Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Św. Jan Paweł II o świętowaniu niedzieli

2018-03-11 09:56

wk, ps, mip / Warszawa (KAI)

TV.Niedziela.pl

Dziś pierwsza niedziela ustawowo wolna od handlu. Z tej okazji przypominamy fragmenty listu Jana Pawła II o świętowaniu niedzieli. W tym roku mija 20 lat od ukazania się dokumentu.

O konieczności świętowania niedzieli apelował do katolików św. Jan Paweł II w liście apostolskim "Dies Domini" opublikowanym 7 lipca 1998 r. w Watykanie. Jan Paweł II przypominał wiernym o potrzebie uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. i zachowania niedzieli jako dnia wolnego od pracy.

Niedziela to nie „weekend”

Jak wskazał papież, powszechna się stała praktyka "weekendu", czyli cotygodniowego czasu odpoczynku. „Gdy niedziela zatraca pierwotny sens i staje się jedynie zakończeniem tygodnia, zdarza się czasem, że horyzont człowieka staje się tak ciasny, że nie pozwala mu dojrzeć nieba. Nawet odświętnie ubrany nie potrafi świętować” – pisał.

Reklama

W tym kontekście papież podkreślił, że „od uczniów Chrystusa oczekuje się, aby nie mylili świętowania niedzieli, które powinno być prawdziwym uświęceniem dnia Pańskiego, z zakończeniem tygodnia rozumianym zasadniczo jako czas odpoczynku i rozrywki”.

Centralnym punktem niedzieli jest Eucharystia, o czym zdaje się zapominać wielu chrześcijan. Dlatego też, zdaniem papieża, konieczne jest „ponowne odkrycie głębokich uzasadnień doktrynalnych, które stanowią istotę przykazania kościelnego, aby wszyscy wierni uświadomili sobie wyraźnie, jak nieodzowną jest niedziela w życiu chrześcijańskim”.

Jan Paweł II przypomniał, że dzień Pański wyznaczał rytm całej dwutysiącletniej historii Kościoła. „Czyż jest do pomyślenia, by nie odmierzał także jego przyszłości?” - pytał papież. Jednocześnie odpowiadał, że świętowanie chrześcijańskiej niedzieli pozostaje kluczowym elementem chrześcijańskiej tożsamości.

Odpoczął dnia siódmego

Papież wskazał, że niedziela przypomina dzieło stworzenia. Zdaniem Jana Pawła II, biblijny opis stworzenia stanowi dla nas przykład postępowania. Po sześciu dniach pracy, kiedy człowiek realizuje misję kontynuowania dzieła Stwórcy, nadchodzi dzień odpoczynku. Jest to dzień inny od pozostałych - "Bóg go poświęcił i pobłogosławił". W tradycji Izraela dzień "odpoczynku Boga" był dniem szabatu, poświęconym Bogu.

W chrześcijaństwie dzień ten nabrał nowego znaczenia, gdyż podkreśla ścisłą więź ze zmartwychwstaniem Chrystusa. „To właśnie stanowi treść chrześcijańskiej niedzieli: dzięki niej każdego tygodnia wciąż na nowo w myślach i w życiu wiernych staje się obecne wydarzenie paschalne, które jest źródłem zbawienia świata”. Jan Paweł II przypomina, że z niedzielą wiąże się także symbolika dnia ósmego, który zapowiada powtórne przyjście Chrystusa i wieczność.

Spotkanie ze wspólnotą

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa niedziela stała się także dniem spotykania się wspólnoty wiernych, która świętowała zmartwychwstanie Chrystusa. To właśnie tego dnia chrześcijanie zbierali się na "łamaniu chleba". Niedziela stała się dniem budowania Kościoła.

Również dziś niedzielna celebracja dnia Pańskiego i Eucharystii stanowi centrum życia Kościoła, zatem konieczne jest uczestnictwo w zgromadzeniu liturgicznym. „Człowiek wierzący, jeśli nie chce ulec naciskowi środowiska, musi znajdować oparcie w chrześcijańskiej wspólnocie. Jest zatem konieczne, aby sobie uświadomił, jak kluczowe znaczenie dla jego życia wiary ma zgromadzenie niedzielne. Jest naprawdę sprawą najwyższej wagi, aby każdy chrześcijanin uświadomił sobie, że nie można żyć wiarą i w pełni uczestniczyć w życiu chrześcijańskiej wspólnoty, jeśli nie bierze się regularnie udziału w niedzielnym zgromadzeniu eucharystycznym” – pisał Jan Paweł II w liście „Dies Domini”.

Ojciec Święty przypominał katolikom, że z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. może zwolnić ich tylko poważna przeszkoda. Natomiast duszpasterzom zwraca uwagę, iż muszą zapewnić wszystkim rzeczywistą możliwość udziału w Eucharystii, a podczas Mszy św. sprawowanych w sobotni wieczór (będących celebracją niedzielnej pamiątki zmartwychwstania) celebransi są zobowiązani do wygłaszania homilii i odmawiania z wiernymi modlitwy powszechnej. Jan Paweł II wskazał także, że choć transmisje radiowe i telewizyjne nie pozwalają wypełnić obowiązku niedzielnego, to stanowią one cenną pomoc dla tych, którzy nie mogą pójść do kościoła zwłaszcza, jeśli z posługą przychodzą nadzwyczajni szafarze Eucharystii.

Odpoczynek prawem człowieka

Jan Paweł II przytoczył nauczanie Leona XIII, który w Encyklice "Rerum novarum" wskazał, że świąteczny odpoczynek jest prawem człowieka pracy i państwo powinno je gwarantować. Tym samym świętowanie niedzieli jest nie tylko sprawą wierzących ale dotyka elementarnych praw człowieka, prawa do odpoczynku, godnego życia i wolności religijnej.

„Także w obecnej sytuacji historycznej - pisał Jan Paweł II - mamy obowiązek tak działać, aby wszyscy mogli zaznać wolności, odpoczynku i odprężenia, które są człowiekowi niezbędne ze względu na jego ludzką godność oraz związane z nią potrzeby religijne, rodzinne kulturowe i społeczne, trudne do zaspokojenia, jeśli nie jest zagwarantowany przynajmniej jeden dzień w tygodniu dający wszystkim możliwość wspólnego odpoczynku i świętowania”.

Wierzący są zobowiązani w sumieniu do takiego zaplanowania odpoczynku niedzielnego, aby mogli uczestniczyć w Eucharystii, „powstrzymując się od prac i zajęć nie licujących z nakazem świętowania dnia Pańskiego”. Natomiast sam wypoczynek „musi być źródłem duchowego wzbogacenia, zapewnić większą wolność, umożliwiać kontemplację i sprzyjać braterskiej wspólnocie”.

„Odpoczynek niedzielny pozwala sprowadzić do właściwych proporcji codzienne troski i zajęcia: rzeczy materialne, o które tak bardzo zabiegamy, ustępują miejsca wartościom duchowym; osoby, wśród których żyjemy, odzyskujemy prawdziwe oblicze, gdy się z nimi spotykamy i nawiązujemy spokojną rozmowę” - wskazywał papież.

Papież zachęcił także do twórczego spędzenia czasu wolnego i wyboru rozrywek, które mogą wzbogacić człowieka. „W ten sposób dzień Pański staje się także dniem człowieka” – pisał Jan Paweł II. Niedziela powinna być dniem, w którym wierni mogą się poświęcić dziełom miłosierdzia, działalności charytatywnej i apostolstwu.

Tagi:
Jan Paweł II Niedziela handel w Niedzielę

Abp Depo na pielgrzymce „Niedzieli” : Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele

2018-09-15 18:51

Ks. Mariusz Frukacz

„Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele”, mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski i przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski w bazylice jasnogórskiej. „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, pod takim hasłem odbyła się w sobotę 15 września, XXII Pielgrzymka Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

B.M.Sztajner/Niedziela

W tym roku Pielgrzymka „Niedzieli” wpisała się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę oraz w 50. rocznicę śmierci Zofii Kossak – Szczuckiej (1889-1968), powieściopisarki, działaczki katolickiej oraz redaktorki i publicystki „Niedzieli”.

„Kiedy świętujemy 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z jasnogórskiego wizerunku udzieliło każdemu potrzebnych łask i duchowej mocy, abyśmy Duchem Świętym dawali świadectwo wiary i budowali naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną” - mówił witając redaktorów, dziennikarzy i czytelników „Niedzieli” o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę

Mszę św. koncelebrowali m. in. abp Edward Nowak z Watykanu; bp Andrzej Przybylski, bp pomocniczy archidiecezji częstochowskiej; ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela” i moderator Ruchu „Europa Christi”, kapłani z Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, o. Jerzy Tomziński, były generał Zakonu Paulinów i wieloletni redaktor „Niedzieli”, kapłani pracujący w „Niedzieli” oraz kapłani zaangażowani w promocję tygodnika i jego dzieł.

Na pielgrzymkę przybyli dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego, m. in. senator Czesław Ryszka, senator Artur Warzocha, Kaja Godek, obrończyni życia dzieci nienarodzonych, Adam Bujak, długoletni fotograf papieski oraz Zdzisław Sowiński, fotograf i dziennikarz. oraz czytelnicy.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „patrząc na Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego trzeba nam dostrzec tajemnicę dnia dzisiejszego, bolesną obecność Maryi pod krzyżem Syna i jednoczącej się z Nim w ofierze i miłości zbawiającej człowieka i świat” - Kluczowym słowem, które jednoczy Jezusa z Matką, a także Jego uczniów i wyznawców jest posłuszeństwo. Testament, w którym Jezus Zbawicie powołuje Maryję do nowej godności macierzyńskiej na Matkę nas wszystkich, Matkę w porządku łaski. Ten fakt dodaje nam otuchy. Kto Maryję ma za Matkę, ten Boga ma za Ojca poprzez ofiarę miłości Syna ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Ambrożego, który nauczał: „Długa milcząca droga Dziewicy, rozpoczęta radosnym fiat w Nazarecie, okryta mrocznymi przepowiedniami podczas ofiarowania Pierworodnego w świątyni, znalazła na Kalwarii swoje zbawcze ukoronowanie. Matka wpatrywała się współczującymi oczyma w rany Syna, z których - jak wiedziała - miało przyjść Odkupienie świata”.

- Kontemplując ten obraz Matki trzymającej na kolanach ciało Jezusa, z jednej strony jakoś czujemy się odpowiedzialni za matczyny ból z powodu również naszych grzechów, a z drugiej stawiamy sobie niepokojące pytanie, dlaczego tyle bólu i cierpienia na świecie? Dlaczego cierpią i umierają niewinni już spod serca matek, czy ofiary tka zwanej litosnej śmierci, czyli eutanazji? I dlaczego istnienie ludzkie kosztuje tyle bólu i tyle pytań bez odpowiedzi? – kontynuował arcybiskup i dodał: „Trudno nam to zrozumieć, że przecież Chrystus nie wszedł w naszą historię ludzką po to, aby cierpienie i śmierć zlikwidować, ani nawet, żeby je nieco umniejszyć. On oddał życie na krzyżu za wszystkich, za każdego bez wyjątku człowieka, jak podkreślał św. Jan Paweł II, nawet, gdyby on nie zdawał sobie z tego sprawy”.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Tygodnika Katolickiego

- Chrystus umarł za każdego, ale po to, by w każdym ludzkim cierpieniu i śmierci po prostu być – podkreślił abp Depo

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski mówił za Benedyktem XVI, że „będziemy zbawieni nie dzięki postępowi, ani nauce, ani też przez rewolucje społeczne, tym bardziej przez kłamstwa medialne, lecz przez nadzieję opartą na wierze, którą przynosi Chrystus i Jego Ewangelia. Prawdziwą nadzieją, wielką nadzieją człowieka może być tylko Bóg, który nas umiłował w swoim Synu. Nie jakikolwiek bóg, ale Bóg, który ma ludzkie oblicze i ludzkie serce. I umiłował nas do końca, każdego człowieka i ludzkość w całości”.

- Czy nie dziwi fakt, że dzisiejsza Europa z jednej strony chce się uważać za wspólnotę wartości, a z drugiej – jak się wydaje – coraz częściej neguje istnienie wartości uniwersalnych i absolutnych? Czy ta szczególna forma »apostazji«, najpierw od samej siebie, a potem od Boga, nie prowadzi do zwątpienia we własną tożsamość? – kontynuował za Benedyktem XVI.

- Te pytania zdumiewająco współbrzmią z apelem Zofii Kossak Szczuckiej z jej książki „Z Otchłani” : „Wychowajcie inaczej ludzi, a wszystko będzie rozwiązane. Czas, by wreszcie świat zrozumiał, że prawda, wolność i dobro nie istnieją i nie mogą istnieć poza Bogiem. Poza Bogiem jest tylko śmierć. Poza Bogiem jest tylko obóz, poza Bogiem jest tylko otchłań” – wskazał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zauważył, że „powraca do nas pytanie kim jest dla nas Jezus Chrystus? Bez postawienia Chrystusa w centrum naszego życia Kościół zmieni się w jeszcze jedną organizację, może charytatywną, pracująca nad polepszeniem warunków życia, ale nie będzie sobą, miejscem spotkania z Bogiem i ludzi pomiędzy sobą” i dodał: „Chrześcijaństwo nie jest jedną z utopii filozoficznych. Jest życiodajną więzią z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, żyjącym w Duchu Świętym pośród nas, aż do skończenia świata. Jego Ewangelia jest spotkaniem z Nim”.

Na zakończenie abp Depo odniósł się do aktualnej sytuacji w Polsce i przypomniał, że „Ewangelię i Konstytucję trzeba czytać łącznie, a nie wybiórczo. Konstytucja definiuje małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. To dlaczego nie przyjmują do wiadomości ci tej prawdy, którzy próbują wymusić akceptację w Polsce jednopłciowych małżeństw i jeszcze adopcję przez te związki dzieci. Podobnie w zapisach Konstytucji i Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja na życzenie jest niezgodna z Konstytucją. To dlaczego mniejszość środowiskowa nie ustaje w wysiłkach, by przywrócić pełna swobodę zabijania dzieci”.

„Darem i brzemieniem jest być współpracownikiem prawdy o Jezusie i Jego Kościele. Los Jezusa i Jego Matki stał się rodzajem zwierciadła naszej wiary, w którym będzie mógł się przeglądać każdy z nas i cała wspólnota Kościoła. Świat będzie nie tylko oczekiwał, ale żądał od nas potwierdzenia życiem tego w kogo i komu wierzymy i za kim idziemy, a wierząc w Niego mamy przyszłość. Umiejmy być wdzięczni Bogu za to kim jesteśmy i radujmy się naszą wiarą każdego dnia” – zakończył abp Depo.

Pod koniec Eucharystii redaktor naczelna Lidia Dudkiewicz została odznaczona medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Odznaczenie Stolicy Apostolskiej w imieniu Ojca Świętego Franciszka wręczył abp Wacław Depo, a Akt nadania odznaczenia odczytał abp Edward Nowak z Watykanu - Z drżeniem odbierałam z rąk księdza biskupa metropolity częstochowskiego to zaszczytne wyróżnienie, wyróżnienie Stolicy Apostolskiej. Wdzięczność wyrażam Panu Bogu, że tyle łask zsyła, że możemy dźwigać tą naszą „Niedzielę” w tym czasie przełomu miedzy papierem a siecią. Wdzięczność Matce Bożej, którą zawsze traktowaliśmy i traktujemy jako pierwszą redaktorkę ‘Niedzieli’. Dziękuję Ojcu Świętemu Franciszkowi, który kiedyś powiedział, że ‘Niedziela’ jest wielkim darem opatrzności dla narodu polskiego. I specjalne podziękowanie dla księdza arcybiskupa, który gdzieś mnie znalazł między sterami gazet, migającymi ekranami komputerów, i wydobył, i zgłosił do Watykanu”.

„Wyróżnienie dedykuję wszystkim, którzy ponad 90 lat w tej długiej historii „Niedzieli” trudzili się prowadzać ją przez czas milczenia i czas mówienia” – dodała redaktor Tygodnika.

Oprawę muzyczną liturgii przygotowały: Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” oraz Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” prowadzone przez Mariolę Jeziorowską.

Następnie w Auli Redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyła się część studyjna pielgrzymki, która skupiła się na odkrywaniu związków słynnej pisarki Zofii Kossak z „Niedzielą”. Gościem specjalnym pielgrzymki była pani Anna Fenby Taylor - wnuczka Zofii Kossak.

W drugiej części pielgrzymki zaprezentowany został monodram o Zofii Kossak pt. „Moje kochane dziecko Niedziela”, w wykonaniu Małgorzaty Marciniak, aktorki Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Reżyserem i autorem scenariusza jest Marian Florek, aktor i dziennikarz „Niedzieli”. Tytuł monodramu jest przypomnieniem słów, które Zofia Kossak zamieściła w liście wysłanym z Londynu, 25 grudnia 1946 r. do Zofii Dragat Strońskiej, która od 1945 r. zaangażowana była wraz z pisarką w wydawanie (administracja i kolportaż) tygodnika „Niedziela”.

Następnie uczestnicy pielgrzymi wysłuchali referatów. „Zofia Kossak a Tygodnik Katolicki „Niedziela”, to tytuł referatu ks. Mariusza Frukacza.

O związkach Zofii Kossak z Częstochową powiedziała dr Elżbieta Wróbel (UJD). – Pobyt w Częstochowie to nie był tylko epizod w życiu Zofii Kossak. Częstochowa w życiu pisarki była zawsze – mówiła m. in. dr Elżbieta Wróbel.

Natomiast prof. Agnieszka Czajkowska (UJD) przedstawiła wykład nt. „Dzieje Polski jak Różaniec. Chrześcijański wymiar pisarstwa Zofii Kossak” . Podkreśliła m. in., że siłą Zofii Kossak jest chrześcijaństwo. - Cały świat w jej twórczości jest odbudowanym na głęboko ukrytych fundamentach Kościołem - podkreśliła prelegentka.

Swoim świadectwem z uczestnikami pielgrzymi podzieli się Anna Fenby Taylor - wnuczka Zofii Kossak.

- Babcia zmarła w Wielkim Tygodniu. Nad jej grobem, w dniu pogrzebu Wojciech Żukrowski powiedział: „Ludzie, czy wiecie, kogo żegnamy? Znaliście ją ze sklepu, z autobusu, z drogi, z kościoła, przyzwyczailiście się do niej jako do współparafianki, do sąsiadki. A to był wielki pisarz! Z tych największych, na miarę Sienkiewicza! – mówiła Anna Fenby Taylor.

- W bardzo wielu listach mojej babci były słowa skierowane do nas wnuków. Babcia bardzo nas kochała. Ona kochała także przyrodę, ale z Bogiem miała szczególne relacje – wspominała wnuczka pisarki, cytując fragmenty listów znanej katolickiej pisarki.

- Babcia zakorzeniła nas w Polsce. Kochała Ojczyznę. Była osobą czynu. Jej życie może być inspiracją dla kolejnych pokoleń – kontynuowała Anna Fenby Taylor.

Podczas pielgrzymki odbyło się uroczyste wręczenie medali Mater Verbi 2018 i statuetek „Sursum Corda” osobom angażującym się w apostolat Słowa i działającym w obszarze medialnym Kościoła polskiego i Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. W tym roku statuetkę „Sursum Corda” otrzymali: Anna Fenby Taylor, Adam Bujak, Zdzisław Sowinski i Kaja Godek.

- Tę nagrodę odbieram w imieniu wolontariuszy, którzy angażują się w obronę życia – mówił Kaja Godek i podziękowała m. in. abp. Depo za jego zawsze odważne słowa oraz podziękowała swojej najbliższej rodzinie.

W ramach pielgrzymki odbędzie się również koncert pieśni patriotycznych w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, w wykonaniu Chóru „Basilica Cantans”, pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego.

Zofia Kossak (1889-1968), znana pisarka katolicka, po upadku Powstania Warszawskiego razem z córką Anną przybyła do Częstochowy. Tutaj Zofia Kossak pisała książkę „Z otchłani” i jednocześnie podjęła starania o wznowienie Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który nie ukazywał się w okresie okupacji. Zofia Kossak przez cały 1945 r. co tydzień drukowała w „Niedzieli” wspomnienia więźniarki pt. „Lagier”. Teksty te ukazywały się anonimowo aż do 2 września 1945 r., kiedy to po raz pierwszy przy tytule pojawiły się inicjały Z. K. „Lagier” to zapis losów kobiet, które w 1943 r. z warszawskiego więzienia na Pawiaku wywieziono do niemieckiego obozu w Auschwitz. W transporcie była też Zofia Kossak. W kwietniu 1944 r. z wyrokiem śmierci znalazła się ponownie na Pawiaku. Została zwolniona tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego.

W lutym 1945 r. zwróciła się do biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny z propozycją pomocy przy wznowieniu „Niedzieli”. Ksiądz Biskup przyjął tę inicjatywę i wkrótce powołał ks. Antoniego Marchewkę na stanowisko redaktora naczelnego tygodnika. Zofia Kossak-Szatkowska zajęła się wraz z ks. Marchewką organizowaniem redakcji i zaczęła publikować swoje teksty na łamach „Niedzieli”. Pierwszy numer pisma po wznowieniu ukazał się z datą 8 kwietnia 1945 r. Ta wybitna pisarka wchodziła też w skład zespołu redakcyjnego.

Zofia Kossak znalazła się następnie na emigracji, gdzie utrzymywała się, pracując fizycznie. Po powrocie do kraju zamieszkała ponownie w Górkach Wielkich. Zmarła 9 kwietnia 1968 r.

4 kwietnia 1926 r., ukazał się pierwszy numer tygodnika katolickiego „Niedziela”. Pismo powstało niedługo po tym, jak papież Pius XI bullą "Vixdum Poloniae unitas" powołał do istnienia diecezję częstochowską. Jej pierwszym biskupem został ks. Teodor Filip Kubina (1880–1951), działacz społeczny, popularyzator Akcji Katolickiej, publicysta, redaktor "Gościa Niedzielnego".

Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjął bp Kubina, było powołanie tygodnika katolickiego. Funkcję pierwszego redaktora „Niedzieli” powierzył ks. Wojciechowi Mondremu, który był redaktorem naczelnym do 1937 roku.

W historii pisma redaktorami naczelnymi „Niedzieli” byli: ks. Wojciech Mondry (1926-37), ks. Stanisław Gałązka (1937-39), ks. Antoni Marchewka (1945-53), ks. Ireneusz Skubiś (1981-2014). Od 1 lipca 2014 r. jego obowiązki przejęła red. Lidia Dudkiewicz.

Po aresztowaniu przez władze komunistyczne w 1947 r. ks. Antoniego Marchewki zastępowali go na stanowisku redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. Marian Rzeszewski i ks. Władysław Soboń.

„Niedziela” była zmuszona trzykrotnie zawiesić swoją działalność: w okresie II wojny światowej (1939-45), w okresie PRL (1953-81) oraz w stanie wojennym (grudzień 1981) Szczególną rolę w dziejach „Niedzieli” odegrała również znana pisarka katolicka Zofia Kossak-Szczucka, która współredagowała pismo w 1945 r.

Po 28 latach milczenia spowodowanego decyzją komunistycznej władzy, bp Stefan Bareła w 1981 r. wznowił działalność tygodnika „Niedziela”. Pierwszy numer ukazał się 7 czerwca. Redaktorem naczelnym został ks. Ireneusz Skubiś.

Po wprowadzeniu stanu wojennego czasopismo zostało ponownie zawieszone. Wznowienie wydawania pisma nastąpiło 21 marca 1982 r. W czasie pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r. redakcja wspierała kandydatów "Solidarności". W latach 90. nastąpił rozwój czasopisma, które zaczęło wydawać dodatki diecezjalne, "Moje Pismo Tęcza" dla dzieci oraz dwie serie wydawnicze: "Biblioteka Niedzieli" (od 1993) oraz "Zeszyty Niedzieli" (od 1996).

Dzisiaj „Niedziela” to tygodnik katolicki o zasięgu ogólnopolskim i polonijnym, to instytucja multimedialna z własnym studiem internetowym, radiowym i telewizyjnym. To tygodnik posiadający własną serię wydawniczą „Biblioteki Niedzieli”. Tygodnik katolicki „Niedziela” uruchomił również profil na Twitterze po angielsku i po włosku. Na profilu @sunday_catholic są publikowane linki do wybranych artykułów, materiałów TV zamieszczanych na portalu tygodnika w języku angielskim i włoskim.

Tygodnik katolicki „Niedziela” już od wielu lat jest obecny w Internecie w języku angielskim i włoskim. Już we wrześniu 2004 r. ukazała się w Internecie wersja "Niedzieli" w języku angielskim - "Sunday" pod adresem sunday.niedziela.pl a następnie w styczniu 2007 r. ukazała „Niedziela” w wersji włoskiej pod adresem domenica.niedziela.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ks. Roman B. wydalony ze stanu duchownego i zgromadzenia

2018-09-17 12:13

lk / Poznań (KAI)

Administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego - poinformował KAI rzecznik chrystusowców ks. Jan Hadalski TChr.

Fotolia.com

W przesłanym KAI oświadczeniu mec. Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego wyjaśnia: "Na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce, nie można przenosić odpowiedzialności za te czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami,które skrzywdzili oraz przed prawem".

Dodał przy tym, że w sprawie czynów karalnych, których dopuściły się osoby duchowne, należy podkreślić, że stanowisko Kościoła i podejście prawne nie zmieniły się. "Takie czyny są haniebne i winny być ścigane, a ich sprawcy ukarani" - podkreślił mec. Wyrwa.

Rozprawa odwoławcza odbędzie się w najbliższy czwartek 20 września w poznańskim Sądzie Apelacyjnym. Proces toczy się z wyłączeniem jawności.
Ks. Roman B. został aresztowany w czerwcu 2008 po tym, jak rok wcześniej jego ofiara, małoletnia dziewczynka, opowiedziała o molestowaniu seksualnym, w tym wielokrotnym zgwałceniu przez księdza. Kapłan został skazany w 2009 r. na osiem lat więzienia. Jego obrońcy odwołali się od decyzji sądu i sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia.
Według doniesień medialnych, w sądzie duchowny przyznał się do kilkudziesięciu przestępstw seksualnych, ale zaprzeczył biciu ofiary i planowaniu działań z góry. Sąd podjął wówczas decyzję o zmniejszeniu kary do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność dwa lata później.
Po wyjściu z więzienia wrócił do zgromadzenia. "Ksiądz Roman od czasu zakończenia odbywania zasądzonej kary więzienia przebywa w domu zakonnym naszego zgromadzenia w Puszczykowie. Jest to dom księży emerytów i ks. Roman pomaga tam starszym współbraciom spełniając codzienne posługi" - informował w styczniu 2017 r. generał chrystusowców ks. Ryszard Głowacki w odpowiedzi na list abp. Stanisława Gądeckiego.
Przełożony chrystusowców zapewniał też w liście, że ks. Roman został zawieszony we wszystkich czynnościach duszpasterskich i tego zakazu przestrzega, nie prowadząc żadnej działalności kapłańskiej w parafiach, nie katechizuje, ani nie ma kontaktu z dziećmi i młodzieżą, a kaplica w Puszczykowie nie jest kaplicą publiczną.
"W Towarzystwie Chrystusowym nie ma absolutnie żadnego przyzwolenia na tego typu działania, bądź ukrywanie czynów przestępczych tak bardzo sprzeniewierzających się powołaniu kapłańskiemu i zakonnemu. Mamy nadzieję, że nigdy więcej taka sytuacja się u nas nie powtórzy" - podkreślił ks. Ryszard Głowacki.
W tym samym liście generał chrystusowców poinformował, że zgodnie z poleceniem Stolicy Apostolskiej, wobec ks. Romana B. został wszczęty kanoniczny proces karno-administracyjny.
KAI zwróciła się z pytaniem do Towarzystwa Chrystusowego o stan procesu. Jak poinformował ks. Jan Hadalski TChr, rzecznik prasowy Towarzystwa Chrystusowego, administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Dekret wydalający został wystawiony 19 grudnia 2017 r.
Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia - tu dekret wydalający nosi datę 25 czerwca 2018 r. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii

2018-09-19 21:17

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela
Łukasz Kobiela, autor albumu i Bartosz Kapuściak

„August Hlond 1881–1948”, to temat spotkania, które odbyło się 19 września w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Spotkanie było połączone z promocją albumu autorstwa Łukasza Kobieli pt. „August Hlond 1881–1948”.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Stowarzyszenie Pokolenie, Tygodnik Katolicki „Niedziela” oraz Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej. Spotkanie poprowadził red. Marian Florek.

Zobacz zdjęcia: O kard. Hlondzie w "Niedzieli"

W spotkaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Edward Nowak z Watykanu, były sekretarz Kongregacji ds. Świętych, ks. Inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”, o. Jan Poteralski, podprzeor klasztoru jasnogórskiego, ks. Wiesław Wójcik, przedstawiciel Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Łukasz Kobiela, autor albumu i przedstawiciel Stowarzyszenia „Pokolenie”, dr Andrzej Sznajder, dyrektor oddziału katowickiego IPN, Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu pamięci Narodowej oddział w Katowicach, poseł Lidia Burzyńska (PiS), Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz członkowie Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej z prezesem dr Arturem Dąbrowskim, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie z prezes Marią Banaszkiewicz, przedstawiciele świata kultury z muzykiem, kompozytorem i autorem tekstów Januszem Yanina Iwańskim oraz pracownicy redakcji „Niedzieli”.

- Nie można wyobrazić sobie kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatu św. Jana Pawła II bez sługi Bożego kard. Augusta Hlonda. Jego teologia narodu, jego wiara w zwycięstwo Maryi i wielka idea „Zielonych Świąt Słowian”, o czym pisał ks. prof. Czesław Bartnik, były obecne w działalności i nauczaniu prymasa Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II – mówił na początku spotkania ks. red. Mariusz Frukacz z „Niedzieli” i dodał: „Nie można też wyobrazić sobie jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę bez kard. Hlonda”.

Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Katowicach, prowadzący rozmowę z autorem na temat publikacji pytał m. in. o pobyty kard. Augusta Hlonda w Częstochowie - Tych pobytów było bardzo dużo, choćby z racji zebrań Konferencji Episkopatu Polski. Szczególnym wydarzeniem z udziałem kard. Hlonda był I Synod Plenarny w 1936 r. i Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, 8 września 1946 r. – odpowiedział Łukasz Kobiela, autor albumu.

- Tamto wydarzenie było wielką manifestacją przywiązania narodu polskiego do wiary, religii, ale także do Ojczyzny – dodał autor.

Łukasz Kobiela podkreślił również, przedstawiając sylwetkę kard. Hlonda, że to był duchowny, który doceniał wartość prasy katolickiej - Założył „Gościa Niedzielnego”, którego pierwszym redaktorem naczelnym został ks. Teodor Kubina, późniejszy biskup częstochowski i założyciel „Niedzieli” . Kard. Hlond był również zaangażowany w budowanie Akcji Katolickiej – mówił Kobiela.

Podczas spotkania nie zabrakło trudnych pytań o stosunek kard. Hlonda do polityki - Nie separował się i nie unikał tematów społecznych. Był wielkim patriotą. Uważał, że jedyną polityką jaką uprawia, to jest polityka zawarta w „Ojcze nasz” – mówił autor albumu.

Na pytanie o kontekst opuszczenia kraju przez kard. Hlonda, po wybuchu II wojny światowej Łukasz Kobiela przypomniał, że prymas Hlond opuścił Polskę 4 września 1939 r. - Wcześniej władze polskie naciskały na wyjazd kard. Hlonda z Poznania do Warszawy. Potem z Warszawy prymas Polski udawał się coraz bardziej na wschód. Jednak po konsultacjach z przedstawicielami rządu i z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp. Filippo Cortesi prymas Hlond zdecydował się na wyjazd do Rzymu, aby stamtąd, choćby przez Radio Watykańskie informować o sytuacji w okupowanej Polsce – mówił Kobiela.

- Potem przebywał w Lourdes i w opactwie benedyktyńskim w Hautecombe. Aresztowany 3 lutego 1944 r. przez gestapo i wywieziony do Paryża, odrzucił propozycję współpracy. Był więziony w Bar-le-Duc (Normandia), a następnie w Wiedenbrück (Westfalia), skąd został uwolniony 1 kwietnia 1945 r. przez armię amerykańską. Po krótkim pobycie w Paryżu i Rzymie, 20 lipca 1945 r. wrócił do Polski – kontynuował autor książki.

- Kard. Hlond był inwigilowany przez Niemców w czasie okupacji, a potem po wojnie był traktowany przez komunistów jako wróg ideologiczny. Sprawą kard. Hlonda zajmowała się m. in. Julia Brystiger, dyrektor departamentu V i III Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - podkreślił Łukasz Kobiela i dodał: „Prymas Hlond nie miał złudzeń co do władzy komunistycznej. W PRL – u wiele zrobiono, żeby dezawuować i umniejszać rolę prymasa Hlonda. Był przemilczany przez wiele lat”.

Pytany o wybór kard. Wyszyńskiego na prymasa Polski, jako następcy kard. Hlonda autor przypomniał, że „ważne w tym względzie są listy ks. Antoniego Baraniaka, sekretarza prymasa Hlonda do kard. Tardiniego, w których przekazał wolę prymasa Hlonda o mianowanie bp. Wyszyńskiego prymasem Polski”.

Na zakończenie spotkania ks. Wiesław Wójcik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wyraził wdzięczność za przywracanie pamięci o kard. Auguście Hlondzie. Natomiast abp Edward Nowak podkreślił, że ważne są takie spotkania w kontekście procesu beatyfikacyjnego prymasa Hlonda.

- Cieszę się, że takie tematy możemy podejmować w auli naszego tygodnika. To historie kiedyś zakazane, a dziś przywracane pamięci – podkreśliła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Swoją wdzięczność za „taki niepokój twórczy” wypowiedział również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski – Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii w całej prawdzie – powiedział abp Depo i poprowadził modlitwę o beatyfikację sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.

Album „August Hlond 1881–1948” zawiera blisko 700 fotografii, w tym 400 dotąd niepublikowanych, nie tylko samego Prymasa, ale także związanych z nim miejsc i wydarzeń. Oprócz opisów zdjęć, publikacja opatrzona jest także biografią kard. Augusta Hlonda.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po wybuchu II wojny światowej udał się na emigrację. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes. W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski. Zmarł 22 października 1948 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem