Reklama

Kalendarze 2019

Dwa lata "Rodzina 500+": finansowy spokój i zadowolenie rodzin

2018-04-26 18:17

CBOS, lk / Warszawa (KAI)

Po dwóch latach realizacji programu "Rodzina 500 plus" jego beneficjenci deklarują, że znacznie łatwiej gospodarują budżetem domowym i rzadziej brakuje im pieniędzy na kształcenie i wypoczynek. Skutkiem programu jest też spędzanie większej ilości czasu z dziećmi oraz poprawa relacji małżeńskich i rodzinnych - wynika z najnowszego badania CBOS.

W kwietniu 2018 r. mijają dwa lata funkcjonowania programu "Rodzina 500 plus". W ramach programu rodziny wychowujące dzieci do 18. roku życia otrzymują co miesiąc 500 zł świadczenia wychowawczego na drugie i każde kolejne dziecko. Rodziny, których dochód nie przekracza 800 zł miesięcznie na osobę (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym), otrzymują to świadczenie również na pierwsze dziecko.

Zarządzanie budżetem domowym

Przed wprowadzeniem programu, swoją sytuację najlepiej oceniały rodziny z jednym dzieckiem (badanie z marca 2014). Jedna czwarta spośród nich oceniała, że żyje dobrze (26%), podczas gdy w gospodarstwach bez dzieci lub z co najmniej dwójką dzieci odsetki te były bliskie 15%. Co czwarta rodzina bez dzieci na utrzymaniu żyła wówczas bardzo biednie lub skromnie.

W tej grupie znajdują się odmienne typy gospodarstw domowych – bez dzieci poniżej 18. roku życia są zarówno osoby młode, jak i starsze z dziećmi już dorosłymi. O ile wśród rodzin z jednym dzieckiem nie występowało określenie „bardzo biednie”, to w gospodarstwach domowych z dwójką lub większą liczbą dzieci taki problem dotyczył 3% rodzin.

Reklama

W 2017 r., czyli rok po wprowadzeniu "Rodzina 500 plus", sytuacja rodzin z dziećmi uległa znaczącej poprawie, choć ogólnie w skali kraju niewiele się zmieniła. Gospodarstwa domowe, w skład których wchodziło dwoje lub więcej dzieci, rzadziej żyły bardzo biednie, skromnie lub średnio, a częściej – dobrze.

Sposoby gospodarowania budżetem domowym rodzin z jednym dzieckiem (w znacznej części nieuprawnionych do świadczenia) uległy poprawie w dużo mniejszym stopniu niż rodzin otrzymujących świadczenie. Można to interpretować jako bezpośredni wpływ programu "Rodzina 500 plus".

W ostatnim roku sytuacja materialna ogółu Polaków uległa poprawie. W marcu 2018 r. więcej osób może powiedzieć, że ich rodzinom żyje się dobrze (wzrost z 24% w 2017 r. do 26%). Sytuacja rodzin z dziećmi jest lepsza niż gospodarstw domowych bez dzieci do 18. roku życia, ale znów widoczne stały się różnice między posiadającymi jedno i więcej dzieci.

Spadek ubóstwa

Co istotne, nikt z otrzymujących świadczenie wychowawcze w 2018 r. nie mówi, że żyje bardzo biednie. Ma to odzwierciedlenie w tzw. twardych danych: przykładem jest oświadczenie wojewody śląskiego, który powiedział, że ubóstwo wśród dzieci zostało zlikwidowane prawie w 100%. W województwie tym ogłoszono wyraźny spadek korzystania z zasiłku celowego (dla najniżej uposażonych) i zasiłku okresowego.

Osoby otrzymujące świadczenie wychowawcze na dwoje lub więcej dzieci znacznie częściej niż pozostali Polacy, mówią, że żyją na średnim poziomie. Jednak - jak twierdzi CBOS - to rodzinom nieotrzymującym świadczenia (z jednym dzieckiem) znacznie częściej starcza na wiele bez specjalnego oszczędzania lub żyje się bardzo dobrze.

Rok po wprowadzeniu "Rodzina 500 plus" poziom życia rodzin z dwojgiem i większą liczbą dzieci wyraźnie się podniósł. Po kolejnym roku zniwelowana została skrajna bieda w gospodarstwach domowych uprawnionych do świadczenia wychowawczego. Jednak wraz z ogólną poprawą sytuacji materialnej Polaków okazało się, że dotyczy ona głównie rodzin z jednym dzieckiem. W związku z tym nadal widoczne są różnice między rodzinami niepobierającymi świadczenia a otrzymującymi środki z programu "Rodzina 500 plus".

Finansowe obawy

Poprawa sytuacji materialnej rodzin uprawnionych do świadczenia wychowawczego widoczna jest również w pytaniu o obecną sytuację finansową w gospodarstwie domowym. W 2014 r., przed wprowadzeniem "Rodzina 500 plus", respondenci mający pod opieką dwoje lub więcej dzieci byli znacznie rzadziej spokojni o swoją sytuację finansową niż rodziny z jednym dzieckiem. Udział odpowiedzi „Jestem spokojny(a), że finansowo dam (damy) sobie radę” wynosił wśród nich 22%, podczas gdy w gospodarstwach domowych z jednym dzieckiem sięgał 32%. Wraz z większą liczbą dzieci rósł też odsetek osób obawiających się biedy (31% wśród rodzin z dwójką i większą liczbą dzieci).

W 2017 r., po wprowadzeniu "Rodzina 500 plus", spokój o sytuację finansową wzrósł wśród ogółu Polaków, choć nieznacznie. Poprawa była najbardziej widoczna wśród rodzin z dwójką i większą liczbą dzieci, a więc otrzymujących świadczenie wychowawcze. Poczucie bezpieczeństwa finansowego wyrównało się między rodzinami z różną liczbą dzieci. Obawa przed biedą spadła we wszystkich grupach, jednak największą różnicę CBOS odnotował u rodzin uprawnionych do świadczenia.

Szerokie badanie zrealizowane przez CBOS wśród beneficjentów "Rodzina 500 plus" pokazuje, że dla wielu rodzin środki z programu mają duże znaczenie w budżecie domowym. Skoro dla 60% korzystających z programu comiesięczne świadczenie stanowi istotną część budżetu domowego, zrozumiała jest obawa, że sytuacja materialna może nagle ulec pogorszeniu (w przypadku zmian w programie). Bardziej spokojne są rodziny otrzymujące świadczenie na jedno dziecko, prawdopodobnie dlatego, że w ich przypadku wkład w wysokości 500 zł nie stanowi tak istotnej części budżetu domowego.

Na co "500+"?

Na pytanie o to, czy w gospodarstwie domowym starcza na wydatki związane z nauką i kształceniem, w 2014 r. twierdząco odpowiadało co piąta (19%) rodzina z dwojgiem lub więcej dzieci, podczas gdy wśród ogółu Polaków odsetek wynosił 10%.

W 2017 r. widoczny był znaczny spadek odpowiedzi twierdzących wśród ogółu społeczeństwa (5%). Istotna poprawa nastąpiła wśród rodzin z dwojgiem i większą liczbą dzieci, czyli korzystających z programu 'Rodzina 500 plus". Wśród rodzin nieuprawnionych do świadczenia wychowawczego częściej brakowało pieniędzy na wydatki związane z nauką niż w gospodarstwach domowych z większą liczbą dzieci.

Jeszcze większe różnice obserwujemy w przypadku wydatków na urlop, wakacje lub ferie dzieci. W 2014 R. wraz z liczbą dzieci rósł odsetek osób przyznających, że nie starczało im pieniędzy na wydatki związane z wypoczynkiem. Wśród rodzin z jednym dzieckiem takie sytuacje zdarzyły się w 40% gospodarstw domowych, a w rodzinach z dwojgiem lub większą liczbą dzieci – w 55%.

W 2017 R. wyrównały się różnice w dostępie do wakacji i ferii dla dzieci z rodzin nieuprawnionych do świadczenia i otrzymujących środki na jedno dziecko. Ogółem problem braku pieniędzy na wyjazd wypoczynkowy dotyczył mniejszej części Polaków niż trzy lata wcześniej.

Relacje w rodzinie

Badanie osób korzystających z programu "Rodzina 500 plus" wykazało też, że jedna trzecia tej grupy jako skutek programu wymienia spędzanie większej ilości czasu z dziećmi, a jedna czwarta – poprawę relacji małżeńskich i rodzinnych. Wśród ogółu Polaków, niezależnie od czasu badania, zadowolenie ze stałego związku rośnie wraz z liczbą dzieci – im wyższa, tym częściej ankietowani deklarują zadowolenie ze swojego małżeństwa. W 2014 r. 36% osób było bardzo zadowolonych z relacji z żoną/mężem. W grupie respondentów z dwojgiem lub więcej dzieci udział bardzo zadowolonych sięgał 48%.

Porównując okres przed wprowadzeniem "Rodzina 500 plus" i po dwóch latach jego realizacji CBOS stwierdza, że zadowolenie z małżeństwa wzrosło wśród ogółu Polaków. W 2017 r. 44% respondentów deklarowało, że są bardzo zadowoleni z relacji z żoną/mężem. Wśród osób nieotrzymujących świadczenia wychowawczego było najwięcej średnio i niezadowolonych ze swojego małżeństwa (w sumie 12%). Natomiast w grupie otrzymujących świadczenie na co najmniej dwoje dzieci udział bardzo zadowolonych wynosił 63%.

Badanie przeprowadzono w dniach 1-8 marca BR. na 1092-osobowej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Tagi:
rodzina

Już ponad 2 mln egzemplarzy Karty Dużej Rodziny

2018-12-05 14:32

lk / Warszawa (KAI)

W ramach ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny wydano już ponad 2 mln kart, w tym 1 mln 824 tys. egzemplarzy tradycyjnych i ponad 220 tys. elektronicznych - poinformował KAI Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus". Od chwili uruchomienia programu duże rodziny mogą korzystać z ulg oferowanych przez prawie 5,5 tys. firm w prawie 20 tys. punktów handlowych i usługowych w całej Polsce.

Nichizhenova Elena/fotolia.com

Od stycznia 2019 do programu przystąpią także rodzice, którzy wychowali przynajmniej troje dzieci jeszcze przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny. To zwiększy liczbę jej beneficjentów do niemal 3 mln osób.

Karta Dużej Rodziny to system zniżek i dodatkowych uprawnień dla rodzin z trojgiem lub większą liczbą dzieci oferowanych zarówno w instytucjach publicznych, jak i firmach prywatnych. Jej posiadacze mają możliwość tańszego korzystania z ofert instytucji kultury, sklepów, środków komunikacji, punktów usługowych, ośrodków sportowych i rekreacyjnych będących partnerami Karty. Jej posiadanie ułatwia więc dużym rodzinom funkcjonowanie i obniża koszty codziennego życia.

Rządowy program dotyczący Karty Dużej Rodziny prowadzony jest od czerwca 2014 r. Od 2015 r. funkcjonuje jako zadanie zlecone samorządom na mocy ustawy o ogólnopolskiej Karcie Dużej Rodziny, którego obsługa jest finansowana z budżetu państwa.

Akwizycją Karty Dużej Rodziny, czyli oferowaniem jej małym, średnim i dużym przedsiębiorstwom zajmuje się Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus". ZDR wygrał ponownie ministerialny konkurs na to zadanie, tym razem na lata 2018-2019.

Od 2015 r. w ramach ogólnopolskiego programu Karty Dużej Rodziny podpisane zostały 5403 umowy z partnerami oferującymi cały wachlarz zniżek, od 5 do 50 proc., a w wielu przypadkach wręcz darmowego korzystania z rozrywek, miejsc czy usług. Od 2017 r. ZDR znacznie zdynamizował tworzenie katalogu udziałowców programu, gdyż jego negocjatorzy na ogólną liczbę umów podpisali ich aż 4835.

W ostatnich latach ZDR bardzo liczył na podpisywanie umów zwłaszcza z dużymi partnerami, którzy dysponują ogromną, rozsianą po całym kraju siecią punktów, w których można korzystać z ulg. Przykładem jest Carrefour z ponad 400 punktami. Łącznie w programie Karty Dużej Rodziny jest ich obecnie na pewno kilkanaście tysięcy, może nawet 20 tys.

Członkowie Związku Dużych Rodzin przyznają, że program Karty Dużej Rodziny okrzepł na tyle, że nie wszystkie firmy deklarujące przystąpienie do niego, są dla wielodzietnych atrakcyjne.

Na jakie zniżki rodziny liczą najbardziej? Chodzi przede wszystkim o żywność, odzież, paliwo, transport publiczny, edukację czy ostatnio także sektor turystyczny. Z jednej strony są to zatem produkty podstawowej konsumpcji każdej rodziny, z drugiej - upragniona dla wielu dużych rodzin a do niedawna finansowo niemal niedostępna - oferta szkół językowych czy bazy wypoczynkowej. Mile widziane są także ulgi przy wstępie do obiektów sportowo-rekreacyjnych czy instytucji kulturalnych.

Joanna Krupska zauważa, że do programu przystępują dwa typy partnerów. Pierwsi - głównie mniejsi przedsiębiorcy - chcą wesprzeć program może bardziej z pobudek ideowych niż ekonomicznych. Drudzy, zwłaszcza duże firmy i sieci handlowe, liczą na wzmocnienie swojego prorodzinnego wizerunku oraz związanie ze sobą atrakcyjnego klienta, którym stają się duże rodziny.

Wielodzietni są bowiem coraz mniej postrzegani jako beneficjent programów socjalnych, a coraz bardziej jako aktywna i potężna siła nabywcza dla całego sektora gospodarczego w naszym kraju. Duże rodziny robią zazwyczaj duże zakupy i często korzystają ze sklepów wielkopowierzchniowych, ale w zamian oczekiwałyby atrakcyjniejszych ulg. Te na poziomie 5 proc. za takie już raczej nie są uważane.

Zresztą Związek Dużych Rodzin nie włącza do programu zniżek mniejszych niż 5 proc. Jak oblicza, średnio miesięcznie dzięki udziałowi w programie udaje się wielodzietnej rodzinie zaoszczędzić 7-10 proc. wydatków.

ZDR pracuje też nad poprawą funkcjonalności mobilnej Karty Dużej Rodziny. Oferowana jest ona w formie aplikacji ściągalnej na urządzenia elektroniczne. Do tej pory wydano ponad 220 tys. takich kart. Istotą jest wdrożenie i ulepszanie takiego mechanizmu (m.in. geolokalizacji), który pozwoli szybciej i dokładniej lokalizować rodzinom punkty ze zniżkami na danym terenie, gdy jest np. w podróży.

Od 1 stycznia 2019 r. nastąpi znaczne rozszerzenie działania programu, gdyż zgodnie ze zmianami w przepisach, od 1 stycznia 2019 z Karty Dużej Rodziny będą mogli korzystać wszyscy rodzice, którzy kiedykolwiek posiadali na utrzymaniu co najmniej trójkę dzieci. - Rodzicem dużej rodziny pozostaje się przecież na całe życie - tłumaczyła w chwili znowelizowania przepisów minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Do tej pory rodzice, którzy wychowywali co najmniej trójkę dzieci, dostawali swoje Karty Dużej Rodziny, a ich dzieci traciły te przywileje w zależności od tego, czy się uczą, w wieku 18 lub 25 lat. Program ten nie obejmował natomiast tych, którzy przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny wychowywali przynajmniej trójkę dzieci. ZDR optował za tym, aby zlikwidować tę niesprawiedliwość. Zmiana zwiększy liczbę beneficjentów Karty do niemal 3 mln osób.

Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” jest organizacją pozarządową liczącą ponad 5,5 tys. członków działających w 80 kołach w całej Polsce. Działania Związku zmierzają do poprawy warunków życiowych rodzin mających na utrzymaniu troje lub więcej dzieci oraz promują model dużej rodziny i rodziny w ogóle.

ZDR od lat prowadzi działania na rzecz skutecznej polityki rodzinnej i inspiruje do jej ulepszania. Przyczynił się m.in. do wprowadzenia ulgi podatkowej na dzieci w 2007 r., wdrożenia w ciągu ostatnich lat samorządowych kart dużej rodziny, a w 2014 r. ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Franciszek: nie dajmy się uzależnić od mentalności świata

2018-12-09 12:26

st, tom (KAI) / Watykan

"Nie możemy dać się uzależnić od mentalności świata, ponieważ centrum naszego życia stanowi Jezus i Jego słowo światła, miłości, pocieszenia" - powiedział Franciszek podczas niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. Papież podkreślił wagę "nawrócenia" polegającego na wyzbyciu się oziębłości i obojętności, otwarcia się na innych z serdecznością i braterską wrażliwością, na ich potrzeby, a szczególnie na najbardziej potrzebujących.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zwrócił uwagę, że dzisiejsza liturgia, drugiej niedzieli Adwentu jak ma wyglądać proces naszego nawrócenia. Ewangelia przedstawia postać Jana Chrzciciela, który obchodząc całą okolicę nad Jordanem głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów i przypomina starożytne proroctwo Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego".

Papież podkreślił wagę "nawrócenia" polegającego na wyzbyciu się oziębłości i obojętności, otwarcia się na innych z serdecznością i braterską wrażliwością, na ich potrzeby, a szczególnie na najbardziej potrzebujących.

Zachęcił do walki z pychą i poczuciem wyższości, podejmując konkretne gesty pojednania z naszymi braćmi, prosząc o przebaczenie naszych win. "Nawrócenie jest bowiem pełne, jeśli prowadzi do pokornego uznania naszych błędów, naszych niewierności i niewywiązywania się ze zobowiązań" - zaznaczył Franciszek.

Zwrócił uwagę, że wierzący to osoba, która wskazuje perspektywy nadziei nawet w tych trudnych sytuacjach życiowych, naznaczonych porażką i klęską. Zachęcił aby nie poddawać się w obliczu sytuacji negatywnych zamknięcia i odrzucenia. "Nie możemy dać się uzależnić od mentalności świata, ponieważ centrum naszego życia stanowi Jezus i Jego słowo światła, miłości, pocieszenia" - powiedział Franciszek.

Wskazując na świadectwo życia Jana Chrzciciela papież zaznaczył, że także dzisiaj, "uczniowie Jezusa są wezwani, aby byli Jego pokornymi, ale odważnymi świadkami, aby rozniecić nadzieję, aby uzmysłowić, że mimo wszystko królestwo Boże jest stale budowane z dnia na dzień mocą Ducha Świętego".

Na zakończenie wezwał: "Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam w codziennym przygotowaniu drogi Pańskiej, poczynając od samych siebie; i rozsypywania wokół nas, z wytrwałą cierpliwością, ziaren pokoju, sprawiedliwości i braterstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: nabożeństwo ekumeniczne w ramach Szczytu Klimatycznego COP24

2018-12-09 21:09

ks. sk / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc przewodniczył w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla centralnemu nabożeństwu ekumenicznemu. W modlitwie towarzyszącej Szczytowi Klimatycznemu COP24 uczestniczyli duchowni i świeccy różnych wyznań. Wśród nich byli przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Homilię oprócz metropolity katowickiego wygłosił także abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Archidiecezja Katowicka

Metropolita katowicki podkreślił, że zadaniem człowieka jest w mocy Ducha Świętego zmieniać oblicze ziemi. - Podejmujmy zatem trud porządkowania własnego podwórka, osobistego i kościelnego, co może być przekonującym przykładem dla innych. Naszym obowiązkiem jest też uderzać w wielki dzwon sumień, jeśli odpowiedzialnie myślimy o losach świata i człowieka; jeśli chcemy wzmacniać chrześcijańska duchowość, wolną od „obsesji konsumpcji”; jeśli chcemy wyzwolenia od niewoli praktycznego materializmu – powiedział.

Abp Skworc przypomniał, że Tym co łączy wyznawców Chrystusa jest Duch Święty. – Jesteśmy Nim napełnieni, otrzymaliśmy Jego dary i charyzmaty – nie dla karmienia własnego egoizmu, przede wszystkim dla rozumnej służby Stwórcy i stworzeniu – wskazał metropolita katowicki.

Do idei ekumenizmu jako więzi między tym, co prywatne a tym co wspólne, ludzkie i ekologiczne, Kościołem i społeczeństwem, historią, wizjami oraz dzisiejszą epoką nawiązał w homilii abp Anders Wejryd, emerytowany luterański prymas Szwecji.

Przypomniał, że „ekumeniczny” pochodzi od greckiego słowa oikos oznaczającego dom. - Oczekuje się od nas, że będziemy zarządcami, gotowymi zarządzać nie tylko w sposób dobry dla nas, krótkoterminowo, ale w sposób dobry dla tego co wspólne, dla commune bonum, całej ekologicznej plecionki, naszego wspólnego domu, dla oikouméne – powiedział.

Słowo pozdrowienia i wprowadzenia w modlitwę skierował do zebranych także bp Marian Niemiec z diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. W kontekście wspólnej modlitwy za „wspólny dom” zauważył, że „ziemia została nam powierzona”. – To jest dom dla wszystkich ludzi. Dziękujmy za wszelkie bogactwa, jakie nam daje (...). Prośmy też o Ducha mądrości, rozwagi, poczucie odpowiedzialności, solidarności międzyludzkiej, abyśmy zdając sprawozdanie przed Stwórcą nie otrzymali nagany, ale pochwałę – mówił.

Bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP przypomniał uczestnikom nabożeństwa, że właśnie trwa czas podejmowania decyzji o dalszych działaniach w sprawie ochrony klimatu naszej planety. – Dzisiaj oczy całego świata zwrócone są na Katowice. Tutaj podejmowane są decyzje, których skutki w przyszłości będą doświadczały nasze dzieci. Musimy zatem zwalczać podziały między nami, by skutki podjętych decyzji były jak najlepsze dla całego świata. A to jest możliwe, gdy razem się modlimy – stwierdził.

Centralne nabożeństwo ekumeniczne w ramach COP24 było sprawowane w katowickiej archikatedrze. Przewodniczył mu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Zostało ono oparte o czytania biblijne dotyczące stworzenia świata, grzechu człowieka oraz przyjścia Mesjasza. Uczestnicy odmówili także wspólnie wyznanie wiary oraz Modlitwę Pańską. Podczas nabożeństwa miała miejsce rozbudowana modlitwa wiernych, a na jego zakończenie odśpiewano Te Deum jako podziękowanie za dzieło stworzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem