Reklama

Abp Hoser: Nie ma zmiany nauczania ws. Komunii dla małżeństw niesakramentalnych

2018-06-12 14:47

PAP

KEP

Nie ma zmiany doktrynalnej ani zmiany nauczania Kościoła w sprawie małżeństw niesakramentalnych, ale jest to zmiana duszpasterstwa - powiedział biskup senior Diecezji Warszawsko-Praskiej abp Henryk Hoser, odnosząc się do przyjętych przez Episkopat Wytycznych Pastoralnych do adhortacji "Amoris Laetitia".

W niedzielę Episkopat opublikował przyjęte na 379. Zebraniu Plenarnym KEP w Janowie Podlaskim Wytyczne Pastoralne do adhortacji papieża Franciszka "Amoris Laetitia". Zapytany o to przez dziennikarzy abp Hoser zaznaczył, że w przyjętym dokumencie biskupi potwierdzili, iż nauczanie papieża Franciszka na temat małżeństwa i rodziny jest kontynuacją nauczania jego poprzedników - papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI. "Nowa orientacja nie oznacza zmiany doktrynalnej ani zmiany nauczania Kościoła w sprawach moralnych, ale jest to nowość duszpasterska" - wyjaśnił hierarcha.

Jego zdaniem, zmiana ta polega na odejściu od form zbiorowych duszpasterstwa, które od lat są praktykowane w Kościele, w kierunku indywidualnego towarzyszenia ludziom w ich życiu. "Każde małżeństwo jest inne, małżeństwa są nieporównywalne, zwłaszcza ci ludzie, którzy się pogubili, którzy żyją niejako na gruzach swojego poprzedniego małżeństwa i próbują później z tej sytuacji wyjść. Oni wymagają - jak zabłąkana owca - troski pasterza. I to jest idea papieża Franciszka, żeby pójść za tymi ludźmi, ukazać im wszystkie możliwości integracji z życiem Kościoła" - powiedział abp Hoser.

Reklama

Jak podkreślił, wytyczne jasno wskazują, że nie zmieniło się nauczanie Kościoła ws. przyjmowania Komunii Świętej przez osoby żyjące w związkach niesakramentalnych. "Podstawowym wymogiem dopuszczenia osób żyjących w związku niesakramentalnym do sakramentu Eucharystii - o czym pisał Jan Paweł II w encyklice +Familiaris Consortio+, jest wstrzemięźliwość seksualna. Dla ludzi ochrzczonych współżycie jest uprawnione tylko w kontekście małżeństwa sakramentalnego, a poza małżeństwem współżycie jest aktem cudzołóstwa" - powiedział abp Hoser.

Jednak, jak wyjaśnił hierarcha, istnieją inne możliwości uczestnictwa w życiu Kościoła osób znajdujących się w tzw. sytuacjach nieregularnych. Są to m.in. słuchanie Słowa Bożego, modlitwa czy komunia duchowa, zwana też komunią tęsknoty. "Ci ludzie nie są pozbawieni łaski nawrócenia. Są ludzie, którzy uważają, że nie mogą żyć bez relacji seksualnych, jednak z czasem mogą dojść do stwierdzenia, że jednak jest to możliwe" - zaznaczył.

Abp Hoser podkreślił, że wspomniane przez papieża w adhortacji rozeznawanie konkretnych przypadków ma polegać przede wszystkim na uwzględnieniu wszystkich okoliczności, które dotyczą konkretnego małżeństwa. "Chodzi tu na przykład o zbadanie, czy poprzednie małżeństwo, które stanowi przeszkodę do zawarcia kolejnego, zostało zawarte ważnie. Bo może się okazać, że nie. Widzimy, że wymogi dotyczące zawarcia małżeństwa, często nie zostają spełnione. A druga rzecz to właśnie zbadanie, do czego ci ludzie są zdolni i pod jakimi warunkami mogą przyjąć Komunię - o ile zobowiążą się, w akcie nawrócenia i ekspiacji, do wstrzymania się od relacji seksualnych" - zaznaczył.

Tagi:
abp Henryk Hoser Amoris laetitia

Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

2018-06-10 08:10

mp / Warszawa (KAI)

Konferencja Episkopatu Polski na 379. Zebraniu plenarnym w dniu 8 czerwca przyjęła „Wytyczne pastoralne do adhortacji Amoris Laetitia”. Biskupi podkreślają potrzebę służby narzeczonym, małżonkom i rodzinom oraz osobom żyjącym w związkach nieregularnych wedle proponowanych przez papieża Franciszka kryteriów duszpasterskich jakimi są: przyjęcie, towarzyszenie, rozeznawanie i integracja. Dokument nie podejmuje kwestii komunii świętej dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych.


Przeczytaj także: TREŚĆ DOKUMENTU: WYTYCZNE PASTORALNE DO ADHORTACJI „AMORIS LAETITIA”

- Z należną uwagą i staraniem przyjmujemy posynodalną adhortację apostolską papieża Franciszka „Amoris laetitia”, która jest wyrazem jego zatroskania o zdrową kondycję miłości małżeńskiej w rodzinie - piszą polscy biskupi w omawianym dokumencie. „Odkrywamy w niej inspirującą aktualizację „Ewangelii rodziny”, którą Kościół stale głosi i stara się realizować” – stwierdzają.

Dodają, że „Papież wskazuje w niej [adhortacji] te obszary duszpasterstwa narzeczonych, małżeństw i rodzin, które wymagają głębszej refleksji oraz czułej i miłosiernej troski duszpasterzy”.

Biskupi zaznaczają, że w głosie papieża Franciszka uznają ojcowskie wezwanie do „duszpasterskiego i misyjnego nawrócenia”, dodając, że „interpretacja i praktyczna aplikacja założeń „Amoris laetitia” przyczyni się do podjęcia wielu inicjatyw na rzecz wzrostu, umocnienia i rozwoju naszych rodzin, ich miłości i świętości”.

W ślad za papieżem przypominają, że „duszpasterskie i misyjne nawrócenie w promowaniu małżeństwa i rodziny nie może pomijać osób potrzebujących i żyjących w sytuacjach trudnych”.

W pierwszym rozdziale dokumentu ukazane są – jak wskazuje jego tytuł: „Zasadnicze akcenty nauczania papieża Franciszka” o rodzinie. Autorzy przypominają o papieskim zaleceniu, że zmiany w Kościele należy przeprowadzać w duchu „hermeneutyki ciągłości” oraz, że „hermeneutyka reformy nie zrywa z przeszłością, lecz zachowuje ciągłość nauki wiary, dokonując równocześnie koniecznej aktualizacji tej wiary”. A „odczytana w tym duchu „Amoris laetitia” nie tylko uwzględnia, ale nade wszystko dopełnia i aktualizuje wcześniejsze wypowiedzi Magisterium Kościoła na temat małżeństwa i rodziny”.

„Nie ulega więc wątpliwości, że papież Franciszek w adhortacji „Amoris laetitia” w żaden sposób nie podważa nauczania swych Poprzedników” – stwierdzają biskupi i zachęcają duszpasterzy, osoby konsekrowane i wiernych świeckich do przyjęcia zawartego w adhortacji nauczania papieża Franciszka, który „konsekwentnie realizuje dzieło odnowy Kościoła w duchu Chrystusowej Ewangelii”.

W drugim rozdziale „Radość miłości w małżeństwie i rodzinie”, biskupi przypominają m. in. bogate doświadczenie duszpasterstwa narzeczonych, małżonków i rodzin Kościoła w Polsce, które są od dziesięcioleci ważnym polem jego działalności. Wyjaśniają też podstawowe kryteria duszpasterskie papieża Franciszka, a wśród nich: przyjęcie, towarzyszenie, rozeznawanie i integrację.

Przyjęcie – tłumaczą - „wynika z podstawowego prawa, które mieszka w sercu każdego człowieka, gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia i pragnie jego dobra”. A „pasterze proponujący wiernym pełny ideał Ewangelii i nauczanie Kościoła, muszą im także pomagać w przyjęciu logiki współczucia dla słabych i unikania prześladowania lub osądów zbyt surowych czy niecierpliwych”.

Z kolei towarzyszenie „domaga się przybliżenia do drugiego i kroczenia razem”. Takie posługiwanie wiernym – wyjaśniają biskupi – „prowadzi do rozwoju duszpasterstwa więzi. Wskutek tego także wspólnota wiernych staje się gotowa, by towarzyszyć człowiekowi we wszystkich jego doświadczeniach, także tych dotkliwych, nierzadko długotrwałych”.

Natomiast rozeznanie – przypominają autorzy dokumentu - ma „kierować wszystkich wiernych, którzy o to proszą, do uświadomienia sobie swojej sytuacji przed Bogiem, ma pomóc w znalezieniu możliwych dróg odpowiedzenia Bogu i w ich rozwoju pośród ograniczeń”. Wyjaśniają, że „w realizacji trudnego dzieła towarzyszenia i rozeznawania bardzo pomocne jest prawo stopniowości, na które zwrócił uwagę św. Jan Paweł II w „Familiaris consortio”. Prawo to zakłada, że człowiek „poznaje, miłuje i czyni dobro moralne, odpowiednio do etapów swego rozwoju”.

A integracja – jak czytamy – „jest celem duszpasterskiego rozeznawania i towarzyszenia każdemu człowiekowi, niezależnie od jego życiowej sytuacji. U jej podstaw jest logika włączania do wspólnoty, dzięki której wierni nie tylko odkrywają przynależność do Kościoła, ale radośnie i owocnie tego doświadczają”.

Trzeci rozdział dokumentu zatytułowany „Nowe impulsy duszpasterskie”, wskazuje zadania wymagające podjęcia lub udoskonalenia. Jest tam m. in. mowa o tym, że w duszpasterstwie narzeczonych trzeba pomóc młodym ludziom przede wszystkim w odkryciu wartości i bogactwa małżeństwa. Trzeba też przypomnieć „o znaczeniu cnót, zwłaszcza czystości, która jest warunkiem autentycznego rozwoju oblubieńczej miłości”.

Jest też mowa o potrzebie systematycznego duszpasterstwa małżonków i zaangażowania w ich prowadzenie „doświadczonych małżonków, członków ruchów, stowarzyszeń, a także przygotowanych doradców”.

Zostaje też podkreślone znaczenie duszpasterstwa osób, które znalazły się w sytuacjach trudnych (np. śmierć współmałżonka) i nieregularnych. Biskupi przypominają, że „pełne miłości spojrzenie i wsparcie należy okazać osobom, które zostały opuszczone lub opuściły współmałżonka, ale obecnie podejmują starania, aby do sakramentalnego współmałżonka powrócić, trwając w miłości, wierności i modlitwie”. Wyjaśniają, że „zrozumienie należy też okazywać wiernym, którzy po rozpadzie małżeństwa sakramentalnego zawarły nowy związek, ze względu na istniejącą przeszkodę poprzedniego węzła małżeńskiego jedynie cywilny, ale starają się prowadzić życie chrześcijańskie, w wierze wychowując swoje dzieci, a spragnione pełnego uczestnictwa w sakramencie Eucharystii podejmują decyzję życia w relacji bratersko–siostrzanej”.

Przypominają także, że Ojciec Święty zachęca, aby osoby, „które się rozwiodły i zawarły ponowny związek cywilny, były bardziej włączane we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, zważając jednak na to, aby nie powodować zgorszenia”.

„Oni nie tylko nie muszą czuć się ekskomunikowani, ale mogą żyć i rozwijać się jako żywe członki Kościoła, odczuwając, że jest on matką, która ich zawsze przyjmuje, troszczy się o nich z miłością i wspiera ich na drodze życia i Ewangelii” – zaznaczają biskupi w ślad za papieżem.

Czwarty rozdział dokumentu zatytułowany „Wezwanie do pastoralnego rozeznania i logika integracji„ nawiązuje wprost do 8. rozdziału „Amoris laetitia”, poświęconego sytuacji osób które rozwiodły się i zawarły ponowny związek cywilny.

Biskupi przypominają, że Papież zwraca uwagę na „niezliczoną różnorodność sytuacji” osób, które rozwiodły się i zawarły ponowny związek cywilny. Wyjaśniają, że „w trosce o ich dobro duchowe konieczne jest rzetelne rozeznanie ich sytuacji, biorąc pod uwagę fakt, że stopień odpowiedzialności nie jest taki sam za każdym razem”. Zatem w praktyce „trzeba zawsze brać pod uwagę aplikację normy ogólnej do określonego przypadku” i w tym dostrzegają jeden z centralnych elementów przesłania papieskiej adhortacji.

W ślad za papieżem Franciszkiem, biskupi mówią wiele o potrzebie towarzyszenia i rozeznawania osobom znajdującym się w takiej sytuacji. Przypominają, że „duszpasterskie towarzyszenie osobom będącym na drodze rozeznania musi odbywać się zgodnie z nauczaniem Kościoła i wytycznymi biskupa”. Przypominają, że „w procesie tym nie może zabraknąć przeprowadzenia rachunku sumienia, obiektywnej analizy sytuacji dzieci i opuszczonego współmałżonka, prób i możliwości pojednania, uwzględnienia konsekwencji nowej relacji wobec pozostałej rodziny i lokalnej wspólnoty wiernych”.

Biskupi wskazują, że „mając na uwadze złożoność sytuacji duszpasterskiej wiernych związanych węzłem małżeńskim i nie mogących z tego powodu – pomimo ogromnego pragnienia – zawrzeć małżeństwa sakramentalnego z osobą, z którą pozostają w związku pozasakramentalnym, należałoby rozważyć w poszczególnych przypadkach możliwość wnikliwego rozeznania ich sytuacji. A to rozeznanie powinno najpierw prowadzić do udzielenia na drodze kościelnego procesu sądowego odpowiedzi na pytanie, czy można stwierdzić nieważność pierwszego związku małżeńskiego”.

W sytuacji jednak, gdy prawomocnym wyrokiem orzeczone zostanie, iż nieważność nie może zostać stwierdzona, należy kontynuować rozeznanie o charakterze duszpasterskim, które nie jest łatwe i wymaga solidnego przygotowania duszpasterzy. „Powinno ono mieć formę indywidualnego i konsekwentnego, długotrwałego kierownictwa duchowego” – podkreślają biskupi.

A „podjęcie odpowiedniej decyzji, wspólnie przez kierownika duchowego i zainteresowaną osobę powinno być owocem procesu rozeznania, a nie jednego czy nawet kilku powierzchownych spotkań. Wymaga ono także konsultacji z kompetentnym duszpasterzem posługującym przy sądzie biskupim lub w diecezjalnym ośrodku duszpasterstwa rodzin”.

Przy czym zawsze – czytamy w dokumencie - „kierownik duchowy powinien mieć przede wszystkim to na względzie, aby pomóc zainteresowanej osobie, w jej trudnej i skomplikowanej sytuacji, postępować na drodze wiary we wspólnocie Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: kard. Wuerl nie pojedzie do Dublina

2018-08-19 15:05

ts / Waszyngton (KAI)

Arcybiskup Waszyngtonu kard. Donald Wuerl odwołał swój udział w rozpoczynającym się 21 sierpnia w Dublinie Światowym Spotkaniu Rodzin. Miał on tam wygłosić referat na temat „Pomyślność rodziny decydująca dla przyszłości świata”.

wikipedia.org

Kard. Wuerl byłby więc drugim – po arcybiskupie Bostonu kard. Seanie O’ Malleyu – wysokiej rangi hierarchą z USA, który nie przyjedzie do Dublina. Kard. O'Malley uzasadnił swoją decyzję potrzebą obecności w Bostonie, gdyż w diecezjalnym seminarium św. Jana trwa wizytacja, w związku z pojawieniem się w mediach społecznościowych zarzutów, jakoby miało tam dojść do działań sprzecznych z normami moralnymi i wymaganiami formacji do kapłaństwa. Kard. Wuerl stał się obiektem publicznej krytyki po opublikowanym w minionych dniach raporcie na temat przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych i tuszowania tego faktu w diecezjach stanu Pensylwania.

Przed nominacją na arcybiskupa Waszyngtonu kard. Wuerl był przez 18 lat biskupem diecezji Pittsburgh. W opublikowanym 14 sierpnia raporcie prokuratora generalnego Pensylwanii na temat wykorzystywania seksualnego i tuszowania tych czynów nazwisko kard. Wuerla wymienione jest ok. 200 razy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Zakopane: górale z całego świata modlili się o pokój na świecie

2018-08-19 21:08

jg / Zakopane (KAI)

Mszą św. z udziałem górali z całego świata rozpoczął się korowód przez miasto na rozpoczęcie 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, który potrwa do 26 sierpnia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Eucharystii w kościele św. Krzyża w Zakopanem przewodniczył ks. dr Władysław Zarębczan. Celebrans w czasie homilii poprosił, aby każda delegacja zespołu przyłączyła się do apelu o pokój na świecie. Członkowie poszczególnych zespół odczytali jego fragmenty.

Na końcu głos zabrali polscy górale. - My, artyści z różnych stron świata, pragniemy przyczyniać się do budowania pokoju poprzez muzykę, śpiew i taniec, które są językiem piękna. Chcemy być posłannikami dobra, prawdy i pokoju, które są w sercu każdego człowieka. Niech Bóg towarzyszy nam, abyśmy stawali się twórcami radości i nadziei dla tych, którzy są z nami - mówili polscy górale.

Wszystkich gości pozdrowił ks. proboszcz Mariusz Dziuba. Świątynia była pełna przedstawicieli zespołów góralskich z całego świata, m.in. z Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, czy Hiszpanii i Bułgarii. Wszyscy mieli ubrane stroje charakterystyczne dla swojego regionu. W czasie Mszy św. pieśń na wejście zaśpiewali Hiszpanie, intencje w czasie modlitwy wiernych odczytali przedstawiciele różnych zespołów. Była też procesja z darami, które do ołtarza przynieśli górale z całego świata.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz miasta na czele z burmistrzem Zakopanego Leszkiem Dorulą. On też pozdrowił wszystkich zgromadzonych, życzył dobrego pobytu pod Tatrami. Liturgię uświetnili także członkowie Związku Podhalan. Była obecna delegacja z pocztem sztandarowym tej największej organizacji zrzeszającej górali polskich na całym świecie.

Po liturgii przyszedł czas na korowód ulicami miasta. Zespoły ciągle się zatrzymywały w różnych miejscach i prezentowały krótko swoje tańce, a do tego śpiew. Najdłuższy przystanek był tradycyjnie przy tzw. oczku wodnym na Krupówkach.

Historia festiwalu sięga 1962 r. kiedy to ówczesna Miejska Rada Narodowa z inicjatywy Krystyny Słobodzińskiej chciała przedłużyć "sezon" w Zakopanem. - Przez lata festiwal rozwijał się i wciąż ewaluował. Przybywało kolejnych wydarzeń. Przez 50 lat zachowana została jego formuła konkursowa. I pomimo kilku zmian w regulaminie, nadal jest to wydarzenie organizowane z udziałem międzynarodowego jury i rywalizujących o ciupagi zespołów - złote, srebrne i brązowe - mówi Joanna Staszak z zakopiańskiego magistratu.

W historię festiwalu wpisuje się Święto Gór - wydarzenie, które w 1935 r. zjednoczyło wszystkich górali II Rzeczypospolitej, przybyłych do Zakopanego od Czeremoszu aż po Olzę, by zaprezentować bogactwo swoich tradycji. W 1962 roku właśnie na wzór tego święta zaczęto organizować „Jesień Tatrzańską”, która w 1968r. przerodziła się w Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich.

Od wielu lat organizator, a jest nim zakopiański magistrat, współpracuje z tatrzańskimi parafiami. W ramach festiwalu wiele punktów odbywa się w parafiach. Już jutro o godz. 16 w ramach Roztańczonego Zakopanego - wspólnej zabawy i tańców z turystami zespoły nawiedzą kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli i sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem