Reklama

Prof. Szyszko pisze list otwarty do komisarza ds. środowiska

2018-03-14 14:44

Artur Hampel
Minister środowiska prof. Jan Szyszko i dyrektor Lasów Państwowych dr Konrad Tomaszewski rozmawiają z dziennikarzami po rozprawie w Trybunale Sprawiedliwości UE

Prof. Jan Szyszko, były minister środowiska, wystosował list otwarty komisarza do spraw Środowiska, Gospodarki Mirskiej i Rybołówstwa Unii Europejskiej Karmenu Velli, w którym porusza sprawę Puszczy Białowieskiej. Podkreślił, że liberalno-lewackie środowiska kreują poglądy godzące w prawdę o Polsce i Polakach.

W liście profesor Szyszko odniósł się do zarzutów stawianych Polsce przez Komisję Europejską, która twierdzi, że przyjęty został aneks, który zwiększa pozyskanie drewna z Puszczy Białowieskiej od 2017 roku bez „upewnienia się, że nie wpłynie to niekorzystnie na integralność obszarów ptasiego (OSO) i siedliskowego (OZW) PLC200004 Puszcza Białowieska”.

Dodał, że tej sprawie nadaje się wielki rozgłos w środkach społecznego przekazu, podkreślając przy tym, że w Polsce „wycina” się ostatnią Puszczę z lasami pierwotnymi, tylko i wyłącznie dla zysku, za co Polska powinna ponieść karę.

Reklama

Dlatego prof. Szyszko przytoczył fakty, które świadczą o tym, że Polska nie tylko nie łamie prawa, ale też, zgodnie z prawem, stara się naprawić to co zniszczono, nie respektując właśnie tego prawa.

Puszcza to dziedzictwo kulturowe miejscowej ludności, polskiego modelu leśnictwa, polskiego łowiectwa i polskiej myśli ochrony przyrody, realizowanej na tym terenie od setek lat. To jeden z najlepiej udokumentowanych pod względem historii użytkowania obszarów leśnych na świecie - przypomniał prof. Szyszko.

Podkreślił, że „ze względów ideologicznych, z pogwałceniem prawa, przez presję i różnego rodzaju organizacji wspieranych także przez Komisję Europejską, w roku 2012 na terenie nadleśnictw gospodarczych zmniejszono pozyskanie drewna z poziomu około 150 tysięcy metrów sześciennych rocznie w latach 2002-2011 do około 46 tysięcy metrów sześciennych rocznie w latach 2012-2021”.

Z powodu rozprzestrzeniających się chorób spowodowało to lawinowe zamieranie starzejących się, sadzonych w przeszłości, jednowiekowych drzewostanów. Szczególnie uwidoczniło się to w odniesieniu do drzewostanów świerkowych z powodu masowego występowania komika drukarza. Naruszone zostało więc prawo UE w zakresie ochrony istniejącego stanu siedlisk i gatunków z momentu włączenia Puszczy do sieci Natura 2000. Wpłynęło to bowiem niekorzystnie na integralność obszarów OZW i OSO całego obszaru PLC200004 Puszcza Białowieska - podkreślił były minister środowiska.

Dlatego też, w 2017 roku Puszcza Białowieska zastosowała niezbędne działania naprawcze, które były zgodne z prawem i wiedzą naukową. Rozpoczęto proces przywracania zniszczonych drzewostanów, ustalając równocześnie pozyskanie drewna na terenie lasów gospodarczych do poziomu około 59 tyś metrów sześciennych rocznie do roku 2022.

Jest to prawie trzykrotnie mniejsze pozyskanie drewna niż miało miejsce w latach 2002 - 2011. Takie pozyskanie drewna spowodowane było jedynie koniecznością usunięcia drzew chorych, zarażających zdrowe, jak też koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Wykazano, że przyjęty program naprawczy nie tylko nie spowoduje negatywnych skutków dla występujących siedlisk i gatunków ale zahamuje proces degradacji siedlisk i przywróci w przyszłości integralność obszarów OZW i OSO PLC200004 Puszcza Białowieska zgodnie ze stanem z roku 2008 - podkreślił prof. Szyszko.

Wyjaśnił, że skuteczność proponowanych działań postanowiono sprawdzić na obiekcie doświadczalnym, który polega na tym, ze 1/3 obszaru Puszczy nie podlega żadnym działaniom ochronnym, łącznie z brakiem usuwania jakichkolwiek drzew. Z kolei na pozostałym obszarze prowadzone są działania mające na celu przywrócić stan siedlisk i gatunków z roku 2008.

O wszystkich wymienionych powyżej faktach i działaniach Komisja była informowana przez Rząd Polski od roku 2015. Była informowana, że giną siedliska i gatunki. Była informowana że powodem tego jest drastyczne obniżenie pozyskania drewna w roku 2012. Była informowana o prowadzonej inwentaryzacji. Była również poinformowana o powstałym programie naprawczym. Z tego też powodu ze zdziwieniem należy traktować skargę Komisji przeciwko Polsce w sprawie Puszczy mówiącą, że zwiększenie pozyskania drewna w Puszczy od roku 2017 nastąpiło bez: „upewnienia się, że nie wpłynie to niekorzystnie na integralność obszarów ptasiego (OSO) i siedliskowego (OZW) PLC200004 Puszcza Białowieska” - napisał w liście prof. Szyszko.

Ocenił, że skarga ta jest pozbawiona racjonalnego uzasadnienia i jednocześnie wskazuje na stronniczość Komisji.Dodał, że system Natura2000 jest wspaniałym systemem, który trzeba rozumieć i przestrzegać ustanowionego prawa.

Tak się, jak widać ze złożonej skargi przez Komisję Europejską, nie dzieje w Unii Europejskiej. Mamy szansę to naprawić a szansą taka staje się Puszcza Białowieska - zwrócił uwagę.

Tagi:
Puszcza Białowieska

Puszcza Białowieska raz jeszcze

2018-03-14 11:04

Jan Szyszko
Niedziela Ogólnopolska 11/2018, str. 42-43

Od kilkunastu lat Puszcza Białowieska jest obiektem zainteresowania krajowych i zagranicznych liberalno-lewackich środków społecznego przekazu. Reprezentanci tego nurtu, którzy często nigdy nie byli nie tylko w puszczy, ale i w Polsce, kreują poglądy szkalujące Polskę i Polaków

Artur Stelmasiak
W Puszczy Białowieskiej jest wiele chorych i martwych drzew, które są zagrożeniem dla ludzkiego życia

W ostatnim czasie w ten ton wpisała się Komisja Europejska. 20 lipca 2017 r. wniosła do Trybunału Sprawiedliwości skargę, zarzucając Polsce, że „wycina” puszczę, czym łamie prawo Unii Europejskiej, ponieważ uchybia zobowiązaniom wynikającym z dyrektywy siedliskowej i ptasiej w stosunku do wyznaczonego w 2008 r. obszaru Natura 2000, który został oznaczony w unijnych dokumentach jako obszar ochronny siedlisk PLC Puszcza Białowieska. Komisja w uzasadnieniu powołuje się na unikatowość Puszczy Białowieskiej z uwagi na „pierwotność” istniejących tam drzewostanów, co sugeruje, jakoby nie były tknięte ręką człowieka. Sprawie tej nadano wielki rozgłos, informując w krajowych i zagranicznych środkach społecznego przekazu, że Polska „wycina” ostatnią puszczę z lasami pierwotnymi, a celem tej „wycinki” jest jedynie zysk, za co Polska winna się wstydzić.

Polska nie łamie prawa

Oto fakty świadczące o tym, że Polska nie tylko nie łamie prawa, ale też zgodnie z tym prawem stara się naprawić to, co zniszczono przez nierespektowanie właśnie tego prawa:

1. Puszcza Białowieska na terenie Polski obejmuje obszar o powierzchni 60 348 ha, z czego Białowieski Park Narodowy stanowi 9783 ha, głównie lasów o znanej historii użytkowania. Pozostałą część puszczy zajmują trzy nadleśnictwa gospodarcze, a mianowicie Browsk (19 392 ha), Białowieża (12 144 ha) i Hajnówka (19 026 ha). Puszcza to dziedzictwo kulturowe miejscowej ludności, polskiego modelu leśnictwa, polskiego łowiectwa i polskiej myśli ochrony przyrody, realizowanej na tym terenie od setek lat. To jeden z najlepiej udokumentowanych pod względem historii użytkowania obszarów leśnych na świecie.

2. W 2008 r. cały obszar polskiej części Puszczy Białowieskiej włączono do sieci Natura 2000 ze względu na występowanie takich siedlisk leśnych ważnych dla UE, jak grądy (9170; 63,08 proc. powierzchni), bory i lasy bagienne (91DO; 4,35 proc. powierzchni) oraz lasy łęgowe (91FO; 0,1 proc. powierzchni), a także obecność ponad 25 tys. gatunków grzybów, roślin i zwierząt, m.in. takich jak: zgniotek cynobrowy, bogatek wspaniały, konarek tajgowy, rozmiazg kolweński, dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł trójpalczasty, sóweczka i włochatka. Cały obszar puszczy został ustanowiony jako zarówno obszar ptasi (OSO), wyznaczony zgodnie z dyrektywą ptasią, jak i obszar siedliskowy (OZW), wyznaczony zgodnie z dyrektywą siedliskową. Stan siedlisk i gatunków w momencie włączania obszaru puszczy do sieci Natura 2000 był pochodną działalności człowieka na tym terenie. Ta różnorodność chronionych gatunków związana jest m.in. z pozyskaniem drewna z sadzonych w przeszłości drzewostanów. Zasobność rosnących drzewostanów w 2008 r. kształtowała się na poziomie 21 mln m3. Jednocześnie z zasadzonych w przeszłości drzew pozyskiwaliśmy drewno ze starzejących się drzewostanów na poziomie ok. 160 tys. m3 rocznie. Gwarantowało to zarówno zachowanie struktury istniejących siedlisk, struktury wiekowej drzewostanów, jak i występowanie gatunków, więc w języku prawa unijnego gwarantowało „integralność obszarów OZW i OSO” PLC200004 Puszcza Białowieska. Zgodnie z prawem UE, obowiązkiem Polski jest ochrona istniejącego stanu siedlisk i gatunków w takim stanie, w jakim były w 2008 r. Zanik lub degradacja wyznaczonego siedliska i gatunku to podstawa ku temu, aby państwo, na którego terenie to nastąpiło, postawić przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej i zmusić je do naprawy szkód.

3. Przeprowadzona inwentaryzacja w 2016 r. wykazała, że na terenie wyznaczonego obszaru Puszczy Białowieskiej zamarły miliony drzew o masie 5700 tys. m3 i wartości ponad 250 mln euro. Na terenie nadleśnictw gospodarczych wraz z zamarciem milionów drzew zanikowi lub degradacji uległo, w porównaniu z 2008 r., ponad 3 tys. ha ważnego dla Unii Europejskiej siedliska grądu (9170). Lokalny zanik lub zmniejszenie występowania ilościowego gatunków ważnych dla UE, m.in. takich jak: zgniotek cynobrowy, bogatek wspaniały, konarek tajgowy, rozmiazg kolweński, dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł trójpalczasty, sóweczka i włochatka, to wynik zamarcia drzewostanów. Gatunki te wymagają bowiem stojących żywych i zamierających drzew, a nie braku drzew na setkach czy tysiącach hektarów bagien lub zespołów trawiastych, powstałych w miejscu istniejących w 2008 r. grądów. Wpłynęło to, oczywiście, niekorzystnie na integralność obszarów OSO i OZW PLC200004 Puszcza Białowieska.

4. Przyczyną zaniku i degradacji grądu była drastyczna zmiana sposobu gospodarowania przez prawie trzykrotne zmniejszenie pozyskania drewna z sadzonych w przeszłości drzewostanów na terenie nadleśnictw gospodarczych puszczy. Ze względów ideologicznych, z pogwałceniem prawa, w 2012 r. na terenie wymienionych wyżej nadleśnictw gospodarczych zmniejszono pozyskanie drewna z poziomu ok. 160 tys. m3 rocznie w latach 2002-11 do 46 tys. m3 rocznie w latach 2012-21. Spowodowało to lawinowe zamieranie starzejących się, sadzonych jednowiekowych drzewostanów z powodu rozprzestrzeniających się chorób. Szczególnie uwidoczniło się to w odniesieniu do drzewostanów świerkowych z powodu masowego występowania kornika drukarza. Naruszone więc zostało prawo UE w zakresie ochrony istniejącego stanu siedlisk i gatunków z momentu włączenia puszczy do sieci Natura 2000, co wpłynęło niekorzystnie na integralność obszarów OZW i OSO całego obszaru Puszczy Białowieskiej.

5. W 2017 r., w celu zahamowania procesu zaniku grądów i występujących tam gatunków oraz przywrócenia integralności obszaru ptasiego i siedliskowego dla całego obszaru PLC200004 Puszcza Białowieska, zgodnie z wszelkimi procedurami prawnymi i z zastosowaniem najlepszej wiedzy naukowej podjęto niezbędne działania naprawcze. Rozpoczęto proces przywracania zniszczonych drzewostanów i równocześnie ustalono pozyskanie drewna na terenie lasów gospodarczych do poziomu 58 tys. m3 rocznie do 2022 r. To pozyskanie prawie trzykrotnie mniejsze niż miało miejsce w latach 2002-11. Spowodowane to było jedynie koniecznością zahamowania lawinowego procesu zamierania lasu przez usuwanie drzew chorych, zagrażających zdrowym, a także koniecznością usuwania martwych drzew ze względu na bezpieczeństwo publiczne, a więc bezpieczeństwo przebywających w lesie ludzi. Skuteczność zastosowanych działań, mierzoną powrotem do integracji obszaru PLC200004, a więc regeneracją grądu (9170) i powrotem występujących gatunków, postanowiono sprawdzić przez uruchomienie w 2017 r. obiektu doświadczalnego. Polega on na tym, że 1/3 obszaru puszczy nie podlega żadnym działaniom ochronnym, łącznie z brakiem usuwania jakichkolwiek drzew. Na pozostałym obszarze puszczy prowadzone są działania mające na celu przywrócenie stanu siedlisk i gatunków z 2008 r. Porównanie wyników z corocznej inwentaryzacji pozwoli na ocenę skutków przyjętych działań, ocenę strat i wskazanie winnych poniesionych kosztów. Inwentaryzację tę prowadzi się od 2016 r. na 1400 powierzchniach badawczych obejmujących cały obszar PLC200004 Puszcza Białowieska z udziałem ok. 200 specjalistów z zakresu archeologii, fitosocjologii, dendrologii, gleboznawstwa oraz biologii i ekologii poszczególnych gatunków.

Przewrotność skargi KE

O wszystkich wyżej wymienionych faktach i działaniach Komisja Europejska była informowana na bieżąco od 2015 r. Z tego też powodu zdziwienie może budzić fakt, że kierując skargę do Trybunału w 2017 r., nie zgłosiła zastrzeżeń co do tego, że zginęły tysiące hektarów grądu (9170) i pogorszono, w porównaniu z 2008 r., warunki bytowania wielu ważnych dla Unii Europejskiej gatunków. Ewidentnie wpłynęło to niekorzystnie na integralność obszarów OZW i OSO PLC200004 Puszcza Białowieska, co udokumentowano wynikami z inwentaryzacji wykonanej przez wielu specjalistów w 2016 r. W skardze nieważne okazało się także to, że miejscowa ludność, twórca stanu puszczy z 2008 r., patrząc z przerażeniem na zanik siedlisk i gatunków oraz gnijące miliony m3 drewna z zasadzonych przez ich ojców drzew, nie tylko nie ma miejsc pracy, ale dodatkowo nie ma czym palić w piecach. Według Komisji Europejskiej natomiast, ważne okazało się to, że Polska, rozpoczynając proces naprawczy w 2017 r., nie przewidziała, czy proces ten, cytuję: „nie wpłynie niekorzystnie na integralność obszarów OZW i OSO PLC200004 Puszcza Białowieska” istniejący w 2008 r. Podkreślam przewrotność skargi. Nieważne jest, że decyzją z 2012 r. wpłynięto niekorzystnie na stan siedlisk i gatunków z 2008 r., niszcząc integralność obszarów OZW i OSO całego obszaru PLC200004 Puszcza Białowieska. Nieważne jest więc, że zginęły tysiące hektarów grądów, że zamarły miliony drzew i giną chronione gatunki oraz że miejscowa ludność nie ma czym palić w domach. Ważne jest, że Polska nie wykazała, czy proces naprawczy rozpoczęty w 2017 r. nie wpłynie niekorzystnie na stan siedlisk i gatunków z 2008 r. Otóż skarga jest całkowicie bezzasadna. Przy opracowywaniu programu naprawczego Polska wykonała wszystko zgodnie z prawem. Zachowano pełną procedurę wymaganą polskim prawem, przy braku jakichkolwiek sprzeczności z prawem UE. Przyjęty program naprawczy nie tylko nie spowoduje negatywnych skutków dla występujących siedlisk i gatunków, ale też zahamuje proces degradacji i przywróci w przyszłości integralność obszarów OZW i OSO PLC200004 Puszcza Białowieska z 2008 r. Prawo złamano natomiast w 2012 r., przez co zginęły siedliska, pogorszono warunki bytowania gatunków, a to wpłynęło niekorzystnie na integralność obszarów OZW i OSO PLC200004 Puszcza Białowieska. Trzeba więc znaleźć winnych i naprawić zaistniałą sytuację – chociażby po to, aby nigdy więcej, kierując się kłamstwem lub indolencją, nie doprowadzać do niszczenia przyrody i obrażania miejscowej ludności.

Tylko dialog

Natura 2000 to wspaniały system oceny działalności człowieka. Trzeba go jedynie rozumieć i przestrzegać, a jak to robić – należy wykazać na przykładzie nagłośnionej na cały świat Puszczy Białowieskiej. To tu, dzięki konkretnym danym dostępnym na stronach internetowych Ministerstwa Środowiska, Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych i Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski (patrz: www.ekorozwoj.pl) i uruchomieniu opisanego wyżej obiektu doświadczalnego, można rozpocząć dialog. Dialog z odpowiedzią na pytania, kto miał rację, a więc kto chronił, a kto – być może z niewiedzy – niszczył ten unikatowy w skali światowej przykład dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego miejscowej ludności, polskiej szkoły ochrony przyrody, polskiego modelu leśnictwa i łowiectwa, którym jest Puszcza Białowieska. Brak zgody i uczestnictwa w takim dialogu to wpisanie się w celowe poniżanie Polski i Polaków, czego przykładem są rozpowszechniane na całym świecie kłamstwa, że tu, w Polsce, nie chroni się przyrody, a wycina się, celem jedynie zysku, nieomalże ostatnią pierwotną puszczę świata.

Powyższy tekst stanowi komunikat nr 500 Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, Stacji Badawczej „D&B” w Tucznie i Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bazylika czy katedra?

Maciej Siciński
Edycja dolnośląska 39/2004

Bazylika, katedra, fara, kolegiata to nazwy kościołów, które często słyszymy, nie zawsze jednak wiemy, co się za nimi kryje. Postaram się w prosty sposób wyjaśnić te pojęcia, uwzględniając typy architektoniczne budowli i ich tytuły związane z funkcją lub przywilejami. Kościół św. Stanisława BM i św. Wacława M w Świdnicy przez niektórych nazywany bazyliką, przez innych katedrą, tak naprawdę funkcję katedry pełni od marca br., gdy stał się siedzibą biskupa diecezjalnego, matką i głową wszystkich kościołów w diecezji.

Ze względu na konstrukcję architektoniczną kościoły dzielimy na:
Bazylikę - kościół wielonawowy zbudowany na planie prostokąta z nawą główną wyższą i przeważnie szerszą od bocznych oraz posiadającą niezależny od nich dach, oświetloną oknami znajdującymi się ponad nawami bocznymi. Wywodzi się ze starożytnego Rzymu, gdzie była salą sądowo-targową.
Kościół salowy - jednonawowa świątynia zbudowana na bazie prostokąta - jej wnętrza nie dzielą kolumny. Wywodzi się z wczesnochrześcijańskich kościołów domowych.
Kościół halowy - wielonawowa świątynia, w której nawa główna i nawy boczne są tej samej wysokości, przykrywa je wspólny dach i nawa główna jest oświetlona oknami znajdującymi się w ścianach naw bocznych.
Kościół schodkowy (pseudobazylika) - odmiana kościoła halowego, różni się od niego tym, iż nawy boczne są nieco niższe od nawy głównej.
Kościół centralny - świątynia, której wszystkie elementy zorientowane są na jeden punkt znajdujący się w centrum. Budowana najczęściej na planie koła, kwadratu, wielokąta i ich wariantów.

Ze względu na tytuł i funkcję, jaką pełnią, kościoły dzielimy na:
Bazylika większa (patriarchalna) - kościół podporządkowany bezpośrednio Papieżowi, wyróżniający się tronem i ołtarzem papieskim zastrzeżonym dla niego i upoważnionych przez niego prałatów. Zalicza się tu bazyliki rzymskie: św. Piotra na Watykanie, św. Pawła za Murami, Matki Bożej Większej, św. Jana na Lateranie i św. Wawrzyńca oraz św. Franciszka i Najświętszej Maryi Panny od Aniołów w Asyżu.
Bazylika mniejsza - honorowy tytuł nadawany kościołom przez Papieża. Po raz pierwszy tytuł ten nadał w 1783 r. papież Pius VI kościołowi św. Mikołaja w Tolentino. W 1836 Kongregacja Obrzędów przeniosła na b. m. przywileje nadane kolegiatom. Obecnie tytuł ten posiada większość znaczniejszych kościołów kolegiackich, klasztornych oraz sanktuariów, np. katedra i kościół garnizonowy we Wrocławiu, sanktuaria w Wambierzycach i Trzebnicy.
Katedra - kościół biskupa diecezjalnego, w którym znajduje się jego tron, jest głównym kościołem diecezji. Duchowni powołani do posługi liturgicznej w katedrze to kanonicy tworzący kapitułę katedralną. Jeśli z jakiegoś powodu niemożliwe jest sprawowanie liturgii w katedrze to biskup wybiera inny kościół na prokatedrę do czasu np. odbudowy katedry.
Kolegiata - kościół z kolegium kanoników nie będący siedzibą biskupa. Posiada prawo pierwszeństwa przed pozostałymi świątyniami w danej miejscowości.
Tum - średniowieczna nazwa katedry i kolegiaty.
Kościół parafialny - główna świątynia gminy wyznawców, kierowana przez proboszcza.
Fara - główny kościół w mieście (dawniej będący pod opieką cechów). W siedzibie biskupa drugi kościół po katedrze.
Kościół filialny - świątynia podporządkowana kościołowi parafialnemu. Najczęściej znajduje się w rozległych parafiach i umożliwia wiernym uczestnictwo w nabożeństwach bez dojeżdżania do kościoła parafialnego.
Kościół klasztorny - kościół przy klasztorze, dawniej kościoły klasztorne nie miały prawa do prowadzenia parafii.
Kaplica - niewielka budowla sakralna służąca jako miejsce modlitwy lub odprawiania nabożeństw dla małej grupy wiernych. Kaplica może być niezależnym budynkiem lub być częścią innego, np. kościoła, zamku, szpitala.

W metropolii wrocławskiej są obecnie trzy katedry: św. Jana we Wrocławiu, Świętych Piotra i Pawła w Legnicy i św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy.

Ratujmy świdnicką katedrę!

Wszyscy, którzy chcą wesprzeć trwające od 9 lat prace remontowe w świdnickiej katedrze, mogą dokonywać wpłat na konto: BZ WBK S.A. I O/Świdnica 24 1090 2369 0000 0006 0200 1960
Parafia rzymskokatolicka
św. Stanisława BM i św. Wacława M
pl. Jana Pawła II 1
58-100 Świdnica
Za ofiary składamy serdeczne Bóg zapłać

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Inną drogą udali się z powrotem

2019-01-19 22:06

A.Cz.

Kiedy zastanawiamy się nad wędrówką Trzech Króli, myślimy przede wszystkim o gwieździe, która ich prowadziła, o spotkaniu z przebiegłym Herodem i darach, jakie wcielony Bóg otrzymał od przybyłych z daleka podróżników. Mamy świadomość, iż złoto, kadzidło i mirra stanowią antycypację losu Jezusa i już w chwilę po narodzinach określają jego przeznaczenie. Wiemy, jak potoczy się dalej historia życia Zbawcy.

www.pl.wikipedia.org
Podróż Magów, James Tissot.
Zobacz

Scena pokłonu Trzech Króli fascynowała wielu malarzy. Zapewne dlatego, że wielkim artystycznym wyzwaniem są odmienna, egzotyczna uroda podróżników, nieznane zwierzęta, na których jechali, wymyślne nakrycia głów dostojników, długie kolorowe płaszcze uszyte z ciężkich tkanin, przy królewskich pokłonach układające się w skomplikowane struktury i wymyślnie udrapowane figury. Albrecht Dürer, Sandro Botticelli, Leonardo da Vinci, Giovanni di Paolo, Fra Angelico, El Greco… Ranga wymienionych malarzy najlepiej świadczy o popularności tematu i nieodpartej chęci przedstawienia go w swoisty, oryginalny sposób. We wszystkich ikonograficznych prezentacjach historii podróży wschodnich władców centralne miejsce zajmuje pokłon Trzech Króli.

Fragment Ewangelii św. Mateusza (2, 1-12) dużo uwagi poświęca spotkaniu Mędrców z Herodem i roli gwiazdy w ich podróży. Autor relacjonuje także spotkanie wędrowców z Bogiem, dary, jakie składają Dzieciątku. Mało uwagi poświęca temu, co nastąpiło po spotkaniu Magów z Dzieciątkiem. Św. Mateusz pisze tylko, że Królowie “inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju”. Oczywiste jest, że zmiana trasy odbyła się po ingerencji Anioła i z troski o bezpieczeństwo małego Jezusa. Ale co po drodze przeżywali Królowie? Jak zmieniło się ich życie? Przysłowie mówi, że “podróże kształcą”. Jaką naukę wynieśli władcy ze spotkania z Nowonarodzonym?

Na te pytania daje odpowiedź amerykański poeta mieszkający w Wielkiej Brytanii, laureat Nagrody Nobla z 1948 roku, Thomas S. Eliot, w swoim wierszu Podróż Trzech Króli. Napisany w 1927 roku utwór możemy czytać po polsku dzięki przekładom Józefa Czechowicza (najwcześniejszy, z 1938 roku), Jerzego Pietrkiewicza i Antoniego Libery. Przyjmuje się, że wiersz stanowi wyraz przełomu duchowego autora, jest figurą jego nawrócenia i włączenia do wspólnoty kościoła anglikańskiego. Eliot opowiada dzieje wyprawy Trzech Króli – trudy wędrówki, zmaganie się ludzi i zwierząt z nieprzychylnym klimatem, poczuciem wyobcowania, trudnościami z aprowizacją, głodem i zniechęceniem. Przybywający z bogatych, ciepłych krain wędrowcy musieli pokonać nie tylko zmęczenie, ale i własny głos rozsądku, kierujący ich z niebezpiecznej drogi z powrotem do domu.

Można powiedzieć, że wierszowi Trzej Królowie podążali ku Jezusowi po znakach, które w przyszłości miały się wypełnić treścią Chrystusowej biografii. Pisze Eliot:

“Stanęliśmy przed gospodą porosłą liśćmi wina;

W otworze drzwi sześć rąk rzucało raz po raz kośćmi i zgarniało srebrniki,

Stopy zaś uderzały w puste bukłaki po winie.

Nikt jednak tam nic nie wiedział; ruszyliśmy więc dalej

I dopiero pod wieczór, prawie w ostatniej chwili,

Trafiliśmy w to miejsce – można powiedzieć – właściwe. “

Przedstawiona gra w kości, w której wygraną są srebrniki jest wyraźnym sygnałem zdrady Judasza. My już wiemy, że ma ona nastąpić w trzydzieści trzy lata po podróży Trzech Króli. Potrącane pod stołem puste bukłaki po winie są oczywistą prezentacją stanu świadomości grających – biblijne stare zbiorniki tutaj nie zostały napełnione nową treścią, dlatego też, jak pisze poeta, “nikt jednak tam nic nie wiedział”.

Sens wędrówki Magów nie polega na ich geście złożenia darów. Złoto, kadzidło i mirra znaczą dopiero w perspektywie życia Chrystusa i jego męki. Podobnie mijani po drodze ludzie w gospodzie też nie wiedzą – ich srebrniki nie ważą jeszcze tyle, co zdrada, a bukłaki są zwykłymi przedmiotami. Przed spotkaniem z Bogiem wędrowcy pozostają nieświadomi. Dopiero droga powrotna naznacza sensem całą ich, wydawałoby się, nierozsądną wyprawę. Pisze Eliot:

“Pamiętam, było to dawno;

Dziś bym postąpiłbym tak samo, tylko trzeba zapytać

Trzeba zapytać

O to: czy cała ta droga nas wiodła

Do Narodzin czy Śmierci? Że były to Narodziny, to nie ulega kwestii,

Mieliśmy na to dowody. Bywałem świadkiem narodzin i byłem też świadkiem śmierci,

I było dla mnie jasne, że są to różne rzeczy; jednak te narodziny

Były dla nas konaniem, ciężkim jak Śmierć, śmierć nasza.

Wróciliśmy do siebie, do naszych starych Królestw,

Ale w tym dawnym obrządku jakoś nam już nieswojo,

Obco wśród tego tłumu zapatrzonego w swe bóstwa.

Rad byłbym innej śmierci.”

Powrót do domu oznacza więc całkowitą, radykalną zmianę świadomości. Trasa, w Biblii uzasadniona poleceniem Anioła, jest inna, bo podróżują nią inni ludzie. Narodziny Chrystusa stały się dla wędrowców śmiercią, konaniem. Podczas drogi do Betlejem umarło stare ja, nowy człowiek nie mieści się już w pozostawionym niegdyś, ciepłym i wygodnym świecie. Spotkanie z prawdziwym Bogiem przekreśla sens całego dotychczasowego życia Trzech Króli. I sprawia, że dopiero teraz poznają prawdziwą wartość swojej egzystencji. Cena tej wiedzy już nie jest ważna. “Dziś postąpiłbym tak samo” – mówi po zakończeniu trudów wędrówki jeden z nich, odnowiony człowiek.

Czy Boże Narodzenie odnowiło także nas? Czy oddany przez nas nie tak dawno pokłon przed Dzieciątkiem w stajence pozostał tylko pustym, rytualnym gestem?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem