu dzisiaj toczy walkę o stołki, wielu przedsiębiorców nastawionych jest na natychmiastowy zysk, nie liczy się człowiek, pracownik liczy się korzyść”. - A w Ewangelii znajdujemy zupełnie inne wskazówki: szukajcie najpierw Królestwa Boga i Jego sprawiedliwości – przypomniał bp Dec. Podkreślił, że „wszelkie kryzysy jakie zachodzą w Europie i świecie, także w Polsce, zaczynają się od kryzysów moralnych”.

- Chrystus tym ludzkim zapędom ku bogactwu doczesnemu przeciwstawił świat wartości duchowych, które są szczęściorodne – mówił kaznodzieja. Dodawał:

„do wieczności zabierzemy tylko uczynki miłości, o których tyle mówił św. Franciszek, one będą zdobić niebieski dom”.

W Zakonie Franciszkanów Świeckich kolejny rok trwa Wielka Nowenna

na Jubileusz 800. rocznicy powstania III Zakonu Świętego Franciszka. Tematem tegorocznych rozważań są słowa z Listu do wszystkich wiernych św. Franciszka z Asyżu: Rodzą Go przez święte uczynki, które powinny przyświecać innym jako wzór.

Na świecie jest ok. 500 tys. franciszkanów świeckich. W Polsce mamy pół tysiąca wspólnot, do których należy ponad 10 tys. osób starających się żyć Ewangelią naśladując Franciszka.

Początki Franciszkańskiego Zakonu Świeckich sięgają roku 1221, w którym św. Franciszek wychodząc naprzeciw potrzebom Kościoła i ludzi świeckich żyjących w rodzinach, zaproponował im nową formę życia ideałami Ewangelii, nazywając ich Braćmi i Siostrami od Pokuty.

Pierwsze wspólnoty III Zakonu Św. Franciszka na ziemiach polskich powstały po przybyciu franciszkanów I Zakonu do Wrocławia w roku 1236 i do Krakowa w roku 1237. Przez cały okres średniowiecza oraz w ciągu dalszych wieków III Zakon Św. Franciszka był bardzo liczny, zrzeszając osoby różnych stanów i zawodów, w tym duchownych diecezjalnych, biskupów, kardynałów oraz papieży.

Rozwijające się dzieła apostolskie prowadzone przez III Zakon Św. Franciszka upadły w okresie międzywojennym lub zostały administracyjnie zlikwidowane w okresie okupacji hitlerowskiej i terroru stalinowskiego. Po II wojnie światowej, w okresie stalinizmu III Zakon nie mógł oficjalnie istnieć, lecz dzięki modlitwie tych, którzy ocaleli oraz wsparciu życzliwości kapłanów, przetrwał ten trudny okres.

Odrodzenie III Zakonu, już jako Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, nastąpiło po II Soborze Watykańskim, na podstawie zatwierdzonej przez Ojca Świętego Pawła VI Reguły FZŚ.

Franciszkański Zakon Świeckich rządzi się prawem powszechnym Kościoła i własnym: Regułą, Konstytucjami Generalnymi, Rytuałem i Statutami partykularnymi.

Do rodziny franciszkańskiej należy też Młodzież Franciszkańska, która w Polsce jest federacją franciszkańskich ruchów, wspólnot młodzieżowych działających w oparciu o struktury Prowincji Pierwszego Zakonu Franciszkańskiego, lub FZŚ, oraz dzieci skupione we wspólnotach Rycerzy św. Franciszka.

Franciszkański Zakon Świeckich w Polsce dzieli się na 18 regionów, terytorialnie pokrywających się w zasadzie z metropoliami lub diecezjami Kościoła Katolickiego i liczy 10763 członków, skupionych w ok. 551 wspólnotach działających przy klasztorach franciszkańskich i parafiach diecezjalnych.

Regułą życia franciszkanów Świeckich jest zachowywanie Ewangelii Jezusa Chrystusa przez naśladowanie św. Franciszka z Asyżu, dla którego Chrystus był natchnieniem i centrum życia w odniesieniu do Boga i ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Medal św. Jana Pawła II dla „Niedzieli” i dla Muzeum Monet

2018-07-21 20:24

AKW

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie odbyło się 21 lipca 2018 r. spotkanie z Ryszardem Zawadowskim, prezesem Zarządu Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II, które ma siedzibę w Rejowcu Fabrycznym. Spotkanie było okazją do wyrażenia podziękowań za współpracę i wręczenia Medali św. Jana Pawła II dla instytucji, które są szczególnie zaangażowane w działalność Stowarzyszenia. Medal ustanowiono w roku 40. rocznicy wyboru św. Jana Pawła II na Stolicę Piotrową w 13. rocznicę jego odejścia do Domu Pana, a także w perspektywie 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Medale otrzymali: red. Lidia Dudkiewicz - redaktor naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz Krzysztof Witkowski - twórca i dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie. Dziennikarka „Niedzieli” red. Anna Wyszyńska otrzymała dyplom uznania za liczne publikacje dotyczące działalności Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II.

Anna Przewoźnik/Niedziela

Prezes Ryszard Zawadowski przedstawił stowarzyszenie, które początkowo gromadziło kolekcjonerów pamiątek materialnych związanych z Papieżem Polakiem, a już od wielu lat prowadzi również Społeczne Centrum Dokumentacji Pontyfikatu. Jak się okazuje, wspaniałą bazą informacyjną dla tego centrum jest „Niedziela”, informująca o szkołach i innych placówkach przyjmujących imię Jana Pawła II, o uroczystościach poświęconych Papieżowi Polakowi i innych inicjatywach. - Przypuszczam, że mamy największą w Polsce bazę danych o różnych formach upamiętnienia pontyfikatu Jana Pawła II. Ktoś, kto przyjdzie po nas będzie miał ogromny zbiór informacji – powiedział Ryszard Zawadowski.

Troską Stowarzyszanie jest, aby obecne w wielu domach pamiątki związane z św. Janem Pawłem II - zdjęcia, wycinki prasowe, bilety wstępu na spotkania z nim - nie uległy z czasem zniszczeniu. Dlatego Stowarzyszenie popularyzuje projekt „Teczki serdecznej pamięci” zachęcające, by rodziny gromadziły papieskie pamiątki w specjalnych teczkach. Członkowie Stowarzyszenia organizują w całej Polsce spotkania poświęcone pamięci Papieża oraz temu projektowi. – To bardzo ważne bo dzieci i młodzież, to są nasi spadkobiercy uczuć do Jana Pawła II oraz eksponatów, które gromadzimy – podkreślił prezes Stowarzyszenia, dodając, że w podobnych teczkach tematycznych można gromadzić inne pamiątki rodzinne, łącząc w ten sposób różne pokolenia. Ryszard Zawadowski podkreślił, że „Niedziela” jest „matką chrzestną” tego projektu.



Lidia Dudkiewicz dziękując za odznaczenie przypomniała o związkach „Niedzieli” z papieżem, poczynając od pierwszego numeru pisma, wznowionego w 1981 r. Powiadomiła, że w kręgu autorów „Niedzieli” byli również wybitni znawcy nauczania Jana Pawła II, a zarazem jego przyjaciele: ks. prof. Tadeusz Styczeń oraz kard. Stanisław Nagy. „Niedziela” jest nadal wierna osobie i nauczaniu św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem