Reklama

Abp Depo: św. Jan Paweł II zawierzył swój pontyfikat Maryi

2018-05-13 20:28

led / Kraków (KAI)

KEP
Abp Wacław Depo

Św. Jan Paweł II był świadomy odpowiedzialności za Kościół i już u progu swojego pontyfikatu zawierzył siebie i swój pontyfikat Maryi - mówił w niedzielę abp Wacław Depo, metropolita częstochowski podczas konferencji w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach na temat encykliki „Redemptor hominis”. Był to ostatni z cyklu wykładów, które stanowiły przygotowanie do przypadającej w tym roku 40. rocznicy pontyfikatu Ojca Świętego.

Wykłady otwarte na temat pierwszej encykliki Ojca Świętego „Redemptor hominis” odbywały się w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie w każdą drugą niedzielę miesiąca, począwszy od października 2017 r.

Metropolita częstochowski, cytując słowa papieskiej encykliki, podkreślał, że Maryja jest obecna w tajemnicy Kościoła, a dzieje zbawienia są skierowane ku człowiekowi i są dla człowieka. - Ten kierunek ku człowiekowi, Ojciec Święty ukazuje poprzez osobę Maryi jako Matkę Jezusa i Matkę zbawiciela każdego człowieka bez wyjątku – mówił arcybiskup. - To jest bardzo ważne, abyśmy odczytując ten tekst zauważyli, że właściwie każdy z nas jest w nim obecny – dodał.

Abp Depo wyjaśnił, że św. Jan Paweł II był świadomy odpowiedzialności za Kościół i zawierzył swój pontyfikat Maryi. - Odpowiedzialność jaką on sam z woli Chrystusa wziął na swoje ramiona po wyborze na Stolicą św. Piotra w Rzymie, łączy się bardzo ściśle z Matką Chrystusa i matką Kościoła, a zatem z wewnętrzną potrzebą zawierzenia Jej zarówno siebie, jak i własnego pontyfikatu – podkreślił hierarcha. Jak dodał, św. Jan Paweł II, świadomy swojej posługi apostolskiej i duszpasterskiej, zawierzał swoją posługę oraz Kościół i świat Matce Bożej.

Reklama

- Jan Paweł II ukazuje macierzyński charakter Kościoła. Kościół jest bowiem Matką. Co więcej, Kościół sam potrzebuje Matki, która jest wzorem takiego macierzyństwa i bez Maryi i tego prawzoru, sam Kościół nie miałby możliwości (...) wypełniać swojego macierzyńskiego zadania – tłumaczył metropolita częstochowski.

Dodał, że Maryja jest darem dla Kościoła, który należy osobiście rozeznać, przyjąć i przekazać innym.

Tagi:
abp Depo Wacław

Abp Depo do alumnów WSD: Oparciem dla nadziei jest Jezus Chrystus

2018-10-05 16:17

Ks. Mariusz Frukacz

„Zanurzamy się w tajemnicę Kościoła, który słucha i jest w drodze” – mówił 5 października na początku Mszy św. abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w kościele seminaryjnym Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana z okazji inauguracji nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski, przełożeni i wychowawcy seminarium, na czele z rektorem seminarium ks. dr Grzegorzem Szumerą.

W inauguracji wzięli udział przedstawiciele różnych uczelni wyższych m. in. Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie z prodziekanem Wydziału Teologicznego ks. dr hab. Romanem Bogaczem, Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, Politechniki Częstochowskiej, Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie z dyrektorem ks. dr Mikołajem Węgrzynem, Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz przedstawiciele innych kościołów chrześcijańskich: ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej w Częstochowie i ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii luterańskiej w Częstochowie.

„Trzeba, aby ten nowy rok akademicki był rokiem, w którym każdy z nas otworzy się na Ducha Świętego, a nasze wspólnoty staną się jeszcze bardziej wierne Bogu i Kościołowi” – podkreślił ks. dr Grzegorz Szumera – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Inauguracja nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie

W homilii abp Depo przypomniał, że „Kościół Jezusa Chrystusa musi każdego dnia podejmować wymagające, ale zarazem pociągające wezwanie Jezusa „Pójdź za Mną”, a okazując posłuszeństwo Jezusowi wsłuchuje się w polecenie „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

- Nowe powołania są niezbędne dla życia Kościoła i Jego misji. Uznajemy je za dar Boży, o który trzeba prosić. A jednocześnie prosimy o wierność łasce tych, którzy poszli już za głosem powołania – podkreślił abp Depo i dodał: „Nikt nie powątpiewa o tym jak ważne są indywidualne inicjatywy modlitwy, jak też i te, które przeżywaliśmy w lipcu i sierpniu, jak „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” – Jezus Cię woła. To modlitewne wołanie przedłużone przez „Modlitwę zgiętych kolan” winno stać się trwałym zwyczajem rozpowszechnionym w naszej wspólnocie metropolitalnej i całej wspólnocie Kościoła”.

Odnosząc się do czytań mszalnym metropolita częstochowski wskazał na postać Hioba - Wszelkie poszukiwania jakie podejmował Hiob opierały się na niezmiennej nadziei pokładanej w Bogu aż do owego aktu niezwykle heroicznej wiary „choćby mnie zabił, będę Mu ufał”. To nie zmienia faktu, że szukanie Boga jest trudne, a czasem towarzyszy mu cierpienie – mówił arcybiskup.

- Z jednej strony Bóg się ukrywa, a drugiej jest niezmiernie bliski człowiekowi – kontynuował arcybiskup.

Podejmując refleksję na tekstem Ewangelii abp Depo pytał: „Dlaczego Jezus tak twardo i stanowczo wypowiedział słowa o miastach?” - Czyż po ludzku nie było to zniechęcenie tych, których rozsyła? Te miasta nie przyjęły Jego słów. Odrzuciły zaproszenie do przemiany serc i sumień. Te społeczności wzgardziły słowem, które słyszały z ust Jezusa, odrzucając tym samym samego Chrystusa – mówił abp Depo i dodał: „Powyższe teksty są pewną przestrogą nie tylko dla Izraela, ale dal wszystkich ludzi, pokoleń i języków, którzy sami wyłączają się spośród kręgu działania łaski Bożej i popadają w hipokryzję trwając w swoim „biada”.

Metropolita częstochowski wspominał również, że „w czasie pielgrzymki biskupów do Ziemi Świętej w 2009 r. na ciemnych kamieniach Korozain przeżywaliśmy sakrament pokuty, doświadczając tam w tym pyle owej tajemnicy nie przyjęcia słowa Bożego i łaski Chrystusa. Podobnie stojąc w ruinach świątyni w Kafarnaum”.

- Jakie miejsce na duchowej mapie Europy i świata zajmuje Kościół katolicki? – pytał arcybiskup i odpowiadając przywołał fragmenty książki pt. „Chrystus jest zawsze nowoczesny” –wywiadu-rzeki z kard. Gerhardem L. Müllerem. - W najstarszej niemieckiej diecezji Trewirze musiano w ostatnim roku zamknąć 96 proc. kościołów parafialnych. Było 906 parafii, pozostało 35 – cytował abp Depo wypowiedź kard. Müllera.

- Trudno o większą katastrofę – zauważył arcybiskup i dodał : „Gdy św. Jan Paweł II przybył do Irlandii w 1979 r. witało go ok. 1000 kleryków, a dziś w całym państwie irlandzkim jest ich zaledwie 30.”

- Na pytanie, co się stało? Kard. Müller odpowiedział: „ Zamiast zielonoświątkowej odnowy Kościoła przyszło babilońskie pomieszanie języków. Ten kryzys wiary przyszedł na własne życzenie”.

- Jeśliby każdy z nas rozumiał i przyjął za łaską Boga dzisiejszy psalm 139” Przenikasz i znasz mnie Panie”, powinien przeżyć swoją niepowtarzalność przed Bogiem. Nie powinno się myśleć o życiu i wierze jako czymś przypadkowym. Pan Bóg wezwał nas do konkretnej wspólnoty ludzi, po to, żeby dawać siebie – przypomniał abp Depo.

- Wiara bowiem jest czymś osobistym, więzią łączącą nas z Bogiem, który ukochał nas bardzo osobiście i dlatego przeznaczył do tej posługi wobec świata, udzielając łaski powołania – mówił arcybiskup.

„Zmianie świadomości towarzyszyła wielka sprawa kampanii propagandowej. Teologów, zakonników, księży przedstawiano jako reakcjonistów, ludzi zapatrzonych w przeszłość. Szyderstwo i wyśmianie były wyjątkowo skuteczną bronią. Zniknęło więc poczucie tajemnicy, wiara w dary zbawienia, w łaskę przychodzącą od Boga” – kontynuował metropolita częstochowski za kard. Müllerem.

- Czyż tego nie doświadczamy? Znakami nadziei są księża i ludzie świeccy, którzy przyjmują wiarę Chrystusa jako dar, ale zarazem i brzemię. Jako gotowość iść za Nim drogą własnego krzyża – wskazał arcybiskup i dodał: „Oparciem dla nadziei nie może być ani akceptacja mediów dla Kościoła, ani uznanie jego użyteczności społecznej jako formy religii cywilnej, ani zabezpieczenie jego pozycji instytucjonalnej poprzez konkordaty, lecz Jezus Chrystus”.

- Społeczności i narody bez duchowej orientacji i postawy etycznej skazani bylibyśmy na klęskę – zakończył abp Depo.

Po liturgii w auli seminaryjnej im. Jana Pawła II odbyła się dalsza część inauguracji nowego roku akademickiego. Podczas immatrykulacji czterech nowych alumnów odebrało z rąk abp. Wacława Depo i bp. Grzegorza Kaszaka indeksy. „Nowe czasy określa się jako płynna ponowoczesność, dlatego ważny jest stały powrót do tożsamości” - przypomniał ks. rektor Grzegorz Szumera.

Następnie ks. dr hab. Roman Bogacz, prodziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, mówiąc o znaczeniu formacji seminaryjnej, podkreślił, że „potrzeba kapłanów, którzy mają dobrze ukształtowane wartości” – Kapłan współczesny to ten, kto idzie razem z ludem do zbawienia - podkreślił ks. Bogacz.

Natomiast dziekan alumnów dk Kamil Bijata podkreślił m. in., że napis umieszczony nad wejściem do budynku seminarium „Salve in Domino” (Witaj w Panu) „jest wezwaniem do stałej pracy duchowej i formacji”, ale „także przypomina, że głęboka więź z Chrystusem jest podstawą kapłaństwa”.

Wykład inauguracyjny nt. „Duch Święty – Bóg i główny kierownik duchowy chrześcijanina” wygłosił ks. prof. dr hab. Krzysztof Guzowski. – Bardzo ważne jest rozeznanie jak działać, aby bo działanie było zgodne z wolą Bożą i w jaki sposób czerpać z mocy Ducha Świętego – podkreślił ks. Guzowski i przypomniał, że już ważne wskazania zostawił papież Leon XIII w 1897 r. w swojej encyklice o Duchu Święty „Divinum Illud munus” – Papież Leon XIII przypomniał, że trzeba poznawać Ducha Świętego, kochać Go i nawiązywać codzienną osobistą relację z Duchem Świętym w modlitwie – mówił ks. Guzowski i dodał: „Zapominanie o Duchu Świętym jest wielkim błędem. Bóg działa zawsze jako Trójca”.

Prelegent wskazując na bogatą myśl teologiczną o Duchu Świętym przypomniał o nauczaniu św. Bazylego, św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu. Za św. Augustynem prelegent przypomniał, że „najwłaściwszym imieniem Ducha Świętego jest dar. On jest darem danym i dającym dar”.

Natomiast za św. Tomaszem z Akwinu prelegent przypomniał słowo „inhabitatio” (zamieszkanie) - Żeby Duch Święty udzielił nam darów, musi w nas zamieszkać – dodał ks. Guzowski.

Prelegent przypomniał również za św. Janem Pawłem II z encykliki „Dominum et vivificantem”, że: „Piękna i zbawienna jest myśl, że gdziekolwiek ktoś modli się na świecie, tam jest Duch Święty, ożywcze tchnienie modlitwy. Piękna i zbawienna jest myśl, że jak szeroko rozprzestrzenia się modlitwa na całym okręgu ziemi, w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, tak rozległa jest obecność i działanie Ducha Świętego, który „tchnie” modlitwę w serce człowieka w całej niezmierzonej gamie różnych sytuacji i warunków, raz sprzyjających, raz przeciwnych życiu duchowemu i religijnemu”.

Na zakończenie inauguracji roku akademickiego abp Wacław Depo wręczył nominację na wicerektora seminarium ks. dr Adamowi Fogelmanowi – Nasze zadania zaczynają się zawsze od Ducha Świętego. Potrzebna jest ufna wiara w Boga – podkreślił abp Depo.

Natomiast bp Grzegorz Kaszak wskazał, że „każdy klery to diament” – Nie jest on ludzką ręką uczyniony, jest darem, ale żeby go wydobyć trzeba wielkie pracy – mówił bp Kaszak i dodał: „Profesor i wychowawca to ktoś, kto szlifuje ten diament. Tak szlifujcie te diamenty, żeby nie popękały”.

Bp Teodor Kubina, pierwszy biskup diecezji częstochowskiej utworzył seminarium duchowne w Krakowie, przyłączając je do Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszkali w klasztorze bernardynów w Krakowie. W chwili otwarcia seminarium liczyło 32 alumnów na trzech kursach ( I-III). Ze składek wiernych i duchowieństwa diecezji wybudowano, w latach 1928-30, gmach seminaryjny przy ul. Bernardyńskiej 3 w Krakowie. W 1930 r. zamieszkali w nim już klerycy. Uroczystego poświęcenia budynku seminaryjnego dokonał 6 października 1930 r. metropolita krakowski Adam Stefan Sapieha. Do 1954 r. klerycy byli studentami Wydziału Teologicznego UJ, w następnych latach istniało „studium domesticum”. Decyzją bp. Zdzisława Golińskiego, drugiego ordynariusza częstochowskiego we wrześniu 1957 r. Wyższe Seminarium Duchowne stało się samodzielnym zakładem naukowym. Na mocy umów z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie a obecnie Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II alumni Wyższego Seminarium Duchownego po ukończeniu studiów uzyskują stopień magistra teologii. Z woli bp. Stefana Bareły, trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej rozpoczęto w 1983 r. budowę Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. W 1991 r. seminarium przeniosło swoją siedzibę do Częstochowy. Nowy gmach został uroczyście poświęcony przez Jana Pawła II w dniu 15 sierpnia 1991 r. 7 czerwca 1996 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak uroczyście poświęcił kościół seminaryjny pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Od października 2013 r. w Częstochowie kształcą się także przyszli księża diecezji sosnowieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież Franciszek przyjął na audiencji Prezydenta RP

2018-10-15 11:05

rl (KAI Rzym) / Watykan

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji w Watykanie prezydenta RP Andrzeja Dudę z małżonką Agatą. Rozmowa w cztery oczy trwała prawie 30 min. Wizyta miała związek z przypadającą jutro 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Tego dnia para prezydencka weźmie udział we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Watykanie.

Jakub Szymczuk / KPRP

Po rozmowie, w dalszej części audiencji, prezydentowi towarzyszyła małżonka i członkowie delegacji. Wymieniono podarunki. Andrzej Duda przekazał papieżowi kopię obrazu Jezusa Miłosiernego z Wilna. Wręczając go powiedział: "Ojcze Święty na pewno znasz ten obraz. Jest to w pewnym sensie symbol Polski i wiary w Polsce. W Krakowie mamy szczególne nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego".

Ponadto prezydent wręczył dwa albumy w języku włoskim: jeden poświęcony Krakowowi pt. "Milenaria krakowskie" oraz "Apostołowie Bożego Miłosierdzia" ze zdjęciami Adama Bujaka i wstępem kard. Stanisława Dziwisza.

Jakub Szymczuk / KPRP

Para prezydencka przekazała też Ojcu Świętemu kosz z tradycyjnymi polskimi produktami, w którym znalazł się m. in. wielkopolski olej lniany oraz śliwki w czekoladzie. Wręczając kosz żona prezydenta Agata przypomniała, że Franciszek zawsze troszczy się o ubogich, z kolei prezydent poprosił papieża, aby rozdysponował ten dar według swojego uznania.

Ze swej strony Ojciec Święty przekazał kopię medalionu z wizerunkiem placu św. Piotra przed ukończeniem kolumnady Berniniego, cztery papieskie dokumenty, w tym adhortację apostolską "Evangelii gaudium". W osobnej białej kopercie przekazał także podpisane przez siebie dzisiaj rano orędzie na Światowy Dzień Pokoju, obchodzony tradycyjnie 1 stycznia.

Na zakończenie audiencji Franciszek poprosił polskiego prezydenta o modlitwę w jego intencji, na co Andrzej Duda odparł, że codziennie modli się za niego, a szczególnie w intencji papieża modli się jego mama.

Przez chwilę Franciszek rozmawiał także z polskimi dziennikarzami. Towarzyszący wizycie prezydenta dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej, Rafał Łączny poinformował Ojca Świętego, że agencja w tym roku świętuje jubileusz 25-lecia. Papież udzielił redakcji KAI swojego błogosławieństwa.

W delegacji towarzyszącej prezydentowi byli m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, minister Krzysztof Szczerski - szef gabinetu Prezydenta, Andrzej Dera - sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, Paweł Mucha - zastępca szefa kancelarii prezydenta.

Po rozmowach z papieżem prezydent RP udał się na rozmowy z kard. Pietro Parolinem, sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej.

Jutro, 16 października w 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, para prezydencka weźmie o godz. 10 udział we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Watykanie. Jak przekazał Krzysztof Szczerski, dzisiejszą mszę będzie koncelebrować grupa polskich księży, przewodniczyć będzie kardynał Zenon Grocholewski, a homilię wygłosi arcybiskup Jan Pawłowski. . Po liturgii prezydent Duda złoży wieniec przy grobie papieża-Polaka.



Jakub Szymczuk / KPRP

Oto tekst komunikatu w tłumaczeniu na język polski:

Ojciec Święty Franciszek przyjął dziś na audiencji jego Ekscelencję Pana Andrzeja Dudę, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który następnie spotkał się z Jego Eminencją Kardynałem Sekretarzem Stanu Pietro Parolinem w towarzystwie Jego Ekscelencji abp. Paula Richarda Gallaghera, sekretarza ds. Relacji z Państwami.

Podczas serdecznych rozmów, które odbyły się w kontekście czterdziestej rocznicy wyboru Świętego Jana Pawła II na Papieża, podkreślono znaczenie wartości chrześcijańskich w historii kraju, szczególnie w odniesieniu do kształtowania jego tożsamości kulturowej i religijnej. Następnie zwrócono uwagę na różne tematy będące przedmiotem wspólnego zainteresowania, takie jak promocja rodziny i gościnność.

Na koniec wspomniano o wkładzie Polski w projekt integracji europejskiej, a także o różnych kwestiach o charakterze międzynarodowym, takich jak konflikt na Ukrainie, sytuacja na Bliskim Wschodzie, migracje i ochrona stworzenia w obliczu konferencji klimatycznej Narodów Zjednoczonych, która odbędzie się w Katowicach w grudniu br.



"Papież poprosił o pozdrowienie wszystkich Polaków" - powiedział dziennikarzom prezydent Duda, dodając, że w bardzo życzliwej atmosferze poruszono kwestie dotyczące sytuacji w Polsce. "Ojciec Święty z wielką aprobatą mówił o wsparciu jakie otrzymują rodziny w naszym kraju, które realizują obecne polskie władze, o programie 500+ i innych formach wsparcia, co jest w obecnych czasach niezwykle ważne. Ze swej strony podkreślałem, jak dzięki temu wiele zmieniło się w polskim społeczeństwie, w sytuacji dzieci, że panujące wśród nich ubóstwo zostało praktycznie zlikwidowane. Jest to pewnego rodzaju cud, który wynika z programu 500+" - powiedział prezydent Duda.

Rozmawiano też o przyszłości Europy. Ojciec Święty pytał prezydenta jak ją postrzega, czy jest szansa, aby Unia Europejska wyszła z wszystkich kryzysów, w których jest pogrążona. "Odparłem, że tak, ale jest konieczna zmiana sposobu myślenia. Należy wrócić do wartości, z których Unia Europejska wyrosła. Trzeba wrócić do tego, co mówili ojcowie UE kiedy ją tworzyli i budowali jako wspólnotę. Ojciec Święty wspominał kanclerza Niemiec Konrada Adenauera a ja Alcide de Gasperi, włoskiego premiera i Roberta Schumana, francuskiego szefa dyplomacji i ideach, które im przyświecały. Wyrastały one z pnia judeo-chrześcijańskiego. To są wartości, które ukształtowały Unię Europejską, wolę współdziałania narodów, tworzenia wspólnoty, sojuszu, w którym występuje wzajemne zrozumienie, co do potrzeb i interesów a także, co do obaw, szukanie takich rozwiązań, w których każde państwo czuje się szanowane" - mówił dziennikarzom prezydent Duda.

Podkreślił, że słowami, które w ostatnich dziesięcioleciach najbardziej trafiały do serc Polaków były słowami wypowiedzianymi przez św. Jana Pawła II i najbardziej się do dzisiaj liczą. Jego zdaniem przesłanie papieża Polaka wciąż pozostaje aktualne, uniwersalne i ponadczasowe.

Pytany, co jest dla niego najważniejsze z przesłania Jana Pawła II prezydent odparł, że zwłaszcza zachęta do tego, aby Polacy nie wyrzekali się swojego dziedzictwa kulturowego, tradycji i byli ludźmi wiary, o głębokich pokładach ducha.

W rozmowie z papieżem prezydent przypomniał, że w przyszłym roku będzie obchodzona 100. rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między odrodzoną Polską a Stolicą Apostolską w 1919 r. "Powiedziałem, że bylibyśmy bardzo zaszczyceni, gdyby Ojciec Święty zechciał nas odwiedzić. Ojciec Święty się uśmiechnął i podziękował za zaproszenie. Mam nadzieję, że do takiej wizyty mogłoby dojść i wielu Polaków byłoby szczęśliwych" - wyznał prezydent Duda.

Zaznaczył, że podczas rozmowy podziękował za pozdrowienia, jakie Franciszek przekazał Polakom, gdy w końcu września leciał z wizytą do państw bałtyckich. "Papież wspominał też Światowe Dni Młodzieży w Krakowie i pobyt na Jasnej Górze i w Krakowie i podkreślał niezwykłą atmosferę jaka wówczas panowała" - powiedział prezydent Duda.

Ze swej strony podziękował Ojcu Świętemu, że on i premier Mateusz Morawiecki mogli być przyjęci przez papieża Watykanie jako przedstawiciele jednego państwa dwukrotnie w ciągu jednego roku. Prezydent przypomniał, że dla Polski jest to rok wyjątkowy z uwagi na 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez nasz kraj oraz 40. rocznicę rozpoczęcia pontyfikatu przez św. Jana Pawła II. "Sam Ojciec Święty podkreślał, że jest to dla nas, Polaków rok wyjątkowy" - zaznaczył.

Ponadto prezydent i papież rozmawiali o sytuacji na świecie i pomocy rozwojowej, wsparciu dla ubogich, co tak bardzo leży Franciszkowi na sercu. Prezydent Duda mówił także o wsparciu jakie Polska udziela na Bliskim Wschodzie.

O przyszłości UE prezydent Duda rozmawiał także z kard. Pietro Parolinem, sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej. "Unia Europejska musi wrócić do wzajemnego szacunku pomiędzy państwami, szacunku do pewnej inności kulturowej i obyczajów, które panują w państwach, do wartości, które są tradycją poszczególnych narodów. Dzisiaj w UE tego bardzo brakuje" - wyznał prezydent.

Podczas rozmowy obaj wspominali św. Jana Pawła II, z okazji 40 rocznicy jego wyboru. Prezydent wspomniał jego słowa do Polaków przed referendum, gdy w 2004 Polacy, podejmowali decyzję o wstąpieniu do UE. "Słowa te miały wówczas dla nas ogromne znaczenie i żyją w Polakach do dzisiaj" - wyznał.

Było to już trzecie spotkanie obecnego prezydenta RP z papieżem Franciszkiem. Po raz pierwszy Andrzej Duda gościł w Watykanie w listopadzie 2015 roku, kilka miesięcy po objęciu urzędu. Do kolejnego spotkania doszło już w Polsce podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w roku 2016.

<
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Dzięga o śp. ks. Alojzym Keglu

2018-10-16 06:45

rk / Kęty (KAI)

Za 27 lat kapłańskiej pracy na Pomorzu Zachodnim dziękował nad trumną śp. ks. Alojzego Kegla metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga, który przewodniczył 15 października w Kętach uroczystościom pogrzebowym. Zmarły w wieku 88 lat kapłan pochodzący z Nowej Wsi na Podbeskidziu, był wieloletnim proboszczem parafii pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Starym Czarnowie i dziekanem dekanatu Kołbacz w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

M. Paszun

Abp Dzięga przed rozpoczęciem liturgii pogrzebowej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach podkreślił, że życie zmarłego 10 października kapłana było wyciszone, ale uduchowione i bardzo ofiarne, „pełne modlitwy i pracy, ale i cierpienia”. Hierarcha przyznał, że przybył na południe Polski, by podziękować kapłanowi, który zostawił ziemię beskidzką, bo usłyszał, że Pomorze Zachodnie potrzebuje duszpasterzy.

„Mówiło się i jeszcze wielu do dziś mówi, że są to tereny misyjne. I to jest prawda: chcesz jechać na misje, to jedź na ziemię zachodnią. Jeden kapłan musi obsługiwać 4-5 kościołów. I musi mieć siłę, mając nawet 70-75 lat. O emeryturze myśli ksiądz, który ma słabe zdrowie, brakuje mu sił, a nie z racji na wiek. Bo każdy jest potrzebny” – wyjaśnił metropolita, podkreślając swą wdzięczność wobec zmarłego kapłana z kęckiej ziemi, który przez 27 lat posługiwał na terenie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

„Wszedł i ks. Alojzy w tamtą ziemię i ją zagrzał swoim sercem. Pozostał w sercach kapłanów i ludzi, jego parafian. Dotknął 10 parafii – albo jako pomoc duszpasterska i wikariusz, albo jako samodzielny proboszcz, administrator” – przypomniał arcybiskup i zapowiedział, że chciałby, aby imię ks. Alojzego zostało upamiętnione w jednej z parafii, w której posługiwał. Zwrócił uwagę, że posługa zmarłego księdza na Pomorzu Zachodnim przypadła na trudny czas, kiedy „archidiecezja dopiero się rodziła”.

„Księże Alojzy, przyszedłeś z sercem i dałeś serce. I to serce zostało tam” – dodał abp Dzięga i przypomniał, że z powodu zdrowia kapłan od 17 lat przebywał domu rodzinnym. „Niech ta ziemia pozostanie błogosławiona za dar kapłanów dla innych regionów” – podkreślił duchowny i zaznaczył, że z tej ziemi wyszło także tchnienie i słowo ks. kard. Karola Wojtyły, które zaowocowało dla świata 27-letnim pontyfikatem.

Duchowny podziękował też najbliższej rodzinie ks. Alojzego za to, że dała go Bogu i Kościołowi. Listy kondolencyjne przysłali na uroczystości biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak, który był uczniem zmarłego kapłana w latach 1974-1977, gdy ks. Alojzy był katechetą w Choszcznie, oraz biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. O modlitwie i duchowej łączności zapewnił bp senior Adam Dyczkowski.

W kazaniu proboszcz kęckiej parafii ks. Jerzy Musiałek przywołał koleje życia i liczne wspomnienia o zmarłym kapłanie. „W naszej kęckiej parafii spędził 17 lat, ponad 10 lat, dopóki zdrowie mu pozwalało pomagał w duszpasterstwie, nie tylko w naszym kościele, ale i w dekanacie kęckim, spowiadał, odprawiał Msze św., modlił się, wnosił kapłańskiego ducha, braterskiego ducha. Bardzo cenił sobie spotkania kapłańskie” – przypomniał kaznodzieja i przyznał, że Pawłowe słowa – „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia” – były dla ks. Alojzego mocą i nadzieją w trudnych momentach życia i siłą napędową jego kapłańskiej posługi.

Ks. Alojzy Kegel spoczął w rodzinnym grobowcu na kęckim cmentarzu komunalnym.

W liturgii pogrzebowej i pochówku udział wzięli kapłani archidiecezji diecezji szczecińsko-kamieńskiej, bielsko-żywieckiej, sercanie, księża przyjaciele zmarłego, siostry zakonne oraz najbliższa rodzina.

Ksiądz Alojzy Kegel urodził się 1 maja 1930 r. w Nowej Wsi. Wychował się w parafii św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach, do której należała wówczas jego rodzinna wioska. Święcenia kapłańskie przyjął 29 września 1957 r. w Tarnowie jako sercanin. Został inkardynowany do diecezji szczecińsko-kamieńskiej 10 października 1980 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem