Reklama

Siedlce: uroczyste obchody 200-lecie diecezji i zakończenia Synodu

2018-06-09 14:01

tk / Siedlce (KAI)

Janusz J./pl.wikipedia.org
Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Siedlcach

Uroczystości 200-lecia diecezji siedleckiej i zamknięcia II synodu tej diecezji odbyły się dziś z udziałem episkopatu Polski. Mszy św. sprawowanej w katedrze w Siedlcach przewodniczył abp Wojciech Polak, Prymas Polski. O duchowej łączności z uczestnikami zgromadzenia zapewnił w specjalnym liście papież Franciszek.

"Dziękuję Bogu za wszelkie dobro, jakie na przestrzeni minionego dwusetlecia zaistniało w tej diecezji" - napisał papież. Wspomniał też m.in. o męczeństwie unitów podlaskich i o innych postaciach oddanych krzewieniu wiary w diecezji siedleckiej.

Witając zgromadzonych biskup siedlecki Kazimierz Gurda zachęcił zgromadzonych: "Bądźmy wdzięczni Panu Bogu za świadków wiary w Jezusa Chrystusa, za błogosławionych, którzy pochodzą z ziemi podlaskiej, za męczenników z Pratulina, oddających swoje życie za jedność Kościoła".

Na początku Mszy św. podpisano statutu II Synodu diecezji siedleckiej. W pracach synodalnych omawiano wszystkie dziedziny życia Kościoła na Podlasiu.

Reklama

Abp Marek Jędraszewski wskazał w homilii na znaczenie przekazywania przyszłym pokoleniom przeżywanego i uznawanego przez siebie świata wartości - katolicyzmu i Ojczyzny. Chodzi o takie przekazywanie tych wartości, by każde nowe pokolenie przyjęło je i uznało za swoje.

"Taki człowiekiem, który ciągle trwa, mimo, że odszedł jest ten, który przyszłym pokoleniom przekazał prawdę krzyża Chrystusowego" - powiedział metropolita krakowski.

Na zakończenie Mszy św. odbył się akt posłania kaznodziei misyjnych. Jest to jedna z inicjatyw wynikających z synodu i jubileuszu 200-lecia diecezji. Misje ewangelizacyjne obejmą wszystkie parafie i rozpoczną się już w bieżącym roku.

"Mam nadzieję, że te misje rozpoczną nowy etap w wypełnianiu zadań, jakich oczekuje od Kościoła jego Założyciel, Jezus Chrystus" - powiedział biskup siedlecki Kazimierz Gurda.

Diecezja została powołana do życia przez papieża Piusa VII 30 czerwca 1818 r. Siedzibą pierwszych biskupów był Janów Podlaski. Cechą charakterystyczną w dziejach diecezji była sytuacja oraz znaczenie unitów, a także niezłomna postawa jej biskupów i kapłanów w walce z rosyjskim zaborcą o wolność Kościoła.

Car Aleksander II 22 maja 1867 r. bez porozumienia z Rzymem skasował diecezję podlaską, a jej terytorium przyłączył do diecezji lubelskiej. Papież Leon XIII dopiero 30 grudnia 1889 r. przyłączył kanonicznie diecezję janowską do lubelskiej. Zlikwidowano janowskie seminarium duchowne, wywieziono resztę zakonnic, a ostrze prześladowania skierowano szczególnie przeciwko unii.

Razem z unitami, choć w mniejszym stopniu, cierpiał Kościół obrządku łacińskiego. Rząd rosyjski zabierał na rzecz prawosławia nie tylko cerkwie unickie, ale także zagarnął 17 kościołów łacińskich. Kler obrządku łacińskiego śpieszył z pomocą prześladowanym unitom, przez co narażał się na ciężkie kary.

Papież Benedykt XV, biorąc pod uwagę potrzeby religijne narodu polskiego, który odzyskał niepodległość, bullą z dnia 24 listopada 1918 r. wskrzesił diecezję podlaską.

W 1924 r. Pius XI przeniósł stolicę biskupią z Janowa do Siedlec, wynosząc kościół parafialny pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP w Siedlcach do godności katedry. W konstytucji apostolskiej „Vixdum Poloniae unitas” z 28 października 1925 r., nadającej nowe granice terytorialne diecezjom w Polsce, diecezja janowska czyli podlaska otrzymała nową nazwę – siedlecka czyli podlaska.

W 1992 r. Jan Paweł II zmienił nazwę diecezji na siedlecką i włączył ją do nowo powstałej metropolii lubelskiej oraz zmniejszył jej terytorium. Diecezja zajmuje obszar ziem położony pomiędzy Bugiem, Wieprzem i Wisłą, zajmujący obecnie 11 400 km2, liczący 720 470 mieszkańców, z czego 710 570 (98,63%) przyznaje się do wyznania rzymskokatolickiego.

10 czerwca 1999 roku odbyła się wizyta apostolska Jana Pawła II w Siedlcach. Na błoniach siedleckich zgromadziło się ponad 500 tysięcy osób. Papież przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej z duchowieństwem obrządku łacińskiego i unickiego. W przemówieniach podkreślił bohaterstwo unitów-męczenników podlaskich i zachęcił do ich naśladowania w wierze i moralności chrześcijańskiej.

II Synod dieceyji siedleckiej zainaugurował 10 czerwca 2012 r. poprzedni biskup siedlecki Zbigniew Kiernikowski i kontynuowany był przez jego następcę, bp. Kazimierza Gurdę.

Refleksja synodalna dotyczyła wszystkich dziedzin życia Kościoła siedleckiego, od centralnych urzędów (kuria, seminarium duchowne), poprzez życie i posługę duchowieństwa aż po działalność ruchów, stowarzyszeń i organizacji religijnych.

Dostrzeżono również zagrożenia cywilizacyjne, związane z sekularyzacją życia, negowaniem elementów nauczania doktrynalnego i moralnego, spadkiem powołań kapłańskich i zakonnych, emigracją dużej części młodych ludzi zarówno w wymiarze wewnątrzkrajowym, jak i zagranicznym.

Jedną z inicjatyw, wprost wynikających z synodu i jubileuszu 200-lecia diecezji, są misje ewangelizacyjne, które obejmą wszystkie parafie już od bieżącego roku.

Tagi:
jubileusz

Dziękczynienie z Maryją i z Ojcem Pio za spuściznę wiary Czechów, Węgrów i Polaków

2018-08-04 19:49

Andrzej B. Piotrowicz

W roku 2018, czyli w 100-lecie otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio oraz 50-lecie jego śmierci, obchodzony jest na całym świecie Rok Jubileuszu Ojca Pio. Organizatorem ogólnopolskich wydarzeń – pod hasłem „Do nieba z Ojcem Pio” – jest Zakon Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincji Krakowskiej.


Kolejnym wydarzeniem Roku Jubileuszu Ojca Pio będzie Dziękczynienie z Maryją i z Ojcem Pio za spuściznę wiary Czechów, Węgrów i Polaków, które odbędzie się 18 i 19 sierpnia br.

na łąkach przy Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej przy w klasztorze Christus Rex w Polanicy Zdroju. Posługę duszpasterską w klasztorze pełnią polscy Sercanie Biali.

Obok nadziei i miłości wiara jest jedną z trzech cnót teologalnych. Wiara w ujęciu katolickim to sposób życia.

To odpowiedź człowieka na to, kim jest Pan Bóg i jak działa. Zawiera się w tym bezgraniczna ufność pokładana

w Panu Bogu, czyli zaufanie w Jego opiekę, miłosierdzie i bezgraniczne poddanie się Jego woli.

W 997 r. św. Wojciech przybył z Czech do Polski. Jednym z etapów jego drogi była tereny dzisiejszej Polanicy Zdroju. Patron Polski przekazał naszym przodkom dar wiary, głosząc Słowo Boże.

Ewangelia wskazuje nam najbardziej doskonały wzór wiary – Maryję. Najświętsza Panna była wewnętrznie oświecona jakimś niezwykłym charyzmatem światła, który zapewniał jej i niewinność oraz siłę w wypełnianiu jej misji. Pochwała Elżbiety ujawnia nam psychologię i cnotę Maryi: „Błogosławionaś, któraś uwierzyła” (Łk 1,45). Maryja jest ideałem pełni modlitwy i zjednoczenia, pełnej łaski, napełnionej Duchem Świętym, ale także i bliskim przykładem wiary, który nie tylko możemy podziwiać, ale i naśladować każdego dnia.

Kolejny fenom oddania i wiary to również św. Ojciec Pio, który także był wielkim czcicielem Matki Bożej. W sierpniu 1959 r. półwysep Gargano nawiedzała pielgrzymująca po Włoszech figura Matki Bożej Fatimskiej. Szóstego sierpnia figura znajdująca się w helikopterze trzykrotnie okrążyła klasztor, w którym przebywał ciężko chory św. Ojciec Pio. Tego samego dnia został on cudownie uzdrowiony z ciężkiego zapalenia opłucnej.

Powyższe fakty zachęciły Białego Sercanina, Ojca Zdzisława Świniarskiego, który pełni funkcję Kustosza Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, do zaproponowania Braciom Mniejszym Kapucynom zorganizowania Dziękczynienia z Maryją i z Ojcem Pio za spuściznę wiary Czechów, Węgrów i Polaków.

W trakcie Dziękczynienia będziemy dziękować i prosić Maryję o ten najdroższy dar wiary. Dar, który dzisiaj jest tym cenniejszy, że się go mniej strzeże i mniej docenia. Jest to dar, który bardziej niż każdy inny pozwoli nam się upodobnić do Maryi – mówi Ojciec Zdzisław Świniarski. –

Wypełnimy również niezrealizowany pragnienie Kardynała Augusta Hlonda z 1947 roku, który pragnął aby figura Matki Bożej Fatimskiej przybyła do Polski i tu odbyła swoją pielgrzymkę, a następnie aby ją przekazać naszym Braciom Węgrom, aby peregrynowała również po całej ich Ojczyźnie” – dodaje Biały Sercanin.

Podczas Dziękczynienia nastąpi również nawiedzenie relikwii pierwszego stopnia św. Ojca Pio w postaci bandaża okrywającego rany serca oraz rękawiczki zasłaniającej stygmaty Jego dłoni. Te dni będą również dobrą okazją abyśmy spoglądając na miłość św. Ojca Pio do Maryi, odnowili naszą więź z Maryją, która nas prowadzi do Chrystusa.

Jesteśmy niezmierni wdzięczni dobremu Panu Bogu za wszelkie łaski i dobroć, które otrzymujemy od wielu życzliwych osób w związku z Rokiem Jubileuszu Ojca Pio. Szczególnie chciałbym podziękować PKP Intercity za umożliwienie emisji tabliczek z myślami św. Ojca Pio zarówno w pociągach Pendolino, jak i w Intranecie dla pracowników całej Grupy PKP – uzupełnia Brat Zdzisław Duma z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincji Krakowskiej.

Zachęcamy do uczestnictwa w Dziękczynieniu w Polanicy Zdroju, pamiętając, że czas poświęcony Panu Bogu nigdy nie jest czasem straconym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo na Jasnej Górze do 100 tys. wiernych: dziś w Polsce chodzi o zwycięstwo moralne

2018-08-15 14:34

it / Jasna Góra (KAI)

- Prośmy o tchnienie Ducha Świętego dla nas – wołał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski wygłosił kazanie podczas sumy odpustowej z udziałem ok. 100 tys. wiernych. Podkreślał, że dziś chodzi przede wszystkim o zwycięstwo moralne - prawdy i miłości. Prawdy o wartości ludzkiego życia a także o historii naszej Ojczyzny.

Krzysztof Świertok

Nawiązując do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, kaznodzieja przypomniał, że dzień 15 sierpnia 1920 roku głęboko wpisał się nie tylko w historię naszej Ojczyzny. - To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń - podkreślał abp Depo. Zauważył, że „nie wszyscy chcą uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia, były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków broniących po wielu latach zaborów odzyskanej Ojczyzny”.

- Prawda o pięknym człowieczeństwie Matki Zbawiciela za łaską Boga niech stanie się dla nas, dla naszego pokolenia i przyszłych pokoleń nowym tchnieniem Ducha Świętego w budowaniem utraconej jedności ludzi tworzących w kraju i poza granicami Najjaśniejszą Rzeczpospolitą - mówił kaznodzieja. - Prośmy o tchnienie Ducha Świętego - dodawał. - Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości, a w takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba, że ktoś czuje się pokonamy poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów – wołał abp Depo. Zauważył, że „bardzo boleśnie powróciły ostatnio wypowiedzi, że w Polsce konstytucja ma iść przed Ewangelią”.

Przypomniał, że Senat Argentyny odrzucił niedawno ustawę wprowadzającą aborcję na życzenie a Episkopat tego kraju podziękował politykom „za tę odważną decyzję, że każde i całe życie jest ważne”. - Idźmy za tym przykładem na polu zmagań w Polsce „Zatrzymaj aborcję”, bo przyszłość Polski zależy od tego czy nasze prawo będzie miało źródło w Bogu czy powołując się na procedury prawne będzie otwarte tolerancyjnie na zło i śmierć”.

- Przeżywając wraz z całym Kościołem uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, uwielbiamy wielkie zwycięstwo miłości Chrystusa w Jego Matce, Maryi - podkreślał abp Depo. "Wniebowzięcie Maryi pokazuje nam, jak wielkie są rozmiary zwycięskiej miłości Chrystusa nad grzechem i śmiercią” - dodał.

„Maryja jest w chwale, cały zatem człowiek, po dramacie grzechu pierworodnego, owej pierwszej samowystarczalności życia poza Bogiem, cudownie został odnowiony właśnie w Maryi Niepokalanie Poczętej i dziś Wniebowziętej” - wskazał kaznodzieja.

W dalszej części homilii arcybiskup zachęcał: „nie poprzestawajmy tylko na podziwianiu Maryi w Jej zawierzeniu Bogu i Jej chwalebnym wniebowzięciu, wywyższeniu jako osoby bardzo od nas odległej. Mamy nie tylko patrzeć i podziwiać Jej los, ale doświadczać tego, czego Chrystus w swojej miłości miłosiernej pragnie także dla nas, dla naszego ostatecznego przeznaczenia, byśmy przez wiarę z Nim zjednoczeni żyli w prawdzie i nie tracili Jego łaski w naszych osobistych i wspólnotowych powołaniach. Tu bowiem chodzi o Miłość, która wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. Tu chodzi o łaskę Boga, która nigdy się nie wyczerpie”.

Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczył na szczycie abp Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce przekazał pozdrowienia od papieża Franciszka wszystkim wiernym, a szczególnie tym, którzy pielgrzymowali do Domu Matki Bożej. - Cieszę się, że dziś wszystkim tu zgromadzonym mogę przekazać błogosławieństwo w imieniu papieża Franciszka i poprosić was o modlitwę w intencjach Ojca Świętego – powiedział po polsku abp Pennacchio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Głódź: w naszej ojczyźnie uroczystość wniebowzięcia Maryi splata się ze sprawami narodu

2018-08-15 19:09

ks. kk / Gdańsk (KAI)

Archidiecezjalne obchody uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zgromadziły w gdańskiej bazylice Mariackiej rzesze gdańszczan i turystów. Z racji wezwania kościoła była to również parafialna uroczystość odpustowa. Eucharystii sprawowanej w południe przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź. - W naszej Ojczyźnie uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny splata się ze sprawami narodu, z jego dziejową drogą - mówił metropolita gdański.

Katarzyna Cegielska

W liturgii uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, delegacje cechów rzemieślniczych oraz środowiska patriotyczne.

Przed rozpoczęciem Mszy metropolita gdański dokonał poświęcenia odrestaurowanego zegara astronomicznego. Natomiast o jego historii opowiedział zebranym profesor Andrzej Januszajtis. Następnie odbyła się krótka prezentacja ruchomych figur apostołów i ewangelistów znajdujących się w nastawie. Zegar został odnowiony staraniem proboszcza bazyliki ks. prałata Ireneusza Bradtkego.

Zanim rozpoczęła się celebracja Eucharystii, odśpiewano również hymn narodowy oraz odczytano list ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka skierowany do uczestników uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. Słowa ministra przekazała Danuta Sikora – dyrektor Oddziału regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Gdyni. Abp. Głódzia powitali następnie przedstawiciele wiernych, przemawiając w języku kaszubskim. W tym też języku odczytano pierwsze czytanie mszalne.

- Dziś wielka uroczystość Kościoła – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Ewangelia według św. Łukasza towarzyszy Maryi, która wędruje do domu swej kuzynki Elżbiety, żony Zachariasza, aby ją odwiedzić. Uczestniczyć w radości jej błogosławionego stanu, na który długo oczekiwała. Słuchamy słów Maryi w odpowiedzi na słowa Elżbiety. Słów pokory i uwielbienia dla Boga za wielki dar łaski, który otrzymała: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1, 47). Bóg odmienił Jej życie, los, włączył Ją w historię zbawienia: „Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1, 48) – mówił w homilii arcybiskup Głódź.

Tłumacząc, że przeznaczeniem nas wszystkich jest niebo, hierarcha powiedział: - Maryja Wniebowzięta uświadamia także nam – wędrowcom drogami doczesności – że naszym przeznaczeniem jest niebo. A czym ono jest? Doskonałym życiem z Trójcą Święta, a także z Wniebowziętą Maryją, z aniołami i wszystkimi świętymi. Niebo to ostateczny cel i spełnienie najgłębszych dążeń człowieka. To stan najwyższego i ostatecznego szczęścia. To widzenie Boga, „takim, jaki jest” (1 J 3,2) – twarzą w twarz (por. KKK 1023-1024).

Następnie kaznodzieja nawiązał do przeżywanego w bazylice Mariackiej odpustu. - Dzisiejsza uroczystość przynosi szczególną radość naszej wspólnocie parafialnej, skupionej wokół tej wspaniałej, monumentalnej świątyni noszącej wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Stanowi szczególny znak w scenerii naszego Miasta. Przemawiający nie tylko głosem potężnych murów i wieżyc. Nie tylko bogactwem i pięknem religijnych dzieł przeszłości, świadectw wiary gdańskich pokoleń. Jakże wiele ich – mimo wojennych kataklizmów, zniszczeń, rabunków – zdobi jej wnętrze. Zabiegał z oddaniem i pasją o ich powrót do bazyliki Mariackiej wasz długoletni proboszcz, śp. ks. infułat Stanisław Bogdanowicz.

- Przemawia do pokoleń także swoim wezwaniem. Poprzez nie ukazuje obecność Maryi na gdańskiej drodze historii. Obecność w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Były to tajemnice bolesne. Kiedy milkła w tych murach pieśń chwały dedykowana Maryi. Kiedy te mury kruszyły się i waliły w szale bezrozumnego niszczenia. Były to także tajemnice radosne i chwalebne. Wydarzenia, których pamięć nie gaśnie. Wspomnę jedno z nich. Dzień 12 czerwca 1997 roku, kiedy Bazylikę Mariacką nawiedził św. Jan Paweł II. Papież bezgranicznego zawierzenia Maryi na drodze swej kapłańskiej, biskupiej, a później papieskiej posługi. Totus Tuus. Cały Twój Maryjo! – podkreślił metropolita gdański.

- Znacie, bracia i siostry, liczne wizerunki Matki Pana w Bazylice Wniebowzięcia. Szukacie u Niej wspomożenia, pocieszenia, dobrej rady, tchnienia matczynej miłości. Powierzacie jej swoje problemy. Osobiste, rodzinne. Także te, które dotyczą wspólnoty Kościoła i spraw Ojczyzny. Wypowiadane szczególnie przed Gdańską Piękną Madonną. Przed wizerunkiem Jasnogórskiej Czarnej Madonny. Ostrobramskiej Matce Miłosierdzia powierzyliśmy pamięć o ofiarach tragedii smoleńskiej – kontynuował arcybiskup.

Hierarcha podkreślił, że to z archidiecezji gdańskiej wyruszyła w lipcu najdłuższa piesza pielgrzymka na Jasną Górę. - Uroczystość Wniebowzięcia NMP wieńczy drogę wielu pielgrzymek. Szczególnie tych, które podążają na Jasną Górę. Dziś z udziałem księży biskupów i rzeszy pielgrzymów sprawowana będzie tam Msza św. o Matce Bożej. Pośród pielgrzymów, którzy z wielu stron Ojczyzny zdążali upalnymi drogami sierpnia do Kany naszego narodu są także pielgrzymi z naszej Archidiecezji. Wyruszyli w najdłuższą pielgrzymią drogę – z Helu.

- Swoją wędrówką, modlitwą, pielgrzymią pieśnią, mówili tym, których na swej drodze napotykali, że tu, nad morskim brzegiem, na Pomorzu Gdańskim, na Kaszubach – My trzymomy z Bogiem. W naszą modlitwę wdzięczności włączmy trud ich pielgrzymowania. Dziękujmy za ich radość i duchową pogodę. Za ich świadectwo, dawane Bogu i bliźnim spotykanym w drodze. Za głoszenie Ewangelii obecności. Za czystość serc, z którymi wyruszyli w żmudną drogę. Za czas ascezy, wyrzeczeń, fizycznego wysiłku. Za rekolekcje odprawiane na pielgrzymim czasu. Niechaj te wartości rozpoznane w pielgrzymiej drodze przenoszą w swoje środowiska pracy, nauki, w życie wspólnotowe, społeczne, polityczne – zachęcał kaznodzieja.

Kolejny fragment swojej homilii arcybiskup Głódź poświęcił miłości Ojczyzny. Zaznaczył, że to w naszej Ojczyźnie uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny splata się ze sprawami narodu, z jego dziejową drogą, z obecnością na nich Matki Chrystusowej, „łaski pełnej” – przez którą znaleźliśmy łaskę u Pana.

- Dziś w szczególny sposób wracamy do jednego motywu polskich dziejów. Powstrzymania nawały bolszewickiej w sierpniu 1920 roku. Określanej mianem Cudu nad Wisłą. My starsi pamiętamy, jak tą pamięć krzywdzono w latach PRL-u. Spychano w cień, tłumiono, wręcz bezczeszczono. Od ćwierćwiecza powraca. Pamięć o historiozoficznym wymiarze tamtego zwycięstwa. Także o jego wymiarze religijnym wyrosłym z zawierzenia w tamtych dniach naszego losu Chrystusowi i Jego Matce – stwierdził metropolita gdański.

- Nie ma już pośród żyjących nikogo, kto był uczestnikiem tamtych zmagań. A przecież dobrze pamiętam – byłem wtedy biskupem polowym WP – jak 19 lat temu, 13 czerwca 1999 roku, na Cmentarzu Wojennym w Radzyminie, zebrała się gromadka sędziwych weteranów wojny 1920 roku, aby przywitać tam Ojca świętego Jana Pawła II, który ten cmentarz nawiedził, modlił się na grobach poległych. Wyznał wtedy, że przybył tam z wdzięcznością, „jak gdyby – to jego słowa – spłacając dług za to, co od nich otrzymałem”. Ocalenie polskiej wolności! – wspominał hierarcha.

- Wojna 1920 roku. Można zapytać: gdzie byśmy byli i czy byśmy byli, gdybyśmy wtedy, w 1920 roku tamtą wojnę przegrali. Gdyby bolszewicki sierp i młot pokonał polskiego Białego Orła. Gdyby ziściły się bolszewickie zamierzenia. Gdzie byśmy się znaleźli. Nie tylko my. Także Europa – pytał arcybiskup.

- Spełzły na niczym tamte zamiary. Sowiecka agresja Została zatrzyma na podwarszawskiej równinie murem żołnierskich batalionów Armii Ochotniczej. Niezdobyty został Lwów – semper fidelis. Za dwa dni, 17 sierpnia, minie 98 rocznica obrony podlwowskiego Zadwórza. Polskich Termopil tamtej wojny. Spośród 330 obrońców tej kresowej reduty 319 poległo lub zginęło rozsiekanych przez Kozaków Budionnego po zakończeniu walki – mówił metropolita gdański.

- Zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej upatrywano we wstawienniczej obecności Matki Bożej. Byli tacy, co spostrzegli Jej postać jaśniejącą na firmamencie nieba. Także we Lwowie płynęła wstawiennicza modlitwa przed Wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej w Archikatedrze Lwowskiej. Tym samym, przed którym król Jan Kazimierz proklamował królewskie panowanie Maryi w Rzeczypospolitej Obojga Narodów – przypomniał abp Głódź.

„Za wpojoną miłość ojczyzny płacę miłością serca” – to często przywoływane słowa ks. Ignacego Skorupki, poległego pod Ossowem, kapelana Armii Ochotniczej. Zwycięstwo odniesione w 1920 roku rozpalało miłość serc ku Ojczyźnie pierwszego pokolenia Polski Niepodległej. Czerpiąc z niego, budowała swoją tożsamość, etos wolności. Zwycięstwo to stanowiło stabilny, twardy grunt na którym wznoszono gmach Niepodległej – stwierdził hierarcha.

Kaznodzieja nawiązał też do poświęconego nie dawno nowego gdańskiego pomnika Żołnierzy Niezłomnych. - Przypomnę, że przed kilkunastu dniami przy Bramie Oliwskiej poświęciłem Pomnik – głaz - Żołnierzy Wyklętych, utrwalający pamięć „tych, którzy w latach 1944-1963 kontynuowali walkę o niepodległą Polskę w formacjach podziemia antykomunistycznego”. Znak wdzięczności „za ich miłość do ojczyzny i do Boga. Za wytrwałość pomimo braku nadziei. Za wierność wartościom i umiłowanie wolności. Za męstwo i ofiarność. Za to, że zachowali się jak trzeba i byli wierni Polsce aż po ofiarę życia”. Pomnik dedykowany także przyszłym pokoleniom, „aby pamiętały, że walka o wolność gdy się raz zaczyna, z ojca krwią spada dziedzictwem na syna”.

Szczególnym fragmentem homilii abp. Głódzia były słowa dedykowane przeżywanemu jubileuszowi 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. - Wracamy dziś, w roku stulecia odzyskanie niepodległości, do przeszłych zdarzeń. Nie są muzealnym reliktem przeszłości. Są wciąż ważne dla naszego dziś. Dla naszego jutra. Każde nowe polskie pokolenie musi dobrze przerobić lekcję historycznej pamięci. Przyswoić i zrozumieć jej wartość. Rozpoznać istotne cechy naszej historycznej i kulturowej tożsamości. A są nimi: Miłość ojczyzny. Wierność chrześcijańskiej tradycji. Poczucie wartości naszej dziejowej drogi. Nie zamąciło jej tak wiele pokus, zagrożeń, knowań. W jej religijnym nurcie poczesne miejsce zajmuje maryjny rys. Miłość dzieci polskiej Ojczyzny do swej Matki i Królowej – Maryi Wniebowziętej.

„Zwycięstwo jeśli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję” – tak wieszczył kardynał August Hlond, kiedy po zakończeniu II wojny światowej Polska znalazła się w okowach komunistycznego zniewolenia. Polska wspólnota wiary otworzyła swe serca na te profetyczne słowa. Zaufała i zawierzyła im. Towarzyszą nam w naszej drodze. Wciąż stanowią naszą duchową tarczę. Która nas osłania i broni. Przed zainfekowaniem duchową bylejakością. Przed oddziaływaniem liberalnego i lewicowego totalitaryzmu, który bardzo się stara, aby podporządkować swemu ateistycznemu dyktatowi szerokie obszary życia społecznego, poglądów, obyczajów, propagować kulturę egoizmu i indywidualizmu, przed której zgubnym wpływem tak dobitnie przestrzega Ojciec Święty Franciszek – podkreślił metropolita gdański.

Mamy świadomość własnej wartości. Także narodową dumę. Nie wynika w najmniejszym stopniu z pewnej siebie megalomanii. Nie stanowi tylko prostej odpowiedzi na pedagogikę wstydu, którą próbowano przerabiać na tkance najnowszej historii. Wynika z realizmu. Z rozpoznania naszej narodowej tożsamości. Ze świadomości, że jest wsparta o świat Bożych wartości. Dla naszej polskiej drogi nie potrzebujemy liberalnych korepetytorów. Nie potrzebujemy przerabiania ćwiczeń z poprawności politycznej. Ani szukania mentorów dla naszych polskich spraw w europejskich instytucjach i stolicach – stwierdził hierarcha.

Następnie, pytając „Czego więc potrzebujemy?”, odpowiedział: - Potrzebujemy pilnie jednego: uporządkowania polskich serc, powrotu do kultury społecznej solidarności. Polega ona na tym, aby w drugim człowieku, w konkurencie z innego politycznego obozu, nie widzieć wrogiego, obrzucanego inwektywami przeciwnika. Tylko współbrata w polskim narodzie, w pracy i służbie dla Ojczyzny.

W homilii nie zabrakło też nawiązania do wojskowego święta. - Dzień dzisiejszy, 15 sierpnia, to także Święto Żołnierza. Jako pierwszemu od zakończenia II wojny światowej Biskupowi Polowemu, przyszło mi otwierać dla Chrystusa drzwi koszar i instytucji wojskowych, które przed Nim zamknął poprzedni, komunistyczny system. Przywracać wojsko narodowi i Kościołowi. Spod skamielin ateistycznej ideologii odsłaniać trwałe wartości żołnierskich serc, ukształtowanych w katolickich rodzinach – wyznał abp Głódź.

Wojsko Polskie to wielkie dobro Ojczyzny. Towarzyszące drodze państwa i narodu. Wspominaliśmy dziś armię polskiego narodu, która w 1920 roku obroniła Polskę i Europę przed zalewem bolszewizmu. Wojsko Polskie stanęło w obronie Rzeczypospolitej we wrześniu 1939 roku. Tu na Westerplatte padły pierwsze strzału tamtej wojny. Tu trwała heroiczna obrona polskiej placówki. To stąd, jak to ujął poeta, „prosto do nieba czwórkami szli żołnierze z Westerplatte”. Każdego roku, o świcie, 1 września, staje tam reprezentacja Wojska Polskiego w paradnym szyku, aby oddać część swym poprzednikom w służbie Ojczyzny – obrońcom Westerplatte – podkreślił kaznodzieja.

- Westerplatte jest miejscem świętym dla całego narodu. Jego suwerenem jest naród, którego przedstawiciele przychodzą tu w imię pamięci o bohaterach polskiej wolności. Jest nim także Wojsko Polskie, trzymające straż w tej reducie pamięci. Tak jak świętym miejscem są cmentarze, Pomnik Smoleński, Piaśnica, Pomnik Inki, Żołnierzy Wyklętych. Tymi miejscami kupczyć nie wolno. Apeluję o szacunek dla tego miejsca, które w najmniejszym stopniu nie powiano stać się zarzewiem konfliktu. Bo jest miejscem narodowej pamięci. Bo jest miejscem ponawianej modlitwy w intencji obrońców Ojczyzny – apelował metropolita gdański

- Za pośrednictwem Maryi Wniebowziętej, mieszkanki Nieba, polećmy Chrystusowi wszystkie nasze prośby i modlitewne intencje. Prośmy Maryję Wniebowziętą, która na wyżynach Nieba króluje na wieki wieków z Chrystusem o dar pokoju w polskich sercach, o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny w roku stulecia odzyskania niepodległości, dla naszej archidiecezji, dla Gdańska, dla wspólnoty parafialnej, Bazyliki Mariackiej. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!/ Ty za nami przemów słowo, Maryjo!/ Weź w opiekę naród cały, niech rozwija się wspaniały, Maryjo! – zakończył słowami pieśni arcybiskup Głódź.

Na zakończenie Eucharystii metropolita gdański pobłogosławił przyniesione przez wiernych zioła i kwiaty oraz wraz z ks. prałatem Ireneuszem Bradtke wręczył zasłużonym dla bazyliki Mariackiej pamiątkowe odznaczenia. Warto nadmienić również, iż ksiądz arcybiskup Głódź wyróżnił tytułem kanonika honorowego trzech zasłużonych kapłanów gdańskich: ks. Przemysława Kalickiego – proboszcza parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Przejazdowie i od 25 lat kapelana aresztu śledczego, ks. Krzysztofa Hapkę – proboszcza parafii pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Juszkowie oraz ks. Piotra Libiszewskiego posługującego przy bazylice Mariackiej.

Po uroczystym śpiewie „Boże, coś Polskę” wierni złożyli kwiaty u stóp pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz na grobie marszałka Macieja Płażyńskiego, a orkiestra pod dyrekcją Józefa Pstronga wykonała kilka okolicznościowych utworów patriotycznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem