Reklama

Franciszek: świadectwo chrześcijańskie nie handluje prawdą i uwiera

2018-04-12 13:32

kg (KAI/Vatican.News) / Watykan

Greg Burke/Twitter.com

Świadectwo chrześcijańskie drażni, nigdy nie wyprzedaje prawdy, co potwierdzają liczni chrześcijanie prześladowani i zabijani na całym świecie. Przypomniał o tym Franciszek w kazaniu podczas pierwszej po przerwie wielkanocnej porannej Mszy św., którą odprawił 12 kwietnia w kaplicy Domu św. Marty w Watykanie. Zwrócił uwagę, że w naszych czasach ofiar takich prześladowań i męczenników jest więcej niż w pierwszych wiekach istnienia wiary Chrystusowej.

Kaznodzieja podkreślił, że kompromisy, na które idą chrześcijanie, czynią ich wiarę „wodą różaną”, a więc rozmytą i powierzchowną, toteż trzeba prosić o łaskę pamiętania o pierwszym spotkaniu z Jezusem, które „zmieniło nasze życie”. Swe rozważania oparł na trzech słowach, wypływających – jak zaznaczył – z radości wielkanocnej: posłuszeństwie, świadectwie i konkretności.

Papież zauważył, że 50 dni okresu paschalnego były dla apostołów „czasem radości” po zmartwychwstaniu Chrystusa. Była to radość prawdziwa, ale ciągle jeszcze pełna wątpliwości i obaw z powodu niepewności, jak potoczą się sprawy. Natomiast po Zesłaniu Ducha Świętego radość ta staje się „odważna”, wcześniej bowiem „zrozumieli, bo zobaczyli Pana, ale nie wszystko rozumieli”, byli zadowoleni, ale nie zdołali wszystkiego pojąć. „To Duch Święty pozwolił im zrozumieć wszystko” – zaznaczył mówca.

Przypomniał następnie, że apostołom zabraniano głoszenia Jezusa, ale po uwolnieniu z więzienia za sprawą anioła znowu zaczęli nauczać w świątyni. Pierwszy czytany dzisiaj fragment biblijny, zaczerpnięty z Dziejów Apostolskich, mówi o postawieniu ich przed Sanhedrynem, gdy arcykapłan przypomniał im o wspomnianym zakazie. A wówczas św. Piotr zaznaczył, że „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi", a słowo „posłuszeństwo” rozbrzmiewa później także w czytanym dziś urywku z Ewangelii św. Jana, który przypomina, że ten, „kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”.

Reklama

W tym kontekście Ojciec Święty podkreślił, że „życie w posłuszeństwie” charakteryzuje działalność apostołów, gdy otrzymali już Ducha Świętego. Jest to posłuszeństwo, aby kroczyć drogą Jezusa, który był „posłuszny aż do śmierci”, jak to było w Ogrodzie Oliwnym. Jest to posłuszeństwo polegające na czynieniu woli Bożej, które jest drogą, „otwartą nam przez Syna”, a zatem chrześcijanin „jest posłuszny Bogu” – stwierdził papież.

Przypomniał następnie, że kapłani żydowscy chcieli kierować, dlatego regulowali wszystko za pomocą napiwku „haracz aż do grobu”. W ten sposób rozwiązuje problemy świat – oświadczył Franciszek, wyjaśniając, że „chodzi o sprawy doczesne”: najpierw jest pieniądz, którego panem jest diabeł. Sam Jezus bowiem mówi, że nie można służyć dwóm panom – tłumaczył mówca.

Zwrócił z kolei uwagę na „świadectwo chrześcijańskie, które uwiera”. Nieraz szukamy drogi kompromisu „między światem a nami”, tymczasem „świadectwo chrześcijańskie nie zna dróg kompromisu”. „Zna cierpliwość towarzyszenia osobom, które nie podzielają naszego sposobu myślenia, naszej wiary, cierpliwość tolerowania, towarzyszenia, ale nie sprzedawania prawdy” – podkreślił Ojciec Święty.

Podsumowując tę część kazania przypomniał, że najpierw ma być posłuszeństwo, potem świadectwo, „które uwiera”. I przywołał „wszystkie prześladowania, z jakimi mamy do czynienia, od tamtego czasu do dzisiaj”. Zaapelował, aby pamiętać o chrześcijanach prześladowanych w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w innych częściach świata, podkreślając przy tym, że „dziś jest ich więcej niż w pierwszych wiekach: uwięzionych, zamordowanych, powieszonych z powodu wyznawania Chrystusa” i dodał: „Oto świadectwo aż do końca”.

I wreszcie konkretność apostołów – trzeci aspekt dzisiejszych rozważań Ojca Świętego. Mówiły o niej konkretne rzeczy, „a nie opowieści”. I każdy z nas, tak jak to widzieli i dotykali apostołowie, „dotknął Jezusa we własnym życiu”. Kaznodzieja zauważył, że wielokrotnie grzechy, różne kompromisy czy strach sprawiają, że „zapominamy o tym pierwszym spotkaniu, które zmieniło nasze życie”. „Mamy wspomnienia, rozcieńczone: stawania się chrześcijanami, ale jakby z «wody różanej», a więc rozcieńczonymi, powierzchownymi” – przestrzegł papież. Zaznaczył, że „trzeba zawsze prosić Ducha Świętego o łaskę konkretności”.

„Jezus przeszedł przez moje życie do mojego serca. Duch Święty wszedł we mnie. Później być o tym zapomniałem, ale pozostaje łaska pamięci o pierwszym spotkaniu” – dodał papież. Wezwał do proszenia dla siebie nawzajem o radość paschalną, o tę radość, „która pochodzi od Ducha Świętego, którą On daje". "Jest to radość posłuszeństwa paschalnego, świadectwa paschalnego i konkretności paschalnej” – zakończył swe rozważania w Domu św. Marty Franciszek.

Tagi:
Franciszek

Papież: sport sprzyja kulturze spotkania

2018-07-17 16:10

vaticannews.va / Rio de Janeiro (KAI)

Sport sprzyja budowaniu kultury spotkania – przypomina papież Franciszek organizatorom konferencji na temat sportu jako czynnika wspomagającego rozwój człowieka, gospodarki i społeczeństwa. Odbędzie się ona w sierpniu w Rio de Janeiro.

Artyominc / Foter.com / CC BY-SA

Franciszek zachęca organizatorów, by promowali sport jako sposób na praktykowanie cnót i wspieranie integralnego rozwoju człowieka. Wyraża przy tym przekonanie, że sport to nie tylko forma rozrywki, ale także narzędzie do budowania kultury spotkania, braterstwa i solidarności, a tym samym świata bardziej pokojowego i sprawiedliwego.

Wśród organizatorów brazylijskiej konferencji o sporcie figuruje między innymi Stolica Apostolska oraz FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej). Przedstawiciel Watykanu został też poproszony o otwarcie obrad.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszyła rekrutacja wolontariuszy Szlachetnej Paczki

2018-07-17 18:45

pgo, Stowarzyszenie WIOSNA / Warszawa (KAI)

Co najmniej 13,5 tys. wolontariuszy w ponad 900 rejonach zaangażują w tym roku w swoje działania Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości. W ubiegłym roku pomoc w ramach akcji otrzymało ponad 20 tys. rodzin, a łączna wartość materialna wsparcia przekazanego im przez darczyńców sięgnęła 54 mln zł. Podopiecznymi Akademii Przyszłości było natomiast 2300 dzieci.


Wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI i AKADEMII PRZYSZŁOŚCI to osoby, które aktywnie działają na rzecz swoich społeczności, angażują się, podejmują wyzwania i biorą sprawy w swoje ręce. Jak mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, pomysłodawca obu projektów, "kiedy coś robią, to im to wychodzi". Są jak współcześni bohaterowie. Właśnie dlatego nazywani są SuperW.

W Szlachetnej Paczce ich głównym zadaniem jest dotarcie do rodzin żyjących w trudnych warunkach. Wolontariusze spotykają się z nimi w ich domach, poznają ich sytuację i potrzeby, a następnie określają, jaki rodzaj pomocy da im największą szansę na realną poprawę ich kondycji. Wnikają do świata, do którego inni nie chcą albo boją się wejść, nawiązują autentyczne relacje i pomagają się przełamać ludziom, którzy przez wielu zostali skreśleni.. SuperW szukają dla nich darczyńców i organizują przekazanie przygotowanego przez nich wsparcia materialnego, ale dla rodzin często większe znaczenie ma samo to, że ktoś się nimi zainteresował, wysłuchał i podpowiedział, jak spróbować wyjść z pułapki biedy.

Wolontariusze Akademii Przyszłości mają nieco inne zadania, lecz ich sens jest podobny. Przez cały rok regularnie, raz w tygodniu, indywidualnie spotykają się z dziećmi, które borykają się z problemami w szkole. Wiele z nich pochodzi z trudnych środowisk. Misją SuperW nie jest udzielanie korepetycji, ale przeprowadzenie dziecka od porażki w szkole do sukcesu w życiu. Dla małego studenta Akademii, Wolontariusz staje się przyjacielem i mentorem. Otwiera się na jego potrzeby, uczy je wygrywać, wzmacnia jego dobre strony, podnosi jego samoocenę i sprawia, że dziecku zaczyna się chcieć. Wykorzystuje przy tym nowoczesne narzędzia, m.in. oryginalny, stworzony na potrzeby Akademi Przyszłości System Motywatorów Zmiany, który opiera się na metodologii projektowania doświadczeń.

O skuteczności działań wolontariuszy AKADEMII najlepiej świadczy to, że ponad 80% podopiecznych projektu w ostatniej edycji (2017/2018) zadeklarowało, że wreszcie uwierzyło w siebie, dowiedziało się, w czym są dobrzy i odnosiło sukcesy. Niemal wszystkie dzieci (94%) zgodnie przyznały natomiast, że na zajęciach z SuperW "było radośnie".

- Trzy główne korzyści z wolontariatu w Paczce i Akademii to wpływ, rozwój i ludzie. Wpływ, bo zmieniasz otoczenie w którym żyjesz i pomagasz w mądry sposób najbardziej potrzebującym. Rozwój, bo zdobywasz nowe kompetencje - współpracy z zespołem, zarządzania projektami, ale też PR czy logistyki; to od wolontariusza zależy, w co się zaangażuje. Wolontariat w CV bardzo podnosi szanse na znalezienie dobrej pracy – mówi Joanna Sadzik, dyrektor Stowarzyszenia WIOSNA, które realizuje oba projekty.

- Czego się nauczyłam w Paczce? - pyta Natalia, wolontariuszka z Świętokrzyskiego. - Tego jak współpracować z ludźmi. W taki konkretny sposób: gdy jest dużo zadań, obowiązków, gdy trzeba się dzielić pracą. Poza tym odpowiedzialności, systematyczności. No i tego, żeby się nie bać! Otworzyłam się na ludzi i za to jestem Paczce bardzo wdzięczna. Kiedyś zadzwonienie do kogoś obcego z prośbą o pomoc w konkretnej sprawie stanowiło dla mnie ogromne wyzwanie. Wstydziłam się, obawiałam, nie do końca wiadomo czego. A teraz – wiem, że to żaden problem, już się nie blokuję. Działam - tłumaczy.

Kandydaci na SuperW mogą się zgłaszać do 30 września. By zostać wolontariuszem Szlachetnej Paczki lub Akademii Przyszłości, wystarczy wejść na stronę www.superw.pl i wypełnić krótki, intuicyjny formularz zgłoszeniowy. Następne kroki to rozmowa i jednodniowe wdrożenie. Po nich pozostaje już tylko podjąć decyzję i podpisać umowę. Nie warto zwlekać, bo kolejność zgłoszeń ma znaczenie. Finał Szlachetnej Paczki, nazwany "weekendem cudów" odbędzie się w tym roku 8-9 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie!

2018-07-18 17:52

Małgorzata Trawka

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie! Uczestniczą w Zgromadzeniu Światowym Ruchu END, które odbywa się raz na sześć lat i jest największym zgromadzeniem małżeństw na świecie.

Dariusz Pachucy

To niezwykłe spotkanie rozpoczęło się w poniedziałkowy wieczór piękną ceremonią otwarcia, podczas której dokonano prezentacji ekip z różnych części świata. We wtorek małżonkowie mieli możliwość wziąć udział w wielu konferencjach, zajęciach w grupach, uczestniczyć w Eucharystii i wspólnych modlitwach. Zgromadzeniu towarzyszy szereg dodatkowych wydarzeń kulturalnych, jak chociażby musicale. Małżeństwa z Wrocławia współtworzyły polskie stoisko, m. in. budując Wawel w 3D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem