Reklama

Jestem od poczęcia

Portugalia: niepełnoletni będą mogli zmieniać płeć

2018-04-14 09:22

mz (KAI/DN) / Lizbona

zdyma4/Fotolia.com

Parlament Portugalii zatwierdził ustawę umożliwiającą zmianę płci osobom nieletnim, począwszy od 16. roku życia. Za przyjęciem nowych przepisów głosowali socjaliści, Blok Lewicy oraz Zieloni. Komuniści wstrzymali się od głosu. Przeciwne były centroprawicowe ugrupowania socjaldemokratów i ludowców.

W myśl nowego ustawodawstwa młodzi obywatele Portugalii już na dwa lata przed osiągnięciem pełnoletności będą mogli zgłaszać w urzędzie stanu cywilnego nowe imiona, zgodne z płcią, z którą zamierzają się utożsamiać. Instytucje publiczne i indywidualni mieszkańcy kraju będą zobowiązani do poszanowania nowych personaliów nieletniego, który zmienił płeć. Tego rodzaju operacji, dokonywanej między 16. a 18. rokiem życia, będą mogły się poddać jedynie osoby posiadające zgodę swoich rodziców.

W czwartek 12 kwietnia portugalscy biskupi, zgromadzeni na swym zebraniu plenarnym w Fatimie, wskazali na niepokojące, według nich, próby zatwierdzenia przez parlament nowych przepisów umożliwiających zmianę płci osób niepełnoletnich. Przewodniczący episkopatu kard. Manuel Clemente zaznaczył, że męskość i kobiecość nie są uwarunkowane kulturowo, a próby umożliwienia szesnastolatkom zmiany płci są działaniami “zdecydowanie nieuprawnionymi”.

Tagi:
Portugalia

Portugalia w żałobie po wypadku w Funchal na Maderze

2017-08-16 20:46

kg (KAI/RV/Ecclesia) / Funchal / KAI

Kościół w Portugalii modli się za ofiary wczorajszego wypadku w Funchalu na Maderze. W wyniku przewrócenia się tam drzewa na tłum uczestników uroczystości religijnych w sanktuarium Nossa Senhora do Monte zginęło co najmniej 13 osób, a 49 zostało rannych. Wielkim wstrząsem jest nie tylko liczba ofiar, ale także fakt, że do tragedii doszło w samą uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, tym bardziej że poszkodowanymi okazali się wierni, przygotowujący się do tradycyjnej procesji maryjnej z okazji święta.

pl. wikipedia.org

Solidarność z rodzinami ofiar i rannymi wyraził miejscowy biskup António Carilho, a portugalska Caritas zgłosiła gotowość pomocy wszystkim, którzy ucierpieli w wypadku. Na wieść o wydarzeniu specjalne modlitwy za ofiary podjęto 16 sierpnia w sanktuarium w Fatimie na wszystkich Mszach i nabożeństwach.

W południe, gdy trwały przygotowania do tradycyjnej procesji z okazji uroczystości Wniebowzięcia Matki Bożej z miejscowego kościoła Matki Bożej z Góry (Nossa Senhora do Monte) na zgromadzone tam tłumy ludzi zwaliło się ponad stuletnie drzewo, zabijając natychmiast co najmniej 13 osób i raniąc 49 innych. Ostateczne dane nie są jeszcze znane, wiadomo jednak, że co najmniej sześć najciężej rannych poszkodowanych trafiło do szpitala. Nie wiadomo też, czy wśród ofiar mogą być dzieci i cudzoziemcy.

Kondolencje poszkodowanym i ich rodzinom przekazał premier Portugalii Antonio Costa podczas, gdy prezydent Marcelo Rebelo de Sousa udał się niezwłocznie na miejsce tragedii. Władze archipelagu, który ma status regionu autonomicznego, ogłosiły trzydniową żałobę.

Uroczystość Wniebowzięcia NMP jest największym świętem religijno-cywilnym na Maderze, a procesja, do której się przygotowywano, jest wielkim wydarzeniem, gromadzącym co roku tysiące wiernych i turystów, a także władze lokalne i przedstawicieli Kościoła katolickiego z całej Portugalii. W ubiegłym roku uroczyste obchody święta odwołano z powodu pożarów, jakie szalały na tej wulkanicznej wyspie. Jest ona największa z całego archipelagu o tej samej nazwie, położonego na Atlantyku na wysokości Maroka. Od dawna należy do często i chętnie odwiedzanych przez turystów z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Henryk Hoser o sprawie Alfiego Evansa: Sądy stają się panami życia

2018-04-25 14:16

Rozmawiał Adam Kacprzak/wpolityce.pl

Jest to społeczeństwo rozdwojone, a w pewnym sensie schizofreniczne, skoro dostrzega się to dziecko królewskie, która pojawia się na świecie w pięknym otoczeniu, a jednocześnie nie dostrzega się tego, które jest chore, wymaga pilnej pomocy i potrzebuje miłości rodziców, a którą mu się odbiera - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl arcybiskup Henryk Hoser SAC, biskup senior diecezji warszawsko-praskiej.

Artur Stelmasiak
Abp Henryk Hoser

wPolityce.pl: Księże Arcybiskupie, historia dwuletniego Alfiego Evansa bez wątpienia porusza, ale także i bulwersuje. Lekarze przekonywali, że jego terapia jest „daremna”, a wręcz „nieludzka”. Czy ktokolwiek ma moralne prawo wygłaszać takie słowa?

Ks. Arcybiskup Henryk Hoser: Każda terapia jest ludzka. Nieludzkie może być traktowanie człowieka. Trzeba powiedzieć, że ten przypadek nie podpada pod pojęcie terapii uporczywej, czyli daremnej, ponieważ nie zachodzą dwie ważne proporcje. Po pierwsze, to jest dwuletnie dziecko, czyli organizm rosnący, a nie będący u kresu swego życia człowiek podeszły, którego perspektywa życia biologicznego nie jest długa. Tutaj przede wszystkim są pewne szanse podtrzymania tego dziecka przy życiu. A nawet gdy dzisiaj nie mamy efektywnej terapii leczenia, to jednak postęp w leczeniu chorób genetycznych jest tak duży, że za jakiś czas można by pomoc przyczynowo. I po drugie, fakt, że to dziecko, odłączone od aparatury, oddychało samodzielnie ponad 10 godzin, pokazuje, że miało ono autonomię życia.

Przy tej sprawie trzeba zwrócić jeszcze uwagę, że mimo postawy rodziców i nadaniu dziecku włoskiego obywatelstwa - co stało się dzięki zaangażowaniu Ojca Świętego - by mogło zostać transferowane do rzymskiego szpitala Bambino Gesu, nie chciano dać mu tej możliwości. Trzeba też wreszcie powiedzieć, że jest bardzo złą praktyką, że to sądy stają się panami życia i śmierci.

Czy można powiedzieć w takim razie, że system – sąd brytyjski, ale także trybunał w Strasburgu, który podtrzymał decyzję o odłączeniu od aparatury – stał się w jakimś sensie przejawem cywilizacji śmierci?

To jest przejaw cywilizacji śmierci. Widzimy tę perspektywę i autonomię życia, która już tutaj zaistniała. Natomiast przypadki takich chorób regresyjnych - gdy dziecko urodziło się bez objawów, a które postępują teraz – powinny być uprzywilejowane przez badania medyczne, by można było takie choroby obserwować i potem leczyć. A tego się nie robi. Każdy taki przypadek jest wielkim wyzwaniem dla nauki o człowieku i medycyny.

Pojawia się również pytanie o prawa rodziców, którzy walczyli o życie swojego dziecka przed sądami. Czy w świecie Zachodu rodzice tych praw już nie mają?

Coraz bardziej te prawa są im odbierane. A w tym wypadku, nawet jeśli państwo brytyjskie nie chciało tego dziecka utrzymywać – co na pewno nie stanowi wielkiego obciążenia – to powinno zgodzić się na przewiezienie go tam, gdzie chciano go leczyć, czyli wyspecjalizowanego szpitala rzymskiego Bambino Gesu.

Interwencja Ojca Świętego Franciszka i Watykanu daje chyba poczucie nadziei, że Kościół wypełnia tak mocno swoją misję obrony życia.

Został już prawie sam na tej arenie walki o życie. Coraz mniej jest instytucji, które broniłyby ludzkiego życia tak konsekwentnie jak właśnie Kościół.

W Wielkiej Brytanii widzimy wyraźnie dwa obrazki: ciężko chory dwulatek, skazany na śmierć i radość z powodu narodzin „royal baby”. Ten rozdźwięk chyba nie najlepiej świadczy o społeczeństwie Zachodu?

Jest to społeczeństwo rozdwojone, a w pewnym sensie schizofreniczne, skoro dostrzega się to dziecko królewskie, która pojawia się na świecie w pięknym otoczeniu, a jednocześnie nie dostrzega się tego, które jest chore, wymaga pilnej pomocy i potrzebuje miłości rodziców, a które się odbiera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Józef Kupny o ludziach pracy

2018-04-26 13:47

Agnieszka Bugała

Trwa konferencja pod hasłem „Wpływ dialogu na ochronę pracy”. W siedzibie Okręgowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu spotkali się 26 kwietnia pracownicy, pracodawcy i naukowcy. Inicjatywa związana jest z obchodami Światowego Dnia Wypadków przy Pracy. Dzień 28 kwietnia z inicjatywy NSZZ „Solidarność” obchodzony jest pod tą nazwą od 1991 r.

Agnieszka Bugała

Oprócz wiceministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisława Szweda, zastępcy przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Bogdana Kubiaka, przewodniczącego Regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk Kazimierza Kimso, przedstawicieli Okręgowej Inspekcji Pracy i związkowców w konferencji bierze udział abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.

Na co dzień jest delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy, jego obecność w tym spotkaniu jest nie tylko uzasadniona, ale też konieczna. Głos Kościoła był zawsze wielkim wsparciem dla środowisk ludzi pracy. Pamiętamy o szykanowanych robotnikach, o prześladowanych, nie tylko za wiarę, ale też za postawy moralne, pamiętamy o upominających się za świat pracy – Kościół zawsze stał po ich stronie i są to piękne karty współpracy Kościoła i środowisk pracujących. Ale ta współpraca nie ustała, gdy zmienił się ustrój. Dziś Kościół wciąż nasłuchuje postulatów zgłaszanych przez ludzi utrudzonych pracą. Niedziele wolne od handlu – to jeden z ostatnich sukcesów współpracy Kościoła ze środowiskami „Solidarności” – mówił Abp.

Minister Stanisław Szwed podkreślił, że to właśnie „Solidarność” była prekursorem zorganizowania obchodów Dnia Wypadków przy Pracy. Powiedział też, że obecnie są rozważana propozycja, by kwestie związane z bezpieczeństwem pracy zostały włączone do powszechnej edukacji.

Bogdan Kubiak, przypomniał, że „Solidarność” rok temu walczyła o przestrzeganie minimalnej pracy poprzez akcję „13 zł…i nie kombinuj”. Teraz prowadzi akcję upowszechnienia wolnej niedzieli i walki z tymi, którzy chcą to prawo obejść, np. poprzez przekształcenie dworców w galerie handlowe. Wyraził też nadzieję, że przyjmowane w duchu dialogu wspólnie z pracodawcami i pracownikami uchwały, zostaną uwzględnione przez rząd.

Występujący w imieniu głównego inspektora pracy Andrzej Kalicki przypomniał, że w ubiegłym roku PIP wydał 7 tys. decyzji o wstrzymaniu pracy, 10 tys. decyzji o wstrzymaniu eksploatacji maszyn i wyeliminowano zagrożenia dla 77 tys. osób. Dzięki temu ocalono zdrowie, a może nawet życie wielu osobom. Wyraził też opinię, że w pogoni za zyskiem pracodawcy nie mogą narażać zdrowia i życia swoich pracowników.

Na wniosek Kazimierza Kimso min. Stanisław Szwed przyznał honorowe odznaki w uznaniu przestrzegania bezpieczeństwa pracy dla Katarzyny Michalak i Zbigniewa Ładzińskiego.

Organizatorem konferencji jest Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”, Region NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk oraz Główny Inspektorat Pracy.

Konferencja odbędzie się w Ośrodku Szkolenia Państwowej Inspekcji Pracy im. Prof. J. Rosnera we Wrocławiu przy ul. M. Kopernika dnia 26 kwietnia (czwartek) o godz. 10.00.

29 kwietnia o godz. 11.30 w katedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu odprawiona zostanie Msza Święta w intencji ofiar wypadków przy pracy.

Ramowy program Konferencji:

9.30 – 10.00 Rejestracja uczestników konferencji,

10.00 – 10.45 Przywitanie i otwarcie konferencji, wystąpienia zaproszonych gości,

10.45 – 12.00 referaty wygłoszą m.in.: przedstawiciel Pracodawców, przedstawiciel Państwowej Inspekcji Pracy, przedstawiciele Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, Przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”,

12.00 – 12.30 Przerwa kawowa,

12.30 – 13.45 Dyskusja panelowa z udziałem zaproszonych gości, m.in: Pracodawców, ekspertów strony związkowej, przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy, naukowców,

13.45 – 14.00 Podsumowanie konferencji, zamknięcie obrad,

14.00 – 15.15 Poczęstunek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem