Reklama

Nowy Testament

Benedykt XVI przyjął delegację KUL

2018-04-26 17:00

tom, mp (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI przyjął dzisiaj wczesnym popołudniem w Watykanie na specjalnej audiencji delegację Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. "Papież senior jest bardzo zainteresowany Polską i Kościołem w Polsce. Zapewnił o swojej modlitwie i udzielił błogosławieństwa naszej Ojczyźnie, Kościołowi w Polsce i KUL-owi" - powiedział KAI abp Stanisław Budzik tuż po spotkaniu, które trwało ponad 20 minut.

Papież-senior podczas spotkania w osobistym apartamencie w klasztorze Mater Ecclesiae na terenie Ogrodów Watykańskich, otrzymał wszystkie 16 dotychczas wydanych po polsku tomów serii "Opera omnia Josepha Ratzingera - papieża Benedykta XVI", wraz z ostatnio wydanym tomem pt. "Wiara w Piśmie i Tradycji. Teologiczna nauka o zasadach”.

W spotkaniu z papieżem seniorem wzięli udział: abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski i Wielki Kanclerz KUL, ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL, ks. prof. Krzysztof Góźdź z KUL, redaktor polskiego wydania "Opera omnia" i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej oraz prof. Marzena Górecka z Instytutu Filologii Germańskiej KUL, która czuwa nad tłumaczeniami dzieł.

"Mieliśmy zaszczyt i szczęście spotkać papieża seniora. Rozmowa trwała ponad 20 minut. Omówiliśmy wiele spraw. Wręczyliśmy mu wszystkie dotychczas wydane tomy jego dzieł wydanych w języku polskim przez Wydawnictwo KUL. Zostało jeszcze kilka tomów do wydania. W tym przypadku, poza Niemcami, jesteśmy najlepsi wśród tych, którzy podjęli się wydawania dzieł Josepha Ratzingera" - powiedział KAI abp Budzik.

Reklama

Zwrócił uwagę, że papież senior jest w bardzo dobrej formie intelektualnej, choć fizycznie widać na nim brzemię lat. "Jest bardzo zainteresowany Polską i Kościołem w Polsce. Zna dobrze naszą historię, gdyż mówiliśmy o 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Papież podkreślił rolę Bitwy Warszawskiej z 1920 r. i znaczenie jakie miała ona dla Europy i świata" - podkreślił abp Budzik.

Metropolita lubelski zaznaczył, że Benedykt XVI uważa, że Kościół w Polsce oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski mają wielkie zadania do spełnienia. Wyraził radość, że jest doktorem honoris causa KUL, które to wyróżnienie otrzymał w 1988 r. Pamięta bardzo dobrze szczegóły z tamtego wydarzenia, które, jak podkreślił, było bardzo ważne w jego życiu osobistym oraz jako przewodniczącego watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.

Delegacja KUL korzystając z okazji podziękowała Benedyktowi XVI za jego pontyfikat, a także za to, że tak pięknie zwracał się do nas po polsku, jak i za za jego wizytę w 2006 r. Wręczono mu medal upamiętniając 100-lecie uczelni, który z zainteresowaniem obejrzał i wyraźnie wzruszony za niego podziękował.

"Byliśmy wszyscy wzruszeni tym niezwykłym spotkaniem, szczególnie pokojem jaki płynie od niego, od człowieka głęboko zakorzenionego i zanurzonego w Bogu, który w odosobnieniu modli się za świat i Kościół. Człowieka, który może spoglądać z satysfakcją na swoje życiowe dzieło. Gdy spojrzymy na te 16 już wydanych tomów jego dzieł i tych, które się jeszcze ukażą oraz na to, co powiedział jako papież, to trudno sobie wyobrazić, że zrobił to jeden człowiek w ciągu zaledwie jednego życia. Na pewno kiedyś zostanie Doktorem Kościoła" - dodał abp Budzik.

Na zakończenie uczestnicy spotkania zapewnili papieża seniora o modlitwie w jego intencji. Ze swej strony Benedykt XVI z radością zapewnił o modlitwie i udzielił błogosławieństwa naszej Ojczyźnie, Kościołowi w Polsce i KUL-owi.

Z okazji jubileuszu 100-lecia uczelni w Rzymie i Watykanie przebywa ponad stuosobowa grupa pielgrzymów, którą tworzą władze uczelni – rektor, prorektorzy i dziekani, pracownicy, studenci oraz Wielki Kanclerz KUL abp Budzik.

"Spotkanie z Benedyktem XVI było dopełnieniem naszej uniwersyteckiej pielgrzymki do Watykanu i Rzymu. Pielgrzymowaliśmy do trzech papieży. Pierwszym był papież Franciszek, z którym spotkaliśmy się w środę podczas audiencji ogólnej, który skierował do nas słowo i udzielił błogosławieństwa. Spotkał się też z kolegium rektorskim, które wręczyło mu medal z okazji 100. rocznicy istnienia KUL. Dzisiaj rano podczas Mszy św. modliliśmy się przy grobie Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Żaden z papieży pochowanych w bazylice nie cieszy się takim kultem jak papież Polak. Myślę, że Polacy po wszystkie czasy będą każdego czwartku odprawiać Msze św. przy jego grobie - tego wielkiego świętego naszych czasów" - podsumował pielgrzymkę abp Budzik.

"Opera Omnia Josepha Ratzingera" to cykl dzieł zebranych, prezentujących dorobek filozoficzno-teologiczny kard. Josepha Ratzingera/Benedykta XVI. Wydawcą rozpoczętego w 2012 r. cyklu, który łącznie ukaże się w 16 tomach, jest Katolicki Uniwersytet Lubelski. Nad ich wydawaniem czuwa Instytut Teologii Dogmatycznej z ks. prof. Krzysztofem Góździem oraz Instytut Filologii Germańskiej z prof. Marzeną Górecką.

Najnowszy tom: "Wiara w Piśmie i Tradycji. Teologiczna nauka o zasadach”, Tom 9 "Opera omnia" składa się z dwóch części i liczy łącznie aż 1058 stron. Jego tytuł ukazuje główny punkt teologii Josepha Ratzingera, a jest nim wiara w bóstwo Jezusa Chrystusa, objawiona i poświadczona w Piśmie i Tradycji.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II uzyskał z Watykanu prawo wyłączności do wydania drukiem w formie książkowej tekstów kard. Josepha Ratzingera w serii "Opera Omnia Josepha Ratzingera", w łącznej liczbie 16 woluminów.

Tagi:
Benedykt XVI KUL

Święto absolwentów KUL

2018-06-20 08:09

Agnieszka Marek
Edycja lubelska 25/2018, str. VI

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, dzień święta patronalnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozpoczął się Światowy Zjazd Absolwentów

Archiwum KUL
Pamiątkowe zdjęcie absolwentów na dziedzińcu KUL

W wydarzeniach przygotowanych przez pracowników i wolontariuszy KUL wzięli udział goście z Europy, Ameryki i Australii, niegdyś studenci najstarszego uniwersytetu w Lublinie. W grupie zarejestrowanych absolwentów (ok. 3 tys. osób) najstarsi ukończyli KUL 66 lat temu, w 1952 r., i odwiedzili swoją Alma Mater, mając 90 lat. Najliczniej reprezentowanymi przez absolwentów kierunkami były: psychologia, teologia, filozofia, historia, filologia polska, prawo i historia sztuki.

Wspólne świętowanie rozpoczęła uroczysta Eucharystia w kościele akademickim, której przewodniczył Wielki Kanclerz KUL abp Stanisław Budzik. W homilii Metropolita Lubelski przywołał osobę założyciela i pierwszego rektora KUL ks. Idziego Radziszewskiego, którego nazwał „wielkim wizjonerem i prorokiem, gorliwym kapłanem zatroskanym o dobro ojczyzny”. – Ks. Radziszewski był przekonany, że dla odradzającej się ojczyzny nie wystarczy przygotować dobrych fachowców od ekonomii, zarządzania czy polityki. Wiedział, że trzeba uwzględnić także wymiar kulturowy i duchowy. Nowy uniwersytet, otwarty 8 grudnia 1918 r., zaledwie kilka tygodni po odzyskaniu niepodległości, został poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. W Nim miał i nadal ma odnajdywać skarbnicę wszelkiej mądrości i umiejętności – mówił Wielki Kanclerz.

Abp Budzik podziękował wszystkim, którzy na przestrzeni stu lat wspierali pierwsze dzieło wolnej Polski. – Społeczność akademicka od 100 lat poszukuje prawdy w duchu harmonii między nauką i wiarą. Dziś w tym poszukiwaniu bierze udział kilkanaście tysięcy studentów i ponad tysiąc nauczycieli. W tych poszukiwaniach od samego początku towarzyszy nam społeczeństwo katolickie, ludzie dobrej woli – zatroskani o przyszłość Polski i Europy. Szczególne słowa wdzięczności kieruję do Towarzystwa Przyjaciół KUL, które zaplanował i założył ks. Radziszewski, a które nieustannie wspiera uniwersytet – mówił Ksiądz Arcybiskup. Na zakończenie Eucharystii rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński zawierzył wspólnotę akademicką Najświętszemu Sercu Jezusa.

W kolejnej części zjazdu na dziedzińcu, który jest najbardziej rozpoznawalną wizytówką uczelni, zaplanowano uroczyste posiedzeniu Senatu KUL i spotkanie absolwentów z władzami uczelni. Po wystąpieniu Rektora KUL wręczono dyplomy wybranym tegorocznym absolwentom uczelni. Następnie jubileuszowy wykład zatytułowany „100 lat uniwersytetu katolickiego w Lublinie – zamierzenia i wyzwania” wygłosił wybitny literaturoznawca prof. Stefan Sawicki. Uroczystość była też okazją do wręczenia osobom zasłużonym medali 100-lecia KUL oraz wręczenia Michałowi Gieryczowi nagrody hrabiny Anieli Potulickiej. Pozdrowienia oraz zapewnienie o duchowej więzi i bliskości z całą wspólnotą akademicką Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II dla wszystkich uczestników zjazdu przesłali biskupi Konferencji Episkopatu Polski, obradujący w tym czasie na 379. Zebraniu plenarnym w Janowie Podlaskim (obrady zebrania plenarnego KEP na KUL towarzyszyły rozpoczęciu jubileuszowego roku akademickiego w październiku 2017 r.).

Drugi dzień zjazdu rozpoczęła Msza św. w intencji zmarłych pracowników, studentów i absolwentów KUL, której przewodniczył metropolita Rygi abp Zbigniew Stankiewicz. W homilii przypomniał on, że podstawową misją Kościoła jest ewangelizacja, do której każdy został wezwany podczas chrztu. – Powinniśmy stawiać Boga w centrum naszego życia, co oznacza podejmowanie wszystkich decyzji dopiero po rozeznaniu Bożej woli odnośnie do konkretnych czynów, gdyż nawet pozornie dobre dzieła, oklaskiwane przez wielu, ulegają zniszczeniu, jeżeli nie wypływają z woli Boga – mówił hierarcha z Łotwy. Po Liturgii abp Stankiewicz odebrał złoty dyplom Wydziału Teologii KUL. Sobotnie popołudnie upłynęło pod znakiem spotkań na wydziałach i w instytutach. Setne urodziny uczelni świętowano także urodzinowym, ponad 100-kilogramowym tortem oraz pamiątkowym zdjęciem. Zjazd był czasem licznych wspomnień, spotkań po latach w gronie przyjaciół i znajomych ze studiów. Goście brali udział w wykładach, panelach, spotkaniach autorskich, wystawach i koncertach. W Centrum Spotkania Kultur skrzypaczka Natalia Walewska zaprezentowała „Cztery pory roku” Vivaldiego, a na dziedzińcu KUL odbyło się widowisko plenerowe w wykonaniu studenckiego Teatru ITP pt. „Niebieski ptak” oraz koncert Anny Marii Jopek i zespołu Kroke.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dziennik watykański wspomina Arethę Franklin i jej występ przed Franciszkiem

2018-08-17 19:52

kg (KAI/OR) / Watykan

Zmarła 16 sierpnia w wieku 76 lat amerykańska piosenkarka Aretha Franklin wystąpiła we wrześniu 2015 w Filadelfii przed Franciszkiem w czasie jego podróży do Stanów Zjednoczonych. Przypomniał o tym watykański dziennik "L'Osservatore Romano" w obszernym artykule poświęconym gwieździe muzyki soul, dodając, że w czasie odbywającego się tam wówczas Światowego Spotkania Rodzin Franklin wykonała słynny hymn "Amazing Grace" (Cudowna łaska).

wikipedia.org

W artykule "Między cierpieniem a nadzieją" pismo zwraca uwagę, że hołd artystce złożyli prezydenci: obecny Donald Trump i jego poprzednik Barack Obama, chociaż ten pierwszy prawdopodobnie "nie był poruszony jej głosem", jak to było w przypadku Obamy. Obecny gospodarz Białego Domu napisał na swoim Twitterze, że "zmarła królowa soulu była wielką kobietą z niewiarygodnym darem Bożym - swoim głosem". I dodał: "Będzie nam jej brakować".

Zdaniem dziennika mniej suche i z pewnością bardziej zaangażowane było wspomnienie pozostawione przez Obamę, "który z piosenkarką dzielił, choć w bardzo odmienny sposób, doświadczenie wzrastania jako Murzyn w Stanach Zjednoczonych drugiej połowy ubiegłego wieku". "W jej głosie mogliśmy usłyszeć naszą historię we wszystkich jej odcieniach, naszą siłę i nasz ból, naszą ciemność i nasze światła, nasze poszukiwania odkupienia oraz nasz z trudem wywalczony szacunek" - przytoczyła gazeta słowa byłego prezydenta.

Zwróciła uwagę, że odniesienie do szacunku nie było przypadkowe, gdyż tak właśnie - "Respect" [Szacunek] - brzmi tytuł jednego z największych przebojów Arethy. Jest to hymn-wezwanie do świadomości czarnych kobiet w trudnych latach sześćdziesiątych, doświadczających wówczas głębokich i gwałtownych napięć rasistowskich.

Ale te same lata, obfitujące również w wielkie możliwości dla tych, którzy zamierzali pojawić się na estradzie muzycznej, stanowiły dla piosenkarki prawdziwy punkt zwrotny. Młoda wykonawczyni utworów gospel, córka kaznodziei baptystycznego, porzucona w wieku 6 lat przez matkę i która po raz pierwszy sama została matką, mając zaledwie 14 lat, trafiła do wytwórni Atlantic Records, założonej przez Ahmeta Ertegüna - syna ówczesnego ambasadora Turcji w Waszyngtonie (takie rzeczy mogły się wydarzyć tylko w tamtych latach - podkreślił dziennik).

Sam Ertegün jest dziś mało znany, ale miał on genialne wyczucie i to on odkrył największe talenty muzyki jazzowej, soul i rocka na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W gronie tym znalazła się Aretha Franklin, obdarzona niezwykłą rozpiętością głosu, którego nie trzeba było ograniczać ani naginać do wymogów komercyjnych. Pozwalało to jej wykonywać soul, a więc tę muzykę, którą śpiewała od dziecka, gdy jej ojciec prowadził nabożeństwa. Była to muzyka duszy, która "podobnie jak w procesie oczyszczenia, prowadzi śpiewającego i słuchającego od buntu i zmysłowości do uniesienia i tej próby odkupienia, do której nawiązał w swym przesłaniu Obama" - zaznaczył dziennik papieski. I dodał, że "żaden instrument nie mógł lepiej od głosu Franklin wyrazić tej drogi pełnej cierpienia, ale rozświetlanej nadzieją".

Począwszy od lat sześćdziesiątych kariera piosenkarki była naznaczona niezliczonymi sukcesami. Wielokrotnie zdobywała nagrody Grammy (czyli swego rodzaju Nobla w dziedzinie muzyki lekkiej), a w 1980 wystąpiła w filmie "The Blues Brothers" - historycznym obrazie Johna Landisa, w którym grając rolę żony Matta "Guitar" Murphy'ego, wykonała niezapomnianą wersję piosenki "Think", będącej innym z jej najsłynniejszych przebojów.

Jednym z ostatnich jej występów było pojawienie się przed Franciszkiem w czasie jego pobytu w Stanach Zjednoczonych, gdy podczas Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii zaśpiewała 26 września 2015 starą pieśń gospel "Amazing Grace" (Cudowna łaska), "która teraz zdaje się być wyraźnym punktem odniesienia do tej niespodziewanej łaski, którą jej głos był rzeczywiście obdarzony" - zakończył swój komentarz dziennik watykański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od Opola do Częstochowy

2018-08-18 19:33

Marian Florek

Piesza Pielgrzymka Opolska już po raz czterdziesty czwarty zawitała na Jasną Górę.

Marian Florek/Niedziela TV

Ostatni etap trwał około dwóch godzin wędrówki, a na finiszu czekał już na pielgrzymów bp Andrzej Czaja, biskup diecezji opolskiej. Wśród pątników był i nasz redaktor z oddziału warszawskiego „Niedzieli” Łukasz Krzysztofka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem