Reklama

Forum wizja Rozwoju

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

Z dr. Janem Marią Jackowskim, senatorem klubu PiS, rozmawia Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

Tagi:
wywiad aborcja Zatrzymaj aborcję

Dzieci giną, politycy zwlekają

2018-06-12 19:57

Natalia Klamycka/ Fundacja Życie i Rodzina

Już 5 miesięcy temu projekt ustawy #ZatrzymajAborcję został większością głosów skierowany do dalszych prac w Sejmie. 850 tysięcy obywateli wyraziło wolę wprowadzenia zakazu aborcji eugenicznej, to rekordowo dużo. Co stoi na przeszkodzie, by wreszcie zrównać prawa dzieci zdrowych i chorych? Projekt zyskał pozytywną opinię sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i został skierowany do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej. Od dłuższego czasu komisja uchyla się od podjęcia prac nad projektem. 18 kwietnia wysłaliśmy zatem w trybie dostępu do informacji publicznej zapytanie, od jakich jeszcze organów komisja chce uzyskać opinie i do kiedy mają one zostać wydane. Ponad miesiąc później przyszła odpowiedź, także element gry na czas – komisja gromadzi informacje i sama nie wie, do kiedy będzie czekać.


Z pisma wynika, że już w marcu przewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny wystąpiła o sporządzenie opinii na temat projektu „Zatrzymaj Aborcję” do Biura Analiz Sejmowych, Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministra Zdrowia. Po co? Jaki jest cel pytania ministerstw czy można w Polsce zakazać zabijania ludzi? Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło, że opinii nie opracowuje. Trudno się dziwić, bo zabijanie dzieci nie ma nic wspólnego z medycyną.

Sam fakt skierowania zapytania do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest niepokojący. Czyżby przewodnicząca komisji uznawała zabijanie niepełnosprawnych dzieci za element polityki społecznej lub prorodzinnej? Czy ma jakiekolwiek wątpliwości, co do tego, że niezależnie od strategii wspierania niepełnosprawnych po narodzinach, należy bezwzględnie zakazać ich zabijania? A może komisja pyta ministerstwo, aby dowiedzieć się czy państwo polskie stać na niezabijanie tysiąca obywateli rocznie? Tak czy inaczej – oczekiwanie na opinię ministerstwa kosztuje życie 3 dzieci dziennie, a sama opinia nie jest niezbędna do rozpatrzenia projektu przez komisję!

Z przesłanego Komitetowi Inicjatywy Ustawodawczej pisma wynika, że dotychczas komisja otrzymała z Biura Analiz Sejmowych 4 opinie na temat projektu „Zatrzymaj Aborcję”: merytoryczną, prawną i opinie dotyczące zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej i polską Konstytucją.

Dodatkowo otrzymała także 3 opinie z inicjatywy wydających je podmiotów. O utrzymanie w polskim prawie możliwości zabijania niepełnosprawnych dzieci zaapelowały Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Amnesty International oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Wymienionych organizacji nie trzeba chyba przedstawiać. Gdy na oczach całego świata w szpitalu w Liverpoolu odmawiano ratowania życia dwuletniego Alfiego, Amnesty International pisało: Rozumiemy emocje związane ze sprawą Alfiego Evansa. Rozumiemy, że dla rodziców jest to tragiczna sytuacja i decyzja sądu może być dla nich nie do zaakceptowania. Nie mamy jednak możliwości zaangażowania się, nie mamy wglądu w sytuację chłopca i nie znamy wszystkich okoliczności. Ciekawe, że gdy decydują się losy ustawy ratującej życie chorych dzieci w Polsce, Amnesty uznało, że ma wystarczający wgląd w sytuację i zna okoliczności na tyle, że z własnej inicjatywy włączy się w nakłanianie polityków do głosowania przeciw życiu…

Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny to z kolei organizacja latami dotowana przez koncerny produkujące sprzęt do aborcji i dostarczające „usługę” przerywania ciąży poza granicami Polski. Pokazał to proces, jaki Joannie Najfeld wytoczyła ówczesna prezes tej organizacji Wanda Nowicka. Sąd zbadał przepływy finansowe Federacji i stwierdził, że można mówić, że Nowicka jest na liście płac przemysłu aborcyjnego.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka to także znany lobbysta na rzecz zabijania nienarodzonych dzieci. W ubiegłym roku posunęła się nawet do tego, aby pod pretekstem przymuszenia polskiego rządu do wykonywania jednego z wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE – donieść na Polskę do Rady Europy, że niewystarczająco ułatwia matkom zabicie ich poczętych dzieci.

W piśmie przesłanym z Sejmu brak jakiejkolwiek wzmianki o opinii wydanej przez Instytut Ordo Iuris i dostarczonej w trakcie posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka 19 marca br.

Brak także informacji o opinii samej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z tego samego dnia – opinii pozytywnej.

Brak też wzmianki o opinii zewnętrznej wydanej na prośbę Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przez Sędziego Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich – która w trakcie sporządzania odpowiedzi, mogła jeszcze do Sejmu nie dotrzeć. Jest to opinia jednoznacznie pozytywna i przynaglająca do uchylenia możliwości zabijania niepełnosprawnych dzieci.

Na koniec trzeba podkreślić, że komisja nie wyznaczyła żadnego terminu, do którego mają wpłynąć opinie na temat projektu. Co więcej, nie wyznaczyła również terminu podjęcia prac nad zakazem aborcji. Wygląda na to, że tłumaczenie iż musimy czekać aż kolejne osoby i instytucje wydadzą opinie, jest elementem gry na czas. Komisji zależy na tym, by mieć wygodną wymówkę usprawiedliwiającą przedłużającą się bierność w sprawie aborcji i sprawiać wrażenie, że coś się dzieje.

Zakaz zabijania dzieci winien być normą w cywilizowanym państwie. Samo dopuszczanie aborcji eugenicznej urąga godności osób niepełnosprawnych. Przynosimy do sejmu setki tysięcy podpisów, grubo ponad najlepszy dotychczasowy wynik. Ludzie są zniecierpliwieni tym, że wciąż nic się nie zmienia, że partia, która miała być za życiem, stawia kolejne przeszkody na drodze do zakazu zabijania polskich obywateli. Mnożą się opinie, ekspertyzy i dyskusje nad tym, czy można w Polsce przestać zabijać chore dzieci. Mijają tygodnie. Tymczasem średnio co 8 godzin w którymś ze szpitali ginie mały człowiek, bo był mniej zdrowy i sprawny niż większość. Odpowiedzialność za tę śmierć ponoszą politycy, którzy mając wszelkie niezbędne narzędzia i niemając zupełnie żadnych przeszkód – nie wykorzystują danego im przez obywateli mandatu, aby uchwalić lepsze prawo i ochronić bezbronne maleństwa.

W trakcie ostatniego posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny PRZECIW podjęciu prac nad projektem #ZatrzymajAborcję, a tym samym za dalszym zabijaniem dzieci w polskich szpitalach, głosowali:

Bożena Borys-Szopa (PiS)

Grzegorz Matusiak (złożył kontrwniosek o nierozpatrywanie projektu!) (PiS)

Joanna Augustynowska (PO)

Joanna Borowiak (PiS)

Barbara Chrobak (Kukiz’15)

Anita Czerwińska (PiS)

Leszek Dobrzyński (PiS)

Antoni Duda (PiS)

Joanna Frydrych (PO)

Magdalena Kochan (PO)

Ewa Kołodziej (PO)

Ewa Kozanecka (PiS)

Anna Krupka (PiS)

Bernadeta Krynicka (PiS)

Rajmund Miller (PO)

Marzena Okła-Drewnowicz (PO)

Sławomir Piechota (PO)

Monika Rosa (Nowoczesna)

Urszula Rusecka (PiS)

Anna Schmidt-Rodziewicz (PiS)

Agnieszka Ścigaj (Kukiz’15)

Janusz Śniadek (PiS)

Jacek Świat (PiS)

Ewa Tomaszewska (PiS)

Robert Warwas (PiS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bydgoszcz: otwarcie Centrum Pomocy św. Brata Alberta

2018-06-18 18:38

Bydgoszcz / jm (KAI)

Z udziałem władz wojewódzkich, samorządowych, przedstawicieli organizacji pomocowych, sióstr zakonnych, księży, bezdomnych i potrzebujących uroczyście otwarto Centrum Pomocy św. Brata Alberta w Bydgoszczy. Dzięki zaangażowaniu sióstr albertynek, które są gospodarzem miejsca, a także władz, firm oraz prywatnych darczyńców, inwestycja powstała w zaledwie kilka miesięcy.

wikipedia.org

- Nie wiem, skąd Pan Jezus wiedział, kiedy mówił, że ubogich zawsze mieć będziecie. Warto się nad tymi słowami zatrzymać w momencie, kiedy do użytku zostaje oddany obiekt, w którym siostry albertynki znajdą dla siebie przestrzeń do realizacji charyzmatu - mówił podczas Mszy św. w kościele św. Antoniego z Padwy w Bydgoszczy bp Jan Tyrawa.

W centrum znalazły się m.in. stołówka, gabinety psychologa i lekarza, czytelnia oraz pokoje interwencyjne dla osób, które podejmą drogę wychodzenia z bezdomności. - Udało się i spoglądam na to dzieło z pewnym niedowierzaniem. Myślę, że poczujemy spełnienie oraz radość, kiedy w tym budynku znajdą się osoby, dla których jest on przeznaczony - powiedziała przełożona bydgoskiej wspólnoty s. Magdalena Bella ze Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim.

Wartość inwestycji szacowana jest na ponad 4 miliony złotych. Ponad 3,5 miliona złotych pochodzi z funduszy unijnych. Wkład własny w wysokości ponad 620 tys. złotych zagwarantował samorząd województwa kujawsko-pomorskiego.

- Ten dom pokazuje, że nieważne, w jakich czasach żyjemy, zawsze takie potrzeby będą istniały. W ten sposób sprawdzamy się jako ci, którzy rozumieją, na czym polega solidarność - powiedział marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.

Albertynki posługują w Bydgoszczy od ponad 25 lat. Stołówkę przy ul. Koronowskiej w Bydgoszczy odwiedza każdego dnia ok. 150 osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół kieruje spojrzenie ku wszystkim młodym świata

2018-06-19 12:48

abd (KAI) / Watykan

Kościół pielgrzymujący ku Synodowi, kieruje spojrzenie ku wszystkim młodym świata - przypomina papież Franciszek w oficjalnej modlitwie październikowego Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania".

Wspólnota LEDNICA 2000

Publikujemy treść modlitwy XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów:

Panie Jezu, Twój Kościół pielgrzymujący ku Synodowi Kieruje spojrzenie ku wszystkim młodym świata. Prosimy Ciebie, aby odważnie brali swe życie w swoje ręce Dążyli do tego, co najpiękniejsze i najgłębsze I zachowali zawsze serce wolne

Wspieranym przez mądrych i wielkodusznych przewodników, pomóż im odpowiedzieć na powołanie jakie kierujesz do każdego z nich, aby wypełnili swoje plany życiowe i osiągnęli szczęście. Zachowaj ich serca otwarte na wielkie marzenia i spraw, aby byli wrażliwi na dobro braci.

Niech jak umiłowany Uczeń, i oni będą pod krzyżem By przyjąć twoją Matkę, otrzymując ją jako dar od Ciebie. Niech będą świadkami Twojego Zmartwychwstania i potrafią rozpoznać Ciebie żyjącego u swego boku głosząc z radością, że Ty jesteś Panem.

Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem