Reklama

Kalendarze 2019

Paragwaj: beatyfikacja s. Marii Felicji

2018-06-23 18:52

kg, vaticannews (KAI) / Asuncíon

karmel.pl

Dzisiaj w stolicy Paragwaju – Asunción prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato ogłosił błogosławioną miejscową karmelitankę Marię Felicję od Jezusa Sakramentalnego Guggiari Echeverríę, zwaną „Chiquitunga”. Ta zmarła w 1959 w wieku zaledwie 34 lat zakonnica zasłynęła jako niezmiennie radosna głosicielka i świadek miłości do Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a przy tym ogromnie wrażliwa na problemy chorych, cierpiących i potrzebujących. Bł. Maria Felicja jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

"Jej delikatny uśmiech odsłaniał, duszę dotkniętą Bożą łaską". Tak o nowej błogosławionej mówi kard. Amato. "Pragnęła ofiarować swoje życie dla Pana, nawet do męczeńskiego przelania swojej krwi. W okresie ówczesnych poważnych zawirowań społeczno-politycznych, jakimi była choćby wojna domowa z 1947 r. powtarzała, że gotowa jest umrzeć za wiarę. Ta miłość do Boga sprawiała, że była przepełniona braterską miłością, uczynnością, zrozumieniem, przebaczeniem – mówił kard. Amato.

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przypomniał, że zarówno w Akcji Katolickiej, jak i w klasztorze była zawsze gotowa do współpracy, pomocy, pojednania. "Była miłosierna i hojna wobec zmarginalizowanych, starszych, biednych i chorych. Niektórzy świadkowie porównują ją do Matki Teresy z Kalkuty. Ta młoda i przyjazna błogosławiona zaprasza dzisiaj swoje siostry, aby były, podobnie jak ona, dumne ze swojego powołania i radosne w codziennym ofiarowywaniu się Panu. Następnie zachęca nas wszystkich, abyśmy przeżywali nasze chrześcijaństwo ze spokojem, pod znakiem miłości Boga i miłości bliźniego. Jak dla niej, tak i dla nas niech żywa obecność Jezusa będzie lampą, która oświetla nasze kroki. Dobroć i świętość chrześcijan czyni społeczeństwo bardziej szlachetnym, braterskim, bogatszym w człowieczeństwo” - powiedział kard. Amato.

Maria Felicja (María Felicia) Guggiari Echeverría urodziła się 12 stycznia 1925 w mieście Villarrica del Espíritu Santo na południu Paragwaju jako pierwsze z siedmiorga dzieci miejscowej rodziny. Od najmłodszych lat odznaczała się pogodnym usposobieniem, stale się uśmiechała, wyróżniając się jednocześnie głęboką i gorącą wiarą. Ojciec wcześnie zaczął ją nazywać „Chiquitunga” (Maleńka) i to pieszczotliwe określenie przylgnęło do niej na całe życie. Od lutego 1950 cała rodzina mieszkała w stolicy kraju – Asunción.

Reklama

W wieku 16 lat wstąpiła, mimo sprzeciwu rodziców, do Akcji Katolickiej i złożyła ślub dozgonnego dziewictwa. Codziennie chodziła na Mszę św. i przystępowała do komunii, zaczęła też zajmować się apostolstwem wśród swych rówieśników, jak również chorych, osób starszych i potrzebujących. Właśnie w miejscowej strukturze Akcji Katolickiej poznała po paru latach jej szefa, studenta medycyny Ángela Sauá Llanesa. Bardzo do siebie pasowali, także w wymiarze duchowym i w pewnym momencie zapytała w modlitwie Boga, czy chce, aby założyła rodzinę. Rozważała przy tym taką możliwość, że gdyby go poślubiła, byłoby to małżeństwo takie jak rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus, którzy po jej urodzeniu ślubowali czystość i nie współżyli ze sobą.

Sprawa rozwiązała się mniej więcej w rok później, gdy Sauá oznajmił jej, że poczuł w sobie powołanie kapłańskie i – mimo sprzeciwu ojca, który był muzułmaninem – postanowił zostać księdzem. Aby uniknąć kłótni w rodzinie, młody człowiek wyjechał w kwietniu 1952 do Madrytu i tam wstąpił do seminarium duchownego. Maria Felicja łatwo pogodziła się z tą decyzją, widząc w tym znak Boży, że ma wrócić do własnych planów podjęcia życia zakonnego. W obliczu silnych oporów swej rodziny wobec tych zamiarów dużo modliła się o wytrwanie w powołaniu i nadal służyła młodym i zmarginalizowanym, zachowując pogodę ducha, „zarażając” otoczenie swą radością.

Wstąpienie do klasztoru odradzali jej zresztą nie tylko najbliżsi, ale też wielu księży, którzy nie chcieli tracić młodej osoby tak bardzo zaangażowanej w działalność charytatywną i katechetyczną. W końcu jednak 14 sierpnia 1955, jako 30-letnie kobieta przywdziała habit karmelitański w klasztorze w Asunción a w rok później złożyła pierwsze śluby czasowe, przyjmując imię zakonne Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego (lub Jezusa w Najświętszym Sakramencie).

Do tego czasu po wyjeździe niedoszłego narzeczonego do Europy napisała do niego co najmniej 48 listów, które się zachowały i są świadectwem jej głębokiego życia wewnętrznego. Z chwilą rozpoczęcia przez „Chiquitungę” życia zakonnego korespondencja ta ustała, bo – jak wyznała młoda karmelitanka – zanurzyła się na zawsze w „życie ukryte z Chrystusem dla Boga”. „Do widzenia w wieczności” – brzmiały jej ostatnie zapisane słowa. W klasztorze nie straciła swej pierwotnej radości, przeciwnie: promieniowała nią na inne siostry, wyróżniając się przy tym gorliwością apostolską i oddaniem dla innych.

Nieco ponad 4 lata później, w styczniu 1959 Maria Felicja od Jezusa ciężko zachorowała na zakaźne zapalenie wątroby i musiała udać się do sanatorium. Było już jednak za późno i po kilku miesiącach cierpień, zmarła w Niedzielę Wielkanocną 28 marca 1959. Przed śmiercią poprosiła przeoryszę, aby przeczytała jej poemat św. Teresy z Avili „Umieram, bo umrzeć nie mogę”. Wokół jej łóżka zgromadziła się cała rodzina, a sama chora, nie tracąc pogody ducha i uśmiechając się, pożegnała się z otoczeniem słowami: „Tatusiu kochany, jakże jestem szczęśliwa! Jak wielka jest religia katolicka! Kocham Cię, Jezu! Jakże słodko jest spotkać Maryję Pannę! Jestem szczęśliwa!”. Miała wówczas 34 lata.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 13 grudnia 1997, 27 marca 2010 Benedykt XVI ogłosił ją czcigodną służebnicą Bożą a w marcu br. Franciszek zatwierdził dekret uznający cud dokonany za jej wstawiennictwem.

Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

Tagi:
beatyfikacja

Rozpoczął się proces beatyfikacyjny byłego generała jezuitów o. Pedro Arrupe

2018-11-15 10:25

ts (KAI) / Rzym

W Rzymie został oficjalnie otwarty proces beatyfikacyjny byłego generała zakonu jezuitów, o. Pedro Arrupe. Poinformował o tym 14 listopada w liście do członków swego zakonu obecny generał ks. Arturo Sosa. Pochodzący z Hiszpanii o. Arrupe (1907-1991) był od 1965 aż do śmierci 28. przełożonym założonego przez św. Ignacego Loyolę (1491-1556) Towarzystwa Jezusowego. Zmarł w Wiecznym Mieście w 1991 r.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

O. Arrupe wprowadzał w życie postanowienia Soboru Watykańskiego II, wywierając wpływ na zmianę profilu zakonu. W tym czasie, zwłaszcza w latach siedemdziesiątych, wiele kół kościelnych krytykowało zakon za jego zaangażowanie społeczne w krajach Ameryki Łacińskiej i za łagodzenie surowych reguł zakonnych. Urodził się 14 listopada 1907 r. w Kraju Basków. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w 1927 r. po czterech latach studiów medycznych na uniwersytecie w Madrycie. Studia teologiczno-filozoficzne odbywał w Hiszpanii, Belgii oraz Holandii. Po święceniach kapłańskich w 1936 udał się do USA, gdzie podjął posługę duszpasterską wśród emigrantów.

W 1938 jako misjonarz rozpoczął pracę w Japonii. Tam w 1941 roku, po ataku Japończyków na Pearl Harbor, został prewencyjnie aresztowany przez Amerykanów. Po wyjściu z aresztu objął funkcję przełożonego i mistrza nowicjatu na przedmieściach Hiroszimy, gdzie 6 sierpnia 1945 roku przeżył wybuch bomby atomowej. Mając doświadczenie medyczne, jako jeden z pierwszych, pospieszył z pomocą ofiarom.

22 maja 1968 r. wybrano go na generała Towarzystwa Jezusowego. Odpowiadając na potrzeby świata, podejmował rozległą działalność na rzecz sprawiedliwości społecznej, odnowił ducha jezuickiego szkolnictwa i wprowadził Towarzystwo Jezusowe w posoborową odnowę Kościoła. Gdy w sierpniu 1981 r. o. Arrupe uległ paraliżowi, początkowo zakonem kierował wyznaczony przez Jana Pawła II komisarz o. Paolo Dezza. W 1983 r. dokonano wyboru nowego generała, którym został o. Peter-Hans Kolvenbach z Holandii.

O. Pedro Arrupe zmarł 5 lutego 1991 r. W 1995 r. na życzenie o. Kolvenbacha, trumnę ze zwłokami jego poprzednika przeniesiono do kościoła jezuitów Il Gesù w Rzymie, gdzie pochowany jest również św. Ignacy Loyola. W 2013 r. hołd o. Arrupe złożył przy jego grobie papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Eksperci apelują do polskich władz: żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi!

2018-11-16 20:37

maj / Warszawa (KAI)

Bon opiekuńczo wychowawczy dla rodziców dzieci do lat 3, z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego opieki nad dzieckiem w domu lub jako opłaty za żłobek – proponują psychologowie, pedagodzy i lekarze w liście otwartym skierowanym do władz RP. Eksperci wyrażają zaniepokojenie programami rządowymi, w których żłobki są rozwiązaniem faworyzowanym, jeśli chodzi o możliwe formy opieki nad małymi dziećmi. Tymczasem – jak przekonują – żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi.

Alterfines /pixabay.com

Grono 50 znanych polskich psychologów i pedagogów oraz lekarzy zwraca uwagę władzom Rzeczypospolitej, że zgodnie ze współczesną wiedzą kluczowym elementem w rozwoju dziecka do lat trzech jest bezpieczna więź z rodzicami a jej zachwianie ma często nieodwracalne negatywne skutki. „Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania” – czytamy w liście.

Autorzy ponawiają krytyczne uwagi w odniesieniu do Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków). Ubolewają, że trwa ona w niezmienionym kształcie stwarzając iluzję możliwości odpowiedniego rozwoju dziecka w warunkach, które zgodnie ze współczesną wiedzą naukową, tych możliwości nie stwarzają. Wyrażają też zaniepokojenie treścią Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, faworyzującego żłobki jako formy opieki nad małymi dziećmi.

„Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach” – piszą eksperci.

Podkreślają, że żłobki są potrzebne i państwo musi zadbać o ich odpowiednią ilość i jakość. Nie powinno być to jednak rozwiązanie faworyzowane. „Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek” – czytamy.

List skierowany jest do Premiera Mateusza Morawieckiego oraz do Posłów i Senatorów RP. Inicjatorem listu jest Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

Publikujemy treść całego listu, przekazanego wczoraj najwyższej rangi przedstawicielom polskich władz ustawodawczych i wykonawczych:

Warszawa dn. 15 listopada 2018 r.

Pan Mateusz Morawiecki Prezes Rady Ministrów Posłowie i Senatorowie RP

LIST OTWARTY W SPRAWIE OPIEKI NAD DZIEĆMI DO LAT 3

Szanowny Panie Premierze, Szanowni Państwo Posłowie, Szanowni Państwo Senatorowie,

wczesne dzieciństwo to kluczowy okres w rozwoju każdego człowieka. Jakość doświadczeń z tego okresu przekłada się bezpośrednio na sposób funkcjonowania przez całe życie. Współczesna wiedza pedagogiczna, psychologiczna, neuropsychologiczna i medyczna oparta o wyniki wielu badań naukowych, nie pozostawia wątpliwości, iż narażenie dziecka, zwłaszcza w pierwszych latach życia, na działanie niekorzystnych dla rozwoju czynników, skutkuje trwałymi, często nieodwracalnymi trudnościami w jego przyszłym funkcjonowaniu, a także w jego zdrowiu (w tym także zdrowiu psychicznym).

W rozwoju dziecka do lat trzech kluczową rolę pełni przywiązanie do matki, a także do ojca. Bezpieczna więź z bliską, znaną i kochaną dorosłą osobą stanowi fundament dla poczucia wartości, obrazu siebie i świata, kształtowania zainteresowania otoczeniem, gotowości do uczenia się i późniejszego wchodzenia w życie społeczne i kształtowania własnych relacji rodzinnych w dorosłości.

To przede wszystkim rodzice są odpowiedzialni za stworzenie swoim dzieciom jak najlepszych warunków wychowawczych, zdrowotnych i materialnych ich rozwoju. Obowiązkiem państwa (a także władz samorządowych) jest natomiast zapewnianie rodzicom optymalnych warunków wychowania dzieci, szczególnie tych najmłodszych.

Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania.

Część z osób podpisanych pod niniejszym listem zgłosiła już w roku 2011 swoje zaniepokojenie powstającymi wówczas przepisami dotyczącymi opieki nad dziećmi do lat 3.

Mimo zgłaszanych wtedy i później głosów krytycznych wobec Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków), trwa ona w niezmienionym kształcie. Wciąż obowiązują niezgodne z wiedzą naukową przepisy stwarzające iluzję możliwości rozwoju i edukacji dziecka oraz zadbania o jego potrzeby, w sytuacji, gdy na jednego opiekuna ma przypadać nawet do ośmiorga podopiecznych w różnym wieku (od kilku miesięcy do kilku lat), którymi ma się on zajmować samodzielnie nawet przez 10 godzin dziennie. Rażąco niedostateczne są wymogi stawiane żłobkom, które są tworzone w oparciu o tę ustawę, dotyczące np. wielkości i liczby pomieszczeń, personelu (również pomocniczego), higieny, bezpieczeństwa fizycznego, diety i żywienia, kontroli itp.

W tej sytuacji niepokój budzi także treść Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także ogłoszonego na jego podstawie Otwartego konkursu na finansowe wspieranie zadań z zakresu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi do lat 3 „Maluch+” 2018 w części, w jakiej zachęca się jednostki samorządu terytorialnego do tworzenia nowych miejsc dla dzieci w żłobkach i deklaruje gotowość do finansowania tego zadania.

Część polityków i samorządowców, a także liczne media publicznie wyrażają niezadowolenie z niskiego - w porównaniu z wieloma krajami Europy - odsetka dzieci do lat trzech korzystających z instytucjonalnych form wychowania dzieci. Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach.

Jest oczywiste, że z różnych względów część rodzin potrzebuje miejsc opieki pozarodzinnej - ze strony państwa oczekiwać należy najwyższej troski o jakość takiej opieki i adekwatność do potrzeb małego dziecka. Nie powinno to być jednak rozwiązanie faworyzowane. Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek.

Celem zagwarantowania najbardziej odpowiedniej opieki nad dziećmi do lat trzech, niezbędne jest:

1. Potraktowanie samodzielnej opieki rodziców (lub innych osób bliskich) nad najmłodszymi dziećmi jako opcji najbardziej odpowiadającej ich potrzebom. Ta forma osobistej opieki rodziców wymaga co najmniej finansowego równouprawnienia. Jeśli budowa jednego miejsca w żłobku kosztuje około 20 tys. zł. a potem utrzymanie miesięczne dziecka kosztuje około 1 tys. zł. dopłaty z budżetu państwa lub samorządu, to rodzic rezygnujący z pracy zarobkowej, by pracować przy wychowaniu malucha jest dyskryminowany, choć jego wybór w perspektywie długofalowej jest społecznie korzystny. Jednym ze sposobów wsparcia prawa rodziców do wyboru osobistej formy wychowania mógłby być bon opiekuńczo-wychowawczy, należny rodzicowi w przypadku rezygnacji z pracy w celu opieki nad dzieckiem do lat trzech.

2. Określenie w przepisach dotyczących żłobków mniejszej niż obecnie dopuszczalnej liczby dzieci przypadających na jednego opiekuna (z uwzględnieniem wieku dzieci i ewentualnego stopnia ich niepełnosprawności). Liczenie na to, że na skutek częstych chorób, na które zapadają dzieci oddawane do żłobka, faktyczna liczba dzieci jest mniejsza, niż dopuszczana przez ustawę, wskazuje, że przyjmuje się fakt obniżenia odporności małych dzieci na skutek ich separacji od rodziców i narażania ich na kontakt z chorobami (w tym zakaźnymi), za element kalkulacji ekonomicznej.

3. Określenie maksymalnej dopuszczalnej liczby godzin spędzanych przez dziecko poza opieką rodzinną (uwzględniając wiek dziecka).

4. Ustawowe zapewnienie respektowania indywidualnych potrzeb rozwojowych każdego dziecka w żłobku – np. swobody przemieszczania się, preferencji dotyczących rytmu dnia, zabawy czy potrzeb pokarmowych.

5. Zapewnienie odpowiedniego okresu adaptacji dziecka do nowego miejsca i opiekuna (ok. 1 mies.), zaś rodzicom dzieci przebywających w danej placówce swobodnego wstępu na jej teren.

Wyrażamy nadzieję, że głos środowisk zajmujących się zdrowiem fizycznym i psychicznym oraz wychowaniem małych dzieci zostanie zauważony i uwzględniony, a obowiązujący kształt przepisów, a także praktyka działania Rządu i jednostek samorządu terytorialnego będą dostosowane do stanu aktualnej wiedzy naukowej w tych dziedzinach i będą przede wszystkim wspierać rodziców chcących zapewnić najlepszą opiekę swoim dzieciom w domach rodzinnych.

1. prof. dr hab. n. med. Bogdan de Barbaro, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, kierownik Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, kierownik Zakładu Terapii Rodzin w Katedrze Psychiatrii w latach 1990 – 2016 2. prof. dr hab. n. med. Teresa Jackowska, lekarz, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii 3. prof. dr hab. Barbara Kiereś, psycholog, pedagog, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Wydziału Nauk Społecznych KUL, Katedra Pedagogiki Rodziny 4. prof. dr hab. Dorota Kornas-Biela, psycholog, pedagog, kierownik Katedry Psychopedagogiki, Instytut Pedagogiki, Wydział Nauk Społecznych, KUL 5. prof. dr hab. Aleksandra Korwin – Szymanowska, psycholog, prawnik, specjalista w zakresie kryminologii w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk 6. prof. dr hab. Anna Murawska, pedagog, Zastępca Dyrektora Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego 7. prof. dr hab. n. med. Irena Namysłowska, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, przez 25 lat kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie 8. prof. dr hab. Maria Opiela, nauczyciel akademicki Katedra Pedagogiki Chrześcijańskiej, Instytut Pedagogiki KUL 9. prof. dr hab. n. med. Andrzej Radzikowski, lekarz pediatra, specjalista chorób dziecięcych, Klinika Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego 10. prof. dr hab. Maria Ryś, psycholog rodziny, Kierownik Katedry Psychologii Małżeństwa i Rodziny na UKSW 11. prof. dr hab. n. med. Maria Siwiak – Kobayashi, psychiatra, psycholog i psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, emerytowany kierownik Kliniki Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. 12. dr hab. Mikołaj Krasnodębski, filozof, pedagog 13. dr Monika Baryła-Matejczuk, psycholog, wykładowca na Wydziale Psychologii i Pedagogiki Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie 14. dr Szymon Grzelak, psycholog, założyciel i prezes Zarządu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej 15. dr n. med. Krzysztof Jedliński, psychoterapeuta, psychiatra, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 16. dr Grzegorz Kata, psycholog, adiunkt w Pracowni Psychoprofilaktyki i Pomocy Psychologicznej na wydziale Pedagogiki i Psychologii w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie 17. dr Małgorzata Kunicka, pedagog, adiunkt w Katedrze Wczesnej Edukacji Instytutu Pedagogiki na Uniwersytecie Szczecińskim 18. dr Anna Rygielska, psychoterapeuta 19. dr Barbara Smolińska, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii 20. dr Małgorzata Wałejko, pedagog, Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego 21. Dariusz Piotr Fijewski, psycholog, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 22. Maria Fijewska, psycholog, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 23. Monika Sowicka, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii 24. Iwona Chorek, pedagog, główny specjalista ds. uzależnień Ośrodka Pomocy Społecznej 25. Kamila Hertmanowska, psychoterapeuta 26. Barbara Janicka, lekarz pediatra 27. Bożena Janowicz, oligofrenopedagog, terapia pedagogiczna i socjoterapia 28. Aleksandra Januszewicz, psychoterapeuta, doradca ds. rodziny 29. Anna Jedlińska-Paliga, psycholog 30. Ewa Kledyńska, psychoterapeuta 31. Teresa Klukowska, psycholog 32. Artur Krężel, psychiatra, psychoterapeuta 33. Joanna Krupska, psycholog, Prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” 34. Agnieszka Laus-Rzepecka, psycholog, psychoterapeuta 35. Dorota Maczuga, psychoterapeuta 36. Małgorzata Mazur, pedagog 37. Filip Ossowiecki, psycholog, psychoterapeuta 38. Joanna Piekarska, psychoterapeuta 39. Joanna Sakowska, psycholog, współautor polskiej edycji programu "Szkoła dla Rodziców i Wychowawców", instruktor i realizator programów profilaktycznych 40. Katarzyna Semczuk - Dembek, psychoterapeuta 41. Lucyna Słup, psychoterapeuta 42. Mateusz Smoliński, psychoterapeuta uzależnień 43. Jolanta Sokół-Jedlińska, trener psychologiczny, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 44. Kinga Stańczy-Ossowiecka, pedagog 45. Wojciech Sulimierski, psychoterapeuta 46. Karolina Katarzyna Tkaczewska, psycholog, psychoterapeuta 47. Anna Tudek, psycholog 48. Janusz Wardak, pedagog 49. Aleksandra Woś-Janik, psycholog 50. Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież odwiedził przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra

2018-11-16 20:06

pb (KAI), vaticannews / Watykan

Papież odwiedził dziś po południu tymczasową przychodnię dla ubogich na placu św. Piotra. Przez tydzień poprzedzający II Światowy Dzień Ubogich mogą tam oni przebadać się u lekarzy specjalistów.

Media Vaticana

Franciszek przyszedł z Domu św. Marty na plac św. Piotra na piechotę. Towarzyszył mu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella.

Ojciec Święty przywitał się ze wszystkimi obecnymi. Rozmawiał z osobami potrzebującymi, wręczając im w prezencie różańce. Pozdrowił też wolontariuszy i lekarzy w poszczególnych ambulatoriach.

Wizyta trwała około 20 minut, po czym papież wrócił pieszo do Domu św. Marty.

W tymczasowej przychodni dla ubogich i potrzebujących można zrobić podstawowe badania oraz skorzystać z pomocy lekarzy różnych specjalności. Jest to inicjatywa papieża Franciszka z okazji przypadającego w najbliższą niedzielę II Światowego Dnia Ubogich.

Z badań laboratoryjnych i pomocy medycznej bezpłatnie może skorzystać każdy, kto znajduje się w trudniej sytuacji. Do przychodni najczęściej przychodzą bezdomni, szczególnie ci, którzy zamieszkują okolice Watykanu, ale także osoby bezrobotne i migranci pozbawieni podstawowego ubezpieczenia medycznego. W ubiegłym roku z porady lekarskiej - przy okazji podobnej inicjatywy - skorzystało ponad 600 osób, niektóre z nich były ciężko chore. Placówka czynna jest codziennie do godz. 22.00.

W inicjatywę włączyła się klinika Gemelli, wolontariusze różnych organizacji, na co dzień niosących pomoc ubogim w Rzymie: Czerwony Krzyż, Kawalerowie Maltańscy, Ruch Miłosierdzia, a wspiera ją Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji. Przychodnia będzie działać do najbliżej niedzieli (18 listopada), kiedy to odbędą obchody ustanowionego przez Franciszka Światowego Dnia Ubogich. Mówiąc o tym wydarzeniu Ojciec Święty zachęcał, by ten dzień sprzyjał coraz większej wrażliwości na potrzeby osób najbiedniejszych, zepchniętych na margines i głodnych.

Głównym wydarzeniem watykańskich obchodów Światowego Dnia Ubogich będzie papieska Msza w bazylice św. Piotra, w której weźmie udział ok. 6 tys. ubogich wraz z wolontariuszami i osobami wspierającymi na co dzień potrzebujących. Po liturgii 3 tys. ubogich zje obiad z Ojcem Świętym w auli Pawła VI, zamienionej na tę okazję w dużą jadalnię. Franciszek będzie siedział przy stole wśród ubogich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem