Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Tomasz Komenda: Janowi Pawłowi II zawdzięczam wolność

2018-04-16 14:57

misyjne.pl

wpolityce.pl

Tomasz Komenda wraca do życia po 18 latach. Ma ich teraz 41. W wieku 23 lat znalazł się w więzieniu z wyrokiem 25 lat pozbawienia wolności, uznany za mordercę i gwałciciela. Rok temu nowy zespół śledczych uznał, że są dowody na jego niewinność. W marcu sąd pozwolił mu wyjść na wolność, jednak na tę prawdziwą, bezwarunkową musi poczekać jeszcze do połowy maja. Sam mówi, że w Boga nie wierzy, ale wolność zawdzięcza świętemu Janowi Pawłowi II.

Nie ma krat, to jest piękne

Jedną z pierwszych rzeczy, którą chciał zobaczyć po wyjściu z więzienia, był widok panoramy rodzinnego Wrocławia. Z ponad 200 metrów. „Nie ma krat – to jest piękne” – powiedział do Grzegorza Głuszaka, dziennikarza Superwizjera TVN, który jako pierwszy opowiedział jego historię.

W więzieniu był kapelan, ale Tomasz Komenda nie chciał się z nim spotykać. Do ludzi z zakładu karnego nie miał zaufania. „Nie jestem wierzący” – mówi w rozmowie z Juliuszem Kaszyńskim z „Superwizjera TVN” i od razu dodaje: „Niestety”. Ja jednak nie wierzę, że ten człowiek nie ma w sobie wiary. Ma, ale może jeszcze o tym nie wie. Nie chciałbym, nie śmiałbym mu czegoś radzić, ale pewnie przydałby mu się ktoś w rodzaju duszpasterza. Ktoś, kto go poprowadzi, wskaże drogę, z której mógłby skorzystać w nowym życiu. Czy skorzysta? To oczywiście już tylko jego decyzja. Dlaczego uważam, że to człowiek wiary? To można wyczytać między wierszami albo i wprost z tego, co mówi w wywiadzie. Przyznaje, że jeszcze przed wyrokiem, ale gdy był już zamknięty, przeszedł pierwszą próbę samobójczą. Chciał się powiesić. „Człowiek ze słabą psychiką nie byłby w stanie tego przeżyć. Ja miałem rodziców, braci, nie zostawili mnie”. To o nich mówił przecież: „Jesteście moimi aniołami”. Aniołami Stróżami – chciałoby się dodać.

Reklama

„Leżąc na łóżku miałem zdjęcie Jana Pawła II, zacząłem się do niego modlić. Mówiłem: jeśli jesteś święty, masz tę dziewczynę tam, na górze, macie jakiś kontakt… Jeśli masz mnie wziąć na górę, to weź mnie teraz. Jeśli mam wyjść na wolność, to pozwól mi wyjść na wolność. I właśnie po pół roku zapukał do bram więzienia pan Remik – to jest cud że papież mnie wysłuchał. Powiedział, że wyjdę na wolność. Jednym słowem: wysłuchał mnie papież. Obiecałem sobie, że pojadę do Rzymu, na cmentarz papieża i podziękuję mu osobiście” (Tomasz Komenda w programie „Superwizjer” TVN).

Marzenie o Watykanie

Te słowa można byłoby przecież skrócić do modlitwy: „niech twoja wola, Panie, się spełni”. Remigiusz to policjant, który dotarł do nowych dowodów w sprawie, które spowodowały przełom i w efekcie doprowadził do decyzji sądu, którą wszyscy znamy. Pierwszego dnia poza więzieniem dużo było łez. I to właśnie Tomasz Komenda musiał wszystkich pocieszać: „Nadrobimy to wszystko. Teraz to czas pracuje dla nas. Udźwigniemy to. Ja wam obiecałem, że dam radę”. Teraz czeka na maj. Z dwóch powodów. Przede wszystkim na decyzję Sądu Najwyższego, który ostatecznie ma zdecydować o jego niewinności. Gdy wszystko się uda, chce pojechać do Rzymu, do Watykanu. „To moje marzenie, pojechać na grób papieża” – mówi. Oby maj, dobry miesiąc maj, przyszedł dla pana Tomka jak najszybciej.

Bodzanów: bp Libera modlił się za ofiary wypadku drogowego

2018-06-21 20:58

eg / Bodzanów (KAI)

Biskup płocki Piotr Libera modlił się 21 czerwca za ofiary wypadku drogowego, w którym 18 czerwca zginęło dwoje diecezjan – seniorów z Bodzanowa w diecezji płockiej, jadących na wycieczkę do Trójmiasta. „Poszkodowani w wypadku nie mogą pozostać sami ze swym bólem i cierpieniem” – podkreślił biskup.

Maciek 86/wikipedia.pl
Bp Piotr Libera

Bp Piotr Libera wziął udział w nabożeństwie czerwcowym w kościele parafii pw. św. Piotra i Pawła w Bodzanowie. Zawierzył Jezusowi Chrystusowi troski osób poszkodowanych w wypadku i ich rodzin.

Proboszcz parafii ks. Tomasz Mazurowski zapewnił, że wspólnota parafialna codziennie modli się w intencji uczestników tragicznego wypadku, z udziałem parafian - członków Klubu Seniora w Bodzanowie.

Po nabożeństwie odbyło się spotkanie z władzami gminy Bodzanów, z udziałem przewodniczącego rady gminy Pawła Różańskiego i wójta gminy Jerzego Staniszewskiego. Włodarz gminy zapewnił, że seniorzy stanowią ważną część społeczności gminy, że są jej „oczkiem w głowie”.

Bp Piotr Libera powiedział, że trzeba zjednoczyć siły, aby osoby poszkodowane w wypadku nie czuły się pozostawione same sobie. Podziękował parafii i władzom samorządowym za wrażliwość na ich los, za okazaną empatię: „Ważne, żeby osoby po dramatycznych przeżyciach nie zostały same ze swym cierpieniem i bólem” – stwierdził hierarcha.

Zaznaczył też, że ma świadomość, iż poszkodowani będą mieć kolejne potrzeby. Zaoferował pomoc medyczną czy materialną z Caritas Diecezji Płockiej.

50-osobowa grupa seniorów z Klubu Seniora w Bodzanowie 18 czerwca jechała na wycieczkę turystyczną do Trójmiasta. W Konstantynowie koło Aleksandrowa Kujawskiego, na drodze krajowej 91 łączącej Łódź z Gdańskiem, doszło do wypadku autokaru. Na miejscu zginęły dwie 65-letnie kobiety. Wśród 16 rannych są osoby w stanie ciężkim. Osoby w najgorszym stanie zostały przewiezione do szpitali w pobliskich miastach. Przyczyny wypadku bada Policja i powołany do tego celu biegły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Skaldowie w hołdzie Janowi Pawłowi II

2018-06-22 13:47

Anna Buchar

Kilkadziesiąt osób przybyło wczoraj wieczorem na Ostrów Tumski, aby wysłuchać koncertu zespołu Skaldowie. Koncert pięknie wpisał się w 35. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II we Wrocławiu.

Anna Buchar
koncert poprzedziła katecheza Jana Budziszka

Występ Skaldów poprzedziła katecheza perkusisty zespołu, Jana Budziaszka. - Musimy zdać sobie sprawę z tego, że największe wydarzenia XX w. zostały zbudowane na różańcu. Wiedzieli o tym Ojciec Pio, Matka Teresa z Kalkuty i Jan Paweł II. Ojciec święty rozdał Polakom 40 mln różańców. Każdy, kto do niego przychodził, bez względu na to, jakiej był narodowości i wyznania, dostawał od niego tą najważniejszą broń przeciwko szatanowi. Maryja we wszystkich swoich objawieniach prosiła nas tylko o jedno, byśmy odmawiali różaniec. Dlatego pójdźmy za Jej głosem i odmówmy dziesiątek różańca, za naszego wielkiego rodaka, św. Jana Pawła II – zachęcał Jan Budziaszek, a za jego głosem publiczność odmówiła wspólną modlitwę.

Na scenie pojawił się także bp Jacek Kiciński, który wspomniał na wydarzenia sprzed 35 lat. - Dzisiejszy wieczór jest dla nas szczególny, ponieważ dziękujemy Panu Bogu za to, że 35 lat temu mogliśmy na wrocławskiej ziemi gościć i spotkać się z naszym pasterzem, dziś już św. Janem Pawłem II. W dzisiejsze przedpołudnie miałem okazję i wysłuchałem tych wszystkich słów, które Ojciec Święty skierował do nas, do mieszkańców Dolnego Śląska. W swojej homilii wskazał nam przede wszystkim na naszą patronkę św. Jadwigę, która uczy nas wiary, zaufania, pojednania i jedności. To co powiedział Ojciec Święty 35 lat temu okazuje się dzisiaj niezwykle aktualne. Dlatego cieszę się, że możemy wspólnie podziękować Panu Bogu za dar św. Jana Pawła II i że możemy wracać do tego testamentu, który nam pozostawił – mówił bp Jacek Kiciński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem