Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Adhortacja „Gaudete et exsultate”

2018-04-09 11:42

za eKAI

Grzegorz Gałązka

O powszechnym powołaniu do świętości, zagrożeniach w jej realizacji, aktualności programu zawartego w Ewangelii Jezusa Chrystusa, niektórych cechach świętości w świecie współczesnym, a także koniecznej do jej osiągnięcia walce, czujności i rozeznaniu pisze Papież Franciszek w swojej trzeciej adhortacji apostolskiej: „Gaudete et exsultate” – „Cieszcie się i radujcie” (Mt 5, 12). Jej tekst został zaprezentowany przez Stolicę Apostolską w poniedziałek, 9 kwietnia.

Także dla ciebie

14. Aby być świętymi, nie trzeba być biskupami, kapłanami, zakonnikami ani zakonnicami. Często mamy pokusę, aby sądzić, że świętość jest zarezerwowana tylko dla tych, którzy mają możliwość oddalenia się od zwykłych zajęć, aby poświęcać wiele czasu modlitwie. Ale tak nie jest. Wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. Jesteś osobą konsekrowaną? Bądź świętym, żyjąc radośnie swoim darem. Jesteś żonaty albo jesteś mężatką? Bądź świętym, kochając i troszcząc się o męża lub żonę, jak Chrystus o Kościół. Jesteś pracownikiem? Bądź świętym wypełniając uczciwie i kompetentnie twoją pracę w służbie braciom. Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc dzieci naśladowania Jezusa. Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych .

15. Pozwól, by łaska twego chrztu owocowała na drodze świętości. Pozwól, aby wszystko było otwarte na Boga i dlatego wybierz Jego, wybieraj Boga wciąż na nowo. Nie zniechęcaj się, ponieważ masz moc Ducha Świętego do tego, by świętość była możliwa. Ona w głębi jest owocem Ducha Świętego w twoim życiu (por. Ga 5, 22-23). Kiedy odczuwasz pokusę, by zaplątać się w swoją słabość, podnieś oczy ku Ukrzyżowanemu i powiedz: „Panie, jestem biedakiem, ale Ty możesz dokonać cudu uczynienia mnie trochę lepszym”. W świętym i składającym się z grzeszników Kościele znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, aby wzrastać ku świętości. Pan napełnił go darami ze Słowem, z sakramentami, sanktuariami, życiem wspólnot, świadectwem swoich świętych i wielopostaciowym pięknem, które pochodzi z miłości do Pana „jak oblubienica strojna w swe klejnoty” (por. Iz 61, 10).

16. Ta świętość, do której wzywa cię Pan, będzie wzrastała przez małe gesty. Na przykład: pewna kobieta idzie na targ, by zrobić zakupy, spotyka sąsiadkę, zaczyna z nią rozmawiać i dochodzi do krytyki. Wówczas ta kobieta mówi w swoim wnętrzu: „Nie, nie będę o nikim mówić źle”. To jest krok ku świętości. Następnie w domu, jej syn chce z nią porozmawiać o jego fantazjach i chociaż jest zmęczona, siada obok niego i słucha z cierpliwością i miłością. To kolejna ofiara, która uświęca. Kiedy przeżywa chwilę udręki, pamięta o miłości Najświętszej Maryi Panny, bierze różaniec i modli się z wiarą. To jest kolejna ścieżka świętości. Potem, gdy wychodzi na ulicę, spotyka ubogiego i zatrzymuje się, by porozmawiać z nim z miłością. To jest następny krok.

17. Czasami życie stawia przed nami większe wyzwania i poprzez nie Pan zachęca nas do nowych nawróceń, które pozwalają, aby Jego łaska lepiej przejawiała się w naszym życiu „aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości” (Hbr 12, 10). Innym razem chodzi jedynie o znalezienie doskonalszej formy życia tym, co już czynimy: „Wszystkie te natchnienia odnosiły się do spraw zwyczajnych, lecz spełniane były z doskonałością nadzwyczajną” . Kiedy kardynał François-Xavier Nguyen Van Thuan był w więzieniu, postanowił nie wypalać się w jałowym oczekiwaniu na uwolnienie, ale „przeżywać chwilę obecną napełniając ją miłością”. A realizował to konkretnie w następujący sposób: „wykorzystam zatem te okazje, które nadarzają się każdego dnia, żeby dokonywać zwykłych czynów w niezwykły sposób” .

18. Tak więc, pod wpływem Bożej łaski, na wiele sposobów budujemy tę postać świętości, jakiej chciał dla nas Bóg, lecz nie czynimy tego jako istoty samowystarczalne, ale „jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej” (1P 4,10). Biskupi nowozelandzcy słusznie uczyli nas, że można kochać bezwarunkową miłością Pana, ponieważ Zmartwychwstały dzieli swe potężne życie z naszym delikatnym życiem: „Jego miłość nie ma granic i raz dana nigdy nie została wycofana. Była bezwarunkowa i pozostała wierna. Taka miłość nie jest łatwa, ponieważ często jesteśmy bardzo słabi. Jednak, abyśmy starali się kochać tak, jak Chrystus nas umiłował, On sam dzieli się z nami swoim własnym zmartwychwstałym życiem. W ten sposób nasze życie ukazuje Jego moc w działaniu nawet pośród ludzkiej słabości” .

Twoja misja w Chrystusie

19. Chrześcijanin nie może myśleć o swojej misji na ziemi, nie pojmując jej jako drogi świętości, ponieważ „ wolą Bożą jest wasze uświęcenie” (1Tes 4, 3). Każdy święty jest misją; jest planem Ojca, by odzwierciedlać, ucieleśniać w danym momencie dziejów, pewien aspekt Ewangelii.

20. Misja ta znajduje pełny sens w Chrystusie i można ją zrozumieć jedynie rozpoczynając od Niego. W swej istocie świętość, to przeżywanie w zjednoczeniu z Nim tajemnic swojego życia. Polega ona na złączeniu się ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana w sposób wyjątkowy i osobisty, w nieustannym umieraniu i powstawaniu z martwych wraz z Nim. Może ona jednak oznaczać również odtwarzanie w swoim życiu różnych aspektów ziemskiego życia Jezusa: Jego życia ukrytego, życia wspólnotowego, Jego bliskości względem ostatnich, Jego ubóstwa oraz innych przejawów Jego dawania siebie ze względu na miłość. Kontemplacja tych tajemnic, zaproponowana przez św. Ignacego z Loyoli, prowadzi nas do tego, aby je ucieleśniać także w naszych wyborach i postawach . Ponieważ „wszystko w życiu Jezusa jest znakiem Jego misterium” , „całe życie Chrystusa jest objawieniem Ojca” , „całe życie Chrystusa jest misterium Odkupienia” , „całe życie Chrystusa jest misterium «rekapitulacji»” , i „wszystko, co Chrystus przeżył, czynił po to, abyśmy mogli przeżywać to w Nim i aby On przeżywał to w nas” .

21. Planem Ojca jest Chrystus, a my w Nim. Ostatecznie, to Chrystusa miłuje w nas, ponieważ „świętość chrześcijańska to nic innego, jak życie pełnią miłości” . Dlatego „miarą świętości jest to, jak wiele jest w naszym życiu z Chrystusa, oraz na ile, mocą Ducha Świętego, kształtujemy nasze życie na podobieństwo Jego życia” . W ten sposób każdy święty jest orędziem, które Duch Święty bierze z bogactwa Jezusa Chrystusa i przekazuje Jego ludowi.

22. Aby rozpoznać, jak brzmi to słowo, które Pan pragnie wypowiedzieć poprzez danego świętego, nie należy rozwodzić się nad szczegółami, ponieważ również w nich mogą występować błędy i upadki. Nie wszystko, co święty mówi, jest w pełni wierne Ewangelii, nie wszystko, co czyni, jest autentyczne i doskonałe. Tym, co należy podziwiać, jest całe jego życie, cała jego droga uświęcenia, ta jego postać, która odzwierciedla coś z Jezusa Chrystusa i która odsłania się, kiedy udaje się pojąć znaczenie jego osoby jako całości .

23. Jest to mocne wezwanie dla nas wszystkich. Także ty powinieneś pojmować całe swe życie jako misję. Spróbuj tego, słuchając Boga na modlitwie i rozpoznając znaki, jakie On ci daje. Zawsze pytaj Ducha Świętego, czego Jezus oczekuje od ciebie w każdej chwili twojego życia i w każdej decyzji, którą musisz podjąć, aby rozeznać miejsce, jakie zajmuje dana kwestia w twojej własnej misji. I pozwól Mu ukształtować w tobie tę osobistą tajemnicę, która odzwierciedla Jezusa Chrystusa we współczesnym świecie.

24. Niech Bóg da, abyś umiał rozpoznać, jakie jest to słowo, to orędzie Jezusa, które Bóg chce powiedzieć światu poprzez twoje życie. Daj się przemienić, daj się odnowić Duchowi, aby to było możliwe, i aby w ten sposób twoja cenna misja nie została utracona. Pan ją dopełni również pośród twych błędów i złych chwil, pod warunkiem, że nie porzucisz drogi miłości i zawsze będziesz otwarty na Jego nadprzyrodzone działanie, które oczyszcza i oświeca.

Tagi:
adhortacja Franciszek Gaudete et exsultate

Świętość to radość

2018-04-18 11:44

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 10-11

W Watykanie 9 kwietnia 2018 r. została ogłoszona trzecia adhortacja apostolska papieża Franciszka, zatytułowana „Gaudete et exsultate” – Cieszcie się i radujcie (Mt 5, 12). W tym samym czasie w siedzibie Katolickiej Agencji Informacyjnej odbyła się polska prezentacja tego dokumentu

Grzegorz Gałązka

Wprezentacji wzięli udział o. prof. Jacek Salij OP, o. Stanisław Tasiemski OP oraz ks. dr Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. Spotkanie moderował Marcin Przeciszewski, prezes KAI-u.

Ojciec Święty w swojej adhortacji pisze o powszechnym powołaniu do świętości, zagrożeniach w jej realizacji, aktualności programu zawartego w Ewangelii Jezusa Chrystusa, niektórych cechach świętości w świecie współczesnym, a także koniecznych do jej osiągnięcia walce, czujności i rozeznaniu. Papież zaznacza, że nie ma zamiaru przedstawiać szczegółowego wykładu o świętości, lecz ujęcie powołania do doskonałości chrześcijańskiej w aktualnym kontekście, z jego zagrożeniami, wyzwaniami i możliwościami.

– Papież zauważa, że obok świętych wyniesionych do chwały ołtarzy przez Kościół są nimi także osoby z sąsiedztwa, żyjące blisko nas, będące odblaskiem obecności Boga. Podkreśla, że świętość nie ogranicza się do Kościoła katolickiego, ale ma wymiar ekumeniczny. Franciszek wskazuje, że każdy stoi przed zadaniem rozpoznania swojej drogi do świętości, którą zaplanował dla niego Pan Bóg, a środki potrzebne do osiągnięcia świętości znajdujemy w Kościele – powiedział o. Tasiemski.

W adhortacji Papież wskazuje na dwóch wrogów świętości: współczesne postacie gnostycyzmu i pelagianizmu. Przestrzega przed próbami „zredukowania nauczania Jezusa do zimnej i surowej logiki, która dąży do panowania nad wszystkim” (nr 39), tworzenia swego rodzaju doktryny bez tajemnicy. Ojciec Święty przypomina o ograniczeniach rozumu, a także przestrzega tych, którzy w Kościele mają możliwość otrzymania głębszej formacji, przed pokusą rozwijania „swoistego poczucia wyższości wobec innych wiernych” (nr 45). Apeluje, by teologia i świętość ściśle łączyły się ze sobą.

Gdy omawia z kolei zagrożenia współczesnego pelagianizmu, Papież wskazuje, że chodzi tu o wolę pozbawioną pokory, o to, że „osoby odpowiadające tej mentalności pelagiańskiej lub semipelagiańskiej (...) liczą tylko na własne siły i stawiają siebie wyżej od innych, ponieważ zachowują określone normy albo ponieważ są niewzruszenie wierni pewnemu katolickiemu stylowi czasów minionych” (nr 49). – Ojciec Święty przypomina stałe nauczanie Kościoła, że nie jesteśmy usprawiedliwieni przez nasze uczynki lub wysiłki, ale przez łaskę Pana, który podejmuje inicjatywę. Świętość – co przypomina Franciszek – to nie poezja, to samo życie – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

O. Salij przyznał, że nie zna dokumentu Franciszka, w którym powoływałby się on na tylu świętych. – Ojciec Święty podkreśla też, że nie ma świętych wolnych od błędów i grzechów. To, że Papież tak pisze, sprawia, iż człowiek się raduje – dodał i kontynuował: – Papieżowi bardzo zależy, aby ten dokument był świadectwem wiary Kościoła katolickiego, bo świętość to najpiękniejsze oblicze Kościoła.

Papież w adhortacji zwraca uwagę na znaczenie radości i poczucia humoru obecnych w osobach dążących do świętości. Zachęca do rozwijania śmiałości i zapału ewangelizacyjnego, by nie ulegać nawykom i pesymizmowi. Wskazuje, że do świętości dążymy we wspólnocie ludu Bożego, pielęgnując życie modlitwą.

W ostatnim rozdziale Franciszek podkreśla realną obecność i działanie złego ducha – istoty osobowej, która nas dręczy. – Dawno nie było tak wyraźnego przypomnienia tej nauki – zwrócił uwagę o. Salij. Papież przestrzega przed traktowaniem szatana jako mitu, wyobrażenia czy symbolu. Jednocześnie wskazuje, że orężem w tej walce duchowej jest wiara wyrażająca się w: modlitwie, rozważaniu słowa Bożego, sprawowaniu Mszy św., adoracji eucharystycznej, sakramencie pojednania, uczynkach miłosierdzia, życiu wspólnotowym i zaangażowaniu misyjnym. \\

***

Najnowsza adhortacja papieża Franciszka podejmuje kluczowe zagadnienie powszechnego powołania do świętości.

Papieski dokument nie jest traktatem o świętości z wieloma definicjami i naukowymi analizami, ale raczej rozważaniem o aktualności Bożego wezwania na tle realiów współczesnego świata, z uwzględnieniem dzisiejszych zagrożeń, wyzwań i możliwości.

Bóg pragnie, abyśmy byli świętymi, i oczekuje, że nie zadowolimy się życiem przeciętnym, rozwodnionym, pustym, ale zaryzykujemy wędrówkę Jego ścieżkami, podążając mimo przeszkód za słowem Bożym.

Powszechne powołanie do świętości jest obecne na kartach Biblii już od pierwszych jej stron.

Idąc drogami świętości, zawsze możemy liczyć na pomoc Boga, na to, że postawi na naszym szlaku tych, którzy będą nas wspierać, kiedy się zatrzymamy, będą nas pobudzać do osiągnięcia celu naszej pielgrzymki. Wśród nich mogą być nasi bliscy: matka, ojciec, babcia, brat, siostra lub inne osoby. Może ich życie było trudne i ciężkie, nie zawsze doskonałe, ale pomimo to szli naprzód i to podobało się Panu.

Święci, którzy już znaleźli się w wiecznej obecności Boga, utrzymują z nami bliskie więzy miłości i komunii, wspierają nas i wstawiają się za nami.

Święci to nie tylko ci, którzy są już beatyfikowani lub kanonizowani. Duch Święty rozlewa świętość wszędzie, także poza Kościołem katolickim, w bardzo różnych środowiskach. Dostrzegajmy świętość w cierpliwym ludzie Bożym: w rodzicach, którzy z wielką miłością pomagają dorastać swoim dzieciom, w ludziach ciężko pracujących, by zarobić na chleb, w osobach starszych i chorych, które nadal się uśmiechają.

Świętość jest najpiękniejszym obliczem Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Tysiące pielgrzymów dociera mimo trudnych warunków pogodowych

2018-08-14 17:29

mir / Jasna Góra (KAI)

Choć przychodzą niekiedy bardzo utrudzeni, to jednak pełni entuzjazmu i nowego zapału do zmiany swego życia i ewangelizacji. Tysiące pielgrzymów mimo wymagających warunków pogodowych dociera na Jasną Górę w Wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W drodze szli w afrykańskich upałach, dziś u celu wielu zmoczyła ulewa.

BPJG

Wejścia pieszych pielgrzymek rozpoczęły się już przed 6-tą rano i potrwają do wieczora. W 14 dużych grupach spodziewanych jest ok. 20 tys. pątników. Przybywają zarówno diecezjalne pielgrzymki, jak i inne grupy: strażaków, żołnierzy, studentów, rodzin, bezdomnych i niepełnosprawnych. O 15-tej rozpoczęło się wejście prowadzonej przez paulinów 307. Warszawskiej Pielgrzymki.

Już o świcie przybyła jedyna taka pielgrzymka, bo zdarzająca się raz na dwieście lat. W roku jubileuszu dwusetlecia diecezji siedleckiej z Podlasia przyszło ponad 3 tys. wiernych, dziękując za dziesiątki lat wierności Chrystusowi i przywiązaniu do Jego Kościoła.

- Dziedzictwo naszych przodków do dla nas dar i zadanie powiedział bp pomocniczy diec. siedleckiej Piotr Sawczuk. Mirosława z Adamowa pochodzi z Zamojszczyzny, na Podlasiu mieszka od 30 lat i, jak twierdzi, pokochała te ziemię, bo ludzie są bogobojni. Pątniczka zafascynowana jest zwłaszcza ludźmi młodymi. Kinga Gajarczyk, której dwie siostry są zakonnicami, podobnie jak wielu członków jej rodziny, stara się codziennie uczestniczyć w Eucharystii i, jak mówi, "iść za Maryją”.

Najliczniej przed południem przybyli żacy, bo dotarło ok. 4 tys. pątników, w tym pół tysiąca przedstawicieli Wojska Polskiego. W tym roku hasłem przewodnim Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej były słowa „Niech zstąpi Duch Twój...!”, wypowiedziane przez św. Jana Pawła II podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny w 1979 r. - Dzisiaj chodzi o to, żeby zaprosić Ducha Świętego w te przestrzenie naszego życia społecznego i duchowego, które są jeszcze ciągle pozamykane” - wyjaśnił ks. Krzysztof Siwek, rektor Kościoła Katolickiego św. Anny w Warszawie i przewodnik WAPM.

10 dni wspólnej radości i miłości – tak scharakteryzował pielgrzymkę studentów salwatorianin ks. Adrian Żądło - "Bardzo intensywnie odkrywaliśmy dary Ducha Świętego" - zapewnił przewodnik grupy zielonej i wyraził nadzieję, że te dary Ducha nie zgasną, a rzeczywistość do której wrócą, dzięki temu doświadczeniu będzie piękniejsza. Pod przewodnictwem rosyjskich franciszkanów, po raz pierwszy w pielgrzymce akademickiej przyszła oddzielna rosyjskojęzyczna grupa licząca ponad 50 osób.

Natomiast kilkoro Chińczyków wyruszyło w tegorocznej 35. Pieszej Praskiej Pielgrzymce Rodzin. Wszyscy studiują na warszawskich uczelniach.

Dotarła także XII Ogólnopolska Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych. Od 12 lat strażacy podążają na Jasną Górę wraz z Praską Pielgrzymką Rodzin.

Ci, którzy chcą pielgrzymować do Matki i Królowej w Częstochowie, nie znają przeszkód, nie jest nią nawet niepełnosprawność. W pielgrzymce akademickiej przyszli tez niewidomi z Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. A po południu ok. godz. 18.00 dotrze też 27. Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych, której organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej. W opiekę nad osobami niepełnosprawnymi już po raz piąty zaangażowała się grupa warszawskich bezdomnych, na co dzień wspieranych przez Braci Mniejszych Kapucynów i Fundację Kapucyńską.

O świętość życia, czystość i miłość na wzór patrona swojej diecezji modlili się wierni z Płocka. Szli pod hasłem: „Stworzeni do wielkości”. W drodze rozważali życie patrona roku - św. Stanisława Kostki, pochodzącego z diecezji płockiej. – nauczył nas, że przede wszystkim trzeba zaufać Bogu, tak do końca na sto procent, a wtedy wszystko będzie dobrze. Ta jego piękna maksyma życiowa – do wyższych rzeczy jestem stworzeni – staraliśmy się to medytować i odkrywać Boga w małych rzeczach i być przez to wielcy. Uczy przede wszystkim pokory – wymieniali pątnicy „nauki, które pobrali u młodego świętego jezuity”.

Pielgrzymi z Siedlec, Płocka, a także z grup, które dotarły wczoraj: z Łomży i Kalisza, zgromadzili się o 9.00 na Eucharystii, której przewodniczył ordynariusz siedlecki bp Kazimierz Gurda. Przypominając o jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i 200-lecie diecezji siedleckiej, bp Gurda powiedział, że dziś pielgrzymi przyszli na Jasną Górę po śladach swoich praojców, bo tu odzyskiwali oni ducha niezależności, by „w swojej pielgrzymce do wolności nie zabrakło sił”.

„Prowadzić się Duchowi Świętemu” pozwalali też prowadzić się podczas tegorocznej wędrówki do Częstochowy uczestnicy 36. Pieszej Pielgrzymki Diec. Zamojsko-Lubaczowskiej. Także Pątnicy z Zamojszczyzny polecali w swoich modlitwach Ojczyznę w s roku jubileuszowym stulecia odzyskania niepodległości, towarzyszyły im symbole narodowe, także flaga, którą otrzymali od prezydenta Rzeczypospolitej. Konrad z grupy św. Tomasza opowiadał, że duże wrażenie zrobiły na nim śpiewane podczas drogi starsze pieśni religijne i patriotyczne.

Także z silnymi akcentami patriotycznymi, m.in. z wstążkami biało-czerwonymi, weszła 23. Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa. - Dziękowaliśmy Matce Bożej za Jej płaszcz roztoczony nad naszą Ojczyzną. To jest piękne, że ludzie młodzi o tym pamiętają, ludzie młodzi modlą się o wolną Ojczyznę i dziękują za to, co mamy na dzień dzisiejszy, że możemy być wolni i wyznawać wiarę w spokojnych czasach” podkreślał przewodnik grupy ks. Tomasz Stępniak.

- Jak Naród Wybrany od 40 lat pielgrzymujemy do Matki Bożej Częstochowskiej – podkreślali jubileuszowy charakter pielgrzymki pątnicy z arch. lubelskiej. Pielgrzymom towarzyszyło hasło: „Owocem Ducha jest miłość...”. Jednymi z najmłodszych uczestników byli Antoni i Anatol Mieleccy, którzy zostali na pielgrzymce ochrzczeni. Rok temu ich mama także była na pielgrzymce – w stanie błogosławionym.

W niebieskim dymie rac pod jasnogórski Szczyt wkroczyła 27. Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Wyruszyli w drogę ze Szczańca k. Świebodzina w woj. lubuskim, gdzie znajduje się parafia salezjańska pw. św. Anny. W tym roku w pielgrzymce udział wzięło 180 osób. - Nasza salezjańska pielgrzymka polega nie tylko na tym, że idziemy, ale również w każdym miejscu, w którym się zatrzymujemy ewangelizujemy ludzi, to jest po to, aby jak najwięcej ludzi znalazło się właśnie tutaj – tłumaczyła pątniczka Magda. Bahtiar przyjechał z Moskwy i specjalnie uczył się polskiego, by uczestniczyć w tej pielgrzymce. - Tu jest bardzo pięknie, mamy czas modlitwy, wspólnoty, spotkania. To wspaniałe miejsce, a Polska to piękny kraj – opowiadał o swoich wrażeniach Rosjanin.

Wpatrując się uważnie w jasnogórski Obraz, pragniemy odczytać treść przesłania, jakie z niego płynie. Są nowe czasy i nowe wyzwania – mówił do pątników z Lublina, Zamościa, WAPM, strażaków, Praskiej Pielgrzymki Rodzin abp Stanisław Budzik.

Wejścia pieszych pielgrzymów potrwają do późnego wieczora. Spodziewanych jest ok. 20 tys. pątników.

Jutro, 15 sierpnia, pielgrzymi piesi, jak i ci, którzy dojadą specjalnie na uroczystości, wezmą udział w sumie pontyfikalnej o godz. 11.00. Uroczystość Wniebowzięcia NMP co roku gromadzi w Częstochowie tysiące wiernych - to jeden z największych pod względem liczby pątników odpustów na Jasnej Górze.

Tegoroczne święto przebiegnie w duchu dziękczynienia za odzyskanie przez Polskę niepodległości przed stu laty w 1918 r.

O 8.00 tradycyjnie dla uczestników pieszych pielgrzymek z Warszawy przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, a kazanie wygłosi o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

Sumę pontyfikalną o godz. 11.00 poprzedzi misterium: „Tu zawsze byliśmy wolni”, wystąpi Państwowy Zespół Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Mszy św. odpustowej przewodniczyć ma abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski. Homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień 13. – Spotkanie twarzą w Twarz

2018-08-14 21:08

Ks. Krzysztof Hawro

"Matko o Twarzy jak polska ziemia czarnej, Matko o Twarzy jak polska ziemia znaczonej bliznami, do Serca swego jak Syna nas przygarnij…".

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

I stało się. Po 12 dniach wędrówki mogliśmy doświadczyć radości spotkania z Matką.

Na szlaku 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę pokonaliśmy ponad 300 km. Dzisiaj spełniło się nasze pragnienie. Osiągnęliśmy wspólny cel, stąd zgodnie możemy stwierdzić, że dzisiejszy dzień jest inny niż wszystkie.

Pod stopami znikały kolejne kilometry. Naszym oczom ukazał się oczekiwany widok: wieża Jasnogórskiego klasztoru.

To dodało nam energii i sił po krótkiej nocy (niektórzy wstali o 3.00 – patrz Grupa św. Wojciecha). Na Alejach Najświętszej Maryi Panny czekał na nas Pasterz naszej diecezji bp Marian Rojek, który poprowadził nas, niczym ojciec swoje dzieci do Matki.

Zobacz zdjęcia: Finał 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę

Tuż przed Szczytem spłynął na nas z nieba obfity deszcz, który przyjęliśmy z ulgą, jako znak łaski danej nam po czasie wędrówki w upalnym słońcu.

Gdy wchodziliśmy na jasnogórskie błonia, każda z grup została przywitana przez dyrektorów pielgrzymki: ks. Michała Monia i ks. Karola Stolarczyka, którzy zaprezentowali krótkie dane dotyczące charakterystyki grupy, na co pielgrzymi odpowiedzieli przygotowaną na ten dzień piosenką bądź okrzykiem. Później nastąpił szczególny moment: nasze twarze spotkały się z ziemią, po której tego dnia stąpały kroki wielu tysięcy pątników. To niezapomniana chwila. Z oczu wielu pielgrzymów płynęły łzy wzruszenia i szczęścia. I to nie dziwi.

W ciszy i skupieniu udaliśmy się do kaplicy, gdzie czekała na nas najcudowniejsza z Matek. Na tę chwilę czekaliśmy przez wszystkie dni pielgrzymki. Patrząc głęboko w Jej zatroskane oczy, złożyliśmy przed Jej Obliczem cały trud naszego pielgrzymowania. To było spotkanie pełne matczynej miłości i ufności dziecka, które przyniosło trud i zmęczenie, radość i wdzięczność, przebłaganie i prośbę. Krótko mówiąc: mnogość intencji.

Podsumowaniem pielgrzymki była uroczysta Msza święta o godz. 13.00. Przewodniczył jej Metropolita Warszawski, Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Kazimierz Nycz, homilię wygłosił Ksiądz Arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski. Wśród celebransów byli: Pasterz naszej diecezji oraz wszyscy duszpasterze towarzyszący pątnikom w drodze na Jasną Górę.

Oficjalnie nasza pielgrzymka piesza dobiegła końca, ale umocnieni przez Ducha Świętego powracamy do naszych codziennych spraw, domów rodzinnych, miejsc pracy i wspólnot parafialnych.

Prowadź nas Duchu Święty, byśmy za rok mogli spotkać się na szlaku 37. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko – Lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem