Reklama

Koncert kolęd 2019

Bp Gurda: bez wierzących i praktykujących rodzin nie stworzymy żadnego duszpasterstwa

2018-06-07 11:47

Rozmawiała Dorota Abdelmoula / Siedlce (KAI)

itsmejust/fotolia.com

Bez wierzących i praktykujących rodzin nie stworzymy żadnego duszpasterstwa. Jeśli rodzice nie przekażą wiary dzieciom, nie nauczą modlitwy i nie pokażą Chrystusa, jako najważniejszej Osoby w życiu, nic nie zdziałamy - mówi w wywiadzie dla KAI bp Kazimierz Gurda. Ordynariusz siedlecki nawiązuje w nim do wniosków płynących z Synodu Diecezjalnego i troski o rodziny w diecezji siedleckiej, świętującej jubileusz 200-lecia powstania.

Bp Kazimierz Gurda: Rok Jubileuszowy został zainaugurowany w uroczystość Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia ubiegłego roku, podczas Mszy św. której przewodniczył metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. Od tego czasu cała diecezja modli się w intencji swojego Kościoła, na co dzień i podczas ważnych i symbolicznych wydarzeń, na które chciałbym zwrócić uwagę.

Pierwszym z tych wydarzeń było rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego naszego biskupa Ignacego Świrskiego, które miało miejsce 24 marca br. w sobotę przed Niedzielą Palmową. Dla diecezji to wydarzenie było ważnym znakiem, mówiącym wiele o przeszłości i wskazującym na przyszłość lokalnego Kościoła. Kolejne wydarzenie kierowało naszą uwagę na Janów Podlaski, gdzie nasza diecezja ma swój początek. Tam, 14 kwietnia odbył się powtórny pogrzeb dwóch naszych biskupów, którzy rezydowali w Janowie, ale zostali przez cara pozbawieni stolicy biskupiej i skazani na zsyłkę. Bp Beniamin Szymański zmarł w Łomży, dokąd został przymusowo przesiedlony, natomiast bp Jan Marceli Gutkowski został zesłany w głąb Rosji, a zmarł we Lwowie i został pochowany na Cmentarzu Łyczakowskim.
Ważne są też wydarzenia o charakterze naukowym, m.in. sympozjum naukowe zorganizowane przez Wyższe Seminarium Duchowne w Siedlcach, wspólnie z Uniwersytetem Przyrodniczo-Historycznym i okolicznościowe publikacje naukowe, poświęcone historii tych ziem i lokalnego Kościoła. Ta historia jest przybliżana zarówno dzieciom, młodzieży, jak i dorosłym.

- A co przed nami?

- Przed nami kolejne, najważniejsze obchody związane z Rokiem Jubileuszowym: Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, które odbędzie się w Janowie Podlaskim, pierwszej stolicy biskupiej 7 i 8 czerwca. Wydarzenie to będzie związane z podniesieniem do godności Bazyliki Mniejszej obecnej kolegiaty janowskiej. W czasie pobytu biskupów w Janowie przewidziany jest też ich wyjazd do Pratulina, diecezjalnego sanktuarium Męczenników Podlaskich.
Natomiast 9 czerwca, po zakończeniu obrad episkopatu, biskupi są zaproszeni do Siedlec, do udziału w głównych obchodach jubileuszowych. Wówczas podpisane zostaną dokumenty synodalne – owoc prowadzonego przez ostatnie 6 lat Synodu Diecezjalnego, zapoczątkowanego przez bp. Zbigniewa Kiernikowskiego.
Kontynuacją tych głównych uroczystości będzie rozpoczęcie parafialnych misji ewangelizacyjnych. Będą się one odbywać w kolejnych parafiach naszej diecezji, począwszy od dekanatu janowskiego, gdzie zapoczątkujemy je we wrześniu. Ich treścią będzie sięgniecie do historii, spojrzenie w przyszłość , a przede wszystkim głoszenie kerygmatu – dlatego nazywamy je ewangelizacyjnymi.

- Co z 200-letniej historii diecezji, możemy, według Księdza Biskupa, uznać dziś za największy dar dla Kościoła w Polsce?

- Myślę, że takim bardzo ważnym doświadczeniem Kościoła podlaskiego, to spotkanie z Kościołem unickim, troska o unitów i ich wiary i przejście do Kościoła rzymsko - katolickiego. To doświadczenie zapisało się w naszej historii poprzez bardzo długie i krwawe prześladowania unitów ze strony cara. Najczęściej mówimy dziś o Pratulinie, gdzie czcimy bł. męczenników podlaskich: bł. Wincentego Lewoniuka i jego 12 towarzyszy. Ale do miejsc naznaczonych męczeństwem unitów trzeba też dodać Drelów, Mszannę, czy Janów Podlaski i wiele innych parafii, na terenie których dochodziło do prześladowania unitów przez sotnie kozackie. W cierpieniu unitów uczestniczyli biskupi, księża i wierni świeccy Kościoła rzymskiego.
Przecież wspominani przeze mnie biskupi Szymański i Gutkowski zostali pozbawieni swej stolicy biskupiej i zesłani przez cara ze względu na to, że, zgodnie z carską wolą, nie przeciwstawili się unitom i nie zabronili swym księżom pomocy unitom, m.in. w udzielaniu im sakramentów świętych, Chrztu, Eucharystii i małżeństwa.
Myślę, że pokłosiem tej troski o unitów była decyzja bpa Henryka Przeździeckiego. To on, po wskrzeszeniu w 1918 r. diecezji podlaskiej, skasowanej uprzednio przez władze carskie w 1867 r., powołał za zgodą Stolicy Apostolskiej neounię. Wierni należący do parafii neounickich zachowywali własną, wschodnią liturgię i zachowywały jedność z Papieżem. Pierwotnie parafii neounickich na terenie diecezji było 10, obecnie pozostał jeden, w Kostomłotach i tam do dziś sprawuje się liturgię w rycie wschodnim, choć parafia ta należy do naszej diecezji, a proboszczem jest ksiądz należący do prezbiterium Kościoła siedleckiego.

- Jakie inspiracje płyną dziś z historii tego Kościoła, a także ze wspomnianego Synodu Diecezjalnego?

- Patrząc na naszą historię, inspirującą jest w niej na pewno mocna wiara unitów. Tak mocna, że nie obawiała się śmierci. Ich przesłanie trwa w naszym Kościele i jest punktem odniesienia dla współczesnych wiernych.
Natomiast jeśli chodzi o doświadczenia Synodu Diecezjalnego, to chciałbym zauważyć, że był to synod duszpasterski, a nie prawny, a więc jego celem było danie odpowiedzi na pytanie o kształt pracy duszpasterskiej. O zaangażowanie w nią zarówno duchownych jak i świeckich. Jest naszym pragnieniem, aby w przekaz wiary włączyli się jeszcze mocniej niż dotychczas wierni świeccy.
Nasi księża są otwarte na współpracę ze świeckimi, na powierzanie im troski o duchowy rozwój poszczególnych dziedzin życia parafialnego. Zależy nam bardzo na tym, by jak najwięcej było u nas stowarzyszeń i ruchów katolickich. Bardzo nam zależy np. na odrodzeniu w naszej diecezji Ruchu Światło-Życie i na duszpasterstwie rodzin. Zdajemy sobie sprawę, że bez wierzących i praktykujących rodzin nie stworzymy żadnego duszpasterstwa. Jeśli rodzice nie przekażą wiary dzieciom, nie nauczą modlitwy i nie pokażą Chrystusa, jako najważniejszej Osoby w życiu, nic nie zdziałamy. Synod Diecezjalny mocno o tym przypomina.

- Mówiąc o duszpasterstwie młodzieży, nie można nie wspomnieć o siedleckich Dniach w Diecezji przed ŚDM, które zostały tu przygotowane na najwyższym poziomie i były chwalone przez Watykan i pielgrzymów z całego świata. Czy w przyszłości oczekuje Ksiądz Biskup podobnego entuzjazmu diecezjan, angażujących się w wydarzenia Kościoła Powszechnego?

- Wspominając o Światowych Dniach Młodzieży chciałbym powiedzieć o zaangażowaniu księży i świeckich, o ich współpracy w przygotowaniu i przeprowadzeniu spotkań z młodzieżą z różnych krajów świata. Wspierał nas w tym i pomagał ks. Grzegorz Suchodolski, ogólnopolski koordynator przygotowań do tego wydarzenia, ksiądz diecezji siedleckiej. Pragnę zapewnić, że ten entuzjazm trwa, bo nasza młodzież jako jedna z pierwszych w Polsce rozpoczęła przygotowania do kolejnych ŚDM w Panamie i wiem, że będzie jedną z większych grup z polskich diecezji, udających się na to spotkanie. Dlatego mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o młodzież, to duch zaangażowania w sprawy Kościoła powszechnego jest bardzo żywy. To dobra prognoza.
Także wspomniane przeze mnie parafialne misje ewangelizacyjne, ukierunkowane na rodziny, mają prowadzić do coraz większego angażowania się naszych diecezjan w sprawy Kościoła. To zaangażowanie widać już w przygotowaniach: te misje ewangelizacyjne nie są przygotowywane jedynie przez księży, ale we współpracy z grupami świeckich. Należą do nich m.in. liderzy wspólnot modlitewnych, ruchów i stowarzyszeń katolickich, katecheci, którzy dzielą się swoim doświadczeniem wiary.
Nie mogę przy tej okazji nie wspomnieć o zaangażowaniu kół różańcowych, których mamy bardzo wiele w naszych parafiach: w sumie jest to co najmniej 50 tys. osób w każdym wieku, także dzieci i młodzieży, którzy należą do Kół Żywego Różańca. Ta rzesza osób modlących się na różańcu, to wielka siła i nadzieja naszego Kościoła.

- Dziękuję za rozmowę.

Tagi:
wywiad duszpasterstwo

Eucharystia tematem programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na lata 2019-2022

2019-01-09 21:25

mag / Warszawa (KAI)

Eucharystii jako tajemnicy wyznawanej, przeżywanej i świętowanej, która jest źródłem misji - będzie poświęcony nowy trzyletni program duszpasterski Kościoła w Polsce, na lata 2019-2022 – poinformował KAI Przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP, Abp Wiktor Skworc. W czasie posiedzenia Komisji dyskutowano w Warszawie nad kształtem nowego programu.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pierwszy dzień obrad dwudniowego zjazdu zwieńczyła msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. Duchowni zapoznali się również ze specyfiką duszpasterstwa w diecezji warszawsko-praskiej.

- Eucharystia jest centrum życia Kościoła, jest źródłem i jednocześnie szczytem. Dlatego będziemy chcieli przeżywać ją jako tajemnicę wyznawaną, przeżywaną i świętowaną, która jest źródłem misji. Sprawując bowiem mszę św. idziemy później do świata, żeby głosić Chrystusa, żeby dawać o Nim świadectwo – powiedział w rozmowie z KAI abp Skworc.

Pierwszy rok trzyletniego nowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, który rozpocznie się wraz pierwszą niedzielę adwentu. Będzie on poświęcony ukazaniu Jezusa Chrystusa jako źródła życia. – Chcemy pogłębić wiedzę katechizmową o Eucharystii. Jeśli bowiem wierzymy, to trzeba jeszcze wiedzieć w co wierzymy – powiedział abp Skworc. Przyznał, że choć msza św. stanowi tajemnicę wiary, to jednak rozum ludzki może coś o niej powiedzieć na podstawie źródeł biblijnych, a zwłaszcza Ewangelii według św. Jana. – Trzeba nam głębiej zrozumieć, że Eucharystia jest spotkaniem z Jezusem Chrystusem - podkreślił przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP.

Meropoluta katowicki zwrócił uwagę, że potrzeba by to co dokuje się w czasie każdej liturgii uobecniało się również w życiu osobistym i społecznym. - Kiedy w czasie każdej mszy św. powtarzając gesty i słowa Jezusa przemienienia nad chlebem i winem „To czyńcie na moją pamiątkę”, to warto sobie uświadomić, że te słowa dotyczyły nie tylko tej konkretnej czynności, ale On chciał byśmy czynili wszystko na Jego pamiątkę, żebyśmy także słowa które głosił, które nam zostawił niejako czynili aktualnymi, żebyśmy również całe Jego życie czynili obecnym w życiu naszego społeczeństwa, naszych rodzin, całego świata – tłumaczył abp Skworc.

Kolejny rok nowego programu będzie poświęcony świętowaniu Eucharystii. - Chcemy mówić o ‘Dniu Chrystusa’ jako Pierwszym Dniu Tygodnia, żeby to był dla chrześcijanina dzień święty, a więc poświęcony Panu Bogu. Trzeba byśmy rozpoczynali cały tydzień naszej pracy zawodowej od spotkania z Chrystusem, byśmy czynili to bardziej świadomie, tak aby Jezusa stał zarówno na początku naszego życia, jak i na jego końcu – powiedział abp Skworc. Dodał, że Eucharystia jest to zadatkiem życia wiecznego. - Przyjmujemy ciało Chrystusa by się z Nim w wieczności zjednoczyć – przypomniał abp Skworc.

Pierwszy dzień obrad Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP zwieńczyła msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. W czasie homilii bp Marek Solarczyk podkreślił wartość wspólnoty Kościoła jako wspólnoty ducha, której zadaniem jest pomóc odnaleźć człowiekowi Boga, źródło wszelkiego dobra.

Nowy program, który obok biskupów i księży tworzą także świeccy wykładowcy uczelni katolickich, zacznie obowiązywać od pierwszej niedzieli Adwentu. Poza częścią teologiczną program ma zawierać bardzo praktyczne wskazówki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Kolęda

Alumn Grzegorz Gęsikowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2002

Termin calendae w starożytnym Rzymie oznaczał pierwszy dzień miesiąca. Najbardziej zaś uroczyście obchodzono calendae styczniowe (festum Calendarium), które rozpoczynały nowy rok. Wtedy to odwiedzano się po domach, obdarowywano podarkami i składano sobie życzenia. Podobnie czyniono w całej Europie w wiekach późniejszych, łącząc już ów zwyczaj ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.
Tymczasem w Polsce dawnej 1 stycznia kapłani rozpoczynali odwiedziny duszpasterskie, które określano właśnie mianem kolędy. Trwała ona do 2 lutego - Święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej). Najdawniejsza wzmianka o tej praktyce pochodzi z 1607 r. Wtedy to na synodzie prowincjonalnym w Piotrkowie polecono, aby plebani według starożytnego zwyczaju nawiedzali swoich wiernych po domach, uczyli ich pacierza, prawd wiary i by wchodzili w szczegóły życia, czy jest ono prawdziwie chrześcijańskie. Polecano także, by strapionych pocieszali, a ubogich wspomagali. Z kolei synod chełmski (1624 r.) zachęcał, aby proboszczowie spisywali swoich parafian i zachęcali do częstego korzystania z sakramentów. Owa wizyta miała wpłynąć na ożywienie życia religijnego i moralnego parafii.
Dla wielu rodzin kolęda jest bardzo ważnym wydarzeniem. Już od samego rana trwają w mieszkaniach przygotowania do przyjęcia kapłana. Wizyta duszpasterza jest doskonałą okazją do wspólnej modlitwy, do wyproszenia Bożego błogosławieństwa dla domowników, ale także okazją do szczerej rozmowy.
Jak należy przeżyć wizytę duszpasterską kapłana? Przede wszystkim należy się przygotować duchowo. Najlepiej uczynimy to, przystępując w czasie świąt do Komunii św., a także biorąc czynny udział w modlitwie. Nie wolno też zapomnieć o zewnętrznym przygotowaniu samego miejsca spotkania. Stół należy nakryć białym obrusem, postawić na nim krzyż, zapalone świeczki, Pismo Święte i wodę święconą. Przy tak przygotowanym stole winna zgromadzić się cała rodzina. Obrzęd kolędy nie jest wcale skomplikowany i na pewno sprzyja serdecznemu spotkaniu duszpasterza ze swoimi parafianami. Z jednej strony kapłan ma doskonałą okazję nie tylko poznać swoich wiernych, ale i wgłębić się w ich konkretną sytuację życiową, poznać jej radości, smutki i wyjść naprzeciw z konkretnym działaniem. Z drugiej strony i parafianie mają możliwość bliżej zainteresować się życiem parafii - życiem wspólnoty lokalnego Kościoła.
Jak wygląda kolęda? Zgodnie z wielowiekową tradycją kolęda w Polsce ma następujący przebieg: przed wejściem (bądź w trakcie wchodzenia) do mieszkania (domu) ministranci wraz z domownikami śpiewają kolędę, a w tym czasie jeden z chłopców kreśli na drzwiach napis: C + M + B + bieżący rok, co oznacza: Christus manisionem benedicat ("Niech Chrystus mieszkanie błogosławi"). Następnie kapłan wchodzi do mieszkania i pozdrawia obecnych słowami: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" (odpowiadamy: "Na wieki wieków. Amen"). Kapłan może również zacząć od słów: "Pokój temu domowi" (tym razem odpowiemy: "I wszystkim jego mieszkańcom"). Następnie wszyscy - jak jedna rodzina, zgromadzona przy jednym stole odmawiają modlitwę, którą nauczył nas Jezus Chrystus (tzn. Ojcze nasz). Po niej kapłan, wypraszając Boże błogosławieństwo dla domowników, modli się następującymi lub podobnymi słowami: "Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, to mieszkanie (ten dom), aby w nim trwały: zdrowie i czystość, dobroć i łagodność oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby zawsze składano Ci dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen". Po czym następuje końcowe błogosławieństwo: "Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec i Syn + i Duch Święty. Amen". Pięknym zwyczajem jest, gdy duszpasterz teraz weźmie ze stołu krzyż stanowiący własność rodziny i poda każdemu do ucałowania. Po tym dopiero kropi mieszkanie i domowników wodą święconą i stosownie do potrzeby duszpasterskiej nawiązuje rozmowę, której zawsze powinna towarzyszyć roztropność, delikatność i chrześcijańska zasada miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orszak Trzech Króli w Miłakowie

2019-01-15 20:57

W Uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia 2019 roku w całej Polsce, w miastach i na wioskach odbywały się Orszaki Trzech Króli, które gromadziły tłumy ludzi. Najstarszym Orszakiem w Archidiecezji Warmińskiej, jak i w województwie warmińsko-mazurskim jest organizowany w Miłakowie.

Tegoroczne hasło Orszaku Trzech Króli „Odnowi oblicze ziemi” wpisuje się w pierwszą pielgrzymkę i czterdziestą rocznicę pobytu Papieża Świętego Jana Pawła II w Naszej Ojczyźnie - podkreślił Zbigniew Atrachimowicz przewodniczący Rady Mieszkańców.

I tym razem parafianie licznie zgromadzili się w kościele franciszkańsko-parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Miłakowie na Eucharystii, której przewodniczył i homilię wygłosił o. Manswet Rzepka z klasztoru w Józefowie, były wieloletni misjonarz w Libii. W koncelebrze brali udział: o. Arkadiusz Czaja – gwardian klasztoru oraz zaproszony jako gość ks. kanonik Janusz Koniec. Po Mszy Świętej wierni udali się na przemarsz, który prowadził z kościoła do domu kultury, gdzie odbyło się wspólne kolędowanie.

Całą uroczystość poprowadzili: o. Arkadiusz Czaja oraz Zbigniew Atrachimowicz. W ramach kolędowania przygotowano dużo atrakcji, wśród których były „Jasełka” w wykonaniu przedszkolaków z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Świętego Jana Pawła II z Miłakowa pod kierunkiem nauczycieli Mirosławy Kaszeta i Beaty Kalisz, a także występ zespołu dziecięcego działającego przy Miłakowskim Domu Kultury, prowadzonego przez Danutę Melnyk. Swój repertuar kolęd zaprezentował także chór parafialny „Oremus” z Miłakowa, który jest znany w środowisku artystycznym dzięki profesjonalnemu prowadzeniu go przez dyrygent Honoratę Siergun.

Chór koncertował już w wielu miejscach w naszym regionie, uświetniając wydarzenia religijne i kulturalne. Na szczególną uwagę zasługuje również piękny występ zespołu folklorystycznego „Warmianki”. Zespół ten posiada długą tradycję artystyczną, a co za tym idzie bogatą kolekcję zdobytych nagród na festiwalach w kraju. Osiągnięcia te zespół zawdzięcza doświadczonemu dyrygentowi Jerzemu Mudry z Morąga. Natomiast gwiazdą spotkania kolędowego była światowej sławy piosenkarka Krystyna Giżowska, która zaprezentowała kolędy i pastorałki oraz na prośbę osób przybyłych na uroczystości, także swoje wielkie przeboje.

Pani Giżowska kilkakrotnie bisowała, a widownia nagradzała ją gromkimi oklaskami na stojąco. Uczestnicy, jak i Artystka oraz przybyli z nią muzycy byli pod wielkim wrażenie dobrej organizacji Orszaku Trzech Króli w Miłakowie. Pani Giżowska nie omieszkała wspomnieć o czasach, gdy razem na jednej scenie występowała z o. Arkadiuszem obecnym przełożonym klasztoru w Miłakowie, gdy nie był on jeszcze zakonnikiem i również jako artysta występował na scenie w Polsce, a także na scenach wielu krajów europejskich. Należy podkreślić, że profesjonalna organizacja wydarzeń religijnych jak i artystycznych oraz klimat, jaki czynią franciszkanie i parafianie z Miłakowa przyciąga również ludzi z odległych miejscowości. Wśród uczestników uroczystości były także władze samorządowe na czele z Burmistrzem Miłakowa Krzysztofem Szulborskim i Radnym Powiatu Ostródzkiego Zbigniewem Zabłockim.

Klasztor Franciszkanów w Miłakowie stał się ostatnimi czasy znaczącym w Polsce ośrodkiem wydarzeń religijnych i kulturalnych, co przyczyniło się do wzrostu frekwencji wiernych uczestniczących w liturgii nabożeństw i udzielanych sakramentów świętych w Parafii. O. Gwardian na zakończenie podziękował wszystkim za uczestnictwo, podkreślając, że: „Orszak jak i wszystkie inne wydarzenia, które miały miejsce w naszej Parafii są wspólnym dziełem parafian i franciszkanów, czynione na chwałę Bożą i dla dobra wspólnego. Jesteście ludźmi wielkiego serca, którzy zawsze przychodzą z pomocą w każdej dobrej, szlachetnej inicjatywie. Można Was opisać językiem poezji: ludzie piękni o pięknym sercu. A widok radości na twarzy osób, dla których poświęcamy czas i siły to najlepsze dla nas podziękowanie i zapewnienie, że to co czynimy jest nadal potrzebne nam wszystkim, w naszej wspólnej drodze ku świętości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem