Reklama

Kraków: XXII Ogólnopolskie Święto Kominiarzy

2018-06-22 10:40

Joanna Folfasińska/Archidiecezja Krakowska

Fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Kominiarze dbają o bezpieczeństwo w naszych domach

- Kominiarze, wypełniając jak najpiękniej swoje zadanie, stają się niejako przedłużaniem tego, o co codziennie prosimy Pana Boga - naszego Ojca - „Ustrzeż nas od wszelkiego złego" - mówił abp Marek Jędraszewski w Bazylice św. Floriana w Krakowie podczas Mszy św. z okazji XXII Ogólnopolskiego Święta Kominiarzy.

Na początku homilii, metropolita krakowski odniósł się do słów dzisiejszej Ewangelii, w której Pan Jezus nakazał wszystkim wierzącym nazywać Boga Ojcem i uczył, w jaki sposób modlić się do Niego.

- Mamy do Boga mówić „Ojcze" i jak Ojcu przedstawiać swoje wielorakie sprawy, obejmujące całą naszą ludzką rzeczywistość.

Reklama

Sprawy te wyrażają się w siedmiu prośbach, które są zawarte w modlitwie „Ojcze nasz". Trzy pierwsze odnoszą się bezpośrednio do Boga i Jego obecności w ludzkiej rzeczywistości. Arcybiskup podkreślił, że nie może nam zabraknąć czasu na niedzielną Eucharystię i na to, aby Bóg był obecny w naszym sposobie myślenia i postępowania. Dodał, że prośba o przyjście Bożego Królestwa zbliża wierzących do Bożej miłości i dobroci.

- On, Ojciec, wie, co jest nam naprawdę potrzebne. Jeśli godzimy się z Jego wolą, otwieramy tym samym przestrzeń na to, aby w naszym życiu rozprzestrzeniało się Jego szczęście i dobroć.

Następne cztery wezwania odnoszą się do ludzkiego życia. Są nimi prośby o chleb - ten w wymiarze ludzkim i duchowym, o przebaczenie po uprzednim darowaniu win, tym, którzy nas skrzywdzili, o uwolnienie od pokus oraz o oddalenie zła i grzechu.

- Ta modlitwa rozbrzmiewa już prawie dwa tysiące lat, bo tyle istnieje na naszej ziemi chrześcijaństwo. Kościół nieustannie przekazuje nam prawdę o Chrystusie - Bożym Synu, który pojednał nas z Ojcem i o Kościele, który uczy kolejne dzieci Boże, jak się do Boga zwracać i jak się do Niego modlić.

Metropolita krakowski podkreślił, że współcześnie wielu ludzi żyje tak, jakby Boga nie było. Usuwa się słowo „ojciec", a w jego miejsce stawia się jednostkę i jej pragnienia, burząc tym samym fundament międzyludzkiego braterstwa.

- Człowiek stawia siebie w miejsce Boga i pragnie być adorowany, szanowany i czczony przez innych.

Zapatrzenie człowieka w siebie sprawia, że myślenie o szczęściu ogranicza się tylko do przestrzeni tego świata, poszukiwaniu przyjemności i braku nadziei na zbawienie. Przyczynia się to do częstszego sięgania po używki, a nawet do odebrania sobie życia. Człowiek sam zaczyna decydować o tym, co jest dobre i złe, stając się tragiczną karykaturą Boga.

- Człowiek sam na nowo, chociaż daremnie, usiłuje zapewnić sobie szczęście na ziemi. Stąd jego życie staje się tragedią. Nie ma winy, są tylko błędy. Nie ma prośby o przebaczenie, nie ma grzechu.

Ocena dobra i zła zostaje zastąpiona przez tolerancję, która pozwala na tłumaczenie najgorszych zbrodni i usprawiedliwianie cynicznego zła. Arcybiskup przywołał mit antycznego Orfeusza, w myśl którego człowiek ma podążać za głosem natury i żyć tym, co lekkie, łatwe i przyjemne.

- Życie ludzkie to ciągłe zmaganie, aby trwać przy dobru i umiejętność powiedzenia jednoznacznego „nie" wszelkim pokusom, które chcą nami zawładnąć. To jest prawda o człowieku.

Hierarcha zaznaczył, że świat bez Boga redukuje wszystko do sfery cielesnej, a największym złem jest brak zdrowia, które staje się tym samym najwyższym i absolutnym dobrem człowieka. Taki świat, zdaniem arcybiskupa, skazany jest na niepowodzenie. Wyraził je, żyjący w połowie ubiegłego wieku, filozof Jean - Paul Sartre. Mówił, że absurdem jest ludzkie życie i śmierć. Wyjściem z tej sytuacji jest postawa trwania przy Bogu i upominanie się o Jego prawa. Prezentuje ją prorok Eliasz. Podczas samotnej walki o to, aby Izraelici trwali przy Bogu, jednoznacznie odrzucił pogańskich bożków i żarliwie walczył, aby Imię Boga było uświęcone.

- Staje przed nami prorok sprzed kilku tysięcy lat. Jest on ciągle aktualny. Troszczy się o to, aby Bóg w naszym życiu zajmował właściwe miejsce.

Kończąc homilię, metropolita krakowski podkreślił, że umiejscowienie Boga na pierwszym miejscu i codzienne wzywanie Jego pomocy w najrozmaitszych sprawach, pozwoli wierzącym żyć na wieki w domu Ojca.

Na początku Eucharystii głos zabrał proboszcz parafii, który odwołując się do historii, wspomniał, że w 1184 roku mieszkańcy Krakowa, w miejscu dzisiejszej świątyni, witali relikwie św. Floriana.

Kościół św. Floriana ufundowany został pod koniec XII wieku przez księcia Kazimierza II Sprawiedliwego i biskupa krakowskiego Gedko. Kazimierz II nadał mu status kolegiaty, a Władysław Jagiełło oddał kościół w patronat Akademii Krakowskiej. Dzięki swojej lokalizacji - na początku Drogi Królewskiej - świątynia była miejscem, w którym rozpoczynały się ważne wydarzenia o charakterze państwowym i religijnym.

Święty Florian patronuje wykonawcom trudnych i niebezpiecznych zawodów - kominiarzom, strażakom i hutnikom. Według legendy, ujął się za prześladowanymi legionistami, za co spotkała go męczeńska śmierć.

Tagi:
Bazylika Kraków św. Florian święto kominiarzy

Young Caritas przygotuje młodych liderów wolontariatu

2018-09-18 19:47

km / Koszalin (KAI)

W Koszalinie rusza projekt Young Caritas, którego celem jest formacja liderów działających w ramach Szkolnych Kół Caritas. Chodzi nie tyle realizację kalendarza akcji charytatywnych, ile o twórcze podejście do form pomagania i umiejętność tworzenia zespołu. Nagrodą w programie będzie wyjazd do Rzymu i spotkanie z papieżem Franciszkiem.

- Potrzebujemy liderów w Szkolnych Kołach Caritas, ale zależy nam, żeby nie byli nimi katecheci czy nauczyciele będący ich opiekunami. Chcemy, by młodzi sami wzięli na siebie odpowiedzialność za akcje na rzecz potrzebujących - powiedziała Marlena Woźniak, koordynatorka projektu. - By sami wpadali na to, co i jak zorganizować. A przede wszystkim otwierali oczy, komu w ich środowisku pomoc jest potrzebna.

Young Caritas jest skierowany głównie do młodzieży gimnazjalnej i licealnej. - Young to młodość, jako Caritas inwestujemy w tych, którzy mają być naszą przyszłością. Chcemy by młodzi potraktowali to nie jako kolejną akcję, lecz przygodę życia - powiedział Paulina Kaźmierczak z CDKK.

Zadania, które młodzi podejmą w ramach projektu w kolejnych miesiącach, dotyczyć będą wspierania osób potrzebujących z różnych grup społecznych, zarówno w skali lokalnej, jak i ogólnopolskiej.

- Zamierzamy zaktywizować młodzież do pomocy seniorom, niepełnosprawnym, rodzinom wielodzietnym i innym. Chcemy pokazać wolontariuszom, co mogą zrobić w tym względzie, np. odwiedzić chorych w hospicjum, znaleźć w swojej okolicy osoby niesamodzielne, pobawić się z dziećmi - wyjaśnia Woźniak.

Caritas przygotowała zadania, które młodzi będą realizować w miesięcznych cyklach. Każdy zespół, który się tego podejmie, będzie swoją pracę dokumentował, a udostępnienie tego na fanpage'u otworzy innym możliwość głosowania na najlepsze pomysły. Po wielomiesięcznej pracy najlepszy zespół SKC - wyłoniony głosami internautów - pojedzie do Rzymu i spotka się tam z papieżem Franciszkiem.

Co ciekawe do projektu mogą przystąpić nie tylko osoby wierzące. - Wiemy, że są młodzi niewierzący, którym podobają się nasze działania charytatywne. Zapraszamy także ich do szkolnych Caritasów i potem staramy się uczyć ich wiary - dodaje Kaźmierczak.

Pomocą we wdrożeniu się w nowy styl wolontariatu Caritas będzie obóz "Noc przygody", który odbędzie się w Koszalinie 28-29 września. Zapisy na obóz przyjmowane są do 26 września drogą mailową: mwozniak@caritas.pl) lub telefonicznie pod nr 500 398 444.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: niech powrócą pytania o wieczność

2018-09-22 11:43

Justyna Walicka / Kraków (KAI)

- Dzisiaj mamy do czynienia z kolejnym totalitaryzmem. Oczywiście nie działającym tak jak to było w połowie XX wieku ale przecież mamy do czynienia ciągle z tymi samymi mechanizmami - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w ramach Ogólnopolskiego Kongresu Dyrektorów Szkół i Przedszkoli Salezjańskich w Rektoracie Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Krakowie.

Adam Bujak

Ks. Zenon Latawiec, salezjanin, przewodniczący Rady Szkół Katolickich wyjaśnił, że w Kongresie bierze udział 60 dyrektorów i dyrektorek szkół salezjańskich z całej Polski, którzy mają pod opieką około 14 tys. młodych ludzi i dzieci oraz 1600 pracowników. Wskazał, że obecne spotkanie poświęcone jest zagadnieniom związanym z formacją nauczycieli i tych wszystkich, którzy zajmują się wychowaniem oraz mediom, które dziś stanowić mogą poważne zagrożenie dla młodego człowieka.

W wygłoszonej homilii abp Jędraszewski powiedział, że pytania o nieśmiertelność, o wieczność a także o ostateczną nadzieję człowieka nie są dziś często zadawane, także wśród osób duchownych. – Wszystko dlatego, że znajdujemy się niewątpliwie pod ogromną presją światopoglądu, który przeniknięty jest horyzontalizmem połączonym z materializmem. Świat jest teraz, tutaj, a poza nim właściwie nie ma już nic. Wszystko kończy się wraz ze śmiercią.

Metropolita wspomniał wczorajszą uroczystość odsłonięcia pomnika rotmistrza Witolda Pileckiego w Oświęcimiu. Krótko przypomniał dwa wielkie totalitaryzmy XX w., które, wykluczając Boga, zdegradowały i niszczyły człowieka.

– Dzisiaj mamy do czynienia z kolejnym totalitaryzmem. Oczywiście nie działającym tak jak to było w połowie XX w. ale przecież mamy do czynienia ciągle z tymi samymi mechanizmami – nie ma Boga, nie ma perspektywy zbawienia, jest natomiast tolerancja czyli zgoda na wszystko co każdy może sobie wymyślić, byle tylko nie uderzał w moje własne interesy. Nie ma odpowiedzialności za drugiego człowieka, natomiast są prawa, które sobie ludzie sami przyznają, np. do tego by móc innego zabić czy to jeszcze dziecko nienarodzone czy już ciężko chorego starego człowieka, bo jedni i drudzy są jakąś zawadą dla życia przyjemnego, lekkiego i łatwego. Najważniejsze jest moje ja i realizacja moich pragnień.

Hierarcha podkreślił, że mówi o tym właśnie do dyrektorów, bo to oni stoją w pierwszej linii batalii o przyszłość człowieka i o to, by ich wychowankowie nie zgodzili się na zacieśnienie kręgu swojej nadziei tylko do tego, co jest teraz, do chwili obecnej, która za wszelką cenę ma być przesycona przyjemnością. – A zdajemy sobie sprawę, że przyjmując takie kryterium życia, różnica między człowiekiem a zwierzęciem zaciera się w sposób nieprawdopodobny.

Na zakończenie arcybiskup wskazał, że wciąż trzeba powracać do najważniejszych pytań o wieczność, o zmartwychwstanie. Odwołał się także do ostatnich słów dzisiejszej Ewangelii, gdzie jest mowa o tych, co sercem szlachetnym i dobrym zatrzymują Słowo Boże i wydają owoc dzięki wytrwałości. – Trzeba mieć serce szlachetne i dobre. Trzeba tę przestrzeń szlachetności i dobroci nieustannie w sobie poszerzać po to, aby Boże słowo w takim sercu mogło się zatrzymać i wydać owoc. Nie od razu. Przez wytrwałość. I to słowo najbardziej głęboko określa istotę powołania wychowawcy – wytrwałość, ufność, zaufanie. Bo w tym mieści się heroizm prawdziwego wychowawcy.

Inspektor krakowskiej prowincji salezjanów ks. Adam Parszywka dziękował arcybiskupowi za wygłoszone słowo i za przewodniczenie Eucharystii. Poprosił, aby metropolita krakowski pamiętał o nich w modlitwie i zapewnił o modlitwie wobec niego.

Na koniec abp Marek Jędraszewski życzył dyrektorom dobrych obrad oraz nabrania sił na prawdziwą konfrontację ze światem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem