Reklama

Prymas Polski do kapłanów: namaszczenie nie jest nigdy dla nas samych

2018-03-29 13:22

bgk / Gniezno (KAI)

Piotr Drzewiecki

„Namaszczenie nie jest nigdy dla nas samych. Dar Ducha Świętego otrzymuje się po to, aby iść i głosić” – przypomniał kapłanom w Wielki Czwartek abp Wojciech Polak. Prymas Polski przewodniczył w katedrze gnieźnieńskiej Mszy św. Krzyżma, podczas której wspólnie z księżmi odnowił przyrzeczenia kapłańskie.

„Odnawiane przez nas w ten dzień ustanowienia sakramentu święceń nasze przyrzeczenia są wołaniem o jasność i przejrzystość naszego kapłańskiego świadectwa” – podkreślił w homilii metropolita gnieźnieński.

Przywołał wskazanie papieża Franciszka, by zawsze zachowywać stan „zdrowego napięcia między godnym wstydem a godnością, która potrafi się wstydzić – postawę kogoś, kto sam stara się upokorzyć i uniżyć, ale jest też zdolny zaakceptować to, że Pan go wyniesie dla dobra misji, unikając samozadowolenia z tego powodu”.

„Sami, patrząc szczerze w nasze serca, musimy przed odnowieniem kapłańskich przyrzeczeń rozstrzygnąć czy jest dziś w nas więcej powodów do upokorzenia i uniżenia niż do wyniesienia dla dobra misji” – mówił Prymas.

Reklama

„Czy czasem nie byliśmy zbyt ospali i ociężali, by odpowiadać na wezwania Ducha Świętego? Czy nie byliśmy zbyt bojaźliwi i zalęknieni, by dać wiarę, że Jego moc ożywia wszystko?” – kontynuował.

„Czy nie straciliśmy Ducha, nie daliśmy sobie Go odebrać, nie zwątpiliśmy i nie zamknęliśmy szczelnie naszych umysłów i serc na Jego ożywcze tchnienie?” – pytał dalej Prymas dopowiadając za papieżem Franciszkiem, że odnowienie proroctwa to odnowienie zaangażowania, aby nie czekać na idealny świat i idealną wspólnotę, bo kocha się nie idealne wspólnoty, ale konkretne osoby.

„Do nich jesteśmy posłani w mocy Ducha Świętego, namaszczeni świętym olejem, by głosić dobrą nowinę ubogim, więźniom - wolność, niewidomym - przejrzenie, uciśnionym - odpoczynek, a wszystkim radość i pokój w Duchu Świętym” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał również, że swoje posługiwanie kapłani pełnią nie swoją własną mocą, ale właśnie mocą Ducha Świętego.

„To nie jest nasze własne dzieło. To jest Boże działanie mocą obecnego w nas Ducha Świętego. I to właśnie obecność Ducha Świętego sprawia, że nasze życie i posługiwanie służy zbawieniu” – podkreślił.

To właśnie obecność Ducha Świętego – mówił dalej – przestrzega nas wciąż, by nigdy nie zamykać się w sobie, nie przeżuwać rozpaczy, nie ulegać pokusie myślenia, że wszystko jest złe – i jak przypominał w styczniu w Santiago kapłanom papież Franciszek – zamiast głosić dobrą nowinę, ukazywać apatię, bezradność i rozczarowanie”.

„Obecność Ducha Świętego – tłumaczył abp Polak – uczy też nas samych, jako pierwszych, przyjmować przebaczenie i miłosierdzie, i być dla innych szafarzami miłosierdzia”. Po to bowiem – dodał – otrzymuje się ten wielki dar.

„Namaszczenie nie jest nigdy dla nas samych. Nie zatrzymuje nas też nigdy na nas samych. I nie zamyka nas w nas samych. Dar Ducha Świętego otrzymuje się przecież po to, by iść, by głosić, by zwiastować wielkie dzieła Boże!” – przypomniał Prymas Polski.

Wspólnie z metropolitą gnieźnieńskim Mszę św. celebrowali m.in. biskup pomocniczy gnieźnieński Krzysztof Wętkowski, abp senior Henryk Muszyński, abp senior Józef Kowalczyk, biskup senior Bogdan Wojtuś, kanonicy Kapituły Prymasowskiej oraz przybyli do Gniezna kapłani. Podczas Eucharystii arcybiskup gnieźnieński konsekrował krzyżmo i pobłogosławił oleje chorych i katechumentów. W czasie liturgii śpiewała schola Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie pod dyrekcją ks. kan. Dariusza Sobczaka.

Na zakończenie Mszy św. rektor gnieźnieńskiegoseminarium ks. Przemysław Kwiatkowski podziękował wszystkim kapłanom za ich świadectwo i duchowe wsparcie seminaryjnej wspólnoty oraz zapewnił o codziennej modlitwie w ich intencji. Prosił także o modlitwę w intencji nowych powołań, by – jak mówił – aby te pobłogosławione podczas Eucharystii oleje zawsze miał kto roznosić i aby człowiek, któremu dziś tak trudno jest wierzyć i mieć nadzieję, dzięki posłudze kapłańskiej uwierzył i doświadczył, że Bóg kocha.

Po Mszy św. kapłani wspólnie z biskupami i Prymasem Polski spotkali się na obiedzie w seminarium duchownym.

Transmisja video oraz tekst homilii abp. Wojciecha Polaka dostępne na stronie www.prymaspolski.pl i www.archidiecezja.pl

Tagi:
prymas Polski

Prymas Polski odprawił Mszę przy grobie św. Jana Pawła II

2018-05-10 16:13

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Człowiek wierzący musi stać twardo na ziemi, brać odpowiedzialność za miejsce, w którym żyje, a zarazem wpatrywać się w niebo, bo bez Boga i Chrystusa nie zrozumie samego siebie – mówił dziś w Watykanie prymas Polski. Abp Wojciech Polak przewodniczył cotygodniowej polskiej Mszy przy grobie Jana Pawła II. W homilii nawiązał do obchodzonej w Watykanie uroczystości Wniebowstąpienia. Podkreślił, że wydarzenie to przypomina nam o celu naszego codziennego życia.

Włodzimierz Rędzioch

- Św. Jan Paweł II, przy relikwiach i grobie którego jesteśmy, uczył nas, że człowiek idzie przed siebie, podąża ku przyszłości. I narody idą przed siebie, i ludzkość cała, ale iść przed siebie to nie tylko ulegać wymogom czasu, pozostawiając stale za sobą przeszłość, dzień wczorajszy, lata, stulecia. Iść przed siebie to mieć świadomość celu, dokąd idę - powiedział hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szewczuk: świat zapomniał o wojnie na Ukrainie

2018-05-23 17:09

vaticannews.va / Rzym (KAI)

O wojnie trwającej na Ukrainie od 4 lat przypomniał także zwierzchnik tamtejszego Kościoła greckokatolickiego w liście do biskupów włoskich dziękując za bliskość i wsparcie.

pl.wikipedia.org

Abp Światosław Szewczuk wskazał, że wojna ta nie widziała nigdy prawdziwego zawieszenia broni.

Nazwał ją „wojną zapomnianą” toczoną w sercu Europy, która ciągle sieje śmierć i ogromny kryzys humanitarny. Stwierdził, że niczym nie różni się ona od innych wojen, które toczą się w świecie. Spowodowała już śmierć ponad 10 tys. osób; 1,8 mln ludzi musiało opuścić swoje miejsca zamieszkania i przebywa w innych częściach Ukrainy, a cztery miliony ludzi, w tym milion dzieci potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Oprócz nich wzrasta też ciągle liczba Ukraińców, którzy emigrują do innych krajów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem