Reklama

Wolność - tematem XI Zjazdu Gnieźnieńskiego

2018-06-13 16:12

bgk / Gniezno (KAI)

Artur Stelmasiak

Blisko 60 prelegentów, 27 paneli dyskusyjnych, 22 warsztaty tematyczne, 10 Kościołów chrześcijańskich zaangażowanych w organizację – to kilka liczb streszczających XI Zjazd Gnieźnieński, który w dniach 21-23 września odbędzie się w Gnieźnie. Szczegóły zaprezentowano 13 czerwca podczas konferencji prasowej w Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie.

Z dziennikarzami spotkał się m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, który wskazując na tematykę trzydniowego ekumenicznego spotkania podkreślił, że nie tylko wpisuje się ono w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ale będzie także okazją do refleksji nad rozumieniem, definiowaniem i zagospodarowaniem daru wolności.

„Temat zjazdu «Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa» nie tylko nawiązuje do rocznicy niepodległości, ale ma ukazywać, w jaki sposób dzisiaj możemy przeżywać swoje życie w wymiarze osobistym, społecznym, rodzinnym i kościelnym jako życie ludzi wolnych – wolnych nie tyle od czegoś, co wolnych do zagospodarowania tej przestrzeni, która jest im dana” – podkreślił abp Wojciech Polak dodając, że jednym z podstawowych i koniecznych elementów tego odpowiedzialnego zagospodarowywania wolności jest dialog i współpraca.

Prymas przypomniał także szczególnych nauczycieli polskiej wolności: św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, których słowa i nauczanie – jak zapowiedział – zostaną podczas XI Zjazdu Gnieźnieńskiego niejednokrotnie przypomniane.

Reklama

Metropolita gnieźnieński wyraził również radość z deklaracji udziału w Zjeździe tak wielu prelegentów, duchownych różnych wyznań chrześcijańskich, a przede wszystkim uczestników, zwłaszcza naszych wschodnich sąsiadów, których obecność będzie wyrazem i realizacją idei papieża Polaka o Europie oddychającej dwoma płucami – Wschodu i Zachodu. Symbolem tej idei – jak dodał Prymas – jest tak ściśle związany z Gnieznem św. Wojciech, patron niepodzielonego Kościoła.

Na Wschód wzrok uczestników Zjazdu kierować będzie także odbywająca się niemal w tym samym terminie pielgrzymka papieża Franciszka do krajów bałtyckich.

„Zjazd będzie duchowym współtowarzyszeniem Ojcu Świętemu podczas nawiedzenia naszych najbliższych sąsiadów” – zaznaczył abp Polak dopowiadając, że modlitwa w intencji papieskiej pielgrzymki zostanie włączona w ekumeniczną modlitwę towarzyszącą każdorazowo Zjazdom Gnieźnieńskim.

W konferencji wzięli udział także starosta Powiatu Gnieźnieńskiego Beata Tarczyńska i prezydent Gniezna Tomasz Budasz, którzy zgodnie podkreślali znaczenie Zjazdów Gnieźnieńskich dla promocji miasta i regionu.

„To jest ważne wydarzenie o charakterze religijnym, ale także ogromne wydarzenie promocyjne dla Gniezna” – stwierdził Tomasz Budasz zwracając uwagę na potrzebę zaangażowania w nie lokalnej społeczności.

Beata Tarczyńska z kolei, wskazując na tematykę zjazdowych obrad, wyraziła nadzieję, że spotkanie będzie okazją do przypomnienia o wartości i szacunku dla wolności, którą nasz naród wywalczył płacąc ogromną cenę.

Podczas konferencji zaprezentowano także założenia programowe i aktualny program zjazdu, który pokrótce omówiła Marta Titaniec, wiceprezes Fundacji św. Wojciecha Adalberta, przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego.

Jak podkreśliła kongres ma wymiar religijny, intelektualny i artystyczny. Organizuje go laikat we współpracy z 10 Kościołami chrześcijańskimi – 9 zrzeszonymi w Polskiej Radzie Ekumenicznej i 1 niezrzeszonym.

W czasie trzech dni odbędzie się 27 paneli dyskusyjnych i 22 warsztaty tematyczne. Zaproszono blisko 60 prelegentów z Polski i zagranicy.

„Bardzo ważna jest dla nas różnorodność ideowa i polityczna. Jako chrześcijanie nie zgadzamy się, aby dwudzielny podział był obrazem Polski 2018” – stwierdziła Marta Titaniec, przypominając, że wolność w chrześcijańskim rozumieniu to przede wszystkim zadanie i odpowiedzialność.

Konferencję prowadził Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej, która jak zawsze zajmie się obsługą medialną kongresu. Przypominając krótko ideę kongresu podkreślił, że od samego początku, a więc od 1997 roku, kiedy nowożytne Zjazdy Gnieźnieńskie są organizowane, streszcza się ona w haśle: Polska, Europa, Kościół. Wskazuje także na genius loci Gniezna, który w sposób szczególny inspiruje do podejmowania dialogu w tym właśnie trójkącie.

Dziś na stronie www.ekai.pl uruchomiony został specjalny panel z informacjami i formularzami akredytacyjnymi dla dziennikarzy. Jak poinformowała obecna na konferencji Małgorzata Starzyńska, PR dyrektor KAI, na poprzedni X Zjazd Gnieźnieński w 2016 roku akredytowało się ponad 270 dziennikarzy i fotoreporterów.

Ruszyła także rejestracja uczestników. Formularz, a także wszystkie informacje, program, prelegenci itd. dostępne są na zjazdowej stronie www.zjazd.org

Mieszkańcy Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego będą mogli wziąć udział w kongresie bez opłat, rejestrując jedynie chęć uczestnictwa.

Gościem specjalnym pierwszego dnia XI Zjazdu Gnieźnieńskiego będzie Prezydent RP Andrzej Duda, który skieruje do uczestników swoje przesłanie.

W zjeździe wezmą udział chrześcijanie różnych wyznań z Europy Środkowo-Wschodniej: duchowni, politycy, myśliciele, publicyści. Omawiając kluczowe wyzwanie współczesnej Europy – kryzys europejskiej tożsamości, będą mówić o odpowiedzialność za przyszłość Kościoła, swoich ojczyzn i całego kontynentu.

Wybitna francuska filozof prof. Chantal Delsol przedstawi wykład pt. „Kochaj i czyń co chcesz”? Wolność chrześcijańska w świecie, w którym wszystko wolno”.

Zaplanowano też panel o Janie Pawle II i Prymasie Wyszyńskim jako wspomnianych nauczycielach polskiej wolności.

W dyskusji o roli Polski w Europie wystąpią m.in. byli polscy premierzy: Jerzy Buzek i Hanna Suchocka. W programie jest także międzynarodowa dyskusja o pojednaniu z sąsiadami w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz o kryzysie migracyjnym z udziałem m.in. bp. Krzysztofa Zadarki i ks. dr. hab. Waldemara Cisło, przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

W Zjeździe weźmie również udział m.in. prof. Rocco Buttiglione, były włoski polityk oraz kard. Peter Turkson, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, który wygłosi wykład pt. „Ból świata jest bólem Kościoła”. Chrześcijanie na rzecz lepszego świata”.

Ważną częścią zjazdów są warsztaty, których w tym roku jest znacznie więcej niż podczas poprzednich edycji. „Jak być polskim patriotą, a zarazem solidarnym Europejczykiem?”, „Byłem przybyszem…”, „Chrześcijanin wobec uchodźców – w praktyce”, „Nowe technologie – szansa czy bariera dla ewangelizacji” – to tylko niektóre z tematów zaplanowanych warsztatowych dyskusji.

Zjazdy Gnieźnieńskie organizuje obecnie metropolita gnieźnieński Prymas Polski wraz z Fundacją św. Wojciecha Adalberta i kilkunastoma polskimi organizacjami katolickimi i chrześcijańskimi. Ich obecna formuła, realizowana w formie chrześcijańskich kongresów – jest odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II z Gniezna (1997), aby Europa była chrześcijańską wspólnotą ducha.

Tagi:
Gniezno zjazd gnieźnieński

Archidiecezja Gnieźnieńska i prymasostwo pod zaborami

2018-11-09 16:01

Bernadeta Kruszyk / Gniezno (KAI)

Był taki plan, aby archidiecezję gnieźnieńską wraz z godnością prymasa całkowicie zlikwidować. Nie powiódł się dzięki stanowczemu oporowi społeczeństwa.

Diego Delso/wikipedia.org
XI Zjazd Gnieźnieński odbędzie się w Gnieźnie w dniach 21-23 września 2018 r.

Projekt ten przygotował w 1818 roku, na polecenie władz pruskich, Marcin Dunin, późniejszy arcybiskup gnieźnieński, a wówczas radca konsystorza poznańskiego. Trzy lata wcześniej odbył się Kongres Wiedeński, który nazywany jest niekiedy IV rozbiorem Polski, i który usankcjonował trzy poprzednie rozbiory (1772, 1793, 1795), modyfikując je o tyle, że istniejące od 1807 roku Księstwo Warszawskie – ową namiastkę państwa polskiego – przekształcono w niesuwerenne i zależne od Rosji Królestwo Polskie. Dla archidiecezji gnieźnieńskiej ten nowy podział był niezwykle niekorzystny i to on postawił pod znakiem zapytania jej istnienie.

Niewygodne Gniezno

W XIII wieku archidiecezja gnieźnieńska zajmowała dużo większe terytorium niż obecnie. W jej granicach leżał m.in. Kalisz i Łowicz, który swego czasu był miastem rezydencjalnym prymasów Polski i gdzie niektórzy z nich zostali pochowani. Wskutek rozbiorów terytorium to znalazło się początkowo na obszarze Prus i Austrii, a później także Rosji. Już po pierwszym rozbiorze na stronę pruską „trafiły” 142 parafie z 808 wówczas istniejących. Kościół gnieźnieński wciąż jednak dysponował sporymi siłami. Służbę Bożą sprawowało 1031 kapłanów diecezjalnych, 697 zakonników oraz 106 sióstr zakonnych. W użyciu było 11 kolegiat i 1140 świątyń i kaplic. Funkcjonowało 14 opactw i 2 seminaria duchowne w Gnieźnie i Kaliszu. To jednak wkrótce miało się zmienić.

Zaborcy od początku dążyli do maksymalnego osłabienia Kościoła nie tylko ze względów ideologicznych, ale także dlatego, że widzieli w nim ostoję polskości. Po wspomnianym Kongresie Wiedeńskim i narzuconym przez niego nowym podziale terytorialnym, archidiecezja gnieźnieńska doznała dotkliwych strat. Większa część parafii trafiła do zaboru rosyjskiego, a co za tym idzie do diecezji włocławskiej i niedawno utworzonej archidiecezji warszawskiej.

Gniezno ze swoją jakże niewygodną tradycją prymasowską pozostało w zaborze pruskim i spędzało sen z powiek pruskiemu rządowi. Już w 1817 roku naczelny prezes Wielkiego Księstwa Poznańskiego zaproponował włączenie pruskiej części archidiecezji gnieźnieńskiej do diecezji chełmińskiej. Rok później powstał wspomniany wyżej plan całkowitego jej zlikwidowania i utworzenia nowego terytorium kościelnego bez odniesień do wielowiekowej przeszłości. Opór społeczny był jednak tak wielki, że mimo determinacji, zaborcy musieli projekt porzucić na rzecz drugiego rozwiązania, a więc połączenia unią personalną archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej, co ostatecznie zatwierdził w 1821 roku papież Pius VII.

Słowo o Duninie

Jego postać pokazuje, że nic nie jest czarno-białe i że oceny nie można dokonywać bez uwzględnienia kontekstu czasów, szczególnie jeśli dotyczy ona sytuacji granicznych, a taką przecież była niewola Polski. To Dunin przygotował projekt likwidacji archidiecezji gnieźnieńskiej i późniejszy łączący ją z archidiecezją poznańską, który został przyjęty. Władze pruskie ceniły sobie jego osobę i uważały za w pełni lojalnego wobec króla Prus.

Gdy w 1830 roku obie kapituły – poznańska i gnieźnieńska – wysunęły jego kandydaturę na arcybiskupa obu archidiecezji, bez większego ociągania uznały ten wybór. Wkrótce zażądały potępienia Powstania Listopadowego, które właśnie wybuchło. Dunin to zrobił i społeczeństwo polskie długo nie mogło mu tego wybaczyć. Nawoływał do spokoju i nieprzelewania krwi. Chciał też chronić księży-powstańców przed represjami. Cel osiągnął, choć trwało to dość długo. Kapłani ci zostali całkowicie ułaskawieni dopiero w 1840 roku. Dunin nie szukał zatargów z władzą świecką, ale i nie godził się na niektóre jej poczynania. Walczył m.in. o prawo do używania języka polskiego w korespondencji i w szkole. Dbał o dobre wykształcenie i moralność księży.

Największy spór Dunin stoczył jednak z władzami zaborczymi o małżeństwa mieszane. Protestanckie Prusy, dążąc do unifikacji wyznaniowej nałożyły na takie małżeństwa obowiązek wychowania dzieci w wierze ojca, co było sprzeczne zarówno z przepisami kościelnymi, jak i breve papieża Piusa VIII. Dunin po początkowych, nieudanych próbach wyjaśnienia sprawy z władzami pruskimi, wydał okólnik do duchowieństwa, w którym nakazywał pod karą suspensy trzymania się przepisów Kościoła. Po odmowie odwołania odezwy został aresztowany i osadzony w twierdzy w Kołobrzegu. W archidiecezjach ogłoszono żałobę. Wolność odzyskał dopiero po niespełna roku, gdy na tronie pruskim zasiadł Fryderyk Wilhelm IV. Po powrocie był witany owacjami. Więzienie jednak znacznie nadszarpnęło jego siły. Zmarł dwa lata po uwolnieniu, w uroczystość św. Szczepana męczennika 1842 roku.

Pozytywiści

Nie udało się natomiast Duninowi obronić zakonów przez sekularyzacją. W latach 1821-1841 zlikwidowane zostały wszystkie klasztory. Spadła też znacznie liczba kapłanów diecezjalnych. W 1845 roku brakowało 79 kapłanów by obsadzić wszystkie placówki duszpasterskie. Sytuacja pogorszyła się jeszcze w czasie kulturkampfu. W 1873 roku zamknięto seminarium duchowne w Poznaniu, a dwa lata później w Gnieźnie. Klerycy przygotowywali się do kapłaństwa m.in. w Rzymie, Innsbrucku i Ratyzbonie.

Rosła liczba osieroconych parafii, a władze pruskie dotkliwie utrudniały wszelką pomoc duszpasterską. Kapłanów, którzy ją podejmowali karano w najlepszym razie grzywną, w najgorszym więzieniem. Wielu w ogóle zabroniono pełnienia posługi. Pracowali więc w tajnym duszpasterstwie, zrzeszeni w powstałym w 1875 roku Związku Misyjnym Kleru – zwano ich misjonarzami. Mieli prawo nosić strój świecki, odprawiać Mszę św. w każdym miejscu i czasie oraz organizować kaplice w domach prywatnych.

Duchowni angażowali się zresztą nie tylko duszpastersko, ale także na polu społecznym i oświatowym, włączając się, a niekiedy i inicjując walkę o zachowanie narodowej tożsamości. Zakładane przez nich kółka rolnicze i robotnicze, spółdzielnie, biblioteki i towarzystwa, jak choćby Towarzystwo Czytelni Ludowych ks. Antoniego Ludwiczaka – wszystko to służyło utrzymaniu polskości. Księża kolportowali też polskie książki i potajemnie uczyli czytać i pisać w języku ojczystym. W 1901 roku wybuchł we Wrześni strajk dzieci, które sprzeciwiły się odmawianiu pacierza i nauce religii po niemiecku. Duszą i motorem tego sprzeciwu był ówczesny wikariusz wrzesiński ks. Jan Laskowski. On również opracował ustawy Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, a później brał udział w Powstaniu Wielopolskim. Zresztą nie on jeden.

Proboszczowie i sąsiedzi

Nazwiska niektórych z nich kojarzymy głównie z nazwami ulic, mając mgliste pojęcie, czym sobie na takie wyróżnienie zasłużyli. Ks. Mateusz Zabłocki, późniejszy proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca i parafii farnej w Gnieźnie był kapelanem gnieźnieńskiego oddziału Polskiej Organizacji Wojskowej zaboru pruskiego i uczestnikiem walk pod Szubinem i Łabiszynem.

Ks. Antoni Laubitz, późniejszy biskup pomocniczy gnieźnieński, działał w wielu organizacjach społecznych w Inowrocławiu i w niepodległościowej konspiracji. Proboszcz witkowski ks. Tadeusz Skarbek-Malczewski, założył miejscowe Towarzystwo Czytelni Ludowych i patronował działalności powstańczej. Ks. Józef Kurzawski, późniejszy poseł, był aktywnym członkiem niemal wszystkich organizacji polskich na Kujawach – „szermierz spraw Kościoła świętego i Narodu” jak napisano w jego nekrologu. Ks. Ludwik Sołtysiński był przewodniczącym Rady Ludowej na Szubin i powiat szubiński i duchowym przywódcą w czasie Powstania Wielkopolskiego.

Chlubne niepodległościowe karty zapisali też ks. Ignacy Czechowski z Chodzieży i ks. Kazimierz Stachowiak, proboszcz parafii w Budzyniu. Ten ostatni powstrzymał wycofujące się oddziały powstańcze i zorganizował obronę zagrożonych miejscowości. Wszyscy ci duchowni i wielu innych, których nazwiska zatarł czas, wraz z powstańcami, działaczami społecznymi, polskimi matkami i ojcami, wraz zastępami sióstr zakonnych opiekujących się rannymi, kalekami, sierotami – wszyscy oni mają swój udział w odzyskaniu wolności, która dla nas jest czymś oczywistym i której błogosławieństwa tak często ani dostrzec, ani docenić nie umiemy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyźni czuwali w Otyniu

2018-12-09 21:34

Kamil Krasowski

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu 8 grudnia wypełnili sami mężczyźni. Tego dnia po raz pierwszy odbyło się tam modlitewne czuwanie adwentowe.

Karolina Krasowska
W czuwaniu uczestniczyło kilkudziesięciu mężczyzn z naszej diecezji, ale nie tylko

„Adwent po męsku”, bo tak nazywała się ta inicjatywa, zgromadziła mężczyzn nie tylko z naszych okolic, ale również spoza diecezji. W programie spotkania znalazły się: Koronka do Bożego Miłosierdzia, konferencja „Mąż Wiary: Przywódca”, modlitwa o napełnienie darem męstwa i mądrości, Różaniec w intencji małżeństw i rodzin, Msza św. oraz wspólna agapa.

Organizatorem czuwania był ks. Zbigniew Tartak oraz Fundacja Blisko Domu. W czasie konferencji kapłan odniósł się do starotestamentalnej postaci Mojżesza. – Mężczyzna podobnie jak Mojżesz jest powołany do tego, aby mieć bardzo osobistą relację z Panem Bogiem, by Boga słuchać, rozpoznawać Jego wolę, by brać na siebie odpowiedzialność za tych którzy są mu powierzeni i żeby ich tą drogą prowadzić, tak jak to pokazuje Bóg – powiedział organizator spotkania. – Myślą spotkania jest pomoc w odnajdywaniu roli, swojego miejsca i swojej wartości wobec Pana Boga i swojego miejsca w małżeństwie, rodzinie i w życiu.

- Mam dużo dylematów życiowych, różnych spraw, dlatego głównie interesuje mnie ks. Zbigniew Tartak. Chciałbym z nim skonsultować pewne sytuacje życiowe, z którymi się spotykam na co dzień i dowiedzieć jak na nie reagować. Żona wspominała mi, że ks. Zbigniew jest wyjątkowym kapłanem i jednoznacznie wypowiada się na dane tematy – powiedział Wojtek z Poznania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pomnik ks. Jankowskiego zostanie przeniesiony?

2018-12-10 18:18

tk, trojmiasto.pl / Gdańsk (KAI)

Nie ma miejsca w przestrzeni publicznej dla pomnika księdza Jankowskiego - stwierdził prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Dokąd trafi statua księdza, która stoi na skwerze między ul. Mniszki i Stolarską od 2012 r. - nie wiadomo. Paweł Adamowicz zadeklarował, że pomnik zostanie przeniesiony "kulturalnie i z poszanowaniem zasad" - podaje portal trojmiasto.pl

Krzysztof Rakowski/wikipedia.pl
Pomnik ks. Jankowskiego w Gdańsku

To reakcja na ubiegłotygodniowy reportaż „Dużego Formatu” Gazety Wyborczej. Opisano w nim traumatyczne wspomnienia Barbary Borowieckiej, która twierdzi, że jako dziecko była wielokrotnie molestowana przez ks. Henryka Jankowskiego. Z treści reportażu wynika, że dzieci wykorzystanych seksualnie przez późniejszego kapelana "Solidarności" mogło być więcej.

Do publikacji odniosła się dziś gdańska Kuria oświadczając, że przeciwko ks. Jankowskiemu nie wpłynęły żadne doniesienia potwierdzające zarzuty podnoszone w mediach. Archidiecezja Gdańska wyraziła „gotowość podjęcia próby rzeczowego i zgodnego z prawdą zbadania wszystkich możliwych aspektów tej sprawy, w myśl Wytycznych Konferencji Episkopatu Polski”.

W oświadczeniu zacytowano też fragment Wytycznych, w którym stwierdza się, że "gdyby oskarżenie zostało wniesione przeciwko zmarłemu duchownemu, nie należy wszczynać dochodzenia kanonicznego, chyba że zasadnym wydałoby się wyjaśnienie sprawy dla dobra Kościoła".

W sprawie pomnika stanowisko chce zająć także Rada Miasta Gdańska. Największy klub Platformy Obywatelskiej przedstawi swoje stanowisko jeszcze przed sesją, która odbędzie się we wtorek 11 grudnia. Jej przewodniczący Piotr Borawski w mediach społecznościowych otwarcie opowiada się za usunięciem postumentu.

Pomnik odsłonięto w 2012 r., w rocznicę wydarzeń Sierpnia`80, dwa lata po śmierci księdza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem