Reklama

Arche Hotel

Warszawa: XXIV Targi Wydawców Katolickich

2018-04-15 16:43

SWK, tk, dg, pgo, mag, oprac. lk / Warszawa (KAI)

Marian Florek

Gromadzące liczną widownię prezentacje książek, pokazy filmów religijnych, spotkania z autorami i debaty wokół publikacji złożyły się na zakończone w niedzielę XXIV Targi Wydawców Katolickich. W trakcie imprezy z udziałem ponad 170 wystawców wręczono nagrody FENIKS 2018 dla najlepszych wydawnictw religijnych. Katolicka Agencja Informacyjna, jeden z patronów medialnych wydarzenia, została uhonorowana Małym FENIKSEM za realizowane od 25 lat informowanie o działaniach związanych z funkcjonowaniem Kościoła katolickiego w Polsce i na świecie.

XXIV Targi Wydawców Katolickich rozpoczęły się w czwartek 12 kwietnia i zgromadziły w Arkadach Kubickiego 170 wystawców prezentujących ponad 12 tys. tytułów. Ks. Roman Szpakowski, dyrektor Targów podziękował wszystkim, którzy tworzą to wydarzenie. - Te targi się odbywają dzięki wam, drodzy wystawcy i wydawcy. Chcę także podziękować tym wszystkim, którzy są odbiorcami, bo cieszymy się, kiedy odwiedzacie nas w takiej liczbie. Cieszę się też, że tymi Targami wpisujemy się w rok duszpasterski i rok 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę - dodał.

Gościem honorowym Targów było włoskie wydawnictwo Scripta Maneant, które zaprezentowało monumentalny album „La Capella Sistina”. Album jest prawdziwym dziełem poligrafii, efektem unikalnej kampanii fotograficznej trwającej 65 nocy, podczas których fotografowie Carlo Vannini i Ghigo Roli na 11-metrowych rusztowaniach i z 7-metrowymi statywami dokumentowało każdy najmniejszy szczegół malowideł wykonanych przez XV-wiecznych włoskich malarzy, m.in. Michała Anioła, Sandro Botticellego i Pietra Perugino. Spektakularny projekt wydawniczy powstał we współpracy z Muzeami Watykańskimi.

Debaty i spotkania autorskie

Reklama

Jak co roku, w ramach imprezy targowej odbywały się gromadzące liczną widownię prezentacje książek, pokazy filmów religijnych, w tym produkcje TVP, spotkania z autorami i debaty wokół publikacji.

Jedną z najbardziej interesujących była debata pt. „Żeńskie kontra męskie. Debata o zakonach”, podczas której odniesiono się m.in. do dwóch głośnych ostatnio publikacji na temat zgromadzeń zakonnych - książki Marty Abramowicz „Zakonnice odchodzą po cichu” i wydanej niedawno publikacji s. Małgorzaty Borkowskiej „Oślica Balaama”.

Uczestnicy debaty wskazywali, że trzeba unikać krzywdzących generalizacji i wybiórczego ukazywania rzeczywistości jako całościowego obrazu. Omawiając relacje między księżmi a zakonnicami, s. Eliza Myk OP podzieliła się pozytywnymi doświadczeniami na temat relacji z dominikanami. - Oni są naszymi wspomożycielami, wydobywają z nas naszą kobiecość - stwierdziła zakonnica.

Wskazała, że dominikanie zatrudnili świeckich do prac przyklasztornych, aby siostry mogły realizować swój charyzmat. Zaznaczyła jednak, że w przypadku relacji z księżmi diecezjalnymi bywa różnie, często nie rozumieją oni sytuacji zakonnic.

Jako próbę rozwiązania problemu zaproponowała wpuszczenie sióstr do seminariów, ukazywanie ich jako kobiet mających pełnowartościowy głos w Kościele. Wskazała również na ważną rolę dziennikarzy, którzy mogą pomóc uczynić głos zakonnic słyszalnym.

S. Monika Cecot, odnosząc się do książki „Zakonnice odchodzą po cichu”, oceniła, że była ona pisana pod przyjętą, niezbyt przychylną życiu zakonnemu tezę. Zaznaczyła jednak: „dobrze, że się ukazała, bo pozwala pokazać, że zakonnice zostają głośno. Mój głos, głos innych sióstr, jest słyszalny. Żyjemy życiem, które staramy się, by było świadectwem”. „Uważam, że jest to książka, która ukazuje ogromną miłość s. Małgorzaty do Kościoła. Ważną troskę o liturgię, dogmatykę, przekaz wiary” - stwierdziła z kolei na temat książki "Oślica Balaama".

s. Anna Maria Pudełko tłumaczyła, że "są byłe siostry, które odeszły pojednane, w spokoju, które są teraz dobrymi matkami". - Dlaczego ktoś pisząc książkę, nie zobaczył całego wachlarza różnych historii? Mówimy o odejściach, ale mówmy też o tych, którzy zostają - wyjaśniała w nawiązaniu do książki Marty Abramowicz.

Pozytywnie natomiast skomentowała książkę s. Borkowskiej. - Śmieję się radośnie. To jest życie. Bardzo dobrze odzwierciedla różne historie naszego życia. Książka napisana z wielką klasą. Ukazuje miłość do Kościoła - oceniła.

O. Tomasz Nowak OP stwierdził z kolei, że bardzo go cieszy to, że kobiety są coraz bardziej obecne w debacie publicznej o Kościele i że ich głos jest słyszany. - To my jako mężczyźni jesteśmy w mniejszości w Kościele – zaznaczył dominikanin.

O skutecznej pomocy uchodźcom rozmawiali Janina Ochojska – szefowa i fundatorka Polskiej Akcji Humanitarnej oraz jezuita o. Zygmunt Kwiatkowski w ramach spotkania zorganizowanego przez Wydawnictwo Świętego Wojciecha.

O. Kwiatkowski ponad 30 lat spędził jako misjonarz na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim w Syrii. Na własne oczy widział rodzący się tam konflikt i jego stopniowa eskalację. Swoje wrażenia z pracy jako misjonarza oraz spostrzeżenia dotyczące przyczyn konfliktu i roli, jaką odgrywa w nim dziś wspólnota międzynarodowa, o. Kwiatkowski opisał w reporterskiej książce pt. „Za daleki Bliski Wschód”. Patronat medialny nad książką sprawuje Katolicka Agencja Informacyjna.

Podczas Targów była też możliwość spotkań z autorami książek (m.in. prymasem abp. Wojciechem Polakiem, s. Małgorzatą Chmielewską, ks. prof. Waldemarem Chrostowskim, s. Anastazją czy Grzegorzem Kramerem SI).

W niedzielę 15 kwietnia przypadł ponadto II Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego. Z tej okazji w jednym z namiotów zlokalizowanych przed Arkadami Kubickiego zorganizowane zostało rodzinne czytanie Biblii, w które włączyły się również znane postaci życia kulturalnego i medialnego.

Nagrody FENIKS 2018

W trakcie sobotniej wieczornej gali w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na warszawskiej Pradze wręczono nagrody FENIKS przyznawane przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich. Historyk i sowietolog prof. Andrzej Nowak został laureatem Nagrody Głównej FENIKS, a Muzeum Niepodległości oraz Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu w 100-lecie istnienia uczelni przypadł FENIKS Diamentowy.

Wyróżniono także zapiski "Pro memoria" kard. Stefana Wyszyńskiego pod redakcją Pawła Skibińskiego. Wyróżnienie przypadło ponadto red. Alinie Petrowej-Wasilewicz z KAI i ks. Arkadiuszowi Wuwerowi za książkę-wywiad z abp. Zimoniem „Zostawiam wam moją nadzieję”.

Z kolei Katolicka Agencja Informacyjna została wyróżniona Małym FENIKSEM w uznaniu dorobku 25-lecia funkcjonowania KAI. "Od ćwierćwiecza agencja każdego dnia mozolnie realizuje zadanie informowania o wydarzeniach i działaniach związanych z funkcjonowaniem Kościoła katolickiego na całym świecie, zleconą jej przez Konferencję Episkopatu Polski w 1993 r." - podkreślono w uzasadnieniu przyznania nagrody.

Odbierając Małego FENIKSA, prezes KAI Marcin Przeciszewski podkreślił, że wyróżnienie jest dla całej agencji wielkim zaszczytem. - Mamy niezwykle ciekawą pracę. Codziennie nasz zespół obserwuje wszystkie najważniejsze wydarzenia, jakie dzieją się w Kościele w Polsce, w Stolicy Apostolskiej i na całym świecie. I to przekazujemy najważniejszym polskim mediom. To naprawdę pasjonująca praca - powiedział.

Obecny na gali metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz zauważył, że skala Targów Wydawców Katolickich z roku na rok rośnie, co świadczy o tym, że rozwija się rynek książki katolickiej, ale także innych nośników reprezentowanych na Targach. Dodał, że w ramach Targów odbywają się ciekawe rozmowy, dyskusje, prezentacje nowych książek i debaty panelowe na tematy odnoszące się do problematyki życia religijnego i życia Kościoła.

Słowo pisane ma wielką moc

- Katoliccy wydawcy w całej panoramie proponują nam świadectwa o Jezusie, na różny sposób słowa drukowanego i ukazywanego przez przekaz różnych sieci - powiedział abp Wacław Depo podczas Mszy św. radiowej odprawionej w niedzielę w stołecznej bazylice świętego Krzyża w intencji wydawców, autorów i mediów w Polsce. Eucharystia była sprawowana w trzecim dniu Targów Wydawców Katolickich.

W intencji wydawców, autorów i mediów katolickich w Polsce modlono się podczas niedzielnej Mszy św. kończącej trzydniową imprezę wydawniczą. W katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana na warszawskiej Pradze nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio zwrócił uwagę na wielką wartość słowa pisanego.

"Ma ono wielką moc, także to słowo spisane i wydane w formie książki czy w różnych jej postaciach. Skoro tak jest, to na tych, którzy propagują słowa innych, spoczywa wielka odpowiedzialność" – zwrócił uwagę nuncjusz.

W homilii bp Marek Solarczyk porównał ludzkie życie do działalności wydawniczej, podkreślając, że źródłem wszelkich darów jest Bóg. - Stajemy wobec prawdy, że to On jest źródłem życia, radości, miłości, tego wszystkiego, co sprawia piękno i stanowi bogactwo naszego życia – powiedział bp Solarczyk.

Patronat honorowy nad XXIV Targami Wydawców Katolickich sprawowali m.in. przewodniczący Papieskiej Rady Kultury kard. Gianfranco Ravasi, metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i prymas Polski abp Wojciech Polak. Jednym z patronów medialnych była Katolicka Agencja Informacyjna.

Tagi:
targi wydawnictwo

Nuncjusz apostolski: jesteśmy odpowiedzialni za wypowiadane i propagowane słowo

2018-04-15 14:39

mag / Warszawa (KAI)

Jesteśmy odpowiedzialni za wypowiadane i propagowane słowo – zwrócił uwagę nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio podczas Mszy św. sprawowanej na zakończenie XXIV Targów Wydawców Katolickich w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana na warszawskiej Pradze.

KEP
Nuncjusz Apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio

Abp Salvatore Pennacchio podkreślił wartość słowa. – Ma ono wielką moc, także to słowo spisane i wydane w formie książki czy w różnych jej postaciach. Skoro tak jest, to na tych, którzy propagują słowa innych, spoczywa wielka odpowiedzialność – zwrócił uwagę nuncjusz.

W czasie liturgii homilię wygłosił bp Marek Solarczyk. Przyrównał w niej ludzkie życie do działalności wydawniczej podkreślając, że źródłem wszelkich darów jest Bóg. - Stajemy wobec prawdy, że to On jest źródłem życia, radości, miłości, tego wszystkiego, co sprawia piękno i stanowi bogactwo naszego życia – mówił biskup.

Przyznał, że jednym z największych wyzwań, które stają przed człowiekiem, jest odpowiedź na pytanie, jak "stać się wydawcą tych wszystkich darów, które Bóg przed nami odkrywa i do których nas zaprasza?".

Zachęcił, aby każdy dzień stał się swoistą notatką mówiącą o Bogu, pozostawioną następnym pokoleniom. - Apostołowie nie byli tylko odbiorcami, ale będąc zafascynowani samym Twórcą, a więc Bogiem, zgodzili się, by ich życie stało się znakiem Bożych darów dla innych – podsumował bp Solarczyk, wskazując na palący się paschał.

Oprawę muzyczną w czasie liturgii zapewnił Chór Katedry Warszawsko-Praskiej „Musica Sacra”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto

2018-07-18 09:06

kos / Warszawa (KAI)

Uroczystą Msza świętą celebrowaną na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto zainaugurowano 74. rocznicę wyzwolenia Ankony oraz innych miejscowości regionu Marche przez żołnierzy gen. Władysława Andersa. Eucharystię celebrował ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego Wojska Polskiego. Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

Piotr Kłeczek

W dwudniowych uroczystościach uczestniczy grupa byłych żołnierzy II Korpusu Polskiego we Włoszech (m.in. 14 weteranów walk o Ankonę), Krzysztof Kozłowski, sekretarz stanu w MSWiA , Bogusław Nizieński, przewodniczący Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Szefie UdSKiOR, poseł Małgorzata Zwiercan oraz senator Anna Maria Anders, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego.

Msza św. została odprawiona zgodnie z ceremoniałem wojskowym.

W homilii ks. kpt. Marcin Janocha podkreślał, że spoczywający na cmentarzu w Loreto Polacy polegli w imię najwyższych wartości. – Chcemy dziękować za ofiarę krwi żołnierzy II Korpusu Polskiego, którzy walcząc na ziemi włoskiej, mieli w głowie tylko jedno marzenie: wolną i niepodległą Polskę. Chcemy dziś wykrzyczeć: chwała bohaterom poległym na polu walki w imię najwyższych wartości – powiedział.

Kapelan Ordynariatu Polowego przypomniał okoliczności zmagań sprzed 74 laty i wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do upamiętniania żołnierzy poległych o Ankonę i inne miasta włoskie.

Po zakończeniu Eucharystii, na cmentarzu odbyła się ceremonia złożenia wieńców.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę, jaką siostry sprawują nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

– Skłaniamy dziś nisko głowy i modlimy się na grobach ponad tysiąca pochowanych na tym cmentarzu żołnierzy II Korpusu Polskiego, ale skłaniamy też nisko głowy przed weteranami walk o niepodległość, którzy są obecni tu razem z nami, którzy przeżyli i dają nam świadectwo, że polski sztandar musi powiewać bardzo wysoko i zawsze ma kolor biało-czerwony – powiedział podczas uroczystości po zakończeniu Eucharystii Jan Józef Kasprzyk.

Ofensywa na Loreto i Ankonę była jedyną operacją przeprowadzoną samodzielnie przez żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych u boku aliantów podczas kampanii włoskiej. Plan natarcia na Ankonę opracował gen. Władysław Anders i jego sztab, któremu podporządkowano jednostki brytyjskie i Włoski Korpus Wyzwolenia. Zajęcie portu zaopatrzeniowego ułatwiło aliantom przełamanie kolejnego systemu niemieckich umocnień tzw. Linii Gotów w pobliżu rzeki Metauro.

Podczas walk o Ankonę II Korpus Polski stracił 388 żołnierzy, 1636 zostało rannych, a 126 uznano za zaginionych. Straty niemieckie były znacznie większe. Oszacowano je na ok. 800 poległych i 2400 rannych, czyli ok 30% walczących. Niemiecki 992 pułk grenadierów został zupełnie zniszczony, a 278 Dywizja Pancerna straciła znaczną część uzbrojenia i pojazdów.

Na pamiątkę wydarzeń, na Bramie Świętego Stefana w Ankonie (Porta Santo Stefano), umieszczono tablicę upamiętniającą polskich żołnierzy. Napis na niej przypomina o „walecznych żołnierzach II Korpusu Polskiego, którzy umierali za swoją i naszą ojczyznę…”.

Polski Cmentarz Wojenny w Loreto jest jedną spośród czterech polskich nekropolii usytuowanych na ziemi włoskiej. Znajduje się tu 1112 grobów polskich żołnierzy II Korpusu Polskiego z okresu II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem