Reklama

Nowy Testament

Nowenna do Ducha Świętego

2018-05-10 11:50

Pio Si/pl.fotolia.com

W roku 2018 Niedziela Zesłania Ducha Świętego przypada na dzień 20 maja. Jak co roku w oczekiwaniu na to Święto Kościół katolicki będzie odprawiał nowennę do Ducha Świętego i tym samym trwał we wspólnej modlitwie, podobnie jak apostołowie, którzy modlili się jednomyślnie po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając w Jerozolimie na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha Świętego.

Ponieważ nowenna do Ducha Świętego przypada w maju i czerwcu, dlatego łączy się ją z nabożeństwami majowymi czy też czerwcowymi w następujący sposób:

1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.

2. Modlitwa wstępna: Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Reklama

3. Na poszczególne dni nowenny:

Dzień pierwszy

W ostatnim dniu oktawy Święta Namiotów, Jezus "zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije! A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego" (J 7,37.39).

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, jak drzewo po przyjęciu wody rozwija się i przynosi owoce, również i my pragniemy przyjąć łaskę Ducha Świętego i przynosić owoce cnót. Amen.

Dzień drugi

Pismo Święte poucza:

"Bóg zbawił nas przez obmycie odradzające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego" (Tt 3,5-7).

Módlmy się:

Boże, który w Chrzcie Świętym obficie wylałeś na nas Ducha Świętego, spraw łaskawie, aby wspierał On nasze pragnienie nieba, aby nas zachęcał, uczył, oświecał, pocieszał, umacniał, leczył, usprawiedliwiał i zbawiał. Amen.

Dzień trzeci

Pismo Święte poucza:

"Wszyscyśmy w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem" ( 1 Kor 12,13).

Módlmy się:

Duchu Przenajświętszy, Boże jedności, zgody i pokoju, błagamy Cię pokornie, abyś zawsze jednoczył wszystkich wierzących w Chrystusa w Jego świętym Kościele. Amen.

Dzień czwarty

Pismo Święte poucza:

"Bóg jest tym, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych" (2 Kor 1,21-22).

Módlmy się:

Duchu Święty, dziękujemy Ci za to, że nas opieczętowałeś Bożym podobieństwem, które jest zadatkiem szczęścia wiecznego i wezwaniem do świętości. Amen.

Dzień piąty

Pismo Święte poucza:

"Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą" (Rz 8,26-27).

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, dzięki mieszkającemu w nas Duchowi Świętemu, modlitwa nasza zdolna jest ujarzmić szatana i pokusy świata, a także zdolna jest wielbić Ciebie wraz z Ojcem i Duchem Świętym. Amen.

Dzień szósty

Pismo Święte poucza:

"Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy" (Ga 5,16.22.25).

Módlmy się:

Panie, pomnóż w nas wiarę w Ciebie i zawsze nas oświecaj światłem Ducha Świętego, abyśmy postępowali według ducha i cieszyli się jego owocami. Amen.

Dzień siódmy

Pismo Święte poucza:

"Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele" (1 Kor 6,19-20).

Módlmy się:

Boże, dopóki żyjemy w ciele, walczymy ze złem, spraw przeto, abyśmy umieli opanować wszelkie pokusy i popędy przy pomocy mieszkającego w nas Ducha Świętego, abyśmy żyli wiecznie. Amen.

Dzień ósmy

Pismo Święte poucza:

"Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha - Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego" (1 Kor 2, 1 ).

Módlmy się:

Przybądź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości, abyśmy miłowali Boga całym sercem i otrzymali wieczne szczęście. Amen.

Dzień dziewiąty

Pismo Święte poucza:

"Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić (Dz 2,1-4).

Módlmy się:

Duchu Święty, który sprawiłeś, że apostołowie mówili różnymi językami, spraw abyśmy w życiu chrześcijańskim potrafili mówić językiem słów, językiem czynów, językiem przykładu i wszystkimi możliwymi językami dla pomnożenia chwały Bożej. Amen.

4. Ojcze Nasz...

5. Módlmy się:

Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

6. Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny (lub do Serca Pana Jezusa)

7. Zakończenie nabożeństwa błogosławieństwem eucharystycznym.

Tagi:
nowenna Duch Święty

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili...

2018-08-07 18:36

Monika Deska

Piotr Bendkowski

W minonioną pierwszą sobotę, 4 sierpnia 2018r. na Skwerze Sokołów odbyła się ósma już w tym roku Nowenna Częstochowska. Pomimo upału grupa mieszkańców miasta i okolic modliła się w intencji obrony prawa do życia dla dzieci poczętych oraz przebłagalnie za grzechy aborcji.

Tym razem modlitwę poprowadzili przedstawiciele Archidiecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin „Nazaret” wraz z ks. Robertem Grohsem. Byli też obecni członkowie grup dla Intronizacji Chrystusa Króla, osoby które usłyszały apel w Radiu Jasna Góra o potrzebie modlitwy w intencji uznania świętości życia oraz organizatorzy z częstochowskiego oddziału Fundacji Pro – Prawo do Życia.

Ksiądz Grohs prowadząc rozważania różańcowe podkreślał, że nie można trwać w obojętności na zabijane życie, które jest przecież istotą ludzką od momentu poczęcia. Przeprowadził modlących się poprzez fragmenty z życia Jezusa, Maryi i Józefa jako wzoru rodziny.

Na koniec powtórzył trzykrotnie zawołanie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. Po czym odczytano wspólnie słowa Jezusa z Ewangelii widniejące na plakacie ukazującym dziecko zabite w wyniku aborcji - "wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".

Marta Kluczniak z Duszpasterstwa Rodzin "Nazaret" podkreśliła w rozmowie, że sprawa prawnej ochrony życia dzieci poczętych jest dla niej bardzo ważna. Jak przyznała, zwykłą głupotą jest stanowisko, że dzieci niepełnosprawne powinny być zabijane w łonach matek na życzenie rodziców.

Piotr Bendkowski

Żeby poprawić stan świadomości przechodniów na temat wartości ludzkiego życia od poczęcia, przedstawiciele "Nazaretu" wraz księdzem Grohsem rozdawali ulotki Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia.

Hasło ulotki na tle 3,5 miesięcznego płodu głosiło, że "Każde poczęte dziecko ma prawo do życia! Każde bez wyjątku". Broszura zawierała dane naukowe potwierdzające biologiczny i medyczny stan wiedzy, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia.

Ta prawda jest przekazywana w encyklopediach dla dzieci, podręcznikach szkolnych, skryptach dla studentów, w ulotce były przytoczone cytaty z tych źródeł. Podano wypowiedzi profesorów nauk medycznych i przyrodniczych.

Oto jedna z nich. prof. dr med. J. Lejeune (b. kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R. Descartesa w Paryżu): „Dzięki nadzwyczajnemu postępowi techniki wtargnęliśmy do prywatnego życia płodu (…) Przyjęcie za pewnik faktu, że po zapłodnieniu powstaje nowa ludzka istota nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, ale zwykłym faktem doświadczalnym”, (miesięcznik „Wiedza i życie”, nr 11 z 1986, s.8).

Z kolei dr med. A. Marcinek pisze: „W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego. Tak więc embrion, płód noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych etapów rozwoju życia człowieka”.

W ślad za Św. Janem Pawłem II częstochowscy wolontariusze z Fundacji Pro -Prawo do Życia modlili się z różnymi grupami modlitewnymi z archidiecezji częstochowskiej pod plakatem ze zdjęciem dziecka z aborcji – wymownie, jak pod krzyżem…

Plakat poruszał sumienia, pokazywał jak wygląda człowiek skrzywdzony wyrzuceniem z łona matki.

Wolontariusze fundacji podkreślali, że ten przekaz jest bardzo potrzebny, póki w polskich szpitalach na porzadku dziennym zabija się średnio troje dzieci dziennie. - Nie możemy się tym nie interesować, tego nie pokazywać i nie wołać w imieniu zabijanych - mówili wolontariusze Fundacji.

Ukrzyżowanym jest w tym przypadku zdjęcie niewinnej ofiary aborcji, wysoko ponad głowami modlących się. Przykuwało uwagę, budziło zastanowienie, świadomość, współczucie... Wielu ludzi podchodziło, przeżegnywało się i oddawało hołd ofierze jaką widziało na zdjęciu. Dwie osiemdziesięcioparoletnie mieszkanki pobliskiej ulicy dołączyły przychodząc specjalnie na tę modlitwę mimo upału, mówiąc, że nie mogło ich tu zabraknąć. Inny przechodzień dołączył choć na dziesiątkę różańca.

Zupełnie jak na Golgocie podczas ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, podobnie i modlący się ludzie obserwowali, że przechodnie podzielili się na trzy grupy.

Grupę współczujących niewinnie zabijanym dzieciom (jest ich garstka), uświadomionych i szanujących fakt, że człowiek jest człowiekiem od poczęcia i trzeba go chronić. Grupę obojętnych idących dalej, zaprzeczających faktowi człowieczeństwa embrionu oraz zaciekle potępiających obronę dzieci poczętych, szydzących z nich jako z problemu do szybkiego usunięcia.

Te trzy grupy… pod krzyżem: współczucie, obojętność i żądza śmierci. I ufne, wytrwałe wołanie różańcem świętym do Boga najwyższego poprzez Maryję przebłagalnie jak Jezus wołał „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią” i błagalnie o nawrócenie narodu Polskiego. Żeby Bóg wzbudził wiarę i wszystko wytłumaczył, przemienił ich serca. Aby stało się jasne, że życie ludzkie jest faktem od poczęcia i mamy je chronić. Mamy też chronić rodziny i matki przed traumą aborcji, która je dosięga.

Do której z tych grup obecnie należą Polacy w kwestii zezwolenia na zabijanie dzieci podejrzewanych o chorobę lub chorych? Prawo w Polsce dopuszcza aborcję na życzenie z przesłanek eugenicznych, mimo Konstytucji RP, która zapewnia każdemu obywatelowi prawną ochronę życia.

Ma to zmienić wniesiona do Sejmu w listopadzie 2017r. poprawka zakazująca aborcji eugenicznych. Poprawka odłożona do teraz na półkę, krytykowana przez Biuro Analiz Sejmowych i spychana przez Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. Działania większości polityków wskazują, że nie uda się obronić dzieci w Polsce. Dlatego wytrwała modlitwa jest potrzebna, by to Bóg mocą swojej świętej opatrzności dodał im odwagi i ustanowił prawo chroniące ludzkie życie.

Organizatorzy Nowenny Częstochowskiej zachęcają by razem z nimi walczyć o świętość życia poczętego modlitwą różańcową w domu lub w każdą pierwszą sobotę miesiąca.

Wszyscy uczestnicy modlitewnych spotkań są pewni, że dzięki wspólnej modlitwie, zmieni się stosunek wielu częstochowian do tematu aborcji. Modlitwa odniesie zamierzony cel.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zioła, kwiaty, kłosy i owoce Matce Boskiej Zielnej

Jan Teofil Siciński
Niedziela Ogólnopolska 33/2003

Dagmara Zalewska

...O! wy kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła,
Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła
I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę,
Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę,
Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę,
Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte
Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem.
Więc zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem.
(Jan Lechoń, "Rymy częstochowskie")

5 sierpnia Kościół katolicki obchodzi wielką uroczystość - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, nazywane też dawniej świętem Zaśnięcia Bogurodzicy - bardziej swojsko świętem Matki Boskiej Zielnej.
Zaczęto je obchodzić na Wschodzie za cesarza Maurycego (582- 602), ale w całym cesarstwie stało się obowiązujące dopiero pod panowaniem Manuela Komnena (1143-80). W tym dniu już prawdopodobnie w końcu X wieku znany był zwyczaj święcenia ziół polnych i łąkowych oraz owoców z sadów i lasów, wywodzący się z wczesnochrześcijańskiej legendy o tym, jak Apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty. Na tę pamiątkę po dzień dzisiejszy niesione są do kościoła zioła, kwiaty, zboża i owoce, a dzieje się to w myśl starego powiedzenia: "Każdy kwiatek w ten dzień woła: weź mnie z sobą do kościoła".
We wspaniałej scenerii pełnego lata i bogactwa ojczystej przyrody lud święci uroczystość swej Królowej. W naszym kraju obchodzona jest ona w sposób szczególny i wyjątkowy. Przypada w okresie, kiedy ponownie na łąkach rośliny kwitną różnobarwnymi kwiatami. Owe piękności rodzimej flory zdobią brzegi lasów i borów, doliny rzek i strumieni, potoków i stawów, zbocza i pagórki, przydroża i miedze, zarośla i upłazy.
Mimo że od dawna, uczęszczając do szkoły średniej i wyższej, a następnie mieszkając poza miejscem urodzenia, przebywałem poza moim domem rodzinnym, to prawie zawsze święto Matki Boskiej Zielnej i następny dzień - odpust św. Rocha spędzałem w swej rodzinnej parafii w Widawie, w diecezji łódzkiej i obecnie archidiecezji, w ziemi sieradzkiej.
Do kościoła jeździło się zawsze do Widawy, a także chodziło się z bliższych miejscowości. Nadal czynią to dorośli, młodzież i dzieci z Rogóźna, Podgórza, Świerczowa, Dębiny, Woli Kleszczowej, Dąbrowy, Grabówia, Zborowa, Kątów, Zawad, Chrustów i innych miejscowości. Chodzili na to jedyne w swojej wymowie święto moi dziadkowie, rodzice, krewni i znajomi, a także uczestniczą w nim młodsze pokolenia - Ania i Bartek, Mateusz, Szymek i Marcel oraz Łukasz i Marta. Widawski kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, interesującym barokowym wystrojem i polichromią, jeszcze bardziej w tym dniu ubogacają kolorowe wiązanki kwiatów, ziół, owoców i warzyw oraz unoszące się w powietrzu roślinne aromaty i zapachy. Ileż tam kolorów i woni... Przecież przynoszone są kwiaty najpiękniejsze, kłosy najdorodniejsze, owoce najsmaczniejsze i zioła najurodziwsze - polskie, ojczyste, które zrodziła nasza matka ziemia. Te cuda, perły i klejnoty ojczystej flory bez większych kłopotów i przy niewielkim nakładzie pracy dają się ułożyć w małe arcydzieła sztuki bukieciarskiej. W miasteczku, jakim jest Widawa, i w pobliskich wsiach możliwość zdobycia roślin o wyjątkowej urodzie do tych barwnych kompozycji jest wręcz nieograniczona, gdyż prawie wszystkie są "pod ręką".
W naszej wiązance obowiązkowo winna znajdować się trawa łąkowa, której kłoski sercowate nazywane są tutaj serduszkami Matki Boskiej. Chodziło się po nią wcześniej lub zbierało przy okazji pobytu na Podgórskim lub Gliniankach, gdzie występowała na ugorkach lub w sąsiedztwie rowów odwadniających. Również kłosy i wiechy zbóż - najczęściej żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa - zbierało się trochę wcześniej. Uzupełniały je rośliny zielne zbierane na polach, murawach, łąkach, miedzach, podwórkach itp. Musiały to być zioła odznaczające się czymś szczególnym: kolorem, kształtem, zapachem... Wzięciem cieszyły się błękitne chabry, bławatki, różowe kąkole, tobołki polne, wesołe cieciorki, kropkowane dziurawce, wątłe maki, poszarpane firletki, pachnące mięty, lecznicze serdeczniki, ożankowe przetaczniki, białe pyleńce, szorstkie żywokosty, kropkowane goździki, niebieskie niezapominajki, piaskowe macierzanki, ostre rozchodniki i setki innych roślin z bogatego zielnika polskiej flory, których nie sposób tutaj wymienić. Wreszcie - rośliny ozdobne, jak: żółte słoneczniki, żółto-białe złocienie, barwne petunie, wytworne gipsówki, lekarskie nagietki, okazałe rudbekie, ogrodowe warszawianki, wyniosłe aksamitki, kędzierzawe malwy i inne piękności z ogrodowych grządek.
Nieodzownymi składnikami bukietów pozostają warzywa oraz owoce z sadów. Prawie wszystkie rośliny i ich części mogą być składnikami wiązanek, a zależy to jedynie od zamysłu twórczego osoby tworzącej. Gałązki i pędy, kwiaty i kwiatostany, nasiona i owoce, części kminku i lubczyku, a nawet korzenie marchwi i pietruszki bywają wkładane do tych małych dzieł sztuki na to wyjątkowe święto. Dobrze jest wybierać rośliny z olejkami eterycznymi i aromatycznym zapachem. Wzbogacają one odczucia zmysłu powonienia i czynią pełniejszym rezultat naszych dokonań. O ileż uboższe byłyby bez nich te spontanicznie i z potrzeby serca tworzone kompozycje zbożowo-kwiatowo-owocowo-warzywne.
15 sierpnia zapełniają się kościoły wiernymi, którzy przynoszą barwne wiązanki, mniejsze lub większe, ale zawsze strojne i wonne. I tak jest w Widawie nad Niecieczą. Każdego roku podczas uroczystej Sumy odbywa się tu wyjątkowe misterium, w którym ważną rolę odgrywają wspaniałe dzieła natury uformowane przez dzieci, młodzież i starszych, wyjątkowej urody wiązanki.
Pamiętam jeszcze pierwsze lata powojenne, jak starsze kobiety w sieradzkich strojach ludowych z tymi małymi dziełami sztuki szły na Sumę do widawskiego kościoła. Kolory ubrań uzupełniały kolory kwiatów i ziół. Dziś nie widać już tradycyjnych regionalnych strojów, ale wciąż żywe są dawne zwyczaje i jak pierwej babcie z wnukami, osoby w sile wieku i młodzież najpiękniejsze kwiaty, owoce i zioła przynoszą do poświęcenia.
Najbardziej wzrusza widok kruchych i delikatnych staruszek oraz małych dzieci, które z dużym przejęciem i radością niosą swe dzieła sztuki na tę uroczystość o wyjątkowym charakterze. To taki rodzaj prezentacji możliwości twórczych i dokonań artystycznych, pokaz i wystawa, a może i cichy konkurs na najładniejsze wiązanki i bukiety związane z tym jednym z najpiękniejszych świąt w roku. W święcie tym nie tylko wypowiada się oficjalny kult liturgiczny Kościoła, ale wszystko, co najpiękniejsze w naturze przyrody i człowieka. Przyniesione do kościoła, pod koniec Mszy św. błogosławi kapłan, by służyło ludziom i zwierzętom w różnych okolicznościach życia.
W mojej rodzinnej miejscowości ziarno z kłosów zostawia się do siewu, ale również podaje zwierzętom domowym. Zielną wiązankę wiesza się pod obrazem Matki Bożej lub w oknie, by chroniła od piorunów, ognia, chorób, zarazy, powodzi, klęski, wojny i innych przeciwności losu. W wielu domach przetrwała tradycja przybierania obrazu Matki Bożej w taki sposób, by zasuszone kwiaty tworzyły wielobarwne, pachnące obramowanie - jakby kwietną ramę.
W tym dniu gorącego lata nie ma odpustu w Widawie, jak to ma miejsce w Częstochowie na Jasnej Górze i w Kalwarii Zebrzydowskiej, i innych miejscowościach, ale w tym i w następnym odpustowym dniu (św. Rocha) wierni licznie uczestniczą w kościelnych uroczystościach parafialnych.
"Od Zielnej Maryi Panny przychodzą mgły i chłód poranny"... a za rok znów przyniesiemy do kościoła świeże, niewiarygodnie piękne wiązanki i bukiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Guzdek: okażmy wdzięczność żołnierzom i obrońcom naszej wolności

2018-08-15 10:24

kos / Warszawa (KAI)

W stulecie niepodległości jesteśmy zobowiązani dokonać narodowego rachunku sumienia z zaniedbań i przewin wobec tych, którzy wywalczyli „Niepodległą” – mówił biskup polowy Józef Guzdek, który w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył w katedrze polowej Mszy św. w intencji Ojczyzny. Ordynariusz wojskowy zaapelował o szacunek i wdzięczność wobec żołnierzy i obrońców naszej wolności. Dziś obchodzimy 98 rocznicę zwycięstwa nad Armią Czerwoną w 1920 r. nazywanego „Cudem nad Wisłą”, które stało się Świętem Wojska Polskiego. We Mszy św. uczestniczył prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą.

Bożena Sztajner/Niedziela
Pielgrzymka Żołnierzy Wojska Polskiego dociera na Jasną Górę każdego roku 14 sierpnia

Eucharystia została odprawiona z ceremoniałem wojskowym. Rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru Wojska Polskiego i odegrania Mazura Dąbrowskiego. Liturgię słowa przygotowali żołnierze Wojska Polskiego oraz artyści Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego WP.

W homilii bp Guzdek powiedział, że Święto Wojska Polskiego w roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości jest okazją do postawienia kilku ważnych pytań. – Czy jako społeczeństwo potrafimy dostrzegać i doceniać zasługi polskiego żołnierza? Czy umiemy okazywać wdzięczność tym, którzy przelewali krew i składali swoje życie na ołtarzu wolności? Czy potrafimy sprawiedliwie oceniać i doceniać wkład wielu wybitnych Polaków, którzy mimo zmieniających się okoliczności, przyczynili się do rozwoju naszego kraju? – pytał biskup.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że odpowiedź na wiele z tych pytań może być przyczyną gorzkiej refleksji, wstydu, a nawet zażenowania. Przypomniał, że „Cud nad Wisłą”, jedno z największych zwycięstw polskiego oręża „miało być wymazane z pamięci narodu”. Zaapelował o budową Muzeum Bitwy Warszawskiej, „które podobnie jak Muzeum Powstania Warszawskiego, będzie kolejnym pokoleniom przybliżać prawdę o tym heroicznym czynie i uczyć szacunku dla obrońców Ojczyzny”.

Bp Guzdek przypomniał także, że „wielu ojców polskiej wolności, wybitnych generałów i mężów stanu nie doczekało się uznania i szacunku, lecz zostało skazanych na więzienie, wygnanie i zapomnienie”. Przywołał postacie jednego ze strategów Bitwy Warszawskiej, pierwszego szefa Sztabu Generalnego gen. Tadeusza Rozwadowskiego, twórcę „Błękitnej Armii” gen. dyw. Józefa Hallera oraz Wojciecha Korfantego – wybitnego polityka, który przyczynił się do przyłączenia Górnego Śląska do Polski.

– Świadome dążenie do zapomnienia i pasmo pogardy wobec żołnierzy walczących o wolność Ojczyzny miały także miejsce po zakończeniu II wojny światowej. Wystarczy wspomnieć prześladowanie żołnierzy Armii Krajowej i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, uczestników powstania warszawskiego i powojennej konspiracji antykomunistycznej. Więzienne podwórka i obrzeża cmentarzy wciąż odsłaniają tajemnice mrocznych czasów i podłości człowieka – powiedział.

Zdaniem biskupa polowego, w Święto Wojska Polskiego, w roku stulecia odzyskania niepodległości, „jesteśmy zobowiązani dokonać narodowego rachunku sumienia z zaniedbań i przewin wobec tych, którzy wywalczyli «Niepodległą»”. – Nadszedł czas, aby dostrzec i docenić, okazać wdzięczność i utrwalić pamięć o bohaterach narodowych – powiedział.

Bp Guzdek przypomniał, że uznania i wdzięczności wobec poległych i ostatnich żyjących żołnierzy Bitwy Warszawskiej uczył św. Jan Paweł II, który sam był synem oficera Wojska Polskiego. Przywołał Jego słowa z wizyty na cmentarzu w Radzyminie, gdzie papież spotkał się z ostatnimi świadkami wojny 1920 r.

Ordynariusz wojskowy przywołał także słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego, który przekonywał, że „Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”. Jak dodał, „w pamięci kolejnych pokoleń należy zapisywać imiona i nazwiska tych, których czyny miały decydujący wpływ na losy narodu i państwa”.

Na koniec zaapelował o wdzięczność dla żołnierzy i obrońców wolności naszej Ojczyzny. – Dziś w tej wojskowej świątyni rozlega się apel, abyśmy byli wdzięczni. Najpierw Bogu, który pomimo naszych niewierności, nieustannie wspiera nas w walce o wolność wewnętrzną oraz wolność naszej Ojczyzny, której trzeba strzec przed wrogiem zewnętrznym. Tej wdzięczności godni są także żołnierze Wojska Polskiego, obrońcy niepodległości naszej Ojczyzny – podkreślił. Dodał, że „dzisiejsza uroczystość jest lekcją wdzięczności. Niech modlitwa i podjęta refleksja przyczynią się do tego, że będziemy umieli dostrzegać zasługi i okazywać wdzięczność wszystkim, którzy dobrze przysłużyli się Polsce”.

Eucharystię koncelebrowali ks. Zbigniew Kras, kapelan prezydenta RP oraz kapelani Ordynariatu Polowego.

W Mszy św. uczestniczył prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą. Obecni byli także marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, generałowie WP, oficerowie, żołnierze, pracownicy wojska, weterani misji pokojowych i kombatanci oraz rodziny wojskowe. Do katedry polowej licznie przybyli wojskowi przedstawiciele ambasad akredytowanych w Polsce.

Przed zakończeniem Eucharystii odbył się obrzęd poświęcenia ziół przyniesionych przez wiernych do katedry.

Po Mszy św., w Pałacu Prezydenckim odbędzie się uroczystość wręczenie nominacji generalskich. W południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbędzie się zmiana posterunku honorowego, a pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego złożone zostaną kwiaty.

O godz. 13.00 podczas centralnej Uroczystości Święta Wojska Polskiego na Wisłostradzie odbędzie się Wielka Defilada Niepodległości, w której weźmie udział łącznie ponad 100 samolotów i śmigłowców, około 1500 żołnierzy, 200 pojazdów wojskowych, 650 rekonstruktorów pieszych i ok. 250 rekonstruktorów konnych. Defilada ma pokazać panoramę historyczną umundurowania i uzbrojenia wojska na przestrzeni 1000 lat. Na błoniach Stadionu Narodowego odbędzie się żołnierski piknik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem