Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Oświadczenie ws. wpisania do konstytucji RP ojcostwa jako wartości przez nią chronionej

2018-06-21 09:36

fill/pixabay.com

Oświadczenie złożone przez senatorów Antoniego Szymańskiego, Rafała Ślusarza, Jerzego Czerwińskiego, Aleksandra Szweda, Andrzeja Kamińskiego, Małgorzatę Kopiczko, Marka Martynowskiego, Ryszarda Majera, Józefa Łyczaka, Zbigniewa Cichonia, Stanisława Gogacza, Konstantego Radziwiłła, Jana Marię Jackowskiego, Andrzeja Pająka, Alicję Zając, Kazimierza Wiatra i Artura Warzochę na 57. posiedzeniu Senatu w dniu 8 marca 2018 r.

Oświadczenie skierowane do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy

Korzystając z zachęty Pana Prezydenta do debaty na temat Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, pragniemy wypowiedzieć się w kwestii ojcostwa, które winno być naszym zdaniem konstytucyjnie chronione. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej ma w naszym państwie szczególną moc prawną. Z konstytucji wyprowadza się pozostałe prawa szczegółowe obowiązujące w obrębie naszej wspólnoty politycznej. Należy się spodziewać, że ten ogromnej wagi dokument w należyty sposób określa podstawowe zasady i wartości, na których ufundowany jest polski system organizacji życia politycznego, gospodarczego, społecznego i kulturalnego. Zastanawiamy się, czy w pełni tak jest w odniesieniu do wartości, które określamy jako rodzinne.

Art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Jest to zapis, który zawiera kilka ważnych i pozytywnych ustaleń. Przede wszystkim definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Dzięki temu jednoznacznemu sformułowaniu niedopuszczalne jest w Polsce zawieranie małżeństw jednopłciowych ani związków poligamicznych.

Reklama

Zaraz po małżeństwie pod ochroną prawną polskiego państwa konstytucja umieszcza rodzinę. Jest to cenne i brzemienne w skutki docenienie najważniejszej wspólnoty, jaką tworzy gatunek ludzki od początku swojego istnienia na Ziemi. Rodzina pełni kluczowe dla rozwoju kultury i cywilizacji funkcje, jakimi są budowanie więzi opartych na miłości, rodzenie i wychowywanie potomstwa, wnoszenie niepowtarzalnego wkładu w życie społeczne, a także kultywowanie duchowego i religijnego rozwoju. Jest ona podstawowym środowiskiem, w którym i poprzez które osoba rozwija swoje człowieczeństwo. Życie narodu i funkcjonowanie państwa bez silnej rodziny skazane jest na porażkę. Dlatego państwo słusznie bierze pod ochronę rodzinę, jest ona bowiem strukturą delikatną i podatną na zranienia. Świadczą o tym choćby wysoka od lat w Polsce i w Europie liczba rozwodów i cierpiących przez nie dzieci czy niemal 1% dzieci wychowywanych poza rodzinami biologicznymi, w pieczy zastępczej.

Jako kolejna wartość znajdująca się słusznie pod szczególną ochroną Rzeczypospolitej Polskiej jawi się macierzyństwo. W najbardziej naturalny i zdrowy sposób macierzyństwo przeżywane jest przez kobietę w dobrze funkcjonującej rodzinie. W sytuacji rozwodu, samotnego wychowywania dzieci pozamałżeńskich, wdowieństwa czy różnorakich patologii rodzinnych ochrona macierzyństwa przez prawo powinna być adekwatna do potrzeb.

Listę wartości rodzinnych chronionych przez wymieniony zapis ustawy zasadniczej zamyka rodzicielstwo. I w tym miejscu dostrzegamy znaczący brak. Pojęcie „rodzicielstwo” znaczeniowo obejmuje również macierzyństwo, zatem stanowi w tym miejscu niejako powtórzenie. Zabrakło tymczasem określenia ,,ojcostwo”.

Dzisiaj świadomość społeczna i kultura prawna rozwinęły się na tyle, że ojcostwo coraz powszechniej rozumie się jako postawę czynnej i zaangażowanej relacji ojca z dzieckiem. Co więcej, dostrzega się coraz wyraźniej, że zaangażowanie mężczyzn w ojcostwo stanowi wartość społeczną i jest elementem dobra wspólnego.

Uważamy, że należy zabiegać, by ojcostwo znalazło się w konstytucji jako wartość in extenso chroniona i kultywowana w Rzeczypospolitej Polskiej. Przemawia za tym wiele argumentów, z których chyba najważniejszym jest prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców. Zarówno macierzyństwo, jak i ojcostwo, mimo panujących jeszcze tu i ówdzie stereotypów, są niezbędne dla rozwoju dziecka. Tata to nie jest „zastępca mamy” w wychowaniu ani „rodzic bis” – to osoba konieczna dla prawidłowego funkcjonowania rodziny, a w szczególności dzieci.

Polska jest państwem o bogatych tradycjach konstytucyjnych, o czym przypominają nam co roku obchody święta Konstytucji 3 maja. Sformułowania konstytucyjne stanowią wytyczną dla prawodawstwa i aparatu sądowniczego. Konstytucyjny zapis o ojcostwie przełoży się na prawo i przyczyni się do kreowania kultury sprzyjającej silnemu ojcostwu. Skorzystają na tym przede wszystkim dzieci, rodziny, ale i sami ojcowie, którzy będą czuli się uszanowani w swojej życiowej roli i zachęceni do bardziej zaangażowanej i odpowiedzialnej służby swoim rodzinom. Dlatego opowiadamy się za wpisaniem do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ojcostwa jako wartości przez nią chronionej.

Antoni Szymański Rafał Ślusarz Jerzy Czerwiński Aleksander Szwed Andrzej Kamiński Małgorzata Kopiczko Marek Martynowski Ryszard Majer Józef Łyczak Zbigniew Cichoń Stanisław Gogacz Konstanty Radziwiłł Jan Maria Jackowski Andrzej Pająk Alicja Zając Kazimierz Wiatr Artur Warzocha

Tagi:
oświadczenie

Oświadczenie w sprawie okoliczności zmian w składzie zarządu Reduta PWPW

2018-06-26 10:30

Piotr Woyciechowski, założyciel i b. Prezes Zarządu Fundacji Reduta PWPW (2016-2018)

Warszawa, dnia 24 czerwca 2018 roku.


W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się nierzetelnie i nieprawdziwie informacje odnoszące się do okoliczności zmian personalnych w składzie Zarządu Fundacji „Reduta PWPW – Fundacja na rzecz obrony pamięci historii Polski”. W sposób nieuprawniony wpleciono wątek polityczny. Bezpodstawnie posłużono się autorytetem Pana Joachima Brudzińskiego – Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, który rzekomo miał wpłynąć politycznie na ustalenie ostatecznego składu Zarządu Fundacji Reduta PWPW. Ponadto, z powołania Pani Anety Fran-Adamek (byłej urzędniczki Kancelarii Prezydenta, obecnie pracownika PWPW) na funkcję prezesa zarządu Fundacji Reduta PWPW, uczyniono element konfliktu pomiędzy Andrzejem Dudą – Prezydentem RP, a Antonim Macierewiczem – b. Ministrem Obrony Narodowej.

Tego typu manipulacje i zabiegi zostały zastosowane, a następnie rozpowszechnione przede wszystkim przez media, które nie tylko nie ukrywały wcześniej swej niechęci, ale wręcz odnosiły się wrogo wobec działalności Fundacji oraz przedsięwzięć, w których Fundacja brała bezpośredni udział. Dlatego, niejako przymuszony sytuacją, zdecydowałem odnieść się do fałszywie przedstawianych okoliczności zmian w składzie zarządu Fundacji Reduta PWPW, oraz przedstawić opinii publicznej swoje stanowisko.

1. W pierwszej kolejności, pragnę serdecznie podziękować kolegom z zarządu (w szczególności odwołanym członkom: Robertowi Malickiemu i Robertowi Wardakowi), pracownikom Fundatora oraz wszystkim wolontariuszom Fundacji, którzy przez okres dwóch ostatnich lat wspierali działalność Fundacji, poświęcali swój prywatny czas oraz z zaangażowaniem udzielali nam pomocy. Praca z wami była dla mnie zaszczytem. Jestem przekonany, że owoce naszych wspólnych działań jeszcze długo z satysfakcją będziemy mogli obserwować w przestrzeni publicznej. Doskonała renoma Fundacji Reduta PWPW po niespełna dwuletniej działalności – stała się faktem.

2. Mimo relatywnie małych środków, Fundacja w wciągu dwóch lat swojej działalności zaznaczyła swoje istnienie. Upowszechniła wizerunek jednego z najbardziej bohaterskich żyjących powstańców warszawskich Juliusza Kuleszy ps. „Julek”, wparła wiele znaczących publikacji („Kwatera Ł. Wolność jest kuloodporna”; „Podnieście Głowy ! – Wielka Pokuta i Różaniec do Granic”), audycji radiowych (cykl wywiadów z Juliuszem Kuleszą” w PR1) oraz filmów („Wyklęty” w reż. Konrada Łęckiego, czy „Gdzie jest polskie złoto” w reż. Andrzeja Czarneckiego). Ponadto, Fundacja Reduta PWPW była organizatorem wielkich widowisk i imprez plenerowych (Piknik Powstańczy - Warszawa 2017, w 73 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego). Objęła głównym mecenatem akcję „Różaniec do Granic” (październik 2017). Jedno z najważniejszych wydarzeń duchowych Narodu Polskiego ostatnich 25 lat. Fundacja także systematycznie wspierała „Komitet Społeczny Budowy Pomników: śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej”, przekazując nieodpłatnie zamówione w PWPW specjalnie na ten cel ekskluzywne cegiełki. W kontekście wydarzeń ostatnich miesięcy, Fundacja Reduta PWPW była jednym z niewielu podmiotów, które dobrze realizowały zadania w obszarze polskiej narracji historycznej.

3. W dniu 14 czerwca 2018 r. Rada Fundacji, bez podania przyczyn, z pięcioosobowego składu zarządu odwołała trzy osoby: Piotra Woyciechowskiego, Roberta Malickiego i Roberta Macieja Wardaka. Wszyscy wymienieni odwołani członkowie zarządu byli założycielami Fundacji i pełnili swoje funkcje społecznie od początku jej powstania. O fakcie odwołania, zainteresowanych poinformowano dopiero po upływie tygodnia. Zarząd Fundacji nie został powiadomiony o zwołaniu posiedzenia z punktem dotyczącym zmian w składzie zarządu. Co więcej, ani zarząd Fundacji in gremio ani żaden z członków zarządu indywidulanie, nie zostali zaproszeni do udziału w posiedzeniu Rady Fundacji. Wiemy tylko, iż tryb zwołania Rady został oprotestowany przez jednego z jego członków - dr Zbigniewa Girzyńskiego. Podobnie, wcześniej inny członek Rady Fundacji prof. Grzegorz Górski podważał legalność dokonanych zmian Statutu Fundacji. Do chwili obecnej nikt z Rady Fundacji nie kontaktował się z odwołanymi członkami zarządu, w celu przedstawienia im przyczyny podjęcia takiej decyzji.

4. Rada Fundacji dokonała przedmiotowych zmian w składzie zarządu Fundacji zaraz po ujawnieniu w rejestrze stowarzyszeń zmian postanowień Statutu (co nastąpiło w dniu 29 maja 2018 r.). Zmiany Statutu umożliwiły arbitralne odwoływanie w każdej chwili członka zarządu Fundacji Reduta PWPW. Przepisy pierwotnego Statutu Fundacji zakładały stabilność personalną organów Fundacji i precyzowały okoliczności oraz tryb odwołania. Postulowane zmiany Statutu przez dr Jakuba Skibę – Przewodniczącego Rady, spotkały się z oporem części członków Rady Fundacji, w tym prof. Grzegorza Górskiego. W Radzie doszło do konfliktu na tym tle. Z członkostwa w Radzie zrezygnowały trzy osoby reprezentujące stronę społeczną. Rada Fundacji w uzupełnionym składzie bez przeszkód przeprowadziła proponowane zmiany.

5. Powstała sytuacja doprowadziła do stagnacji działalności Fundacji. Zablokowano inicjatywy zarządu mające na celu udział Fundacji Reduta PWPW w uroczystych obchodach 100lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości i organizacji ambitnych wydarzeń (np. organizacja całodziennego koncertu „Niepodległa100” na warszawskim Torwarze). Nie zatwierdzono opracowanego i uchwalonego przez zarząd Planu Pracy Fundacji na rok 2018. Tylko dzięki wspólnej determinacji udało się zorganizować w maju na Zamku Królewskim w Warszawie uroczyste obchody 90tych urodzin Juliusza Kuleszy – powstańca warszawskiego - żołnierza AK o ps. „Julek” i bohaterskiego obrońcy Reduty PWPW.

6. Przedstawiając opinii publicznej przebieg wypadków, pragnę wyrazić nadzieję, że dokonania i zgromadzony potencjał Fundacji nie zostaną zmarnowane. A nowym władzom Fundacji szczerze życzę wszelkich sukcesów w odważnym i bezkompromisowym budowaniu polskiej narracji historycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Hoser rozpoczyna posługę w Medjugorju – proboszcz dziękuje papieżowi za jego misję

2018-07-22 11:49

Kg (KAI/IKA) / Medjugorje

W niedzielę 22 lipca wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorju abp Henryk Hoser SAC odprawi tam Mszę św., rozpoczynając w ten sposób swoją posługę w tym miejscu. Z tej okazji prooszcz tamtejszej parafii św. Jakuba o. Marinko Šakota OFM wezwał swych wiernych, pielgrzymów i wszystkich chętnych do udziału w tej liturgii, wyrażając przy tym wdzięczność Franciszkowi za to, że przysłał do miasteczka wizytatora w osobie abp. Hosera.

Włodzimierz Rędzioch

Formalne związki emerytowanego biskupa warszawsko-praskiego z Medjugorjem sięgają 11 lutego 2017, gdy papież mianował go swym wysłannikiem specjalnym do tego miejsca, które od 1981 jest znaczącym ośrodkiem pielgrzymkowym, choć nieuznawanym oficjalnie przez Kościół. Misję tę hierarcha polski pełnił do końca pierwszego półrocza ub.r., po czym 31 maja br. Ojciec Święty ponownie powierzył mu zadanie związane z Medjugorjem.

Tym razem mianował go wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym dla tamtejszej parafii na czas nieokreślony i „ad nutum Sanctae Sedis”. Ogłaszając tę decyzję komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej podkreślił, że „chodzi o zadanie wyłącznie duszpasterskie” a misja wizytatora ma na celu „zapewnienie stałego i ciągłego towarzyszenia wspólnocie parafialnej w Medjugorju oraz wiernym przybywającym tam z pielgrzymkami, których potrzeby wymagają szczególnej uwagi”.

Medjugorje jest niewielką wioską w Hercegowinie (diecezja Mostar-Duvno i Trebinje-Mrkan), która od 24 czerwca 1981 jest sławna najpierw lokalnie, potem w całej ówczesnej Jugosławii i na świecie. Wtedy to doszło tam do pierwszych objawień Matki Bożej szóstce miejscowych dzieci, które z przerwami trwają do dzisiaj. Wioska bardzo szybko zaczęła przyciągać wiernych i wątpiących z różnych krajów, stając się stopniowo wielkim ośrodkiem pielgrzymkowym, do którego co roku przybywają miliony osób.

Ale objawienia te do dzisiaj wzbudzają wiele zastrzeżeń i wątpliwości w Kościele przede wszystkim ze względu na to, że ciągle trwają, co uniemożliwia wydanie ostatecznej oceny co do ich prawdziwości lub fałszywości. Kościół formalnie zabrania organizowania pielgrzymek do tego miejsca, można się tam udawać jedynie prywatnie i bez angażowania instytucji kościelnych.

Misja, powierzona polskiemu arcybiskupowi seniorowi, nie miała i nie ma za zadanie ostatecznego przesądzenia o charakterze objawień w Medjugorju, ale ma charakter wyłącznie duszpasterski i organizacyjny – chodzi w niej o wspieranie miejscowych struktur kościelnych we właściwym wypełnianiu przez nie działań związanych zarówno z potrzebami tamtejszych wiernych, jak i z obsługą licznych pielgrzymów odwiedzających to miejsce.

Parafia św. Jakuba w Medjugorju powstała w 1892 i od początku posługiwali tam franciszkanie. Życie i działalność miejscowych wiernych było typowe jak i ich sąsiadów do wspomnianych objawień, które zaczęły się 24 czerwca 1981. Obecnie, w związku z przyjazdem abp. Hosera i z okazji zbliżającego się święta patronalnego – św. Jakuba (25 lipca) – od 16 bm. trwa tam nowenna, rozpoczynająca się o godz. 18 różańcem, po czym o 19 zaczyna się Msza św. I właśnie w ramach tego cyklu wizytator apostolski odprawi w kościele 22 bm. o godz. 19 liturgię na rozpoczęcie swej obecnej posługi w tym miejscu.

Mianowanie wizytatora apostolskiego „ad nutum Sanctae Sedis” (czyli „na skinienie [rozkaz] Stolicy Apostolskiej”) oznacza, iż parafia w Medjugorju w istocie wyszła spod jurysdykcji miejscowego biskupa i zaczęła podlegać bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Wizytator może bowiem podejmować w imieniu i z upoważnienia papieża wszelkie decyzje personalne, organizacyjne i inne, dotyczące tego miejsca, bez konsultowania tego z miejscowym biskupem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Piacenza: w życiu kapłana mogą być trudne chwile

2018-07-22 14:36

vaticannews / Watykan (KAI)

Na trudny kontekst kulturowy, który może prowadzić do problemów w życiu kapłana oraz na potrzebę modlitwy osobistej każdego księdza, a także ludu w intencji swoich pasterzy zwrócił uwagę kard. Mauro Piacenza, komentując papieską intencję modlitewną na ten miesiąc.

Bożena Sztajner

Franciszek prosi – przypomnijmy – „aby kapłani, którzy w trudzie i samotności żyją swoją pracą duszpasterską, czuli się wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Panem i braćmi”. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa podkreślił, że Jezus chce być blisko swojego ludu, szczególnie poprzez kapłanów. Aby to było możliwe, kapłani muszą się czuć wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Jezusem i braćmi, o co apeluje Papież w intencji na lipiec. Życie kapłana bywają też bowiem chwile bardzo trudne.

"Kapłan przeżywa też momenty bardzo trudne, ale nie dlatego, że kapłaństwo już się przeżyło. Wynika to bowiem także z kontekstu kulturowego, gdzie wszystko jest relatywne i nic nie jest absolutne, gdzie nie patrzy się w górę. W takiej sytuacji wszystko może wydawać się wielkim chaosem, a kapłan osobą niepotrzebną – stwierdzi kard. Piacenza w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Zdaniem purpurata konieczna więc jest przede wszystkim modlitwa, która podtrzymuje i umacnia, a potem także uwrażliwia, na co zwraca uwagę obecna intencja modlitewna, aby pomyśleć o kapłanie, który w tym kontekście może się poczuć samotny. "W takiej atmosferze kapłan może być uważany za osobę niemal zbędną, a on sam może czuć się niepotrzebny. Byłoby to dla niego wielką tragedią” - powiedział kardynał.

Kard. Piacenza przestrzegł także kapłanów przed utratą relacji z Bogiem. Kiedy jej zaczyna brakować łatwo o upadek. W tym kontekście podkreślił więc ogromną rolę osobistej modlitwy każdego kapłana, której szczyt stanowi Eucharystia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem