Reklama

Bieganie integruje rodziny

2018-04-16 18:52

Jadwiga Kamińska

Marek Kamiński

Już po raz ósmy w kwietniowy, słoneczny weekend, Łódź zamieniła się w wielką trasę biegową.

Na starcie obok Atlas Areny stanęli chętni do biegu na dystansie maratońskim 42 km 125 m, półmaratonie (21 km) oraz biegu na 5 km.

Do pokonania wyznaczonych tras zgłosiło się prawie 4500 amatorów, wśród których nie zabrakło zawodowych biegaczy. Maratończycy i półmaratończycy biegli m.in. ulicą Piotrkowską, Aleją Kościuszki, ul. Zachodnią obok Pałacu Poznańskiego, EC 1-Nowe Centrum Łodzi, Pałacu Herbsta, zabytkowego Osiedla Księży Młyn, a także obok łódzkich parków.

Na mecie maratonu niespodzianek nie było, pierwsze miejsca zajęli biegacze z Afryki.

Reklama

W maratonie wśród mężczyzn zwyciężył z czasem 2:19:41 Etiopczyk Tarekegn Zewdu Bekele, natomiast wśród kobiet Kenijka Jane Jepkosgei Kiptoo (2:43:08. W półmaratonie najszybszy był również biegacz z Etiopii Hunegnaw Mesfin z czasem 1:03:17, a wśród kobiet Polka Agnieszka Gortel z czasem 1:16:10.

Zobacz zdjęcia: Maraton w Łodzi

Organizatorzy DOZ Maraton Łódź 2018 nie zapomnieli także najmłodszych łodzianinach. Kilkuset miłośników biegów roczniki 2015 – 2003 stanęło na bieżni stadionu ŁKS-u. Dzieciom towarzyszyli rodzice, dziadkowie, sąsiedzi i przyjaciele. Najmłodsi mieli do pokonania 200 m a najstarsi 1800 m. Głośny doping kibiców mobilizował zawodników, z których każdy dobiegł do mety i został nagrodzony medalem. Wśród młodych biegaczy były prawdziwe „perełki”, być może w przyszłości zawodnicy kadry narodowej.

Wokół Atlas Areny organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, z których dzieci korzystały bezpłatnie. W miłej atmosferze można było spędzić wiele godzin.

DOZ Maraton Łódź to wspaniała impreza integrująca nie tylko miłośników biegów, ale także całe rodziny. To również jeden z przykładów jak pięknie można spędzić czas w niedzielę bez handlu.

Foto: Marek Kamiński

Tagi:
bieg maraton

Potrzeba ciszy, by usłyszeć Słowo

2018-04-11 14:49

Anna Buchar
Edycja wrocławska 15/2018, str. II

Mimo iż św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian zapewnił, że nagrodę otrzymuje ten, kto pierwszy dobiegnie – a więc pobiegnie najszybciej, to uczestnicy III Maratonu Czytania Biblii we Wrocławiu nie spieszyli się. Czytali powoli, ze zrozumieniem, nikt nikogo nie poganiał

Anna Buchar

Ks. por. Maksymilian Jezierski

Jedną z ksiąg czytanych podczas Maratonu Biblijnego była Księga Psalmów. Spośród wszystkich ksiąg Pisma Świętego ta jest najbliższa memu sercu. Kiedy będąc w seminarium zacząłem bardziej świadomie zgłębiać Pismo Święte i zacząłem modlić się brewiarzem – a brewiarz to modlitwa przede wszystkim psalmami – to zauważyłem, że wczytując się w Słowo Boże odnajdywałem odpowiedzi na każde nurtujące mnie pytanie, na wszelkie moje problemy. To coś niesamowitego, kiedy człowiek przyzywając Ducha Świętego otwiera Pismo Święte i odnajduje konkretne wskazówki. Księga Psalmów pokazała mi przekrój całego życia człowieka. Od psalmów pełnych radości, uwielbienia Pana Boga (za wielkie rzeczy, które czyni na co dzień w naszym życiu), poprzez psalmy, które pokazują, że bez Boga nie mogę się nawrócić inaczej, że tylko On może mi w tym pomóc.

Zorganizowany przez wrocławski oddział Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana" oraz Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej Maraton Biblijny odbył się w Wielki Poniedziałek w kościele św. Jadwigi, w klasztorze przy pl. bp. Nankiera we Wrocławiu. Do czytania Biblii zgłosiło się 25 chętnych, ale osób podejmujących się lektury było znacznie więcej. Odczytano Księgę Psalmów, List do Galatów oraz List do Filipian, księgi, które stanowią tegoroczny zakres XXII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej. Aby czytający nie rozsmakowali się za bardzo w czytaniu, każda z osób miała swoje 10 minut. Czytanie rozpoczęła przełożona wrocławskich urszulanek, s. Joanna Łątka.

Maraton czytania Biblii poprzedziło nabożeństwo Słowa Bożego, któremu przewodniczył ks. por. Maksymilian Jezierski. – Gromadzimy się dzisiaj na tym kolejnym Maratonie Biblijnym, aby nie tylko czytać, ale i słuchać Słowa Bożego. Nie tylko słuchać, ale tym słuchaniem żyć i rozważać je całym sercem – mówił na początku spotkania. W homilii kapłan zwrócił uwagę na moc Słowa Bożego. – My dzisiaj w tej przepięknej kaplicy sióstr urszulanek jesteśmy taką wyspą, która wyczekuje na pouczenie Słowem Bożym. Jezus przychodzi dziś do nas bardzo konkretnie i mówi "jestem przy Tobie w moim Słowie, jestem przy Tobie z moją miłością, aby prowadzić Cię przez życie". Jezus przychodzi dziś, aby stać się zbawieniem każdego z nas. Słowo Boga ma moc przemienić nasze życie na lepsze, ale trzeba wyciszyć się, aby to słowo usłyszeć. Trzeba na chwile odejść na pustynie, stać się człowiekiem na bezludnej wyspie, na której będziesz tylko Ty i Pan Bóg. Wszystko po to, by usłyszeć Jego głos. Nie usłyszymy go w restauracji, w pubie, nie usłyszymy go na ulicach, ale usłyszymy go w ciszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jerozolima: dalsze prace remontowe w Bazylice Grobu Pańskiego wstrzymane

2018-04-25 16:00

ts (KAI) / Jerozolima

Przed dalszymi pracami związanymi z gruntownym remontem Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie Kościoły zarządzające świątynią zamierzają przedstawić ogólną analizę pięcioletniego okresu zawierającą dane o stanie całego obiektu i zmianach, jakie odnotowano w tym okresie. - Zanim zaczną się niezbędne prace, trzeba pilnie dokonać pomiarów obciążeń i statyki całego obiektu, poinformowała niemiecka agencja katolicka KNA. Bazylice grozi zawalenie, o ile nie zostaną umocnione jej niestabilne fundamenty - alarmowali archeolodzy, którzy niedawno z sukcesem odnowili znajdującą się w jej wnętrzu kaplicę Grobu Pańskiego.

JANUSZ ROSIKOŃ/ROSIKON PRESS
Płyta nagrobna w Kaplicy Grobu Pańskiego. Nad nią ikona Chrystusa Zmartwychwstałego

W marcu 2017, po trwających rok pracach konserwatorskich, zabezpieczona została rozpadająca się kaplica wzniesiona nad miejscem, które już w czasach budowy Bazyliki na początku IV wieku czczono jako miejsce, gdzie spoczywało ciało Jezusa Chrystusa od złożenia do grobu do zmartwychwstania. Obudowa nad antyczną skałą wielokrotnie była uszkadzana i niszczona. Uszkodzona na skutek trzęsienia ziemi w 1927 roku, przez ponad 70 lat była otoczona stalowym rusztowaniem chroniącym ją przed zawaleniem. Teraz rusztowanie zostało usunięte, ale konieczne są dalsze prace nad ustabilizowaniem fundamentów. Trzeba też odnowić posadzkę i całą znajdującą się pod nią infrastrukturę, uszkodzoną przez dostającą się do wewnątrz wodę.

Bazylika Grobu Pańskiego jest dziś wspólną własnością różnych wyznań. Największą część zajmują i sprawują pieczę Patriarchat Greckoprawosławny oraz katolicy łacińscy reprezentowani przez franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej i Patriarchat Ormiański. Ich przedstawiciele wyrazili wiosną 2016 roku zgodę na remont grożącej zawaleniem kaplicy po tym, jak policja izraelska zarządziła jej zamknięcie.

Grób Pański w położonej na Starym Mieście w Jerozolimie Bazylice Zmartwychwstania Chrystusa jest jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa. Kaplica powstała w miejscu, gdzie w wydrążonej grocie, na skalnej półce złożono zdjęte z krzyża, zawinięte w całun ciało Jezusa. Ścianę za nią zdobią trzy obrazy Zmartwychwstania. Każdy z nich należy do innej wspólnoty chrześcijańskiej: katolików, Ormian i Greków. Chrześcijanie czczą w tym miejscu ukrzyżowanie, złożenie do grobu i zmartwychwstanie Jezusa. Dla wyznawców prawosławia jest to bazylika nie Grobu, lecz Zmartwychwstania (Anastasis). Każdego roku świątynię odwiedzają setki tysięcy pielgrzymów.

Badania współczesnej archeologii potwierdzają, że wiele przemawia za tym, iż grób Jezusa mógł znajdować się na terenie obecnej bazyliki. Przed dwoma tysiącami lat miejsce to znajdowało się poza murami miasta. Pierwszą świątynię w tym miejscu wzniesiono w czasach cesarza Konstantyna w 335 roku.

Po zniszczeniach w VII, XI i XIX wieku zawsze odbudowywano i uzupełniano to miejsce i w efekcie powstała mieszanina małych kościółków, kaplic i przybudówek. Największe zniszczenia spowodował pożar w 1808 roku. Cała budowla rozpościera się na powierzchni o wymiarach ok. 100 na 120 metrów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem