Reklama

Opole: międzynarodowa konferencja naukowa „Teologia w przestrzeni publicznej”

2018-03-22 14:07

hh / Opole (KAI)

StockSnap/pixabay.com

„Teologia nie powinna być tylko teorią daleką od życia, reflektującą nad problemami społecznie obcymi, ale bardziej żywa, bliska życiu, wnosząca coś w rozwój samej teologii” – powiedział ks. prof. Konrad Glombik podczas międzynarodowej konferencji naukowej „Teologia w przestrzeni publicznej” na Uniwersytecie Opolskim. Sympozjum pod patronatem Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk odbywa się w dniach 21-23 marca w Opolu.

Celem konferencji jest wyjaśnienie, jakie jest miejsce dla teologii w różnych przestrzeniach publicznych, ale także jakie są zadania, wyzwania i problemy, wynikające z tej obecności. „W samej naturze teologii jest zakorzeniony pewien wymiar nie tylko subiektywny, ale też obiektywny. Teologia sama w sobie jest refleksją Kościoła nad wiarą, a więc już w tym zawiera się element wymiaru publicznego” – podkreślił ks. prof. Glombik.

Wielkim wyzwaniem dla teologii jest to, aby w sposób przekonujący wnosić coś w życie społeczne, polityczne, ekonomiczne, w kwestie medyczne czy sferę medialną. „Chcemy zastanowić się, jak konstruktywnie wpływać i szukać rozwiązań w problemach społecznych. Zagrożeniem takiej obecności w przestrzeni publicznej może być to, że teologia przestanie być teologią, czyli nauką bazującą na Objawieniu, a stanie się jedną z nauk społecznych. Teolog stanie się naukowcem zajmującym się polityką i innymi sprawami, nie uwzględniając wymiaru nadprzyrodzonego” – dodał.

Zdaniem prelegenta, w Polsce teologia głównie jest obecna w takich przestrzeniach jak polityka, uniwersytety, kultura i media. „W polityce generalnie akceptuje się świecki charakter państwa, z jednoczesną bardzo przyjazną koegzystencją z Kościołem. Zdarza się, że zarzuca się teologom nadmierne mieszanie się w politykę. A pozytywny wpływ teologii na politykę to m.in. popieranie czy pokazywanie wartości demokratycznych, prawa do życia czy do migracji” – zaznaczył.

Reklama

Jeśli chodzi o uniwersytety, to według ks. prof. Glombika, interesującym projektem jest teologia nauki, realizowana przez ks. prof. Michała Hellera na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. „Nie do końca jest ten projekt jeszcze rozwinięty i nie dokonała się dokładna jego recepcja” – zaznaczył.

Kolejnym przykładem pozytywnego wpływu teologii na inne nauki jest bioetyka. „W strukturach nasza teologia jest mocna, ale problemem jest to, że jest mało praktyczna, a czasem wręcz obca życiu. Na pewno jest wierna Magisterium Kościoła. Wyzwania to pluralizm, wzajemny respekt, jeśli ktoś ma inne rozumienie, dialog z kulturą i mediami” – wymienił.

Perspektywę niemiecką postrzegania teologii w przestrzeni publicznej przedstawił prof. Benedikt Kranemann z Erfurtu. „Pojawia się nowa potrzeba, by teologia była publicznie rozpowszechniana, aby wciągnąć teologiczne tematy i tezy w odpowiednie dyskusje” – przyznał naukowiec.

Profesor zauważył również, że Kościół nieszczególnie interesuje się teologią akademicką, literaturą teologiczną i dyskusją naukową. „Problemem jest przepracowanie duchowieństwa oraz brak teologicznej komunikacji naukowej” – wskazał.

„Teologia potrzebuje odzewu Kościoła, ponieważ zajmuje się Kościołem i wiarą, a także istnieje po to, aby służyć Kościołowi. Zaś wydziały teologiczne powinny być ośrodkiem analitycznym dla Kościoła, w którym omawiane są aktualne kwestie” – mówił niemiecki teolog.

Zdaniem prelegenta, teologia odzwierciedla życie społeczne i nie powinna być oderwana zupełnie od przestrzeni publicznej. „Szansą teologii z punktu widzenia dzisiejszych możliwości w nauce i społeczeństwie, jest wykorzystanie jej wewnętrznej różnorodności jako siły” – zaznaczył prof. Kranemann.

Międzynarodowa konferencja naukowa „Teologia w przestrzeni publicznej” potrwa do 23 marca na wydziale teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. Sympozjum odbywa się pod patronatem Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk.

Tagi:
konferencja teologia Opole

Sandomierscy Kolumbowie

2018-08-08 10:23

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 32/2018, str. III

Ks. Adam Stachowicz
Organizatorów ucieszyła duża frekwencja

Przy sandomierskiej parafii św. Józefa, w Domu bł. ks. Antoniego Rewery na Placu św. Wojciecha, 29 lipca została zorganizowana przez kielecką delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej oraz parafię pw. św. Józefa w Sandomierzu konferencja zatytułowana „Sandomierscy Kolumbowie”, której tematem były bohaterskie postawy duchownych. – W konferencji uczestniczyli m.in. kombatanci, członkowie rodzin bohaterów spotkania, historycy, przedstawiciele różnych organizacji i stowarzyszeń. Przypomniano postaci: o. Wojciecha Szlenzaka oraz ks. Zygmunta Niewadziego. Przybyłych powitał ks. Jerzy Dąbek, proboszcz parafii św. Józefa, podkreślając, jak duże znacznie dla ruchu niepodległościowego miało posługiwanie duszpasterskie kapłanów – relacjonuje ks. Tomasz Lis.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz, który przemawia do Papieża Franciszka

2018-08-01 10:29

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 18-19

Zawsze fascynowało mnie malarstwo Caravaggia, jednego z genialnych malarzy włoskiego baroku, który stosował technikę malowania zwaną tenebryzmem, dzięki czemu jego obrazy były pełne dramatyzmu, przenikliwego realizmu, intensywności emocjonalnej, a te o tematyce religijnej – głębokiej duchowości.

Caravaggio, „Powołanie św. Mateusza”

Michelangelo Merisi, bo tak się w rzeczywistości nazywał Caravaggio, większość swojego krótkiego i burzliwego życia spędził w Rzymie i tutaj można podziwiać jego najwybitniejsze dzieła malarskie. Znajdują się one w najważniejszych kolekcjach malarstwa w mieście, w galeriach: Borghese, Barberini, Doria Pamphilj oraz w Pinakotece Muzeów Watykańskich (wystawiony jest tutaj słynny obraz „Złożenie do grobu”). Ale nie tylko tam – Merisi namalował również wiele obrazów dla rzymskich kościołów i dziś jeszcze można je podziwiać w miejscach, dla których były przeznaczone.Dwa wspaniałe obrazy znajdują się w bocznej kaplicy Bazyliki Najświętszej Maryi Panny del Popolo: „Nawrócenie św. Pawła” i „Ukrzyżowanie św. Piotra”; w kościele św. Augustyna pierwsza z kaplic po lewej stronie ozdobiona jest innym dziełem Caravaggia – „Madonna pielgrzymów”; w zakrystii kościoła Ojców Kapucynów przy słynnej Via Veneto przechowywany jest ciemny, prawie jednobarwny obraz „Św. Franciszek medytujący”. Jednak najwspanialszy cykl dzieł Caravaggia można obejrzeć w kościele św. Ludwika Króla Francji, w kaplicy Contarellich. Artysta poświęcił je apostołowi i ewangeliście Mateuszowi: „Powołanie św. Mateusza”, „Św. Mateusz i anioł” i „Męczeństwo św. Mateusza”. Przychodzę tutaj od lat, najchętniej wcześnie rano lub zimą, gdy kościół jest pusty i mogę w spokoju podziwiać te niezwykłe dzieła Merisiego.

Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że kaplica ta przyciągała również bardzo szczególnego zwiedzającego – Jorge Mario Bergoglia, jezuitę, biskupa od 1992 r., arcybiskupa Buenos Aires od 1998 r. Sam papież Franciszek w rozmowie z dyrektorem czasopisma „La Civilta Cattolica”, swoim współbratem o. Antoniem Spadarem, wyjaśnił swoje szczególne związki z kościołem św. Ludwika. „Gdy przybywałem do Rzymu, zawsze mieszkałem na Via della Scrofa. Stamtąd często wychodziłem, by nawiedzić kościół św. Ludwika Króla Francji. I tam chodziłem, aby kontemplować obraz Caravaggia «Powołanie św. Mateusza»”. Papież wyznał, że utożsamia się z postacią Ewangelisty: „Ten palec Jezusa... w kierunku Mateusza. Taki jestem ja. Tak się czuję. Jak Mateusz. (...) Tak, można powiedzieć, że jestem trochę sprytny, wiem, jak się odnaleźć w wielu sprawach, ale też jest prawdą, że jestem trochę naiwny. Tak, ale najlepszą syntezą, która wypływa z mojego wnętrza i którą postrzegam jako najprawdziwszą, jest właśnie ta: «Jestem grzesznikiem, na którego spojrzał Pan»”. I powtórzył: „Jestem tym, na którego spojrzał Pan. Zawsze uważałem, że moje motto biskupie: «Miserando atque eligendo» (Spojrzał na niego z miłością i wybrał – przyp W. R.) odnosi się szczególnie do mnie”.

Warto wyjaśnić, że motto papieża Franciszka jest zaczerpnięte z homilii św. Bedy Czcigodnego, który komentując epizod powołania św. Mateusza, pisze: „Vidit ergo Iesus publicanum, et quia miserando atque eligendo vidit, ait illi Sequere me” (Jezus zobaczył celnika, a ponieważ było to spojrzenie zmiłowania i wyboru, rzekł do niego: „Pójdź za Mną”). Homilia ta jest hołdem dla Bożego Miłosierdzia i czytana jest w Liturgii Godzin w święto św. Mateusza. Ma ona szczególne znaczenie w życiu duchowym obecnego papieża, bo właśnie w święto św. Mateusza młody Jorge Mario Bergoglio – miał wtedy 17 lat – doświadczył w szczególny sposób miłującej obecności Boga w swoim życiu. Po spowiedzi odczuł, że dotknięte zostało jego serce i doświadczył zstąpienia Bożego Miłosierdzia, które wzywało go do podjęcia życia zakonnego, na wzór św. Ignacego Loyoli. Kiedy został biskupem, postanowił, że słowa św. Bedy staną się jego zawołaniem biskupim.

Papież wyznał, że gdy zobaczył dzieło Caravaggia, zrozumiał, że w końcu odnalazł obraz, którego szukał, bo ilustruje on nalepiej jego historię: „Ten gest Mateusza mnie uderza: apostoł zagarnia swoje pieniądze, jakby mówił: «Nie, nie mnie! Nie, te pieniądze są moje!». Oto właśnie jestem ja: «Grzesznik, na którego Pan skierował swój wzrok». Właśnie te słowa wypowiedziałem, gdy zapytano mnie, czy akceptuję wybór na papieża”. Warto przypomnieć, co powiedział kard. Bergoglio, gdy się okazało, że to właśnie on w czasie konklawe otrzymał konieczną do wyboru papieża liczbę głosów: „Peccator sum, sed super misericordia et infinita patientia Domini nostri Iesu Christi confisus et in spiritu penitentiae, accepto” (Grzesznikiem jestem, ale ufam nieskończonemu miłosierdziu i cierpliwości Pana Naszego Jezusa Chrystusa, więc w duchu pokuty akceptuję [wybór na papieża]).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Watykan po raporcie z Pensylwanii: wstyd i smutek

2018-08-17 07:21

st (KAI) / Watykan

Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Greg Burke wydał komunikat w związku z ogłoszeniem we wtorek 14 sierpnia 1300-stronicowego raportu stanowiącego wynik prawie dwuletniego śledztwa prowadzonego przez wielką ławę przysięgłych Pensylwanii. Mowa w nim, że w sześciu, spośród ośmiu diecezji katolickich, istniejących w tym amerykańskim stanie 301 księży katolickich dopuściło się w ciągu 70 lat nadużyć seksualnych na ponad tysiącu dzieci. Ofiarami przestępstw w większości byli chłopcy.

Grzegorz Gałązka
Greg Burke

Oto tekst oświadczenia rzecznika Stolicy Apostolskiej w tłumaczeniu na język polski:

W odniesieniu do raportu opublikowanego w tym tygodniu w Pensylwanii, istnieją dwa słowa, które mogą wyrazić uczucia w obliczu tych strasznych przestępstw: wstyd i smutek.

Stolica Apostolska traktuje z wielką powagą pracę Śledczej Wielkiej Ławy Przysięgłych Pensylwanii i wytworzony przez nią obszerny Raport Tymczasowy. Stolica Apostolska jednoznacznie potępia molestowanie seksualne nieletnich.

Nadużycia opisane w raporcie są przestępcze i moralnie naganne. Akty te były zdradą zaufania, które ograbiło ofiary z ich godności i wiary. Kościół musi wyciągnąć trudne lekcje z przeszłości i konieczne jest rozliczenie zarówno sprawców, jak i ludzi, którzy pozwolili, aby zaistniały nadużycia.

Większość dyskusji w raporcie dotyczy nadużyć przed rokiem 2000. Nie stwierdzając niemal żadnych przypadków po roku 2002, konkluzje Wielkiej Ławy Przysięgłych są zgodne z wcześniejszymi badaniami pokazującymi, że reformy Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych radykalnie zmniejszyły liczbę przypadków wykorzystywania dzieci przez duchownych. Stolica Apostolska zachęca do nieustannej reformy i czujności na wszystkich szczeblach Kościoła katolickiego, aby pomóc w ochronie nieletnich i dorosłych niepełnosprawnych przed krzywdą. Stolica Apostolska pragnie również podkreślić potrzebę dostosowania się do prawa cywilnego, w tym konieczności obowiązkowego zgłaszania przypadków wykorzystywania dzieci.

Ojciec Święty dobrze rozumie, jak bardzo te przestępstwa mogą wstrząsnąć wiarą i duchem ludzi wierzących i ponawia wzywa do podjęcia wszelkich starań, aby stworzyć bezpieczne środowisko dla nieletnich i dorosłych niepełnosprawnych w Kościele i w całym społeczeństwie. Ofiary powinny wiedzieć, że Papież jest po ich stronie. Ci, którzy cierpią, są dla niego priorytetem, a Kościół chce ich słuchać, aby wykorzenić tą tragiczną makabrę, która niszczy życie niewinnych osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem