Reklama

Warszawa będzie miała sanktuarium Najświętszego Serca Jezusowego

2018-06-05 18:18

mag / Warszawa (KAI)

Adrian Grycuk/pl.wikipedia.org
Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie

W najbliższy piątek w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa bp warszawsko-praski bp Romuald Kamiński podniesie do rangi sanktuarium bazylikę mniejszą Najświętszego Serca Jezusowego, którą opiekują się salezjanie. Uroczystość odbędzie się o godz. 19 w czasie nawiedzenia kopii Jasnogórskiego Wizerunku.

– Będzie to dla nas wielkie święto, podczas którego przybywająca do nas w cudownym wizerunku Matka Zbawiciela, niejako zawierzy nas wszystkich Sercu swojego Umiłowanego Syna, którego kult liczy tu już prawie sto lat – powiedział proboszcz parafii ks. Edmund Modzelewski SDB.

Obraz, przed którym od dziesiątków lat modlą się wierni, został namalowany przez Wincentego Łukasiewicza. Początkowo wisiał on nad tabernakulum w obszernej drewnianej kaplicy mieszczącej nawet tysiąc osób. Po wybudowaniu bazyliki został przeniesiony do absydy świątyni. W 1953 roku po stworzeniu mozaiki znalazł się w bocznej kaplicy. - Mimo to, kolejne pokolenia ludzi wypraszają przed nim łaski uzdrowienia z alkoholizmu, nałogu narkotykowego czy uzdrowienie relacji w swoich rodzinach – wyznaje ks. Modzelewski, który po objęciu urzędu proboszcza cztery lata temu odrestaurował wizerunek Najświętszego Serca Jezusowego.

Reklama

Duchowny podkreśla, że w pierwsze piątki miesiąca do świątyni przybywają wierni z całej Warszawy, a nawet i okolic. – W konfesjonałach spowiada wówczas nawet sześciu zakonników, a Mszę św. trzeba celebrować przy ołtarzu głównym bazyliki, ponieważ wierni nie mieszczą się w kaplicy, gdzie jest stała adoracja Najświętszego Sakramentu.

W przyszłym roku bazylika Najświętszego Serca Jezusowego będzie świętowała stulecie swojego istnienia. Została ona wzniesiona dzięki staraniom i środkom finansowym księżnej Marii Radziwiłłowej z Zawiszów. Świątynia wzorowana jest na bazylice św. Pawła za Murami w Rzymie.

Tagi:
Warszawa sanktuarium

Sanktuaria i pielgrzymki - raport KAI

2018-12-05 07:44

Maria Czerska / Warszawa (KAI)

Sanktuaria w Kościele katolickim to miejsca uznane za wyjątkowe, w których sposób szczególny Bóg udziela swych łask. Miejsca te w naturalny sposób stawały i stają się celem pielgrzymek – pobożnych wędrówek, zbiorowych lub indywidualnych, których celem jest oddanie czci Bogu oraz duchowy wzrost. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

Sanktuaria powstają zwykle w miejscach związanych z nadprzyrodzonym wydarzeniem, miejscach związanych z relikwiami lub ze szczególnymi obiektami kultu, np. cudownymi wizerunkami. Dzielą się na sanktuaria Pańskie – miejsca szczególnego kultu Bożych tajemnic, np. Trójcy Świętej, Miłosierdzia Bożego, Świętego Krzyża, oraz sanktuaria maryjne – związane z czcią oddawaną Matce Bożej, oraz sanktuaria związane z kultem poszczególnych świętych.

Miejsca święte dzielą się również pod względem prawnym na erygowane, czyli takie, które zatwierdzone zostały przez odpowiednią władzę kościelną, oraz takie, które nie posiadają takiego statusu. Wiąże się to z rangą oraz oddziaływaniem sanktuarium. Mogą zatem istnieć sanktuaria międzynarodowe – erygowane przez Stolicę Apostolską, narodowe – przez Konferencję Episkopatu danego kraju, i diecezjalne – przez biskupa danej diecezji. Warto jednak podkreślić, że podział prawny w istocie nie oddaje znaczenia poszczególnych sanktuariów. Dla przykładu w Polsce dekretami Stolicy Apostolskiej zatwierdzone zostały sanktuarium na Górze św. Anny i sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Dekretu takiego nie ma natomiast Jasna Góra, która jest przecież jednym z najważniejszych sanktuariów na świecie. Podział sanktuariów na międzynarodowe, krajowe, ponadregionalne, regionalne, lokalne i parafialne nie ma więc w gruncie rzeczy charakteru formalnego i opiera się na obserwacji rzeczywistego zasięgu oddziaływania danego miejsca ze względu na ruch pielgrzymkowy.

Trochę historii

Za pierwszą pielgrzymkę na ziemiach polskich uznaje się podróż, którą cesarz Otton III odbył do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie w 1000 r. Najstarsze wzmianki o ruchu pielgrzymkowym związane są natomiast z sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze, miejscu uznawanym za święte jeszcze w czasach przedchrześcijańskich. Wieki średnie to czas powstawania kolejnych sanktuariów związanych z kultem relikwii świętych oraz z rozwijającym się kultem maryjnym.

W 1382 r. książę opolski Władysław przekazał wizerunek Matki Bożej paulinom sprowadzonym z Márianosztra na Węgrzech do Częstochowy. Szybko stał się on celem pielgrzymek wszystkich stanów i regionów, nabierając z czasem cech kultu państwowego i dynastycznego. W XVII w. kult jasnogórski był już ważną praktyką społeczną, ze stałymi szlakami pątniczymi. Od XVI w. liczne sanktuaria maryjne zaczęły powstawać na kresach Rzeczypospolitej. W tym czasie pielgrzymki stały się potrzebą religijną wszystkich warstw społecznych.

W XVII w. zaczęły też powstawać liczne kalwarie, począwszy od Kalwarii Zebrzydowskiej (1602), odtwarzające w terenie realia Jerozolimy i upowszechniające kult Męki Pańskiej.

8 września 1717 r. odbyła się uroczysta koronacja wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Do końca I Rzeczypospolitej odbyło się w sumie 29 koronacji wizerunków maryjnych. Były to wielkie uroczystości gromadzące w sanktuariach nawet setki tysięcy pielgrzymów. W 1711 r. wyruszyła pierwsza piesza pielgrzymka z Warszawy do Częstochowy. Od tego czasu organizowana jest ona nieprzerwanie każdego roku aż do dziś – co jest społecznym i religijnym fenomenem na skalę europejską.

Władze zaborcze starały się ograniczać zarówno ruch pielgrzymkowy, jak i działalność sanktuariów – ale bez większych efektów. Co więcej, pielgrzymki stawały się często manifestacjami patriotyzmu, a sanktuaria integrowały pozbawiony państwa naród, umacniając więzi społeczne oraz propagując język i kulturę polską. Nie bez znaczenia dla ruchu pielgrzymkowego było też upowszechnienie kolei żelaznej. Jeszcze w latach 60. XIX w. na Jasną Górę przybywało rocznie ok. 100 tys. pątników. W latach 80. i 90. liczba ta wzrosła do ok. 300 tys. osób. Na przełomie wieków pojawiły się też pierwsze pielgrzymki zawodowe i stanowe.

Odzyskanie niepodległości przyczyniło się do dalszego rozwoju ruchu pielgrzymkowego. Umocniło też znaczenie sanktuariów, zwłaszcza maryjnych, na czele z Jasną Górą, która w tym czasie uzyskała światowe znaczenie. Jasna Góra stała się też celem pielgrzymek narodowych, organizowanych z udziałem przedstawicieli Episkopatu i władz państwowych.

Po II wojnie światowej w wyniku zmian terytorialnych układ polskich sanktuariów i związany z tym ruch pielgrzymkowy uległ znacznym zmianom. Repatrianci przywieźli ze sobą ok. 100 wizerunków Maryi i świętych wywiezionych w większości nielegalnie z Kresów Rzeczypospolitej. Wizerunki te umieszczone zostały w nowych miejscach, jednak ich kult nie miał już tak wielkiego zasięgu jak niegdyś.

W nowych granicach Polski pojawiły się za to nowe sanktuaria, jak np. Góra św. Anny, Gietrzwałd, Trzebnica czy Wambierzyce. Ruch pielgrzymkowy w tych miejscach, początkowo nikły, z czasem się ożywił.

Represje komunistyczne spowodowały, że pątnictwo w latach 50. nie przekraczało stanu przedwojennego. Ożywienie nastąpiło w związku z przygotowaniami do obchodów milenijnych. Pielgrzymowanie stało się dla Polaków ponownie czynem patriotycznym i formą wyrażenia oporu. W 1966 r. Jasną Górę odwiedziło w sumie milion osób. W 1977 r. – już 2 mln. Na początku lat 80. przybywało tam 5 mln pielgrzymów rocznie. Oblężenie przeżywały też inne sanktuaria. Nie bez znaczenia był tu wpływ Jana Pawła II – papieża pielgrzyma.

Sanktuaria dzisiaj

W 2015 r. w Polsce było 1050 sanktuariów – 793 maryjne, 126 Pańskich i 131 dotyczących świętych. Około 500 tych miejsc stanowi regularny cel pielgrzymek.

Najważniejszym sanktuarium w kraju, o randze sanktuarium narodowego, pozostaje Jasna Góra. W 2017 r. nawiedziło ją ok. 4 mln pielgrzymów. Jasna Góra to również sanktuarium międzynarodowe, gromadzące pątników z wszystkich kontynentów; w istocie jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych na świecie.

Poza Jasną Górą wśród najliczniej odwiedzanych miejsc świętych na świecie znajdują się (według danych z lat 2015‒2016) jeszcze Łagiewniki. Za fenomenem Łagiewnik stoi nowy, silnie rozwijający się na całym świecie kult Bożego Miłosierdzia związany z objawieniami św. s. Faustyny. Do Krakowa-Łagiewnik rocznie przybywa ok. 2 mln osób z ok. 90 krajów świata. To najbardziej międzynarodowe polskie sanktuarium. Pod względem liczby krajów, z których pochodzą pielgrzymi, Łagiewniki ustępują tylko Rzymowi.

Pielgrzymi z kraju i zagranicy przybywają też licznie do zakopiańskiego sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach i do Kalwarii Zebrzydowskiej (ok. 1 mln pielgrzymów rocznie), sanktuarium silnie związanego z osobą Jana Pawła II. Pielgrzymi z różnych stron świata odwiedzają też Niepokalanów i grób bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, który uzyskał rangę sanktuarium diecezjalnego. O międzynarodowym charakterze sanktuarium na Górze św. Anny przesądzają z kolei liczne pielgrzymki z Niemiec.

Wśród sanktuariów o charakterze krajowym na pierwszym miejscu, poza Częstochową, wymienić należy Licheń. Przybywa tam rocznie ok. 2 mln osób. Ważne są również Piekary Śląskie – miejsce szczególnie istotne dla ludzi pracy. Rośnie znaczenie Gniezna i kultu św. Wojciecha, patrona Polski, świętego przypominanego podczas spotkań młodzieży nad Lednicą. Coraz więcej pielgrzymów przyjeżdża w ostatnich latach do Gietrzwałdu, miejsca, gdzie objawiła się Matka Boża w 1987 r., mówiąc w bliskiej językowi polskiemu gwarze warmińskiej.

Dwadzieścia pięć sanktuariów ma charakter ponadregionalny. To m.in. Borek Wielkopolski, Święta Lipka, Gostyń – Święta Góra, Kalwaria Pacławska, Leśna Podlaska, Ludźmierz, Swarzewo, Tuchów czy Wambierzyce. Są to wszystko sanktuaria maryjne, gdzie rocznie przybywa po ok. 200 tys. pielgrzymów, a trwałe szlaki pielgrzymkowe dochodzą do 150 km.

Około 200 sanktuariów – jak Górka Duchowna, Rychwałd czy Skępe – ma charakter regionalny. Odwiedza je rocznie po ok. 50 tys. pątników z okolicy. Podczas pielgrzymek akcentowane są często elementy folklorystyczne.

Ostatnią, najliczniejszą grupę stanowią ośrodki lokalne i parafialne. To ok. 500 sanktuariów, głównie maryjnych. Trzeba podkreślić, że kult w nich się nie rozwija, a w niektórych wręcz zamiera, ograniczając się do odpustu i procesji. Pielgrzymki lokalne tracą bowiem popularność na rzecz pątnictwa dalekiego.

Pielgrzymki we współczesnej Polsce

Pielgrzymowanie cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością. W ciągu roku uczestniczy w nim 6–7 mln osób, czyli 15 proc. ogółu ludności. Dla porównania w latach 70. pielgrzymowało 10 proc. Polaków, a w okresie międzywojennym zaledwie 5 proc. Z opublikowanego w 2017 r. badania CBOS wynika, że 32 proc. Polaków deklaruje, iż przynajmniej raz w trakcie swojego życia uczestniczyło w pielgrzymce (niezależnie od jej formy i celu), w tym 14 proc. brało udział jeden raz, a 18 proc. – więcej niż raz.

Polacy pielgrzymują przede wszystkim w grupach parafialnych – takie doświadczenie ma ponad połowa (56 proc.) osób, które kiedykolwiek brały udział w pielgrzymce. Mniej niż jedna trzecia (29 proc.) zadeklarowała, że była na pielgrzymce ze znajomymi, 17 proc. – z inną grupą kościelną, a 11 proc. – z grupą zawodową lub związaną ze wspólnymi zainteresowaniami. Na indywidualne pielgrzymowanie zdecydowało się 7 proc. wszystkich uczestników pielgrzymek.

Obecnie w Polsce przeważają pielgrzymki autokarowe. To one ostatecznie przezwyciężyły sezonowość pątnictwa i wpłynęły na jego umasowienie. Spowodowały też wzrost zainteresowania pielgrzymowaniem dalekim. Należy podkreślić, że ok. 10 proc. wszystkich pielgrzymujących Polaków wyjeżdżało za granicę, najczęściej do Rzymu. Pielgrzymki z użyciem rozmaitych środków komunikacji to takie, w których podstawą pielgrzymiego doświadczenia jest dla uczestników pobyt w świętym miejscu. Dla części pątników jednak ważniejsze niż dotarcie do celu wydaje się samo wędrowanie i związane z tym przeżycia fizyczne i duchowe. Ta grupa bierze zwykle udział w pielgrzymkach pieszych. Warto w tym kontekście wspomnieć o nowej, ale cieszącej się dużą popularnością inicjatywie, jaką są Ekstremalne Drogi Krzyżowe. To również swego rodzaju pielgrzymki. Celem ich jednak nie jest dotarcie do sanktuarium, ale właśnie przebycie określonej drogi. W 2018 r. w EDK uczestniczyło w Polsce kilkadziesiąt tysięcy osób.

W pielgrzymkach częściej biorą udział kobiety niż mężczyźni. Widać też nadreprezentację osób w wieku 55–64 lat, choć i tak od przełomu lat 70. i 80. XX w. możemy mówić o odmłodzeniu pątnictwa. Do końca lat 60. ludzie starsi stanowili nawet 70–80 proc. ogółu pielgrzymujących. Obecnie młodzi to już prawie 50 proc. wszystkich pątników. Uczestnictwo w pielgrzymkach w przypadku młodych wiąże się częściowo z pokonywaniem przez nich kolejnych etapów wtajemniczenia chrześcijańskiego lub edukacji. Wiele dzieci uczestniczy w pielgrzymkach dziękczynnych po pierwszej komunii św., do pielgrzymek, np. na Lednicę, zachęcani są też kandydaci do bierzmowania. Na Jasną Górę odbywają się pielgrzymki maturzystów. Na uczestnictwo w pielgrzymkach wpływa też przynależność młodych do grup parafialnych, ruchów i wspólnot, które często organizują wspólne wyjazdy pod opieką duszpasterza. Jak podkreśla geograf religii dr. hab. Elżbieta Bilska-Wodecka, młodzież chętnie uczestniczy w pielgrzymkach, których program duszpasterski jest dla nich specjalnie przygotowany lub sama forma pielgrzymki zawiera pewne elementy nowe. Przykładem tego mogą być pielgrzymki rowerowe, na rolkach czy biegowe.

Jaka jest motywacja osób uczestniczących w pielgrzymkach? Według badań CBOS z 2017 r. ponad połowa pielgrzymów deklaruje, że powodem uczestniczenia w pielgrzymce była chęć modlitwy w konkretnej intencji (58 proc.). Prawie połowa (48 proc.) wskazuje na wyjątkowe przeżycia duchowe związane z wzięciem udziału w pielgrzymce. Około jednej czwartej pielgrzymów wybrało się na pielgrzymkę, by się modlić, ale nie w konkretnej sprawie (26 proc.), a niemal jedna czwarta (23 proc.) – z ciekawości. Nieco mniej przyznaje, że ktoś inny nakłonił ich do uczestnictwa (19 proc.), albo wskazuje na motywacje turystyczne (18 proc.).

Korzystałam z: Andrzej Datko, "Chrześcijańskie miejsca pielgrzymkowe w Polsce", w: "1050 lat chrześcijaństwa w Polsce", Główny Urząd Statystyczny, Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC, Warszawa 2016.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Niepokalaną modlili się o dar wiary

2018-12-09 21:58

Kamil Krasowski

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio w Zielonej Górze 8 grudnia zorganizowała „Wieczór z Niepokalaną”. Czuwanie wpisywało się w obchodzoną tego dnia uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Karolina Krasowska
Uczestnicy spotkania modlili się za swoje rodziny i o dar wiary dla tych, którzy ją utracili

Spotkanie odbyło się w parafii św. Alberta, a poprowadził je opiekun wspólnoty ks. Krzysztof Hojzer. Uczestnicy sobotniego nabożeństwa modlili się o dar wiary dla tych, którzy ją utracili. – Spotykamy się dzisiejszego wieczoru, żeby prosić Niepokalaną o dar wiary. Matka Najświętsza w sposób niezwykły pokazała nam swoim człowieczeństwem i zawierzeniem Panu Bogu, czym jest wiara i jaką łaską jest wiara, którą daje Bóg. Chcielibyśmy ją dzisiaj poprosić, aby takiej wiary nas nauczyła, ale też ją ofiarowała. Przez Jej Niepokalane Poczęcie, niezwykłą świętość chcemy prosić Boga, aby takiej łaski nam udzielił – powiedział ks. Krzysztof.

Spotkaniu towarzyszyła szczególna modlitwa za rodziny i tych wszystkich, którzy utracili swoją wiarę, a każdy z uczestników nabożeństwa otrzymał Cudowny Medalik oraz błogosławieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prymas na szczycie klimatycznem COP24

2018-12-10 21:17

bgk / Katowice (KAI)

Abp Wojciech Polak wziął udział 10 grudnia w konferencji pt. “Safeguarding Our Climate, Advancing Our Society”. Wydarzenie towarzyszyło odbywającym się w Katowicach obradom 24. Sesji Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24).

Szczyt klimatyczny ONZ 2018. Fot. Oficjalne materiały organizatora

Konferencję z udziałem naukowców z Francji i Polski zorganizowali wspólnie: Polska Akademia Nauk (PAN), Francuskie Narodowe Centrum Badań Naukowych (CNRS) oraz Papieska Akademia Nauk. Zaproponowane sesje tematyczne dotyczyły wyzwań i etycznych aspektów zmian klimatycznych, obecnej wiedzy i badań naukowych nad zmianami klimatu oraz konsekwencji tych zmian dla społeczeństwa.

Prymas Polski zabrał głos w ramach ostatniej debaty poświęconej dziedzictwu papieża Jana Pawła II. Jak zauważył w swoim wystąpieniu, to właśnie spuścizna myśli papieża Polaka stała się swoistym fundamentem dla opublikowanej w 2015 roku encykliki papieża Franciszka "Laudato si".

„Dla mnie osobiście najbardziej przejmującym fragmentem tej encykliki jest zarysowana przez papieża Franciszka wizja pogłębiającego się kryzysu klimatycznego, która ma fundamentalne znaczenie dla miliardów ludzi żyjących w tak zwanych krajach rozwijających. Jak zauważył papież, «nie dysponują [oni] innymi możliwościami utrzymania się ani innymi zasobami, pozwalającymi im na dostosowanie się do skutków zmian klimatu czy stawienie czoła sytuacjom katastrofalnym» (LS 25)”.

„Rodzi to i z pewnością nadal będzie rodzić – mówił dalej Prymas – poważne kryzysy w tych państwach, w których z powodu zmian klimatycznych nie można zaspokoić podstawowych potrzeb człowieka. Naturalną reakcją środowiska zwierząt, co słusznie zauważa Franciszek, jest migracja na tereny, które nadają się do życia. Te same mechanizmy pchają miliony ludzi do ruszenia w te części świata, w których po prostu są w stanie przeżyć” – stwierdził abp Polak.

Metropolita gnieźnieński przypomniał również, że w konwencjach międzynarodowych ludzie ci nie są uważani za uchodźców, bo problem przymusowej migracji rzadko łączony jest z kwestią ekologii.

„Żyjąc w Europie, w miastach, gdzie najczęściej funkcjonują sprawne oczyszczalnie ścieków, coraz doskonalsze spalarnie śmieci i w środowiskach, gdzie segregacji odpadów uczy się już w szkole podstawowej, trudno nam zrozumieć, że gdzieś na świecie problem zanieczyszczeń może zmuszać do tak radykalnych decyzji, jakim jest ucieczka z własnego kraju” – zauważył Prymas dodając, że podnoszone tak często w kontekście kryzysu migracyjnego postulaty pomagania uchodźcom na miejscu muszą uwzględniać również kwestie ochrony środowiska i optymalnego wykorzystania zasobów naturalnych.

„Nie wystarczy w pokojowy sposób zażegnać zbrojne konflikty i doprowadzić do politycznej stabilizacji. Potrzebne są międzynarodowe inwestycje w infrastrukturę i szeroko pojęte odnawialne (tak zwane „czyste”) źródła energii. Najbiedniejsze kraje świata w zdecydowanej większości swoje gospodarki opierają na nieodnawialnych źródłach energii pochodzących z paliw kopalnianych, które na przestrzeni najbliższych dziesięcioleci zostaną wyczerpane”.

„Jeśli nie nastąpi dywersyfikacja źródeł energii, przepaść dzieląca gospodarki krajów rozwiniętych od tych państw jeszcze bardziej się pogłębi, a kryzys migracyjny nie tylko nie zostanie zażegnany, ale znacznie się spotęguje. Nie można zmusić nikogo do życia w środowisku, w którym nie da się żyć. Obowiązkiem zatem wszystkich, a przede wszystkim chrześcijan, jest nieustanne dopominanie się o prawo każdego człowieka do życia i szczęścia w tym świecie, z tego względu, że jest on obdarzony szczególną godnością” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odbywająca się w Katowicach Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24) rozpoczęła się 3 grudnia i potrwa do 14 grudnia. W wydarzeniu uczestniczy około 20 tys. osób ze 190 krajów, w tym politycy, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem