Reklama

Środowiska medyczne: Uśmiercanie dzieci łamie lekarskie sumienia

2018-06-14 07:33

Artur Stelmasiak

Bożena Sztajner/Niedziela

Apelujemy w imieniu pracowników medycznych, których sumienia są łamane oraz w imieniu całego polskiego społeczeństwa, którego przeważająca część nie akceptuje cywilizacji śmierci, aby zachować przy życiu dzieci - napisali sygnatariusze pięciu środowisk medycznych. To kolejny dokument, który jest odpowiedzią na proeugeniczne stanowisko zarządów towarzystw genetyków i ginekologów. Apel został rozesłany do najważniejszych władz państwowych.

Przedstawiciele wielu środowisk medycznych dementują fałszywą opinię, że zdjęcia z aborcji używane przez środowiska prolife są nieprawdziwe. "Obrazy dzieci zabitych w wyniku aborcji, określane w Stanowisku jako makabryczne są prawdziwe. Tak aborcja rzeczywiście wygląda. W sprawozdaniach szpitali do NFZ na temat metody legalnej aborcji najczęściej wymieniane jest wyłyżeczkowanie macicy, któremu towarzyszy rozkawałkowanie ciała dziecka" - podkreślają naukowcy. Ich zdaniem prezentacja tych obrazów w miejscach publicznych stanowi jedną z form rzetelnej informacji społecznej o przebiegu takiego zakończenia ciąży.

Stowarzyszenia medyczne podkreślają, że diagnostyka prenatalnej powinna służyć dobru dziecka, jego życiu i zdrowiu, a nie wygodzie rodziców, specyficznie pojmowania prywatność matki lub pragnienie zaoszczędzenia przez państwo na opiece nad dziećmi chorymi poprzez ich zabicie, zanim się urodzą.

Reklama

Przedstawiciele wielu środowisk medycznych zwracają uwagę, że w wielu przypadkach diagnoza prenatalna niezgodnie z Etyką Lekarską stała się podstawą wyroku i uśmiercenia pacjenta. Wykonywanie terminacji ciąży z powodu kwalifikacji dziecka do grupy niepełnosprawnych godzi w etos lekarza składającego przysięgę Hipokratesa na początku swej drogi zawodowej.

Cały dokument:

APEL POLSKICH STOWARZYSZEŃ MEDYCZNYCH W OBRONIE ŻYCIA, WOBEC STANOWISKA POLSKIEGO TOWARZYSTWA GENETYKI CZŁOWIEKA (PTGC) i POLSKIEGO TOWARZYSTWA GINEKOLOGÓW I POŁOŻNIKÓW (PTGP)

Treść Stanowiska opublikowanego przez specjalistów położników i ginekologów oraz lekarzy genetyków i diagnostów laboratoryjnych z zarządów towarzystw naukowych PTGC i PTGP, przedstawia pogląd, że powołanie lekarza nie przeszkadza by wydawał on wyroki śmierci na bezbronne chore dzieci i zgodnie z procedurami medycznymi wykonywał je, realizując wolę kobiety matki. Trzeba przeciwko takim opiniom energicznie protestować w imieniu chorych i zabijanych z powodu choroby dzieci, w trosce o fizyczne i psychiczne zdrowie matek. Apelujemy w imieniu pracowników medycznych, których sumienia są łamane oraz w imieniu całego polskiego społeczeństwa, którego przeważająca część nie akceptuje cywilizacji śmierci, aby zachować przy życiu dzieci z ryzykiem wad i zaburzeń rozwojowych i zapewnić im odpowiednią opiekę po urodzeniu.

Częstość występowania wad rozwojowych u noworodków wynosi w populacji 2-4%. Częstość ta jest modyfikowana przez wybiórczą diagnostykę prenatalną i zabijanie przed urodzeniem większości dzieci z wadami wrodzonymi. Najlepsze standardy ginekologii, położnictwa i pediatrii nie są w stanie zagwarantować kobiecie możliwości zajścia w ciążę, prawidłowego jej przebiegu i urodzenia zdrowego dziecka. Rolą lekarza nie jest zapewnienie kobiecie możliwości „posiadania” dziecka, bo nie jest ono przedmiotem własności, ale osobowym odrębnym człowiekiem, od momentu poczęcia. Odmowa udziału lekarza w czynnościach „gwarantujących ciążę” z zakresu wspomaganej prokreacji uderzających w godność małżonków i narażających poczęte dziecko na podwyższone ryzyko wad wrodzonych i powikłań u matki, nie obniża jego autorytetu społecznego, przeciwnie, podkreśla jego rolę służebną wobec rodziców i dziecka.

Działanie lekarzy nie powinno ograniczać się do monitorowania zdrowia matek, przebiegu ciąży i rozwoju dziecka. Powinno zmierzać przede wszystkim do identyfikacji, eliminowania lub zmniejszenia siły oddziaływania czynników ryzyka wad wrodzonych i powikłań ciąży pochodzących ze stylu życia i środowiska zewnętrznego (profilaktyka pierwotna). Prawidłowy wynik badania prenatalnego nie chroni ciąży i nie zapewni zdrowia dziecku ani matce. Postęp dotyczący wiedzy i technologii medycznej umożliwia wczesne wykrycie nieprawidłowości w okresie prenatalnym i ich leczenie. Nie może być jednak stosowany do eliminacji wad i chorób wrodzonych poprzez likwidację pacjenta na wczesnym etapie rozwoju. Celem diagnostyki prenatalnej powinno być dobro dziecka, jego życie i zdrowie a nie wygoda rodziców, specyficznie pojmowania prywatność matki lub pragnienie zaoszczędzenia przez państwo na opiece nad dziećmi chorymi poprzez ich zabicie, zanim się urodzą. Dzięki tej diagnostyce można poinformować rodziców i przygotować ich do opieki nad chorym dzieckiem, wcześnie udzielić dziecku terapeutycznej pomocy medycznej przed lub po urodzeniu. Obecnie niezgodnie z Etyką Lekarską w wielu przypadkach diagnoza prenatalna stała się podstawą wyroku i uśmiercenia pacjenta. Wykonywanie terminacji ciąży z powodu kwalifikacji dziecka do grupy niepełnosprawnych godzi w etos lekarza składającego przysięgę Hipokratesa na początku swej drogi zawodowej.

Kodeks Etyki Lekarskiej w Art. 2 zdecydowanie zobowiązuje lekarza do ochrony życia matki i dziecka, gdyż: „powołaniem lekarza jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego” Jednocześnie zakazuje pewnych działań: „lekarz nie może posługiwać się wiedzą i umiejętnością lekarską w działaniach sprzecznych z tym powołaniem” bo „najwyższym nakazem etycznym lekarza jest dobro chorego”

Lekarz, w trosce o pacjenta powinien udzielić wszystkich informacji o stanie zdrowia matki i dziecka oraz „poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów” (Art. 13 KEL) ale nie ma obowiązku realizacji każdej woli rodziców dotyczącej życia ich dzieci. Nie ma prawa sugerować aborcji jako rozwiązania trudnej sytuacji prawdopodobieństwa wystąpienia wady, ponieważ ”Lekarzowi nie wolno dyskryminować osób ze względu na dziedzictwo genetyczne”. (KEL Art. 51h). Zgodnie z Kodeksem Etyki: „Lekarz nie może wykorzystywać swego wpływu na pacjenta w innym celu niż leczniczy.” (Art. 14) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że lekarz nie ma obowiązku angażować się w organizację aborcji ani sam jej wykonywać. Trzy wyjątki w Ustawie o ochronie płodu zwalniają jedynie lekarza od odpowiedzialności karnej za wykonanie aborcji w pewnych sytuacjach a nie są wyznacznikiem postępowania medycznego w okolicznościach medycznie trudnych. Zgodnie z Art. 39 KEL „podejmując działania lekarskie u kobiety w ciąży lekarz równocześnie odpowiada za zdrowie i życie jej dziecka. Dlatego obowiązkiem lekarza są starania o zachowanie zdrowia i życia dziecka również przed jego urodzeniem. Aborcja nie zapewni kobiecie „pełni zdrowia fizycznego i psychicznego” o czym powinna być poinformowana. tak jako o ryzyku podjętej diagnostyki prenatalnej „lekarz ma obowiązek poinformować o ryzyku związanym z przeprowadzeniem badań przedurodzeniowych.” (Art. 38.3 KEL) Takie zakończenie ciąży, wbrew prezentowanemu przekonaniu autorów Stanowiska, może przynieść kobiecie realną „szkodę dla jej obecnego zdrowia i możliwości realizacji dalszych planów prokreacyjnych”

Ani kobieta – matka, ani lekarz, ani ojciec nie mają prawa decydować o życiu lub śmierci dziecka, które jest odrębną istotą ludzką mającą swoje rzeczywiście autonomiczne prawo do życia. Lekarze nie mają prawa ustalać zasad podejmowania indywidualnych decyzji prokreacyjnych, czy dyktować warunków, w jakich są podejmowane, jak brzmi tytuł Stanowiska. Każde dziecko jako istota ludzka ma prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, także wówczas, gdy nastąpi ona w sposób naturalny w okresie prenatalnym prowadząc do dramatu poronienia samoistnego czy ciąży obumarłej.

Kryteria diagnostyczne chorób wrodzonych i wad rozwojowych mogących stać się podstawą do wykonania aborcji nie są ścisłe i zazwyczaj opierają się na obserwacji dzieci z podobnymi zmianami i doświadczeniu lekarza w tym zakresie. Tworzenie katalogu wad nie jest realne, ponieważ ekspresja zmian genetycznych jest indywidualnie zmienna w zależności od wielu czynników genetycznych i ich relacji ze środowiskiem. Doświadczeniem pediatrów jest, że dzieci uznane za ciężko obciążone genetycznie, dzięki profesjonalnej opiece lekarzy, rodziców i rehabilitantów rozwijają sie lepiej niż sugerują to medyczne opisy wady i przeżywają znacznie dłużej – często nie spełniając kryterium wady ciężkiej czy letalnej (śmiertelnej).

Obrazy dzieci zabitych w wyniku aborcji, określane w Stanowisku jako makabryczne są prawdziwe. Tak aborcja rzeczywiście wygląda. W sprawozdaniach szpitali do NFZ na temat metody legalnej aborcji najczęściej wymieniane jest wyłyżeczkowanie macicy, któremu towarzyszy rozkawałkowanie ciała dziecka. Prezentacja tych obrazów w miejscach publicznych stanowi jedną z form rzetelnej informacji społecznej o przebiegu takiego zakończenia ciąży. Autorzy Stanowiska podkreślają, że makabryczne obrazy aborcji wpływają negatywnie na psychikę osób młodych, przemilczając wpływ wykonanej w ramach kontraktu z NFZ aborcji na życie poczętego dziecka, na psychikę matki i relacje w rodzinie.

Coraz dokładniejsze, dzięki postępom wiedzy medycznej, metody diagnostyki nieprawidłowości rozwojowych, nadal nie są pozbawione błędów. Wydawanie na ich podstawie wyników fałszywie dodatnich prowadzi do uśmiercania dzieci wolnych od zmian genetycznych a mylnie uznanych za ciężko uszkodzone. Według obowiązującego prawa wystarczy prawdopodobieństwo choroby lub wady rozwojowej dziecka by je zabić przed urodzeniem. Diagnostyka prenatalna wykonywana jest w ramach programu Ministerstwa Zdrowia określanego jako profilaktyka wad rozwojowych. Dziwna to profilaktyka chorób, która polega na zabijaniu podejrzewanych o chorobę lub chorych dzieci. Określana jako terminacja ciąży, jest wykonywana przez pracowników służby zdrowia. Godzi to w istotę powołania i zawodu lekarza, pielęgniarki czy diagnosty laboratoryjnego, których zadaniem jest służyć i pomagać człowiekowi żyć a nie zabijać go, nawet wówczas, kiedy jest to zgodne z przepisami prawa.

Zgadzamy się w pełni z autorami Stanowiska co do potrzeby zwiększenia zakresu pomocy finansowej, organizacyjnej i medycznej dla rodziców wychowujących niepełnosprawne dziecko. Dlatego zasadne jest posługiwanie się w debacie publicznej konkretnym przykładem często występującej choroby uwarunkowanej genetycznie. Daje to zrozumienie społeczne możliwości funkcjonowania i roli wsparcia na poprawę życia niepełnosprawnego pacjenta.

Jako lekarze uważamy, że obecność chorego dziecka w rodzinie nie jest „szkodą dla zdrowego rodzeństwa”. Przeciwnie, spaja rodzinę, uczy inne dzieci asertywności, szacunku dla odmienności i dla choroby. Po to organizuje się w szkołach klasy integracyjne. Nie chodzi tylko o dobro niepełnosprawnych dzieci, ale także ich zdrowych rówieśników.

Apel podpisali przedstawiciele lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów z Polskich Stowarzyszeń Medycznych:

Dr n. med. Elżbieta Kortyczko, PREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSLP
specjalista pediatrii i neonatologii, Katowice

Prof. dr hab. n. med Alina T. Midro WICEPREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSLP PREZES ODDZIAŁU PODLASKIEGO KSLP, specjalista genetyki klinicznej, Białystok

Prof. dr hab. n. med Bogdan Chazan, WICEPREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSLP, PREZES ODDZIAŁU. MAZOWIECKIEGO specjalista ginekologii i położnictwa, Warszawa

lek. med. Grażyna Rybak, DELEGAT ODDZIAŁU MAZOWIECKIEGO KSLP, specjalista pediatrii, Warszawa

KATOLICKIE STOWARZYSZENIE PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH POLSKICH
mgr Beata Baliszewska PREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSPIPP , Warszawa
Krystyna Starosta PREZES ODDZIAŁU WARSZAWSKIEGO KSPIPP, Warszawa

STOWARZYSZENIE FARMACEUTÓW KATOLICKICH POLSKI
Dr Małgorzata Prusak PREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO SFKP
mgr Danuta Brańska Koło Warszawskie SFKP

POLSKIE STOWARZYSZENIE NAUCZYCIELI NATURALNEGO PLANOWANIA RODZINY
Lek. med. Ewa Ślizień Kuczapska, PREZES PSNNMPR, specjalista ginekologii i położnictwa

KOŁO LEKARZY KATOLIKÓW OKRĘGOWEJ IZBY LEKARSKIEJ W WARSZAWIE
Lek. med. Aleksandra Dziarczykowska-Kopeć PRZEWODNICZĄCA KOŁA
Specjalista ginekologii i położnictwa, i medycyny rodzinnej

Tagi:
aborcja lekarz

Odpowiedź prezes TK Julii Przyłębskiej na apel ws. aborcji eugenicznej

2018-12-06 19:17

Artur Stelmasiak

"Pragnę zapewnić, że zarówno w tej sprawie (aborcji eugenicznej przy. red), jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny nie ma żadnych opóźnień" - napisała w odpowiedzi na apel 79. posłów prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

Trybunał Konstytucyjny

Odpowiedź prezes TK na apel (Zobacz) , pod którym podpisało się aż 1/3 posłów partii rządzącej, jest bardzo zdawkowa i dzięki temu wymijająca. W piśmie nie tłumaczy jakiego typu działania Trybunał Konstytucyjny podjął, a jedynie enigmatycznie pisze, że sprawa jest w toku "postępowania merytorycznego". Według konstytucjonalisty dr. Marcina Olszówki z Uczelni Łazarskiego oznaczać to może tylko tyle, że został wyznaczony skład orzekający, a sprawa nie ruszyła z miejsca. - Trybunał Konstytucyjny orzekał już w sprawach, które trafiły później niż wniosek ws. aborcji eugenicznej - przypomina dr Olszówka, prawnik z Ordo Iuris.

Julia Przyłębska napisała, że z "chwilą gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozprawy ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału Konstytucjnego."

Przypomnijmy, że wcześniej Julia Przyłębska mówiła, że sprawa aborcji eugenicznej jest priorytetowa i zostanie rozpoznana w przeciągu kilku miesięcy. Kilka tygodni temu tygodnik "Niedziela" ujawnił, że procedowanie nad wnioskiem ws. aborcji eugenicznej jest celowo wstrzymywane przez Prezes Julię Przyłębską (Zobacz).


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś XIX Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie

2018-12-09 10:48

maj / Warszawa (KAI)

W II niedzielę Adwentu, czyli w tym roku 9 grudnia, z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski w Kościele w Polsce i na placówkach polonijnych obchodzony jest Dzień modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie. Celem tego dnia jest duchowe i materialne wsparcie Kościoła katolickiego w krajach Europy Wschodniej i Azji Środkowej.

KOREA.NET / Foter /

W niedzielę 9 grudnia przy kościołach odbędzie się zbiórka do puszek na potrzeby Kościoła na Wschodzie. Taka regularna pomoc Kościołowi na Wschodzie trwa od 1989 r. i jest to wyraz solidarności i wdzięczności katolików w Polsce za wsparcie, którego Kościół doświadczał w trudnych czasach przed odzyskaniem prze Polskę niepodległości. Odradzający się Kościół na Wschodzie tworzony jest w dużej mierze przez naszych rodaków, którzy po II wojnie światowej zostali za wschodnią granicą.

Za wsparcie dla Kościoła na Ukrainie dziękuje m.in. s. Maria Zadrożna FSK z „Centrum rehabilitacji i wczesnej pomocy dzieciom niewidomym i słabowidzącym" w Starym Skałacie na Ukrainie. Ze wsparcia Centrum korzysta ponad 100 rodzin z całej Ukrainy.

Kościół w Polsce przeprowadzi wiele akcji wspierających materialnie katolików na Wschodzie. Wspomnieć należy m.in. organizowaną już po raz dwunasty akcję "Podaruj znicz na Kresy”, „Koszyk dla Polaków na Kresach” czy wakacje „Lato z Polską” przygotowywane dla dzieci ze Wschodu.

Joanna Stańczak, uczestniczka Wolontariatu Syberyjskiego, opowiada o swoim pobycie w polskiej wsi Wierszyna ok. 150 km na północ od Irkucka. – Organizowaliśmy przede wszystkim półkolonie dla dzieci, gotowaliśmy, pomagaliśmy księdzu proboszczowi w tym, w czym mogliśmy go wyręczyć. Ten wolontariat bardzo otworzył mi serce i zmienił wiele w moim życiu – podkreśla wolontariuszka.

Michał Stępniewski, członek Rady Ekonomicznej Archidiecezji Warszawskiej, inicjator projektu „Most Modlitewny”, zaznacza, że idea „mostu” polega na nawiązaniu współpracy między parafiami na Syberii i parafiami w Polsce. W ramach trwającej już od 4 lat akcji powstało już 9 par parafii współpracujących, co wiąże się z wymianą księży w ramach rekolekcji, zapraszaniem dzieci polskiego pochodzenia na święta Bożego Narodzenia do Polski czy też ostatnio – zorganizowaniem wakacyjnego wyjazdu młodzieży połączonego z uczestnictwem w pielgrzymce na Jasną Górę.

W bieżącym roku działających w ramach Konferencji Episkopatu Polski Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie zebrał 2 mln 470 tys. zł. Zrealizował z tego już ponad 300 próśb na kwotę ponad 2 mln zł. Prośby te dotyczą dotacji na odbudowę i renowację kościołów, plebanii czy sal katechetycznych. Dotowane są również inicjatywy duszpasterskie oraz działalność charytatywna.

Ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu podkreśla m.in. zaangażowanie zespołu w organizację II Kongresu Młodzieży Polonijnej, Wolontariat Syberyjski, w ramach którego do pracy na Wschodzie wysłano 35 wolontariuszy, wyjazdy formacyjno – wypoczynkowe dla ok. 30 grup, czy cieszącą się olbrzymim odzewem akcję „Zbiórka Strojów Komunijnych na Wschód”.

Najważniejsze wydatki Zespołu dla Kościoła na Wschodzie:

- pomoc dzieciom i młodzieży ok. 415 tys. zł

- pomoc liturgiczną – ponad 390 tys. zł

- pomoce katechetyczne i ewangelizację przez media – ponad 170 tys. zł

- pomoc remontowo – budowlaną – ponad 612 tys. zł

- budowa i funkcjonowanie ośrodków duszpasterskich i pomocowych – ponad 511 tys zł

- pomoc ordynariuszom diecezji Kościoła Katolickiego na Wschodzie – 180 tys. zł

- Wolontariat Syberyjski – ponad 33 tys. zł.

- Leksykon o duchownych pracujących na Wschodzie – ponad 15 tys. zł

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Katowice: nabożeństwo ekumeniczne w ramach Szczytu Klimatycznego COP24

2018-12-09 21:09

ks. sk / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc przewodniczył w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla centralnemu nabożeństwu ekumenicznemu. W modlitwie towarzyszącej Szczytowi Klimatycznemu COP24 uczestniczyli duchowni i świeccy różnych wyznań. Wśród nich byli przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Homilię oprócz metropolity katowickiego wygłosił także abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Archidiecezja Katowicka

Metropolita katowicki podkreślił, że zadaniem człowieka jest w mocy Ducha Świętego zmieniać oblicze ziemi. - Podejmujmy zatem trud porządkowania własnego podwórka, osobistego i kościelnego, co może być przekonującym przykładem dla innych. Naszym obowiązkiem jest też uderzać w wielki dzwon sumień, jeśli odpowiedzialnie myślimy o losach świata i człowieka; jeśli chcemy wzmacniać chrześcijańska duchowość, wolną od „obsesji konsumpcji”; jeśli chcemy wyzwolenia od niewoli praktycznego materializmu – powiedział.

Abp Skworc przypomniał, że Tym co łączy wyznawców Chrystusa jest Duch Święty. – Jesteśmy Nim napełnieni, otrzymaliśmy Jego dary i charyzmaty – nie dla karmienia własnego egoizmu, przede wszystkim dla rozumnej służby Stwórcy i stworzeniu – wskazał metropolita katowicki.

Do idei ekumenizmu jako więzi między tym, co prywatne a tym co wspólne, ludzkie i ekologiczne, Kościołem i społeczeństwem, historią, wizjami oraz dzisiejszą epoką nawiązał w homilii abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Przypomniał, że „ekumeniczny” pochodzi od greckiego słowa oikos oznaczającego dom. - Oczekuje się od nas, że będziemy zarządcami, gotowymi zarządzać nie tylko w sposób dobry dla nas, krótkoterminowo, ale w sposób dobry dla tego co wspólne, dla commune bonum, całej ekologicznej plecionki, naszego wspólnego domu, dla oikouméne – powiedział.

Słowo pozdrowienia i wprowadzenia w modlitwę skierował do zebranych także bp Marian Niemiec z diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. W kontekście wspólnej modlitwy za „wspólny dom” zauważył, że „ziemia została nam powierzona”. – To jest dom dla wszystkich ludzi. Dziękujmy za wszelkie bogactwa, jakie nam daje (...). Prośmy też o Ducha mądrości, rozwagi, poczucie odpowiedzialności, solidarności międzyludzkiej, abyśmy zdając sprawozdanie przed Stwórcą nie otrzymali nagany, ale pochwałę – mówił.

Bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP przypomniał uczestnikom nabożeństwa, że właśnie trwa czas podejmowania decyzji o dalszych działaniach w sprawie ochrony klimatu naszej planety. – Dzisiaj oczy całego świata zwrócone są na Katowice. Tutaj podejmowane są decyzje, których skutki w przyszłości będą doświadczały nasze dzieci. Musimy zatem zwalczać podziały między nami, by skutki podjętych decyzji były jak najlepsze dla całego świata. A to jest możliwe, gdy razem się modlimy – stwierdził.

Centralne nabożeństwo ekumeniczne w ramach COP24 było sprawowane w katowickiej archikatedrze. Przewodniczył mu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Zostało ono oparte o czytania biblijne dotyczące stworzenia świata, grzechu człowieka oraz przyjścia Mesjasza. Uczestnicy odmówili także wspólnie wyznanie wiary oraz Modlitwę Pańską. Podczas nabożeństwa miała miejsce rozbudowana modlitwa wiernych, a na jego zakończenie odśpiewano Te Deum jako podziękowanie za dzieło stworzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem