Reklama

Środowisko - wspólne dobro ludzi

2018-05-07 18:56

Materiały prasowe

Od lat w okresie jesienno-zimowym wiele miast i miejscowości w Polsce musi mierzyć się z tym samym problemem - smogiem. Włodarze województwa małopolskiego przeprowadzili wiele różnych działań, aby ograniczyć emisję szkodliwych substancji do atmosfery. Najważniejszym aspektem w tej trudnej walce jest jednak zmiana postawy samych mieszkańców. O tym, jak ważna jest wspólna troska o środowisko, mówił nawet papież Franciszek w swojej encyklice Laudato si’.

Każdego roku w trakcie okresu grzewczego w wielu miastach Polski drastycznie pogarsza się jakość powietrza. Właśnie wtedy do atmosfery dostaje się mnóstwo szkodliwych substancji. To m.in. efekt stosowania nieodpowiedniego opału oraz przestarzałej instalacji grzewczej. Niestety przed zanieczyszczonym powietrzem nie da się uciec, a oddychanie smogiem może prowadzić do wielu chorób m.in. układu oddechowego (astma, rak płuc, przewlekła obturacyjna choroba płuc), krwionośnego (zawał serca, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca) oraz nerwowego (problemy z pamięcią i koncentracją, stany depresyjne). Co więcej, szczególnie uważać powinny kobiety w ciąży, ponieważ nadmierny poziom skażenia powietrza ma negatywny wpływ na płód. Badania prof. Wiesława Jędrychowskiego z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego dowodzą, że kobiety, które podczas ciąży przebywały w szkodliwym środowisku, częściej rodziły dzieci o niższym wzroście, z mniejszą wagą urodzeniową i o niższym ilorazie inteligencji.

Małopolska powiedziała smogowi stop!

18 z 22 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się w Polsce, 7 z nich to miasta w Małopolsce. Te liczby nie pozostawiają wątpliwości, że smog to poważny problem dotyczący całego kraju. Dlatego w Małopolsce od kilku lat prowadzi się szeroko zakrojoną akcję, która ma poprawić jakość powietrza w regionie. Włodarze województwa małopolskiego przystąpili do realizacji projektu zintegrowanego LIFE pn. „Wdrażanie Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego – Małopolska w zdrowej atmosferze”. To projekt nastawiony głównie na edukowanie mieszkańców i zwiększanie ich świadomości na temat zagrożeń płynących ze złej jakości powietrza oraz sposobów przeciwdziałania temu zjawisku. Pomagają w tym Ekodoradcy, czyli wykwalifikowani specjaliści w zakresie ochrony jakości powietrza, którzy udzielają bezpłatnych porad dotyczących np. wymiany pieca, termomodernizacji czy zwiększenia efektywności energetycznej budynku. W urzędach gminy można również dowiedzieć się, jak zdobyć dotację na nową, proekologiczną instalację grzewczą. Dodatkowo w ramach swoich działań Ekodoradcy organizują spotkania, prelekcje oraz warsztaty. Dla najmłodszych mieszkańców przygotowano też specjalną stronę internetową smog.edu.pl, na której za pomocą grafik, krótkich filmów, quizów i gier dzieci mogą dowiedzieć się, jak ważna jest ochrona powietrza, którym oddychamy.

Postawa mieszkańców też ma znaczenie

Działania władz województw, uchwały antysmogowe czy wsparcie finansowe na wymianę starego pieca to jednak nie wszystko. Potrzeba przede wszystkim zaangażowania samych mieszkańców oraz zmiany mentalności i przyzwyczajeń wielu osób. Warto pamiętać, że paląc śmieci, szkodzimy sobie, naszym bliskim i przyrodzie. A przecież środowisko jest dobrem należącym do ogółu społeczeństwa i w równym stopniu powinniśmy dbać o miejsce, w którym będą dorastać przyszłe pokolenia. Już samo właściwe postępowanie w rodzinie i uczenie odpowiednich postaw od najmłodszych lat może znacznie poprawić jakość powietrza.

Reklama

Znaczenie takiego postępowania podkreślił również papież Franciszek w encyklice Laudato si’, pisząc: Istnieją formy zanieczyszczeń, które codziennie wpływają na ludzi. Narażenie na działanie zanieczyszczeń powietrza stwarza szeroką gamę oddziaływań na zdrowie, zwłaszcza osób najuboższych, powodując miliony przedwczesnych zgonów. Chorują one na przykład z powodu wdychania spalin pochodzących z paliw używanych do celów kuchennych czy ogrzewania.

Każde, nawet najmniejsze działanie podejmowane w celu ochrony środowiska ma sens. A jeśli dołożymy do tego palenie dobrej jakości węglem, w proekologicznych i nowoczesnych piecach, korzystanie z alternatywnych źródeł ogrzewania czy właściwe postępowanie z odpadami, to w ciągu najbliższych lat uda nam się przywrócić przyjazne dla zdrowia człowieka otoczenie.

"Pochwalony bądź, mój Panie, przez matkę naszą Ziemię, która nas żywi i utrzymuje... – śpiewa w radosnym uniesieniu św. Franciszek z Asyżu. Do tej pieśni, zwanej Pieśnią Słoneczną, nawiązuje papież Franciszek w encyklice Laudato si’. Pieśń głosi wielkość Boga i wychwala Go za wspaniałość stworzenia. To naturalna postawa chrześcijanina zrodzona z miłości do Stwórcy i szacunku dla Jego stworzeń. W konsekwencji więc, kto zatruwa ziemię, wodę i powietrze, nie ma prawa śpiewać tej pieśni pochwalnej. Jest bowiem katem tego, co żyje, i występuje przeciw Bogu." - Ks. Andrzej Augustyński Stowarzyszenie SIEMACHA




Więcej informacji na temat projektu LIFE, uchwały antysmogowej i działań Ekodoradców znajduje się na stronie internetowej powietrze.malopolska.pl




Tagi:
smog

Szanuj zdrowie, nie truj!

2018-05-02 09:46

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 18/2018, str. IV

Z wiosną i latem możemy w końcu swobodnie oddychać. Stąd mamy więcej sił i energii, by w walce ze smogiem stanąć po właściwej stronie. Na przykład wymieniając piec

Bartosz Lisowski
Działacze Skawińskiego Alarmu Smogowego poświęcają własny czas i fundusze, walcząc o czyste powietrze

Włącz mózg. Wymień piec!” to nowa akcja Skawińskiego Alarmu Smogowego – Ruchu Społecznego Mieszkańców Miasta i Gminy Skawina. Wśród jego działaczy, a zarazem wolontariuszy, są: fizyk, prawnik, informatyk, handlowiec oraz ekonomista. – Bardzo wiele osób dołącza się do nas, by zrobić konkretną rzecz. Cykl spotkań zorganizowaliśmy wspólnie z nauczycielami przedszkoli. Współpracujemy też z księżmi, np. w parafii św. Judy Tadeusza w Skawinie oraz parafii w Jaśkowicach. Po Mszy św. mieliśmy prelekcje na temat smogu – mówi „Niedzieli” Bartosz Lisowski.

„Antysmogowcy” opublikowali w internecie krótkometrażową animację. Przygotowując scenariusz, oparli się na argumentach, jakich mieszkańcy najciężej zanieczyszczonych smogiem miejscowości i gmin używają, by wyprzeć problem ze swojej świadomości. Filmik przedstawia ojca odprowadzającego syna do szkoły w szarej od dymu okolicy. Choć mijają przechodniów w maskach ochronnych, na kolejne pytania zakatarzonego chłopaka, z ust ojca pada ta sama odpowiedź: „Smogu nie ma!”.

Pomiary zrobiły wrażenie

O tym, że jest i to w skali 5-6-krotnie przekraczającej normę, przekonali się mieszkańcy wioski Jaśkowice pod Skawiną. Takie wyniki wskazała aparatura zamontowana przez miesiąc na terenie miejscowej plebanii. Ks. Teofil Rapacz, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jaśkowicach, dzieli się z „Niedzielą”: – Na mnie osobiście wyniki zimowych pomiarów jakości powietrza na terenie parafii zrobiły wrażenie. Na wsi problem powietrza jest często pomijany, tymczasem w niektóre dni skażenie groźnymi dla zdrowia substancjami było wyższe niż np. w Skawinie, gdzie dostępne jest ogrzewanie miejskie. Jak się wychodziło na zewnątrz, to się oddychało dymem! Latem powietrze jest tu lepsze niż w mieście, ale zimą zanieczyszczenie wielokrotnie przekracza normy...

Dlaczego nie można być obojętnym względem tego problemu? – Bo powoduje szkody zdrowotne, a wszyscy powinniśmy dbać o zdrowie, co wynika z V przykazania Dekalogu – mówi Ksiądz Proboszcz. – Parafianie wiedzieli o pomiarach prowadzonych w naszej miejscowości i nie zgłaszali krytycznych uwag, raczej w rozmowach przyznawali, że dobrze jest wiedzieć, czym oddychamy. Może z czasem coś się zmieni – mówili. Pod wypływem tych badań i krótkiej prelekcji prowadzonej przez wolontariuszy Skawińskiego Alarmu Smogowego wiem, że przynajmniej jeden parafianin zdecydował, że nie będzie kupował brudnego paliwa i zamierza przejść na ogrzewanie domu gazem. Trzeba z każdej strony docierać do ludzi – nie tylko przepisami, ale również od strony przekonań i wiary. Niektórym łatwiej będzie zrozumieć zagrożenie i podjąć decyzję, by bardziej zadbać o czyste powietrze, choćby nie palić śmieci i różnych odpadów – podsumowuje ks. Teofil.

Nie zabijaj sąsiada

Działacze „Alarmu”, zachęcają do wymiany w najbliższych miesiącach przestarzałego „kopciucha” na źródło ciepła, które będzie zgodne z zaleceniami małopolskiej uchwały antysmogowej, „czyli po prostu takie, które nie zabija swojego właściciela, jego rodziny i sąsiadów”.

– To jedyny czas w ciągu roku, kiedy można wymienić lub zmienić źródło ogrzewania domu. Jeśli nie zrobimy tego teraz, od września pewnie też się nie zdecydujemy, a potem noce już będą coraz chłodniejsze. Bardzo wiele działań antysmogowych zaczyna się z nastaniem sezonu grzewczego, kiedy ani jednego pieca nie można zlikwidować, bo przecież jest zimno. Teraz można, teraz trzeba! – mówi Bartosz Lisowski. I przekonuje: – Poprzez akcję „Włącz mózg. Wymień piec!” chcielibyśmy też trafić do osób, które znają kogoś, kto pali w „kopciuchu” przez 30 lat, mimo że używalność tego sprzętu obliczono na 10 lat. To również na nas ciąży odpowiedzialność, by do takich ludzi przemówić. – A co z kosztami modernizacji domowego ogrzewania, czy wzrosną? – dociekam. – Jak zwykle, to wszystko zależy – odpowiada fizyk. – Tona miału albo mułu węglowego jest o wiele tańsza niż tona węgla dobrej jakości. Jednak co zaoszczędzimy na opłatach, wydamy na leki. Kiepskiego paliwa zużywa się też więcej niż dobrego. Porównaliśmy nasze rachunki z rachunkami znajomych ogrzewających podobne domy węglem. Nierzadko to my płaciliśmy mniej, a bardzo często były to porównywalne kwoty! A jeszcze dochodzi jakość: ja, by zmienić temperaturę, poruszam pokrętłem na termostacie, a opalający węglem – musi co jakiś czas zejść do piwnicy i dorzucać do pieca, także nocą... Nie zawsze gaz jest jedyną czy najlepszą alternatywą: czasami warto wybrać ciepło sieciowe lub inne rozwiązania. Zachęcam więc, by korzystać z porad działających w gminach eko-doradców, oni zwykle wiedzą, które rozwiązana w danej sytuacji będą najbardziej efektywne. Poinformują również o możliwych dotacjach. Nieprawdą jest, że każda zmiana ogrzewania łączy się z większymi kosztami eksploatacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

30. lat Święta Matki w Jeleniej Górze-Cieplicach

2018-05-27 21:03

Ks. Piotr Nowosielski

Parafia Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach, po raz 30. zorganizowała obchód Święta Matki. Dwudniowe wydarzenia, dają czas na modlitwę, refleksję i radość podczas festynu rodzinnego, z daru naszych matek.

Ks. Piotr Nowosielski

Również w bieżącym roku, Święto Matki zgromadziło wielu niezwykłych gości. Zaproszeni zostali m.in.: ludzie nauki, filmu, świata medycyny, sportu i muzyki. O bogactwie wydarzeń świadczy program na stronie internetowej poświęconej temu świętu (www.swietomatki.pl).

- Trzeba dziękować Panu Bogu, że człowiek w tym natłoku zajęć może uporządkować jakoś różne rzeczy i że nie jesteśmy sami, Święto Matki, jest dowodem na to, że kiedy życie społeczne trochę idzie na bok, kiedy pojawia się egoizm, kiedy niektórzy myślą tylko o sobie, można jeszcze coś zrobić. Ale idea musi być czysta, bezinteresowna – mówi ks. prał. Józef Stec, inicjator tego parafialnego święta - Od trzydziestu już lat, w trosce o przyszłość wspólnego życia w rodzinach, organizujemy to wychowawcze Święto Matki z pomocą dużej grupy aktywnych ludzi - dodaje.  

W programie tegorocznego Święta Matki, jako pierwsza wymieniona była pielgrzymka 20 maja (niedziela) na Jasną Górę i udział o godz. 21.00 w Apelu Jasnogórskim..

Zobacz zdjęcia: 30. lat Święta Matki w Jeleniej Górze-Cieplicach

Kolejnym dniem związanym z tym Świętem, był 26 maja (sobota), zaplanowany jako poświęcony w części sprawom naukowym, ale powiązanym z występami artystycznymi przedszkolaków i młodzieży szkolnej, a następnie jako Koncert Pieśni Patriotycznych „Historia – Pamięć – Tożsamość”, którego wykonawcami były zaproszone chóry i zespoły z solistami.

Główne uroczystości odbyły się w niedzielę, 27 maja i rozpoczął je Marsz Niepodległości, w którym od rynku miejskiego do kościoła, przemaszerowali uczestnicy wydarzenia. Wśród nich znaleźli się m.in.: przedszkolaki i dzieci szkolne z rodzinami, zaproszone orkiestry dęte z gminy Tryńcza i Kopalni Węgla Kamiennego Katowice Murcki-Staszic, kombatanci, sybiracy, weterani misji ONZ, Grupa gimnastyczna, taneczna i pokazowa Mażonetki z Trynieckiego Centrum Kultury, Straż Grobowa „Turki” z Tryńczy, i Gwardia Matki Bożej Miłosierdzia z Cieplic. Te dwie ostatnie formacje zaprezentowały się w mustrze paradnej, a ponadto Gwardia Matki Bożej z Cieplic, zatańczyła wraz ze swymi małżonkami poloneza.

List gratulacyjny, przysłała także do organizatorów i uczestników, Pierwsza Dama RP Agata Kornhauser-Duda. Odczytała go, obecna na uroczystości wiceminister Marzena Machałek

Uczestników spotkania, powitał w imieniu proboszcza ks. dr Tomasz Biszko, zapraszając do wspólnej dziękczynnej modlitwy.

Jubileuszowej Eucharystii, przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy.

- Każdy dziś wspomina swoje matki. Matka zazwyczaj bierze na siebie najwięcej obowiązków w rodzinie, oczywiście nie umniejszając niczego ojcom – mówił w homilii bp Długosz - Nie jest też łatwo żyć, kiedy to serce matki przestaje bić. Ale wtedy staje przed nami Pan Jezus i mówi: nie martwcie się, przypomnijcie sobie Mój testament. To właśnie przed śmiercią na krzyżu myślę o was. Kiedy moja Matka, cenny skarb Mojego życia stoi pod krzyżem, współuczestnicząc w cierpieniu ze Mną, wskazuję na nią i mówię do was: Niech Ona będzie waszą Matką i stałą towarzyszką życia. W dzisiejszy dzień poświęcony Trójcy Świętej, dziękujemy Chrystusowi, za Matkę. Maryja mówi nam: Jestem z wami.

Nawiązał też do osoby głównego organizatora tego wydarzenia: - Nie jest kwestią przypadku, że ks. dr Józef, eksponuje maryjność. Bo pamiętajmy, że więź z Maryją sprawia, że życie nabiera kolorów. Dziś kiedy obchodzimy w tym miejscu, 30. rocznicę dni poświęconych matce, na pierwszym miejscu dziękujmy za tę Matkę, która wszystko zrozumie i która nawet obejmuje miłością tych, którzy w Jej Syna nie wierzą. Ale do Niej się przytulają i proszą o pomoc. A także dziękujmy za nasze matki, nawet jeśliby ktoś zauważał w ich postawie pewne niekonsekwencje w życiu, to nieważne. Matek nie wybieramy. Ale obok ojców są darem od Boga. Pomyślmy o naszych matkach. Także wszystkim tu obecnym matkom, składam gratulacje za piękny charyzmat macierzyństwa.

- mówił biskup Antoni.

On też dokonał odsłonięcia i poświęcenia 2 tablic pamiątkowych. Jedna z nich dedykowana jest Weteranom Sił Pokojowych ONZ z Polski, Czech, Francji i Słowacji, a druga, jako wotum wdzięczności Matce Bożej za XXX-lecie Święta Matki.

Po Mszy św., odbył także koncert w jego wykonaniu, poświęcony miłości Ojczyzny oraz matkom.

Pod znakiem zapytania stała obecność pomysłodawcy tego wydarzenia, proboszcza parafii, ks. prał. Józefa Steca, który w ostatnim czasie ma kłopoty ze zdrowiem. Pojawił się jednak, aby raz jeszcze przypomnieć istotę tego święta i podziękować za pamięć o nim w modlitwach.

Popołudniowa cześć, obejmowała prezentację orkiestr, występ mażonetek, międzynarodową rowerową paradę retro, oraz bogaty program artystyczny.

Równolegle trwał festyn rodzinny, na który składały się m.in. bloki tematyczne: sportowy, wystawowy, zdrowotny, kulturalny, prezentacji różnych firm i usług, miasteczko zabaw dla dzieci i in.

Te i wiele innych niespodzianek czekały na wszystkich, którzy zechcieli odwiedzić to miejsce, aby uczcić i świętować radość z tego, że Pan Bóg dał ludzkości matki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileuszowe pielgrzymowanie do Piekarskiej Pani

2018-05-27 21:16

Łukasz Krzysztofka

Dziesiątki tysięcy mężczyzn i młodzieńców pielgrzymowały do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Tegoroczna pielgrzymka była wyjątkowa ze względu na jubileusz 700-lecia konsekracji pierwszego, drewnianego kościoła w Piekarach.

Łukasz Krzysztofka

Przed Mszą św., która była kulminacyjnym punktem pielgrzymki, kard. Zenon Grocholewski, legat papieski, odczytał list od papieża Franciszka. "Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński słusznie mawiał, że bez sprawiedliwości nie ma prawdziwego pokoju ani miłości społecznej. Lecz chrześcijanie powinni zawsze pamiętać, iż dla wiecznego zbawienia konieczne jest praktykowanie miłosierdzia i udzielanie przebaczenia: obie te rzeczy stanowią bowiem dowód prawdziwej wiary chrześcijańskiej, jak sam Pan wielokrotnie nas pouczał. Dlatego też Najświętsza Maryja Dziewica zupełnie słusznie jest nazywana Matką Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, a jednocześnie jest wzywana jako Matka Miłosierdzia" - napisał Ojciec św.

Słowo do zebranych na kalwaryjskim wzgórzu skierował metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Odniósł się do katastrofy w kopalni „Zofiówka”, gdzie 5 maja 7 górników zostało uwięzionych prawie tysiąc metrów pod ziemią. - Dwóch z nich udało się uratować, ale Marcin, Piotr, Przemysław, Łukasz i Michał nie przeżyli wstrząsu, chociaż śpieszyło im z pomocą ponad 2,5 tys. ratowników - powiedział z bólem. Zapewnił o solidarności z rodzinami poszkodowanych. Podziękował Zarządowi Jastrzębskiej Spółki Węglowej i ratownikom górniczym z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. - Wasze działania to przykład bezgranicznej miłości bliźniego. Bóg zapłać wam. Dziękujemy! - powiedział metropolita katowicki.


Abp Skworc mówił też o zaangażowaniu w życiu społecznym, codziennej trosce o kulturę życia i nawróceniu ekologicznym. Podkreślił, że wolne od handlu niedziele, o które w ciągu wielu lat upominali się biskupi katowiccy to wielka radość, jednak mają miejsce także niepokojące i nieuczciwe praktyki. - Nie ulegniemy korporacjom sieci handlowych, które usiłują ominąć stanowione prawo. Polska nie może pozwalać na to, aby lekceważono państwo prawa. Setki tysięcy zatrudnionych, zwłaszcza kobiet, nie muszą w niedzielę pracować - mogą odpocząć i być dla rodziny; zauważamy, jak w dwie wolne od handlu niedziele zmienia się styl życia - wskazywał abp Skworc.

Wielu pątników przybyło do piekarskiego Sanktuarium pieszo lub rowerem, tak jak Henryk Gwintok z Siemianowic Śląskich. Mimo że skończył 80 lat zawsze w ostatnią niedzielę maja wsiada na rower i przyjeżdża do Matki Bożej Piekarskiej. To pielgrzymowanie jest już dla niego tradycją. U Matki Bożej jest rok rocznie od ponad trzydziestu lat. - Przyjeżdżam, aby pozdrowić Matkę i podziękować Jej za to, że jestem tu, gdzie jestem i jestem tym, kim jestem. Czuję Jej opiekę każdego dnia i dziękuję za nią w modlitwie codziennie rano - mówi.

Eryk Prochoń i Józef Jędrysek są sąsiadami i także nie wyobrażają sobie, aby z Mysłowic nie przybyć do Piekar. Mają w tym roku ku temu również szczególny powód.- Nie da się pominąć tej uroczystości i nie być na niej. A w tym roku obchodzimy 75. rocznicę urodzin i jesteśmy tu, aby podziękować Bogu przez ręce Maryi za wszystkie otrzymane łaski i prosić o zdrowie na dalsze lata życia. Pielgrzymujemy tu od naszego dzieciństwa - opowiadają.

W tym roku po raz drugi gościem w Piekarach był kard. Zenon Grocholewski z Watykanu, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. Po południu odbyła się także Godzina Młodzieżowa i nabożeństwo majowe, po którym w procesji odprowadzono cudowny obraz do piekarskiej Bazyliki, gdzie odśpiewano uroczyste "Te Deum".

Mężczyźni po raz pierwszy pielgrzymowali do Piekar w 1947 roku. Zgodę na zorganizowanie pielgrzymki wyraził biskup katowicki Stanisław Adamski. U stóp Matki Bożej Piekarskiej modlili się później m.in. kardynałowie: Stefan Wyszyński, Józef Glemp, Franciszek Macharski.

Sanktuarium w Piekarach to szczególne miejsce, gdzie zawsze wybrzmiewał społeczny głos Kościoła. Były tu poruszane trudne tematy. Zwłaszcza w czasach komunizmu spotkania te były oazą wolności dla ludzi pracy ze Śląska. Przybywali tu przede wszystkim hutnicy i górnicy. W latach 1965-1978 - co roku podczas pielgrzymki mężczyzn - homilię na wzgórzu piekarskim głosił ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. Warto również wspomnieć, że oryginalny obraz Matki Bożej Piekarskiej znajduje się w katedrze opolskiej, a w Piekarach odbiera cześć jego XVII-wieczna kopia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem