Reklama

Pakistan: 1,5 mln dzieci ulicy – apel o kroki prawne

2018-04-17 13:06

ts / Monachium, Islamabad (KAI)

annazuc/pixabay.com

Liczba dzieci ulicy w Pakistanie wzrosła do 1,5 miliona. Są one pozbawione opieki i łatwo mogą stać się ofiarą przestępców, a także być potencjalnym roznosicielem chorób, alarmuje krajowa szefowa Wiosek Dziecięcych SOS w Pakistanie, Saba Faisal. Według jej informacji około połowa małoletnich bezdomnych w Pakistanie, to dzieci uchodźców z Afganistanu.

Podczas pobytu w tych dniach w Monachium Saba Faisal powiedziała, że 80 procent dzieci ulicy nie ma żadnej opieki i żadnej pomocy – są zdane wyłącznie na siebie. Wiele z nich uciekło przed przemocą domową, wielu rodzice wyrzucili z domu. Pozostałe 20 procent ma jeszcze co najmniej jedno z rodziców, ale zamiast do szkoły musi iść na ulicę, aby w jakiś sposób zdobyć pieniądze dla rodziny pozbawionej środków do życia. Tym dzieciom ulicy brakuje też zdrowej żywności, opieki lekarskiej oraz leków, są pozbawione bezpiecznego schronienia oraz nauki w szkołach.

Choć przypadki morderstw na dzieciach ulicy oraz ich wykorzystywania seksualnego zwróciły w ostatnich latach uwagę opinii publicznej, to jednak ciągle nie ma ustawy lub skutecznego postępowania odpowiednich organów w ochrony dzieci. „To się musi zmienić!” - zaapelowała pakistańska szefowa Wiosek Dziecięcych SOS.

Tagi:
dzieci Pakistan

Pakistan: obowiązkowe nauczanie Koranu w szkołach – niepokój chrześcijan

2017-08-31 15:46

kg (KAIFIDES) / Islamabad

Senat Pakistanu zatwierdził obowiązkowe nauczanie Koranu we wszystkich szkołach publicznych w kraju. Chodzi o projekt ustawy „Holy Quran Bill 2017”, przygotowany przez ministra oświaty i pospiesznie przegłosowany obecnie przez izbę wyższą parlamentu. 19 kwietnia uczyniło to Zgromadzenie Narodowe, czyli izba niższa. Miejscowe środowiska chrześcijańskie zwracają uwagę, że nowe przepisy dotyczą wprawdzie tylko szkół i uczniów muzułmańskich, nie zawierają jednak żadnych programów alternatywnych dla szkół nieislamskich, co może oznaczać poważne problemy dla nich.

Republica/pixabay

Obowiązkowe nauczanie Koranu dotyczy uczniów muzułmanów w klasach od I do XIIa, czyli przez cały cykl nauczania podstawowego i średniego.

Autorzy nowych przepisów podkreślają, że ich celem jest „doprowadzenie do zrozumienia orędzia boskiego, zapewnienie mu powszechnej znajomości w społeczeństwie, zachęcanie do pokoju i spokoju, wspieranie najwyższych wartości ludzkich prawdy, uczciwości, integralności, budowania charakteru, tolerancji i zrozumienia innych”.

Przypomniano ponadto, że przegłosowany już projekt ustawy pomoże państwu wywiązać się z ciążącej na nim odpowiedzialności konstytucyjnej, gdyż art. 31, par. 2 ustawy zasadniczej stanowi, iż „państwo podejmuje się wprowadzenia obowiązkowego nauczania Koranu i islamu”.

Tymczasem przedstawiciele środowisk chrześcijańskich w Pakistanie zauważyli, że nowe rozporządzenie obowiązuje uczniów muzułmańskich, nie przewiduje natomiast żadnego programu alternatywnego dla uczniów niemuzułmańskich.

Chrześcijański prawnik i dyrektor organizacji pozarządowej Legal Aid, Assistanec and Settlement (CLAAS) Nasir Saeed w liście do watykańskiej agencji misyjnej FIDES zwrócił uwagę, że nowe ustawodawstwo to kolejny krok na drodze do „wzmocnienia islamizacji społeczeństwa pakistańskiego, co może sprzyjać nietolerancji religijnej”. Zamiast wspierania wolności religii rząd zmusza dzieci do nauki Koranu – podkreślił prawnik. Dodał, że nowe przepisy mogą mieć też niekorzystny wpływ na uczniów niemuzułmańskich, z których wielu będzie zmuszanych do uczęszczania na te lekcje [nauki Koranu], jeśli nie będzie innego wyboru i aby nie tracić punktacji i nie mieć wyników gorszych od swych kolegów muzułmanów.

Z kolei ks. Inayat Bernard, współdyrektor przeglądu „The Christian View” i rektor seminarium niższego pw. Matki Bożej w Lahaurze, oświadczył, że nie jest zaskoczony tym, że ustawodawcy uchwalili tego rodzaju przepisy, bo przecież „żyjemy w republice islamskiej”. Przypomniał, że we wszystkich tamtejszych szkołach wszelkiego stopnia i charakteru, zarówno publicznych, jak i prywatnych, „już są obowiązkowe [różne] przedmioty islamskie”. Kapłan zaznaczył, że w szkołach chrześcijańskich jest wielu nauczycieli islamskich, jako że 70 proc. uczniów to muzułmanie. Obecnie dojdzie do tego szczególne nauczanie Koranu, który będzie wykładany po arabsku, to zaś „będzie oznaczać konieczność znalezienia i zatrudnienia innych nauczycieli, co nie będzie łatwe dla instytucji chrześcijańskich”.

Ponadto, biorąc pod uwagę istnienie w łonie islamu różnych szkół i nurtów myślowych, „mogą rodzić się konflikty, w świecie sunnickim, przy naborze i wyborze nauczycieli, nie mówiąc już o skutkach, jakie może to mieć dla tych uczniów, którzy są szyitami” – stwierdził ks. Bernard.

Jego zdaniem nowe prawo „będzie zapewne zapowiedzią silnej konfliktowości”. „A co do zwykłego życia chrześcijańskiego, to nie sądzę, aby pojawiły się jakieś szczególne problemy. Takie jest nasze uwarunkowanie: żyjemy w kraju islamskim” – zakończył swą wypowiedź ks. I. Bernard.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszyła rekrutacja wolontariuszy Szlachetnej Paczki

2018-07-17 18:45

pgo, Stowarzyszenie WIOSNA / Warszawa (KAI)

Co najmniej 13,5 tys. wolontariuszy w ponad 900 rejonach zaangażują w tym roku w swoje działania Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości. W ubiegłym roku pomoc w ramach akcji otrzymało ponad 20 tys. rodzin, a łączna wartość materialna wsparcia przekazanego im przez darczyńców sięgnęła 54 mln zł. Podopiecznymi Akademii Przyszłości było natomiast 2300 dzieci.


Wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI i AKADEMII PRZYSZŁOŚCI to osoby, które aktywnie działają na rzecz swoich społeczności, angażują się, podejmują wyzwania i biorą sprawy w swoje ręce. Jak mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, pomysłodawca obu projektów, "kiedy coś robią, to im to wychodzi". Są jak współcześni bohaterowie. Właśnie dlatego nazywani są SuperW.

W Szlachetnej Paczce ich głównym zadaniem jest dotarcie do rodzin żyjących w trudnych warunkach. Wolontariusze spotykają się z nimi w ich domach, poznają ich sytuację i potrzeby, a następnie określają, jaki rodzaj pomocy da im największą szansę na realną poprawę ich kondycji. Wnikają do świata, do którego inni nie chcą albo boją się wejść, nawiązują autentyczne relacje i pomagają się przełamać ludziom, którzy przez wielu zostali skreśleni.. SuperW szukają dla nich darczyńców i organizują przekazanie przygotowanego przez nich wsparcia materialnego, ale dla rodzin często większe znaczenie ma samo to, że ktoś się nimi zainteresował, wysłuchał i podpowiedział, jak spróbować wyjść z pułapki biedy.

Wolontariusze Akademii Przyszłości mają nieco inne zadania, lecz ich sens jest podobny. Przez cały rok regularnie, raz w tygodniu, indywidualnie spotykają się z dziećmi, które borykają się z problemami w szkole. Wiele z nich pochodzi z trudnych środowisk. Misją SuperW nie jest udzielanie korepetycji, ale przeprowadzenie dziecka od porażki w szkole do sukcesu w życiu. Dla małego studenta Akademii, Wolontariusz staje się przyjacielem i mentorem. Otwiera się na jego potrzeby, uczy je wygrywać, wzmacnia jego dobre strony, podnosi jego samoocenę i sprawia, że dziecku zaczyna się chcieć. Wykorzystuje przy tym nowoczesne narzędzia, m.in. oryginalny, stworzony na potrzeby Akademi Przyszłości System Motywatorów Zmiany, który opiera się na metodologii projektowania doświadczeń.

O skuteczności działań wolontariuszy AKADEMII najlepiej świadczy to, że ponad 80% podopiecznych projektu w ostatniej edycji (2017/2018) zadeklarowało, że wreszcie uwierzyło w siebie, dowiedziało się, w czym są dobrzy i odnosiło sukcesy. Niemal wszystkie dzieci (94%) zgodnie przyznały natomiast, że na zajęciach z SuperW "było radośnie".

- Trzy główne korzyści z wolontariatu w Paczce i Akademii to wpływ, rozwój i ludzie. Wpływ, bo zmieniasz otoczenie w którym żyjesz i pomagasz w mądry sposób najbardziej potrzebującym. Rozwój, bo zdobywasz nowe kompetencje - współpracy z zespołem, zarządzania projektami, ale też PR czy logistyki; to od wolontariusza zależy, w co się zaangażuje. Wolontariat w CV bardzo podnosi szanse na znalezienie dobrej pracy – mówi Joanna Sadzik, dyrektor Stowarzyszenia WIOSNA, które realizuje oba projekty.

- Czego się nauczyłam w Paczce? - pyta Natalia, wolontariuszka z Świętokrzyskiego. - Tego jak współpracować z ludźmi. W taki konkretny sposób: gdy jest dużo zadań, obowiązków, gdy trzeba się dzielić pracą. Poza tym odpowiedzialności, systematyczności. No i tego, żeby się nie bać! Otworzyłam się na ludzi i za to jestem Paczce bardzo wdzięczna. Kiedyś zadzwonienie do kogoś obcego z prośbą o pomoc w konkretnej sprawie stanowiło dla mnie ogromne wyzwanie. Wstydziłam się, obawiałam, nie do końca wiadomo czego. A teraz – wiem, że to żaden problem, już się nie blokuję. Działam - tłumaczy.

Kandydaci na SuperW mogą się zgłaszać do 30 września. By zostać wolontariuszem Szlachetnej Paczki lub Akademii Przyszłości, wystarczy wejść na stronę www.superw.pl i wypełnić krótki, intuicyjny formularz zgłoszeniowy. Następne kroki to rozmowa i jednodniowe wdrożenie. Po nich pozostaje już tylko podjąć decyzję i podpisać umowę. Nie warto zwlekać, bo kolejność zgłoszeń ma znaczenie. Finał Szlachetnej Paczki, nazwany "weekendem cudów" odbędzie się w tym roku 8-9 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Włochy: proces beatyfikacyjny matki, która oddała życie, aby ratować dziecko

2018-07-18 16:21

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny 28-letniej matki, która oddała życie, by ratować swe nienarodzone dziecko. U Chiary Corbello Petrillo zdiagnozowano raka, gdy była w ciąży. Aby móc urodzić upragnione dziecko, zrezygnowała z chemioterapii. Zmarła 13 czerwca 2012 r.

ACKI/pixabay.com

„Świecka kobieta i matka rodziny, żona i mama o ogromnej wierze w Boga” – czytamy w dokumencie ogłaszającym rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożej Chiary Corbello Petrillo. Podkreśla się w nim, że „jej ofiara jest latarnią światła nadziei, świadectwem ogromnej wiary w Boga, który jest dawcą życia, a także przykładem miłości większej od lęku i od śmierci”. Dokument podkreśla, że w ciągu minionych lat znacznie umocniła się fama świętości tej bohaterskiej matki. Już w czasie ceremonii pogrzebowej wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini, nazwał ją „drugą Joanną Berettą Mollą”.

Chiara Corbello Petrillo bardzo pragnęła zostać matką. Przed zachorowaniem na raka urodziła już dwoje dzieci – Marię i Dawida, oboje jednak zmarli zaraz po porodzie na skutek wrodzonych upośledzeń. Gdy po raz trzeci zaszła w ciążę lekarze powiedzieli jej, że ma szanse urodzić zdrowe dziecko. Tym razem jednak to ona zachorowała na złośliwego raka jamy ustnej.

Aby jej synek mógł przyjść zdrowy na świat, konieczne było poświęcenie matki. W czasie ciąży Chiara zrezygnowała całkowicie z terapii ratującej jej życie. Postępy choroby nowotworowej spowodowały, że straciła oko. Po narodzinach syna przeszła chemioterapię i naświetlania, było już jednak za późno. Przed śmiercią napisała list do swego synka: „Idę do nieba, aby zaopiekować się Marią i Dawidem, ty zostajesz tutaj z tatusiem. Będę się za ciebie modlić”. Jej mąż podkreśla, że nigdy nie miała wątpliwości co do tego, że podjęła słuszną decyzję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem