Reklama

Częstochowa ma uniwersytet

2018-05-16 17:50

Jolanta Kobojek/Niedziela

Grzegorz Gadacz/TV Niedziela

1 czerwca 2018 r. Akademia im. Jana Długosza przekształca się w Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Długosza w Częstochowie. Decyzję te uroczyście ogłosił i przekazał oficjalne rozporządzenie w środę 16 maja 2018 r. Jarosław Gowin, wiceprezes Rady Ministrów, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

- Uczelnia ma za sobą piękną tradycję. To są lata pracy setek pracowników naukowo-dydaktycznych, pracowników administracji oraz lata studiów tysięcy studentów i doktorantów, którzy tworzyli społeczność akademicką Wyższej Szkoły Nauczycielskiej, później Wyższej Szkoły Pedagogicznej, a teraz Akademii im. Jana Długosza - zauważyła rektor placówki, Anna Wypych-Gawrońska.

- Możecie Państwo wierzyć lub nie, ale jestem stremowany tą chwilą, bo to jest jedyna w tej kadencji, a więc prawdopodobnie jedyna w moim życiu, okoliczność, w której mogę nadać uczelni status uniwersytetu - wyjaśniał podczas konferencji prasowej premier Gowin. W dalszej części swojego wystąpienia wiceprezes Rady Ministrów mówił: - To wydarzenie ma dla mnie szczególne znaczenie również dlatego, że w finalną fazę weszły prace nad konstytucją dla nauki, nad nową ustawą, która reguluje całość funkcjonowania polskich uczelni i instytutów naukowych.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego podziękował także za współpracę przy tworzeniu uniwersytetu politykom. Zostali wymienieni poseł Szymon Giżyński, senator Artur Warzocha oraz Paweł Ruksza.

Reklama

Grzegorz Gadacz/TV Niedziela

Częstochowska uczelnia powstała w 1971 r., kiedy to decyzją ówczesnej Rady Ministrów powstała Wyższa Szkoła Nauczycielska w Częstochowie. Początkowo istniały dwa wydziały: matematyczno-przyrodniczy i pedagogiczny.

W 1974 r. zmieniono nazwę na Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Częstochowie, a następnie, 1 października 2004 r., została przekształcona w Akademię im. Jana Długosza w Częstochowie. Obecnie w Uniwersytecie Hmanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie naukę można podjąć na czterech wydziałach: filologiczno-historycznym, matematyczno-przyrodniczym, sztuki i pedagogicznym. W murach częstochowskiej placówki kształci się 4 tys. studentów.

Grzegorz Gadacz/TV Niedziela
Tagi:
uniwersytet

Nowy kierunek studiów na Uniwersytecie im. Jana Długosza

2018-06-28 17:39

AKW

„Język niemiecki w obrocie gospodarczym” - to nowy kierunek studiów na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie. Trzyletnie studia w systemie dulanym tj. łączone ze stażami w przedsiębiorstwie ruszą już w październiku br. Partnerem uczelni w tym projekcie jest w ZF TRW Europejskie Centrum Obsługi Finansowej w Częstochowie.

AKW
Na konferencji prasowej zaprezentowano nowy kierunek studiów

W trakcie studiów, które zakończa się obroną pracy i uzyskaniem tytułu licencjata, studenci mogą oczekiwać nauki języka niemieckiego biznesu, języka angielskiego biznesu, rachunkowości i kompetencji społecznych.

Absolwenci kierunku będą mieli praktyczną znajomość dwóch języków obcych: języka niemieckiego Wirtschaftsdeutsch na poziomie B2 oraz języka angielskiego z elementami biznesu. Będą mogli się również wykazać wiedzą z podstaw ekonomii i rachunkowości. Coroczne, trzymiesięczne, płatne staże w firmie pozwolą im nabyć podstawową wiedzę o funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Będą przygotowani również do podjęcia studiów II stopnia w tej samej lub pokrewnej specjalności.

– Zapraszamy osoby, które chcą dobrze poznać język niemiecki w profilu zawodowym, tak bardzo potrzebny w naszym kraju i połączyć znajomość języka z elementami rachunkowości i ekonomii – powiedziała dr Małgorzata Niemiec-Knaś.

Utworzenie nowego kierunku jest sukcesem uczelni, która zaledwie od kilku tygodni, nosi nazwę uniwersytetu. Jak poinformowały władze uczelni Komisja Oceny Projektów rozpatrzyła i oceniła 84 wnioski o przyznanie dofinansowania, z czego: 69 wniosków uzyskało ocenę pozytywną, a 15 negatywną. Wśród wniosków ocenionych pozytywnie znalazły się dwa wnioski z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Częstochowie: „Język niemiecki w obrocie gospodarczym” przygotowany przez dr Małgorzatę Niemiec-Knaś i dr. Andrzeja Skwarę z Instytutu Filologii Obcych oraz „Zaprojektuj swoją przyszłość – studia dualne na kierunku Innowacyjne Technologie i Nowoczesne Materiały” przygotowany przez dr. inż. Marcina Sosnowskiego i dr inż. Urszulę Nowacką z Instytutu Techniki i Systemów Bezpieczeństwa. Ten drugi kierunek ruszy w późniejszym terminie.

28 czerwca na uczelni odbyło się spotkanie z dziennikarzami, podczas którego zaprezentowano nowy kierunek studiów. Uczestniczyli w nim: prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska – rektor uczelni, dr hab. prof. UJD Agnieszka Czajkowska – dziekan wydziału Filologiczno-Historycznego, dr Małgorzata Niemiec-Knaś i dr Andrzej Skwara z Instytutu Filologii Obcych UJD oraz przedstawicielka ZF TRW Magdalena Bujak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem