Reklama

Kalendarze 2019

Trwa dramat Alfiego Evansa

2018-04-24 17:11

vaticannews.va / Watykan, Liverpool (KAI)

Alfie Evans/Facebook

Trwa dramat Alfiego Evansa i jego rodziców. O godz. 22.30 2-letniego chłopca z poważnym uszkodzeniem mózgu odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Uczyniono to na polecenie sądu i wbrew woli rodziców. Chłopiec jednak nie umarł. Po jedenastu godzinach dramatycznej walki dziś rano ponownie podano mu tlen, wodę i pożywienie.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze. Wczoraj po południu podano do wiadomości, że Alfiemu przyznano włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury wspomagającej oddychanie.

W obronie angielskiego chłopca ponownie zaapelował wczoraj wieczorem papież. O godz. 21.15 Franciszek napisał na Tweeterze: „Poruszony modlitwami i wielką solidarnością okazywaną Alfiemu Evansowi, ponawiam mój apel, aby ból ich rodziców został wysłuchany i by spełniono ich pragnienie podjęcia nowych form terapii”.

Aby uratować angielskiego chłopca do Liverpoolu udała się wczoraj osobiście dyrektor rzymskiego szpitala, w którym miałoby być kontynuowane jego leczenie i który już teraz zajmuje się dziećmi, którzy cierpią na to samo schorzenie. Szpital, w którym przetrzymywany jest Alfie, nie chciał z nią jednak rozmawiać.

Reklama

- Spotkałam się z bardzo chłodnym przyjęciem. Atmosfera chłodna, niegościnna – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maria Enoc. - Wpuszczono mnie jedynie do poczekalni, gdzie rozmawiałam przede wszystkim z rodzicami. Tata Alfiego Thomas był oczywiście bardzo rozdrażniony. Trudno nam było w ogóle zrozumieć, co się dzieje. Kiedy powiadomiono nas, że rozpocznie się cała procedura musiałam odejść. Również dlatego, że Thomas był zdruzgotany, był w złym stanie. Bardzo dobrze go rozumiem. Było z nami wielu krewnych, rodzina bardzo prosta, liczne rodzeństwo. Mnie towarzyszył lekarz z naszego szpitala. Był też kapłan, który, jak mi się wydaje, udzielił dziecku sakramentów.

Maria Enoc zapewnia, że w rzymskim szpitalu wszystko jest gotowe na przyjęcie angielskiego chłopca. Włoskie władze zapewniły, że zajmą się jego transportem samolotem rządowym. Dyplomacja musi się jednak uporać z oporem brytyjskich urzędów.

Apel o uwolnienie Alfiego ponowił też dziś rano prezes papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglia. - Myślę, że papież w swym ostatnim apelu dał wyraz odczuciom zdecydowanej większości ludzi, którzy rozumieją ból rodziców, tych, którzy dali mu życie i teraz nie mogą przyglądać się dziełu śmierci – stwierdził abp Paglia. - Potrzebujemy nowej kultury, nowego przymierza między lekarzami i tymi, którzy są przywiązani do życia najsilniejszymi więzami rodzicielstwa. Nie można podejmować takich decyzji bez uwzględniania tych więzi. Jak to możliwe, że decyzję o kontynuowaniu leczenia powierza się sądowi. Trzeba uszanować te podstawowe więzi, aby uniknąć jeszcze większego dramatu. Musimy się wyzwolić z atmosfery sporów ideologicznych i potwierdzić, że najważniejsze jest człowieczeństwo. Tylko w ten sposób możemy uniknąć tych nieludzkich i bolesnych wypaczeń.

Prezes Papieskiej Akademii Nauk wyraził nadzieję, że całe to bolesne wydarzenie obudzi sumienia Brytyjczyków i doprowadzi do stworzenia nowego systemu, w którym prawa rodziców zostaną uszanowane.

Tagi:
dziecko choroba Alfie Evans

Karta Praw Dziecka Nieuleczalnie Chorego - pokłosie tragedii Alfiego

2018-05-29 17:22

vaticannews.va / Rzym (KAI)

Watykański szpital pediatryczny sformułował Kartę Praw Dziecka Nieuleczalnie Chorego. Przypomina ona o kluczowej roli rodziny pacjenta. Sprzeciwia się odrzuceniu, gwarantuje opiekę paliatywną i daje prawo do nowych terapii.

Alfies Army Official / Facebook
Alfie Evans

Są niestety dzieci, których nie da się wyleczyć, nie ma natomiast dzieci, którym można odmówić opieki – taka jest myśl przewodnia Karty Praw Dziecka Nieuleczalnie Chorego. Została ona przygotowana przez należący do Stolicy Apostolskiej szpital pediatryczny Dzieciątka Jezus.

Do jej powstania przyczyniła się dramatyczna historia zmarłego przed miesiącem Alfiego Evansa oraz wcześniejsza Charliego Garda. Głównym celem karty jest nawiązanie przymierza między kadrą medyczną i rodziną chorego. Karta wskazuje na potrzebę zaangażowania krewnych w terapię, zapewnienie im możliwości wyboru struktur medycznych, które darzą zaufaniem. Wspomina się również o prawie do ponownej diagnozy, zmiany leczenia, korzystania z terapii eksperymentalnych i oczywiście paliatywnych. Zwraca się też uwagę na potrzebę opieki duchowej i psychologicznej.

Zdaniem prezesa Papieskiej Akademii Życia Karta Dziecka Nieuleczalnie Chorego jest szczególnie aktualna w naszych czasach, kiedy szerzy się kultura odrzucenia. - Myślę, że inicjatywy takie są dziś szczególnie ważne, ponieważ w dwóch przypadkach, Charliego i Alfiego, współczesne społeczeństwo znalazło się w punkcie krytycznym – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Vincenzo Paglia. – Dlatego trzeba nawiązać na nowo przymierze terapeutyczne, aby towarzyszyć, a nigdy nie zostawiać nieuleczalnie chorych. Potrzeba nam postawy, która sprzeciwi się kulturze odrzucenia, pamiętając o tym, co mówi Papież Franciszek: jeśli chcemy, by nasz świat był ludzki, musimy wyjść od peryferii i odrzuconych.

W prezentacji Karty Dziecka Nieuleczalnie Chorego uczestniczył bp Francesco Cavina, który osobiście zaangażował się w sprawę Alfiego Evansa i zorganizował wizytę jego taty w Watykanie.

- Ten przypadek zwrócił uwagę wielu ludzi, również niewierzących, którzy zrozumieli, że chodzi tu o coś bardzo ważnego, o człowieka – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Cavina. – Kiedy Ojciec Święty zapytał mnie, dlaczego zaangażowałem się w tę sprawę, odpowiedziałem: «Bo pomyślałem także o własnym życiu, bo dziś jest to dziecko, a jutro może być każdy z nas, a społeczeństwo albo ci, którzy w jego imieniu sprawują władzę, uznają, że nasze, moje życie nie ma już wartości, żadnego znaczenia». Chciałbym dodać, że ta sprawa spotkała się z wielkim odzewem. Kiedy chodzę po ulicy, zaczepia mnie wiele nieznajomych mam, które dziękują za to, co uczyniliśmy, za interwencję Ojca Świętego, bo one jako mamy rozumieją, czym jest miłość do własnego dziecka.

Zdaniem Marielli Enoc, dyrektora szpitala Dzieciątka Jezus sformułowanie Karty Dziecka Nieuleczalnie Chorego było niezbędne. Wskazują na to nie tylko przypadki Charliego i Alfiego, ale przede wszystkim szybki rozwój medycyny w ostatnich latach. Każdy kraj, a nawet każdy szpital ma w tej sprawie inne podejście. Widać to na przykład w sytuacji, gdy podejmuje się decyzję o reanimacji czy śmierci wcześniaków.

- Za pośrednictwem Parlamentu Europejskiego chcemy rozpowszechnić tę Kartę we wszystkich krajach członkowskich – powiedziała Radiu Watykańskiemu dyrektor szpitala Dzieciątka Jezus. – Nie chcemy być punktem odniesienia, ale popularyzacji. Chcemy, by inne szpitale pediatryczne, stowarzyszenia rodziców czy chorych w Europie i na całym świecie wzięły ją pod uwagę. Musimy podjąć współpracę. Chciałam ją nawiązać ze szpitalem, w którym leczony był Alfie, ale mi odmówiono. Mam nadzieję, że uda się z innymi placówkami. Szpital Dzieciątka Jezus należy do wszystkich sieci europejskich, dlatego nie powinno być problemów z nawiązaniem współpracy, również w zakresie refleksji nad terapią.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Radosna manifestacja wiary

2018-10-16 05:21

Halina Bartosiak

Agnieszka Bartosiak
Stadion wypełniła rzesza młodych ludzi

W sobotę, 6 października, w samo południe na PGE Narodowym w Warszawie rozpoczęło się spotkanie ,,Stadion Młodych, włącz pełnię wiary”, które zgromadziło 41 tysięcy uczestników z całej Polski, 600 kapłanów z różnych diecezji, kilkunastu prelegentów oraz wiele zespołów muzycznych. Było to największe spotkanie młodych w Europie w czasie trwającego w Rzymie Synodu Biskupów.

Po to budują stadiony, by Chrystus był uwielbiony - tak śpiewał zespół ,,Trzecia Godzina Dnia” tuż po otwarciu uroczystości przez ks. Rafała Jarosiewicza, głównego organizatora. Spotkanie rozpoczęło się modlitwą do Ducha Świętego i uwielbieniem Boga. ,,Wywyższajmy Pana Panów, Króla Królów/ Tylko On, tylko Jezus” - śpiewali z radością i entuzjazmem młodzi i starsi, podnosząc do góry ręce i wielbiąc Boga. W tym czasie występował stuosobowy zespół taneczny ,,Worship Style” pod kierunkiem Marii Trusiło-Kiepuszewskiej. Potem, dziękując za zbawienie i za wszystko, co Jezus dla na uczynił, uczestnicy wraz z artystami śpiewali pieśń ,,Jego Miłość”. Słowa refrenu: ,,Chwała Tobie Jezu” wybrzmiewały głośno i uroczyście. Na dużej scenie konferencje głosili: abp Grzegorz Ryś, red. Marcin Jakimowicz, Magdalena Plucner, Marcin Zieliński i Andrzej Sowa ,,Kogut”.

W tym samym czasie w ,,Strefie Słowa” odbywały się spotkania z artystami, dziennikarzami, osobami duchownymi i konsekrowanymi. W spotkaniach tych wzięło udział kilkunastu prelegentów - świadków wiary, którzy podzielili się z uczestnikami doświadczeniem swojej relacji z Bogiem. Można więc było posłuchać krótkich świadectw: ks. Dominika Chmielewskego, Patrycji Hurlak, Dominiki Figurskiej, s. Anny Marii Pudełko, Anny Saj, ks. Tomasza Szałandy, Adama Woronowicza i wielu innych. Natomiast w specjalnej Sali odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu i spowiedź, gdzie posługiwało ponad 500 kapłanów. Można było też skorzystać z modlitwy wstawienniczej, do której ustawiały się długie kolejki aż do północy.

Tańczyć dla Jezusa

Grupa taneczna wykonała 26 układów do wykonywanych pieśni. - Ks. Rafał Jarosiewicz poprosił nas, abyśmy pomogli ludziom w modlitwie. Naszym celem było zaproszenie młodzieży do oddawania Bogu chwały całym sobą, do odpowiadania na Jego Miłość. Pragnęliśmy wskazywać na Jezusa każdym naszym krokiem i gestem jako na naszego Pana i Zbawiciela. To On przemienił nasze narzekanie w taniec. To dla nas wielki zaszczyt, że mogliśmy uwielbiać Boga tańcem na Stadionie Młodych i jednoczyć się z tysiącami młodzieży jako żywy Kościół - powiedziała Maria Trusiło-Kiepuszewska.

- Dwa lata temu, gdy byłam w trudnej sytuacji życiowej i świat mi się zawalił, przyłączyłam się do grupy ,,Worship Style”. Jezus zamienił wtedy mój żałobny lament w taniec. Gdy tańczyłam, zabierał mi smutek i żal, a napełniał radością i nadzieją. Taniec to dla mnie modlitwa uzdrawiająca i oczyszczająca. Na „Stadionie Młodych” chciałam się dzielić tą radością z innymi. Tańcząc, chciałam pokazać młodym ludziom, że nasze ciało to nie tylko pożądliwość, ale że może służyć do wielbienia Boga, do oddawania Mu chwały. Bardzo cieszyło mnie to, że ludzie stojący tuż pod sceną, włączali się aktywnie w taniec, angażowali się i wyrażali w ten sposób swoją wiarę - mówiła Gabrysia Rejak z Lublina, która regularnie jeździła do Warszawy na próby grupy tanecznej.

Czy znasz Jezusa?

Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia pod przewodnictwem ks. kard. Kazimierza Nycza, sprawowana przez ponad 600 kapłanów. Słowo Boże wygłosił bp Edward Dajczak z diecezji koszalińsko - kołobrzeskiej, Członek Komisji Duszpasterstwa i Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży. - Kim dla ciebie jest Jezus? Czy znasz Go? Czy Go spotykasz? - zapytał na wstępie bp Dajczak. - Bóg nie działa anonimowo. Nasze imiona zapisane są w niebie - przekonywał. Na pytanie ,,Kim jest Jezus?” padła odpowiedź ,,Tym, który umył nogi apostołom”. Ksiądz Biskup apelował, by imię Jezus wymawiać z miłością i czułością. ,,Bóg chce z nami nawiązać bliską relację, by objawić nam swoją miłość - podkreślał. Z kolei kard. Nycz dziękował za łączność z Synodem Biskupów i papieżem Franciszkiem. - To jest synod o was i dla was. Wy jesteście nadzieją Kościoła - powtórzył za św. Janem Pawłem II.

Po zakończeniu Eucharystii trwała adoracja Najświętszego Sakramentu, po czym głoszono świadectwa o życiu z Bogiem. Przerywnikiem były występy zespołów muzycznych, takich jak: Wyrwani z Niewoli, Gospel Rain, Exodus 15, Muode Koty, Foul Power Spirit, Rock and Fire.

Świadectwa

Rekolekcje na stadionie były wyznaniem wiary w żywego Boga. Była to jedna z wielu inicjatyw podejmowanych przez ks. Rafała Jarosiewicza, prezesa Fundacji SMS z Nieba i dyrektora Szkoły Nowej Ewangelizacji. Gdy w ostatnich tygodniach przed wydarzeniem kapłan zmagał się z ogromnymi trudnościami w jego realizacji, a nawet pojawiła się perspektywa odwołania tego spotkania, na modlitwie dostał od Boga obraz, że dzięki obecności na stadionie, zanurzeniu w modlitwie i uwielbieniu, wiele młodych osób odstąpi od myśli popełnienia samobójstwa. - Wizją tą Bóg umocnił mnie, zachęcił, żebyśmy realizowali dzieło do końca, bo jest to dzieło Boga - podkreślał ks. Rafał.

Świadectwa uczestników potwierdzają dobre przeżycie rekolekcji. Z diecezji lubelskiej modliło się na stadionie kilkaset osób, w tym siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kapucunek NSJ z Lublina i Wąwolnicy. - Obraz tylu modlących się młodych ludzi umocnił naszą wiarę - mówiły po spotkaniu postulantki. Dla s. Małgorzaty Stankiewicz najpiękniejszym przeżyciem była Eucharystia. - Widok 600 kapłanów zgromadzonych przy ołtarzu był świadectwem żywego Kościoła i mocy dziękczynienia - podkreślała. - Poruszyły mnie słowa kard. Nycza, który dziękował kapłanom nie tylko za obecność na stadionie, ale całoroczną gorliwą pracę z młodzieżą. Wielkim przeżyciem był czas uwielbienia, kiedy po Komunii św. bp Dajczak poprosił o chwilę milczenia, abyśmy mogli zejść w głąb serca i porozmawiać z Tym, którego właśnie przyjęliśmy. Był to ważny moment, który uwydatnił znaczenie najważniejszego spotkania, z Panem Bogiem - mówiła zakonnica.

- Wspaniałą mamy młodzież - podkreślała Magda Plucner, podsumowując uroczystość. Następnie dodała, że 12-godzinne spotkanie zakończyło się po północy, ale ,,mając zapasy energii, mogliśmy grać dalej. Duch Święty bowiem nas namaścił”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki z Synodu: nie rezygnować z młodzieńczego idealizmu

2018-10-16 21:14

BP KEP / Watykan (KAI)

Edukacja do wartości, formacja młodych liderów, imigracja i ideał chrześcijański – to niektóre tematy podejmowane w czasie sesji przedpołudniowej 16 października na Synodzie Biskupów w podsumowaniu abp. Stanisława Gądeckiego.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Podczas sesji przedpołudniowej omawiano trzecią część Instrumentum laboris. Po relacji wprowadzającej w ostatnią część dokumentu roboczego zaprezentowano relacje uczestników odnoszące się do tematów podejmowanych w tej części. Wystąpienia nawiązywały do potrzeby młodych liderów, potrzeby formacji młodych animatorów, a także zwrócono uwagę na zainteresowania polityczne młodych, które również powinno być uwzględnione.

Wystąpienia nawiązywały również do kwestii imigracji. „Wiele mówiono o tym, aby być blisko młodych ludzi przybywających do naszych krajów z Afryki, aby Kościół przyjmował ich z miłością. Także, aby przy tej okazji praktykować dialog z muzułmanami” – zauważył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski.

W czasie sesji pojawiły się również głosy dotyczące edukacji młodych ludzi. „Nie tylko w kwestii przekazywania wiadomości, ile w sensie edukacji do wartości. Zwracano również uwagę na wartość katechezy powiązanej z lectio divina, z rekolekcjami, dla młodzieży parafialnej” – powiedział abp Gądecki.

Wskazywano również na to, że sami młodzi są najskuteczniejszymi świadkami wobec innych młodych. Przypomniano istotną rolę pobożności ludowej, która pomaga w przeżywaniu religijności. Poruszono także kwestię wolontariatu, zwłaszcza na płaszczyźnie międzynarodowej.

Zwrócono uwagę na potrzebę jasności przekazu wiary. „Postulowano, aby Kościół przedstawiał ideał chrześcijański, a nie tylko zanurzał się w trudnościach. Ażeby nie rezygnować z młodzieżowego idealizmu, bo on pociąga młodzież najbardziej” – podsumował abp Gądecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem