Reklama

100 modlitw za Polskę

Abp Jędraszewski: wolność nie jest czymś absolutnym

2018-03-12 07:30

led / Kraków (KAI)

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Wolność nie jest czymś absolutnym. Ona nieustannie realizuje się przez posłuszeństwo prawdzie. Najważniejsze jest, żeby poznać, co jest prawdziwym dobrem, chcieć go i opowiedzieć się za nim - mówił w niedzielę abp Marek Jędraszewski, podczas wykładu na temat encykliki „Redemptor hominis”. W sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach odbywa się cykl wykładów, które stanowią przygotowanie do przypadającej w tym roku 40. rocznicy pontyfikatu Papieża-Polaka.

Wykłady otwarte na temat encykliki „Redemptor hominis” odbywają się w każdą drugą niedzielę miesiąca w Sanktuarium św. Jana Pawła II. Abp Marek Jędraszewski w trakcie prelekcji zatytułowanej „Odpowiedzialność Kościoła za prawdę” powiedział, że człowiek spełnia się moralnie, kiedy buduje w sobie moralne dobro przez dokonywanie właściwych wyborów.

- Dynamiczna koncepcja wolności człowieka oparta jest na spełnianiu się przez dobre czyny. Mogę się spełniać, kiedy jestem wolny i mogę wybierać. Spełnianie się, możliwość stawania się kimś moralnie dobrym wymaga jako warunku tego, żebym był istotą wolną-wyjaśniał hierarcha.

Przytaczając słowa Jana Pawła II, arcybiskup tłumaczył, że wolność według Karola Wojtyły nie jest czymś absolutnym. - Wolność nieustannie realizuje się przez posłuszeństwo prawdzie. Najważniejsze jest, żeby poznać, co jest prawdziwym dobrem, chcieć go i opowiedzieć się za nim – mówił metropolita krakowski.

Reklama

Według niego, ludzkie sumienie musi być kształtowane w oparciu o Ewangelię i naukę Chrystusa. - Wolność człowieka, rozumiana jako świadomy wybór dobra, ma prowadzić do stworzenia prawdziwej więzi z Chrystusem - podkreślił arcybiskup. Zdaniem hierarchy, wówczas następuje zmaganie człowieka o wolność, a osiągnięcie jej jest możliwe przez posłuszeństwo łasce. Zwrócił uwagę na postać Adama Chmielowskiego, który całkowicie poświęcił się służbie na rzecz biednych i odrzuconych.

- Brat Albert jest świadomy tego, że Chrystus chce od niego wszystkiego: talentu, sukcesów, marzeń. Chrystus chce wszystkiego, ale jednocześnie da mu przestrzeń ogromnej wolności wypełnioną przez łaskę. Wszystko jest łaską, czyli darem wielkiej miłości Pana Boga, który z jednej strony żąda wiele, ale każe człowiekowi iść w głębię miłości - mówił arcybiskup. Dodał, że historia Brata Alberta pokazuje, że wolność nie jest bytem absolutnym, ale musi być posłuszna prawdzie o dobru.

Kolejne spotkanie z cyklu „Nauczanie Jana Pawła II w encyklice „Redemptor hominis” odbędzie się 8 kwietnia o godz. 17. Prelekcję wygłosi ks. dr Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Tagi:
abp Marek Jędraszewski

Abp Jędraszewski na Adwent 2018

2018-12-01 10:28

eko / Kraków (KAI)

- Dzieli nas kilka tygodni od świąt Bożego Narodzenia i chodzi o to, by na tę kolejną rocznicę przyjścia Zbawiciela na świat przygotować jak najlepiej nasze serca, sumienia i miłość wobec Boga i drugiego człowieka – zwrócił się do wiernych archidiecezji krakowskiej abp Marek Jędraszewski. Przed I niedzielą nowego roku liturgicznego metropolita wystosował do wiernych list oraz przesłanie video.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W swoim liście abp Jędraszewski zwrócił uwagę na niebezpieczeństwa z jakimi w codzienności zmaga się każdy chrześcijanin. Przywołał m.in.: zatracenie wewnętrznej wolności i cudownej zdolności miłowania oraz zbytnie zatroskanie problemami codzienności, które nie pozwalają odpowiedzialnie myśleć o czekających nas sprawach ostatecznych. - Współczesna kultura pragnie nas za wszelką cenę zamknąć w jednej chwili - każe żyć chwilą, odcinając się od przeszłości i zabraniając myśleć o tym co nas czeka – zauważa arcybiskup. Przypomina jednocześnie, że „adwent, który rozpoczynamy jest czasem, który rozrywa nas z niewoli chwili bieżącej i każe skierować nasze myśli, nasze serca, nasze pragnienia, a także nasze nadzieje w przyszłość”. W swoim liście arcybiskup wyraźnie zaznacza, że „żeby nie ulec niebezpiecznym zjawiskom, chrześcijanin musi żyć duchem Adwentu”.

Życie każdego katolika, według arcybiskupa, musi stać się swoistą pielgrzymką i czasem czujności, oczekiwania i modlitwy. - Do takiej właśnie postawy wzywa nas Pan Jezus, wołając: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21, 36) – twierdzi hierarcha i dodaje, że „prawdziwa i autentyczna miłość domaga się właśnie czujności, aby nie zaprzepaścić żadnej nadarzającej się okazji do dawania świadectwa swojej wierności wobec Boga i gotowości do obdarowywania innych dobrocią własnego serca”.

Arcybiskup zwraca też uwagę, że adwent przeżywany nie tylko jako okres liturgiczny, ale i jako czas radosnego oczekiwania na przyjście Pana ma przypominać, że „całe nasze życie jest adwentem to znaczy przygotowywaniem się pełnym oczekiwań pełnych ufności na spotkanie twarzą w twarz z Chrystusem w wieczności”. - Przygotowaniem na chwilę, która zadecyduje, jaka ta wieczność będzie! – dodaje. Podpowiada, by oba wymiary adwentu przeżywać jak najlepiej, także przez adwentowe praktyki. Zachęca do uczestnictwa w mszach roratnich, które odbywają się m.in. w Kaplicy Zygmuntowskiej w Katedrze Wawelskiej.

Hierarcha na rozpoczynający się w niedzielę Adwent polecił wiernym wpatrywanie się w dwie postaci, które towarzyszyć będą w liturgicznym przezywaniu nadchodzącego czasu – św. Jana Chrzciciela oraz Maryję. - Wołanie św. Jana o uznanie istnienia Boga, o wewnętrzne nawrócenie i o prostowanie dróg dla zbliżającego się Pana, pozostaje ciągle aktualne – zaznaczył abp Jędraszewski. Jako drugi przykład podał osobę Przenajświętszej Maryi Panny określając ją mianem „Dziewicy czuwającej”.

Do wiernych archidiecezji metropolita zwrócił się także z życzeniami na czas przeżywania Adwentu. „Wiernego i wytrwałego przenikania całego życia cnotami wiary, nadziei i miłości” – życzył, dodając, że „gdy ostatecznie przyjdzie Pan, będziemy mogli przywitać Go sercem dziecka, z ufnością zwracającego się do Boga pełnym wewnętrznego ciepła słowem: „Abba” – Ojcze!”.

List zostanie odczytany we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji krakowskiej w niedzielę 2 grudnia - I niedzielę Adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Polska przyzna azyl Norweżce z dzieckiem

2018-12-12 17:12

Artur Stelmasiak

Silje Garmo ponad rok temu uciekła do Polski, bo w Norwegii chciano zabrać jej córkę. Właśnie MSZ uchyliło swoją decyzję o odmowie azylu na terytorium Polski. Uznano argumentację Instytutu Ordo Iuris.

Twitter

Prawnicy Ordo Iuris reprezentowali Silje Garmo przed polskimi władzami w sprawie ochrony azylowej. Wsparcia dla kobiety udzieliły tysiące Polaków podpisując petycję w tej sprawie. Losem Norweżki zainteresowały się liczne polskie i zagraniczne media. - Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt – komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Teoretycznie wobec stanowiska Urzędu do Spraw Cudzoziemców udzielenie azylu wymaga tylko stwierdzenia przez ministra spraw zagranicznych, że ochrona matki i dziecka pozostaje „w interesie Rzeczypospolitej”. Ministerstwo uchyliło swoją początkową decyzję, którą podjęło m.in. na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek Ordo Iuris. Postanowienie MSZ jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną. - MSZ w całości uwzględnił argumentacje z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przygotowane przez prawników Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris i przyznało azyl Silje Garmo oraz jej córeczce - poinformował mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

W styczniu br. szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców formalnie uznał, że chronione prawem międzynarodowym życie rodzinne jest w tej sprawie zagrożone, a zatem istnieją obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Silje Garmo oraz jej małoletniej córce jest niezbędne dla zapewnienia im ochrony.

W walce o odważną decyzję MSZ pomogły także europejskie instytucje. W 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie. - Azyl dla Silje Garmo i jej córeczki Eiry to wielka radość dla całego zespołu Ordo Iuris oraz nadzieja dla wszystkich Polaków w Norwegii, bo dzisiaj polskie władze potwierdziły, że rodzina to najwyższa wartość Rzeczypospolitej - podkreśla mec. Kwaśniewski. - Dziękuję wszystkim zaangażowanym od roku w nasze starania o azyl dla pani Garmo.

Według mec. Kwaśniewskiego, sprawa Norweżki jest oczywista pod względem prawnym. Ale obok niej ofiarami jest także wielu Polaków mieszkających w Norwegii, którym Barnevernet odbiera dzieci praktycznie bez uzasadnienia. Od 2012 r. sprawy przed BV dotyczyły aż 259 obywateli RP, przy których polscy dyplomaci odnotowali liczne naruszenia praw małoletnich Polaków wynikających z prawa międzynarodowego i krajowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Kościół pragnie przyczynić do rozwiązania problemów ludzkości

2018-12-13 12:50

st (KAI) / Watykan

Kościół zobowiązuje się do współpracy ze wszystkimi odpowiedzialnymi partnerami w konstruktywnym dialogu mającym na celu konkretne rozwiązania palących problemów humanitarnych, mając na celu zachowanie życia i godności człowieka, łagodzenie cierpień i pogłębianie autentycznego i integralnego rozwoju – powiedział papież. Ojciec Święty przyjął dziś listy uwierzytelniające 10 państw, których przedstawiciele nie rezydują w Rzymie. Są to Szwajcaria, Malta, Bahamy, Republika Zielonego Przylądka, Estonia, Islandia, Turkmenistan, Grenada, Katar i Gambia.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że w bieżącym roku przypada 100-lcie zakończenia I wojny światowej którą Benedykt XV, nie wahał się nazwać „bezsensowną rzezią”. W tym kontekście wezwał do rozwiązywania konfliktów na drodze cierpliwego dialogu i negocjacji. Wyraził też nadzieję, że misja dyplomatów akredytowanych przy Watykanie przyczyni się do zapewnienia pokoju opartego na sprawiedliwości i miłości.

Papież nawiązał również do niedawnej 70 rocznicy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podkreślił aktualność tego dokumentu, a zwłaszcza zawartego w jego preambule stwierdzenia: „uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie”. Stwierdził, że w obecnych czasach głębokich przemian społecznych i politycznych konieczne jest niezmienne przywiązanie do tej zasady ze strony rządów i narodów.

„Ważne jest, aby poszanowanie ludzkiej godności i praw człowieka inspirowało i ukierunkowywało wszelkie wysiłki na rzecz rozwiązania poważnych sytuacji wojennych i konfliktów zbrojnych, likwidowało ubóstwo, dyskryminację i nierówności, które nękają nasz świat, a w ostatnich latach doprowadziły do obecnego kryzysu masowej migracji. Żadne skuteczne rozwiązanie humanitarne tego palącego problemu globalnego nie może pomijać naszej odpowiedzialności moralnej, z należytym uwzględnieniem dobra wspólnego, aby przyjąć, chronić, promować i integrować tych, którzy pukają do naszych drzwi w poszukiwaniu bezpiecznej przyszłości dla siebie i swoich dzieci (por. Przesłanie na Światowy Dzień Pokoju w 2018 r., nr 4). Kościół ze swej strony zobowiązuje się do współpracy ze wszystkimi odpowiedzialnymi partnerami w konstruktywnym dialogu mającym na celu zaproponowanie konkretnych rozwiązań tego i innych palących problemów humanitarnych, mając na celu zachowanie życia i godności człowieka, łagodzenie cierpień i pogłębianie autentycznego i integralnego rozwoju” – stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem