Reklama

Msza św. za dzieła „Niedzieli” na Jasnej Górze

2018-05-05 11:43

Marian Banasik

Mariusz Książek

„Maryja uczy nas służby pokornej. Ona jest Służebnicą zasłuchaną w Chrystusa. Przy Jej Niepokalanym Sercu uczymy się służby dla Pana” - mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który 5 maja w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św. w intencji pracowników, redaktorów i dzieł Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz w intencji Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Mszę św. koncelebrowali m in. o. Mieczysław Polak – podprzeor Jasnej Góry, ks. Robert Grohs - moderator Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w archidiecezji częstochowskiej i proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wręczycy Wielkiej, ks. Jacek Molka z redakcji „Niedzieli”, o. Bernard Gonska, jezuita ze Szczecina, z Oddziału Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Krzewienia Kultu św. Andrzeja Boboli. Na Mszy św. zgromadzili się m.in. pracownicy „Niedzieli” na czele z Lidią Dudkiewicz - redaktor naczelną tygodnika, członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, pielgrzymi ze Szczecina oraz dzieci pierwszokomunijne z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kamiennej Górze.

Zobacz zdjęcia: Redakcja "Niedzieli" u Matki

W homilii ks. Frukacz, nawiązując do zdania w Ewangelii: „Sługa nie jest większy od swego pana”, podkreślił, że „te słowa Jezusa są podstawą naszej służby i dzieł ewangelizacyjnych w Kościele”. - Mówią one o pokorze. Ustawiają one bardzo wyraźnie nasze życie, które ma być oddane Chrystusowi. Sługa nie jest na pierwszym miejscu, ale wszystko czyni dla Pana – mówił ks. Frukacz i dodał: „W każdym dziele ewangelizacji czynimy wszystko w imię Pana, zgodnie z Jego wolą”.

- Los sługi jest ściśle związany z losem Pana, los ucznia jest związany z losem Chrystusa, naszego Pana. Jako sługa nie mam żadnego wyboru. Jestem powołany, aby służyć, ale to nie ja tak naprawdę będę służył, bo sługa to ktoś kim inni się posługują. Jako sługa nie mogę robić żadnych własnych planów – kontynuował redaktor „Niedzieli”.

Reklama

- Przeznaczenie sługi jest takie, że odchodzi w cień i nikt nie musi zwrócić uwagi na los sługi. Słowo „sługa” zapisane w języku greckim δοῦλος (dulos) znaczy niewolnik. Czyli muszę mieć świadomość, że pokornie wykonuję to wszystko, co Pan Jezus pragnie. – mówił duchowny.

Redaktor „Niedzieli” zaznaczył, że „uczeń Chrystusa nie należy do świata, ale należy do Chrystusa”. - Jednak jak nauczał św. Augustyn apostoł i uczeń Pana musi mieć odwagę pobrudzenia sobie nóg brudem tego świata. Musi mieć odwagę zabrudzić sobie nogi, ale czyni to ze względu na Chrystusa i dla Ewangelii. Do uratowania człowieka i zbawienia go, a potem przyprowadzenia do Chrystusa prowadzi czasem droga przez brud świata – mówił redaktor „Niedzieli”.

Kaznodzieja wskazał na wzór Maryi, jako Służebnicy Pana - Maryja uczy nas służby pokornej. Ona jest Służebnicą zasłuchaną w Chrystusa. Przy Jej Niepokalanym Sercu uczymy się służby dla Pana - mówił kaznodzieja.

Odnosząc się do innych słów z Ewangelii: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować”, ks. Frukacz podkreślił, że „ te słowa Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii stają się rzeczywistością na świecie”. - W Azji, Afryce, Indiach, Pakistanie, Iraku, Syrii są prześladowani nasi bracia chrześcijanie. Są prześladowani, bo nie chcą być własnością świata, ale chcą należeć do Boga, chcą iść za Jezusem – mówił ks. Frukacz.

Na zakończenie zwracając się do dzieci pierwszokomunijnych ks. Frukacz powiedział: „Macie Jezusa w waszych sercach tak czystych i pięknych. Idźcie z Jezusem przez życie. Zanieście Jezusa w waszych sercach do innych ludzi, do waszych rówieśników, do waszej szkoły i domów rodzinnych”.

W każdą pierwszą sobotę miesiąca w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze o godz. 7.30 odprawiana jest Msza św. w intencji Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, tygodnika katolickiego „Niedziela”, pracowników, redaktorów i dzieł tygodnika.

Tagi:
Jasna Góra Niedziela Msza św. Niedziela

Abp Depo na pielgrzymce „Niedzieli” : Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele

2018-09-15 18:51

Ks. Mariusz Frukacz

„Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele”, mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski i przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski w bazylice jasnogórskiej. „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, pod takim hasłem odbyła się w sobotę 15 września, XXII Pielgrzymka Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

B.M.Sztajner/Niedziela

W tym roku Pielgrzymka „Niedzieli” wpisała się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę oraz w 50. rocznicę śmierci Zofii Kossak – Szczuckiej (1889-1968), powieściopisarki, działaczki katolickiej oraz redaktorki i publicystki „Niedzieli”.

„Kiedy świętujemy 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z jasnogórskiego wizerunku udzieliło każdemu potrzebnych łask i duchowej mocy, abyśmy Duchem Świętym dawali świadectwo wiary i budowali naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną” - mówił witając redaktorów, dziennikarzy i czytelników „Niedzieli” o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę

Mszę św. koncelebrowali m. in. abp Edward Nowak z Watykanu; bp Andrzej Przybylski, bp pomocniczy archidiecezji częstochowskiej; ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela” i moderator Ruchu „Europa Christi”, kapłani z Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, o. Jerzy Tomziński, były generał Zakonu Paulinów i wieloletni redaktor „Niedzieli”, kapłani pracujący w „Niedzieli” oraz kapłani zaangażowani w promocję tygodnika i jego dzieł.

Na pielgrzymkę przybyli dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego, m. in. senator Czesław Ryszka, senator Artur Warzocha, Kaja Godek, obrończyni życia dzieci nienarodzonych, Adam Bujak, długoletni fotograf papieski oraz Zdzisław Sowiński, fotograf i dziennikarz. oraz czytelnicy.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „patrząc na Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego trzeba nam dostrzec tajemnicę dnia dzisiejszego, bolesną obecność Maryi pod krzyżem Syna i jednoczącej się z Nim w ofierze i miłości zbawiającej człowieka i świat” - Kluczowym słowem, które jednoczy Jezusa z Matką, a także Jego uczniów i wyznawców jest posłuszeństwo. Testament, w którym Jezus Zbawicie powołuje Maryję do nowej godności macierzyńskiej na Matkę nas wszystkich, Matkę w porządku łaski. Ten fakt dodaje nam otuchy. Kto Maryję ma za Matkę, ten Boga ma za Ojca poprzez ofiarę miłości Syna ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Ambrożego, który nauczał: „Długa milcząca droga Dziewicy, rozpoczęta radosnym fiat w Nazarecie, okryta mrocznymi przepowiedniami podczas ofiarowania Pierworodnego w świątyni, znalazła na Kalwarii swoje zbawcze ukoronowanie. Matka wpatrywała się współczującymi oczyma w rany Syna, z których - jak wiedziała - miało przyjść Odkupienie świata”.

- Kontemplując ten obraz Matki trzymającej na kolanach ciało Jezusa, z jednej strony jakoś czujemy się odpowiedzialni za matczyny ból z powodu również naszych grzechów, a z drugiej stawiamy sobie niepokojące pytanie, dlaczego tyle bólu i cierpienia na świecie? Dlaczego cierpią i umierają niewinni już spod serca matek, czy ofiary tka zwanej litosnej śmierci, czyli eutanazji? I dlaczego istnienie ludzkie kosztuje tyle bólu i tyle pytań bez odpowiedzi? – kontynuował arcybiskup i dodał: „Trudno nam to zrozumieć, że przecież Chrystus nie wszedł w naszą historię ludzką po to, aby cierpienie i śmierć zlikwidować, ani nawet, żeby je nieco umniejszyć. On oddał życie na krzyżu za wszystkich, za każdego bez wyjątku człowieka, jak podkreślał św. Jan Paweł II, nawet, gdyby on nie zdawał sobie z tego sprawy”.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Tygodnika Katolickiego

- Chrystus umarł za każdego, ale po to, by w każdym ludzkim cierpieniu i śmierci po prostu być – podkreślił abp Depo

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski mówił za Benedyktem XVI, że „będziemy zbawieni nie dzięki postępowi, ani nauce, ani też przez rewolucje społeczne, tym bardziej przez kłamstwa medialne, lecz przez nadzieję opartą na wierze, którą przynosi Chrystus i Jego Ewangelia. Prawdziwą nadzieją, wielką nadzieją człowieka może być tylko Bóg, który nas umiłował w swoim Synu. Nie jakikolwiek bóg, ale Bóg, który ma ludzkie oblicze i ludzkie serce. I umiłował nas do końca, każdego człowieka i ludzkość w całości”.

- Czy nie dziwi fakt, że dzisiejsza Europa z jednej strony chce się uważać za wspólnotę wartości, a z drugiej – jak się wydaje – coraz częściej neguje istnienie wartości uniwersalnych i absolutnych? Czy ta szczególna forma »apostazji«, najpierw od samej siebie, a potem od Boga, nie prowadzi do zwątpienia we własną tożsamość? – kontynuował za Benedyktem XVI.

- Te pytania zdumiewająco współbrzmią z apelem Zofii Kossak Szczuckiej z jej książki „Z Otchłani” : „Wychowajcie inaczej ludzi, a wszystko będzie rozwiązane. Czas, by wreszcie świat zrozumiał, że prawda, wolność i dobro nie istnieją i nie mogą istnieć poza Bogiem. Poza Bogiem jest tylko śmierć. Poza Bogiem jest tylko obóz, poza Bogiem jest tylko otchłań” – wskazał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zauważył, że „powraca do nas pytanie kim jest dla nas Jezus Chrystus? Bez postawienia Chrystusa w centrum naszego życia Kościół zmieni się w jeszcze jedną organizację, może charytatywną, pracująca nad polepszeniem warunków życia, ale nie będzie sobą, miejscem spotkania z Bogiem i ludzi pomiędzy sobą” i dodał: „Chrześcijaństwo nie jest jedną z utopii filozoficznych. Jest życiodajną więzią z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, żyjącym w Duchu Świętym pośród nas, aż do skończenia świata. Jego Ewangelia jest spotkaniem z Nim”.

Na zakończenie abp Depo odniósł się do aktualnej sytuacji w Polsce i przypomniał, że „Ewangelię i Konstytucję trzeba czytać łącznie, a nie wybiórczo. Konstytucja definiuje małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. To dlaczego nie przyjmują do wiadomości ci tej prawdy, którzy próbują wymusić akceptację w Polsce jednopłciowych małżeństw i jeszcze adopcję przez te związki dzieci. Podobnie w zapisach Konstytucji i Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja na życzenie jest niezgodna z Konstytucją. To dlaczego mniejszość środowiskowa nie ustaje w wysiłkach, by przywrócić pełna swobodę zabijania dzieci”.

„Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele. Los Jezusa i Jego Matki stał się rodzajem zwierciadła naszej wiary, w którym będzie mógł się przeglądać każdy z nas i cała wspólnota Kościoła. Świat będzie nie tylko oczekiwał, ale żądał od nas potwierdzenia życiem tego w kogo i komu wierzymy i za kim idziemy, a wierząc w Niego mamy przyszłość. Umiejmy być wdzięczni Bogu za to kim jesteśmy i radujmy się naszą wiarą każdego dnia” – zakończył abp Depo.

Pod koniec Eucharystii redaktor naczelna Lidia Dudkiewicz została odznaczona medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Odznaczenie Stolicy Apostolskiej w imieniu Ojca Świętego Franciszka wręczył abp Wacław Depo, a Akt nadania odznaczenia odczytał abp Edward Nowak z Watykanu - Z drżeniem odbierałam z rąk księdza biskupa metropolity częstochowskiego to zaszczytne wyróżnienie, wyróżnienie Stolicy Apostolskiej. Wdzięczność wyrażam Panu Bogu, że tyle łask zsyła, że możemy dźwigać tą naszą „Niedzielę” w tym czasie przełomu miedzy papierem a siecią. Wdzięczność Matce Bożej, którą zawsze traktowaliśmy i traktujemy jako pierwszą redaktorkę ‘Niedzieli’. Dziękuję Ojcu Świętemu Franciszkowi, który kiedyś powiedział, że ‘Niedziela’ jest wielkim darem opatrzności dla narodu polskiego. I specjalne podziękowanie dla księdza arcybiskupa, który gdzieś mnie znalazł między sterami gazet, migającymi ekranami komputerów, i wydobył, i zgłosił do Watykanu”.

„Wyróżnienie dedykuję wszystkim, którzy ponad 90 lat w tej długiej historii „Niedzieli” trudzili się prowadzać ją przez czas milczenia i czas mówienia” – dodała redaktor Tygodnika.

Oprawę muzyczną liturgii przygotowały: Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” oraz Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” prowadzone przez Mariolę Jeziorowską.

Następnie w Auli Redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyła się część studyjna pielgrzymki, która skupiła się na odkrywaniu związków słynnej pisarki Zofii Kossak z „Niedzielą”. Gościem specjalnym pielgrzymki była pani Anna Fenby Taylor - wnuczka Zofii Kossak.

W drugiej części pielgrzymki zaprezentowany został monodram o Zofii Kossak pt. „Moje kochane dziecko Niedziela”, w wykonaniu Małgorzaty Marciniak, aktorki Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Reżyserem i autorem scenariusza jest Marian Florek, aktor i dziennikarz „Niedzieli”. Tytuł monodramu jest przypomnieniem słów, które Zofia Kossak zamieściła w liście wysłanym z Londynu, 25 grudnia 1946 r. do Zofii Dragat Strońskiej, która od 1945 r. zaangażowana była wraz z pisarką w wydawanie (administracja i kolportaż) tygodnika „Niedziela”.

Następnie uczestnicy pielgrzymi wysłuchali referatów. „Zofia Kossak a Tygodnik Katolicki „Niedziela”, to tytuł referatu ks. Mariusza Frukacza.

O związkach Zofii Kossak z Częstochową powiedziała dr Elżbieta Wróbel (UJD). – Pobyt w Częstochowie to nie był tylko epizod w życiu Zofii Kossak. Częstochowa w życiu pisarki była zawsze – mówiła m. in. dr Elżbieta Wróbel.

Natomiast prof. Agnieszka Czajkowska (UJD) przedstawiła wykład nt. „Dzieje Polski jak Różaniec. Chrześcijański wymiar pisarstwa Zofii Kossak” . Podkreśliła m. in., że siłą Zofii Kossak jest chrześcijaństwo. - Cały świat w jej twórczości jest odbudowanym na głęboko ukrytych fundamentach Kościołem - podkreśliła prelegentka.

Swoim świadectwem z uczestnikami pielgrzymi podzieli się Anna Fenby Taylor - wnuczka Zofii Kossak.

- Babcia zmarła w Wielkim Tygodniu. Nad jej grobem, w dniu pogrzebu Wojciech Żukrowski powiedział: „Ludzie, czy wiecie, kogo żegnamy? Znaliście ją ze sklepu, z autobusu, z drogi, z kościoła, przyzwyczailiście się do niej jako do współparafianki, do sąsiadki. A to był wielki pisarz! Z tych największych, na miarę Sienkiewicza! – mówiła Anna Fenby Taylor.

- W bardzo wielu listach mojej babci były słowa skierowane do nas wnuków. Babcia bardzo nas kochała. Ona kochała także przyrodę, ale z Bogiem miała szczególne relacje – wspominała wnuczka pisarki, cytując fragmenty listów znanej katolickiej pisarki.

- Babcia zakorzeniła nas w Polsce. Kochała Ojczyznę. Była osobą czynu. Jej życie może być inspiracją dla kolejnych pokoleń – kontynuowała Anna Fenby Taylor.

Podczas pielgrzymki odbyło się uroczyste wręczenie medali Mater Verbi 2018 i statuetek „Sursum Corda” osobom angażującym się w apostolat Słowa i działającym w obszarze medialnym Kościoła polskiego i Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. W tym roku statuetkę „Sursum Corda” otrzymali: Anna Fenby Taylor, Adam Bujak, Zdzisław Sowinski i Kaja Godek.

- Tę nagrodę odbieram w imieniu wolontariuszy, którzy angażują się w obronę życia – mówił Kaja Godek i podziękowała m. in. abp. Depo za jego zawsze odważne słowa oraz podziękowała swojej najbliższej rodzinie.

W ramach pielgrzymki odbędzie się również koncert pieśni patriotycznych w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, w wykonaniu Chóru „Basilica Cantans”, pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego.

Zofia Kossak (1889-1968), znana pisarka katolicka, po upadku Powstania Warszawskiego razem z córką Anną przybyła do Częstochowy. Tutaj Zofia Kossak pisała książkę „Z otchłani” i jednocześnie podjęła starania o wznowienie Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który nie ukazywał się w okresie okupacji. Zofia Kossak przez cały 1945 r. co tydzień drukowała w „Niedzieli” wspomnienia więźniarki pt. „Lagier”. Teksty te ukazywały się anonimowo aż do 2 września 1945 r., kiedy to po raz pierwszy przy tytule pojawiły się inicjały Z. K. „Lagier” to zapis losów kobiet, które w 1943 r. z warszawskiego więzienia na Pawiaku wywieziono do niemieckiego obozu w Auschwitz. W transporcie była też Zofia Kossak. W kwietniu 1944 r. z wyrokiem śmierci znalazła się ponownie na Pawiaku. Została zwolniona tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego.

W lutym 1945 r. zwróciła się do biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny z propozycją pomocy przy wznowieniu „Niedzieli”. Ksiądz Biskup przyjął tę inicjatywę i wkrótce powołał ks. Antoniego Marchewkę na stanowisko redaktora naczelnego tygodnika. Zofia Kossak-Szatkowska zajęła się wraz z ks. Marchewką organizowaniem redakcji i zaczęła publikować swoje teksty na łamach „Niedzieli”. Pierwszy numer pisma po wznowieniu ukazał się z datą 8 kwietnia 1945 r. Ta wybitna pisarka wchodziła też w skład zespołu redakcyjnego.

Zofia Kossak znalazła się następnie na emigracji, gdzie utrzymywała się, pracując fizycznie. Po powrocie do kraju zamieszkała ponownie w Górkach Wielkich. Zmarła 9 kwietnia 1968 r.

4 kwietnia 1926 r., ukazał się pierwszy numer tygodnika katolickiego „Niedziela”. Pismo powstało niedługo po tym, jak papież Pius XI bullą "Vixdum Poloniae unitas" powołał do istnienia diecezję częstochowską. Jej pierwszym biskupem został ks. Teodor Filip Kubina (1880–1951), działacz społeczny, popularyzator Akcji Katolickiej, publicysta, redaktor "Gościa Niedzielnego".

Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjął bp Kubina, było powołanie tygodnika katolickiego. Funkcję pierwszego redaktora „Niedzieli” powierzył ks. Wojciechowi Mondremu, który był redaktorem naczelnym do 1937 roku.

W historii pisma redaktorami naczelnymi „Niedzieli” byli: ks. Wojciech Mondry (1926-37), ks. Stanisław Gałązka (1937-39), ks. Antoni Marchewka (1945-53), ks. Ireneusz Skubiś (1981-2014). Od 1 lipca 2014 r. jego obowiązki przejęła red. Lidia Dudkiewicz.

Po aresztowaniu przez władze komunistyczne w 1947 r. ks. Antoniego Marchewki zastępowali go na stanowisku redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. Marian Rzeszewski i ks. Władysław Soboń.

„Niedziela” była zmuszona trzykrotnie zawiesić swoją działalność: w okresie II wojny światowej (1939-45), w okresie PRL (1953-81) oraz w stanie wojennym (grudzień 1981) Szczególną rolę w dziejach „Niedzieli” odegrała również znana pisarka katolicka Zofia Kossak-Szczucka, która współredagowała pismo w 1945 r.

Po 28 latach milczenia spowodowanego decyzją komunistycznej władzy, bp Stefan Bareła w 1981 r. wznowił działalność tygodnika „Niedziela”. Pierwszy numer ukazał się 7 czerwca. Redaktorem naczelnym został ks. Ireneusz Skubiś.

Po wprowadzeniu stanu wojennego czasopismo zostało ponownie zawieszone. Wznowienie wydawania pisma nastąpiło 21 marca 1982 r. W czasie pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r. redakcja wspierała kandydatów "Solidarności". W latach 90. nastąpił rozwój czasopisma, które zaczęło wydawać dodatki diecezjalne, "Moje Pismo Tęcza" dla dzieci oraz dwie serie wydawnicze: "Biblioteka Niedzieli" (od 1993) oraz "Zeszyty Niedzieli" (od 1996).

Dzisiaj „Niedziela” to tygodnik katolicki o zasięgu ogólnopolskim i polonijnym, to instytucja multimedialna z własnym studiem internetowym, radiowym i telewizyjnym. To tygodnik posiadający własną serię wydawniczą „Biblioteki Niedzieli”. Tygodnik katolicki „Niedziela” uruchomił również profil na Twitterze po angielsku i po włosku. Na profilu @sunday_catholic są publikowane linki do wybranych artykułów, materiałów TV zamieszczanych na portalu tygodnika w języku angielskim i włoskim.

Tygodnik katolicki „Niedziela” już od wielu lat jest obecny w Internecie w języku angielskim i włoskim. Już we wrześniu 2004 r. ukazała się w Internecie wersja "Niedzieli" w języku angielskim - "Sunday" pod adresem sunday.niedziela.pl a następnie w styczniu 2007 r. ukazała „Niedziela” w wersji włoskiej pod adresem domenica.niedziela.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego zdecydowałam się urodzić dziecko?

2018-09-20 12:08

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak
Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina

Chciałabym powiedzieć, że moja córka uwielbia balet i klocki Lego. Ale ciągle muszę tłumaczyć, że moje dziecko z Zespołem Downa jest dzieckiem, jest człowiekiem i tak jak inni zasługuje na życie - mówi Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina.

W konferencji na temat ochrony życia zorganizowanej przez Ordo Iuris udział wzięła m. in. Beata Domańska, matka siódemki dzieci, w tym 10-letniej córeczki z Zespołem Downa. - Zauważyłam, że muszę ciągle przekonywać opinie publiczną, że moje dziecko, jest w dzieckiem. Przyszłam na konferencję prasową, by powiedzieć, że moje dziecko ma Zespół Downa i jest w pełni człowiekiem - mówi Beata Domańska.

Jej zdaniem ustawa aborcyjna w Polsce podważa człowieczeństwo takich ludzi, jak jej dziecko, bo co roku setki ludzi z Zespołem Downa jest zabijanych zgodnie z prawem. Córka Beaty Domańskiej mogłaby być podwójnie skazana, bo oprócz Zespołu Downa ma jeszcze poważną wadę serca. Jedna i druga "wada" kwalifikuje do aborcji. - Ja się spotykam często z pytaniem zdziwionych osób: Czy pani robiła badania? Jeżeli tak, to dlaczego pani zdecydowała się urodzić - mówi Beta Domańska. - To dla mnie są bardzo upokarzające pytania. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie w takich chwilach muszę udowadniać, że moje dziecko jest człowiekiem, które ma prawo żyć. Przecież są dzieci, które rodzą się zdrowe, ale stają się niepełnosprawne w wyniku wypadku, albo choroby. I co też mamy je zabijać?

Beta Domańska porównała dzieci niepełnosprawne w łonie matki do starszych osób, które z powodu wieku również są niepełnosprawne. Pytała, czy im także powinniśmy odmówić prawa do leczenia, czy ich także można zabić. - Chciałam pokazać na przykładzie ludzi z Zespołem Downa, że jeżeli odbiera się im prawo do życia, to jednocześnie odbiera się prawo tym, którzy się urodzili, a tylko mają to szczęście, że nie zostali zabici przed urodzeniem - podkreśla Domańska.

Odniosła się także do słów poseł Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości, która mówiła, że ludzie podpisujący projekt #ZatrzymajAborcję nie wiedzieli, co podpisują. - Chcę powiedzieć, że jako mama dziecka niepełnosprawnego wiem, co podpisałam. Ale także wiedzą to ludzie, którym dawałam ten projekt do podpisania - podkreśla matka siedmiorga dzieci. - Jest mi przykro, że musze udowadniać politykom partii rządzącej, iż jestem osobą sprawną intelektualnie i wiem co robię, co podpisuje i doskonale wiem co ta ustawa oznacza dla dzieci i matek dzieci niepełnosprawnych.

Domańska mówiła, że jest bardzo zawiedziona postawą polityków partii rządzącej, którzy tak bardzo zwlekają z uchwaleniem projektu #ZatrzymajAborcję. - Przyznam, że głosowałam za politykami, którzy są obecnie u władzy właśnie z tego powodu, iż mówili o obronie życia i przez wiele lat głosowali za życiem. W poprzednich kadencjach sejmu praktycznie wszyscy posłowie partii rządzącej głosowali przeciwko aborcji - podkreśla Domańska. - A teraz gdy w parlamencie mają samodzielną większość, to bardzo się wstrzymują przed tym, by dotrzymać danego słowa. Dlatego ja bardzo zastanawiam się nad tym, komu ten swój głos wyborczy ofiarować, aby mnie nie oszukał. Ja i moja rodzina chcemy przeznaczyć swoje głosy tym politykom, którzy będą bronili życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

USA: Kard. Tobin nie pojedzie na Synod

2018-09-21 21:28

st (KAI/CNA) / Newark

Arcybiskup Newark w USA, kard. Joseph Tobin ogłosił, że nie będzie uczestniczył w październikowym Synodzie Biskupów o młodzieży i rozeznawaniu powołania. Powodem są obowiązki duszpasterskie w archidiecezji w związku z kryzysem spowodowanym przez nadużycia seksualne duchownych.

„Ten Synod jest wyjątkowo ważnym momentem w życiu Kościoła i byłem zaszczycony, że zostałem mianowany przez Ojca Świętego jako członek tego specjalnego zgromadzenia – napisał purpurat w noszącym dzisiejszą datę liście do katolików swojej archidiecezji. Przypomniał, że tamtejsi wierni cierpią z powodu kryzysu, który wciąż się rozwija. W tej sytuacji nie wyobraża sobie, aby mógł opuścić swoją diecezję na ponad miesiąc. „Po modlitwie i konsultacji napisałem do papieża Franciszka, prosząc go, by zwolnił mnie z uczestnictwa, ale zapewniając go, że mocno popieram cele Synodu i że będę posłuszny temu, co zostanie postanowione” - napisał kard. Tobin. Poinformował też wiernych, że następnego dnia otrzymał list od Ojca Świętego, w którym Franciszek wyraził zrozumienie dla motywów, które powodowały arcybiskupem Newark i zwolnił z obowiązku uczestniczenia w Synodzie.

W latach 1986-2000 arcybiskupem Newark był Theodore McCarrick, wobec którego wysunięto szereg zarzutów o molestowanie seksualne kleryków, a któremu Papież Franciszek w czerwcu b.r. zakazał publicznego sprawowania posługi kapłańskiej, i który 28 lipca zrezygnował z godności kardynalskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem