Reklama

Pfizer - PoloCard

Pomoc Kościołowi w Potrzebie: 125 mln euro dla ciepiących

2018-07-04 17:12

vaticannews / Rzym (KAI)

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Prawie 125 mln euro przekazało w ubiegłym roku Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie na projekty realizowane w krajach, gdzie chrześcijanie są prześladowani i cierpią ubóstwo. Przypomniano o tym w Rzymie podczas prezentacji dorocznego raportu na temat sytuacji wyznawców Chrystusa na świecie. Obejmuje on dane za rok 2017.

„Bronią nadziei staramy się odpowiadać na horror przemocy i cierpienia wszędzie tam, gdzie chrześcijanie są prześladowani oraz cierpią z powodu ubóstwa i braku pokoju” – mówi Alessandro Maduro, dyrektor włoskiego oddziału stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jest ono obecne w 23 krajach, w tym w Polsce. Maduro przypomina, że dzięki niesłabnącej hojności dobroczyńców w ubiegłym roku udało się zrealizować o 54 projekty więcej. Największa pomoc płynie do Afryki i na Bliski Wschód.

W ciągu ostatnich siedmiu lat dla cierpiących mieszkańców Bliskiego Wschodu papieskie stowarzyszenie przekazało pomoc wysokości ponad 75 mln euro, z czego aż 17 mln w ubiegłym roku. „Największe wsparcie popłynęło do Iraku i Syrii” - mówi Alessandro Maduro.

Reklama

"W ubiegłym roku dzięki hojności 368 tys. darczyńców zebraliśmy prawie 125 mln euro. Te pieniądze przekładają się na konkretną nadzieję. W 149 krajach zrealizowaliśmy projekty wspierające Kościół nie tylko prześladowany, ale także bardzo ubogi. Wybudowaliśmy lub odnowiliśmy 1212 kościołów, kaplic, seminariów, klasztorów, ośrodków duszpasterskich. Wspieramy też księży, przekazując im intencje mszalne. Tylko w ubiegłym roku odprawili oni 1,5 mln Mszy w intencjach przekazywanych przez naszych dobroczyńców. Oznacza to jedną Mszę co 21 sekund. To bardzo konkretna pomoc, bo dzięki otrzymywanym intencjom wielu kapłanów nie musi myśleć o tym, jak przeżyć, a co zatem idzie może lepiej służyć potrzebującym. Pomoc, którą niesiemy jest prawdziwym zastrzykiem nadziei dla wielu wspólnot chrześcijańskich, które niestety nie cieszą się wolnością i pokojem, tak jak my" - powiedział Maduro.

Tagi:
pomoc Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Rzecznik Episkopatu: Także od nas zależy, czy Kościół katolicki przetrwa na Bliskim Wschodzie

2017-11-12 15:47

KAI

Magdalena Kowalewska

Obecnie także od nas zależy, czy Kościół katolicki przetrwa na Bliskim Wschodzie, czy też pozostanie tam tylko muzeum biblijne - podkreślił rzecznik episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Zaapelował o modlitewne i materialne wsparcie chrześcijan żyjących na tych terenach.

W drugą niedzielę listopada w Kościele katolickim obchodzony jest Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku obchodzony jest on po raz dziewiąty i pod hasłem „Ocalmy chrześcijan na Bliskim Wschodzie”.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski zachęcał do włączenia się w IX Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie żyją często w nieprzyjaznym środowisku dla swej wiary. Zdarza się, że narażają swoje życie. Niektórzy giną za wiarę w Chrystusa. Nasi bracia dają żywe świadectwo wiary w niezwykle trudnych warunkach. A przy tym także warunki bytowania są naprawdę ciężkie. Jako bracia i siostry w wierze nie możemy zostawiać ich samym sobie. Bp Antoine Chbeir z diecezji Tartus w Syrii, który ostatnio był w Polsce, wskazał, że najbardziej potrzebna jest pomoc przy budowie i wyposażeniu szkół oraz szpitali - przypomniał rzecznik episkopatu.

Dodał, że dla chrześcijan z Bliskiego Wschodu solidarność jest niezwykle istotna.

Modlitwa i pomoc materialna są dla nich oznaką tego, że nie zostali opuszczeni, że Kościół o nich pamięta. Wparcie psychologiczne jest również bardzo istotne i pozwala przetrwać trudne chwile, które często związane są z prześladowaniami za wiarę. To codzienna rzeczywistość dla wielu chrześcijan. Na Bliskim Wschodzie są biblijne korzenie chrześcijaństwa, dlatego tym bardziej musimy zrobić wszystko, by Kościół katolicki tam przetrwał - podkreślił rzecznik episkopatu.

Ks. Rytel-Andrianik przywołał słowa papieża Franciszka, który mówił, że z niepokojem śledzi wiadomości napływające ze wspólnot chrześcijańskich w Mosulu w Iraku i innych częściach Bliskiego Wschodu, gdzie „od początku chrześcijaństwa żyły u boku swoich współobywateli, wnosząc znaczący wkład w dobro społeczeństwa”.

Nasi bracia są prześladowani, są wyrzucani, muszą opuścić swe domy, bez możliwości zabrania niczego. (…) Drodzy bracia i siostry, tak mocno prześladowani, wiem jak bardzo cierpicie, wiem, że zostaliście odarci z wszystkiego - wskazywał papież.

Rzecznik episkopatu dodał, że Ojciec Święty podkreślał, iż obecne czasy są niestety naznaczone niezliczonymi przykładami prześladowania chrześcijan, aż do męczeństwa.

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym został ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski podczas 346. Zebrania Plenarnego dn. 8 listopada 2008 r. Podjęto wtedy decyzję, że wsparcie materialne będzie kierowana do potrzebujących za pośrednictwem Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.

W ramach tegorocznego Dnia Solidarności wsparcia chrześcijanom na Bliskim Wschodzie udzielić można m.in. wysyłając SMS: Ratuję pod numer 72405. oraz m.in. poprzez ofiary składane do puszek przed kościołami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kapelan uniwersytecki usunięty z powodu modlitwy po paradzie równości

2018-07-20 14:04

azr (The Crux/UKAI) / Glasgow

Ks. Mark Morris został usunięty z funkcji kapelana uniwersyteckiego w Glasgow, po tym, jak w swojej parafii przewodniczył modlitwie różańcowej, odprawianej jako nabożeństwo wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. W jego obronie stanęli studenci.

Kamyq/pixabay.com

Doroczna parada równości Glasgow Pride, przeszła w sobotę ulicami Glasgow, z udziałem m.in. premier Szkocji, Nicoli Sturgeon, która pełniła funkcję „wielkiego marszałka” tego wydarzenia. To największa w Szkocji impreza tego rodzaju, w której uczestniczy ok. 5 tys. osób, a obseruje ją 50 tys. widzów.

Ks. Mark Morris, katolicki kapelan posługujący wśród studentów świeckiej uczelni w Glasgow Caledonian University (liczącej ok. 16 tys. studentów) został zwolniony z tej funkcji przez władze placówki po tym, jak w parafii, której jest proboszczem, odprawił w poniedziałek nabożeństwo różańcowe, wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. Władze uczelni poinformowały w komunikacie o „skrajnym rozczarowaniu” z powodu zorganizowanej modlitwy i zapowiedziały, że kapłan nie powróci do pełnionych na uczelni funkcji w nowym roku akademickim, tj. od września. Jego postawę określono jako „nieetyczną” i przypomniano, że uczelnia promuje postawy równości i różnorodności, czego wyrazem była obecność reprezentacji uzelni na paradach w ostatnich latach. Zapewniono też, że uczelnia pozostaje w kontakcie z archdiecezją Glasgow, oczekując, że ta wyznaczy nowego kapelana na kolejny rok akademicki.

Mianowanie go potwierdza także rzecznik prasowy archidiecezji i przypomina, że modlitwa różańcowa była prywatną inicjatywą ks. Morrisa, niezwiązaną z funkcją kapelana uczelni.

Bardziej stanowczo bronią kapłana studenci z uczelnianego duszpasterstwa. W odpowiedzi na podjęte przez uczelnię kroki, opublikowali oni swoje oświadczenie na Facebooku. Napisali w nim o duszpasterzu:

„Jest pełnym wiary księdzem, który służył naszej wspólnocie przez wiele lat z radością, godnością i uśmiechem. Jesteśmy skrajnie rozczarowani, że uczelnia zdecydowała o zwolnieniu Księdza Morrisa. Jest to prawdziwie odrażające, że ksiądz katolicki jest zwalniany z funkcji kapelana katolickiego wyłącznie za przypominanie nauczania Kościoła katolickiego” – napisali młodzi. Przypomnieli także nauczanie Kościoła w kwestii seksualności i zapewnili, że duszpasterstwo nie wykluczało ze swojego kręgu nikogo ze względu na orientację seksualną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Piacenza: w życiu kapłana mogą być trudne chwile

2018-07-22 14:36

vaticannews / Watykan (KAI)

Na trudny kontekst kulturowy, który może prowadzić do problemów w życiu kapłana oraz na potrzebę modlitwy osobistej każdego księdza, a także ludu w intencji swoich pasterzy zwrócił uwagę kard. Mauro Piacenza, komentując papieską intencję modlitewną na ten miesiąc.

Bożena Sztajner

Franciszek prosi – przypomnijmy – „aby kapłani, którzy w trudzie i samotności żyją swoją pracą duszpasterską, czuli się wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Panem i braćmi”. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa podkreślił, że Jezus chce być blisko swojego ludu, szczególnie poprzez kapłanów. Aby to było możliwe, kapłani muszą się czuć wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Jezusem i braćmi, o co apeluje Papież w intencji na lipiec. Życie kapłana bywają też bowiem chwile bardzo trudne.

"Kapłan przeżywa też momenty bardzo trudne, ale nie dlatego, że kapłaństwo już się przeżyło. Wynika to bowiem także z kontekstu kulturowego, gdzie wszystko jest relatywne i nic nie jest absolutne, gdzie nie patrzy się w górę. W takiej sytuacji wszystko może wydawać się wielkim chaosem, a kapłan osobą niepotrzebną – stwierdzi kard. Piacenza w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Zdaniem purpurata konieczna więc jest przede wszystkim modlitwa, która podtrzymuje i umacnia, a potem także uwrażliwia, na co zwraca uwagę obecna intencja modlitewna, aby pomyśleć o kapłanie, który w tym kontekście może się poczuć samotny. "W takiej atmosferze kapłan może być uważany za osobę niemal zbędną, a on sam może czuć się niepotrzebny. Byłoby to dla niego wielką tragedią” - powiedział kardynał.

Kard. Piacenza przestrzegł także kapłanów przed utratą relacji z Bogiem. Kiedy jej zaczyna brakować łatwo o upadek. W tym kontekście podkreślił więc ogromną rolę osobistej modlitwy każdego kapłana, której szczyt stanowi Eucharystia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem