Reklama

Abp Ryś: Nie przegapmy ran Chrystusa, które nam pokazuje na swoim uwielbionym ciele

2018-04-16 11:24

xpk / Łódź (KAI)

Archidiecejza Łódźka

Nie przegapmy ran Chrystusa, które nam pokazuje na swoim uwielbionym ciele! Nie odwróćmy wzroku, od tego co się stało. Dotknijmy, dotknijmy ich, a tym samym okażemy rodzinie, parafii, wspólnocie ludzi, naszą najgłębszą ludzka solidarność – mówił abp Grzegorz Ryś w przededniu konferencji zatytułowanej: Praca – Przedsiębiorczość – Społeczna gospodarka rynkowa, która odbędzie się na Politechnice Łódzkiej 16 kwietnia.

W homilii metropolita łódzki nawiązał do tragedii rodziny z parafii Tuszyn Las, która w minionych dniach doświadczyła dramatu utraty wszystkiego, co posiadała. – Jezus uwielbiony i zmartwychwstały przychodzi do swoich uczniów i pokazuje im swoje rany. Ten Pan, który przez wydarzenia Paschalne zwyciężył zło, zwyciężył śmierć, pokazuje uczniom rany na rekach, nogach i boku i każe dotknąć tych ran. Te rany Chrystusa, to wszyscy nasi bracia cierpiący, chorzy, ubodzy, bezdomni, bezrobotni. Dotknijcie tych ran, nie odwracajcie wzroku! Nie chodzi, by przeczytać tekst w gazecie, ale zainteresować się w sposób konkretny, praktyczny – apelował abp Ryś.

- Każdy z nas może mieć tyle inicjatywny, na ile nam życie pozwala. Oto żywa rana na ciele Jezusa, która jest wśród nas, w naszym Kościele, który tworzymy, w naszej diecezji. Nie wolno nam odwracać wzroku. Te rany są tym, po czym uczniowie poznają Zmartwychwstałego Pana. To jest znak Jego tożsamości. Nie ma Jezusa bez ran! – zauważył.

Reklama

Metropolita łódzki przypomniał również - odnosząc się tematu konferencji – encyklikę papieża Jana Pawła II zatytułowaną „Sollicitudo rei socialis”, której tematem przewodnim jest słowo - „solidarność”. – Słysząc to słowo można myśleć o najważniejszych sprawach w świecie, najważniejszych wyzwaniach tego świata. Ale słysząc to słowo, można się przenieść myślą, modlitwą, troską, ofiarnością do tego zrujnowanego domu rodzinnego w Tuszyn Lesie. To jest miejsce, które teraz wymaga naszej solidarności – zakończył arcybiskup. [xpk]

Tagi:
abp Grzegorz Ryś Abp Ryś

Abp Ryś na Przystanku Jezus: rozmowy o wierze nie zaczyna się od moralności

2018-07-30 14:55

biuro prasowe Przystanku Jezus, dg / Kostrzyn nad Odrą (KAI)

W porannej konferencji do ewangelizatorów Przystanku Jezus abp Grzegorz Ryś powiedział, że żadnej rozmowy o wierze nie powinniśmy zaczynać od moralności, choć zasady moralne są ważne. Muszą one jednak wynikać z wydarzenia, jakim jest objawienie się Boga w Jezusie, w Jego krzyżu i zmartwychwstaniu. „Mówmy najpierw, kim jest Bóg, który się objawił w Jezusie Chrystusie, a dopiero potem, co z tego wynika” – powiedział metropolita łódzki. Tematem dzisiejszych rozważań była wolność.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Odwołując się do rozważanego podczas rekolekcji fragmentu listu do Galatów, arcybiskup podkreślił, że chodzi w nim o wyzwolenie. Jak mówił, każdy, kto odda w swoim życiu miejsce, które należy się Bogu, doświadcza bycia niewolnikiem, a doświadczenie bycia wyrwanym z niewoli dokonuje się w momencie, kiedy poznajemy Boga i kiedy pozwalamy Mu się poznawać.

– Zaczynamy wtedy rozumieć, czym są wszystkie nasze bożki i jaką głupotą jest podleganie temu, co z natury Bogiem nie jest. A jaka jest natura Boga? Naturą Boga jest miłość. Tego nam żaden bożek nie da – powiedział abp Ryś.

Rekolekcjonista dodał, że bożka możemy zrobić sobie nawet z nas samych. Jednak nawet, kiedy robimy z siebie bóstwo, nie potrafimy dać sobie miłości. Arcybiskup podkreślił, że wolności może doświadczyć tylko ten, kto był zniewolony. „Jak nie masz tego doświadczenia, mówisz o teorii” – zaznaczył.

Galaci, do których pisze św. Paweł, choć doświadczyli wyzwolenia, na nowo poddają się pod jarzmo niewoli. Nie potrafią być wolni, szukają natychmiast, komu tę wolność oddać. Oni, jak mówił arcybiskup, poddali kark pod nowe jarzmo, którym jest niezrozumieniem wiary, złe jej przeżywanie. “Paweł jest tym przerażony. Oni wyzwoleni czynią sobie z religii prawo, zbiór przepisów. Paweł mówi, że poddają się pod to, co jest bezsilne i żebrzące. Nie potrafią żyć wolnością w wierze” – zaznaczył.

Zdaniem abp. Rysia, zasadniczym problemem nie jest to, że nie radzimy sobie z grzechem, ale to, że rezygnujemy z własnej wolności. Relację z Jezusem zamieniamy na szereg praktyk, którym musimy być absolutnie posłuszni. W południowej konferencji rekolekcyjnej abp Ryś powiedział, dzisiejszy człowiek odmienia słowo "wolność" przez wszystkie przypadki, ale jednocześnie pokazuje, jak bardzo nie jest wolny, mówiąc: nie mogłem inaczej, bo się taki urodziłem, nie mogłem inaczej, bo taka moda.

– To jest straszna pokusa, która ma różne formy. Boli Was głowa? Miałbyś ochotę być dzisiaj sympatyczny dla wszystkich, ale się nie da, bo pogoda zła. Spróbuj robić inaczej niż inni, spróbuj się wychylić. Dzisiejszy człowiek ma niesamowity talent pokazywania tego, że nie jest wolny, bo przecież genów się nie wybiera, środowiska, w którym się urodziłem się nie wybiera – mówił hierarcha.

Zdaniem abp. Rysia, wtedy, kiedy za swoje życie obwiniamy wszystko i wszystkich wokół, czujemy się niewinni, a taka postawa jest jednym ze sposobów ucieczki od wolności. "To jest pokusa, która ma się dzisiaj świetnie. W tym jest niesamowita kapitulacja. Ile razy tak mówimy, tyle razy uznajemy, że okoliczności są od nas większe, że człowiek nie potrafi być sobą w okolicznościach, które nie sprzyjają. Dałbym radę, ale nie tu, tu się nie da” – powiedział. A człowiek, jak podkreślił rekolekcjonista, jest ponad warunki, w których żyje, nie obwinia i nie obciąża innych, ale jako wolny potrafi powiedzieć "przepraszam". Drugi problem z wolnością, jaki wskazał arcybiskup, jest taki, że nie potrafimy jej przyznać drugiemu: “Chcemy kierować ludźmi. Myślimy, że to, kim jestem daje nam prawo do rządzenia innymi, przewodzenia im. A chodzi o to, że masz drugiego podprowadzić do wolności – żeby był na tyle wolny, by potrafił oddać siebie drugiemu, by posiadał swoje życie”.

Podziały – jak mówił abp Ryś, biorą się stąd, że niedowierzamy wolności drugiego. A funkcją Kościoła jest razem z Jezusem rodzić ludzi do wolności, bo „ku wolności wyswobodził nas Chrystus”.

Metropolita łódzki dodał, że potrafimy zrobić bożka nawet z rzeczy, które miały nam pomóc w relacji z Bogiem, które nie są z natury złe, a ostatecznie zamiast pomagać w relacji z Bogiem, stają się wypełnianiem prawa. Zamiast jednoczyć, dzielą: „Jak spotykasz Boga, to odkrywasz czym jest miłość, doświadczasz, że Bóg cię nie zniewala. A myślimy, że pokój i miłość przyniosą nam rzeczy, z których robimy sobie bożków – praktyki, które mają mi dać spokój, mogę o nie oprzeć gwarancję swojego szczęścia – kolejna pielgrzymka, 30 nabożeństw październikowych, drobiazgowe wypełnianie prawa – jak wypełnisz to wszystko, to na mur beton osiągniesz zbawienie”.

Abp Ryś przestrzegł przed pokładaniem nadziei w takich praktykach, dodając, że jest to magiczne traktowanie tego, co święte. „Wszystko, co chrześcijańskie, potrafimy zamienić na to, co magiczne. Bo chcemy skuteczności. A że nie wierzymy, że sami jesteśmy skuteczni, to oddajemy się w ręce rzeczy, gubimy z oczu to, co jest istotą wiary, a więc relację z Jezusem, która czyni nas wolnym”. Cytując Karola de Foucauld, abp Ryś podkreślił, że „chodzi o to, by zamieniać religię w miłość”.

Dziś uczestnicy Przystanku Jezus uczestniczyć będą jeszcze we Mszy i liturgii pokutnej. Rekolekcje prowadzone przez metropolitę łódzkiego potrwają do wtorkowego wieczoru, kiedy abp Ryś będzie naszym pierwszym gościem w przystankowym namiocie, gdzie porozmawiać z nim będą mogli uczestnicy Pol'and'Rock Festival. Spotkania z gośćmi specjalnymi Przystanku Jezus będą się odbywać każdego kolejnego dnia o godz. 20.00.

*** Przystanek Jezus powstał w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w 1999 r. Jest to odpowiedź na potrzebę duszpasterskiej opieki nad młodzieżą zgromadzoną na Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanku Woodstock), który jest jednym z największych koncertów muzyki rockowej w Europie i gromadzi kilkaset tysięcy młodych. Co roku w Przystanku Jezus bierze udział kilkuset ewangelizatorów z Polski i z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na ENDzie świata

2018-08-14 11:02

Małgorzata Trawka
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 16+17

Cztery tysiące małżeństw z 80 krajów i 5 kontynentów w jednym miejscu i w jednym czasie. Tak wyglądało XII Międzynarodowe Zgromadzenie Equipes Notre-Dame, ruchu duchowości małżeńskiej. W lipcu do Fatimy wybrali się małżonkowie i kapłani – duchowi doradcy, aby w mozaice narodowości i kultur doświadczyć uniwersalnej prawdy o Bożym pomyśle na małżeństwo.

Archiwum Anny i Leszka Gerste
Anna i Leszek Gerste z figurką Matki Bożej z Aparecidy na tle stoiska brazylijskiego

Fatima stała się w lipcu 2018 r. świadkiem największego zgromadzenia małżeństw na świecie. Raz na sześć lat małżeństwa, które na co dzień formują się w ruchu END, spotykają się w wybranym miejscu, aby wzajemnie się umacniać i wspólnie przeżywać nieustanne zaproszenie Pana Boga do życia sakramentalną łaską.

W objęciach Ojca

Piękne wnętrze bazyliki Trójcy Przenajświętszej, w którym odbywała się większość spotkań, zapełnili również pielgrzymi z Polski. Po raz pierwszy w historii bazylika stała się miejscem spotkania przeznaczonym jedynie dla jednego ruchu chrześcijańskiego. Tam właśnie Duch Święty budował wspólnotę – międzynarodową, barwną, wielojęzyczną i radosną.

Dla Marii i Krzysztofa Siudzińskich, pary odpowiedzialnej za Sektor Śląski Ruchu END, było to już drugie takie przeżycie: – To dzięki zgromadzeniu w Lourdes 12 lat temu wszedłem w ruch na 100 proc. – mówi Krzysztof i dodaje: – Symbolika spotkania jest wielowymiarowa. Pierwsza rzecz, bezdyskusyjna, to zobaczenie bogactwa Kościoła. Na zgromadzenie składają się Eucharystie z różnymi kulturowymi akcentami, modlitwy prowadzone przez różne strefy, czyli przez małżonków z wszystkich kontynentów. Widać elementy zaczerpnięte z pobożności i kultury uczestników.

Tym razem spotkanie odbywało się pod hasłem: „Pojednanie – znakiem miłości”. Małżonkowie i towarzyszący im kapłani pochylali się nad przypowieścią o miłosiernym Ojcu i przez kolejne pięć dni rozważali ją według klucza: wolność, roztrwonienie, żal, miłosierdzie, święto. Anna i Leszek Gerste z Wrocławia wspominają, że już pierwszy dzień był pełen bogatej duchowej treści: – W rozważanej przypowieści Ojciec daje wolność synowi, bo sam jest wolny. Wolność jest bezwarunkowo powiązana z miłością. Będąc wolnymi, oddajemy nasze życie drugiemu. Uderzyły nas słowa, że jesteśmy jako małżeństwo powołani nie do tego, by dawać dużo, ale by dawać wszystko – w wolności. Żebyśmy nie czuli się niewolnikami, żeby nie było w nas wyrzutów, że ja coś zrobiłam, a on nie zrobił. Synowska relacja z Bogiem i prawdziwa relacja małżeńska mogą zaistnieć tylko w wolności.

O. Jozue Szymański OFM, posługujący w ruchu END jako doradca duchowy, szczególnie poruszony był świadectwami małżeństw i kapłanów, które dotykały aspektów przebaczenia i miłosierdzia. – Temat został potraktowany uniwersalnie – zaznacza. – Każdy z nas potrzebuje doświadczyć pojednania i nauczyć się, czym jest przebaczenie. Poza tym sama Fatima i spotkanie z Matką Bożą – Jej zachętą do modlitwy i pokuty – były dla mnie bardzo ważne. Przesłanie z Fatimy korespondowało z tematem zgromadzenia. Ten, kto nie umie przebaczyć, tym bardziej potrzebuje podjąć pokutę, która jest narzędziem przebaczenia.

Jedność

To słowo nieustannie pojawia się we wspomnieniach uczestników zgromadzenia. W budowaniu jedności pomagały spotkania w grupach, na których szybko dochodziło do przełamywania barier językowych czy nieśmiałości. Z dnia na dzień ludzie mieszkający w różnych częściach świata stawali się sobie bliżsi. – To było wielkie doświadczenie budowania wspólnoty, wszyscy czuliśmy się jedną rodziną i nieważne były różnice między nami – wspominają małżonkowie Gerste, którzy pomagali innym małżonkom z Dolnego Śląska w przygotowywaniu stoiska na swoiste EXPO, na którym różne kraje prezentowały swoją kulturę, często starając się przyciągnąć uwagę zwiedzających regionalnymi strojami oraz kulinariami: ekwadorską czekoladą, włoskim espresso czy toruńskimi pierniczkami. Wiele wydarzeń kulturalnych, na bardzo wysokim poziomie, pozwalało codziennie sycić zmysły wielorakimi wrażeniami.

Przede wszystkim jednak członkowie ruchu czuli jedność z samym Kościołem. Kapłani są nieodłączną częścią wspólnoty END i wielu z nich wzięło udział w zgromadzeniu. Do uczestników swoje słowo skierował papież Franciszek, a w jego imieniu odczytał je nuncjusz apostolski w Portugalii abp Rino Passigato. Ponadto obecnych było wielu hierarchów. – Bliskość kard. Sérgia da Rochy, który pokonał kilka tysięcy kilometrów z Brazylii, by być ze swoimi wiernymi, abp. José Tolentina, kierującego archiwami watykańskimi, który wygłaszał po porannych modlitwach medytacje nad fragmentami Ewangelii i dziękował uczestnikom, że może z nimi być, to jest element poznawania siebie nawzajem – zauważa Maria Siudzińska.

Innym aspektem jedności było pogłębianie relacji między samymi małżonkami. W czwartek plac fatimskiego sanktuarium pokrył się kolorowymi parasolami. Pod każdym z nich pary małżeńskie prowadziły dialog, czyli tzw. „zasiądźmy razem w obecności Pana”. Jest to pogłębiona rozmowa, do której małżonkowie zapraszają Pana Boga, wsłuchują się w Jego głos, mają czas, by w Bożym świetle przyjrzeć się sobie i swojemu małżeństwu. Widok czterech tysięcy rozmawiających ze sobą par małżeńskich był niezwykłym znakiem, którego nie mogły nie zauważyć zachodnioeuropejskie media.

Radosna fiesta

Codzienne rozważania prowadziły ku kolejnemu elementowi przypowieści o miłosiernym Ojcu, czyli świętowaniu. Helena i Paweł Kukołowiczowie, nowa para odpowiedzialna za Super-Region Polska – Europa Środkowa, przypominają słowa z porannej medytacji prowadzonej przez abp. José Tolentina: Syn mógł wrócić do domu dlatego, że miał zapamiętany w sercu obraz domu rodzinnego. To było jego szansą, to umożliwiło powrót do normalnego życia. – W bardzo mocny sposób przeżyliśmy tutaj międzynarodowość – dzielą się małżonkowie. – Zrozumieliśmy, że zmiany, które prowadzą do sekularyzacji, dobrze widoczne w Europie Zachodniej, niestety, dotrą również do nas. Poprzez spotkania z tymi małżeństwami mogliśmy doświadczyć, usłyszeć, zrozumieć, że nasze serca powinny być przygotowane na to, co się może wydarzyć. I że musimy być świadkami prawdziwej radości, prawdziwego święta, obecności Boga w naszych rodzinach.

Kard. Manuel Clemente z Lizbony kończył sobotnią homilię następującymi słowami: – Bardzo drogie małżeństwa Ekip Najświętszej Maryi Panny! To jest wasze powołanie i misja: bycie radosnymi i wiernymi świadkami świętości małżeńskiej dla innych i w Kościele, pokazywanie, że jest to możliwe dzięki łasce, którą Bóg wam daje. Dziękuję Bogu za to, że uczynił was tym, kim jesteście, i za wszystko, co czynicie wśród nas!

Z radosnymi sercami wracali do swoich krajów małżonkowie z END. Z sercami, w których niezapomniane wrażenia mieszały się z latynoskimi dźwiękami i afrykańskimi rytmami wieczornej, kolorowej, jednoczącej fiesty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

UKSW: trwa rekrutacja na studia podyplomowe Ochrona Danych Osobowych w Kościele

2018-08-18 10:52

pgo, UKSW / Warszawa (KAI)

Trwa rekrutacja na studia podyplomowe Ochrona Danych Osobowych w Kościele na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jest to II edycja tego kierunku studiów na UKSW.

Brad Pict/fotolia.com

Program studiów Ochrona Danych Osobowych w Kościele został uzgodniony z Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) i obejmuje materiał m. in. z zakresu ogólnych zagadnień ochrony danych osobowych, praw i obowiązków kościelnych osób prawnych w zakresie przetwarzania danych osobowych wg RODO, szczególny akcent kładąc na specyfikę ochrony danych osobowych w Kościele.

Absolwent podyplomowych studiów Ochrony Danych Osobowych w Kościele, otrzymuje dokument potwierdzający uzyskane kompetencje w zakresie ochrony danych osobowych odpowiednie do wykonywania funkcji Administratora Bezpieczeństwa Informacji, z uwzględnieniem obowiązującego od 25 maja 2018 r. rozporządzenia 2016/679 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylające dyrektywę 95/46/WE.

Program studiów obejmuje 160 godzin, a zajęcia odbywają się w formie wykładów, warsztatów oraz debat eksperckich. Planowany termin rozpoczęcia to 30 listopada 2018 r. Rekrutacja na studia odbywa się drogą elektroniczną przez Internetową Rejestrację Kandydatów (IRK) za pośrednictwem formularza rejestracyjnego: https://podyplomowe.uksw.edu.pl

Studia podyplomowe Ochrona danych osobowych w Kościele zostały objęte patronatem Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski oraz Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem