Reklama

Adhortacja „Gaudete et exsultate”

2018-04-09 11:42

za eKAI

Grzegorz Gałązka

O powszechnym powołaniu do świętości, zagrożeniach w jej realizacji, aktualności programu zawartego w Ewangelii Jezusa Chrystusa, niektórych cechach świętości w świecie współczesnym, a także koniecznej do jej osiągnięcia walce, czujności i rozeznaniu pisze Papież Franciszek w swojej trzeciej adhortacji apostolskiej: „Gaudete et exsultate” – „Cieszcie się i radujcie” (Mt 5, 12). Jej tekst został zaprezentowany przez Stolicę Apostolską w poniedziałek, 9 kwietnia.

Działalność, która uświęca

25. Ponieważ nie można zrozumieć Chrystusa bez Królestwa, które On przyniósł, twoja misja jest nierozerwalnie związana z budowaniem tego Królestwa: „Szukajcie naprzód królestwa Bożego i jego sprawiedliwości” (Mt 6, 33). Twoje utożsamienie się z Chrystusem i Jego pragnieniami pociąga za sobą zobowiązanie do budowania wraz z Nim Królestwa miłości, sprawiedliwości i pokoju dla wszystkich. Sam Chrystus chce to przeżywać wraz z Tobą, we wszystkich niezbędnych wysiłkach i wyrzeczeniach, a także w radościach i w owocności, które ci oferuje. Dlatego nie uświęcisz siebie, nie powierzając siebie z ciałem i duszą, aby z tym zaangażowaniem dać z siebie to, co najlepsze.

26. Nie jest zdrowe miłowanie milczenia i unikanie spotkania z drugim, pragnienie odpoczynku i odrzucanie działalności, szukanie modlitwy i umniejszanie posługi. Wszystko może zostać zaakceptowane i zintegrowane jako część naszego życia w tym świecie i włączone w drogę uświęcenia. Jesteśmy powołani do życia kontemplacją pośród działania i uświęcamy się w odpowiedzialnym i hojnym wypełnianiu naszej misji.

27. Czy Duch Święty może nas posłać do wypełnienia misji, a jednocześnie żądać, abyśmy od niej uciekali albo unikali poświęcenia się jej całkowicie, żeby zachować spokój wewnętrzny? Czasami odczuwamy pokusę, aby przenieść zaangażowanie duszpasterskie lub zaangażowanie w świecie na dalszy plan, tak jakby były one „rozproszeniem” na drodze uświęcenia i pokoju wewnętrznego. Zapominamy, że „to nie życie ma misję, ale że jest ono misją” .

28. Zaangażowanie pobudzane niepokojem, pychą, koniecznością pokazania się i panowania, z pewnością nie będzie uświęcające. Wyzwaniem jest życie darem z siebie w taki sposób, aby wysiłki miały znaczenie ewangeliczne i coraz bardziej utożsamiały nas z Jezusem Chrystusem. Stąd mówi się często na przykład o duchowości katechety, duchowości kleru diecezjalnego, o duchowości pracy. Z tego samego powodu Evangelii gaudium chciałem zwieńczyć duchowością misyjną, Laudato si’ duchowością ekologiczną, zaś Amoris laetitia duchowością życia rodzinnego.

29. Nie oznacza to pogardzania chwilami spokoju, samotności i milczenia przed Bogiem. Wręcz przeciwnie. Ponieważ nieustanna nowość narzędzi technologicznych, atrakcyjność podróży, niezliczone oferty konsumpcji, nie zostawiają niekiedy pustych przestrzeni, w których rozbrzmiewa głos Boga. Wszystko jest wypełnione słowami, przelotnymi przyjemnościami i zgiełkiem coraz większej szybkości. Nie panuje tam radość, lecz raczej niezadowolenie tych, którzy nie wiedzą, po co żyją. Jak więc nie uznać, że musimy zatrzymać tę gorączkową gonitwę, by odzyskać przestrzeń osobistą, czasami bolesną, ale zawsze owocną, w której odbywa się szczery dialog z Bogiem? W pewnym momencie musimy wyraźnie dostrzec prawdę o nas samych, aby pozwolić, by została ona przeniknięta przez Pana. Nie zawsze można to osiągnąć, jeśli „w jakiejś sytuacji nie doświadczy się takiej próby, takiego oczyszczenia, jeśli nie znajdzie się nad brzegiem przepaści, jeśli nie dozna najcięższych pokus, jeśli nie poczuje się całkowicie osamotnionym” . W ten sposób odkrywamy wspaniałe motywacje, które nas pobudzają do przeżywania w pełni naszych zadań.

30. Te same źródła rozrywki, mające wpływ na nasze obecne życie, prowadzą nas również do absolutyzowania czasu wolnego, w którym możemy bez ograniczeń używać tych środków, które zapewniają rozrywkę lub przelotne przyjemności . W konsekwencji cierpi sama misja, osłabia się zaangażowanie, a wielkoduszna i ochocza posługa ulega osłabieniu. To wynaturza doświadczenie duchowe. Czy może być zdrowy duchowy zapał, który współistnieje z acedią w akcji ewangelizacyjnej lub w służbie innym?

31. Potrzebujemy ducha świętości, który przenika zarówno samotność, jak i posługę, zarówno intymność, jak i zaangażowanie ewangelizacyjne, tak aby każda chwila była wyrazem miłości darowanej pod wejrzeniem Pana. W ten sposób wszystkie chwile będą krokami na naszej drodze uświęcenia.

Bardziej żywi, bardziej ludzcy

32. Nie bój się świętości. Nie odbierze ci ona sił, życia ani radości. Wręcz przeciwnie, ponieważ staniesz się tym, co zamyślał Ojciec, kiedy ciebie stworzył i będziesz wierny twojej istocie. Zależność od Niego uwalnia nas od zniewoleń i prowadzi nas do uznania naszej godności. Znajduje to odzwierciedlenie w św. Józefinie Bakhicie, która została „uprowadzona i sprzedana w niewolę, gdy miała zaledwie siedem lat, wiele wycierpiała z rąk okrutnych panów. Zyskała jednak zrozumienie głębokiej prawdy, że to Bóg, a nie człowiek jest prawdziwym Panem każdej ludzkiej istoty, każdego ludzkiego życia. To doświadczenie stało się źródłem wielkiej mądrości dla tej pokornej córy Afryki” .

33. Każdy chrześcijanin, na tyle, na ile się uświęca, staje się bardziej owocny dla świata. Biskupi Afryki Zachodniej pouczyli nas: „Jesteśmy powołani w duchu nowej ewangelizacji, do bycia ewangelizowanymi i do ewangelizowania poprzez mobilizację wszystkich ochrzczonych, i do podjęcia waszej roli jako sól ziemi i światło świata, gdziekolwiek się znajdujecie” .

34. Nie lękaj się dążyć wyżej, dać się miłować i wyzwolić przez Boga. Nie bój się pozwolić, aby cię prowadził Duch Święty. Świętość nie czyni cię mniej ludzkim, ponieważ jest spotkaniem Twojej słabości z siłą łaski. W głębi, jak powiedział Leon Bloy w życiu „istnieje tylko jeden smutek, nie być świętym” .

Tagi:
Adhortacja Franciszek Gaudete et exsultate

Świętość jest dla wszystkich – polska prezentacja adhortacji Franciszka

2018-04-09 17:07

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka
Podczas prezentacji papieskiej adhortacji w siedzibie KAI

W siedzibie Katolickiej Agencji Informacyjnej w Warszawie, równolegle z prezentacją w Watykanie, zaprezentowano trzecią adhortację Papieża Franciszka zatytułowaną „Gaudete et exsultate” („Cieszcie się i radujcie”).

W prezentacji wzięli udział o. prof. Jacek Salij OP, o. Stanisław Tasiemski OP, ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. Spotkanie moderował Marcin Przeciszewski, prezes KAI-u.

Ojciec święty w swojej adhortacji pisze o powszechnym powołaniu do świętości, zagrożeniach w jej realizacji, aktualności programu zawartego w Ewangelii Jezusa Chrystusa, niektórych cechach świętości w świecie współczesnym, a także koniecznej do jej osiągnięcia walce, czujności i rozeznaniu. Papież zaznacza, że nie ma zamiaru przedstawiać szczegółowego wykładu o świętości, lecz ujęcie powołania do doskonałości chrześcijańskiej w aktualnym kontekście, z jego zagrożeniami, wyzwaniami i możliwościami.

- Papież zauważa, że obok świętych wyniesionych do chwały ołtarzy przez Kościół, są nimi także osoby z sąsiedztwa, żyjące blisko nas, będące odblaskiem obecności Boga. Podkreśla, że świętość nie ogranicza się do Kościoła katolickiego, ale ma wymiar ekumeniczny. Franciszek wskazuje, że każdy stoi przed zadaniem rozpoznania swojej drogi do świętości, jaką zaplanował dla niego Pan Bóg, a środki potrzebne do osiągnięcia świętości znajdujemy w Kościele – mówił o. Tasiemski.

W adhortacji papież wskazuje na dwóch wrogów świętości: współczesne postacie gnostycyzmu i pelagianizmu. Przestrzega przed próbami „zredukowania nauczania Jezusa do zimnej i surowej logiki, która dąży do panowania nad wszystkim” (n.39), tworzenia swego rodzaju doktryny bez tajemnicy. Ojciec Święty przypomina o ograniczeniach rozumu a także przestrzega tych, którzy w Kościele mają możliwość otrzymania głębszej formacji przed pokusą rozwijania „swoistego poczucia wyższości wobec innych wiernych” (n.45). Apeluje by teologia i świętość ściśle łączyły się ze sobą.

Omawiając z kolei zagrożenia współczesnego pelagianizmu papież wskazuje, że chodzi tu o wolę pozbawioną pokory, liczenie „tylko na własne siły i stawianie siebie wyżej od innych, ponieważ zachowują określone normy, albo ponieważ są niewzruszenie wierni pewnemu katolickiemu stylowi czasów minionych” (n.49). - Ojciec Święty przypomina stałe nauczanie Kościoła, że nie jesteśmy usprawiedliwieni przez nasze uczynki lub wysiłki, ale przez łaskę Pana, który podejmuje inicjatywę. Świętość – co przypomina Franciszek - to nie poezja, to samo życie – mówił ks. Rytel-Andrianik.

O. prof. Salij przyznał, że nie zna dokumentu Franciszka, w którym papież powoływałby się na tylu świętych. – Ojciec święty podkreśla też, że nie ma świętych wolnych od błędów i grzechów. To, że papież tak pisze, sprawia, że człowiek się raduje – mówił dominikanin. – Bardzo zależy papieżowi, aby ten dokument był świadectwem wiary Kościoła katolickiego, bo świętość to najpiękniejsze oblicze Kościoła – dodał o. prof. Salij.

Papież w adhortacji zwraca uwagę na znaczenie radości i poczucia humoru, obecnych w osobach dążących do świętości. Zachęca do rozwijania śmiałości i zapału ewangelizacyjnego, by nie ulegać nawykom i pesymizmowi. Wskazuje, że do świętości dążymy we wspólnocie ludu Bożego, pielęgnując życie modlitwą.

W ostatnim rozdziale Franciszek podkreśla realną obecność i działanie złego ducha – istoty osobowej, która nas dręczy. – Dawno nie było tak wyraźnego przypomnienia tej nauki – podkreślił o. prof. Salij. Papież przestrzega przed traktowaniem szatana jako mit, wyobrażenie czy symbol. Jednocześnie wskazuje, że orężem w tej walce duchowej jest wiara wyrażająca się w modlitwie, rozważaniu słowa Bożego, sprawowaniu Mszy św., adoracji eucharystycznej, sakramencie Pojednania, uczynkach miłosierdzia, życiu wspólnotowym i zaangażowaniu misyjnym.

O adhortacji posłuchaj także

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Dzień Dziecka nabożeństwa przebłagalne za grzech aborcji

2018-05-25 17:53

Artur Stelmasiak

"Przepraszamy za polityków stanowiących prawo, którzy bardziej słuchają ludzi niż Ciebie i kompromisowo traktują ludzkie życie tolerując niesprawiedliwe prawo, które nie broni życia każdego człowieka!" - to słowa modlitwy ekspiacyjnej za grzech aborcji, która zostanie odmówiona w polskich kościołach w pierwszy piątek miesiąca 1 czerwca z okazji Dnia Dziecka

itsmejust/fotolia.com

Modlitwa ekspiacyjna za grzech aborcji jest propozycją Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. Zaleca się, by modlitwa została odmówiona podczas czerwcowego nabożeństwa w pierwszy piątek miesiąca, który jest jednocześnie Światowym Dniem Dziecka.

Co roku 1 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Dziecka. Jest to zawsze czas dawania większej radości dzieciom i okazywania im przez to, że miłość jest nieskończona. W parlamencie wstrzymywane są prace nad projektem obywatelskim mającym zapewnić życie, poprzez ochronę prawną, wykluczanej dziś grupy dzieci, które się jeszcze nie narodziły, a życie ich zagrożone jest aborcją w wyniku zdiagnozowanej choroby. Jest to obecnie w Polsce największe bezprawie i niesprawiedliwość społeczna, w wyniku której średnio co 8 godzin zabijane jest jedno takie dziecko. "Zależy więc nam, aby w Dniu Dziecka nasze społeczeństwo i Kościół pamiętały również o tych dzieciach, które są jeszcze w łonach matek. Pragniemy Bogu ofiarować w tym dniu szczególną modlitwę przebłagalną. Można ją wykorzystać np. w czasie nabożeństwa lub po pierwszopiątkowej Mszy Świętej" - czytamy we wprowadzeniu, które napisała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Uzasadnienie nabożeństwa przebłagalnego oraz treść modlitwy została rozesłana do proboszczów w Polsce oraz opublikowana na stronie internetowej www.duszpasterstwo.episkopat.pl

Cała treść modlitwy przebłagalnej:

Modlitwa ekspiacyjna za grzech aborcji do odmówienia w czasie nabożeństwa pierwszopiątkowego

Światowy Dzień Dziecka, 1 czerwca 2018r.

Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci!

[W dniu, w którym świat obchodzi święto Dziecka,] pragniemy Ci podziękować za każde dziecko, które jest błogosławieństwem i darem od Ciebie, Boga Miłości i Boga Życia i z całego serca przeprosić, że często ten dar i błogosławieństwo Twoje odrzucamy.

Przepraszamy za ojców, którzy odrzucili odpowiedzialność za swoje poczęte potomstwo

i pozwolili dokonać aborcji lub nawet do niej nakłaniali, za to, że nie wspierali matek swoich dzieci i nie walczyli o zachowanie życia swojego potomstwa!

Przepraszamy za kobiety, które odrzuciły powołanie do bycia kochającą mamą,

a wybrały piętno śmierci!

Przepraszamy za tych wszystkich, którzy wywierali presję ku podjęciu tragicznego wyboru śmierci, i którzy nie wspierali kobiet w wychowaniu dzieci!

Przepraszamy za lekarzy i pracowników służby zdrowia, którzy zamiast ratować każde życie ludzkie, nawet te najmniejsze, neutralnie podchodzą do wyborów między życiem i śmiercią lub stają się szafarzami śmierci!

Przepraszamy za polityków stanowiących prawo, którzy bardziej słuchają ludzi niż Ciebie (por. Dz 5, 29) i kompromisowo traktują ludzkie życie tolerując niesprawiedliwe prawo,

które nie broni życia każdego człowieka!

Przepraszamy za ludzi nauki i osoby kształtujące opinię publiczną, które deprecjonują wartość życia ludzkiego stawiając wyżej wartość wyboru planów życiowych!

Przepraszamy za wszystkich, którzy przyczyniają się w jakikolwiek sposób do nastania bezdusznej cywilizacji śmierci!

Przepraszamy za wszystkich, którzy nic nie uczynili, aby obronić najbardziej bezbronne, jeszcze nienarodzone dzieci, które same bronić się nie mogą!

Nade wszystko przepraszamy za nas samych, że świadectwo naszego życia nie przyciąga innych do Chrystusa i wypełniania Jego wezwania: „to co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40)!

Maryjo, Królowo Polski i Bogarodzico, która w pełni przyjęłaś dar Dziecięcia w swoim łonie (por. Łk 1, 26-38), wyproś nam u swego Syna Jezusa Chrystusa łaskę przebaczenia grzechów naszych popełnionych przeciwko dzieciom nienarodzonym!

Boże Miłosierdzia, położyłeś przed nami "życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo" (Pwt 30, 19 i Pwt 30, 15).

Błagamy, nie odbieraj nam Swojego błogosławieństwa!

Błagamy, by Twoje słowo z Księgi Ezechiela stało się w nas ciałem: "I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali" (Ez 36, 26n)!

Duchu Święty, Duchu Pocieszycielu, Duchu Prawdy, prowadź nas ku poszanowaniu godności każdego dziecka, które od poczęcia Bóg powołał do istnienia ku Swojej chwale! Dodaj nam odwagi i mądrości, byśmy zawsze wybierali życie, a nie śmierć, byśmy stale kroczyli drogami sprawiedliwości i miłości, zgodnie z wolą naszego Stwórcy. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Niemcy: niezdany egzamin z dogmatyki

2018-05-26 21:44

vaticannews.va / Bonn (KAI)

„Gdybym musiał ocenić teologiczny wymiar tego dokumentu, wystawiłbym mu ocenę mierną”, tak o wytycznych niemieckiego episkopatu w sprawie możliwości przyjmowania Komunii Świętej przez protestanckich współmałżonków wypowiedział się ks. prof. Karl-Heinz Menke, emerytowany profesor dogmatyki na Uniwersytecie w Bonn i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Jego zdaniem, w tym dokumencie „brakuje gruntownej refleksji o różnicy między sakramentalnym pojęciem Kościoła u katolików, a niesakramentalnym pojęciem Kościoła u protestantów”. Prof. Menke zwrócił też uwagę, na czym polega właściwie zrozumienie synodalności w Kościele.

Na antenie Domradio, kolońskiej rozgłośni archidiecezjalnej, ks. prof. Menke stwierdził, że w sprawie interkomunii istnieją już odpowiednie dokumenty regulujące niektóre „nagłe przypadki” i „niemądrym jest chęć regulowania czegoś więcej”. „Kto przyjmuje sakrament Eucharystii, identyfikuje się publicznie ze wspólnotą, w której przystępuje do komunii. Więcej nie trzeba tłumaczyć” stwierdził dogmatyk i przestrzegł, że „jeśli zostaną przeforsowane niezgodne z prawem kanonicznym wytyczne większości niemieckiego episkopatu, doświadczymy w najbliższych latach czegoś podobnego, jak w przypadku wprowadzenia nabożeństwa pokutnego, gdzie wierni nie widzą różnicy między sakramentem pokuty a nabożeństwem”. W konsekwencji doprowadziło to w Niemczech do zaniku spowiedzi. Ks. prof. Menke przestrzegł, że podobnie może być teraz w przypadku interkomunii, gdzie wierni często nie rozumieją sakramentalnej tożsamości Kościoła.

Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej odniósł się też do ostatniego dokumentu tej grupy na temat synodalności Kościoła. „Kwestia synodalności wzbudziła oczekiwanie, że obok czterech przymiotów Kościoła, który jest jeden, święty, powszechny i apostolski, pojawi się piąty przymiot. Ale nasz dokument jasno stwierdza, że tak nie jest“ powiedział niemiecki dogmatyk i wyjaśnił, że „synodalność w procesach decyzyjnych Kościoła należy ściśle odróżnić od demokratycznej zasady, gdzie decyduje większość. O prawdzie, którą jest Chrystus, nie można decydować według zasady większości.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem